Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z bykiem


8 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Stachowy

Stachowy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 60 postów

Napisany 01 czerwiec 2010 - 19:49

Problem z bykiem witam!
mam problem z bydlakiem. byk ma cos ok 18 miesiecy i dostal paralizu tylnych konczyn. wszedlem dzisiaj ro obory a on stal a tylne nogi mial w rozkroku i takie napiete- wyprostowane ostro. i przestal tak caly dzien na moment sie nei polozyl. co mu jest wyjdzie z tego? bo roche szkoda oddac go do ubojni..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z bykiem Dzisiaj, 01:08
  •  

#2 Share janusz20

janusz20

    <<<<<<<<<<<<<<<<

  • Members
  • PipPipPip
  • 2006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie pow. Sochaczew
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem. Budownictwo, Historia

Napisany 01 czerwiec 2010 - 19:54

Problem z bykiem a weterynarza nie trzeba było wezwać? :D

#3 Share daras77

daras77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łodzkie
  • Zainteresowania:motoryzacja,rolnictwo,sport

Napisany 01 czerwiec 2010 - 19:59

Problem z bykiem cos mi się wydaje że pozostała ci tylko ubojnia,podejrzewam że to nie paraliż a po prostu rozjechał się w zadzie i jeżeli sie położy to już się nie podniesie

#4 Share janusz20

janusz20

    <<<<<<<<<<<<<<<<

  • Members
  • PipPipPip
  • 2006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie pow. Sochaczew
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem. Budownictwo, Historia

Napisany 01 czerwiec 2010 - 20:07

Problem z bykiem Mógł zwłaszcza jesli mógł stać na jakimś śliskim stanowisku.

#5 Share Stachowy

Stachowy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 60 postów

Napisany 01 czerwiec 2010 - 20:12

Problem z bykiem nie no stoi na sciolce jak cala zime i wiosne. no to jesli to rozjechanie w zadzie to po bydlaku.. dobra dzikuje za pomoc :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z bykiem Dzisiaj, 01:08
  •  

#6 Share saherb

saherb

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Raciborza

Napisany 01 czerwiec 2010 - 20:46

Problem z bykiem Weterynarz tylko będzie "leczył" tak długo, aż wyjdzie na swoje. Potem i tak bedziesz musiał byka sprzedać do ubojni, ale może być problem, że ci go nie wezmą albo mało zapłacą bo w mięsie będą jeszcze te leki od weterynarza.

#7 Share janusz20

janusz20

    <<<<<<<<<<<<<<<<

  • Members
  • PipPipPip
  • 2006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie pow. Sochaczew
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem. Budownictwo, Historia

Napisany 01 czerwiec 2010 - 21:01

Problem z bykiem Dwa lata temu miałem taką sytuacje byk 12 miesięcy miał i został wyprowadzony na pastwisko a że pastwiska mamy taki że muszą byki stać na łańcuchach ti i ten tez stał rano ojcieć prowadził obok niego krowe ten ruszył za tą krową ostro i mu się nagle łańcuch skończył... byk później stał cały dzień w jednym miejscu wieczorem sie położył nie wstał. trzeba było go zabić na łące.

#8 Share Stachowy

Stachowy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 60 postów

Napisany 02 czerwiec 2010 - 10:56

Problem z bykiem No to kolego nie mila sytuacja. Co do lekarza to odpada bo leki da a po lekach minimum 10 dni żeby można było oddać miałem tak ostatnio z tucznikiem ładna sztuka coś ok 120kg i pieprzony gorączki dostał. Dala mu lekarka jakieś leki ale na spęd już nie można było oddać (zachorował w środę, a w piątek miały jechać) i został i teraz trzeba będzie z jednym jechać... co do byka stai ciągle ale juz jest zapisany do ubojni. Tylko jak ja go przetransportuje xD jak się nie rusza...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z bykiem Dzisiaj, 01:08
  •  

#9 Share daras77

daras77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łodzkie
  • Zainteresowania:motoryzacja,rolnictwo,sport

Napisany 02 czerwiec 2010 - 11:08

Problem z bykiem No tu może być maleńki problem, i tak cię na pewno rozliczą poubojową, szkoda tylko że stworzenie będzie się musiało nacierpieć. Kiedyś jak u sąsiada krowa po ocieleniu nie chciała mu się podnieść to wciągałem mu ją na dwukółkę turem

Podobne tematy