Skocz do zawartości




Reklama



Zdjęcie

Brak mleka u loch.


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
45 odpowiedzi na ten temat

#21 lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2585 postów
  • 7980618
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 07 luty 2012 - 09:57

Brak mleka u loch. Zalecam podawanie środków przeciw mykotoksyną do pasz. nie wychodzą one dużo a widzę wyraźną różnicę w zapobieganiu MMA jak i skuteczności zaproszeń. Ja też daje pszenżyto porośnięte lekko i trochę "pachnący" jęczmień i problemów nie ma. Dodam że przed stosowaniem środka były.
  • 0

#22 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 07 luty 2012 - 11:16

Brak mleka u loch. a jaki środek stosujesz?

ja do tej pory stosowałem tylko do prosiąt odsadzonych i warchlaków, Mycosan firmy Sano
  • 0

#23 lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2585 postów
  • 7980618
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 07 luty 2012 - 11:20

Brak mleka u loch. Daje z firmy ProBio ale teraz dostałem darmowe próbki z LNB więc będę tego próbował bo sporo tańsze
  • 0

#24 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 07 luty 2012 - 15:14

Brak mleka u loch.

prometeusz@ tak w warunkach domowych to weź jakiś miękki gumowy wężyk, obetnij górę od butelko plastikowej, w korku zrób dziurkę i umocuj wężyk tak żeby nie przeciekało, na przykład na silikon, i to jest twój przyrząd do lewatywy. Zrób taki żeby wchodziło wody przynajmniej 1litr, jak więcej to nie szkodzi. A co do lewatywy to używaj zawsze ciepłej wody ze zwykłym mydłem.


to litr wody wystarczy?jaki długi wężyk włożyć w odbytnicę i jaki gruby?lukakaczmarek@ ile kosztuje ten z LNB bo ten z sano to 11zł na tonę paszy
  • 0

#25 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 07 luty 2012 - 19:28

Brak mleka u loch. Dla lochy może być wąż gumowy(taki typowy do wody) 1/2 cala, długi na ok. 0,7 - 1 m, końcówkę wprowadzaną w odbytnicę jeśli trzeba oszlifuj aby nie miała żadnych "zadziorów", nanieś żelu wykorzystywanego przy porodach, albo takiego do USG i prowadzaj powoli do odbytnicy tak długo, aż poczujesz opór. Przy wlewaniu wody można też tym wężem poruszać delikatnie przód-tył w celu przesunięcia węża jeszcze dalej. Samego roztworu przygotuj co najmniej 5 litrów, bo jak poruszasz tym wężem to woda ma i tak odpływ(roztwory do lewatywy są różne Krzynio proponuje ci ciepłą wodę + mydło, ja stosuję ciepłą wodę + olej roślinny w proporcjach zbliżonych do 1/0,5 - 1/1 + 2 łyżki soli kamiennej - nie morskiej bo ona ma wg osoby która mi taki przepis zaproponowała twierdziła, że morska ma zbyt wiele sodu). Samą lewatywę wykonuje się co najmniej 3 5 razy dziennie. Wykonujesz ją codziennie, aż zauważysz, że locha oddaje stolec(ale taki bardziej normalny niż zeschniętę bobki).
Z takich naturalnych sposobów zapobiegania zaparciom to osobiście uważam, że w paszy powinno zapewniać się odpowiednią ilość włókina i nie przekarmiać lochy, znajmoi mówili mi też, że dobre efekty daje rzucanie lochą do zjedzenia grudek gliny.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#26 Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 07 luty 2012 - 20:44

Brak mleka u loch. Lewatywy to musi być ze 3litry, ale jak będziesz miał wielki baniak, to będzie cię ręka bolała od trzymania, dlatego 1-1,5l wystarczy. Co do włókna w paszy to jeżeli jest zapewnione na odpowiednim poziomie to nie powinny wystąpić problemy z wypróżnianiem się loch i zaparciami. Jako dobrze włókno proponuję suche wysłodki buraczane suszone, tak około 1% do paszy, pęczniejąc w żołądku powodują uczucie sytości, oraz zapewniają odpowiedni poziom białka, są także dobrym źródłem wapnia. Ja używam i nigdy nie miałem problemu z lochami.
  • 0

#27 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 07 luty 2012 - 22:36

Brak mleka u loch. ok dzięki
żeby było lato to wypuściłbym ją na dwór to by sobie poryła w błotku;)
  • 0

#28 percia26

percia26

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 12 luty 2012 - 22:48

Brak mleka u loch. Witam;mam pytanie dotyczące braku mleka u maciory ,po porodzie maciora w cale nie ma mleka,dostaje leki na przybycie mleka co cztery godz..po podaniu leku mleko przybywa na pięc min.i dalej nie ma dostała antybiotyki i efektu żadnego ,jest juz trzecia doba po oproszeniu a maciora zachowuje się tak jak by dostała rój .i ma gdzies prośięta co mam robic czy ktośmi moze cos poradzic i czy jest szansa by wychowac prosiaki,bo zaczynają mi zdychac z głodu.....
  • 0

#29 Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 12 luty 2012 - 23:14

Brak mleka u loch. percia26@ a prosiaki odpiły siarę, czy maciora nawet siary nie miała?
  • 0

#30 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 12 luty 2012 - 23:33

Brak mleka u loch. Prosiaki trzeba obowiązkowo zacząć dokarmiać sztucznym mlekiem. Co do lochy to podejrzewam, że to chyba pierwiastka jest i to jej pierwszy poród, choć moje domysły w sumie o niczym nie przesądzają.
Osobiście myślę, że problem leży w zaburzeniach hormonalnych - stąd mogły by wynikać problemy z laktacją i zmiany w zachowaniu przypominające ruję - co z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, jest rują(wiem, że dziwne, ale takie przypadki się zadrzają). Jeśli locha jest w dobrej kondycji to spóbuj ją pokryć, powinno ją to uspokoić i zaczęłaby się raczej interesować prosiętami, ale raczej marne szanse, że odzyska prawidłową laktację, z którą problem wynika prawdopodobnie ze zbyt małego rzutu prolaktyny w okresie okołoporodowym(inicjuje laktację) i niedostatecznej ilości uwalnianej oksytocyny(zwiększa produkcję mleka i odpowiada za tzw. matczyny instynkt).

Co do taki bezpośrenich przyczyn takiego stan rzeczy można by wymienić nie pełną dojrzałość loszki, wrdzone zaburzenia rozwojowe, silny stres, brak stymulacji ze strony prosiąt(np. ssania brodawek po porodzie), ale jest też wiele czynników, które nie są nam znane, a mogą za taki stan rzeczy odpowiadać.

Z innych przyczyn utraty laktacji to wchodzi w grę też symdrom MMA właśnie, stan zapalny wymienia, ale w tych przypadkach wymię staje się raczej bardzo ucieplone, twarde, rzadko lub wcale nie pojawia się mleko nawet po podaniu oksytocyny.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#31 Krzynio257

Krzynio257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla trzody chlewnej, hodowla bydła mlecznego, weterynaria

Napisany 12 luty 2012 - 23:52

Brak mleka u loch. blacha co do lochy to możesz mieć rację, ale co do prosiąt to jeżeli nie odpiły pierwszej siary, to nie mają szans na przeżycie, ich organizmy są praktycznie bezbronne bez imunoglobulin z siary. Jeżeli nie pozdychają z głodu, to zapewne do 2tygodni życia dostaną zakażenia jakimiś bakteriami i i tak zdechną.
  • 0

#32 percia26

percia26

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 13 luty 2012 - 11:00

Brak mleka u loch.

Prosiaki trzeba obowiązkowo zacząć dokarmiać sztucznym mlekiem. Co do lochy to podejrzewam, że to chyba pierwiastka jest i to jej pierwszy poród, choć moje domysły w sumie o niczym nie przesądzają.
Osobiście myślę, że problem leży w zaburzeniach hormonalnych - stąd mogły by wynikać problemy z laktacją i zmiany w zachowaniu przypominające ruję - co z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, jest rują(wiem, że dziwne, ale takie przypadki się zadrzają). Jeśli locha jest w dobrej kondycji to spóbuj ją pokryć, powinno ją to uspokoić i zaczęłaby się raczej interesować prosiętami, ale raczej marne szanse, że odzyska prawidłową laktację, z którą problem wynika prawdopodobnie ze zbyt małego rzutu prolaktyny w okresie okołoporodowym(inicjuje laktację) i niedostatecznej ilości uwalnianej oksytocyny(zwiększa produkcję mleka i odpowiada za tzw. matczyny instynkt).

Co do taki bezpośrenich przyczyn takiego stan rzeczy można by wymienić nie pełną dojrzałość loszki, wrdzone zaburzenia rozwojowe, silny stres, brak stymulacji ze strony prosiąt(np. ssania brodawek po porodzie), ale jest też wiele czynników, które nie są nam znane, a mogą za taki stan rzeczy odpowiadać.

Z innych przyczyn utraty laktacji to wchodzi w grę też symdrom MMA właśnie, stan zapalny wymienia, ale w tych przypadkach wymię staje się raczej bardzo ucieplone, twarde, rzadko lub wcale nie pojawia się mleko nawet po podaniu oksytocyny.


To jej czwarty miot ,nie miałam z niom żadnych problemów wczesniej ,fakt ze miała maks do ośmiu prośiaków ,teraz miała czternaśćie ,w tym juz dwa padły i dwa juz są marne próbuje je dokarmić choc słabo sie chytają pic z butelki MAĆIORA po zaszczyku na mleko cos im pusci ale to jest chwilowe,i pare kropel a najdziwniejsze jest to ze wogulę przy tym nie rechocze tak jak powinna przy saniu ,nie ma zapalenia wymienia bo dostała zaszczyki i antybiotyki i smarowałam wymie masciami i nic juz nawet nie da dac sobie zaszczyku

To jej czwarty miot ,nie miałam z niom żadnych problemów wczesniej ,fakt ze miała maks do ośmiu prośiaków ,teraz miała czternaśćie ,w tym juz dwa padły i dwa juz są marne próbuje je dokarmić choc słabo sie chytają pic z butelki MAĆIORA po zaszczyku na mleko cos im pusci ale to jest chwilowe,i pare kropel a najdziwniejsze jest to ze wogulę przy tym nie rechocze tak jak powinna przy saniu ,nie ma zapalenia wymienia bo dostała zaszczyki i antybiotyki i smarowałam wymie masciami i nic juz nawet nie da dac sobie zaszczyku


  • 0

#33 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 13 luty 2012 - 14:11

Brak mleka u loch.

a jak zaradzić gdy już maciora jest po porodzie i tego pokarmu brak, ponadto dodam, że maciora nie chce za bardzo jeść i ma jakieś dziwne bóle:
maciora dzień po porodzie
stoi i charczy dość głośno przy tym się cała trzęsie, ten stan trwa około 30 sekund, do minuty, po czym upada i cicho, po tym jest zmęczona
ma 11 prosiąt, miała 12 ale jeden urodził się niedorozwinięty, tj był duży ale górna szczęka była krótsza i nie miał jednej dziurki w nosie, nie potrafił ssać i go dobiłem


z tą maciorą mam cały czas kłopot, podane leki nie zadziałały jak powinny, a powiem nawet, że jest coraz gorzej podawałem jej Longamox, Vetahepar, robiłem lewatywę i te bóle nie ustępują teraz ma 38,8 stopni, zauważyłem, że chyba z pochwy, tak na 90 %, z odbytnicy raczej nie, wydobywa jej się płyn z krwią, nie pobiera paszy, bardzo mało pije, tak od 3,4 dni, teraz to prawie nie oddaje stolca i nie sika, karmić karmi ale słabo, prosięta na preparacie mlekozastępczym, raz podałem im Enroxil, ponieważ miały lekką biegunkę weterynarz nie wie co to może być ,mówił aby podać jej Longamox, jak myślicie, pomoże jej to, bo jak nie to myślę już o sprzedaży, bo już nie mogę patrzeć jak się męczy(tylko nie wiem jak z okresem karencji po antybiotykach)?.............................................P.S. wczoraj i dzisiaj podałem jej Pyralgivet, ponieważ już mi żal się jej zrobibiło

Edytowany przez prometeusz, 13 luty 2012 - 14:24.

  • 0

#34 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 13 luty 2012 - 14:59

Brak mleka u loch. Wyciek z pochwy może sugerować, że locha nie do końca wyczyściła się po porodzie i coś pozostało drogach rodnych powodując stan zapalny, który w najgorszym razie grozić może spesą. Ta temperatura 38,8 jeszcze nie jest zbyt wysoka, choć nie wykluczone, że w innych porach dniach ona nie wzrasta, dodatkowo "ciało obce" w drogach rodnych powodujące miejscowy stan zapalny i obrzęk, mogłoby też tłumaczyć problemy z oddawaniem moczu i kału. Dodatkowo taki stan sugerować mógłby nieprzyjemny zapach w okolicy lochy.
W takim przypadku konieczne wg mnie będzie włożenie ręki do pochwy, sprawdzenie drożności dróg rodnych i wyciągnięcie ewentualnych ciał obcych, dodatkowo rozważyć też trzeba by płukanki jamy macicy najlepiej roztworami z dodatkiem środków dezynfekcyjnych(mogły by być nawet jakieś prepraty ziołowe, ale tu w sumie ciężko podać mi jakiś przykład gotowego preparatu), oraz leczenie ogólne obowiązkowo ten Pyralgivet(3 - 5 razy dziennie, karencji jako takiej chyba nie ma), oraz antybiotyki np. Longamox + Marbocyl(longamox ma jeśli pamięć mnie nie myli 21 dni karencji, a Marbocyl 5 dni).
A ten Enroxil dobrze, że podałeś prosiakom, ale leczenie nim trzeba by kontynuować tak dla pewności przez 3 kolejne dni. Vetahepar wg mnie mógłbyś odstawić, bo uważam, że na chwilę obecną, on raczej bardziej obciąża organizm niż przynośi korzyść.

Edytowany przez blacha, 13 luty 2012 - 15:03.

  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#35 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 13 luty 2012 - 21:04

Brak mleka u loch. a teraz to ja dam radę włożyć jej rękę?
założyć jakąś rękawicę foliową aby nie złapać jakiegoś świństwa?
jak przeprowadzić zabieg płukania macicy, tak jak lewatywę czy może jakaś inna procedura oraz czy są jakieś gotowe preparaty?
Pyralgivet i Longamox w jakich dawkach? Pyralgivet 12 kresek i longamox 25?
sorki, że zadaje tyle pytań ale wewterynarze u mnie tylko wzruszają ramionami i mówią, że nie wiedzą co jej jest, generalnie mówiąc mają mnie i moją maciorę w du.... a jestem stałym klientem, może niedużym ale stałym
  • 0

#36 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 13 luty 2012 - 22:09

Brak mleka u loch. Jeśli to nie jest pierwiastka(u tych drogi rodne są z reguły bardzo wąskie, ale u loch po którymś porodzie kanał pochwy jest trochę bardziej rozciągnięty, a po samym porodzie zmniejsza się głównie jama macicy, bo ona się zwija, ale to też trwa przez kilka dni), to myślę, że powinieneś dać radę włożyć rękę, ale będzie to wymagało trochę cierpliwości i może poproszenia kogoś o drobniejszych dłoniach i ewnetualnie podania maciorze czegoś na uspokojenie lub nawet jej uśpienia. Rękawice, a owszem przydadzą się, ale raczej nie ze względu, że coś złapiesz, ale raczej, że to co możesz znaleźć przyjemne, ani przyjemnie pachnące nie będzie, no i nie zapomnij o sporej ilości żelu poślizgowego. Chodzi mi z tym działaniem o to aby usunąć jak najwięcej materiału, który może się rozkładać w drogach rodnych, bo jeśli tego nie zrobisz to jakiekolwiek leczenie może trwać długo, bardzo długo. Takie płukanki z tego co wiem, robi się właśnie podobnie jak lewatywę, preparaty jak pisałem trudno mi jakieś podać(chyba, że dostaniesz wodny roztwór nadmanganianu potasu w stężeniu do stosowania na rany), można by spróbować z roztworem ogrzanej soli fizjologicznej kupionej w aptece - tu też chodzi aby maksymalnie oczyścić te miejsca dróg rodnych do których nie jesteś w stanie dojść. No,a co do leków to trudno powiedzieć ile dać bo nie wiemy ile mniej więcej waży ta locha, dawkowania ww wymienionych leków Longamox 1 ml/10kg/dobę, tu się pomyliłem jak teraz sprawdziłe to karencja obecnie to 27 dni, Pyralgivet jednorazowo chyba 10 ml(tu też się zdziwiłem - karencja 12 dni), Marbocyl 1ml/50 kg(karencja 5 dni), z reguły na strzykawkach jest podziała znaczona liczbowo co 0,5, 1 lub 2 ml zależnie od strzykawki. Podające leki domięśniowo staraj się przy takiej górnej granicy maksymalnie w jedno miejsce wstrzykiwać ok 12 - 15 ml leku, a kolejną dawkę podać po drugiej stronie. Cięzko mi się wypowiadać bo przypadek, na którym się opieram widziałem w sumie u siebie tylko raz i to był wynik tego, że nikt po dość ciężkim porodzie nie sprawdził czy locha się wyczyściła, bo środek żniw był i w sumie, dzięki temu, że dość szybko zaczęło się ją leczyć dzięki dobremu rozpoznaiu przez weta obyło się bez płukanek, bo wszystko udało się usunąć ręcznie.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#37 prometeusz

prometeusz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • 17528741
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj pom
  • Zainteresowania:szeroko rozumiana mechanika, sport, żużel( Apator czy jak kto woli unibax)

Napisany 14 luty 2012 - 11:42

Brak mleka u loch. ta loch się oczyściła, bo łożysko widziałem, tylko nie wiem czy było całe
  • 0

#38 kemper

kemper

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 38 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 luty 2012 - 12:00

Brak mleka u loch. U mnie wystąpił trochę dziwny przypadek,otóż locha oprosiła się i wszystkie prosięta które miała były nie żywe, większość płodów była zmumifikowana.Czy miał już ktoś taki przypadek,co mogło to spowodować?.Dodam że poród nastąpił około 5 dni po terminie,maciory wszystkie są karmione kiszonką z kukurydzy+zboże.
  • 0

#39 lukaczmarek

lukaczmarek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2585 postów
  • 7980618
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 14 luty 2012 - 12:25

Brak mleka u loch. najważniejsze pytanie czy na parwowirozę były szczepione i czy czasem w trakcie ciąży nie miała wysokiej gorączki i nie dostawała antybiotyków??
  • 0

Google AgroFoto Ads Brak mleka u loch.

  • Reklama google
Dzisiaj, 05:31
  •  

#40 kemper

kemper

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 38 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 luty 2012 - 15:28

Brak mleka u loch.

najważniejsze pytanie czy na parwowirozę były szczepione i czy czasem w trakcie ciąży nie miała wysokiej gorączki i nie dostawała antybiotyków??




Nie szczepiłem nigdy na parwowirozę,zawsze było OK a w trakcie ciąży nie zauważyłem gorączki,jedyne co mnie niepokoiło ,to to że lubiła ona wyskakiwać na zagrodę i płód mógł się "zerwać".To podejrzewam.
  • 0





Także otagowane jednym lub więcej z tych słów kluczowych: %s