Skocz do zawartości




Reklama



Rzepak-słodyszek


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
24 odpowiedzi na ten temat

#1 rolpio18

rolpio18

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 16 postów

Napisany 22 kwiecień 2010 - 20:12

Witam sieje rzepak od 5 lat i jednego czego się nie nauczyłem to walki ze słodyszkiem zawsze coś mi nie wychodzi i ponosze straty napiszcie jak Wy zwalczacie tego szkodnika na swoich plantacjach chodzi mi głównie jakie środki i ile razy pryskacie bo ja njczęsciej jade 2 razy

#2 miszka31

miszka31

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1138 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:siedliszcze koło dubienki
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 22 kwiecień 2010 - 20:20

największe szkody powoduje w stanie luźnego pąka, tuż przed kwitnieniem, trzeba na przemian stosować substancje aktywne, i dobierać w zależności od temperatury, pamiętać o owadach pożytecznych(karencja)

#3 marek1977

marek1977

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 576 postów
  • Brak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:kierowca C+E

Napisany 22 kwiecień 2010 - 20:26

Pryskam Mospilanem i nie ma kłopotu,a w tym roku jechałem na chowacza Proteusem i na razie słodyszka nie widać ,u mnie noce teraz zimne to gad padł?.Pryskanie zwykłym perytroidem nie ma sensu!!!.

#4 Grzrzesiek

Grzrzesiek

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • 2190581
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szprotawa

Napisany 22 kwiecień 2010 - 20:47

Nie wiem jak wy ale ja co 2-3 dni a nawet częściej jestem na polu i sprawdzam pułapki i opryski robię w zależności od nasilenia. W tamtym roku pryskałem tak z 5-6 razy. Środek to mospilan i scherpa :D. Myśle, że jak dbasz tak masz... i było jak na nasze warunki 4 z haczykiem :)

#5 nhfan

nhfan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 309 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 kwiecień 2010 - 08:37

ja pryskałem w sobotę nurella wszystkie gady padły i słodyszek i chowacz a teraz noce zimne dziś było -1 wiec myślę że jeszcze jeden zabieg to max i będzie całkiem po nim:)

#6 tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5686 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie okolice Strzegomia

Napisany 23 kwiecień 2010 - 21:00

Ja  trzeci rok nie pryskam na słodyszka.Chodzę na pole co dnia i jest go tak mało że niema sensu wjeżdżać opryskiwaczem.Nawet przedstawiciel od Osadkowskiego powiedział dziś że na 100 pól to może dwa trzeba pryskać u nas w okolicy.Sąsiady pryskały z 4 dni temu mnie nie ma sensu.Nie  wiem od czego to zależy,może nie jestem za bardzo przewrażliwiony.

Ale jak trzeba szukać słodyszka na polu to jaki jest sens pryskać.

#7 Grzrzesiek

Grzrzesiek

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • 2190581
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szprotawa

Napisany 23 kwiecień 2010 - 21:03

nurella ?... a to widzę ze miałeś zapasy z tamtego roku albo punkt w którym kupowałeś :)bo ten środek został już wycofany ja to pryskałem Dursban + scherpa= nurella :D a pierwszy oprysk wiosną to tilmorem jechałem.


tak to fakt jak go nie ma to nie ma sensu jechać... tak było u mnie w tamtym roku ja pryskałem 5-6 razy a sąsiad może z 2 razy.

#8 nhfan

nhfan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 309 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 kwiecień 2010 - 11:42

Grzrzesiek dokładnie tak zapasy z tamtego roku  :D to jest najlepszy środek dziś nawet przy pięknej pogodzie i wysokiej temp robak się nie pojawia :)

#9 Grzrzesiek

Grzrzesiek

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • 2190581
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szprotawa

Napisany 25 kwiecień 2010 - 22:38

U mnie mimo oprysku to widzę, że już mam słodyszka na polu. Może nie trafiony oprysk a może on po prostu lubi tą odmianę :D
Jutro będę jechał po nim :). Szkoda, że ja sobie nie zrobiłem takich zapasów :) ale nic jakoś sobie poradzę :) pozdrawiam

#10 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 kwiecień 2010 - 06:31

Grzrzesiek --> a jesteś pewien że on żeruje, a nie tylko przylatuje z innych pól?

I kiedy ty go pryskałeś 5-6razy? Chyba codzień. Bo niewiem jak tyle razy można go opryskać w takim krótkim czasie? (gdy osiągnie próg szkodliwości do początku kwitnienia)

Jesli od mometnu jak sie pojawie do czasu gdy nie trzeba już pryskać zdążyłeś go opryskac 5-6razy to musiałeś to robić co 1-2dni. Czyli następnego dnia po oprysku było go już tyle ze musiałes pryskać? I to po nurelli?
Sądzę że poprostu 1-2 słodyszki przyleciały, ty je zobaczyłeś i odrazu jedziesz opryskiwaczem, tylko ze zanim przyjechałeś one były już martwe.

#11 nhfan

nhfan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 309 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 kwiecień 2010 - 09:34

pojawił się już dziś tylko narazie chyba nie ma co pryskać bo dopiero średnio na 10roślinach jest ze 4 chrząszcze czyli pewnie nalot dopiero się szykuje!

#12 jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • 26120943
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 29 kwiecień 2010 - 18:42

U mnie na polach rzepaku (lubelszczyzna) słodyszka widać na roślinach sporadycznie, i mam wrażenie że w tym roku większych szkód nie poczyni, jeżeli wykonam jakiś strzał na niego to tylko jeden. Narazie  przeglądam plantację i czekam może nie dam nic ? poczekam na pryszczarka, ja za dużo pienędzy na rozrzutki nie mam  :rolleyes: .

#13 miszka31

miszka31

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1138 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:siedliszcze koło dubienki
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 29 kwiecień 2010 - 20:04

w zaszłym roku to pryszczarek narobił największych szkód, u mnie też słodyszka nie widać i nie słychać, a broń kupiona.

#14 Lukaszjarm

Lukaszjarm

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1429 postów

Napisany 29 kwiecień 2010 - 20:08

u mnie slodyszek sie pokazal ale juz go zlikwidowalem wczoraj

#15 trebor33

trebor33

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 62 postów
  • 4991068
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj.- pom.

Napisany 29 kwiecień 2010 - 20:36

Po oprysku na chowacza (mospilan) na pocz. kwietnia to dopiero wczoraj zaatakowałem słodyszka Nurellą domowej roboty - łapał się już na próg szkodliwości - 2-3 szt. na roślinie. Z  mojej obserwacji wynika że dłużej jak 3-4 dni nie "gościł" u mnie, czekam na następne :rolleyes:

#16 marek1977

marek1977

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 576 postów
  • Brak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:kierowca C+E

Napisany 30 kwiecień 2010 - 20:14

U mnie już kwitnie! to już nie ma co pryskać.

#17 nhfan

nhfan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 309 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 maj 2010 - 11:00

ja już pryskałem nurella na chowacza i na słodyszka wczoraj i w czwartek mospilanem jest tego do groma po 5 gadów na roślinie więc w mojej okolicy jest masakra i woj LUBELSKIE!!!!!!!!!!!!!

#18 murtek

murtek

    John Deere

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 2150 postów
  • 22485539
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kostomłoty

Napisany 01 maj 2010 - 15:00

@nhfan
U ciebie jeszcze nie kwitnie rzepak ???  :rolleyes:

POLBOTO- AGRI UDANIN
Dodany obrazek
http://polboto.com/


SPRZEDAŻ CZĘŚCI ZAMIENNYCH
Tel.: +48 601 668 863
e-mail: m.martka@polboto.com
lub PW


Najniższe ceny, fachowe doradztwo, ekspresowa wysyłka kurierem na terenie całego kraju lub darmowy dowóz. Dla stałych klientów rabaty.

[center]Dodany obrazek


#19 avant98

avant98

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • 3250458
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 03 maj 2010 - 00:49

Koledzy nurella jest już wycofana ale można samemu zrobić. Srodek o nazwie Dursban 0,5 l +0,1 l Cyperkil daje nam nurelle. Moim zdaniem bardzo dobry środek. Zawsze dobrze skutkował.

  Druga sprawa opryskałem Karate w normalnej dawce na drugi oprysk gdyż było 5 i więcej słodyszków na jednej roślinie i efekt był nizerny może 30% spadło. Czekałem może dwa dni i tylko więcej. Więc dałem mospilan + Cyperkil w normalnych dawkach i spadły wszytkie. Na samym mospilanie tez kiedys sie przejechałem stosując w normalnej dawce.

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#20 deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 03 maj 2010 - 10:49

 Grzrzesiek, o 22 kwiecień 2010 - 20:47, powiedział:

Nie wiem jak wy ale ja co 2-3 dni a nawet częściej jestem na polu i sprawdzam pułapki i opryski robię w zależności od nasilenia. W tamtym roku pryskałem tak z 5-6 razy. Środek to mospilan i scherpa :). Myśle, że jak dbasz tak masz... i było jak na nasze warunki 4 z haczykiem :)

Nadgorliwośc jest gorsza od sraczki.

Swoją drogą po prostu słodyszka najłatwiej zidentyfikować, a jak się samopoczucie poprawi jak go KILL HIM  :) . A niestety słodyszek nie należy już do czołowki najbardziej szkodliwych owadów w rzepaku.
BŁOGOSŁAWIENI   CI,   KTÓRZY   NIE   MAJĄ   NIC   DO   POWIEDZENIA   I   NIE   UBIERAJĄ   TEGO   W   SŁOWA





Zobacz także