Skocz do zawartości

Zdjęcie

Kosa Stihl FS 120


7 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Skrzypek

Skrzypek

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 sierpień 2010 - 04:37

Kosa Stihl FS 120 Witam i prosze o pomoc,bo już siwe włosy na głowie mi sie pokazują.Uruchomienie zimnego silnika w kosie nie stanowi problemu,po nagrzaniu nie ma wolnych obrotów,a uruchomic nagrzaną to trzeba byc cierpliwym.I "wchodzenie"na obroty z nozem tnacym jest jakby przymulone,dopiero na pełnym gazie kosa ma moc.Gażnik moczony i myty w rozpuszczalniku,membrany wymienione,filtr paliwa-wymieniony i świeca też.Stan tłoka i cylindra w porządku.Regulacja gażnika według instrukcji i zero efektów.Szczelność między cylindrem,a gażnikiem sprawdzona,filtr powietrza ok.Prosze o porady,bo naprawde nie wiem.Gażnik jakiejś chińskiej firmy Zama,ale ta kosa to oryginał Stihl z 2003r,około 10 godzin pracy rocznie.Cewke wymienić?Uszczelniacze na wale?Czy ten chiński ale montowany fabrycznie gażnik wymienić?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Kosa Stihl FS 120 Dzisiaj, 17:41
  •  

#2 Share Taurus83

Taurus83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KOTLINA KłODZKA
  • Zainteresowania:RWD

Napisany 24 sierpień 2010 - 07:17

Kosa Stihl FS 120 w takich sytuacjach to najlepiej oddać kosę do serwisu. zaoszczędzisz czas, nerwy i pieniądze...a tak to będziesz wymieniał wszystko po kolei i tak nie dojdziesz co jest pięć

#3 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7606 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 24 sierpień 2010 - 07:37

Kosa Stihl FS 120 Sprawdz jeszcze uszczelniacze i łożyska na wale czy nie przepuszczają czasem w powietrze ciśnienia spod tłoka.
KPK Kumurun Team

#4 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 24 sierpień 2010 - 07:43

Kosa Stihl FS 120 Jeśli uszczelniacze były by wyrobione to i zimna by nie paliła. Oddaj to do serwisu gaxników rozpuszczalnikiem sie nie myje co najwyżej benzyną. W serwisie za regulacje zapłacisz grosze a jeśli poważniejsza awarja to i tak pewnie przyjdzie się kupic nową. Polecam husqvarne mam najtańszy model od tez gdzieś 7 lat i zero problemów kosze więcej niż 10 godzin rocznie.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Kosa Stihl FS 120 Dzisiaj, 17:41
  •  

#5 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7606 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 24 sierpień 2010 - 07:49

Kosa Stihl FS 120 Różnie to bywa. Tak czy owak po tylu latach serwis się jej należy jak psu buda.
KPK Kumurun Team

#6 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 sierpień 2010 - 09:09

Kosa Stihl FS 120 U mnie FS 120 miała identyczne objawy i okazało się że pierścienie do wymiany :).
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#7 Share yacenty

yacenty

    Zaawansowany

  • Root Admin
  • PipPipPip
  • 9689 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Internet

Napisany 24 sierpień 2010 - 11:30

Kosa Stihl FS 120 u mnie bardzo podobnie zachowywała się FS 36 - wyregulowali gaźnik i działa jak trzeba, koszt serwisu 30zł

Pozdrawiam YacentY www.yacenty.pl
Drogi użytkowniku - zapamiętaj sobie, nie ponoszę odpowiedzialności za posty innych użytkowników serwisu - odpowiadam tylko za siebie!!!

GoPro Fan Club - www.goprofc.com


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Kosa Stihl FS 120 Dzisiaj, 17:41
  •  

#8 Share Skrzypek

Skrzypek

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 sierpień 2010 - 14:56

Kosa Stihl FS 120 Jest już po problemie,ale i tak każdemu dziekuje za podpowiedż.Przyczyna był sparciały przewód paliwowy w miejscu połączenia z gażnikiem.Ja to widziałem,ale myślałem że gażnik jest innym przewodem zasilany.Myślałem że zasilenie gażnika odbywa się przewodem ze zbiornika do pompki uruchamianej recznie przed uruchomieniem silnika,a z pompki paliwo dopływa do gażnika,a ten dolny przewód karbowany to jakiś powrót,jednak myślałem błędnie.Właśnie tym karbowanym przewodem zasilany jest gażnik,co się stało oczywiste,bo na jego końcu jest filtr-smoczek.Maszyna mruczy jak nowa.Regulacja wkręta-do oporu w lewo(gwint lewoskrętny) i dwa obroty w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek-tak instrukcja każe i w takim położeniu silnik pracuje najlepiej.

Podobne tematy