Skocz do zawartości

Zdjęcie

Tucz kontraktowy [połączone]


587 odpowiedzi na ten temat

#481 Share Unexpected

Unexpected

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ekonomia, książki,

Napisany 08 sierpień 2015 - 12:33

Tucz kontraktowy [połączone]

W Ameryce kiedyś taka pracę wykonywali czarni pod batem i nazywano ją niewolnictwem. W Polsce biali niewolnicy sami się rwą do tego.

Moim zdaniem taka praca zajmują się nieudacznicy, którzy wszystkie problemy i decyzje chcą zwalić na kogoś innego, a samemu wziąć kilka groszy i mieć spokój.

Nie nazywałbym ich nigdy rolnikami.

 

 

No rozumiem Cię doskonale jakoś musiałeś się ratować nie każdy potrafi prowadzić swój biznes jedni nadają się tylko na pracowników ;)

 

Sprzedaż na wolny rynek - fakty ekonomiczne:

 

Koszt produkcji w kwietniu 2015 r. 1 kg tucznika to ok. 5,34 zł (w cyklu zamkniętym, bez robocizny) nie mówiąc o cyklu otwartym.

Średnia rynkowa cena brutto skupu (16 kwiecień 2015 r.) to ok. 4,15 zł/kg brutto wagi żywej, czyli że cena skupu nie pokrywa kosztów produkcji, a tym bardziej nie zapewnia opłacalności tej produkcji.

Cena skupu tzw. opłacalna, która dałaby rolnikowi parytet dochodu, czyli średnie krajowe wynagrodzenie netto wg GUS to ok. 6,15 zł/kg wagi żywej(brak nadwyżki finansowej, brak możliwości reinwestowania=wegetacja).

 

Taka sytuacja prowadzi do załamania złotej reguły ekonomi, braku płynności finansowej, a w dalszej kolejności do bankructwa!

 

Osoby wyżej cytowane i z wcześniejszych stron które wypowiadają się w temacie, nie liczą chyba renty dziadka i babki, pracy matki i ojca, swojego zboża i dopłat bezpośrednich (które chwilowo poprawiają płynność).

A już w ogóle komediowo śmieszą mnie posty z wcześniejszych stron, że jeszcze spokojnie ktoś przy obecnych cenach wychodzi na zero lub zostaje mu w kieszeni przy obecnych kosztach produkcji, chyba że tak jak ww napisałem nie uwzględniają tych czynników.

 

Zdajecie sobie teraz sprawę jak wypadają wasze posty i nazywanie kogoś niewolnikiem, nieudacznikiem czy tam pracownikiem w konfrontacji z realiami ekonomicznymi?



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tucz kontraktowy [połączone] Dzisiaj, 04:21
  •  

#482 Share k0b

k0b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 362 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 sierpień 2015 - 18:15

Tucz kontraktowy [połączone] Cześć osób zapewne nie prowadzi jeszcze gospodarstwa na własny rachunek. W tuczu też dochodzą koszty prądu, wody, amortyzacji budynków,maszyn czy robocizny, ale to sprawa indywidualna i tych czynnikow ryzyka jest mniej. Największą zaletą tuczu jest uniezależnienie od własnej paszy, świnki mogą być dodatkowym źródłem dochodu. Jeśli ktoś ma budynki i warunki to czemu nie, jeśli chce dopiero stawiać niech stawia. W temacie tego tuczu zawsze jest taka zawiść, jakby ktoś tu czegoś zazdrościł. Nie zajmuje się takim tuczem, ale gdybym startował teraz z trzodą muszę mieć minimum 300 na rzut. Będzie dobry rok ok, a jak zostanie 30 zł lub poniżej to kto opłaci kredyt za chlewnię, paszę i warchlaki. Jednym się to opłaca innym co innego.

#483 Share TomaszKubiaczyk

TomaszKubiaczyk

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisany 12 sierpień 2015 - 06:20

Tucz kontraktowy [połączone]

Witam, czy ktoś z wielkopolski zajmuje sie takim tuczem?



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Tucz kontraktowy [połączone] Dzisiaj, 04:21
Tylko na agroFakt.pl:

Spada liczba trzody! zobacz »

  •  

#484 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 sierpień 2015 - 08:39

Tucz kontraktowy [połączone]

Sprzedaż na wolny rynek - fakty ekonomiczne:

 

Koszt produkcji w kwietniu 2015 r. 1 kg tucznika to ok. 5,34 zł (w cyklu zamkniętym, bez robocizny) nie mówiąc o cyklu otwartym.

Średnia rynkowa cena brutto skupu (16 kwiecień 2015 r.) to ok. 4,15 zł/kg brutto wagi żywej, czyli że cena skupu nie pokrywa kosztów produkcji, a tym bardziej nie zapewnia opłacalności tej produkcji.

Cena skupu tzw. opłacalna, która dałaby rolnikowi parytet dochodu, czyli średnie krajowe wynagrodzenie netto wg GUS to ok. 6,15 zł/kg wagi żywej(brak nadwyżki finansowej, brak możliwości reinwestowania=wegetacja).

 

Taka sytuacja prowadzi do załamania złotej reguły ekonomi, braku płynności finansowej, a w dalszej kolejności do bankructwa!

 

Osoby wyżej cytowane i z wcześniejszych stron które wypowiadają się w temacie, nie liczą chyba renty dziadka i babki, pracy matki i ojca, swojego zboża i dopłat bezpośrednich (które chwilowo poprawiają płynność).

A już w ogóle komediowo śmieszą mnie posty z wcześniejszych stron, że jeszcze spokojnie ktoś przy obecnych cenach wychodzi na zero lub zostaje mu w kieszeni przy obecnych kosztach produkcji, chyba że tak jak ww napisałem nie uwzględniają tych czynników.

 

Zdajecie sobie teraz sprawę jak wypadają wasze posty i nazywanie kogoś niewolnikiem, nieudacznikiem czy tam pracownikiem w konfrontacji z realiami ekonomicznymi?

Skąs masz te wyliczenia? Ze stron ODR, czy Izb Rolnych? Zobacz sobie na ich stronie ile wychodzi im koszt wyprodukowania tony zboża i litra mleka. Wg nich wszyscy powinniśmy być bankrutami. A dotacje nie pokrywają strat jakie niby przynosi produkcja polowa( a u mnie ponad 100 tys za ha wariaci płacą, żeby dokładać?)  Tam się zatrzymali w latach 70 i w nich tkwią a Ty razem z nimi. W cyklu otwartym jakby było przy dzisiejszych kosztach 5,5 za żywiec to w ciągu 3 lat mamy nowych tuczarni na 10 mln tucznika i to może nawet na samym piotrkowie nie mówiąc o reszcie Polski. Koło mnie gość który jeszcze ze trzy lata temu nie miał jednej świni dziś w kilku miejscach hoduje 50 tys. Nie mówie że dziś jakieś kokosy z tego są ale jak ma się wszystko dobrze ogarnięte to jeszcze można zarobić i to nie mniej niż na kontrakcie. 4,15 brutto to możesz na dwukółce dwie sztuki do najbiższego skupu zawieść. Za dobry towar 4,5 do 4,6 + vat dziś można wyciągnąć.   Nadchodząca zima dopiero może przynieść duże dokładki. Kto teraz sobie nie radzi niech da sobie spokój póki w długi nie popadł, bo wtedy jedynie kontrakt mu zostanie i spłata długów do końca życia.


Edytowany przez PawelWlkp, 12 sierpień 2015 - 08:55.


#485 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 12 sierpień 2015 - 09:38

Tucz kontraktowy [połączone]

A wiesz jakie są koszty produkcji w Niemczech? Od 1,55 do 1,65 WBC netto za kg. Myślisz, że u nas są inne? Chyba, że nie liczy się pracy własnej ubezpieczenia urlopu itp. Jakim zatem cudem sprzedają do nas tanie mięso? Odpowiedz jest prosta, rolnik dostaje kasę nie tylko za świnie ale też ma udział w zakładach mięsnych. Jak cena za mięso jest niska to dywidenda wyższa. A nasze rządy sprzedały wszystkie zakłady duńczykom albo chińczykom i nie dziwię się że chcą zniszczyć polskiego producenta. Niemcy czy dania chronią swoich producentów, żeby nie zbankrutowali bo wiedzą, że na produkcje rolną pracuje duża część gospodarki. A u nas barany plotą bzdury o wolnym rynku.



#486 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2015 - 06:02

Tucz kontraktowy [połączone]

Koszty w każdym gospodarstwie są inne. A co mają powiedzieć ża mają koszty 1,5 albo 1,3 i jakoś dawają radę. Unia nauczyła że kto więcej narzeka i krzyczy ten dostaje większe dotacje i pomoc. Kto się nie odzywa ten nie dostaje od unii nic.



#487 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 13 sierpień 2015 - 11:15

Tucz kontraktowy [połączone]

Koszty są bardzo podobne tylko część ludzi nie liczy ich wielu części.

A oni nie "dawają" tylko dają radę bo maja wsparcie rządu który musi się liczyć z organizacjami rolniczymi. A u nas nawet porządnej blokady nie można zorganizować.



#488 Share k0b

k0b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 362 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 sierpień 2015 - 06:39

Tucz kontraktowy [połączone]

A wiesz jakie są koszty produkcji w Niemczech? Od 1,55 do 1,65 WBC netto za kg. Myślisz, że u nas są inne? Chyba, że nie liczy się pracy własnej ubezpieczenia urlopu itp. Jakim zatem cudem sprzedają do nas tanie mięso? Odpowiedz jest prosta, rolnik dostaje kasę nie tylko za świnie ale też ma udział w zakładach mięsnych. Jak cena za mięso jest niska to dywidenda wyższa. A nasze rządy sprzedały wszystkie zakłady duńczykom albo chińczykom i nie dziwię się że chcą zniszczyć polskiego producenta. Niemcy czy dania chronią swoich producentów, żeby nie zbankrutowali bo wiedzą, że na produkcje rolną pracuje duża część gospodarki. A u nas barany plotą bzdury o wolnym rynku.


1,6 euro tak ale to cena sprzedaży poubojowej a nie koszt. Niemcy tak samo mają ciężko i tak samo narzekają na politykę rzadu. Wiem to od niemca. 1,6 jest aktualnie. W wolnym rynku nie ma interwencji panstwa, w tej chwili niektore panstwa doplacaja do eksportu, ue blizej do kraju rad niz wolnego rynku.

#489 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 sierpień 2015 - 06:51

Tucz kontraktowy [połączone]

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.



#490 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 14 sierpień 2015 - 07:07

Tucz kontraktowy [połączone]

Czytałem dokładne opracowanie kosztów dwóch gospodarstw o różnej skali produkcji i o tym pisze, a nie o cenie sprzedaży. Zysku z produkcji nie maja, albo minimalny ale dochody z przetwórstwa (zakłady) w postaci dywidendy itp są dochodem gospodarstwa. U Niemca jak i Duńczyka państwo nie pozwoli na przejęcie zakładów przetwórczych przez obcy kapitał choćby nie wiem za jaka kasę. tak samo jest z ziemią. Teoretycznie każdy może kupić, ale są takie warunki dla obcokrajowców, że w praktyce obcokrajowiec nie ma możliwości. I na tym polega polityka państwa.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tucz kontraktowy [połączone] Dzisiaj, 04:21
  •  

#491 Share thefarmer

thefarmer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 154 postów

Napisany 14 sierpień 2015 - 14:55

Tucz kontraktowy [połączone]

Cześć chciałbym się dowiedzieć plus minus jakie są przychody a jakie koszty w tuczu kontraktowym, jak to wygląda u Was? :)



#492 Share k0b

k0b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 362 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 sierpień 2015 - 20:25

Tucz kontraktowy [połączone]

Czytałem dokładne opracowanie kosztów dwóch gospodarstw o różnej skali produkcji i o tym pisze, a nie o cenie sprzedaży. Zysku z produkcji nie maja, albo minimalny ale dochody z przetwórstwa (zakłady) w postaci dywidendy itp są dochodem gospodarstwa. U Niemca jak i Duńczyka państwo nie pozwoli na przejęcie zakładów przetwórczych przez obcy kapitał choćby nie wiem za jaka kasę. tak samo jest z ziemią. Teoretycznie każdy może kupić, ale są takie warunki dla obcokrajowców, że w praktyce obcokrajowiec nie ma możliwości. I na tym polega polityka państwa.

W Niemczech sporo jest przypadkow gdzie rolnicy kupili upadajace zaklady,grupy producenckie ale prowadzenie takiego zakladu to nie taka prosta sprawa i tez nie jest tak latwo. Te panstwo niech sie wtraca jak najmniej, jak najwiecej swobody, ulatwien. Sprzedaz bezposrednia ok, ale normy dla malej masarni powinny byc mniejsze. Ludzie sa przedsiebiorczy i sobie poradza. Pozdrawiam

#493 Share Unexpected

Unexpected

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ekonomia, książki,

Napisany 21 sierpień 2015 - 12:36

Tucz kontraktowy [połączone]

Skąs masz te wyliczenia? Ze stron ODR, czy Izb Rolnych? Zobacz sobie na ich stronie ile wychodzi im koszt wyprodukowania tony zboża i litra mleka. Wg nich wszyscy powinniśmy być bankrutami. A dotacje nie pokrywają strat jakie niby przynosi produkcja polowa( a u mnie ponad 100 tys za ha wariaci płacą, żeby dokładać?)  Tam się zatrzymali w latach 70 i w nich tkwią a Ty razem z nimi. W cyklu otwartym jakby było przy dzisiejszych kosztach 5,5 za żywiec to w ciągu 3 lat mamy nowych tuczarni na 10 mln tucznika i to może nawet na samym piotrkowie nie mówiąc o reszcie Polski. Koło mnie gość który jeszcze ze trzy lata temu nie miał jednej świni dziś w kilku miejscach hoduje 50 tys. Nie mówie że dziś jakieś kokosy z tego są ale jak ma się wszystko dobrze ogarnięte to jeszcze można zarobić i to nie mniej niż na kontrakcie. 4,15 brutto to możesz na dwukółce dwie sztuki do najbiższego skupu zawieść. Za dobry towar 4,5 do 4,6 + vat dziś można wyciągnąć.   Nadchodząca zima dopiero może przynieść duże dokładki. Kto teraz sobie nie radzi niech da sobie spokój póki w długi nie popadł, bo wtedy jedynie kontrakt mu zostanie i spłata długów do końca życia.

Najważniejsze pytanie do was:

Ty prowadzisz gospodarstwo czy "ojce"?  Zrobiłeś prosty bilans rachunkowy okres roczny chociaż raz, czy  "jakoś tak się kręci interes"?

 

Przyjmijmy niech będzie uproszczony do bólu twój koszt 4,55zł/1kg w cyklu otwartym. Podaj Twoje wyliczenia, na postawie przeprowadzenia 2.5 cykli po z obsadą po 500 szt. jaki będzie wynik finansowy po roku. Koszt paszy, prosiaka itd. oczywiście kredytowany(pamiętaj o doliczeniu kosztów obsługi kredytu, podaj oprocentowanie kredytów i dodaj do kosztów!).

w 2 wersjach:

1.Budynek nowo postawiony, kredytowany.

2.Budynek posiadany.

 

Uwzględnij długość oczekiwania zapłaty od zm.

 

Będzie minus, pokryte koszty produkcji czy może zysk?

 

Za dobry towar 4,5 do 4,6 + vat dziś można wyciągnąć

 

Podaj nazwę zakładu, adres i numer telefonu do osoby, która może to potwierdzić/zaoferować.

 

Co mnie obchodzi przykład debili, którzy płacą 100tys za 1 ha, to że tak robią za klasę I, II, III,(nie mów o ogóle, ziemia ziemi nie równa? Co mam zrobić naśladować bez myślenia jak małpa? W mojej okolicy większość gleb jak i w w kraju gleby to IV i V klasa, prób na nich wyjść na swoje. Pogłowie spadło w tak krótkim czasie z 18mln szt. do 11mln szt., z jakiego powodu? Od tak sobie dla jaj? Hodowcom się znudziło? Odwidziało? Czy dlatego że ludzie którzy potrafią w miarę liczyć, wycofali się z tego interesu przed narobieniem sobie poważnych kłopotów?

 

 

2 gospodarstwa świńskie obok mnie, w pierwszym chlewnia wybudowana 2004 roku - pierwsza licytacja była w czerwcu, drugie chlewnia z 2007 przedłużające się licytacje, dziadek który przeżył około 90 lat siedzi przed domem i płacze że musi patrzeć jak jego wnuczek przepierdzielił pracę pokoleń.

 

Dobry znajomy 180 krów roboty itd. już ma ciepło bo zbliża się powoli granicy kosztów, inni znajomi z jego stron którzy przesolili sprzedają na szybko po 1 hektarze po śmiesznych cenach, bo stracili płynność.


Edytowany przez Unexpected, 21 sierpień 2015 - 12:46.


#494 Share grzpru

grzpru

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 21 sierpień 2015 - 13:20

Tucz kontraktowy [połączone] Spadek poglowia ma bardzo proste wytłumaczenie. Małe gospodarstwa polikwidowaly hodowle ponieważ na małą skalę nie ma mowy o opłacalności a to właśnie te małe gospodarstwa stanowiły większość poglowia. Większych ferm jest nadal u nas mało chociaż to już powoli się zmienia. U mnie z hodowli 60 loch w cyklu zamkniętym można w miarę dobrze żyć i jeszcze myśleć o rozwoju. Ostatnio rozmawiałem z człowiekiem z Danii i powiedział ze u nich nie było by szans utrzymać się z takiej hodowli. Jestem z okolic Piotrkowa i widzę co się dzieje. Nowy chlewnie wyrastają jak grzyby po deszczu wiec czy to możliwe żeby się nie opłacało jeśli każdy się rozwija? Są oczywiście tacy którzy poplyneli ale to w każdym przypadku jaki znam jest efekt skrajnego nierozsadku a nie słabej opłacalności. Z hodowla jest tak samo jak z każdym innym interesem. Jednemu się opłaci a drugiemu nie i ma na to wpływ wiele czynników. Od kosztów produkcji w danym regionie po umiejętne zarządzanie wiec nigdy nie jest tak ze każdemu się wszystko opłaci.

#495 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 sierpień 2015 - 13:21

Tucz kontraktowy [połączone]

Dziś sprzedawałem po 4,5. A gdzie to nie info na forum, bo im linie tel zablokują i po co to komu. Tylko sprzedawałem 30 ton żywca o mięsności 59 a kto takie ilości oferuje to wie za ile i komu sprzedać, a jak nie to ja go za rękę nie będę prowadził. Najstarszy i jedyny w gospodarstwie jestem ja, żadnych dziadków, rodziców niestety nie mam w domun i trzeba dzieci po świecie wozić. Dopóki się konto na koniec roku zgadza a nic innego z gospodarstwa nie sprzedaje to wiem że nie dokładam. Ale trzeba wiedzieć co i jak bo czasy papudraków się skończyły i takich licytacji będzie coraz więcej. A jak ktoś na duńczyku robi 2,5 rzutu rocznie to nie wiem o czym z takim fachowcem dyskutować, no chyba że wakacje ma przez 4 miesiące. Jak prosiak w kredyt pasza gotowa w kredyt to wiadomo że wszyscy wkoło zarobią tylko nie hodowca, bo mu jeszcze świnie sprzątną z chlewni 20 gr taniej niż by klienta znalazł sam na nie. Ale to nie branża dla biedaków. Na dzień dzisiejszy prosiaka można kupić za 185 netto, nawet taniej tylko nie w kredyt. Trzeba go utuczyć za max 240 zł, ale nie gotową paszą i to na kredyt, upadki i leki najlepiej zamknąć w 10, czasem coś wpadnie zrobi się 20, za całą reszte agri płaci pewnie w porywach 40 zł. Ile Ci wychodzi, bo mi 485. Jak dostane na jesień po 4 to wyjde  lepiej jak w usługowym, jak uda się jeszcze taniej coś wyżywić,albo upadki i leczenie zamknąć w 10 zł to lepiej. Jak sprzedam po 3,5 to powiem że dołożyłem bo co się będę oszukiwał.



#496 Share LukaszBONQ

LukaszBONQ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:EPI
  • Zainteresowania:motoryzacja, sport

Napisany 21 sierpień 2015 - 17:49

Tucz kontraktowy [połączone]

kto prowadzi tucz na taką skalę jak Ty ten wie że tak jest, ale cała reszta i tak będzie po Tobie jechać i przekonywać że się nie opłaca

 



#497 Share grzpru

grzpru

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 22 sierpień 2015 - 03:25

Tucz kontraktowy [połączone]

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Żeby tak na prawdę poznać opłacalność w jakiejkolwiek produkcji rolniczej należałoby liczyć średnią za okres przynajmniej 5 lat a nie jednego rzutu czy nawet roku. Wtedy mamy prawdziwy obraz ile się na tym zarabia bo przecież chlewni nie stawia sie na jeden rzut.



#498 Share LukaszBONQ

LukaszBONQ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:EPI
  • Zainteresowania:motoryzacja, sport

Napisany 22 sierpień 2015 - 07:32

Tucz kontraktowy [połączone]

jak ktoś podstawy excela ogarnia takie elementarne to żaden problem, ja od początku pracy na własne konto zrobiłem sobie szablony i zestawienia, każda złotówka jest uwzględniona. Podstawa przy takim liczeniu to waga pod mieszalnikiem, na oko to nieprecyzyjnie



#499 Share Unexpected

Unexpected

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ekonomia, książki,

Napisany 23 sierpień 2015 - 18:00

Tucz kontraktowy [połączone]

Dziś sprzedawałem po 4,5. A gdzie to nie info na forum, bo im linie tel zablokują i po co to komu. Tylko sprzedawałem 30 ton żywca o mięsności 59 a kto takie ilości oferuje to wie za ile i komu sprzedać, a jak nie to ja go za rękę nie będę prowadził. Najstarszy i jedyny w gospodarstwie jestem ja, żadnych dziadków, rodziców niestety nie mam w domun i trzeba dzieci po świecie wozić. Dopóki się konto na koniec roku zgadza a nic innego z gospodarstwa nie sprzedaje to wiem że nie dokładam. Ale trzeba wiedzieć co i jak bo czasy papudraków się skończyły i takich licytacji będzie coraz więcej. A jak ktoś na duńczyku robi 2,5 rzutu rocznie to nie wiem o czym z takim fachowcem dyskutować, no chyba że wakacje ma przez 4 miesiące. Jak prosiak w kredyt pasza gotowa w kredyt to wiadomo że wszyscy wkoło zarobią tylko nie hodowca, bo mu jeszcze świnie sprzątną z chlewni 20 gr taniej niż by klienta znalazł sam na nie. Ale to nie branża dla biedaków. Na dzień dzisiejszy prosiaka można kupić za 185 netto, nawet taniej tylko nie w kredyt. Trzeba go utuczyć za max 240 zł, ale nie gotową paszą i to na kredyt, upadki i leki najlepiej zamknąć w 10, czasem coś wpadnie zrobi się 20, za całą reszte agri płaci pewnie w porywach 40 zł. Ile Ci wychodzi, bo mi 485. Jak dostane na jesień po 4 to wyjde  lepiej jak w usługowym, jak uda się jeszcze taniej coś wyżywić,albo upadki i leczenie zamknąć w 10 zł to lepiej. Jak sprzedam po 3,5 to powiem że dołożyłem bo co się będę oszukiwał.

Przyznaję rację, zaplecze masz dobre, kredytami nie musisz się posługiwać.

Wnioski są takie: kto się w tym już w tym wyspecjalizował, posiada duże budynki i sprzedaje duże partie,wszystko finansuje własnymi środkami to jeszcze na tym wyjdzie, natomiast sprzedaż na własną rękę od zera czy tam od śmiesznej ilości świń na kredytach obrotowych nie opłacalne, nie mówiąc o postawieniu budynku, gdzie kłopoty potężne malowane.

 

Dla tego trzeba zrozumieć, że jeżeli ktoś  nie ma takiego zaplecza albo zaczyna od zera, jedyną opcja jest wyjście w tucz nakładczy, dla mnie to logiczne i po co się kopać z koniem, także nie rozumiem tej wrogości w tym temacie.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tucz kontraktowy [połączone] Dzisiaj, 04:21
  •  

#500 Share k0b

k0b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 362 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 sierpień 2015 - 18:28

Tucz kontraktowy [połączone]

@unexpected ostatnie zdanie wyjaśnia wszystko. Przykładowo, abstrahując chciałbym spożytkować pieniądze z MR w jakiś pożyteczny sposób. Postawię za to chlewnię, część sfinalizuje może z kredytu. Tania, głęboka ściółka. Chlewnia największy problem wydawałoby się ale teraz jak zacząć? Posiadam małe gospodarstwo, aby się utrzymać sądzę, że teraz to 300 min. Skąd pieniądze na warchlaki, pasze. Z kredytu wezmą mi 20 i lepiej złotych na sztuce zysku, a jeszcze kredyt na paszę. I jak tu ruszyć? Nie mówię, że jest to idealne rozwiązanie, ale tu martwię się tylko o budynek i zaplecze słoma itd. I od razu jakaś kasa tam wpada. Może jest śmieszna, ale co lepiej ruszyć z małymi partiami po 100 sztuk czy tu mieć jakąś stałą kase.



Podobne tematy kontraktacyjny odchów prosiaka warchlak tucznik

Tylko na agroFakt.pl: Spada liczba trzody! zobacz »