Skocz do zawartości

Zdjęcie

Coś w lekki teren i na zakupy


69 odpowiedzi na ten temat

#21 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 15 grudzień 2010 - 23:33

Coś w lekki teren i na zakupy dawno w temat nie wchodziłem, i za punkt honoru to odpowiedz miraskowi się należy,po takim czasie może wejdzie i przeczyta.kupowałem kilka drobiazgów do mawericka: linki ręcznego 2 szt.(180 zł.obie),końcówki drążka 4szt(26 każda),tuleje drążka reakcyjnego(10 zł szt.),komplet szczęk (90 zł),cylinderki(58 zł oba),klocki(160),zamienniki lecz nie podróby,z pewnego zródła,więc myślę że to rozsądne ceny,do popularnych osobówek ceny zdaję się podobne(jeśli nie to mnie poprawcie).opony jeszcze po 360 nówki ale to 16 i rozmiar cenę podnosi,15 dużo taniej.myślę że w tych cenach to po szrocie nie warto szukać bo używane to ja miałem,i fura teraz cacy i można szaleć.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Coś w lekki teren i na zakupy Dzisiaj, 03:30
  •  

#22 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2010 - 07:26

Coś w lekki teren i na zakupy No nie wiem-mój kuzyn ma Nissana Terrano (to chyba to samo-nie ?) i parę razy szukałem do niego części w Internecie-zdecydowanie tanie to one nie są.

#23 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 16 grudzień 2010 - 20:49

Coś w lekki teren i na zakupy podałem ceny ,co po ile dałem,i to w sklepie,myślę że do innych marek,modeli też idzie drogo kupić,lub znośnie w dobrej jakości.a w necie to ceny są zróżnicowane,ojcu sprzęgło kupiłem za 730 zł z allegro nowe valeo,ktoś powie drogo,bo to jest kupa kasy,ale trzeba wziąć pod uwagę że w tym samochodzie to jest drugie sprzęgło i już ostatnie,po za tym jest to sprzęgło konkretne a nie sprzęgiełko.a teraz mniejsza o ceny ,bo zima zaspy i ja mam opony A/T i jazda z napędem na wszystkie koła w tym śniegu BEZCENNA(nawet tam gdzie dróg nigdy nie było).

#24 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 grudzień 2010 - 08:45

Coś w lekki teren i na zakupy Tam gdzie dróg nigdy nie było albo gdzie są naprawdę porządne zaspy to ja i tak wolę coś na kółkach 34" (przynajmniej z tyłu :D )-zdarzyło mi się już wyciągać ze śniegu auta terenowe (naszych okolicznych myśliwych)-za wszystko inne zapłacisz Quattro :( .

#25 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 17 grudzień 2010 - 10:45

Coś w lekki teren i na zakupy Za połamany zderzak też? :D Chyba masz świadomość że już w 15 cm koleinach "przewaga dzięki technice" się kończy? :(

Rynek zamienników do terenówek jest na tyle rozwinięty że można kupić w przyzwoitych cenach w zasadzie każdą część eksploatacyjną. Z drugiej strony, części z pierwszego montażu są bardzo żywotne, dlatego w pewnych przypadkach jestem gorącym zwolennikiem oryginałów (nie koniecznie z ASO) jeśli chodzi o długofalową eksploatację.

@wiesmag
Jakie opony kupiłeś? 360zł to względnie niedrogo jak na 16" nawet z mniejszej rozmiarówki do 4x4

#26 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 grudzień 2010 - 18:31

Coś w lekki teren i na zakupy Mirasek kto jak kto ale Ty chyba wiesz że czytamy ze zrozumieniem :D (tam powyżej pisałem o ciągniku 4x4 jako "lepszej" terenówce) -pamiętasz chyba ewolucję moich pogladów na temat auta od właśnie terenówki w stronę osobówki ?Mam tu parę takich dróg że po prostu nie wyobrażam sobie aby zimą gdy porządnie popada sforsowała je jakakolwiek terenówka (a są to takie drogi "skrótowe" dzięki którym można o wiele szybciej dojechać do miasta no ale niestety są to drogi dziesiątej :( kolejności odśnieżania ) -stąd uznałem że bardziej potrzebne mi auto na oblodzone i ewentualnie niezbyt zaśnieżone drogi niż terenówka przeprawowa-myślę ze na takich drogach quattro sprawuje się lepiej.
PS.W świeżym śniegu takim 40 cm też daje sobie radę (w większym nie próbowałem) no i jezeli chodzi o uciąg to też jest super-ostatnio wyciągnąłem pod górkę Toyotkę z przyczepką węgla którą popychało 4 biedaków -zaproponowałem że ich podciągnę a goscie na to "panie tu ciagnik trzeba sprowadzić "-miny gości po akcji-bezcenne szczególnie jak powiedziałem gościowi który posypywał podjazd piaskiem żeby dał se spokój :) .
PS 2.Może i będzie jakieś coś terenowego-może zamiast Żuka ?-wtedy z pewnością poproszę Cię o parę porad.Pozdrawiam.

#27 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 grudzień 2010 - 18:33

Coś w lekki teren i na zakupy w zaspach to se lepiej radzi niż 360.a wszystko ma ograniczenia,są zaspy że i 34" nie poradzą,mówmy o średnich warunkach a nie ekstremalnych,bo można monstera mieć i tak wszędzie nie dojedzie. opony to matador izzarda u oponiarza,A/T,m+s,czyli sprawdzają się również zimą,są dobre,miałem(marki nie podaję) ultra grip zimowe i były o niebo słabsze,śliskie jak diabli,matador lepiej się zachowuje.ale co z tego bo pod spodem będzie komentarz że te to g. tamte to super,jak ze wszystkim,mnie wystarczą te a na tamtych nie jadę,bo te są dobre a idealne żadne nie są.

#28 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 17 grudzień 2010 - 18:44

Coś w lekki teren i na zakupy

Za połamany zderzak też? :P Chyba masz świadomość że już w 15 cm koleinach "przewaga dzięki technice" się kończy? :D

Nie ma co popadać ze skrajności w skrajność, quattro to nie terenówka, tak samo na zaśnieżonym asfalcie nie zrobią się 15 cm koleiny ;). Na typową zimę i drogi gminne/lokalne nie ma wg mnie lepszego rozwiązania niż quattro, ew. allroad. Umiarkowane spalanie(mówię o 1.9, 4.2 to inna bajka :lol: ), stosunkowo duże możliwości, no i ciągle mamy normalny samochód, nie każdemu odpowiadają SUV'y czy typowe terenówki.

#29 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 grudzień 2010 - 20:03

Coś w lekki teren i na zakupy normalny samochód dla mnie to terenówka,dla innego co innego,samo życie trzech ludzi a cztery opcje,i najzabawniejsze że każdy ma rację,czyż nie tak koledzy.

#30 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 17 grudzień 2010 - 20:14

Coś w lekki teren i na zakupy Dokładnie :)

Mirasek kto jak kto ale Ty chyba wiesz że czytamy ze zrozumieniem ;) (tam powyżej pisałem o ciągniku 4x4 jako "lepszej" terenówce) -pamiętasz chyba ewolucję moich pogladów na temat auta od właśnie terenówki w stronę osobówki ?Mam tu parę takich dróg że po prostu nie wyobrażam sobie aby zimą gdy porządnie popada sforsowała je jakakolwiek terenówka (a są to takie drogi "skrótowe" dzięki którym można o wiele szybciej dojechać do miasta no ale niestety są to drogi dziesiątej :D kolejności odśnieżania ) -stąd uznałem że bardziej potrzebne mi auto na oblodzone i ewentualnie niezbyt zaśnieżone drogi niż terenówka przeprawowa-myślę ze na takich drogach quattro sprawuje się lepiej.


Wiem wiem, ale ciągnik to już nie samochód, do miasta na zakupy nim raczej nie pojedziesz, nawet jak wyjedziesz, a przynajmniej nie będzie to ekonomiczne :lol:

Co do quattro i dróg które opisujesz to bardzo trafne wyjście, wysoka terenówka ze sztywno spiętym 4x4 (a takich jest większość) prowadzi się mniej pewnie w takich warunkach, nie tyle źle co trzeba się jej nauczyć, bo nowicjusza może zaskoczyć.

Co dla jednych jest skrajnością dla innych jest codziennością, sam nie zamieniłbym terenówki na żadne Audi Turbo Nitro Quattro, choćby paliło i 4 l/100km :P Ktoś kto mieszka przy drodze którą szybko i sprawnie odśnieżają po opadach tego nie zrozumie. O własnościach użytkowych nie wspominam, bo nie w tym rzecz. Fajnie się obserwuje ludzików którzy muszą rano odpalić ciągnik z turem albo łopatkować wyjazd dla swojego władcy pierścieni żeby wyjechać po bułki do sklepu, o ile w ogóle odśnieżono, bo jeśli nie to sorry Winetou :D

Matadory są chwalone za dobry stosunek cena/jakość, przynajmniej jeśli chodzi o modele do 4x4, kto wie czy kiedyś się nimi nie zainteresuję. Obecnie mam BFGoodrich AT i do kręcenia się wokół komina wystarczą, całkiem wyważony kompromis na zróżnicowane warunki drogowe. Na ubitym śniegu wiadomo, nie jest to zimówka mimo m+s ale w błocie pośniegowym czy kopnym śniegu bardziej otwarty klockowy bieżnik wykazuje przewagę.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Coś w lekki teren i na zakupy Dzisiaj, 03:30
  •  

#31 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 17 grudzień 2010 - 20:27

Coś w lekki teren i na zakupy Mirasek
Widzę, ze ktoś tu nie lubi niemieckiej motoryzacji :lol: .
Allroad powinien łyknąć 20 cm świeżego śniegu, jak często zdarza się, żeby na drodze leżało go więcej? No chyba, że zawiewa.
Druga sprawa to uniwersalność, gdybyś nie miał dwóch samochodów wybrałbyś quattro(czy też x drive itd) czy terenówkę?

#32 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 grudzień 2010 - 20:30

Coś w lekki teren i na zakupy To Cię teraz zaskoczę-otóż jeździłem ciagnikiem na zakupy i to nieraz,Audi ma silnik 2.8 więc spalania rzędu 4 l/100 km to bym się raczej po nim nie spodziewał :lol: ,z drogami mam różnie (mieszkam w miejscowości najbardziej oddalonej od, że tak powiem stolicy gminy a do tego położonej na styku trzech gmin więc różne hopki z odśnieżaniem są),co do autka to nie muszę łopatkować bo stoi pod wiatą więc odpada problem z odśnieżaniem drzwi garażowych-reasumując-u mnie występuje że tak powiem problem pierwszych paru kilometrów-są z reguły mocno zaśnieżone-potem jest już lepiej.Jak to się mówi punkt widzenia zależy od punktu zasiedzenia :P .
PS.@Mariusz-jak pisałem powyżej zwykłe quattro poradziło sobie z 40 cm świeżego śniegu na odcinku 0,5 km więc myślę że Allroad bedzie tutaj o wiele lepszy

#33 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:00

Coś w lekki teren i na zakupy Wszystko zależy od tego co jest pod sniegiem. Jeśli trafi się lód bez łańcuchów czy tez kolców i terenówka i osobowy nie pojedzie. Chociaż oczywiście terenówki ze względu na wyższy prześwit poradzą sobie lepiej.

#34 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:09

Coś w lekki teren i na zakupy każdy lubi to co lubi,ja lubię terenówki,i one tylko mi się podobają.do drogi powiatowej zawsze odśnieżonej mam wyjazd z podwórka,ja tylko lubię ciut wyżej siedzieć i mieć duuuuuuuuuuużo miejsca chociaż nie jestem gabarytem,może mam klaustrofobie.to tak o de mnie.patrząc do początku,założyciela tematu to mają być środki 18-20 tyś i chyba to bardziej było by po mojemu,coś w stylu terrano(MÓWIĘ W STYLU,a nie TYLKO) pod koniec 90 lat,jakaś perełka,to można by się było chwilę pocieszyć,mam trochę racji?co nie?

#35 Share danielek24

danielek24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 311 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice białej podl.

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:15

Coś w lekki teren i na zakupy wtrącając się to ostatnio patrze na drogę obok mnie-błoto śniegu po kolana a tu z daleka coś światłami świeci myśle kto po nocy ciągnikiem jezdzi po chwili widze,że to samochód.Był to nissan terrano naprawde szacunek bo ciągnikiem bez napędu strach by było a ten szedł jak czołg :lol:

#36 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:21

Coś w lekki teren i na zakupy Od opon dużo zależy i od konstrukcji układu napedowego. Na ekstremalny teren to chyba g klasa 2.9 td z blokadami dyfrów była by najlepsza. Ogólnie za terenówkami czy sówami nie przepadam gorszy komfort osiągi prowadzenie jakość wykończenia wnętrza wyższe koszty eksploatacji. Jak dla mnie takie coś nie potrzebne ale jak napisano punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Oczaywiście nie mówie tu o suwach zgórnej półki jeśli chodzi o jakość.

#37 Share Lukaszjarm

Lukaszjarm

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1438 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:22

Coś w lekki teren i na zakupy a moze audi A6 quatro
sam nad takim mysle .
wczoraj sie przekonalem co daje naped 4x4 ja swoim sceniciem bylem w takiej wiosce obok klodzka sniegu pelno i podjazd na podworko kilkadziesiat metrow prawie pionowa sciana :lol: i ujechalem 10m przyjechal koles suzuki swift 4x4 i smigal jak dzik po lesie bez zadnego problemu

#38 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:25

Coś w lekki teren i na zakupy jes,jes,jes,i znowu po mojemu,tak mi mów tak mi dobrze.jesteś z lubelskiego to pewnie ja nie byłem,ale coś w tym stylu,jak ja to lubię.lepsze jak dopalacze.

#39 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 17 grudzień 2010 - 21:52

Coś w lekki teren i na zakupy @jaro
To ja mam podobnie, zawsze rozbija się o te kilka kilometrów i o ile asfalt odśnieżą w ciągu kilku godzin (nie na czarno ale przejezdnie), to 2km dojazdu gruntówką do hacjendy trzeba już we własnym zakresie bądź męczyć o wsparcie gminę która raczej sobie oszczędza :lol:

@Mariusz
Ja tam lubię każdą motoryzację :D a niemieckie auta mam na co dzień w standardzie, inne praktycznie tu nie jeżdżą :P

Kilka lat temu w gospodarstwie był tylko jeden samochód, właśnie terenówka która jest do dziś. Dlaczego nie quattro/x-drive/itp. w przypadku jednego auta u mnie? Bo:
-potrzebny jest samochód użytkowy do gospodarstwa
-najwięcej wyjazdów robi się nim w promieniu 25km
-przewiozę nim tonę czegokolwiek, gdziekolwiek
-pociągnę dwie tony na haku
-mam auto solidne konstrukcyjnie
-mam gdzieś warunki pogodowe, zawiane i nieodśnieżone drogi, itp., wsiadam i jadę niezależnie czy śnieg jest puszysty czy zmarznięty czy zalało gruntówkę na wiosnę (bo i takie akcje tu miałem)... tak, wiem, traktorem też tak można :D ale rozmawiamy o samochodach.

O rekreacji w terenie nie wspominam ale mam też inne hobby i jakoś bym przeżył jej brak ;) Tak to wygląda u mnie, bo gdyby wyglądało inaczej to moja koncepcja zapewne była by też inna, ale na chwilę obecną nie widzę lepszej.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Coś w lekki teren i na zakupy Dzisiaj, 03:30
  •  

#40 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 grudzień 2010 - 23:57

Coś w lekki teren i na zakupy @hubertus- terenówki czy mają gorsze wnętrze,osiągi,komfort,tego bym nie powiedział,a już mówię:żona stała się szczęśliwą posiadaczką 6 letniego JEEP CHEROKEE limited(właściwie to LIBERTY,i tak i tak je oznaczają)2,5 crd,i to już ma kopa,a lekki to on nie jest,w budzie właśnie nie wiem czego on jeszcze nie ma;szyber,skóry,grzanie tyłka(przód tył zależy co zmarzło)el.regulacja foteli(szyb i luster się nie mówi bo w takich samochodach standard to dawno był),klima i parę innych,co do trakcji to pełna kontrola;ABS i tak dalej,nawet jak niektóre funkcje działają to nie poczułem.i teraz pytanko czy to SUV czy terenówka,ramy to on nie ma a napędy sztywne.co do GALENDY furka jak się patrzy,ale żeby wyrwać coś młodego to kupa kasy,JEEP musi na razie starczyć.

Podobne tematy