Skocz do zawartości

AgroFoto.pl
Logo
Forum rolnicze
Zdjęcie

Inseminacja macior.


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
23 odpowiedzi na ten temat

#1 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 27 marzec 2010 - 18:46

Inseminacja macior. Od jakiegoś czasu w okolicy brakuje knurów dobrej rasy i dlatego próbuje inseminacji. Problem w tym że jej skuteczność pozostawia wiele do życzenia.
Jeżeli też próbujecie inseminować to podzielcie się wiedzą w jaki sposób to wykonujecie(jakim sprzętem) i co zrobić żeby zwiększyć skuteczność.

z góry dzięki za rzeczowe informacje i pozdrowienia dla wszystkich agrofotowiczów ;)
  • 0

Reklama AgroFoto Ads

  • Reklama
Inseminacja macior. Dzisiaj, 16:42
  •  

#2 damian83

damian83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:biskupizna

Napisany 27 marzec 2010 - 19:11

Inseminacja macior. Witam a dlaczego ,,skuteczność pozostawia wiele do życzenia" nie sprawdza ci się inseminacja?? Napisz coś więcej mało liczne mioty czy powtórki masz?? Ja mam stadko 70 macior wszystko jedziemy invitro ;) i jestem zadowolony nasienie przywożą ze SHIUZ-u
  • 0
...zadużo kasy i wolnego czasu = porabane w głowie ROLNICTWO chroni mnie przed jednym i drugim...

#3 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 27 marzec 2010 - 19:19

Inseminacja macior. No muszę powtarzać i nie wiem gdzie ojciec robi błąd... ;)
Możesz opisać w jakiś sposób przeprowadzasz in-vitro?
Jaka skuteczność uzyskujesz(tak na oko w procentach)?

Słyszałem kiedyś ze po inseminacji występuje mniejsza ilość prosiąt ze względu na brak stosunku który został zastąpiony właśnie in-vitro, wiesz coś o tym?
  • 0

#4 andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • 9358 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 27 marzec 2010 - 19:30

Inseminacja macior. In-vitro?? Ile to kosztuje?? Inseminacja jest sporo tańsza.
  • 0

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. :D


#5 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 27 marzec 2010 - 19:33

Inseminacja macior. Pod słowem inseminacja miałem na myśli właśnie in-vitro a nie tradycyjne krycie knurem - takie małe sprostowanie. ;)
  • 0

#6 andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • 9358 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 27 marzec 2010 - 19:38

Inseminacja macior. Wiem ;) Ale poczytaj sobie co to jest in-vito i co inseminacja. To nie to samo.
  • 0

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. :D


#7 damian83

damian83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:biskupizna

Napisany 27 marzec 2010 - 20:04

Inseminacja macior. To sorki bo to ja napisałem in-vitro a my tak na inseminacje mówimy ;) co dom skuteczności to ok 90% jesteśmy b.zadowoleni myślę ze błędy jakie popełniasz można wyeliminować sam miałem kiedyś z tym problemy musisz ocenić odpowiedni termin krycia my kryjemy 12 godz po rozpoczęciu rui i po 24 powtórka bardzo ważne właściwe przechowywanie nasienia w temp 17stopni i myślę ze równie ważne czy nie oszczędzasz na żywieniu macior chodzi o witaminy i minerały i oczywiście szczepienia przeciwko parvo
  • 0
...zadużo kasy i wolnego czasu = porabane w głowie ROLNICTWO chroni mnie przed jednym i drugim...

#8 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 27 marzec 2010 - 20:40

Inseminacja macior. @andrzej2110 sorry mój błąd kolega @damian mnie trochę w niego wprowadził ;)

@damian wstrzykujesz nasienie czy jak?
  • 0

#9 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 28 marzec 2010 - 19:22

Inseminacja macior. Inseminacja nie ma co ukrywać jest dobrą metodą, ale na dłuższą metę nie zawsze brak knurka w gospodarstwie wychodzi na dobre, ponieważ jeżeli lochy nie mają z nim kontaktu to ruje mogą być mniej wyraźne, oraz częściej mogą zdarzać się powtórki. To już wiem z autopsji, ponieważ przez pewien okres tez przestawiliśmy się na inseminację, w wyniku czego lochy nie miały kontaktu z knurem, no i tak mniej więcej po roku zaczęły się problemy o których pisałem. Próbowaliśmy wszystkiego tzn. badaliśmy paszę, stosowaliśmy terapie hormonalną, staraliśmy się zwiększać naświetlenie chlewni, nawet stosowaliśmy feromony knura w sprayu, w końcu to nawet ściągaliśmy do kilku loch inseminatora, bo myśleliśmy, że to my przy inseminacji popełnialiśmy jakieś błędy - generalnie bawiliśmy się tak przez cały rok, bez efektów, coraz częściej zdarzały się powtórki, brak rui lub była ona słaba, a jeśli już maciora się oprosiła to w miocie miała 6 - 8 prosiąt, ogólnie rzecz biorąc tragedia. W końcu kupiliśmy knurka i praktycznie to rozwiązało wszystkie nasze problemy z rozrodem, teraz możemy w ciemno stawiać na min. 12 prosiąt od lochy, a często jest to nawet więcej. Tak więc podsumowując - inseminacja jest dobrym rozwiązaniem, ale do stosowania przez krótki okres czasu, lub jako metoda uzupełniająca, gdy nasz knur nie wyrabia z kryciem loch.
No a właśnie orientuje się ktoś może czy to prawda, że zwierzęta z gospodarstwa państwa Czyż z Luchowa mają nosoryjówę, bo chciałem znowu kupić od nich kolejnego knurka, ale weterynarz odradził mi to z powodu wystąpienia właśnie tej choroby, wiec chciałbym jakoś tę informację zweryfikować?
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#10 bialy1984

bialy1984

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • 1311199
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wyszków i okolice

Napisany 28 marzec 2010 - 19:39

Inseminacja macior. To powinno Ci pomóc http://www.insefarm....seminacja#nazwa . Mi rozwiało wiele wątpliwości.
  • 0

Reklama AgroFoto Ads

  • Reklama
Inseminacja macior. Dzisiaj, 16:42
  •  

#11 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 29 marzec 2010 - 15:48

Inseminacja macior. @blacha piszesz ze gdy całkowicie się przestawi na inseminacje macior to zanika ruja lub trzeba powtarzać. Mógłbym stosować inseminacje na przemian z kryciem knurem lub nawet w proporcji 2:1??
  • 0

#12 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 29 marzec 2010 - 16:41

Inseminacja macior. Wiesz mi chodzi o to, że gdy lochy nie mają kontaktu z knurem zanika ruja, więc warto mieć knurka w gospodarstwie, a jeśli już się takiego ma to powinien on na siebie zarabiać kryciem, bo inaczej są to pieniądze wyrzucone w błoto.
Inseminacje teoretycznie można łączyć z kryciem naturalnym(bo jakby nie patrzeć dla wystąpienia rui najważniejszy jest kontakt lochy z knurem, jego zapach itd.), choć przyznam szczerze, że gdy kupiłem knurka to stosowałem wyłącznie naturalne krycie (zdarzały się wyjątki, gdy jednego dnia trzeba było kryć dwie lub trzy lochy, to wtedy dochodziła też inseminacja, no ale to były tylko wyjątki, które się zdarzają gdy ma się jednego knurka i 30 loch, no ale myślę, że Czesław przez dwa lata pracy zarobił na siebie).
No a to co ja napisałem to są tylko wnioski i obserwacje, które wyciągnąłem z własnych doświadczeń, przeczytanych książek i czasopism oraz konsultacji z weterynarzami, nikt nie każe ci tego traktować jak regułę, bo ja tylko chciałem pokazać jakie problemy MOGĄ wystąpić przy kryciu tylko i wyłącznie sztucznym. No a najskuteczniejszą i najtańszą metodę krycia najlepiej wypracować sobie samemu metodą prób i błędów, bo nie można powiedzieć czy system 2:1, czy 1:2, czy jakikolwiek inny będzie najbardziej dla nas optymalny. Ja w każdym bądź razie preferuje knurka - krycie naturalne, ewentualnie w wyjątkowych sytuacjach uzupełnianie inseminacją.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#13 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 30 marzec 2010 - 12:22

Inseminacja macior. W jakich cenach kształtują się feromony w sprayu? ;)
  • 0

#14 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 30 marzec 2010 - 16:27

Inseminacja macior. No ja powiem tak, kupowaliśmy to jakieś 2,5 roku temu od veta za ok. 40 zł, no ale ten spray niewiele pomagał, więc kupiliśmy to tylko raz.
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

#15 keroms77

keroms77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:zawodowo rolnictwo: trzoda i burak cukrowy, a hobbystycznie społecznik, wiem sam się czasami z tego śmieję.

Napisany 02 kwiecień 2010 - 10:06

Inseminacja macior. Co prawda od kilku lat mam już cykl otwarty ale wcześniej miałem stado 80 loch i miałem te same spostrzeżenia co blacha, po roku własnej inseminacji i braku knura nic już nie pomagało bym był zadowolony z efektów. Zrobiłem jednak inaczej niż blacha. Chcąc mieć dobre tuczniki nie wystarczą dobre lochy, należy je pokryć dobrym knurem, a taki kosztuje i to sporo, a w moim przypadku gdzie stosowałem stymulację rui mógł pokryć niewiele sztuk (raz że mu się nie chciało, a dwa miałem doświadczenie, że te ostatnie sztuki albo powtórkowały albo miały mały miot, poprostu nasienie było już w małej ilości). Nie powróciłem do zakupu drogiego knura tylko zostawiłem sobie jednego swojego i jego rolą było robienie smrodu :) i szukanie macior w rui :) , a wtedy wkraczałem ja ze swoim sprzętem :) , a on z boku za płotem. Wyniki wróciły do normy, koszt utrzymania knura nie był aż tak wysoki ( dieta minimum), a że był swój więc odchodził koszt zakupu. Efekty z nawiązką to pokrywały. Nasienie brałem ze SHIUZ-u i to ja wybierałem od jakich knurów, miałem ich ranking z danymi potomstwa (mięsność i przyrosty). Bardzo ważna rzecz, warto zainwestować w lodówkę gdzie utrzymuje ona temperaturę ok 17 stopni. Ja miałem jeszcze taką,co sama wolnymi obrotami mieszała nasienie (bardzo ważne, by się nie zlepiły). Najgorsze co możesz zrobić, to energicznymi ruchami wstrząsnąć taką porcję. Osłabiasz plemniki, albo je zabijasz w ten sposób. Dobrym rozwiązanie jest jeszcze podgrzanie nasienia w ciepłej wodzie(ok 30 stopni)przed inseminacją. Co do ilości krycia to zależało od indywidualnej maciory. Były takie co stały tylko 12 godzin i były kryte tylko raz, ale były i takie co stały 40 godzin i były kryte trzy razy, by idealnie trafić w moment owulacji ze świeżym nasieniem.
  • 0

#16 darko

darko

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 60 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Koźmin Wielkopolski

Napisany 05 kwiecień 2010 - 00:32

Inseminacja macior. keroms77 twój pomysł mi dawno chodzi po głowie tylko mi nie za bardzo pasuje bo mam tylko 20 loch i w chlewni starej lochy luźne są w różnych miejscach ale co zaobserwowałem u sąsiada loch która huczy nie zawsze stoi a knur to wyczuje i wyczuje jak ma cichą ruje. a jak stoi obok lochy knur to wtedy sama inseminacja łatwiej idzie.

A co do krycia knurem to trzeba pamiętać o przenoszonych różnych chorobach nie tylko prawo
  • 0

#17 keroms77

keroms77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:zawodowo rolnictwo: trzoda i burak cukrowy, a hobbystycznie społecznik, wiem sam się czasami z tego śmieję.

Napisany 06 kwiecień 2010 - 06:48

Inseminacja macior. Darko, to tylko moje spostrzeżenia, w moim gospodarstwie, w sytuacji jaką opisałem. Wiadomo, że każdy tak jak to blacha słusznie ujął musi wypracować sobie własny system, dostosowany do własnego gospodarstwa. Nasze tutaj opisy mają tylko (jak mi się zdaje) pomóc w wyborze tego optymalnego i w tym by przy metodzie "prób i błędów" tych ostatnich było jak najmniej. Wychodzę z założenia ,że najtańszym sposobem nauki jest uczenie się na błędach, ale cudzych :lol:
  • 0

#18 Ikula

Ikula

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 38 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 21 kwiecień 2010 - 23:00

Inseminacja macior. Ja do powyższych odpowiedzi dodałabym jeszcze to że inseminacje należy przeprowadzać powoli. Niedopuszczalne jest wyciskanie nasienia z tuby. Maciora sama powinna "wciągnąć" nasienie do macicy. Wszelkie próby wyciskania kończą się na potrozbijaniu plemników a to przekłada się bezpośrednio na ilość prosiąt i powtórek
  • 0

#19 blacha

blacha

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Hobbystycznie weterynaria i różne tematy związane i spokrewnione z trzodą chlewną

Napisany 26 kwiecień 2010 - 16:36

Inseminacja macior.

W jakich cenach kształtują się feromony w sprayu? :D

Odświeżam temat bo natknąłem się na te feromony w jednym ze sklepów internetowych, a może komuś to pomoże(choć zaznaczam, że u mnie to rozwiązanie się nie sprawdziło):
http://www.farmerskl...d510756a9584d43
  • 0
Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Reklama AgroFoto Ads

  • Reklama
Inseminacja macior. Dzisiaj, 16:42
  •  

#20 MartineZ

MartineZ

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 813 postów
  • 26302801
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie-kluczbork

Napisany 27 kwiecień 2010 - 19:01

Inseminacja macior. No chyba rzeczywiście feromony są mocno przereklamowane...ojciec rozmawiał z gościem który od lat zajmuje się hodowla i dwa lata temu przestawił się na inseminacje wiec lochy nie widziały knura( a właściwie czuły) od tego czasu w dodatku feromonów nigdy nie stosował i ruja jakoś nie zanika jak sadza niektórzy...dodam ze szczepienia hormonalne 100% w takich przypadkach :rolleyes:
  • 0

Podobne tematy

Reklama