Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jakie warzywa - opłacalnośc


193 odpowiedzi na ten temat

#181 Share lukasx21

lukasx21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska
  • Zainteresowania:Szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców No i grzebanie w glebie trochę też...

Napisany 12 styczeń 2014 - 21:13

Jakie warzywa - opłacalnośc ceny raczej wyższej nikt ci nie da tylko dlatego że są one ekologiczne bo Polaków nie stać na ekologie. dwa trzeba sobie zadać pytanie czy wogóle na takiej małej powierzchni wogóle warto cokolwiek zaczynać bo może się okazać że koszty przewyższą zyski. Wg mnie w takim małym tunelu to mógłbyś zasadzić chryzantemy cięte i na wszystkich świętych sprzedać je sąsiadom z domu albo pod parafialnym cmentarzem.

Kupię pług 2 skibowy obracany hydraulicznie

Kupię sortownik do ziemniaków remprodex lub samro

Sprzedam sadzarkę do ziemniaków gruse, 2 rzędową przystosowaną do sadzenia kiełkowanych


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie warzywa - opłacalnośc Dzisiaj, 08:49
  •  

#182 Share jan_g

jan_g

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisany 16 styczeń 2014 - 16:48

Jakie warzywa - opłacalnośc logitech55 - może fasolka i ogólnie strączkowe nie są złym rozwiązaniem, choćby z tego powodu: http://www.agrodzien...kowe-motylkowe/

dużo zależy od powierzchni, a eko nie musi być złym pomysłem. większości Polaków na taki "luksus" nie stać, ale sam wiesz najlepiej kto mieszka w Twojej okolicy. Można też pomyśleć o znalezieniu dystrybutora, który kupi od Ciebie całą partię zbiorów, bo sam będzie miał dostęp do lepszych klientów. Czasami coś z pozoru mało opłacalnego może się sprawdzić na danym rynku, ale pomyśl przynajmniej o prowizorycznych badaniach... o możliwych dopłatach też ;)

#183 Share logitech55

logitech55

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 styczeń 2014 - 20:14

Jakie warzywa - opłacalnośc O żadne dopłaty nie będę się ubiegać. A może papryka bardziej się opłaci? Jaki może być w przybliżeniu plon kg / m2 fasolki lub papryki. Znalazłem taką yolo wonder czy ktoś ją uprawiał i jak jest z plonem oraz jakością owoców

Ps. ile więcej można wziąć za takiego pomidora bez oprysków w stosunku do zwykłego. Przypuśćmy cena za zwykły to 3 zł/kg a za niepryskany ???

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Jakie warzywa - opłacalnośc Dzisiaj, 08:49
Tylko na agroFakt.pl:

Idzie moda na szparagi? zobacz »

  •  

#184 Share s4lim3

s4lim3

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 styczeń 2014 - 21:24

Jakie warzywa - opłacalnośc ale powiedz, jak mały masz ten tunel? Wątpie że ktokolwiek uwierzy Ci(przynajmniej ja bym tak zrobił), że rolnik/sprzedawca na lokalnym rynku na jakimś tymczasowym stragananie ma ekologiczne produkty i ufał mu na słowo i kupował je 2, 2.5 raza drożej niż na straganie obok. Można uzyskać certyfikat na dany produkt, ale to przy twoim areale mało opłacalne. Jeśli w okolicy masz jakies gospodarstwo ekologiczne możesz popytać czy by nie wziął od Ciebie, ale też osobiscie wątpie, bo skoro ma atest na pomidora to do testów zostawi od siebie, a na handel kupi od gospodarstw nieekologicznych znów po cenie 2x mniejszej niż tą którą Ty mu możesz zaoferować, a musisz mu zaoferować większą bo Twoje pomidory stosunkowo krócej będą owocować bez wspomagaczy :) Pozostaje rodzina / znajomi/ sąsiedzi - popytać, może wsród znich znajdziesz popyt

Edytowany przez s4lim3, 16 styczeń 2014 - 21:25.


#185 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 luty 2014 - 19:48

Jakie warzywa - opłacalnośc ja osobiście spróbowałem w tym roku z czosnkiem ( dopiero rośnie zimowy ) tak na dobry początek 1,5 ha z udziałem 50 % zobaczę co to urośnie i jakie pieniądze na tym są, jeśli nie będzie źle to całość zostawię na sadzeniaka i wsadzę tak 3,5 - 5 ha na próbę :)

dodam że w okolicy nikt czosnku nie produkuję, każdy ma ziemniaki / zwierzęta więc konkurencji brak a i sklepików jest sporo

Edytowany przez tropt, 04 luty 2014 - 19:56.


#186 Share zetorlublin7341

zetorlublin7341

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2155 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ciągniki, motoryzacja, gotowanie, ogrodnictwo

Napisany 04 luty 2014 - 20:03

Jakie warzywa - opłacalnośc Tropt żebyś się nie zasrał już w tym roku wielka d*pa jest z czosnkiem a na drugi będzie wieksza, wyobrażasz sobie ile jest roboty przy 1,5ha tu musisz wszystko ręcznie zrobić, wypedować i powieśić, no chyba ze najmiesz zamiast zasadzić sobie z 1000m to ty od razu z grubej rury, powodzenia. Kiedyś jak każdy sadził po 1000m to kasa była a teraz to lipa że szkoda nawet pisać

#187 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 luty 2014 - 21:09

Jakie warzywa - opłacalnośc dobrze tylko powiedz mi teraz na czym można zrobić pieniądze ? zborze ? na to trzeba mieć areał duży ja mam ok, 50 ha, z ziemniakami jak jest każdy wie, coś z tego jest ale kokosów nie ma. ile roboty jest to wiem bo co nieco przy tym robiłem, zbiór i wysuszenie to żaden większy problem a jak już się suchy zwiezie do domu to po trochu się go obierze. Czosnek ma taką zaletę że przy nim nie trzeba ciężko pracować, po prostu trzeba pracować długo, a przy moich 15 ha ziemniaka trzeba się nieźle nadźwigać i powiem Ci szczerze coraz mniej osób jest chętnych do takiej pracy, mi szczerze mówiąc też sie to nie uśmiecha.

Oczywiście można też sadzić kilka rodzajów warzyw po trochu wtedy zawsze coś będzie dobrze płaciło ale ile przy tym trzeba mieć na głowie, rożne opryski i terminy zbiorów, mi by się to wszystko pomieszało. Osobiście wolę mieć dwie uprawy i kupić do nich odpowiedni sprzęt który obniży koszty produkcji niż 10 różnych - to nie na moją głowę. Aktualnie mam tylko zborze i ziemniaki uprawy proste i znane prawie wszystkim, a że zdecydowałem że będę żył z rolnictwa i zainwestowałem duże pieniądze w stare i nieduże niegdyś gospodarstwo, muszę znaleść jeszcze jakąś uprawę z która nie będzie przeszkadzała w prowadzeniu obecnej i tak właśnie trafiło na czosnek

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie warzywa - opłacalnośc Dzisiaj, 08:49
  •  

#188 Share s4lim3

s4lim3

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 03:25

Jakie warzywa - opłacalnośc ogólnie życzę powodzenia, nie ma się co niezniechęcać. Tylko podejdz do pomysłu realistycznie a nie optymistycznie. Choć by nie wiem ile tych sklepików/warzywniaków/marketów w Twojej okolicy było, to z 5ha napewno czosnku Ci nie wybiorą. Proponował bym poszukac odbiorcy w masarniach, śledziach itd bo nie zawsze ładny czosnek rosnie, a z takiego areału na wage uzbiera sie napewno któraś tona ...

Fakt, caly proces az do wykopania czosnku zwiezienia, powiazania i powieszenia to pryszcz w porównaniu do późniejszego obierania. Rozumiem że mniej fizycznie a dlużej pracować, więc biorąc te Twoje 5ha (bierzemy widelki areału) będziesz mial przy dobrych wiatrach jakies 750-800 tys głowek. Jedna osoba, DOBRA osoba jest w stanie za dniowke - licze jakies 10h - obraz 1k, może 1200 więc biorąc znow widelki czyli 800k z 5ha i 1200 głowek przez 1 osobe wychodzi, że by ta osoba musiała ok 670 dni obierać z tego areału, 2 osoby 333 dni, 4 osoby 165 dni. Dopiero przy 10 osobach obierających czosnek 10h dziennie jesteś w stanie z tego areału wysprzedać się przed zimą :)

Niestety żadnych maszyn do obierania czosnku nie ma, mówimy tu o czosnku handlowym czyli ladnie obrany + korzeń wycięty. No chyba że znajdziesz odbiorce na korzeń ''przycięty'' to można kupić z EMRE taką zabawke :)

I żeby nie było, nie zniechęcam w żaden sposób. Osobiscie proponuje zacząc od areału, który Cie logistycznie nie zniszczy, pozyskiwać stalych klientów, hurtownie, przetwórstwa i stopniowo zwiększać i rozwijać się czerpiąc z tego coraz to wieksze pieniądze, bo o to nam wszystkim chodzi:)

powodzenia życzę

#189 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 17:15

Jakie warzywa - opłacalnośc No tak zapewne trochę przesadziłem z tym areałem ale mimo wszystko 2-3 ha bym zaryzykował, dla zainteresowanych skróceniem sobie pracy przy czosnku prześle linki do kilku ciekawych maszyn, oczywiście żeby opłacił się zakup trzeba dysponować odpowiednim areałem :

- http://www.agrodeale...lisci-i-korzeni
- http://www.agrodeale...ajaco-scinajace
- http://www.agrodeale...towania-czosnku
- http://www.agrodeale...zczenia-czosnku
- http://www.agrodeale...-zabkow-czosnku

Maszyny są bardzo drogie i jedynym racjonalnym wyjściem jest zakup w ramach modernizacji gospodarstw, ale i tam trzeba wykazać odpowiedni areał żeby to uzasadnić, i pasowało by być płatnikiem VAT. zresztą żeby sie decydować na takie zakupy pasowało by mieć tą uprawę dobrze sprawdzoną. Jednak mając już takie urządzenia i odbiorce na np. obrane już ząbki czosnku można by na tym nieźle zarobić tym bardziej że praca przebiegała by w większości automatycznie

Edytowany przez tropt, 05 luty 2014 - 17:16.


#190 Share s4lim3

s4lim3

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 17:41

Jakie warzywa - opłacalnośc Wszystko fajnie pięknie... maszyny, technologie tylko np. ten kombajn do czosnku musi miec ładne czyste pole bo będzie łapał i wiazał wszystko, więc musisz wiecej kropic na chwast więc czosnek swoje będzie musial odchorować. Obcinarka tez jakoś rewelacyjnie nie robi, możliwe że długość obciecia badyla można regulować, ale z korzeniem już tak wesolo nie będzie. Ja osobiscie taki czosnek jedynie w biedronce widzialem i jest pakowany po 3 szt w woreczku. Ta maszyna do łuskania czosnku na biały, niby fajna, tylko ja osobiscie nigdzie nie widziałem w sprzedaży takiego czosnku, może prędzej do przetwórstw gotowy taki by brali, nie wiem.

Ja jestem tego zdania, że jak stać Cie na ryzyko to próbuj z 2-3 ha. W tym roku i 2015, moze i 2016 nie liczył bym na jakies duże pieniądze a nakład finansowy na same nawozy to jakies 11 tys + chemia której też żałować nie mozna. Ja osobiscie stopniowo bym zwiększał areał zaczynając od jakiegos 1ha, jak podołasz zadaniu, to zwiększać, a że prognozy na najblizsze 2 lata dla czosnku nie są optymistycznie, to bym w duzy areał się nie pakował żeby się nie zniechęcic. Wiadomo pogoda zmienna jest i może być nieurodzaj że i w tym roku jak ktos będzie mial to po 1 zl będzie sprzedawał, tego się już nie przewidzi, ale jeśli pogoda nic nie wymyśli to prognozy raczej są kiepskie

#191 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 18:01

Jakie warzywa - opłacalnośc tak ap-ropo oprysków na chwast i odchwaszczania, polecam zobaczyć :

- http://www.agrodeale...-odchwaszczania

może jakiś sprawny majster zrobił by coś podobnego w wersji do c 360 ? osobiscie znam takiego co różne cuda robi i nawet nie jest drogi :)

#192 Share malkolm

malkolm

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1681 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 18:57

Jakie warzywa - opłacalnośc tyle że ta maszyna piele pole na którym nie ma chwastów :D

#193 Share s4lim3

s4lim3

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 21:14

Jakie warzywa - opłacalnośc no szkoda że przedstawiona praca maszny w takich warunkach, gdzie praktycznie chwastu nie widać, bo ciekaw jestem jak by sobie w bardziej zarosnietym terenie dala rade

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jakie warzywa - opłacalnośc Dzisiaj, 08:49
  •  

#194 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 23:17

Jakie warzywa - opłacalnośc prawdopodobnie by sobie rady nie dała, ona służy do usuwania chwastów które nie siedzą mocno w ziemi, w przeciwnym razie uszkadzała by czosnek, ale stosując oprysk na chwast wiosną raczej go wyeliminujemy a później można powtarzać zabiegi tą maszyną co przykładowo 3 tygodnie nie dopuszczając do tego by pole nam zarosło i powinno być wszystko ok, znowuż nie jest tak ze w dwa tygodnie urośnie nie wiadomo co. Co tu dużo mówić sami przecież najlepiej wiecie że nie można zaniedbać pola, na wszystko jest swój czas...

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Idzie moda na szparagi? zobacz »