Skocz do zawartości

Zdjęcie

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie


54 odpowiedzi na ten temat

#41 Share kameleon330

kameleon330

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 37 postów

Napisany 04 lipiec 2014 - 12:18

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Święte Słowa

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Dzisiaj, 20:14
  •  

#42 Share soser111

soser111

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 04 lipiec 2014 - 16:14

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Zawsze można zaryzykować :)

DO bydła mięsnego mają być dopłaty.

#43 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 04 lipiec 2014 - 17:09

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Wiesz ktos madry kiedys powiedzial ,,inwestuj w to z czego wszyscy rezygnuja" i cos w tym jest bo jesli sie wycofuja to oznacza ze bedzie niedostatek towaru co oznacza ze ceny pojda w gore a wtedy ty wygrasz bo akurat bedziesz mial ten towar.

A tak na marginesie to po ostatnim ataku ,,pomoru" przestalem wierzyc w jakie kolwiek przewidywania na rynku, z bydlem miesnym o tyle lepiej ze mozesz go przetrzymac a swiniaka raczej nie da rady bo przerosnie i cena spada odrazu.

Wiesz ja szukam czegos co ukierunkuje moje gospodarstwo, nawet jesli miesniaki to zanim urosna to mina 2 lata wiec nikt nie wie jaka wow czas bedzie cena. Chyba zdecyduje sie na bydlo miesne.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Dzisiaj, 20:14
  •  

#44 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 lipiec 2014 - 21:17

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie ja uwazam ze na małym areale to zadnego bydła, czy to mlecznego czy to miesnego, sie nie opłaca hodowac, bydło ma to do siebie ze potrzebuje duze ilosci paszy objetosciowej, zeby miec zyski z bydła trzeba miec tego duzo, czyli potrzeba ogromne ilosci paszy objetosciowej, ktora poprostu trzeba wyprodukowac na własnych hektarach, to nie zboze ze kupisz ile ci potrzeba i juz
generalnie tak, bydło potrzebuje duzo hektarów i duzo sprzetu, czyli jest bardzo kapitałochłonne i raczej nic tu nikt nie wykombinuje jak nie posiada hektarów ani sprzetu
co innego trzoda czy drób
np. w przypadku trzody to wystarczy tylko tyle ha zeby miec gdzie gnojowice wylac, a pasze równiw dobrze mozna miec z zakupu jak i ze swoich ha, w przypadku trzody to mozna na np. 5 ha miec i 1000 sztuk trzody nie ma problemu, to samo z drobiem czy jeszcze czyms innym

to nie hektary sa wyznacznikiem opłacalnosci !!!
hektary sa wyznacznikiem opłacalnosci w przypadku bydła i produkcji roslinnej i na tym koniec

#45 Share marian7k

marian7k

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 lipiec 2014 - 10:55

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Święte słowa.Sprzęt trzeba mieć wydajny nowoczesny a taki dużo kosztuje!Małym sprzętem albo tanim (wyeksploatowanym-zużytym) nic nie zrobisz ciekawego tylko napracujesz się naprawiając a zbiór nie będzie na czas i cała robota psu na budę,wiem bo to przeszedłem w życiu.

#46 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 06 lipiec 2014 - 16:26

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Wiesz tyle ze ja wole bydlo niz trzode. Nie mowie przeciez ze odrazu trzeba wszystko obstawic bydlem, mozna rozwijac hodowle wraz z rozwojem gospodarki (areal, park maszynowy, itp) bo rozwoj gospodarki jest nieunikniona koniecznoscia inaczej nastanie koniec na samym poczatku

#47 Share kameleon330

kameleon330

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 37 postów

Napisany 06 lipiec 2014 - 21:28

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Zgadzam się z przedmówcą.
Bo jeśli gospodarstwo się nie rozwija to niestety się cofa.

#48 Share soser111

soser111

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 07 lipiec 2014 - 16:05

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Ja świń też zbytnio nie lubię, ale mając 13 ha i mało sprzętu zbyt dużo nie zdziałam z krowami.


Edytowany przez soser111, 07 lipiec 2014 - 19:34.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Dzisiaj, 20:14
  •  

#49 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 07 lipiec 2014 - 19:02

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Wiadomo dlatego mowie ze mozna rozwijac hodowle stopniowo wraz z rozwojem gospodarstwa. W moim konkretnym przypadku pieniadze z bydla (calosc) beda szly na zakup ziemi i parku maszynowego. A swinki beda powoli wypierane bydlem lub pozostana w obecnym stanie a bede rozwijal hodowle bydla. Tak czy siak chce sie na nia nakierowac choc wiem ze calkowite przestawienie zajmie kilka lub kilkanascie lat.

#50 Share soser111

soser111

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 07 lipiec 2014 - 19:37

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Tylko nie wiem czy opłaci się hodować bydło mięsne. Jak przyjdzie dołek cenowy to leżysz i kwiczysz.

#51 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 07 lipiec 2014 - 21:55

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Tak samo jak z trzoda. Ilu rolnikow polozyl atak ,,pomoru"? Az strach pomyslec co by bylo gdyby to trwalo dluzej. To samo moze byc z mlekiem, niedlugo zniosa kwoty i mali producenci nie beda mieli prawa bytu a nie wstawisz od tak na start 100 sztuk dojnych. Prawda jest taka ze w tej branzy nie ma dzialalnosci ktora przyniesie pewny, staly zysk. Najlepiej poprostu robic to co sie lubi

P.S. Mozna by zajac sie hodowla mamek i sprzedaza na export cielat, to chyba jeden z najbardziej stabilnych sektorow rynku, tyle ze oplacalnosc od minimum 30 sztuk

Edytowany przez vbox33, 07 lipiec 2014 - 22:00.


#52 Share soser111

soser111

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 08 lipiec 2014 - 09:29

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Dla małych gospodarzy dobrym rozwiązaniem jest hodowla zwierząt futerkowych itp. Myślałem, aby w przyszłości hodować króliki i sprzedawać do rzeźni, ale zysk dopiero od 200 - 300 matek, a klatki metalowe są naprawdę drogie.

Uprawa pieczarek albo warzyw też może być ciekawa.

#53 Share vbox33

vbox33

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Głóchowa
  • Zainteresowania:Rolnictwo, historia, of-road

Napisany 08 lipiec 2014 - 21:03

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Kroliki to lipa chyba ze sie mieszka blisko ubojni, wiem z doswiadczenia.
Mieszkajac kolo duzego miasta typu Lodz, Warszawa mozna dobrze wyjsc na hodowli koz.
Ciekawe jak tam z tymi alpakami jest, albo jakies hodowle zarodowe. Trzeba naprawde dobrze kombinowac zeby cos wymyslic :D

#54 Share soser111

soser111

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów

Napisany 09 lipiec 2014 - 20:47

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Z mleka kóz to najlepiej się na serach wychodzi. Sam myślę nad tym, aby kiedyś wyjechać na zachód, zobaczyć jak u nich wygląda hodowla kóz, zarobić i zainwestować w gospodarstwo :-)


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie Dzisiaj, 20:14
  •  

#55 Share MarcinStawiarz

MarcinStawiarz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 06 sierpień 2014 - 22:20

oplacalnosc hodowli na malym gospodarstwie

to nie hektary sa wyznacznikiem opłacalnosci !!!
hektary sa wyznacznikiem opłacalnosci w przypadku bydła i produkcji roslinnej i na tym koniec


Witam mój pierwszy post :) ja mam 80 arów ale pracuję zawodowo. Wychowałem się na wsi, mieszkałem kilkanaście lat w mieście a teraz znowu mieszkam na wsi. Mam dom, rodzinę i stałe źródło dochodu tak ja jak i żona. teraz mam małe dzieci więc potrzeba im dobrej jakości jedzenia. Zacząłem od królików dla najmłodszej córki. Teraz jeszcze przed zimą odchowamy trochę brojlerów. No i jeszcze pszczoły. Może w przyszłym roku lub za dwa lata będę miał owce lub kozy. Zazdroszczę tym co mają te 3-6 ha...
Nie ma co patrzeć na areał, bo grunt można wydzierżawić, paszę kupić lub zdobyć w inny sposób. Do chowu zwierząt nie trzeba mieć nawet 1 m2 ziemii. Wiadomo, że własne grunty oraz sprzęt znacząco wpływają na efekt ekonomiczny, ale ważna jest też włożona praca.
Ktoś może powiedzieć, że mięso można kupić nawet ekologiczne, ale to też jest koszt... Ja akurat poza pracą zawodową nie mam możliwości dorobić nic więcej, tylko własna hodowla pozwala na to żeby mieć coś z pewnego źródła.
Ps. startowałem nie mając nawet tych 80 arów, ale potrafiłem na własne potrzeby zrobić 200 l wina z dzikiej róży zbieranej na obrzeżach lasu ;)
A jeżeli ktoś mówi, że nic się nie opłaca, to jest jedynie socjalnym pasożytem. znam rodzinę z 10 :0 dzieci, gdzie bez stałej pracy w uczciwy sposób potrafią zarobić( grzyby, jagody, ślimaki winniczki, żurawina itp, a dla siebie drzewo z lasu gałęziówka wyrobiona samemu) na swoje utrzymanie bez siedzenia na schodach GOPS.
A jeżeli komuś się nie opłaca pracować na roli a jest z mazur to chętnie od niego kupię parę ha. Wezmę kredyt, ale odkupię :)
Po przeczytaniu:
No trochę tej ziemi mieć trzeba chociaż na dom i budynki :) ale do nadania numeru stada nie trzeba być rolnikiem z 1 ha przeliczeniowym - wczoraj dzwoniłem do agencji więc info świeże.

Edytowany przez MarcinStawiarz, 06 sierpień 2014 - 22:24.


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Niezabezpieczone gospodarstwo: konie wbiegły pod koła samochodu zobacz »