Skocz do zawartości

Zdjęcie

wspólne użytkowanie maszyn


21 odpowiedzi na ten temat

#1 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 14 marzec 2010 - 12:39

wspólne użytkowanie maszyn wskażcie mi proszę w jaki sposób należy rozliczać koszty użytkowania maszyn, ze względu na znaczne zróżnicowanie prac wykonywanych przez maszyny nie można stosować prostego algorytmu uwzględniającego tylko czas pracy bądź mth, z kolei zróżnicowanie gleb, upraw oraz ich plonów nie pozwala na rozliczenia pod względem wielkości danego obszaru, kolejnym istotnym czynnikiem jest czas wykonania danego zabiegu/pracy, jest to czynnik jakościowy i nie mam pojęcia jak go uwzględnić

problem by nie istniał, gdyby można z góry przewidzieć żywotność urządzenia/maszyny, koszty eksploatacji, wydajność oraz przyszłą wartość, wskażcie mi proszę jak w praktyce rozwiązuje się kwestie wspólnego użytkowania maszyn bądź w jaki sposób szacujecie koszt świadczenia usługi (w jaki sposób uwzględniacie koszt uszkodzenia sprzętu na plantacji usługobiorcy, np z powodu zakamienienia - czy można ubiegać się o odszkodowanie w ramach ubezpieczenia OC usługobiorcy?); ewentualnie proszę o wskazanie tytułów pozycji książkowych traktujących o wykorzystaniu maszyn w rolnictwie, usługach oraz ich wspólnym użytkowaniu

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
wspólne użytkowanie maszyn Dzisiaj, 07:29
  •  

#2 Share Adrian7245

Adrian7245

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tuchorza k. Wolsztyna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, nowości rolnicze, ciężarówki

Napisany 14 marzec 2010 - 12:57

wspólne użytkowanie maszyn Ja mam pare maszyn w spółce i jezeli coś sie stanie to dzielimy koszty na 3 urzytkowników

#3 Share Baza18

Baza18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łowicza

Napisany 14 marzec 2010 - 13:20

wspólne użytkowanie maszyn ja rózniez mam pare maszyn w spolce ale nikomu tego nie doradzam to jest ostatecznosc ... poprostu nieraz mnie szlak trafia jak patrze na przyprowadzona od sasiada maszyne. NIE DORADZAM SPOŁEK !!!
Ale z tego co przeczytałem powyzej koledze który załozył temat chodzi o fakt rozliczeń. U mnie np jesli mamy kombajn zbozowy w 3 osoby to płacimy w zaleznosci od powierzchni na której pracuje czyli np jeden płaci 30% drugi 40% i znowu 30% zakupowanej czesci.
Jesli chodzi o uszkodzenie maszyny to nie wiem jak to jest dokładnie ale wydaje mi sie ze sa małe sznase na odszkodowanie. to jest juz ryzyko.
Baza

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
wspólne użytkowanie maszyn Dzisiaj, 07:29
  •  

#4 Share kamil900830

kamil900830

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 540 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:Ma

Napisany 14 marzec 2010 - 13:30

wspólne użytkowanie maszyn Ja nie polecam być w spółce ,wszystko pięknie ładnie jak maszyna jest nowa i chodzi lux.Gorzej jeśli się coś zepsuje to Ci powie że na twoim polu się zj**.. i ty masz naprawiać. :)

#5 Share casecs94

casecs94

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 23 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 marzec 2010 - 14:21

wspólne użytkowanie maszyn najgorzej jak jest pogoda i wszyscy chcą robić jedną maszynom

#6 Share Lukaszjarm

Lukaszjarm

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1438 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 marzec 2010 - 14:25

wspólne użytkowanie maszyn mowia jaskolki ze nie dobre sa spolki
i ja sie z tym zgadzam
co innego ja mam jedna maszyne i robie znajomemu usluge a on w zamian pomaga mi i tak jest ok .
teraz ja bede sial nawoz znajomemu a on w zamian bedzie wozil nawoz na przyczepie i ladowaczem big bagi podawal do siewnikia

#7 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 14 marzec 2010 - 16:25

wspólne użytkowanie maszyn dzięki za odpowiedzi;] ale sami widzicie, że istnieje problem z rozliczaniem, jak również z kolejnością wykorzystania maszyn, tak czy inaczej wymiana usług wydaje się najlepszym rozwiązaniem, jednak również w tym przypadku istnieje poważny problem w kwestii rozliczania - dla wskazanego przykładu rozsiewanie nawozu wiąże się ze znacznie większym kosztem niż samo zasypanie siewnika nawozem + ewentualnie jego transport, czekam na dalsze opinie poparte argumentami

#8 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3037 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 14 marzec 2010 - 17:03

wspólne użytkowanie maszyn Ja mam wspólny kombajn ziemniaczany bolko z pewnym gościem. Totalny leń, nieudacznik i dusigrosz. Krew mnie zalewała jak odprowadzał bolka, ja w pole a tu pasek urwany, łożysko rozsypane itp. Ale teraz już jest lepiej trochę- w ramach oszczędności przestał pryskać ziemniaki i ma zielsko do pasa i bolko nie da rady w takich warunkach. Już 2 rok kopaczką kopie a bolko tylko u mnie chodzi :)

#9 Share poosa21

poosa21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 996 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gryfice

Napisany 14 marzec 2010 - 17:51

wspólne użytkowanie maszyn Ojciec miał kombajn ziemniaczany Anne z sąsiadem w spólce, ja po roku bycia rolnikiem kupiłem własy bo juz szlak mnie trafiał, było tak samo jak pisze kolega @pawel885, tylko ja robiłem kombajn on potrafił popsuc na na drugi dzień w pole a tu łożysko rozwalone albo łańcuch zerwany albo coś innego popsute. Składac na części sie nie chciał bo mówił że jak on kopal to wszytsko było dobrze. Też nie polecam spółek bo nie wiadomo jak sie rozliczać bo zawsze ktoś bedzie kombinował żeby najmniej płacić.

#10 Share miroM1984

miroM1984

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 266 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BIEŃKOWICE pow Bochnia Małopolskie

Napisany 15 marzec 2010 - 00:12

wspólne użytkowanie maszyn wiadome ze społki nie są dobra rzecza ale np w tym naborze na MGR ma być coś takiego jak WUM(wspolne uzytkowanie maszyn) i poleca za tym dodatkowe punkty, wiec jest o co walczyć

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
wspólne użytkowanie maszyn Dzisiaj, 07:29
  •  

#11 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 15 marzec 2010 - 11:49

wspólne użytkowanie maszyn spółki są wspaniałą rzeczą pozwalają na znaczne ograniczenie kosztów, przyspieszenie prac itd, problem wiąże się z mentalnością i chęcią utopienia wszystkich w łyżce wody, tak czy inaczej rozwiązaniem problemu byłoby stworzenie odpowiednich podmiotów świadczących usługi (pozwoli to na efektywne wykorzystanie maszyn), pomyślcie sobie, że sprzedajecie wszystkie maszyny (w dużym uproszczeniu, bo jakąś rezerwę należy pozostawić) a wszystkie prace wykonuje dla Was podmiot zewnętrzny i to w dogodnym terminie taniej niż zrobilibyście to sami (z uwzględnieniem kosztów pracy oczywiście), dla potwierdzenia wskaże przypadek mojego ojca, który uważa, że kombajn zbożowy jest niezbędny w każdym gospodarstwie - sam koszt amortyzacji to 200zł/ha upraw przeznaczonych do koszenia

#12 Share adamj24

adamj24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 402 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dziki zachód
  • Zainteresowania:Prawo, finanse, dobre wino i trochę rolnictwo

Napisany 15 marzec 2010 - 13:43

wspólne użytkowanie maszyn To wystarczy odpowiednio zwiększyć powierzchnię koszoną np. pięciokrotnie i amortyzacja spadnie do 40 zł na ha, u ciebie kupno kombajnu było nieracjonalne z powodu zbyt małej powierzchni, na której pracuje kombajn. Widzimy tu po co jest ekspertyza jaką posiłkuje się ARiMR przyznając odpowiednie maszyny na modernizacji do wielkości gospodarstw i niestety ale mądrzejsi muszą hamować zapędy tych co na 20 ha potrzebują ciągniki 150 KM itp. ponieważ nieracjonalny zakup jest dofinansowany przez państwo i jest to marnotrawienie środków publicznych. Jak ktoś kupuje sprzęt za własną kasę to jego wola może kupować ciągniki nawet po 200 KM nikt mu tego nie broni. Co do spółek to tak jak wielu przedmówców zauważyło to problem jest w rozłożeniu kosztów remontów itp i czy np awaria to wina złego użytkowania przez jednego z wielu członków spółki czy też zużycie naturalne itp. I kto ma za to płacić czy wszyscy solidarnie mają płacić za jednego dupka, który ma w nosie poszanowanie sprzętu. Osobiście uważam, że zamiast spółek najlepiej jak powstaną prężne zakłady usługowe, które maja na swojej głowie koszty utrzymania sprzętu i tylko świadczą odpłatnie usługi. Tylko jeszcze wiele musi się w naszym rolnictwie zmienić. Wielkie gospodarstwa mają kasę by w jak największym stopniu być samowystarczalne a małe są zbyt biedne by korzystać z usług, brak jest średniej wielkości gospodarstw, którym nie opłaca się kupno drogich kombajnów czy agregatów uprawowo-siewnych, dla których powstawałyby zakłady świadczące usługi w rolnictwie.

#13 Share jankris

jankris

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 639 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 15 marzec 2010 - 14:50

wspólne użytkowanie maszyn Świadczenie usług - TAK,
Wspólnota maszynowa - Tak, ale w Polsce mentalność rolnika musi się zmienić.

Prowadzę działalność gospodarczą "Usługi Rolnicze" i mam pewne przemyślenia.

1. Korzystanie z usług jest wielokrotnie tańsze dla każdego rolnika.
2. Pozwala wykonać pracę szybciej, lepiej i przy użyciu nowocześniejszych maszyn.
3. Daje szansę rowoju głąwnego kierunku w gospodarstwie, a przez to zwiększenia dochodu.
4. Zmniejsza nakłady pracy w gospodarstwie oraz nakłady finansowe.

Kto korzysta z usług
1. Bardzo mały rolnik który nie posiada maszyn i nie widzi sensu ich zakupu.
2. Duży rolnik indywidualny (hodowca), który już sam sobie nie radzi z obsługą gospodarstwa.
3. Rolnik który nie ma jasnej wizji co do kierunku rozwoju własnego gospodarstwa.
4. Firmy zajmujące się produkcją rolniczą na dużym areale, do jednorazowych lub specjalistycznych zleceń.

Kto i dlaczego nie chce korzystać z usług rolniczych?
1. Średni rolnik - posiada nadwyżkę siły roboczej i za cel stawia sobie wyposażenie gospodarstwa w każdą potrzebną maszynę.
2. Rolnik "dumny" - uważa że powinien mieć w gospodarstwie każdą maszynę (nawet lepsza niż sąsiad) i wykonać samodzielnie każdą pracę, a nie dać komuś zarobić, bez względu na to ile to będzie go kosztowało. Koszt amortyzacji jego maszyn niejednokrotnie przekracza koszt całej usługi świadczonej przez firmę.
3. Rolnik szukający pozornych oszczędności - ten korzysta z usług szarej strefy, często odwleka termin płatności lub nie płaci wogóle, zyskuje parę groszy ale traci znajomych.

Ale mentalność nowoczesnych rolników zmienia się. Coraz więcej jest takich którzy chcą również mieć coraz więcej czasu wolnego, a kapitał wykorzystać na rozwój produkcji, anie lokować w zbędne maszyny które nigdy im się nie zwrócą.
Pozdrawiam i zapraszam.

#14 Share majranjd

majranjd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. wągrowiecki

Napisany 15 marzec 2010 - 14:57

wspólne użytkowanie maszyn Muszę zmartwić przedmówcę @adama. Ekspertyzy ARiMR są jak błądzenie małego dziecka we mgle. Nie wiem na jakich oni przelicznikach bazują, ale znam przypadek, gdzie rolnik kupując kombajn był zobligowany do przestrzegania tylko i wyłącznie szerokości roboczej zespołu tnącego. Wniosek był taki, że można było kupić kombajn o horrendalnej przepustowości, z zespołem żniwnym do 4,5 m. Nie muszę chyba specjalnie nadmieniać, że istnieje rynek wtórny zespołów żniwnych jakich tylko można sobie wymarzyć. Nie wiem, może tak powinno być, ale w moim odczuciu to te nakazy, współczynniki to wymysł jakiegoś wybitnego teoretyka.
Wspólne użytkowanie maszyn w naszym kraju miałoby sens, gdyby w Polsce powiedzenie - "polak potrafi" nie miało racji bytu, i/lub nie byłoby takiej kapryśnej pogody szczególnie w żniwa. Póki co, Polacy kombinują, żeby ich czasem rodak nie wykiwał. No cóż, jesteśmy po jednej spółce i nadal w jednej, ta pierwsza się rozpadła bo to był kombajn zbożowy, a druga trwa bo to prasa - znaczenie marginalne. Podział kosztów po połowie - system wysoce ułomny chyba, że wspólnik nie robi usług, i areały podobne.
DEZERTER

#15 Share danielhaker

danielhaker

    Po prostu Daniel ;)

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 6978 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wschodnie Mazowsze (WSI)
  • Zainteresowania:fotografia, muzyka, motoryzacja, lotnictwo :p

Napisany 16 marzec 2010 - 15:07

wspólne użytkowanie maszyn Najlepiej jest odrobić jakąś pracę czyli ja woże u wujka szambo i owijam sianokiszonkę a on pomaga gdy jest za mało ciągników do roboty, np. sianokosy i kosi zboże.

@jankris myślisz że masz rację ale lepiej jest mieć swoją maszynę i robić sobie kiedy się chce a nie podporządkowywać sie komus

Mój kanał na YouTube http://www.youtube.c...ser/danielhaker

KUPIĘ SŁOMĘ. SIEDLCE, ŁOSICE, ŁUKÓW, MIĘDZYRZEC PODL.


#16 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 marzec 2010 - 19:06

wspólne użytkowanie maszyn dokładnie, wymiana usług wydaje się najlepszym rozwiązaniem, jednak pytanie brzmi co na to US oraz ARiMR (jeśli maszyny zostały zakupione w ramach mgr), z tego co się wstępnie orientowałem wymiana usług-usługi sąsiedzkie nie są opodatkowane (nie istnieje konieczność zakładania działalności gospodarczej), nie mam jednak pewności czy przy użyciu maszyny możemy w dalszym ciągu mówić o usłudze sąsiedzkiej, jednak należy zauważyć i w sposób szczególny podkreślić znaczenie wspólnej pracy na obszarach wiejskich, można stwierdzić, iż wynika ona z tradycji i powinna być w dalszym stopniu kultywowana, powinno się dążyć przy tym do uniknięcia koncentracji kapitału i bogacenia się wyłącznie jednostkowych gospodarstw, słabsze podmioty winny również się wyspecjalizować i efektywnie spożytkować zasoby siły roboczej

#17 Share jankris

jankris

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 639 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 16 marzec 2010 - 22:34

wspólne użytkowanie maszyn Wymiana usług, to jak wspólnota maszynowa, tylko każdy pracuje swoją maszyną.

Ma to wszystkie dobre i słabe strony wspólnoty, głównie przez mentalność.

W aspekcie fiskalnym jest to świadczenie nieodpłatne usługi i us traktuje to jak darowiznę od której podatek zależy od stopnia pokrewieństwa.

#18 Share poosa21

poosa21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 996 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gryfice

Napisany 19 marzec 2010 - 07:49

wspólne użytkowanie maszyn Ja juz teraz nawet nikomu nie pożyczam praktycznie zadne sprzętu bo kilka lat tamu ojciec pozyczył beczke znajomemu a on wciagnoł ja do środka bo nie otwożył zaworu i na dodatek przyprowadził taką do mnie na podwórko, innym razem sądiad pozyczył ciagnik i przyczepe bo jechał do lasu po drzewo, jak wjechał na podwórko to go pogoniłem bo sprzęt był tak ujeb... w błocie że jeczsze takiego nie widziałem. Od tego czasu nie pozyczam niczego.

#19 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4129 postów

Napisany 20 marzec 2010 - 09:37

wspólne użytkowanie maszyn Co do spółek prędzej czy później się kończy kłutnią i rozstaniem. Radzę wszystko spisac na papierze procent udziału w maszynie obowiązki pokrywania kosztów napraw i eksploatacji. Kto pokrywa koszty w razie uszkodzenia z winy operatora kto pokrywa koszty przy awarii kto naprawia. Oraz możliwośc spłacenia uzytkowników maszyny przez tego który się do umowy nie stosuje. To ułatwi potem ewentualne rozstanie. Co do nienaprawiania i nie dbania to wynika poprostu z cwaniactwa po co mam naprawiac jak ktos to zrobi. Pozatym przejmuiący maszyne powinien ocenić z przekazującym jej stan techniczny aby nie było wątpliwości.
Co do przemyśleń na temat usług niektóre są bardzo naiwne lub przepisane z jakiegoś biznesplanu. Jeśli bym mial płacić za usługi co by mi z tego zostało u mnie w okolicy ci którzy nie mieli czym siac czy orac dawno z rolnictwem sie pożegnali. Jedyne usługi to kombajn bardzo mało belarka na zasadzie jeden zrobi usluge 2 czy 3 klientom.Co do dużych gopspodarstw oni maja przewaznie cały potrzebyn sprzet i jeszcze małym usługi robia.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
wspólne użytkowanie maszyn Dzisiaj, 07:29
  •  

#20 Share jankris

jankris

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 639 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 21 marzec 2010 - 21:39

wspólne użytkowanie maszyn "naiwne lub przepisane z jakiegoś biznesplanu" - bzdura. Naiwne to jest tworzenie spółki i wiara że długo przetrwa, a tym bardziej spisanie zasad na papierze. Fundamentem takiego czegoś to może być jedynie uczciwość, zaufanie i brak drobiazgowości.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak dostać 60 tys. zł z PROW? zobacz »



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk