Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spłacanie rodzeństwa


537 odpowiedzi na ten temat

#441 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 04 maj 2014 - 22:48

Spłacanie rodzeństwa

A niby dlaczego tobie się to wszystko należy ? dlatego że trochę więcej na nim pracowałeś?

Dlatego, że tak zdecydowali właściciele tego gospodarstwa, czyli rodzice. Nie będę rozwijał tutaj całej sentencji co jak i czemu, bo to nie portal do żalenia się. Skoro zamierzasz dzielić wszystko to już twoja sprawa

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 14:22
  •  

#442 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 05 maj 2014 - 21:07

Spłacanie rodzeństwa A jesteś pewien że tak zdecydowali rodzice, nikt tu nie wspomina o ich decyzji.

Co niektórzy żeby nie robić sobie i dzieciom problemów na przyszłość niech pozostaną przy jednym dziecku i problemu spłaty nie będzie (dla mnie już za późno).

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#443 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 05 maj 2014 - 21:33

Spłacanie rodzeństwa Z tym, że ja mówię o swojej sytuacji. Dlaczego problemem jest wielodzietność u rolnika? To nie jest żaden problem jeśli nie tworzy się go na siłę. Czyja to kwestia, by uposażyć dzieci w dorosłym życiu - rodziców czy jednego z ich dzieci? Niektórzy stosują bardzo pokrętną logikę, wychodzi na to, że gdyby rodzice sprzedali całe gospodarstwo zamiast je przekazać, to delikwent upominał by się o swoją działkę, bo mu się należy i już. Nie wiem, czemu niektórzy w przekazywanym gospodarstwie upatrują kurę znoszącą złote jaja bez żadnego wkładu - leżę brzuchem do góry a pieniądze się mnożą - chyba nie tak to działa. Idąc tą drogą, jeśli ja załatwiłem bratu pracę, powinienem zażądać połowy jego wypłaty rocznej, bo dzięki mnie jego szef dał mu warsztat pracy, na którym może zarabiać.
Swój majątek rodzice mogą podzielić sprawiedliwie, a mogą nie dzielić wcale. Wojna między rodzeństwem o kasę za jakieś "spłaty" to szczyt patologii. Chęć pomocy, jakiejkolwiek powinna wynikać z dobrej woli. Jeśli ktoś przelicza swoją rodzinę na złotówki, to współczuję życia z taką osobą.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 14:22
  •  

#444 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 maj 2014 - 06:19

Spłacanie rodzeństwa Czyli idąc " Twoją logiką " jak załatwisz komuś robotę u siebie to podzieli się z tobą wypłatą . Może zacznijcie kombinować jak zupełnie pozbyć się rodzeństwa i wtedy kłopot z głowy . U sąsiada żaden nie pomagał ? Bo jak tak to też powinien wam wszystko oddać.

Edytowany przez zetorki12, 06 maj 2014 - 06:24.

ZETOR TEAM

#445 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 06 maj 2014 - 10:48

Spłacanie rodzeństwa co tu wiele mówić... spłacanie z gospodarstwa to ciężka sprawa, mój kolega(32 lata) miał przejąć gospodarstwo ale miał jeszcze 2 siostry nieletnie i brata no i po prostu zrezygnował z gospodarstwa całkowicie bo to po prostu stwierdził że jeśli on ma wychowywać rodzeństwo wiadomo szkoła, potem studia, na koniec jakieś mieszkanie dla każdego to ostatecznie zanim ich pospłaca to będzie miał 50 lat i nic praktycznie na rozwój gospodarstwa nie będzie mógł przeznaczyć bo i w sumie tu się nie ma co dziwić zwłaszcza że gospodarstwo raczej przeciętnie niewielkie bo około 20 ha, różne są sytuacje, u mnie na przykład siostra od matki dostała działkę w mieście z domem w stanie surowym a póki co to się nie wyprowadziła i dalej mi na głowie siedzi (nie dokłada się do niczego) mimo że dom gotowy do zamieszkania w tej chwili i oczywiście w remontach też w miarę możliwości pomagałem (nie finansowo, ale wywózka gruzu, uporządkowanie działki, drzewo potrzebne do prac remontowo budowlanych itp). przykład mojego kolegi pokazuje że czasami jak trzeba spłacać to faktycznie już samo gospodarzenie traci jakikolwiek sens, wszystko zależne od sytuacji.
jeśli dzielić gospodarstwo znowu to nigdy po równo, osoba któa zostaje musi dostć więcej żeby nie zostać pokrzywdzoną, bo co na przykłąd z budynków jak trzeba o nie dbać, pokrycie, drzwi, okna wszystko kosztuje, a praca na wsi też do najlżejszych nie należy (nie mówię o przypadkach gospodarsttw trzymających pracowników, lub bardzo dobrze zmechanizowanych bo tam raczej nie ma problemu ze spłatą), takżze wszystko powinno być w graniicach zdrowego rozsądku, o króty w tych czasach coraz ciężej bo pazerność ludzka często nie zna żadnych granic i brat bratu wilkiem

#446 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 06 maj 2014 - 14:41

Spłacanie rodzeństwa

Czyli idąc " Twoją logiką " jak załatwisz komuś robotę u siebie to podzieli się z tobą wypłatą . Może zacznijcie kombinować jak zupełnie pozbyć się rodzeństwa i wtedy kłopot z głowy . U sąsiada żaden nie pomagał ? Bo jak tak to też powinien wam wszystko oddać.

To jest twoja logika, a raczej jej zupełny brak. Ja nie widzę potrzeby pozbywania się rodzeństwa, oni nie widza problemu w pójściu na swoje bez haraczu. Kłopot mają ludzie, którzy rodzeństwo przeliczają na PLN-y, o czym już wspomniałem wcześniej.

#447 Share majkel207

majkel207

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 maj 2014 - 18:33

Spłacanie rodzeństwa tak najlepiej, jeden dostaje gospodarstwo warte parę milionów, na które pracowali rodzice, czasem i parę pokoleń, reszta idzie w świat bez niczego, sprawiedliwe i logiczne

#448 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 06 maj 2014 - 18:37

Spłacanie rodzeństwa do czyjej odpowiedzi się odniosłeś? bo trochę nie zorientowałem się :)

#449 Share majkel207

majkel207

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 maj 2014 - 20:48

Spłacanie rodzeństwa kolegi lukasz222 który usilnie broni racji tego, że jeden powinien przejąć wszystko, a reszta nic, z twoim postem się poniekąd zgadzam, tzn, gospodarstwo nie mus być równo dzielone, czy ten co przejmuje nie musi oddawać równej części jaka się należy reszcie, trzeba wziąć pod uwagę wkład pracy jaki on włożył w gospodarstwo, to że się rodzicami zajmie, no i nie możne to być taka wartość która doprowadzi do upadku gospodarstwo,, ale to nie może być też nic, tylko np 10% wartość gospodarstwa rozłożone na jakiś okres czasu,

#450 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 06 maj 2014 - 21:03

Spłacanie rodzeństwa fakt faktem że 10% to trochę za mało chociaż... biorąc pod uwagę wartość mojego gospodarstwa i wartość domu siostry to właśnie wychodzi z 10% ale to kwestia okolicznych cen ziemi także też kwestia dyskusyjna.
dla przykładu moje gospodarstwo: ziemia budynki sprzęt jest warte około 2,5 mln a takie samo gospodarstwo 30km dalej będzie warte 1 mln no i znajdź kompromis, cena ziemi u mnie 60-80 tys, 30 km dalej poniżej 20 tys/ha
ogólnie mam przekonanie że takie sprawy rodzice powinni załatwiać, bo później jest zbyt dużo nieporozumień no i może prowadzić do upadku gospodarstwa, a teoretycznie rodzinie nie powinno o to chodzić

Edytowany przez daremw, 06 maj 2014 - 21:10.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 14:22
  •  

#451 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 06 maj 2014 - 21:15

Spłacanie rodzeństwa Gadanie jakby to przejmujący gospodarstwo brał je na siłę, wręcz wyrywał z rąk rodziny. Czy to przypadkiem nie właściciele gospodarstwa mają prawo decydować, co zrobią ze swoim majątkiem i czy jakoś wspomogą swoje dzieci? Gdyby Twoi rodzice po przejściu na emeryturę sprzedali wszystko w cholerę, upomniałbyś się o 'działkę' dla siebie?

#452 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 06 maj 2014 - 21:33

Spłacanie rodzeństwa

co tu wiele mówić... spłacanie z gospodarstwa to ciężka sprawa, mój kolega(32 lata) miał przejąć gospodarstwo ale miał jeszcze 2 siostry nieletnie i brata no i po prostu zrezygnował z gospodarstwa całkowicie bo to po prostu stwierdził że jeśli on ma wychowywać rodzeństwo wiadomo szkoła, potem studia, na koniec jakieś mieszkanie dla każdego to ostatecznie zanim ich pospłaca to będzie miał 50 lat i nic praktycznie na rozwój gospodarstwa nie będzie mógł przeznaczyć bo i w sumie tu się nie ma co dziwić zwłaszcza że gospodarstwo raczej przeciętnie niewielkie bo około 20 ha,


Czytam ten temat od dłuższego czasu i wnioskuję z części wypowiedzi że z gospodarstwa to można upracować tylko na życie i wieczne inwestycje.

Pytanie co rodzice kolegi robili z pieniędzmi zarobionymi w gospodarstwie , a może takich nie było. Znam sytuację że rodzice lekko sobie przeżyli i "przebimbali" gospodarstwo które przekazali im rodzice (nie chciało się pracować i nic się nie opłaciło), dziś już troszkę inaczej patrzą na życie i pewnie jakby cofnęli czas to by tak nie postąpili.

Ale też są takie sytuacje że rodzice lekko żyli przekazali gospodarstwo synowi (w sumie pole + budynki i zdezelowany sprzęt) ten się zadłużył (praca za granicą) i jakoś ciągnie i pomalutku się rozwija to rodzice chcą aby spłacał rodzeństwo (może przez 7 lat więcej zrobił jak rodzice przez 30 lat ale tylko dzięki swojej ciężkiej pracy).

Ich rodzice zostawili ich z miejscem pracy, oni swoim dzieciom pozostawią tylko dach nad głową bez miejsca pracy.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#453 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 06 maj 2014 - 21:37

Spłacanie rodzeństwa nie no ogólnie to rodzice pracowali i jakiś sprzęt kupowali, tyle że problemem tutaj jest raczej duża różnica wieku między najstarszym a młodszymi, bo w sumie to przez to zrezygnował
a też znam wiele przypadków gdzie rodzice nic w gospodarstwie nie zrobili a dopiero następca rozkręcił wszystko, oczywiście odwrotne przypadki też znam ;)

Edytowany przez daremw, 06 maj 2014 - 21:39.


#454 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 06 maj 2014 - 21:49

Spłacanie rodzeństwa Nie tylko ty znasz takie przypadki.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#455 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 07 maj 2014 - 06:29

Spłacanie rodzeństwa lukasz to musi ze szlachty jest bo przynajmniej u mnie w okolicznych wioskach które uważają się za szlacheckie :E panuje zasada że majątek jest niepodzielny, jak było np. 2 synów to jeden dostawał wszystko a drugi szedł w przystępy albo pracował u brata i dlatego w niektórych wioskach jest teraz dużo starych kawalerów po 50-60 lat.

#456 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 07 maj 2014 - 06:49

Spłacanie rodzeństwa u mnie we wsi w jednej rodzinie jest dokładnie tak samo z pokolenia na pokolenie jest dwóch następców i jeden bierze wszystko a drugi tylko pije i pomaga :) jeden zakłada rodzinę a drugi nie, trochę to nie ten teges ale cóż, nikt na siłę na gospodarce nie trzyma, być może to były ich wybory- nigdy nie przyszło mi do głowy zapytać

#457 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 07 maj 2014 - 06:57

Spłacanie rodzeństwa W naszej okolicy dawne lata to szlachcice dawali swoim dzieciom całe wioski i stąd nazwy wsi od imion.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#458 Share radek1983

radek1983

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostynin

Napisany 07 maj 2014 - 09:06

Spłacanie rodzeństwa rodzice maja ok 10 ha wiec co tu dzielić i co mi po tych 5 ha a w moim regionie ziemia chodzi tak około 25tys za ha siostra niby nie zada jakiejś tam spłaty ale boje się ze za parę lat jej zechce jak rodziców już nie będzie bo z tym tez się muszę liczyć chyba ze przy przekazaniu ona mogla by się odpisać i czy istnieje taka ewentualność

#459 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 07 maj 2014 - 10:28

Spłacanie rodzeństwa o ile ja się orientuję to jest taka możliwość- gwarancji jednak nie dam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 14:22
  •  

#460 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 07 maj 2014 - 10:58

Spłacanie rodzeństwa

rodzice maja ok 10 ha wiec co tu dzielić i co mi po tych 5 ha a w moim regionie ziemia chodzi tak około 25tys za ha siostra niby nie zada jakiejś tam spłaty ale boje się ze za parę lat jej zechce jak rodziców już nie będzie bo z tym tez się muszę liczyć chyba ze przy przekazaniu ona mogla by się odpisać i czy istnieje taka ewentualność


Jeśli rodzice przekazali by Ci gospodarstwo w zamian za emeryturę to siostra nigdy niczego nie dojdzie.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: LEADER 2014–2020 szansą na rozwój wsi! zobacz »