Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spłacanie rodzeństwa


537 odpowiedzi na ten temat

#161 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 22 grudzień 2011 - 21:26

Spłacanie rodzeństwa I wszystko się wyjaśniło :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 15:47
  •  

#162 Share Vladoo1

Vladoo1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 305 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rościmin , woj. Kuj-Pom

Napisany 22 grudzień 2011 - 22:18

Spłacanie rodzeństwa A może zacznijmy od rodziców dlaczego oni muszą przepisać dziecią czy dzielić kase na nich teoretycznie mogli by gospodarstwo sprzedać i iść na emeryturę, jakiemu młodemu sąsiadowi który chce sie rozwijać a za pieniądze ze sprzedaży kupić sobie domek lub mieszkanie w ciepłych krajach i zwiedzać świat a żyć z emerytury. albo sprzedać swojemu dziecku które zadłużyło by sie w banku żeby ojca spłacić a rodzice podzielili by sprawiedliwie kase na dzieci i wtedy ten kto chce być rolnikiem jest nim jak na to zarobi :) Nie wiem czy to ma jakiś sens ale ja sadze ze było by sprawiedliwie i gospodrastwo by sie nie rozpadło a rodzice maja prawo do swoich ciężko zarobionych pieniedzy

Edytowany przez Vladoo1, 22 grudzień 2011 - 22:21.


#163 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 22 grudzień 2011 - 22:42

Spłacanie rodzeństwa Vladoo1 najlepszą inwestycją, dla każdego mężczyzny, są jego dzieci, i żona :D po każdym z nas zostanie tyle samo.
Święta idą- dzielić się trzeba, ale opłatkiem i prezentami ;)

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 15:47
  •  

#164 Share jozin1z1bazin

jozin1z1bazin

    Użytkownik

  • userphoto
  • Members
  • PipPip
  • 65 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Krzepice

Napisany 23 grudzień 2011 - 17:34

Spłacanie rodzeństwa w moim przypadku jest tak ze od małego zapierdzielałem w gospodarstwie i już wtedy było powiedziane przez ojca ze to ja przejmne gospodarstwo i to ja przez ostatnie ponad 15 lat wyrzekałem sie wielu rzeczy by je zbudować i postawić na nogi-siostra i brat robili co chcieli i za dużo nie pomagali-mieli wiecznie wolne ale i tak gdy sie budowali bardzo im pomogliśmy i sprawa jest zamknięta. moim zdaniem gospodarstwa nie wolno dzielić bo to tylko doprowadzi do bankructwa wcześniej czy póżniej a kto zostanie następcą powinni już za młodych lat zdecydować rodzice i nie ma że boli.

#165 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 grudzień 2011 - 18:46

Spłacanie rodzeństwa

moim przypadku jest tak ze od małego zapierdzielałem w gospodarstwie i już wtedy było powiedziane przez ojca ze to ja przejmne gospodarstwo i to ja przez ostatnie ponad 15 lat wyrzekałem sie wielu rzeczy by je zbudować i postawić na nogi-siostra i brat robili co chcieli i za dużo nie pomagali-

No i? Mamy brać z ciebie przykład czy Cię wielbić za to?

A gdy nikt nie chce być następcą mimo, że gospodarstwo będzie dość duże i nowoczesne? Co wtedy?

#166 Share Vladoo1

Vladoo1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 305 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rościmin , woj. Kuj-Pom

Napisany 23 grudzień 2011 - 18:57

Spłacanie rodzeństwa to lepiej oddać (czyt. sprzedać komuś kto chce być rolnikiem skończył szkołę np. studia rolnicze) i on tego nie zmarnuje a samemu sobie zagwarantować pogodną starość i jak starczy kasy i ma sie gest dzieci wyposażyć w jakieś mieszkania lub domy (niezależność) :) bo lepiej mysleć o sobie bo po śmierci to juz nie wiadomo co bedzie i czy dzieci wyjdą na ludzi jak nie chcą bo na siłe z nikogo sie nie zrobi rolnika tak ja sadze :)

#167 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 grudzień 2011 - 19:01

Spłacanie rodzeństwa W Holandii a chyba i w kilku innych krajach syn kupuje od ojca po cenie rynkowej gospdoarstwo dostaje na to kredyt na dużo lat i takie rozwiązanie jest ciekawe

#168 Share Andrzejns

Andrzejns

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 90 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2012 - 21:12

Spłacanie rodzeństwa Ciekawy i zarazem trudny temat poruszyliście. Z tymi spłatami to jest bardzo różnie. Według mnie jescze się nie urodził co by każdemu dogodził a to co komu się należy zależy od woli właścicieli czyli najczęściej rodziców a dziedzi powinny to uszanować, w końcu oni sobie ręce na gospodarce poździerali.

#169 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 06 styczeń 2012 - 21:33

Spłacanie rodzeństwa ech..niestety i mnie to dotyczy.
Mam brata młodszego o 3 lata i zawsze było że on przejmię no bo chłopak itd.
Nie powiem, robi na gospodarce, chce to robić itd (choc do łopaty to się nie garnie, tylko ciągnikami w polu by robił)
Ale i ja zapieprzam na żniwach, przy ziemniakach cały rok i do stajni idę jak trzeba....

A podział hmm..śmiechu warte :)
Oczywiście tato uważa że wszytsko ma iść na brata bo nie ma co gospodarki dzielić, ja mam kończyć studia i normalnie pracować.
Oczywiście rodzice mi pomogą, może kupią mieszkanie lub dołożą do budowy domu...

Ale hmm..co to za rokempensata za 55ha ziemi?
Kupią mi mieszkanie??? No to wtedy mojemu braciszkowi zostanie w całości nasz dom rodzinny, więc jest 0:0..
A nie..,brat jest na dużym +, bo ma dom, gospodarkę z której jest jakaś kasa i nie musi się martwić o pracę..

Choć oczywiście nie wyobrażam sobie aby mnie spłacał, bo 25ha*20tyś(licząc niską cenę)= taka cena że znów całe życie by na to robił.


Ale nie licząc tego powyżej mam już na siebie przepisane 20ha ziemi i nie wiem co będzie się działo nie oddam tego z powrotem bratu, w przyszłości jak się dogadamy może i razem będziemy gospodarzyć. A jak nie, to niech on sobie robi na tej ziemi ale oddać na własność mu nie oddam, będzie to takie moje zabezpiecznie na życie.
I wydaję mi się że każdy rodzic powinien tak zrobić.

Wiem, wiem- biadolenie a co będzie jak połowe oddam córce a ona to sprzeda..(u siebie też to słyszałam)..
Ale co będzie jak wszystko dostanie brat a za 20lat gdy coś mi się stanie, stracę pracę on mi nie da nawet na chleb..chociaż całą gospodarkę by dostał.. albo przyjdzie jego żona która będzie się panoszyć po moim domie rodzinnym,gospodarce na której też od małego musiałam robić. A tak mam chociaż jakieś zabezpieczenie na zycie.

Ogólnie jak wyżej ktoś napisał bardzo trudny temat. Znam przypadki że rodzice dzielą wszystkim po równo, że np.rodzic przepisuje swoja ukochaną ziemię dziecku a ono sprzedaje i jeszcze rodziców wywala...
No cóż, rodzice sami powinni znać swoje dzieci i wiedzieć co mają zrobić.

P.S najlepiej by było aby rodzice wszystko sprzedali i kase rozdzielili na dzieci i już. Ale nie zawsze się tak da, i np.jak są dzieciaki które chcą robić na roli to po co to sprzedawać? W szczególności gdy rodzice są bardzo do tego przywiązani, dostali to jeszcze od swoich rodziców itd.. No a jakby dzieci nie chciały robić itd., no to wtedy na pewno najlepiej sprzedać.

Edytowany przez Madzia20, 06 styczeń 2012 - 21:44.


#170 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 06 styczeń 2012 - 21:45

Spłacanie rodzeństwa

albo ptzyjdzie jego żona która będzie się panoszyć po moim domie rodzinnym,gospodarce na której też od małego musiałam robić.




Madzia a jak wyjdziesz za mąż i przeprowadzisz się do męża, to jego siostra tak samo może powiedzieć. :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 15:47
  •  

#171 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 07 styczeń 2012 - 10:10

Spłacanie rodzeństwa Mój przyszły mąż nie ma rodzeństwa :D

Ale po prostu chodziło mi o to że znam przypadki gdzie kobieta potrafi nieźle zakręcić facetem że on sie bardzo zmienia. I znam przypadki gdzie kobieta przyszła na gospodarkę męża a jego rodzeństwo było dla niej nikim i ciagle tylko na nich narzekała.

W życiu różnie się układa,teraz jest dobrze ale nie wiadomo co potem.
Wiem że widze to ze swojej strony bo znów mój brat mógłby powiedzieć że dostanę pole, potem sprzedam itd.
Ale na pewno tak nie zrobię :)

Poza tym rodzice mają w moim przypadku 2 dzieci i muszą ich jakoś choć trochę sprawiedliwie podzielić.

Dołożenie do budowy domu, kupno domu super sprawa i bardzo duży + dla młodego małżeństwa, ale mój brat też dostanie dom więc stoimy na tym samym :)

Na pewno nie byłoby problemu gdybym miała gdzieś gospodarkę ale nie mam bo lubię to robić i mogłabym ją nawet przejąć (tylko wtedy problem z mężem i sama bym sobie nie poradziła).
I osoby przejmujące gospodarkę powinny tez brać pod uwagę że od dziecka mają wpojone że gospodarka dla nich i ogólnie nie musza się martwić o swój byt, o pracę itd.
Oczywiście zakładając że gospodarka jest dobrze rozwinieta. Choć trzeba tu dodać że rolnicy w kółko bardzo lubią narzekać, dzieciaki to przejmują i potem tez mówią że dostałem gospodarkę a to ciężka praca itd.

Jeszcze lubię jak mój brat mówi- ale rodzice dają ci na studia :)
- to ja na to, ucz się to tez Ci dadzą bez problemu :)

Dużo by gadać bo trudny problem. U mnie tym trudniejszy z podejściem do tego taty i jego charakterkiem.

I @Vladoo1 masz dużo racji, ale własnie w Twoim przypadku rodzeństwo gospodarstwo miało gdzieś więc ich strata :)
Choć, mój brat też zawsze uważa że ja nic nie robię i gdyby nie on to gospodarka by padła( niezły charakterek:) ) mam nadzieję że u Ciebie tak nie jest z Twoim stwierdzeniem że rodzeństwo nic nie pomagało.

Edytowany przez Madzia20, 07 styczeń 2012 - 10:17.


#172 Share Sumik

Sumik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/ Gm.Terespol

Napisany 07 styczeń 2012 - 16:32

Spłacanie rodzeństwa ty madzia to aby napewno Madzia jesteś ???

"na nogach gumofilce ale jestem kozakiem"


#173 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 07 styczeń 2012 - 21:03

Spłacanie rodzeństwa Czemu aby na pewno Madzia?

#174 Share gucik131

gucik131

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Jędrzejowa/Pińczowa/Kazimierzy Wielkiej
  • Zainteresowania:Mechanizacja, elektronika

Napisany 07 styczeń 2012 - 21:34

Spłacanie rodzeństwa a nie uważasz, że tak naprawdę to rodziców sprawa komu ile dadzą, przecież oni na to pracowali i wg mnie dzielą jak chcą i to powinno się uszanować, w końcu ich majątek nie nasz. trzeba się dorobić swojego majątku i go dzielić na swoje dzieci a nie dzielić czyjś. a jak osoba obdarowana uważa że powinna coś dać rodzeństwu to daje dla czystego sumienia i szanowania rodzeństwa. ot takie moje zdanie. pozdrawiam

#175 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 07 styczeń 2012 - 21:40

Spłacanie rodzeństwa Tylko że z takim podejściem rodziców zapewne dzieci które nie dostaną będa zawsze się czuły pokrzywdzone i to może one przestaną szanować rodziców..

#176 Share Andrzejns

Andrzejns

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 90 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2012 - 21:43

Spłacanie rodzeństwa Hmm... z tego co przeczytałem myśle że ciekawym pomysłem było by żeby brat gospodarzył z koro chce, nie trzeba bedzie dzielić gospodarki a u notariusza możesz wpisać na twoją część ziemi służebność względem ciebie gdyby na przykład brat chciał za pare lat wszystko sprzedać.

#177 Share gucik131

gucik131

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Jędrzejowa/Pińczowa/Kazimierzy Wielkiej
  • Zainteresowania:Mechanizacja, elektronika

Napisany 07 styczeń 2012 - 21:53

Spłacanie rodzeństwa zawsze tak jest, że któreś dziecko będzie pokrzywdzone i miało żal i prawdą jest,że nie jest równo podzielone, ale z drugiej strony budowa domu czy kupno mieszkania to nie jest mało i naprawdę dobry start!!! przynajmniej wg mnie. a co by było jakby nic nie dali ???? tz, że co potwory z nich są??? tz kochasz swoich rodziców bo dają pieniądze a jak nie dadzą to be???? a zapewnienie dziecku dobrych warunków do nauki opłacanie studiów, kasa na ciuchy prawko itp. to skąd ????? oj ja tam nie wiem ale to wg mnie też się powinno liczyć. mam nadzieje że nikogo nie obraziłem. a to jest tylko moje zdanie.

#178 Share Sumik

Sumik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/ Gm.Terespol

Napisany 07 styczeń 2012 - 22:31

Spłacanie rodzeństwa

Czemu aby na pewno Madzia?

bo znam podobną sytułacje tylko imie mi nie pasuje ;D a według wszelakich przepisów których w naszym pięknym kraju nie brakuje nie ma obowiążku spłaty rodzeństwa ??

Edytowany przez Sumik, 07 styczeń 2012 - 22:34.

"na nogach gumofilce ale jestem kozakiem"


#179 Share gucik131

gucik131

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Jędrzejowa/Pińczowa/Kazimierzy Wielkiej
  • Zainteresowania:Mechanizacja, elektronika

Napisany 07 styczeń 2012 - 22:37

Spłacanie rodzeństwa z tego co kiedyś czytałem jeśli rodzice darują dziecku gospodarstwo a dziecko będzie na nim pracować to nie musi nikogo spłacać no chyba że jakieś zadłużenie zrobione przez rodziców:)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 15:47
  •  

#180 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 08 styczeń 2012 - 09:31

Spłacanie rodzeństwa Oczywiście że prawko, dom, studia itd. yo jest bardzo dużo i bardzo się z tego ciesze, szanuję rodziców itd.
Bo znam wiele osób które niestety nie mają na prawko od rodziców, na ciuchy a nie wspominając o domie.

Tylko w tym przypadku jest tak że wszyscy tak dostają, i ja mam na prawko i brat teraz dostał na prawko i jakby było tzrecie dziecko też by miało na prawko :)

U mnie nie ma problemy, nie musze już niczego załatwiać bo od paru msc mam na własność część gospodarstwa i mam nadzieję że nie dojdzie do tego abyśmy musieli sie o to kłócić.
Jak będę miała z mężem normalną pracę to spokojnie mój brat będzie mógł i gospodarzyć na moich ha.

Tylko chodzi o ogólny problem i po prostu wydaje mi się że rodzice jednak powinni to jakoś dzielić.
Choć zawsze jest problem a co będzie jak dziecko które dostało część gospodarstwa, wyprowadzi się i będzie miało widzi mi sie i je sprzeda..a nie po to rodzice i czesto dziadkowie takie gosp.powiększali, rozwijali aby potem ich dzieci znów zaczynały prawie od początku.

Ale na pewno najgorszym rozwiązaniem jest jak całe gosp.daje się jednemu a drugi nic nie dostaje.
Choć znam przypadki że często dzieci nie zasługują na to aby dostać.

Ja z bratem od małego zawsze pomagamy w gospodarce, każdy na swój sposób, wakacje układamy pod zniwa a mój brat to nawet nie jeździ na wakacje itd.
A są tacy któzy mają w du*** w ogóle nic nie robią tylko ciagną kase na nowe auto, markowe ciuchy, kosmetyczke, imprezy itd...
No ale takie jest życie..

O, Andrzejns i tutaj jest dobry pomysł dla każdego. Ja w swoim akcie tez mam coś napisanego w stylu że chyba w razie śmierci rodziców moja część gospodarstwa nie będzie wliczana do spadku przy podziale. Oczywiście jakbysmy się sądzili

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników! zobacz »