Skocz do zawartości

Zdjęcie

Deszczownie


366 odpowiedzi na ten temat

#61 Share Laki

Laki

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płock
  • Zainteresowania:Wszystko co jest związane z rolnictwem i ma 4 kółka....oooo

Napisany 22 kwiecień 2008 - 21:56

Deszczownie Ja mam czeską Sigma Odra od 6 lat i 2 lata temu siadło mi zwijanie olejowe, ale kupiłem za 1800 zł mechaniczne i teraz zwija jak szalona, najszybciej w 3 godz. 280m przy ciśnieniu 9 atm.
Moje koniki to:
Zetor Proxima Plus 10541

Zetor 7211

Ursus c-330 !!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Deszczownie Dzisiaj, 16:23
  •  

#62 Share menos

menos

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów okolice

Napisany 25 kwiecień 2008 - 20:58

Deszczownie a ja mam pytanko posiadam beczke memprozet pn 30 i chciałbym jej uzyc do podlewania moze wiecie jakie złączki potrzeba bo mam na waz strazacki ale pasuje mi rozproszyc jakoś tą wode potrzeba mi to do podlewania fasoli a moze są jakies inne sposoby niz waz strazacki

#63 Share szarywilk

szarywilk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny ślask
  • Zainteresowania:Mocne i szybkie maszyny, duze i ciezkie tez :)

Napisany 27 kwiecień 2008 - 13:08

Deszczownie Do podlewania najlepsze sa stawy bo za kozystanie z rzek i studni trzeba placic B) teoretycznie, co do kosztow - wiele zalezy od sprzetu ja mam agregat pompowy z silnikiem deutza 6 cylindrowy i pali jakies 20 litrow na godzine, plus mocny traktor do rozciagania weza - min 120 kucy (hudig 600/110) bo 1224 potrafi sie zakopac w ziemniakach no i praca fizyczna rozlozenie kilometra rurek zajmuje ze 3 godziny. no ale przy 7 barach na sredniej dyszy daje 20 l/m2 i zwija 45 m na godzine przy szerokosci podlewania 80 metrow czyli ok 0,5 ha na godzine samo paliwo do pomy to jakies 40x4 160zl na ha plus praca plus amortyzacja - ale bywa ze jedno podlanie w pszenicy to i 50 procent plonu (dwa lata temu) wiec jak ma wyschnac i dac 2 tony z ha to jak zbierzesz 4 podlewajac dwa razy to i tak na wino zostanie :) tyle ze maxymalnie wykorzystujac deszczownie to robota jest 24/7 wiec w ludzi sporo trzeba do obslugi. taka jedna deszczownia teoretycznie moze obsluzyc liczac 0,5 ha/h x24 x10 bo maxymalny rozsadny okres miedzy podleawniami to max 10 dni jakies 120 ha. tylko problem z woda :) 100 m3 / h :) czlyli zapas musi byc ok 24 tys m3 czyli staw 2,4 ha na metr gleboki :) a to sie robi sporo i to przy jednym podlaniu 120 ha, a jak chcesz podlewac 300 ha to musisz miec 3 razy wiekszy zapas wody czyli 7 ha stawu :) albo studnie i dwie pompy i przelewac - bo mimo wszystko rosliny sa wrazliwe na wode o tem. 4 stopni jak jest plus 30. co do kosztow wg cen cennikowych Potrzebujesz agregat pompowy o wydajnosci 250 m3/h - cena pod 100 tys, 3 x ok 18 tys euro za szpule plus rury 6 metrowy 100mm kosztuje 120 zl pompa glebinowa od womu jakies 15-20 tys zl, oczywiscie mozna szukac uzywanych -albo szpul z chin podobno sa tansze o polowe :) ale jaki maja waz pojecia nie mam :) chociaz ze 3 lata powinien wytrzymac.

#64 Share garek

garek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnyśląsk

Napisany 28 kwiecień 2008 - 06:52

Deszczownie Ja mam koło pola wode ze zrzutów w kopalni zrzut 75 m3 na godzine i pod nią się wpinam. Nic tak dobrze nie robi jak przestawianie deszczowni w nocy. Jeszcze jak się coś źle zepnie i człowiek cały oblany przy cisnieniu 6 -7 amosfer idealna sprawa brrrrr

 Trzeba być nienormalnym żeby być rolnikiem


#65 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 15 czerwiec 2008 - 23:33

Deszczownie Ci co uważają że trzeba podlewać ze stawu bo ze studni woda za zimna mylą się. Prawda jest taka że największy problem jest ze źródłem. Nie ma zbyt wiele pól przy rzekach lub rowach w których ciągle płynie woda czy też jeziorach i jedynym ratunkiem jest studnia głębinowa. Bardzo często zdarza się że z takiego źródła nie da się wycisnąć więcej niż 20kubików/h na wolny wylew. Pod ciśnieniem jakieś 4-5 atmosfer leci 13kubików i deszczownia ze względu na zbyt mały przepływ wody nie ma siły się sama zwijać. Z konieczności ludzie leją wodę do stawu a później ze stawu konkretną pompą na pole - taka prawda, a tym co nie wiedzą tłumaczą że ogrzewają wodę.
Jeśli chce się podlewać to na wodę nawet ze stawu trzeba mieć pozwolenie i operat wodno prawny, a później płacić za każdy kubik wody (powyżej jakiegoś minimalnego progu którego nie pamiętam) - przynajmniej teoretycznie
Najlepsza sprawa to mieć pod ręką rzekę - woda jest cieplejsza i nie jest jałowa. później głębinówka. Jak ktoś ma tylko staw to wie że w stawie tak naprawdę zbyt wiele wody nie ma.
Jeśli chodzi o koszty to studnia obecnie kosztuje jakieś 300zł metr - kopana metodą płuczkową. Na początku jednak proponuje wynająć dobrego radiestetę żeby wiedzieć gdzie kopać- wiele nie kosztuje. Przy kopaniu najpierw mogą zrobić "sondę" za 30-40 zł za metr sprawdzają na jakiej głębokości znajduje się warstwa wodonośna i jaka jest jej miąższość.
Pozwolenie i operat wodno prawny powinien zmieścić się w 10 000zł. Pompa - 50kubików na wolny wylew 5-8 tys zł.
Deszczownia używana odra 7-12 tys zł tyle że zwija na każdym zwoju z inną prędkością, a jak zabezpieczenie nie zadziała i wózek obróci się na szpuli to każdy zacznie myśleć o jakiejś nowej. Oferty mnóstwo w necie szkoda tylko że nie tańszych. Do tego kilak węży strażackich, dokupienie kilowatów od energetyki (chyba że pola daleko od domu to studnia na polu i nowe przyłącze co kosztuje prawie 10 000zł)
Jak ktoś już zacznie deszczować to wie że więcej jak 25 mm to problem bo woda zaczyna spływać. A przy średniej ewapotranspiracji w Polsce jak jest 25 stopni C (w południe)- 5mm na dobę to nawadniać trzeba co 5 dni. wiec pompą 50 kubików/h na wolny wylew może być problem żeby podlać 20 hektarów.

#66 Share lukasx21

lukasx21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska
  • Zainteresowania:Szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców No i grzebanie w glebie trochę też...

Napisany 16 czerwiec 2008 - 15:50

Deszczownie Co to są kubiki?? wydajność w tys litrów na godzine czy co ?

Kupię pług 2 skibowy obracany hydraulicznie

Kupię sortownik do ziemniaków remprodex lub samro

Sprzedam sadzarkę do ziemniaków gruse, 2 rzędową przystosowaną do sadzenia kiełkowanych


#67 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 16 czerwiec 2008 - 15:59

Deszczownie

Co to są kubiki?? wydajność w tys litrów na godzine czy co ?


kubik = metr sześcienny = tysiąc litrów wody
1 ha - 10000 metrów kwadratowych, 1 mm - 1 litr na metr kwadratowy czyli 10 kubików na hektar

#68 Share marcin974

marcin974

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice włocławka

Napisany 26 czerwiec 2008 - 16:42

Deszczownie

zawsze podlewamy wodą prosto ze studni i nigdy nic się niestało

Czy ktoś sie orientuje moze ile powinno sie kubików wylać na hektar przy podlewaniu ziemniaka, tak by optymalnie go podlać?

Czujniki (nowe zamienniki) do kombajnu buraczanego stoll sprzedam
Kontakt 661995047


#69 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 26 czerwiec 2008 - 17:26

Deszczownie

Czy ktoś sie orientuje moze ile powinno sie kubików wylać na hektar przy podlewaniu ziemniaka, tak by optymalnie go podlać?


mam prosty sposób na sprawdzanie wilgotności 0,5m pręta 6 z wygiętą rączkom jak posprawdza się kilka razy to ma się miarkę w ręce - chodzi o to jak głęboko się z łatwością pręt wbija (próbowałem też tensiometry ale pierwsze drogo a drugie to straszna rozpiętość wyników na małej powierzchni). więc jak podlewasz to nie ma sensu więcej niż na pół metra glebę nawodnić szczególnie w ziemniakach - tylko pamiętaj że po przejściu deszczowi jeśli jest nawilżone na 20-30 cm to następnego dnia wilgoć może dojść do 0,5m. Dawka jednorazowego podlania to max 30 mm na słabej ziemi bo inaczej woda spływa więc na hektar będzie to 300 kubików. jednak ja bym radził nie więcej niż 20mm czyli 200kubików / ha. Najwcześniej zacząć nawadniać dopiero tydzień- dwa przed kwitnieniem ziemniaków. A następne podlewanie to jak wilgoć z gleby ucieknie a prętem sprawdzisz dokładnie kiedy - 30cm sztywnej ziemi to pilne zacząć kolejne nawadnianie. A ile to będzie w sumie w ciągu roku to zależy od aury.

#70 Share marcin974

marcin974

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice włocławka

Napisany 26 czerwiec 2008 - 17:34

Deszczownie Serdeczne dzieki ;)

Czujniki (nowe zamienniki) do kombajnu buraczanego stoll sprzedam
Kontakt 661995047


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Deszczownie Dzisiaj, 16:23
  •  

#71 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 27 czerwiec 2008 - 10:36

Deszczownie witam - w temacie mam takie pytanko czy ktos z was nawdniał zboża albo coś podobnego (grochy, łubiny) jesli tak to mam pytanie jakich ilosci wody na m2 sie używa na jedno podlewanie i jak często (zakładając brak opadów - w mim rejonie była 6 tygodniowa przerwa w opadach a pozniej to pokropiło raz w tygodniu i d...) - pytanko jest czysto teoretyczne z uwagi na duzy koszt nawadniania - ale jesli ceny zbóż się utrzymają to kto wie moze i opłaci sie nawodnić pszeniczke :D

góry dzieki za odpowiedź
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#72 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 27 czerwiec 2008 - 14:34

Deszczownie w poscie wyżej pisałem. tyle że w zbożach możesz spróbować 30mm czyli 30l/metr kwadratowy za jednym razem. Przy czym na pewno nie w jęczmieniu - na bank się wyłoży. W okolicy nawadniali groch ale wyszło tak że różnic w plonie prawie nie było. Termin nawadniania w grochu to podobno do początku kwitnienia a później nie ma sensu - tak słyszałem. Jeśli chodzi o częstotliwość to zależy to od współczynnika ewapotranspiracji. Jak do tej pory to bazuje na tej stronce http://agrometeo.pl/...me=PrognozyAgro
ludziom z nieobjętych rejonów proponuje się wzorować
więc ten współczynnik wynosi 5-6mm na dzień jak nie ma chmur i jest 25C jak dasz 30mm to starczy na 5-6 dni, jak będzie kilka dni pochmurnych i chłodniejszych to nawet na 10
ewapotranspiracja - to suma parowania wody z gleby i roślin na danym obszarze

i jeszcze jedno jak nawadniasz 30mm to jak jest 30C do gleby może nie dolecieć 25mm. Nie wspominając już o równomierności przy wietrze - a naprawdę często zmienia kierunek. oczywiście zamiast armatki można podlewać konsolą tyle że po pierwsze kolejny wydatek, a po drugie jednorazowa dawka wody o połowę mniejsza gdyż intensywność opadu z konsoli jest większa

#73 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 27 czerwiec 2008 - 15:20

Deszczownie dzieki za ciekawy link - przyda się

mam jeszcze pytanie - jaki jest mniej wiecej koszt zakupu konsoli 0 szerokości 54 m ( niew wiem czy dobrze rozumuje ale liczyłem jako 3 krotność ścieżek technologicznych 3x18=54m )

w moim rejonie ten współczynnik dla wynosi ok 4,5 (patrzyłem dla zbóż bo to mnie obecnie interesuje) - czyli jesli zapodam dawkę 30mm/m2 to kolejne nawadnianie bede mógł (bede musiał) wykonac po 30/4,5 = 6,67 +/- 7 dniach :D - (licząc 500 ha zbóż musiał bym dziennie nawodnic jakieś 83,5 ha - podejzewam ze to mało realne?? - ae gdyby w czasie suszy zafundowac roslinkom deszcz co dwa tygodnie to podejzewam ze uratowało by to sytuacje - nie było by az takich spadków plonu ??)

aha i jeszcze jedna sprawa - jaka jest mniej wiecej wydajność nawadniania przy dawce 30mm - i przy szerokości deszczowania 54 m (mówie o konsoli)
podejzewam ze zależy to w głownej mierze od wydajnosci pompy ( kolejne pytanko o koszt)

mam jeszcze pytanie odnosnie żródła wody - nasze pola sa akurat tak usytuowane ze większość z nich ma dostęp do wody w odległosci 500-600 m (do brzegu pola) ale niektóre mają do wody prawie po dwa kilometry - jak korzystniej rozwiązać przesył wody rurai aluminiowymi czy moze wystarczą takie "węze strażackie" o srednicy 3"
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#74 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 27 czerwiec 2008 - 17:30

Deszczownie wszystko zależy ile masz wody bo na 500ha to trochę trzeba
dawno nie liczyłem wydajności ale wydaje mi się że na tą twoją konsole to pompa o wydajności 40-50 kubików na godzinę pod ciśnieniem 5 atmosfer czyli dzienna wydajność około 20h*50 1000kubików - przy 300 kubikach na hektar to na dzień taka deszczownia opanuje 3-4 hektary na dzień - 7 dni to na taki zestaw jakieś 25hektarów, jak aura dopomoże to bez problemu 50 ha, ale jak słońce przypiecze to będziesz miał problemy z 20 hektarami
chyba dało by rade zamontować dwa razy większą pompę do tego zastawu więc moim zdaniem maksymalne wydajności mogły by być dwa razy większe. Oczywiście jeszcze raz podkreślam jeśli będziesz miał dobre źródło wody - wystarczające
Niedaleko mnie jest koleś ma trzy deszczownie bębnowe (jakieś 500m) rzadko kiedy używa konsoli z reguły armatką. Z tego co się orientuje to ma problemy żeby opanować 200ha. Główna pompa daje ponoć 90kubików na godzinę pod ciśnieniem 9 atmosfer a ma pomp kilka
Konsola daje trochę na boki więc aby podlać 54m to konsola jakieś 45metrów, ja i tak bym radził armatką - mniejsze problemy z rozwijaniem i zwijaniem (słupy i poprzeczne skosy na polach), choć wiatr płata niespodzianki
jeśli chodzi o dystrybucje wody to do tej pompy 15 KW - 40 kubików - 6 atmosfer to wąż 110 mm średnicy. jak większa wydajność to grubszy wąż. Są specjalne węże plastikowe do zakopania w ziemi i nie pękną pomimo zamarznięcia w nich wody. i zakończenie ujęcia to hydranty radzę najrzadziej co 200m tak żeby nie było trzeba więcej niż 100metrów węży lub rur na polu rozkładać. Na zimę od zamarzniętej wody hydranty mogą popękać dlatego radze spuścić wodę z rurociągu - można podłączyć beczkę i ją wyssać
Moim zdaniem jak nawadniać to nawadniać a nie krosić więcej hektarów. Sam się kiedyś pociwiłem i efekt był taki że deszczowanie zaszkodziło (jęczmień mi odbił i aby zebrać musiałem wpierw opryskać bastą)
A co do kosztów to pamiętnej że w świetle prawa trzeba jeszcze prawie za każdy kubik wody zapłacić

#75 Share garek

garek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnyśląsk

Napisany 27 czerwiec 2008 - 18:05

Deszczownie ja w zeszłym roku sam opanowałem 15 hektarów ziemniaków wychodziło mi na to 9 dni na cykl. Tyko prolem miame taki żę woda była tylko 18-20 godzin na dobe. I nigdy nie byo wiadomo kiedy wyłączą. A że pompa na wałek to trzeba byo cały czas pilnować żeby w razie czego zgasić traktor. Wyglądałem jak cień i prawie wogóle nie sypiałem.

 Trzeba być nienormalnym żeby być rolnikiem


#76 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 27 czerwiec 2008 - 18:12

Deszczownie

ja w zeszłym roku sam opanowałem 15 hektarów ziemniaków wychodziło mi na to 9 dni na cykl. Tyko prolem miame taki żę woda była tylko 18-20 godzin na dobe. I nigdy nie byo wiadomo kiedy wyłączą. A że pompa na wałek to trzeba byo cały czas pilnować żeby w razie czego zgasić traktor. Wyglądałem jak cień i prawie wogóle nie sypiałem.


Jak deszczuje to mam podobne objawy :D

A propos kosztów możliwość nawadniania z tego co liczyłem to 5-10 tys zł na ha

koszt nawadniania
koszt dajmy na to 300 kubików na hektar - 30mm pompa 15 KW 40 kubików na godzine czyli 8 h razy 15 razy 0,5zł = 60zł / ha
x2 robocizna + amortyzacja
x2 podatek (jeśli płacisz)
czyli jakieś 200zł / ha
jeśli pompa na rope to jakieś 300zł / ha

to jeśli chodzi o jedno nawadnianie a co jeśli zrobisz ich 5 troche drogo

jeśli pobór wody przekracza 5 kubików na dzień z obojętne jakiego źródła lub głębokość ujęcia wody przekracza 30m to gospodarstwo musi posiadać pozwolenie wodno prawne
Nie pamiętam jak dokładnie z opłatami ale za te 5 kubików na dzień czyli 150 w miesiącu się nie płaci (rozliczenie miesięczne)

#77 Share daniel1986

daniel1986

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 30 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 10 lipiec 2008 - 12:53

Deszczownie Witam,
mamy zamiar założyć nawadnianie na plantacje ziemniaków około 8 ha. studnia głebinowa będzie znajdowała się 800 metrów od najblizszego słupa elektrycznego z którego można poprać światełko, opłaca się ciagnąć światło???? Bo koszty eksploatacji pomp WOM czy spalinowych są wg Mnie za duże. Pozdrawiam

#78 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 10 lipiec 2008 - 13:43

Deszczownie w zeszłym roku prawie założyłem 350metrów kabla, na szczęście sąsiad się zgodził i wystarczyło tylko 200, nie pamiętam przekroju ale kabel aluminiowy (miedź za droga) koszt na zeszły rok to 35zł metr. Miał wystarczyć na pompę max 15KW. czyli jak dla Ciebie 35 * 800 = 28 000 + kopanie itd. no chyba że mniejsza pompa to tańszy kabel. Z moich szacunków wychodzi że koszt 1 średniego nawodniania jest przeszło 100zł tańszy przy użyciu prądu w stosunku do ropy. Więc inwestycja zwróci Ci się po nawodnieniu 200ha lub tych 8 30 razy. Cisze i komfortu nic jednak nie zastąpi. Ja bym ciągnął to światełko;)

#79 Share Rafal180

Rafal180

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1126 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz
  • Zainteresowania:Wolność słowa na AF!!!!

Napisany 10 lipiec 2008 - 17:39

Deszczownie wójek załozył swój transformator na polu, całosc wyszło go ok 60 tyś ;) .
zamierzamy kopać ztudnie na polu które ma 3,5ha. do nastepnego pola w którym mam 4,5ha mam 2km. czy opłaciło by sie kupić węze i zakopać je pod ziemia do tego drugiego pola??? pozdro
Więc dziewczyno powróć tu... ja tak proszę z całych sił Ooooooooooooooo
-------------------------------------------------------
Pozdrawiam wszystkich zakochanych i znawców tematu!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Deszczownie Dzisiaj, 16:23
  •  

#80 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 10 lipiec 2008 - 19:50

Deszczownie 1m węża 110mm (90 dla pompy poniżej 10KW powinna wystarczyć) to koszt około 20zł netto(rok temu 17) ponoć z VATem idzie zakombinować;). Najważniejsze pytanie to czy Cię sąsiedzi przepuszczą bo przez 2 km to się ich trochę nazbiera. Jak Ci się opłacało wykopać studnie na 3,5 ha to 2km na 4,5ha moim zdaniem też się opłaca, tyle że z opłacalnością zawsze jest tak że zależy co sie uprawia i czy cena w tym roku jest atrakcyjna.


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy