Skocz do zawartości

Ocena PRL względem rolnictwa


69 odpowiedzi na ten temat

#41 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 30 grudzień 2010 - 08:55

Ocena PRL względem rolnictwa Nikt pola nie odbierał, ludzie sami oddawali dla emerytury. Ziemię traktowano jako dopust boży. Pozatym dzieci, które pracowały w mieście nie mogły na siebie tego wziąć lub poprostu nie chciały. Nie dziwie się dziadkom czy babciom jak ględzą jak to fajnie było. Byli wtedy młodzi a człowiek ma to do siebie, że młodość zawsze fajnie wspomina niezależnie w jakich czasach była.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ocena PRL względem rolnictwa Dzisiaj, 16:17
  •  

#42 Share sebe1033

sebe1033

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia

Napisany 30 grudzień 2010 - 09:24

Ocena PRL względem rolnictwa raff24 jakoś przeoczyłem te "nie" i całkiem inaczej wyszło ale poprawiłem :P


hubertuss nacisk władzy na rolników był dużo słabszy niż w ZSRR gdzie prawie całkowicie zlikwidowano rodzinne gospodarstwa na rzecz kołchozów ale był . Co prawda młodych rolników wspierana, ale ziemie można było nabyć tylko tam gdzie PGR nie docierał. A dziadka dam wymagał kapitalnego remontu cegły już wyskakiwały i co przydział z gminy poszedł co prawda do wsi ale do innego w lepszym stanie domu bo córka była w gminie :P .

#43 Share rafff24

rafff24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 844 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przeciszów
  • Zainteresowania:rolnictwo, motoryzacja

Napisany 30 grudzień 2010 - 21:56

Ocena PRL względem rolnictwa

Nikt pola nie odbierał, ludzie sami oddawali dla emerytury. Ziemię traktowano jako dopust boży. Pozatym dzieci, które pracowały w mieście nie mogły na siebie tego wziąć lub poprostu nie chciały. Nie dziwie się dziadkom czy babciom jak ględzą jak to fajnie było. Byli wtedy młodzi a człowiek ma to do siebie, że młodość zawsze fajnie wspomina niezależnie w jakich czasach była.

byli tacy co oddawali, ale i tacy którym odebrano, na "Kargulach" do Pawlaka czemu księdza sprowadzali?? właśnie reżyser w ten sprytny niby przypadkowy sposób przemycił problem komisji, które orzekały czy "przyszłościowy czy nie"
jak nie to o jakimkolwiek przydziale mogłeś zapomnieć, a jak pole podupadło, to przechodziło na skarb państwa, w rzeczywistości nie było tak różowo jak na komedii, jeden z dokumentów z cyklu chyba "Pułkowniki" był temu poświęcony, były to archiwalne nagrania z takich zdarzeń, i narad "kacyków" i wszelakiego partyjnego aparatu, co komu, i za co zabrać

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Ocena PRL względem rolnictwa Dzisiaj, 16:17
  •  

#44 Share pasiu66

pasiu66

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Komputery, Internet

Napisany 14 styczeń 2011 - 23:00

Ocena PRL względem rolnictwa Z tego co wiem za komuny i tak było lepiej niż dziś moj dziadek mająć 15ha potrafił kupić dwa ciągniki, kombajn, prase i inny sprzęt i wiele innego sprzętu którego używam i to wszystko w latach 80- tych a dzisiaj kto przy takim areale może sobie kupić nowy ciągnik o kombajnie nie wspomne bo nawet nie wiem ile nowy kosztuje ale pewnie nie mniej niż 300 tys.

#45 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 08:58

Ocena PRL względem rolnictwa Po pierwsze nowy kombajn na 15 h to bezsens. W socjaliźmie wszystko było wywrócone do góry nogami. Nowe produkty często gęsto sprzedawano poniżej kosztów wytworzenia. Centralne planowanie zakładało jakiś tam plan dostaw sprzętu do pgr ileś do uzytkowników prywatnych i się produkowało. Nie wspomnę już o tym, że można było kupić towar z tgz. odrzutu wybrakowany. Producent zakładał, że towar może być nie sprawny aby sztuki się zgadzały z planem. Co do tego sprzetu na tyle h to byc może dziadek w partii był jakimś działaczem lub kogoś znał. Nikt nie wmówi mi, że ktoś od tak sobie dostał przydział na tyle sprzętu na tyle h.
ewentualnie jest opcja, że ktoś siedział w usa np i kupował wszystko za dolary. Kraj potrzebował dewiz więc tacy mogli kupowac bez talonów, Siła nabywcza dolara była duża więc można było poszaleć. Znajomy w 80 r kupił nowego mfa 235 i to nie licencyjnego tyl;ko prosto z anglii. Mój dlaszy krewny kupił w ten sposób 2 zetory i rekorda ale to nie są dochody z gospodarstwa.

#46 Share pasiu66

pasiu66

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Komputery, Internet

Napisany 15 styczeń 2011 - 09:06

Ocena PRL względem rolnictwa Mój dziadek pracował w kółku rolniczym i chyba stąd miał dojścia żeby kupić maszyny. Dlaczego kombajn na 15 ha to bezsens wtedy nikt nie miał kombajnu wieć kosił po sto a może więcej ha na usługach i z tego co mówił kombajn mu się zwrócił po 2 latach i jeszcze zarobił na prasę... U mnie na wsi większość gospodarstw nie przekracza 10 ha a w co trzecim jest kombajn :)

#47 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 09:42

Ocena PRL względem rolnictwa Po pierwsze napewno nie jest nowy w co 3 gospodarstwie. Po drugie kiedys było bardzo mało maszyn i zarobić faktycznie było można. Ale my nie żyjemy kiedys tylko tu i teraz. Na koniec dochodzimy do sedna komunizmu - dojścia. Dlatego był to wypaczony system.

#48 Share daras77

daras77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łodzkie
  • Zainteresowania:motoryzacja,rolnictwo,sport

Napisany 15 styczeń 2011 - 10:08

Ocena PRL względem rolnictwa Hubertuss nie przesadzaj,dojścia dojściami ale w najgorszym wypadku stać było rolnika żeby przepłacić i kupić maszynę z drugich rąk.Zauważ że tak jak któryś z kolegów wspomniał z 15,ba tak jak w moim przypadku z 10ha stać było mojego ojca na wybudowanie gospodarstwa od podstaw zakup dwóch ciągników,maszyn,wykształcenie czwórki dzieci i to wszystko bez znajomości bez kredytów(co do tej pory uważam za błąd).Ja obiąłem to wszystko przed 15 laty,mam troche więcej ziemi ale brakło by mi żywota żeby zrobić choć połowę tego co rodzice...

#49 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 10:32

Ocena PRL względem rolnictwa No tak wszystko było tańsze bo państwo dokładało do wszystkiego. Czy to do produktów czy to do edukacji. Tylko jak pewnie wszyscy wiecie to państwo pod koniec lat 80 tych zbankrutowało. Kasa z gierkowskich kredytów się skończyła a tu trzeba wciąż dokładać. Fakt jest taki, że to głównie kłopoty ekonomiczne skłoniły komunistów do oddania władzy. Nie tylko zresztą rolnicy mieli lepiej, jednak to wszystko było na kredyt. Jak ktos chce mieć lepiej w ten sposób niech zacznie życ na kredyt i zobaczy jak skończy. Nawozy czy paliwo były tanie bo państwo do tego dokładał, aby rolnik mógł produkować żywność. Prąd był tani tylko nie było kasy na rozwój elektrowni czy lini, pewnie wielu pamięta stopnie zasilania podawane w radiu. Podobnie było z wszystkim innym.
Wychowałem się na wsi lat 80 tych i moge śmiało stwierdzić, że cechą naszych czasów jest wygoda. Nikomu nie chce się pracowac tak ciężko jak kiedyś. Jak była popsuta droga to ludzie się zbierali z łopatami i naprawiali jak zawiało to podobnie. Teraz tylko rolników w tv pokazuja jak im pole zaleje czy droge to jest lament i bieda. Pomimo, że większość posiada sprzęt, którym bez problemu mogli by sprawę załatwić. Jak sąsiad chciał sobie oborę postawić to pojechal do lasu nawoził żwiru załatwił cement sam zrobił pustaki i postawił. Kto dzisiaj sam robi pustaki. Kiedys ludzie na wsi prawie wszystko sami robili dzisiaj nawet kury czy świni nie trzymają.

#50 Share daras77

daras77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łodzkie
  • Zainteresowania:motoryzacja,rolnictwo,sport

Napisany 15 styczeń 2011 - 10:57

Ocena PRL względem rolnictwa Nie wiem czy te pustaki zrobione samemu były by aż tak duzo tańsze od tych kupionych.Ale nie o to chodzi ,fakt że kiedyś wiecej się pracowało,że wszystko było tańsze,ale wkurza to że niekiedy cały zysk z naszej pracy pożerają pośrednicy.Gdzie tu jest logika,skoro litr maślanki w sklepie kosztuje prawie 2zł a za mleko ile nam płacą?Takie przykłady mozna by mnożyć:żywieć, buraki....Jeżeli nam cos podskoczy coś lekko w górę od razu skutkuje to cenami w sklepach,płaci za to konsument,a najgorsze jest to że wszyscy płaczą że "jadą po kosztach",a rolnik jak zwykle jest na samym dole tego łańcuszka.Do tego jeszcze nasze kochane media nagłśniaja ile na polska wies pieniązków unia nam daje,jak w przysłówiu że chłop śpi a dopłaty na konto płyna

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ocena PRL względem rolnictwa Dzisiaj, 16:17
  •  

#51 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 11:22

Ocena PRL względem rolnictwa Niestety pośrednicy czy też producenci tez chcą zarobić. Ok może czasami za dużo ale taki jest wolny rynek. Co do produktów rolniczych są to przeważnie produkty nieprzetworozne stąd niska ich wartość. We wsi gdzie mam gospodarstwo gość zrobił małą masarnie praktycznie tylko on i żona le wyrobami robią furore schodzi wszystko. Koleś nawet świń sam nie hoduje lepiej mu wychodzi kupić. Ale tak jak powiedziałem kiedyś wszystko było na kredyt który finansowało państwo. Kasa się skończyła i życie na kredyt też.

#52 Share pasiu66

pasiu66

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Komputery, Internet

Napisany 15 styczeń 2011 - 11:56

Ocena PRL względem rolnictwa Najlepiej wszystkim wychodzi narzekanie jak to jest na wsi zle... Jak komuś się nie chce pracować to nikt go do tego nie zmusi a jak chce to czy to w mieście czy na wsi da się zarobić i to nie małe pieniądze ja sam od niedawna prowadze gospodarstwo i jestem zdania że nawet przy małym areale da się godnie żyć trzeba tylko myśleć i wziąść się do roboty a nie ciągle narzekać :P Często słysze rozmowy rolników jak to się np nie opłaci siać zboża i hodować świń skoro się nie opłaci i muszą do tego dokładać to po co to robić???! Jeżeli chodzi o zboże to nie ma rewelacji ale zawsze jakiś tam zysk jest a ze świniami jest różnie sam nie hoduje bo jak mam zarobić 50 zł na sztuce i robić koło nich 4 miesiące to dziękuje bardzo :)

#53 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 12:04

Ocena PRL względem rolnictwa Zgadza się jak ktos pracuje to coś ma. Jak widać czy to na wsi czy to w mieście ludzie się dorabiają. Więc jednak się da. Sam mam znajomych na podstawie swego gosp też widzę, że można jakieś pieniądze zarobić. Znam też takich co robia i coś tam zarobią ale w zasadzie wszystko obraca się z przelewaniem jednego w drugie i tak w kółko. Same chęci do pracy to nie wszystko trzeba jeszcze myśleć. Wielu powtarza gderanie dziadków na wsiach czy tez rodziców jak to było wspaniale. Mojm rodzicom żyło się za komuny dobrze ale na obecne czasy tez nie nazekają.

Edytowany przez hubertuss, 15 styczeń 2011 - 12:05.


#54 Share pasiu66

pasiu66

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Komputery, Internet

Napisany 15 styczeń 2011 - 14:44

Ocena PRL względem rolnictwa Znam dużo osób które są w podobnym wieku lub trochę starsi którzy przejeli swoje mądrości po dziadkach i ojcach i uważam, że to błąd.

#55 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 15 styczeń 2011 - 16:19

Ocena PRL względem rolnictwa Wiecie co dali byście już spokój Nieboszczce komunie - bo rozwlekacie ją jak nie przymierzając gnuj po polu - czy było dobrze za komune - trudno powiedzieć - napewno było inaczej - moze nie różowo ale ludzie więcej się szanowali bo każdy żył mniej więcej na tym samym poziomie - a teraz co ludzie pozabijali by się na miedzach bo sąsiad nowy ciągnik kupił

druga sprawa poruszona w tym temacie to PGR-y - tak samo jak są lepsi i gorsi rolnicy tak i w tym przypadku były zakłady w których gospodarowano na światowym poziomie ale też były i takie w których "psy d*pami szczekały" niestety dzięki prokapitalistycznej propagandzie początku lat 90ty wszystkie wrzucono do jednego wora razem z ich pracownikami. Ludziom którzy byli w większości jedynymi żywicielami rodziny, którzy w dużej liczbie przepracowaliw danym zakładzie kilkadziesiąt lat z dnia na dzień powiedziano im że są niepotrzebni i mogą wypied...ać. pomyslcie sami co jest korzystniejsze dla gospodarki ?? utrzymywanie rzeszy bezrobotnych i ich rodzin czy lepiej gdyby pracowali oni na siebei w zakładach np PGR ??

jeszcze jedna sprawa to złodziejstwo w PGR-ach - wszyscy bez wyjątku wieszaja psy a to ze traktorzysta z PGRu sprzedawał rope na lewo a mechanik sprzedawał części - ale komu oni to sprzedawali co ??? przecież traktorzysta z ropą do proboszcza nie poszedł a mechanik z pompą wtryskowa do bizona nie poszedł do sklepu mięsnego - tak tak rolnicy kupowali kradziony towar "jeszcze ciepły" bardzo chetnie i bez zająknięcia "że kradziony" a jak mówi Kodeks Karny paser jest tak samo winien kradzierzy jak złodziej tymbardziej że kupując wiedział że to kradzione.
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#56 Share roltech

roltech

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 19 styczeń 2011 - 23:12

Ocena PRL względem rolnictwa Dokładnie kolego.

#57 Share mom

mom

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 kwiecień 2013 - 15:34

Ocena PRL względem rolnictwa :P Piszę pracę licencjacką z ekonomii na temat rolnictwa. Powiem wam jedno kto nie inwestuje i się nie rozwija ten zaczyna dryfować po rynku. Rok dokłada przez 2 kata ma zyski i tak na okrągło :blink: . Sztuka polega na utrzymaniu się ponad średnią opłacalności, a tego nie da się osiągnąć prosperując tak jak 10,20,30,40 lat temu. Większość polskich rolników ma klapki na oczach i nadal żyje w latach PRL'u, nie mając zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu w XXI wieku :( . Nie chce nikogo obrażać, bo sam pochodzę z gospodarki i znam takie życie.

Dobierając odpowiednią uprawę na daną powierzchnię gospodarstwa, sposoby modernizacji zabudowań inwentarskich czy parku maszynowego skutkują późniejszą kumulacją zysku. Chyba że w przypadku złego zainwestowania funduszy skończy się licytacją komorniczą, aby temu zapobiec trzema na bieżąco śledzić notowania i trendy na giełdach rolnych i towarowych itp.

95% jak nie więcej to ludzie przed 40-stką, na tyle rozgarnięci iż mogą zdać sobie sprawę że jeśli samemu się nie nakieruje swojego gospodarstwa to z biegiem czasu stanie się ono nie opłacalne. Branża rolna nie może się nastawiać, że UE będzie dawać dotacje i inne subwencje, bo się rolnicy rozczarują jak ci zza czasów PRL'u.

Czystym przykładem jest chłop który orze pole z pomocą konia i np technik mechanizacji rolnictwa w nowoczesnym Fendt'cie za prawie 1mln zł.

Przepraszam za ten SPAM :)
Pomogłem, dobrze gadam ??? Kliknij zieloną strzałkę -----------------------------------------> UP

#58 Share rotor32

rotor32

    RotoR

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Żuromińskie :)
  • Zainteresowania:Rolnictwo, informatyka

Napisany 11 październik 2013 - 18:39

Ocena PRL względem rolnictwa Mi się wydaje, że w komunie nie było tak dużego importu żywności, a i był eksport do ZSRR. Dziś nie rozumiem jednej rzeczy, że gdy w polsce zboże było po 100zł/100kg i świnie po 3zł/kg w polsce pogłowie świń drastycznie spadło, a w tym samym czasie na zachodzi pogłowie rosło. Taką mamy dziś globalizację gospodarki, że szanse są nierówne. Nie ma mowy o dotacjach bo wszyscy wiedzą, że zachód dostaje więcej, ale o ceny które na zachodzie są wyższe i jeszcze polakom opłaca się to importować. Czy mógłby mi to ktoś wytłumaczyć?

#59 Share paktofonikas1987

paktofonikas1987

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3019 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 11 październik 2013 - 18:46

Ocena PRL względem rolnictwa

Mi się wydaje, że w komunie nie było tak dużego importu żywności, a i był eksport do ZSRR.


My dawaliśmy im żywność a oni za to brali od nas węgiel ;)

sprzedam

Ciągnik Zetor ZTS 16245    www.olx.pl/oferta/ciagnik-zetor-zts-16245-nie-1634-case-fendt-john-deutz-ursus-1614-CID757-IDcIy4R.html

 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ocena PRL względem rolnictwa Dzisiaj, 16:17
  •  

#60 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 11 październik 2013 - 20:36

Ocena PRL względem rolnictwa System "komuny" miał jedną poważną wadę a mianowicie brak dobrego gospodarza, dziś nie jest z tym gospodarzem lepiej. tylko wtedy państwo dokładało bo jeszcze miało , jak się skończyło to oddało władzę.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności pod znakiem zapytania zobacz »