Skocz do zawartości

Zdjęcie

C 330 czy T 25?


1607 odpowiedzi na ten temat

#1501 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 30 kwiecień 2012 - 17:48

C 330 czy T 25? W 330 jest dość ciasno i na dodatek brak podłogi.

Ogłoszenia agrogrosik

  • agrogrosik.pl
  • agrogrosik.pl

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
C 330 czy T 25? Dzisiaj, 00:57
  •  

#1502 Share sel

sel

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów

Napisany 30 kwiecień 2012 - 18:54

C 330 czy T 25? Przy porównaniu warto się przyjrzeć usterkowości szczególnie skrzynie biegów, zwolnice. Trzydziestka bez remontu skrzyni wytrzymuje ponad 30 lat bez zakleszczania, wypadania biegów, nie oszczędzana, obecnie trzecie tuleje z tłokami. T25 nie spotkałem takiego który nie miał skrzyni remontowanej.

#1503 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 30 kwiecień 2012 - 19:02

C 330 czy T 25? Mój Władek miał remont skrzyni po 26latach.

#1504 Share SZYMANOX

SZYMANOX

    Zaawansowany

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 675 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Mechanizacja rolnictwa i Agrofoto.

Napisany 30 kwiecień 2012 - 20:17

C 330 czy T 25? Mój władek jest 78rok[prawdopodobnie] wersja z 2 wajchami biegów , przebiegu ma spokojnie w okolicach 10 tyś mth a skrzynia była robiona rok temu ,wiec chyba nie jest tak źle ;) a jak już jesteśmy przy skrzyni to zaraz nie daleko są zwolnice ....i tu wam powiem ciekawostkę jak do c330 założyłem bliźniaki to w ciągu jednego sezonu się śruby poucinały :lol: ....a w t25 3 lata bliźniaki były i nic się nie działo B)
Powered by BELARUS 952///FIAT 880 DT /// ZETOR 7211/// URSUC C-330/// WŁADYMIREC T-25///
Wiceprezes KPK Kumurun Team

Księga życzeń i zażaleń na PW/GG.

#1505 Share belarust25

belarust25

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanizacja rolnictwa
    motoryzacja, mechatronika,ładne dziewczyny

Napisany 03 maj 2012 - 13:44

C 330 czy T 25? Słabo szukałeś. Mój t25 jest z 82r skrzynia nie ruszana zwolnice nie ruszane silnik nie ruszany. Przebiegu ma coś koło 4-4.5 tyś. Podstawa to pilnowanie oleju :)
KPK Kumurun Team

#1506 Share WiktorUrsus4011

WiktorUrsus4011

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 maj 2012 - 06:54

C 330 czy T 25? miałem ruska i powiem ze nie chciałbym juz go woecej miec chodzil mi suoer ale wydawał mi se za słaby przy kosiarce w orce sprzedałem go i kupiłem ursusa 4011 to jest moc :)

#1507 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 09 maj 2012 - 09:01

C 330 czy T 25? Ty nie porównuj ciągnika który jest większy,mocniejszy i cięższy od T25.

#1508 Share tommy83

tommy83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 262 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj podlaskie
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 09 maj 2012 - 18:44

C 330 czy T 25? Wiadomo do czegoś innego ursus 4011 a do innego t25,ja Putinem pryskam przewracam siano wodę worze na pastwisko itp a 40-stko koszę zgrabiam siano kładę obornik goliatem itp każdy ciągnik ma swoje preferencje spalania , mocy i udźwigu. B)

#1509 Share kuki1997t25

kuki1997t25

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mińsk Mazowiecki
  • Zainteresowania:Władimirec t25a

Napisany 19 maj 2012 - 09:56

C 330 czy T 25? Ja mam Władimirca T25A2 z 1989roku na dwie wajchy i nic jeszcze nie miał ruszane i wszystko robi orze i się świetnie sprawuje. U mnie we wsi prawie wszyscy mają t25 i nikt nie narzeka i są c 330 to narzekają że kabina taka sobie i szybko rdzewieją i rozruszniki słabo kręcą.

#1510 Share farmtracker

farmtracker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, motoryzacja, majsterkowanie i oczywiscie płeć przeciwna :)

Napisany 19 lipiec 2012 - 16:42

C 330 czy T 25? Ja mam władka 81 rok chyba na skrzynia na dwie wajchy. Ani skrzynia ani silnik ani nic nie remontowałem.Fakt z skrzynia czasem lubi sie zakleszczyc ale wtedy odkrecasz dwie srubki odkleszczasz i 5 minut Ci nawet z odkleszczeniem nie zejdzie. Rusek jest spoko bo ma rewers i do ugniatania kiszonki dociarzysz go i jest niezawodny I jest bardzo bardzo ekonomiczny.ursusa c-330 nie mam wiec sie nie wypowiadam. Ale faktem jest to ze ma tylko 25 koni i przy plugach dwujkach troche steka.
Jeśli Ci doradziłem, pomogłem to odwdzięcz się zieloną strzałką w góre :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
C 330 czy T 25? Dzisiaj, 00:57
  •  

#1511 Share krzysztoff

krzysztoff

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 lipiec 2012 - 20:52

C 330 czy T 25? Panowie, mam pytanko widziałem ostatnio Władka z pompą paliwową od C 330, ma ktoś z Was taka przeróbkę i gdzie można kupić części do takiej zmiany... Pozdrawiam...

#1512 Share GniewPGR

GniewPGR

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 lipiec 2012 - 13:12

C 330 czy T 25? Witam
Dużo padło wypowiedzi w temacie ale większość typu "Władek jest najlepszy" Odp. "nie! gó^&* prawda, bo trzydziestka" :) Czyli jak to u nas bywa, każdy chwali swoje :)

Ja posiadam t-25 od jakiś 3 lat i będę bardzo krytyczny :)
Zaczynając od zalet, będzie to na pewno niskie spalanie, ale bzdurą jest, że w C-330 jest większe, bo z tego co wiem utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie, z tym, że Władimir z pewnością spali więcej w ciężkich pracach. Znalazłem taki informacje odnośnie trzydziestki. "średnie zużycie paliwa: 2.8 l/mth, przy czym 1 mth odpowiada 1 godzinie pracy ciągnika na obr 1865/min" natomiast t-25 "zużycie paliwa – 3,0 l/mth (przy ciężkiej pracy)" szkoda, że nie są podane obroty, ale ogólnie większe spalanie w ursusie osiągniemy dopiero żyłując silnik na najwyższych obrotach(ale wtedy też lepiej idzie w pługu), w innym wypadku może spalić nawet mniej od t-25, co z resztą wiem od sąsiadów którzy mają te ciągniki.

Oczywiście cena tak samo jak w przypadku reszty radzieckich traktorów jest o dziwo cholernie niska, ale wynika ona raczej z tego, że władek nie jest tak wszechstronny jak jego odpowiednik z ursusa.

Jeśli ktoś wykorzystuje go do uprawy międzyrzędowej, z pewnością zaletą będzie możliwość podwyższenia, jednak w innym wypadku polecam obniżenie go na maksa, ponieważ wtedy ma lepszy uciąg i nie jest tak wywrotny :)

Skrzynia, która przez wielu byłą tak wychwalana, na pewno jest mniej trwała niż w C-330, jeszcze jej nie remontowałem i żałuje, ale na razie będę musiał sobie radzić, ponieważ biegi chodzą naprawdę beznadziejnie. Dla porównania z jakiejkolwiek innej trzydziestce którą jeździłem, biegi chodzą znacznie lżej i się nie zakleszczają. Ja mam wersję z dwoma dźwigniami, ci którzy nazywają to rewersem odsyłam do fachowej literatury :D Ogólnie bardzo doskwiera mi brak wolniejszego biegu, ponieważ ciągnik wykorzystuje głównie do sadzenia warzyw, i nawet terenowa 1 jest stanowczo za szybka jak dla mnie, w trzydziestce nie ma takich problemów.

Skręt taki sam jak w trzydziestce, chociaż ja mam trochę większy, ponieważ poprzedni właściciel chyba usunął ograniczniki.
Chłodzenie powietrzem może być zarówno wadą jak i zaletą. W lecie gdy mój sąsiad orze, to przy bardzo dużej temperaturze i długim czasie pracy, musi zrobić sobie przerwę dla swojego ciapka, a t-25 może pracować cały czas, tylko że szaleńcem jest ten kto wykorzystuje t-25 do ciężkiej orki na rendzinie :) W zimie też nie jest kolorowo, ponieważ silnik musi chodzić praktycznie cały czas, żeby się ogrzać no i ciężej go odpalić niż C-330, ale jaki wariat wsiada do t-25 zimą? :)

Ci którzy chwalą komfort w tych ciągnikach, albo twierdzą, że w władimircu jest lepszy powiem tyle:
buhahaha :D Ani jeden ani drugi, nie oferuje czegoś co można zwać komfortem, no chyba, że zamontujecie sobie jakąś nowszą kabinę i dobre siedzenie. Rozbroiła mnie odpowiedzi jednego z użytkowników, który twierdził, że Władek ma komfortową kabinę, bo ma wentylatorek, LOL!

Jednostopniowe sprzęgło z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem, ale mam na to sposób, rozpędzam maszynę na biegu jałowym, a potem powoli ruszam, innego wyjścia nie ma. O ile przy koszeniu małej ilości trawki przed domem, da się to znieść, to nie polecam tym traktorem prasować słomy. W sumie nie widziałem, żeby ktokolwiek to kiedyś robił tym ciągnikiem.

Nigdy się nie przyjrzałem, czy we wszystkich władkach tak jest, ale nie mam czegoś takiego jak hamulec ręczny, mogę tylko zablokować nożny pedał o taki ząbki, ogólnie hamulce bardzo słabe, całe szczęście, że nie mieszkam w górzystym terenie.

Słaby udźwig i mniej wydajna pompa niż C-330. W ursusie 20/min, w t-25 17,75 l/min przy 1760 obr/min. W sumie w trzydziestce też nie ma rewelacji bo udźwig też jest slaby bo tylko 700 kg, ale na tamte czasy to wystarczało. Dopiero w 335 zwiększono go do 750kg. Ogólnie dla mnie dużą zaletą w radzieckim ciągniku jest hydraulika umieszczona na zewnątrz, łatwo się koło tego robi, a w razie gdyby podnosił coś większego to siłownik ulegnie zniszczeniu, a nie wyrwie mi całej kopuły pod siedzeniem tak jak w C-330, albo C-360.

Poza tym jak dla mnie ciągnik jest zdecydowanie za lekki i ma słaby uciąg. Gdyby, nie to że posiadam znacznie cięższy ciągnik który robi za woła roboczego, to z pewnością miałbym więcej pracy i byłbym bardziej zmęczony. Dla tych którzy dalej sądzą, że władzio ma silę kirowca dedykuję ten filmik


Podsumowując Władek tak, ale tylko jako ciągnik pomocniczy, gdy mamy już np. w gospodarstwie jakiegoś C-360, Mtz'ta, Osiemdziesiątkę, czyli coś do ciężkiej pracy. W innym wypadku, gdy ma to być ciągnik główny, zdecydowanie lepszym wyborem będzie C-330, ponieważ znacznie lepiej odnajduje się przy ciężkich pracach. Ależ oczywiście, że wielu ludzi orze nim pola, ale równie dobrze można to robić golfem II, albo jawą 350, co kiedyś widziałem na żywo :) Zarówno 330 jak i t -25, to traktory o troszkę innym przeznaczeniu, bo władimirec był konstruowany raczej jako lekki ciągnik do uprawy międzyrzędowej, sadownictwa, i jako ciągnik pomocniczy dla małych gospodarstw. Natomiast Ursus konstruował uniwersalny ciągnik dla małych gospodarstw. Wiadomo nie każdego było stać na traktor, czy to lekki czy ciężki, a każdy chciał go mieć. Trzydziestka trafiała więc w 10, bo nadawała się do niemal wszystkiego.

#1513 Share Zmotoryzowany12

Zmotoryzowany12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja i Rolnictwo

Napisany 24 lipiec 2012 - 13:39

C 330 czy T 25? zależy co nim będziesz wykonywał ja obstaje przy władimiercu sam go mam i zachwalam

#1514 Share Witek2010

Witek2010

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 633 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:RBI
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

    Migotka :)
    Garaż
    Rolnictwo

Napisany 24 lipiec 2012 - 21:25

C 330 czy T 25? Skąd wiesz o tym spalaniu władka przeliczałeś z książki? Coś mi się nie wydaje prawdą to 3l/mth bo sprawdzałem wielokrotnie spalanie i 2,7 nie potrafi przekroczyć nawet gdy ma masakrycznie ciężko.A i wydaje mi się, że w książce są podane obroty przy ilu wychodzi ta 1 mth.

Mi się wydaje, że cena jest niska przez "wymianę pieniądza" :D dla nas może i kosztują mniej niż inne ale dla rosjan czy ukraińców na pewno nie są to już takie małe pieniądze.
Nasze 50 zł do dla nich 100 zł.

Masz chyba tego starszego władka z dwoma takimi wajchami dużymi może dlatego tam biegi chodzą dziwniej inaczej ja tego nie wiem :) . Do nowszych dwuwajchowych z rewersem nie ma się czego doczepić.

Skręt oryginalnie jest bardzo słaby nie da się z tym jeździć np. rotacyjną ale można to przerobić właśnie w taki sposób jak pisałeś o tych ogranicznikach.
1 terenowa jest dość szybka ale przecież są jeszcze wolniejsze redukcyjne? Chyba, że w tej skrzyni nie ma co ty masz możliwe...

Nie rozumiem dlaczego piszesz, że silnik musi chodzić cały czas w zimie? Chyba w c-330 musi chodzić cały czas żeby woda nie zamarzła :D A wielu wariatów wsiada zimą do władka np. ja i nie wiem dlaczego trzeba być wariatem żeby nim jeździć zimą? Bo ma szczelną kabinę, do której w prosty sposób można podłączyć ciepło i jest szczelna i ciepła kabina. Może chodziło Ci o zapalanie zimą? Przecież z tym też nie ma problemu jak jest wszystko sprawne : rozrusznik, silnik, i nawet akumulator jeden 125 ah wystarcza no i jakaś świeca może być a ponad program dla lepszej wygody grzałka oleju silnikowego. A w c-330 trzeba codziennie lać wodę w mróz potem pamiętać aby spuścić i w dzień nie zostawić go na 3-4 godziny - męczące tych to by można nazwać wariaty :D o przeciągu w kabinie i na nogach które trzeba trzymać na pokrywie skrzyni nie wspomnę :D

Co do zapalania zimą 10 dni trzymał się mróz najcieplejsza temperatura w dzień była -15



Z tym komfortem to prawda co piszesz, że te słowo tutaj nie pasuje ale jak bym miał jeździć c-360 całą zimę to chyba wolę taczki. Co do wentylatorka chyba jest bajer bo c-330 tego nie miała?

Zgodzę się z Tobą, że największą bolączką władymirca jest jednostopniowe sprzęgło według mnie jedyna rzecz w tym ciągniku, której w jakiś sposób nie można przerobić a tylko się do tego dostosować. Uciążliwe przy rotacyjnej ale wszystko można opanować.

Co do hamulca to gdzieś od 1979 już pojawiały się "normalne ręczne"" na ząbki. Przy dobrym ustawieniu nawet jest hamulec :D. Masz starą wersją i koło kolumny w podłodze pewnie takie coś dziwnego powinno być niby ręczny. Hamulce do przodu hamują jeszcze jak się dużego ciężaru nie ciągnie ale do tyłu już jest gorzej.

Co do pompy to nie wiem czy masz dobre dane c-330 bo przecież ona ma słabszą wydajność zobacz sobie jak powoli owijają bele na początku myślałem jak jedną widziałem, że to jej coś jest ale to tak wszystkie mają. Pewnie konstruktorzy c-330 robili ją jednak do ogródka a ci od T-25 chcieli do ogródka a wyszło prawie do lasu :D
Hydraulika na zewnątrz ma plusy bo w razie awarii łatwy dostęp nie trzeba dużo rozkręcać ale widać każdy wyciek który trzeba usuwać. W c-330 nie ma tego problemu bo wszystko w środku i nie widać :)

Co do tego filmiku było już kiedyś głośno o nim w innym temacie tutaj. Wystarczy, że c-330 ma obciążniki na kołach i lepsze opony to już go załatwia nie trzeba nic więcej. Jakby był na filmie T-25 z kabiną na pewno inaczej by już to wyglądało.

Ja bym jeszcze dodał coś o porównaniu dociążenia przodu tych ciągników. Musiałby się chyba cud zdarzyć żeby pewnie c-330 podniósł 700 kg ale to jeszcze możliwe tylko pewnie będzie na dwóch kołach jak już . Z rotacyjną pod górę c-330 już fruwa.
Mimo paru wad i tak jestem przy T-25. Nie wyobrażam sobie wymiany go za c-330.
"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

#1515 Share GniewPGR

GniewPGR

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 lipiec 2012 - 12:14

C 330 czy T 25? Mi spali 3 litry przy ciężkiej pracy, tylko że mam takie wrażenie, że trzydziestka taką samą pracę wykonuje troszkę szybciej(tylko pewnie też wtedy więcej pali), dlatego nie robię nic ciężkiego władkiem, wole wykorzystać cięższy ciągnik.

1 rubel rosyjski = 0,105635147 PLN :) ale to raczej nie o to chodzi, bo nawet w kraju używany władek jest znacznie tańszy od c-330, z resztą jak od każdego ursusa. Jak dla mnie to krajowy produkt powinien być najtańszy, a u nas jest odwrotnie. A tutaj nawet części do radzieckich ciągników są znacznie tańsze.

Fakt mój t-25 jest bardzo stary, i dźwignie chodzą jak im się podoba, ale u 2 innych sąsiadów skrzynia chodzi tak samo, ale wszystkie są już wysłużone. Ogólnie mój brat jest mechanikiem i z tego co twierdzi skrzynia w rusku jest zrobiona trochę mniej solidnie. Może dlatego, że skrzynia w c-330 jest znacznie prostsza i przez to wytrzymalsza. I w t-25 to nie jest rewers :) bo rewers zmienia kierunek jazdy bez sprzęgła praktycznie natychmiast, zobacz jak to wygląda w nowoczesnych ciągnikach.

Ta skrzynia którą mm jest jakaś dziwna, bo na terenowych biegach mam tak jakby dwa bardzo wolne biegi, z czego jeden jest trochę szybszy, ale oba i tak są dla mnie za szybkie :)

Ja nie mam kabiny i dlatego nie jeżdżę w zimie XD ale jeździłem w zimie zarówno trzydziestką jak i władkiem(z kabiną) i w tym drugim jest może trochę cieplej, bez rewelacji. A ja do ciągników wlewam płyn chłodniczy, a nie wodę. Słyszałem kiedyś, że 330 można odpalić nawet przy -40, nie wiem czy dałbym radę to zrobić t-25, mi udało się go odpalić przy -30(temperatura na zewnątrz) a ciągnik stał w szopie.

Jeśli chodzi o wentylatorki i takie pierdoły, to możliwe że jest to sprawa wersji eksportowych, bo ursus robił podobnie. W kraju sprzedawał gołe wersje, a mój sąsiad który ma "emkę" już ma jakiś wentylator.

Trzydziestka ma jednak trochę wydajniejszą hydraulikę bo widziałem jak radzi sobie z przyczepą kiprującą, a t-25 już nie.

Jak dla mnie umieszczenie hydrauliki w środku jest dla mnie totalną głupotą, wielokrotnie widziałem jak w c-360 ktoś wyrwał całą kopułę, bo przeciążył siłownik.

Jeśli się pomyliłem to mnie poprawcie ale: C-330 masa ciągnika bez obciążenia i kabiny: 1675 kg,- czyli taki jak jest na filmiku.
T-25 bez kabiny to jakieś 1800, dokładnie 1780. Teoretycznie rusek powinien go przeciągnąć, a dzieje się inaczej. Mimo wszystko oba traktory są bardzo wyrównane, bo widziałem podobny filmik, jak przeciągają się na nieutwardzonym gruncie i oba stały w miejscu i się okopywały, dopiero na asfalcie widać który ma lepszy uciąg.

Nie mam tu zamiaru się kłócić, bo sam posiadam władimirca, ale widzę szereg jego wad i nie boję się o tym powiedzieć. Skoro wiem, że są lepsze traktory, to mówię o tym, a nie wychwalam go, tylko dlatego, że go posiadam.

Edytowany przez GniewPGR, 25 lipiec 2012 - 13:27.


#1516 Share Witek2010

Witek2010

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 633 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:RBI
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

    Migotka :)
    Garaż
    Rolnictwo

Napisany 25 lipiec 2012 - 21:23

C 330 czy T 25? A to przy okazji wyszło, co w c-330 jest lepsze niż we władku. Władek nie dał rady wykiprować przyczepy nie przez mało wydajną hydraulikę tylko pewnie zabrakło mu oleju bo on ma przecież osobny zbiornik i jest tam tylko około 7 litrów a c-330 ma w skrzyni razem pewnie coś koło 20 i dlatego kiprowała. No nie ma o co się kłócić są porównywalne i każdy z nich ma wady jak i zalety. Spory będą zawsze co do tych ciągników. Najlepiej było by mieć obydwa przez jakieś 10 lat wtedy już coś można porównać z własnego doświadczenia a nie z tego co się usłyszało. :)
"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

#1517 Share rafal0

rafal0

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 75 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.podlaskie BHA
  • Zainteresowania:Rolnictwo-mechanizacja,

Napisany 05 sierpień 2012 - 10:52

C 330 czy T 25? T-25 na każdą sytuację hehe

#1518 Share GniewPGR

GniewPGR

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 sierpień 2012 - 21:01

C 330 czy T 25? No wybacz ale używanie władka do takich prac to szczyt debilizmu, marnotrawstwo czasu i paliwa. No chyba, że ten pan naprawdę nie miał już czym belować.

#1519 Share Ryszardix27

Ryszardix27

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 sierpień 2012 - 17:27

C 330 czy T 25?

Ten filmik mówi sam za siebie.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
C 330 czy T 25? Dzisiaj, 00:57
  •  

#1520 Share Budzu321

Budzu321

    Użytkownik

  • userphoto
  • Members
  • PipPip
  • 61 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 październik 2012 - 20:30

C 330 czy T 25? A w sprawie tego remontów skrzyniu mój rusek 78 rok i nigdy nie miał robionej skrzyni ;p tylko silnik w tamtym roku był robiony


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy