Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spłacanie rodzeństwa


537 odpowiedzi na ten temat

#81 Share Darekpol

Darekpol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 432 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-pomorskie

Napisany 19 grudzień 2011 - 15:08

Spłacanie rodzeństwa FanUrsusa ile masz lat?
Z 7.5 ha w ile lat wyciągniesz 30 tys zł na czysto?
Z 7.5 ha to wyżyć raczej ciężko, a tutaj mowa o spłacaniu rodzeństwa.
Napisałeś : "Mianowicie na 90% jest pewne że ja zostanę na farmie" więc czy będzie tak, że zaczniecie spłacać siostry i Ty będziesz miał obiecane, że póżniej rodzice Ci zapiszą a rodzeństwo się nie upomni jeszcze raz o spłatę?
Myślę, że troszkę zostajesz wprowadzony w błąd tutaj, bo sztuką będzie się z 7.5 ha rozwinąć znacząco, nie mówiąc o spłacaniu kogoś.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 17:58
  •  

#82 Share Geronimo

Geronimo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 16:30

Spłacanie rodzeństwa U na sytuacja wygląda tak: Przejęliśmy z żoną gospodarstwo 12ha i dom około 250m2. zona ma jedną siostrę spłata to kwota 30tyś zł (tutaj rodzice się zobowiązali do spłacenia). Rodzice zostawili sobie parter domu a my mamy resztę 1 i 2 piętro. Dom postawiony w na początku lat 90. Do tej pory pracujemy ż żona za granicą dzięki tym pieniądzom kupiliśmy ciągnik koszt z serwisem 50tyś zł. W domu wykończony był tylko parter to żeby wejść na swoje zainwestowaliśmy kolejne 50tyś jest wykończona tylko część kolejne 50tys zł (kuchnia łazienka pokój ) Do ogarnięcia został jeszcze dach 30tyś zł i elewacja 30tys zł. czyli już mamy jakieś 160tyś zł żeby żyć w normalnych warunkach i mieć jako taki sprzęt żeby nie męczyć sie pół zycia C-4011. Siostra żony od początku dostawała kasę najpierw na prawko, potem na studia, potem zrobili jej wesele i non stop pompują w nią kasę. Moja żona na prawko zarobiła za granicą. Jak chciała na studia kasę to teść powiedział jej że ona przejmie gospodarstwo i do dojenia krów jej studia nie potrzebne. :huh: :unsure: :blink: Kolejny wyjazdy za granicę w wakacje zeby sobie studia opłacić.
Siostra zony dostała na wszystko od A do Z (dostaje do tej pory)Żona dostała gospodarstwo ale jak narazie tylko pakujemy w to kasę żeby normalnie funkcjonować. Zastanawiamy się czy nie spisać notarialnie dokumentu w którym szwagierka zrzeka się jakichkolwiek praw do tego. Bo jeśli (nie daj Boże)któreś z tęsciów będzie wymagało opieki na starośc to ona palca nie przyłozy i złotówki nie da. Ja nikomu nie załuje ale chyba sam bym wolał dostać te 30tyś (na papierze bo w rzeczywistości to dostała już więcej i jeszcze więcej dostanie)i nie mieć tego wszystkiego na sobie. Bo za to co już zainwestowaliśmy to stałby ładny domek w stanie surowym.

#83 Share emilko

emilko

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSZ

Napisany 19 grudzień 2011 - 17:02

Spłacanie rodzeństwa Mimo, że nie pochodzę z rolniczej rodziny, jednak mieszkając na wsi rodzice posiadali po dziadku działkę budowlaną 0,27ha oraz stary dom drewniano murowany stojący na działce 0,20ha. Cały spadek po dziadku otrzymałem ja. Siostra otrzyma mieszkanie po rodzicach 170m2 z 2000 roku. Mimo, że wg mnie otrzymałem mniej to spłaciłem siostrę z działki, gdyż lepiej mi się powodzi. Gdyby jej się lepiej powodziło - na pewno nie musiałbym jej spłacać. Uznałem, że lepiej dać jej kasę i mieć święty spokój. Jednak gdyby chodziło o gospodarstwo rolne wielkości kilku hektarów, na pewno bym nie spłacał, ewentualnie oddałbym najbardziej wartościowe pole, aby nie uszczuplać sobie powierzchni upraw.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 17:58
  •  

#84 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 19 grudzień 2011 - 17:54

Spłacanie rodzeństwa Tak sobie czytam i myślę że niektórzy to tylko patrzą przez pryzmat pieniędzy.

Ktoś pisze o podciętych skrzydłach ale czy to zaraz po przepisaniu ma być ta tzw spłata, przecież rodzice też przed przekazaniem gospodarstwa mogą spłacać dzieci, wiadomo aby nie było to kosztem gospodarstwa że przez np kolejne 5 lat wszystkie pieniądze idą na spłatę a nawet się oszczędza na środkach do produkcji rolnej.
Część z Was patrzy na rodzeństwo jak na zbędny balans, czytając posty niektórzy mają takie zdanie bratu/siostrze "kopa w tyłek i wynocha" z domu bo już jesteś tu nie potrzebny i rób co chcesz, rodziców do domu starców i już mam spokój w domu i mogę się rozwijać.

Może i w waszych stronach tak jest (albo byście chcieli aby tak było), ale w moich okolicach każdy jakoś stara się spłacić rodzeństwo/dzieciom - może co niektórzy niech przeczytają swoje posty i pomyślą co ich czeka za kilkanaście lat dom starców w najlepszym przypadku albo życie pod mostem bo dzieci was się pozbędą.

Każdy tylko nauczył się płakać na gospodarstwie źle, w mieście źle i najlepiej aby nikt nic od nikogo nie chciał.

Jest nas dwoje siostra ma już mieszkanie i aktualnie stan surowy domu mieszkanie jak i dom stawiane jest z gospodarstwa ale jest to inwestycja drugoplanowa i tak zaznaczę że nie jestem tylko ja takimi dziwakiem że spłacam siostrę.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#85 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:21

Spłacanie rodzeństwa Nie każdemu na gospodarstwie się tak dobrze powodzi, ogólnie nigdzie w dzisiejszych czasach nie jest wesoło, ale jakoś za dużo przypadków znam w okolicy gdy to rodzeństwo wykształcone na stanowiskach lekarze prawnicy na studia które dostało właśnie z gospodarstwa po latach zakłada sprawy i sądzi się z bratem/siostrą co to klepią biedę na tych 12-17ha po rodzicach o spłaty i zachowki, a rodzice, wiadomo święta sprawa każdy chciałby aby wnukom pomóc itd ale jak przyjdzie czas gdy pampersy trzeba zmieniać i całodobowa opieka potrzebna to inaczej to wygląda, gdy trzeba opiekować się teściami i robić obrządek podoić krowy zająć się domem a emerytura nie wystarcza na leki

Edytowany przez Ferdek07, 19 grudzień 2011 - 18:22.


#86 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:32

Spłacanie rodzeństwa @Ferdek07

Nikt nikomu na wsi nie kazał zostawać- każdy ma wybór.
A opieka nad rodzicami, to obowiązek wszystkich dzieci. Takie jest życie, ktoś smerfnemu Jasiowi czy Małgosi pieluchy zmienial, gdy jeszcze nie potrafili powiedzieć "pep"- i za to rodzicom trzeba się odwdzięczyć. Więzi rodzinne są bardzo istotne.

#87 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:49

Spłacanie rodzeństwa No tak ale rodzeństwo powie dostałeś majątek to się zajmuj i jeszcze potem piekny pomnik postaw, najlepiej było by tak jak w holandi i wielu innych krajach gdzie syn kupuje od ojca gospodarstwo i spłaca kredyt przez 30 lat, ale w Polsce przy polskich realiach i opłacalności czy to miało by sens?
A co ma powiedzieć dziecko które od małego angażowało się w pracę pomagało pracowało jak normalny pracownik w gospodarstwie i ma po kilku czy kilkunastu latach zostać z niczym, najprościej jak najwcześniej się usamodzielnić opuścić dom a po latach jeszcze domagać się kasy, a może powinno być jak w usa rolnik na strość sprzedaje ziemie maszyny i za to żyje bo nie płacił nigdy żadnych składek emerytalnych a dzieci mają taki sam start jak dzieci z miasta ;)

Edytowany przez Ferdek07, 19 grudzień 2011 - 18:50.


#88 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 19 grudzień 2011 - 18:56

Spłacanie rodzeństwa Ferdek, gdyby rodzice zamiast oddawać godspodarstwo, dzielić je między dzieci, sprzedali je- to nie mieliby pewnie problemu finansowego na stare lata- i na leki by starczylo, i na opieke personalna.

Usamodzielnienie rodzenstwa też je duzo kosztuje. Chociażby spłata kredytu mieszkaniowego przez 30lat.

#89 Share Geronimo

Geronimo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 19:37

Spłacanie rodzeństwa Co rodzina to inna sytuacja i inne podejście. Nie każdy tez chce tu na forum wyciągać swoje prywatne sprawy i pisze ogólnie. ktoś kto ma 60-100ha bez zobowiązań to łatwiej jest mu spłacić dajmy na to te 30tyś zł niż takiemu co ma 12ha tak?? Tak jak pisałem wcześniej szwagierka od początku jest sponsorowana non stop pompowane są w nią jakieś pieniądze. Mieszkanie dostali od rodziców jej męża umeblowali moi teściowie na każde byle co dostaje kasę. Pomimo że ich dochody miesięczne to wartość 2 opasów. Non stop idzie mięso i co tylko. Ja jej nie żałuje, ale nas też wyhodowanie tego świniaka trochę kosztuje. Nikt sie nie domaga żeby płaciła za mięso za kurczaka czy za cokolwiek ale i niech ona się nie domaga spłaty, bo póki będzie taka możliwość to nikt jej ćwiartki prosiaka 20 jajek czy butelki mleka nie odmówi tylko niech pamięta że my musimy sporo pracy w to włozyć żeby wyprodukować. Wydaje mi się że łatwiej o tych spłatach mówi się osobom które mają wieksze gospodarki i troszkę łatwiej im odłozyć. Nie mówię że jak ktos ma 60ha to mu pieniądze z nieba lecą ale predzej cos odłozy niż ja co mam 12ha prawda??

#90 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 20:13

Spłacanie rodzeństwa Ach ten biedny rolnik. Jak nie rząd to rodzeństwo chce zawsze czegoś od niego. Nie starczy im tego, że mieli co jeść i gdzie spać? A jeszcze czasami rodzice mieli czelność posyłać na studia. Powinni od razu po ukończeniu 18 lat wywalić ich z domu. Bo dlaczego mają wyłudzać pieniądze z gospodarstwa i uszczuplać majątek następcy. Cały czas pod wiatr...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 17:58
  •  

#91 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 19 grudzień 2011 - 20:28

Spłacanie rodzeństwa JA Już o swoich spłatach pisałem parę stron wcześniej ale jeszcze dodam coś od siebie .W moich stronach spłata nie jest czymś prehistorycznym tylko naturalną koleją rzeczy.SADEK dobrze pisze Że rodzeństwo część z was traktuje jak zbędny bagaż .KO go stać w moich stronach to stara się pomagać w ten czy inny sposób.A kto nie ma posagu to jest nazywany po prostu GOŁODUPCEM.Ja tam pomagam cały czas nawet bratu ostatnio kupiłem nowe zimówki do samochodu bo nie mogłem przepatrzeć jak jeżdzi na słabych oponach.Ale też mi się wydaje że po części zależy to od charakteru ludzi bo niejeden ma a nie da a ten co nie ma najwięcej ma do zaoferowania.

#92 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 19 grudzień 2011 - 20:40

Spłacanie rodzeństwa

@Ferdek07

Nikt nikomu na wsi nie kazał zostawać- każdy ma wybór.
A opieka nad rodzicami, to obowiązek wszystkich dzieci. Takie jest życie, ktoś smerfnemu Jasiowi czy Małgosi pieluchy zmienial, gdy jeszcze nie potrafili powiedzieć "pep"- i za to rodzicom trzeba się odwdzięczyć. Więzi rodzinne są bardzo istotne.


Znam taki przypadek że gość po studiach (nauczyciel ekonomi) porzucił swoją pracę aby wrócić na ojcowiznę bo ojciec nie dawał rady (miał dziewczynę ale ona nie chciał na wieś został kawalerem) gospodarstwo ok. 30 ha II klasa ziemi, budynki normalne murowane.

I w tym przypadku lepiej by było dla niego jakby nie posłuchał się ojca i został w mieście, dziś ziemię oddał w dzierżawę, podwórko zarosło krzakami, drzewa zaglądają do okien, gość ogólnie nie poradził sobie z wyzwaniem jeździ Tarpanem w stanie "rozkładu"

Ale znam też takie przypadki że synowie powracali na ojcowiznę porzucili to co lubili (kochali) ale ojcowiznę prowadzą na poziomie.

Wniosek jest jeden jeżeli ktoś się nie nadaje na gospodarkę to nie trzeba go zmuszać.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#93 Share Geronimo

Geronimo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:12

Spłacanie rodzeństwa Może trochę źle to wszystko do kupy złożyłem. Ja szwagierce nic nie żałuje zawsze jak przyjedzie to coś dostanie będzie chciała świniaka dostanie świniaka będzie chciała ziemniaków czy jakichkolwiek innych produktów to nikt jej nie będzie żałował niech bierze ile chce i moim zdaniem można by to traktować jako jakieś spłacanie bo dopóki damy radę to w ten sposób jesteśmy w stanie jej pomagać. Jak będzie chciała przyjść mieszkać to też jej nikt nie wygoni bo miejsca jest sporo. Ale ciężko z tego odłożyć większą gotówkę na spłatę.

StasiekS chyba pijesz do mnie, chciałem pokazać tylko to że siostra zony dostała na wszystko, a moja żona doszła własna pracą do tego co ma i teraz również nie czekamy aż ktos nam da tylko tyle ile mamy to pchamy w gospodarstwo i domżeby to rozruszać a nie czekamy aż dostaniemy.

#94 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:19

Spłacanie rodzeństwa Nie piję do ciebie, to tak ogólnie do osób które oburzają się na temat spłaty. Rodzice powinni rodzeństwo dzielić majątkiem po równo i pomyśleć o tym trochę wcześniej niż przed śmiercią. Jeśli syn dostaje 30ha ziemi z domem, budynkami i sprzętem to córka/brat także powinien coś o podobnej wartości aby nie był gorszy i nie było później sporów. Co z tego jeśli dostanie działkę z domem skoro jedno dziecko dostało majątek wartości 600 tys złotych który jeszcze przynosi dochody a drugie 200 tys złotych. Wtedy zawsze będą spory o kasę.

#95 Share FanUrsusa

FanUrsusa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 273 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:23

Spłacanie rodzeństwa Ja na razie mam 14lat i myślę o pracy na farmie. No wiecie, niby jest 7,5ha ale w tym jest 1ha lasu i dwie działki jedna 15ar przy głównej drodze, myślę że z 50 tyś warta druga też przy drodze asfaltowej ale osiedlowej ma z 18ar i warta jest z 40 tyś. No to albo ja je biorę, albo 2 siostry nic od mnie nie biorą a w zamian dostają te działki. A jak ja będę je miał to sprzedam je i będę miał na spłatę trzech sióstr. Myślę że 30 tyś to dużo ale jakbym przejął gospodarstwo to opłaty bym płacił na pół z rodzicami bo mama jest bibliotekarką w szkole a tata ma rentę. No coś koło 3tyś netto się uzbiera. Zysk początkowy z krów to jakieś 4tyś miesięcznie. To daje nam 50tyś rocznie. Do tego dopłaty i kasa za usługi i myślę że z bólem i zatrzymaniem inwestowania na rok te 30tyś spłacę. Przecież to nie będzie co roku tylko wiadomo kiedy będzie chciała. Najlepiej to od początku kasę zbierać żeby był spokój. A u mnie nie było też że ja wszystko sam robiłem. U mnie było mniej więcej tak tata 40%, babcia 10% mama 10% 30% ja i 10% one. Dla nich nie ma takich ciężkich prac tylko takie, grabienie siana, niekiedy przywóz taczki trawy raz dziennie, niekiedy pomoc przy żniwach, jakieś zbieranie ziemniaków i pomoc przy grodzeniu pól pasterzem. No niby dużo ale ich jest 4 więc tak się obijają a w zimie to prawie nic do roboty oprócz: sterowania podczas wożenia bali do stodoły ( mówią czy dalej podjechać itd) i pojeniu małych cielaczków.

#96 Share Darekpol

Darekpol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 432 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-pomorskie

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:32

Spłacanie rodzeństwa StasiekS Ty nie wyjechałeś przypadkiem ze wsi i mieszkasz teraz w mieście? Piszesz że oboje rodzeństwa po tyle samo? Jak ktoś ma 60 ha to po 30? jak ktoś 20ha to po 10? albo jak ktoś ma 100 ha to ma rodzeństwu spłacić równowartość 100 ha? I nie ma różnicy czy się interesuje gospodarstwem czy nie ma dostać połowę albo wszystko będzie sprzedane i podzielone na pół?

#97 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:41

Spłacanie rodzeństwa Do FANURSUSA wielki szacunek dla ciebie że tak potrafisz podejśc do sprawy i że chcesz spłacić siostry w ten czy inny sposób.Jeżeli sprawy spłaty nie są regulowane przez rodziców to potem wychodzą rożne rzeczy są kłótnie, policja i gniew.Do darekpol -w moim przypadku nie było czy się interesuje gospodarstwem czy nie tylko spłata należy się każdemu i teraz nie ma gniewu i wszyscy są zadowoleni.

Edytowany przez jaro30, 19 grudzień 2011 - 21:46.


#98 Share FanUrsusa

FanUrsusa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 273 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 19 grudzień 2011 - 21:58

Spłacanie rodzeństwa No ja chcę mieć spokój i się rozwijać a nie że po 20 latach siostry przypomną sobie o mnie i każą mi płacić równo 20% wartości całego gospodarstwa z budynkami i jak będzie gospodarstwo rozwinięte. Wyjdzie im po 300tyś i nie będzie innego wyjścia jak bankructwo. Wolę tego uniknąć. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

#99 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7796 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 19 grudzień 2011 - 22:01

Spłacanie rodzeństwa Według mnie sprawa spłaty to jest decyzja przede wszystkim rodziców. Oni powinni przede wszystkim zadecydować, a rodzeństwo powinno się wypowiedzieć na ten temat szczerze, żeby potem nie było nieporozumień.

Ja przejołem 25 ha gospodarstwo po moich rodzicach, Bratu kupiło się dostał dom i 4 hektary pola, które sprzedał, a teraz żałuję. Siostrze pomoc finansowa, nawet do tej pory.

Od teścia dostaliśmy 10 ha po ślubie. W tamtym roku w lutym dogadaliśmy się że dają nam 150tyś, co roku 50tyś, i 10 ha.

Dali 100 z resztą zaczynają kombinować a pole w tym roku odebrali. Mają z 70 ha i dwoje dzieci. Szwagier 28 lat żadnej dziewczyny i nawet mu to nie jest w głowie, tylko złomy remontować i w polu.

Kłóciliśmy się wreszcie odpuściliśmy niech się nażrą na starość.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 17:58
  •  

#100 Share FanUrsusa

FanUrsusa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 273 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 19 grudzień 2011 - 22:09

Spłacanie rodzeństwa No a ja chcę mieć wszystko załatwione. Z głowy oprócz kasy to pomoc w budowie nawet przy wykończeniach, zakładaniu ogrodzenia. 30 tyś to dużo szczególnie że za to można mieszkać 1,5 roku albo wziąć za to kredyt na mieszkanie i spłacać. Chociaż mi to leci ale znając rodziców to oni zapłacą 25% tego kredytu. No dobra ale przecież mi też pomagają. Spoko może być. Tylko żeby nie szła kasa tylko na nią. Mi wystarczy jak co miesięcznie zapłacą te 300zł czyli połowę za opłaty i mi to wystarczy.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników! zobacz »