Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spłacanie rodzeństwa


537 odpowiedzi na ten temat

#461 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 07 maj 2014 - 18:00

Spłacanie rodzeństwa @st220 porzućmy wreszcie pierdoły, w tym i o szlachcie, może ktoś wreszcie konkretnie uzasadni, czemu to ten co przejmuje gospodarstwo ma zadbać o rekompensaty dla rodzeństwa, a nie rodzice którzy decydują o swoim majątku? Pomijam sytuacje gdy taka wersja jest wcześniej umówiona

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 20:30
  •  

#462 Share majkel207

majkel207

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 797 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 maj 2014 - 18:14

Spłacanie rodzeństwa wg mnie taka sytuacja jest nie fair wobec reszty rodzeństwa, chodzi o zwykłą ludzką moralność, ja bym nie mógł na siebie spojrzeć w lustrze jak bym tak zrobił, ale to tylko moja subiektywna opinia

#463 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7791 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 07 maj 2014 - 18:37

Spłacanie rodzeństwa Wszystko zależy od rodzęństwa. są tacy co nic nie powiedzą, a są tacy co będą chcieli,
Znam przypadek że rodzice przepisali gospodarstwo jednemu z dwojga, rodzice zmarli, po paru ładnych latach zmarł ten co dostał gospodarstwo i drugi brat od bratowej odebrał tą połowę.
Bratowa pewnie była normalna i oddała połowę.A z gospodarstwie nic nie robili tylko pole w dzierżawie a wszyscy w miastach mieszkali.

Ty może masz sytuację że tylko ty robisz w gospodarstwie, i raczej tylko ty przejmiesz, ale nie mów chop.
Ale jak robi całe rodzęństwo, rodzice obiecują że dadzą po kawałku wszystkim, a potem po cichemu jednemu przepisują, to co byś zrobił, jakby tak tobie zrobili, wszystko bratu przepisali po cichemu, byłbyś zadowolony nie kłócił byś się. Nie było by wojny u ciebie w domu.

#464 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3920 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 07 maj 2014 - 19:26

Spłacanie rodzeństwa A zmarły miał dzieci ?

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#465 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7791 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 07 maj 2014 - 19:39

Spłacanie rodzeństwa Miał dwoje, nie wtrącili się.

#466 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 07 maj 2014 - 19:42

Spłacanie rodzeństwa Decyzja o przekazaniu i sam fakt to nie jest kwestia godziny czy jednego dnia. Jest czas na zgłaszanie swoich pretensji. Przepisywanie po cichu wbrew zapowiedziom to praktycznie patologia, tak samo jak stawianie jednego członka rodziny pod ścianą i żądanie haraczu.
Kwestia podziału majątku lub rozdania ekwiwalentu to problem rodziców, bo to oni tym majątkiem dysponują. Jeśli ktoś chce się dzielić/pomagać poza tym, jego prywatna sprawa i przymuszanie go do tego czy szczucie za niby chęć wykiwania nie powinna mieć miejsca.

#467 Share radek1983

radek1983

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostynin

Napisany 07 maj 2014 - 19:51

Spłacanie rodzeństwa

Jeśli rodzice przekazali by Ci gospodarstwo w zamian za emeryturę to siostra nigdy niczego nie dojdzie.


jeśli chodzi o emeryturę to mama skończyła lata a tata kończy w grudniu no i wtedy ma nastąpić to przekazanie wiec to chyba za emeryturę

#468 Share karol210

karol210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 332 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 07 maj 2014 - 21:49

Spłacanie rodzeństwa lukasz222 - nie dalby ani zlotowki, i kto tu mowi o przeliczaniu rodzenstwa na PLN i tylko to ze harowales jak pokolenia cale zarobilaly na to :blink: sa pokrecone sytuacje, az ksiazki mozna pisac.Na wlasnym miejscu jestem 20ha i siostra gola ma tylko 2 ha zapisane,to jakies 40tys zl. ojciec mial jej dac mieszkanie w blokach i konto wlasne a jednak sytuacja rodzinna(szkoda pisac wiele jest podobnych poematow) i przejela wszystko zwykla ciotka...hhrrmmm...no i dobra mam 1mln zl a siostra 40tys zl i kopa w d*pe.hehe mysleniem lukasz222 nie dalby ani zlotowki.....ja zrobiee inaczej mimo ze z samych dwoch doplat bym splacil, i to jest normalne?? ona pracuje w biedronce a ja na sam nawoz 7tys wydaje, nie bede h...em.Mozna sie rozwijac a nawet przestac ale byc bratem a nie h...em nawet jak ojce zle podzielili lub w glowkach sie poprzewraca im.Mam 27 lat i mam juz testament , juz sie napatrzylem na batalie sadowe, u mnie nikt nie bedzie sie klocil i bede sie staral po rowno.Nikt o swiat sie nie prosil dawno robilbym dzieci ale trzeba zapewnic wszystko jak to dla dzieci i to wina rodzicow, a pozniej wychodza. np

a o spadek wiele bylo klotni tak jak swiat duzy

Rodzinny spór o spadek był powodem strzelaniny, do której doszło rano w budynku sądu w miejscowości Landshut w Bawarii - poinformowała miejscowa policja. Na skutek strzelaniny dwie osoby zginęły, a dwie inne zostały ranne.
Jedną z ofiar jest 60-letni mężczyzna, który podczas przerwy w jednej z rozpraw otworzył ogień do jej uczestników. Druga to 48-letnia szwagierka sprawcy. Policja w Landshut wychodzi z założenia, że motywem działania sprawcy był spór o spadek, w który zaangażowanych było siedmioro członków rodziny.
http://www.bankier.p...ie-1934978.html

Ps: Jest artykul ze celem mialy byc dwie osoby, szwagierka chyba sie chowala za adwokatem to ranny zostal, ale jej nie odpuscil , heh

Edytowany przez karol210, 08 maj 2014 - 08:45.


#469 Share Shaun

Shaun

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat lubelski

Napisany 08 maj 2014 - 01:15

Spłacanie rodzeństwa

@st220 porzućmy wreszcie pierdoły, w tym i o szlachcie, może ktoś wreszcie konkretnie uzasadni, czemu to ten co przejmuje gospodarstwo ma zadbać o rekompensaty dla rodzeństwa, a nie rodzice którzy decydują o swoim majątku? Pomijam sytuacje gdy taka wersja jest wcześniej umówiona


Łukasz, to że rodzice powinni rozdysponować swoim majątkiem to oczywista sprawa. Takie sprawy trzeba załatwić przed przepisaniem. Każdy przypadek jest inny i inne są MOŻLIWOŚCI każdego jednego gospodarstwa, jakie roszczenia wysunie rodzeństwo, czy osiągnie sie porozumienie, jakiej wielkości jest gospodarstwo, jakie przynosi dochody itp itd. Jeżeli Ty bierzesz ziemie to rodzice powinni jakieś wiano podarować Twojemu rodzeństwu czy to majątek w pieniądzach, jakaś atrakcyjna działka, może mieszkanie/dom lub pomoc w kupnie/budowie czy coś co ma wymierną wartość ale powtarzam - na co kogo stać w danej chwili. Ja pisze z perspektywy piętnastohektarowego gospodarstwa, jest nas czworo ( ja najmłodszy ) i rodzeństwo jest świadome że to ja dostane większość majątku i nie jest lekko ale nie wyobrażam sobie żeby brat lub siostry słyszeli od teściów wyzwiska w stylu "gołod*piec" czy coś bo to różnie w życiu bywa i jeśli zajdzie potrzeba w przyszłości to jeszcze im pomoge tyle ile bede mógł. I sam mam duże potrzeby finansowe nawet mając w perspektywie premię MR o ile dostane. Dwoje z nich zalożyło rodziny, dostało po kilkadziesiąt tysięcy, impreza weselna zapłacona, przyjadą do nas to wezmą ziemniaków, mleka, sera, świeżych swojskich wędlin czy coś co im potrzeba i znajdą to u mnie. Każde z nas skończyło studia i pamiętam jak rodzice brali na wiosne kredyt na nawozy po to żeby za gotówkę zapłacić za semestr. Z 15 ha jest ciężko, najlepsza ziemia to chyba IIIb kawałkiem, ogólnie przewaga piachów.
Podejrzewam że wielu rodziców miało ból głowy szczególnie tam gdzie nie ma wielkiego pola do popisu.

Łukaszu, a co jeśli z jakichs powodów rodzice nie "dali" najmłodszemu z dzieci nic, z kolei najstarsze przejęło gospodarstwo i jeszcze jedno - załóżmy, że jest ich troje - średnie poszło już w świat, rodzice mu pomogli. Zakładam sytuacje, że rodzice nie moga już pomóc temu najmłodszemu w jakikolwiek sposób np. z renty dużo idzie na leki a może jakiś kredyt spłacają albo jakieś nieszczęście losowe ich dotknęło czy niespodziewany wydatek. I co wtedy z tym najmłodszym dzieckiem ?? Dodam jeszcze, że ten młody przez jakiś czas zostaje w rodzinnym domu pomaga temu co gospodarzy i chce niedługo odejść ale nie z pustymi rękoma. Zresztą opcji może być wiele bo moga sie przecież nie dogadywać, jeden domaga sie swojego drugi nie chce mu dać, kłótnie, policja, sądy wreszcie widły w brzuchu... Sytuacja czysto teoretyczna.

Albo inaczej: jest siedmioro dzieci, rodzice ile mieli to szóstce z nich dali po równo w pieniadzach ale było tego niewiele np. 10 tysięcy bo tyle było ich stać a jedno wzięło np. 18 ha albo ileś tam bo dzielić tego nie ma sensu. Gospodarz nieźle daje sobie rade ale reszta pomimo wysiłków wiedzie życie na niższym pułapie. Ewidentnie widać, że rolnik wyszedł na tym lepiej i tu pytanie: rusza go sumienie i sam uznaje, że powinien im jeszcze odpalić z ojcowizny czy olewa system bo przecież "to jest juz moje, wam nic do tego" ?? Co Ty bys zrobił ??

Nie najeżdżam na Ciebie, chce tylko zauważyć, że w każdym domu jest inna sytuacja i nie wszędzie można pozwolić na gest ale jeśli można to czemu nie. Wilk syty i owca cała.
Powstał mały elaborat ale chciałem jak najjaśniej, ciekawe kto doczyta do końca :rolleyes:

#470 Share karol210

karol210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 332 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 08 maj 2014 - 08:39

Spłacanie rodzeństwa Shaun identycznie podchodzisz jak mniejszosc,ale wiekszosc to widzialem tak <<"to jest juz moje, wam nic do tego">> . O dziadowiznie trzeba gadac i nie wolno wstydzic,bo pozniej czesciej uslyszysz te zacytowane zdanie

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 20:30
  •  

#471 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 08 maj 2014 - 14:58

Spłacanie rodzeństwa @Shaun - pierwszy z Twoich przypadków jest oczywisty - jeśli ktoś przejmuje gospodarstwo, gdy rodzice jeszcze dzieci wychowują, dobrze wie że bierze sobie problem na głowę. Jeśli nie jest wszystko ustawione od początku, to potem tworzą się problemy. Właściwie nie "się" - ludzie je sobie sami tworzą. W mojej wsi był rolnik, który nie przepisał gospodarstwa synowi, dopóki dwójka młodszych dzieci się nie uniezależniła. Odbyło się to nawet kosztem uzyskania ochłapów z renty strukturalnej, choć mógł mieć jej znacznie więcej wcześniej.
Co do drugiego - równie dobrze rolnik mógł cienko piszczeć, a reszta wiodłaby spokojne życie. Zależne jest to tylko i wyłącznie od własnej zaradności. Tak samo dobrze odchodzący mogli dostać po milionie i po roku zacząć biedować.
A co zrobiłbyś w przypadku, gdyby dziadek, który ma kilkoro dzieci i jeszcze więcej wnucząt, chciał przekazać Tobie jako wnukowi gospodarstwo? Spłacałbyś wszystkich, którzy by tylko usta w temacie otworzyli?

Edytowany przez lukasz222, 08 maj 2014 - 14:58.


#472 Share Shaun

Shaun

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat lubelski

Napisany 08 maj 2014 - 18:57

Spłacanie rodzeństwa Spłacanie ciotek, wujków i ich dzieci byłoby bez sensu. Nie wiem co bym zrobił, ciężki przykład podałeś raczej nie z podręcznika " O sprawnym i bezproblemowym przekazaniu gruntów" :) Swoją drogą to dziwny też ten dziadek co tak wykombinował, juz lepiej jakby spieniężył majątek i podzielił albo... użył starości :) A tak na poważnie to zstępni chyba mogliby sie upomnieć o zachowek tzn. tak mi sie wydaje, ja administracji nie studiowałem. A może szłoby sie jakoś z nimi dogadać... a może nie... Dużo niewiadomych jaki to majątek, przybliżona wartość czy jest sie wogóle o co bić a może coś siedzi na hipotece ?? Bez sądu sie nie obejdzie za dużo chętnych.
Mógłbys pokrótce opisać jak to mniej więcej u Ciebie wygląda ?? Nie wiem czy pisałeś czy ja przeoczyłem. O ile masz taką ochotę oczywiście.

#473 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 08 maj 2014 - 19:42

Spłacanie rodzeństwa Gospodarstwo może być warte milion, a może 100 tysięcy, nieważne. Jak sam widzisz nie każdy kto chciałby coś przekazać jednej osobie, lub kto chciałby taką darowiznę przyjąć jest w stanie i ma podstawy do tego, by kogoś "spłacać". Dzielenie majątku byłoby uzasadnione wtedy, gdy i tak każdy z potomnych by ten majątek spieniężył. Nie każdy ma tyle szczęścia, by przejąć powierzchnię, z której z połowy dopłat idzie odesłać jedyną siostrę w świat. Różnic jest tyle ile przypadków, ale jedno jest pewne - przekazywanie gospodarstwa bez uprzedniego załatwienia sprawy pozostałych dzieci, to jak oddawanie długów w spadku, albo nieruchomości z hipoteką, czego w żywym przykładzie nikt z tutaj obecnych by nie chciał. A chęć pomocy rodzeństwu? Czy nie powinna czasem wychodzić ze spontanicznego działania, niż być usprawiedliwiana obowiązkiem? Ja w swojej okolicy nigdy o przypadkach spłacania rodzeństwa nie słyszałem, zawsze sprawę albo załatwiają rodzice, albo rodzeństwo po prostu nie ma zamiaru niczego wymuszać.
Pytasz o moją sytuację, więc prezentuje się następująco: rodzice na własność posiadają 7 z 22 uprawianych hektarów. IV i V klasa bonitacyjna, prowadzona jest też hodowla trzody która do niedawna do zbyt rentownych nie należała. Dopiero od czasu gdy wywaliłem z chlewni wszystkie murki, koryta i inne rzeczy robione za Niemca i komuny, wstawiłem poidła, autokarmniki, oraz zainwestowaliśmy z ojcem w porodówki i kilka loszek hodowlanych można mówić, że coś drgnęło do przodu. Ale inwestować trzeba nadal, chociażby w sprawniejszą wentylację. Plony na polach nie powalają tak samo jak park maszynowy - we wszystko trzeba zainwestować żeby uzyskać efekt opłacalności, bo to na co "pracowały poprzednie pokolenia" (o czym pieją tu niektórzy) nadaje się co najwyżej do książki z historii rolnictwa. Ojciec inwestować nie będzie na tyle, bo większość zarobionych pieniędzy zostawia w aptece. Do emerytury ma kilkanaście lat. Biorąc pod uwagę, że do tego czasu duża część parku maszynowego, jak i zwierzęta będą moją własnością, a po rodzeństwie nawet smród już się nie ostanie - wybacz, ale wątpię bym czuł potrzebę przeliczania gospodarstwa na złotówki i wypłaty ekwiwalentu w wysokości 33% każdemu z nich.

#474 Share Shaun

Shaun

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat lubelski

Napisany 08 maj 2014 - 20:35

Spłacanie rodzeństwa Rzeczywiście w warunkach gdzie nie ma odpowiedniego zaplecza, możliwości do działania czy choćby zdrowia trudno wszystkich wyprawić po równo i sprawiedliwie. Mam jednak wrażenie, że jeśli ja biore ziemie a rodzeństwo niewielki apanaż w złotówkach to ja dostaje wędke z niezłą przynętą i, przy rozsądnym gospodarowaniu, szanse na przyzwoitą rybę. Widzę, jak okres powiedzmy 15-letni po transformacji ustrojowej nie był zbyt korzystny dla drobnego rolnika przynajmniej w mojej okolicy. Dziś można efektywniej wykorzystać możliwości ziemi ale tak jak mówisz, po odpowiednio wysokich nakładach.
Ta moja troska o rodzeństwo wynika pewnie z różnych obserwacji i przejść w rodzinie. Ale z drugiej strony Kto ma miękkie serce ten ma twardą d*pę

#475 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3920 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 08 maj 2014 - 21:13

Spłacanie rodzeństwa

Pytasz o moją sytuację, więc prezentuje się następująco: rodzice na własność posiadają 7 z 22 uprawianych hektarów. IV i V klasa bonitacyjna, prowadzona jest też hodowla trzody która do niedawna do zbyt rentownych nie należała. Ojciec inwestować nie będzie na tyle, bo większość zarobionych pieniędzy zostawia w aptece. Do emerytury ma kilkanaście lat.


W takiej sytuacji jak kolega pisze ciężko jest mówić o jakiejś spłacie może raczej pomocy rodzeństwu. Bo z takiego areału własnego jak i klasy trzeba dobrze się wykręcać aby powiązać koniec z końcem.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#476 Share radek1983

radek1983

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostynin

Napisany 09 maj 2014 - 09:31

Spłacanie rodzeństwa wiec jeśli rodzice kończą lata i przechodzą na emeryturę przepisują mi gospodarstwo to czy siostra morze zadać ode mnie spłaty czy tez nie gdyż w zamian za przepisanie dostają emeryturę

#477 Share karol210

karol210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 332 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 09 maj 2014 - 10:22

Spłacanie rodzeństwa To siostra dostanie cos innego jesli gospodarka nie jest jedynym majatkiem.a to zalezy jak rodzice przepisza czy bedziesz splacac czy nie ^^

#478 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 09 maj 2014 - 10:31

Spłacanie rodzeństwa

wiec jeśli rodzice kończą lata i przechodzą na emeryturę przepisują mi gospodarstwo to czy siostra morze zadać ode mnie spłaty czy tez nie gdyż w zamian za przepisanie dostają emeryturę

Siostra nie musi uczestniczyć w tym przekazaniu , rodzice nie mają obowiązku pytać nawet jej o zdanie ,i żadne prawo nic o tym nie stanowi . Co do zachowku po śmierci rodziców to dopytaj u notariusza , on dokona stosownych wpisów i wytłumaczy Ci co i jak .

#479 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 09 maj 2014 - 10:33

Spłacanie rodzeństwa kozulek zgodnie z prawem jeśli gospodarstwo jest przepisane za emeryturę to nikomu żaden zachowek się nie należy, co innego gdyby to była zwykła darowizna.

wiec jeśli rodzice kończą lata i przechodzą na emeryturę przepisują mi gospodarstwo to czy siostra morze zadać ode mnie spłaty czy tez nie gdyż w zamian za przepisanie dostają emeryturę


Jeżeli rodzice nie będą wymagać spłacenia przez Ciebie siostry to jak przekażą ziemię za emeryturę i dożywocie to siostra niczego nie dojdzie, ale jeśli rodzice będą chcieli żebyś spłacił siostrę to nic nie zrobisz.

Edytowany przez st220, 09 maj 2014 - 10:35.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 20:30
  •  

#480 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 09 maj 2014 - 11:01

Spłacanie rodzeństwa Właśnie nie jestem pewny tego zachowku bo rożne są zdania . Wyroki sądów nie zawsze są takie same , wiec tu jest pewne zagrożenie a raczej wątpliwość .

Podobne tematy