Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spłacanie rodzeństwa


537 odpowiedzi na ten temat

#341 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 kwiecień 2014 - 21:35

Spłacanie rodzeństwa O ile dobrze kojarzę to o zachowek można się ubiegać w przypadku spadku a nie w przypadku darowizny gospodarstwa za życia.
Przydatne linki
http://www.infor.pl/...a-zachowek.html
http://www.amadeus.b...e_rolnicza/333/
No ale prawo bywa tak zawiłe, że nie wszystko może być takie oczywiste.

Edytowany przez KRISTOFORn, 04 kwiecień 2014 - 21:41.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 00:10
  •  

#342 Share janusz20

janusz20

    <<<<<<<<<<<<<<<<

  • Members
  • PipPipPip
  • 2006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie pow. Sochaczew
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem. Budownictwo, Historia

Napisany 04 kwiecień 2014 - 21:45

Spłacanie rodzeństwa Jeśli rodzice przekazali ci gospodarstwo za tak zwane dożywocie to wtedy zachowek nie wchodzi w grę.
Czy spadek czy darowizna nie ma znaczenia. I tak cała procedura zaczyna sie po smierci spadkodawcy, darczyńcy i reszta rodzeństwa pominięta we wcześniejszych procedurach ma prawo do ubiegania sie o zachowek przez 5 lat potem sprawa sie przedawnia.
Mozna i bardzo drastycznie, darczyńca wydziedzicza reszte rodzeństwa.

Edytowany przez janusz20, 04 kwiecień 2014 - 21:50.


#343 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 04 kwiecień 2014 - 22:00

Spłacanie rodzeństwa nie chce tu w temacie mieszać, bo dokładnie nie wiem ale wiem że u mojego kolegi była taka sytuacja że: ma dwie siostry ich rodzice sie rozwiedli, matka z dziećmi mieszkała a ojciec... sam nie wiem, w każdym razie miał kilka ha tylko na siebie i zrobił tą ziemię notarialnie (testament) na swojego brata, jak doszło co do czego to koledze udało się tą ziemię odzyskać od stryja (wyrokiem sądu).
reasumując, prawo prawem a i tak najważniejsze na jakiego sędziego się trafi, nie ma nic pewnego- takie moje obserwacje

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 00:10
  •  

#344 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1059 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 05 kwiecień 2014 - 06:20

Spłacanie rodzeństwa

To zapytam się inaczej niż wszyscy.
Dlaczego rodzice o to nie zadbali by każdy był zadowolony?
@karolewisz ciekawie podchodzisz do sprawy, wielką polską bolączką jest to ciągłe siekanie, dzielenie odcinanie, niby małe gospodarstwa nie mają szansy się utrzymać a Ty chcesz jeszcze to dalej dzielić.

i tu sie zgadzam z toba kolego...Sadek i Daremw tez maja racjie...dodam ze rodzenstwo studiowało a ja zapinałem w gospodarce by oni mieli..

Edytowany przez nikolas29, 05 kwiecień 2014 - 06:24.


#345 Share majkel207

majkel207

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 798 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 kwiecień 2014 - 07:19

Spłacanie rodzeństwa ale czy dla jednego hektara warto się pokłócić z rodziną a tym bardziej na koniec w sądzie wylądować, jak nie chcesz ziemi tracić, to im zaproponuje równowartość pieniężną

#346 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 05 kwiecień 2014 - 08:36

Spłacanie rodzeństwa A czy przejmując firmę sprzedałbyś halę produkcyjną, żeby inni byli zadowoleni? Sytuacja ta sama. Kto w mieście przejmuje się dziećmi, które "wyfrunęły" z gniazda? Nikt, bo ten co zostaje w domu rodzinnym musi sprawować opiekę nad rodzicami i nie ma przebacz. W wielu przypadkach gospodarstwo przejmuje członek rodziny, który od lat pracuje na nim, wkładając swoją pracę, którą mógł poświęcić czemu innemu. Niejednokrotnie wkłada też własne pieniądze, podczas gdy rodzeństwo siedzi na tyłku, bo jest zmęczone po szkole albo zwyczajnie ich robota w gnoju nie obchodzi. To właśnie "młody rolnik" za parę lat będzie musiał latać z rodzicami po lekarzach, na zakupy, itd. Przestarzałe socjalistyczne podejście, że każdy musi dostać po równo jest nic nie warte. Co zaradniejsze rodzeństwo już dawno zdąży sobie ułożyć życie zanim ich brat/siostra przejmie gospodarstwo. Ja nigdy bym na kimś nie wymuszał jałmużny tylko dlatego, że dostał więcej od rodziców.

#347 Share Piechu

Piechu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gmina Gniezno

Napisany 05 kwiecień 2014 - 08:59

Spłacanie rodzeństwa Nie nazwał bym tego jałmużny bo przecież często jest tak żę wszyscy pracują na gospodarstwie i nie wiadomo kto przejmie gospodarstwo. U mnie było że jak chodziłem do liceum to nawet nie myślałem o tym żeby zostać na farmie (oczywiście pracowałem i pomagałem rodzicom) a życie ułożyło się tak że od 3 lat jestem rolnikiem. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której jeden przejmuje wszystko a reszta ma sobie radzić sama. Taka sytuacja zawsze będzie rodziła konflikty a przecież rodzina powinna trzymać się razem. Skoro wszyscy w rodzinie pracowali to każdemu się należy. Najlepiej rozwiązać tą sytuacje przed przepisaniem gospodarstwa ( u mnie akurat tak było i wszyscy są zadowoleni i w czasie spiętrzenia prac mogę liczyć na pomoc braci co często jest bezcenne). Jeżeli jednak sytuacja nie będzie rozwiązana to prędzej czy późnej sprawa i tak trafi do sądu (chyba że jest na piśmie podpisane oświadczenie rodzeństwa o zrzeczeniu się praw do spłaty) i to sąd rozstrzygnie kto ile dostanie tylko będzie to ciężka sprawa widać co jakiś czas u Pani Jaworowicz jak takie sprawy mogą przebiegać

#348 Share pabloooo

pabloooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie

Napisany 05 kwiecień 2014 - 09:08

Spłacanie rodzeństwa lukasz222 -polać Ci dobrze gadasz :) . U mnie była dokładnie taka sama sytuacja , tylko ja za***przałem w gospodarstwie od rana do nocy, reszta najpierw studia , wakacje wczasy lub wyjazd do rajchu do roboty. Nikt ich do niczego nie zmuszał i nie musieli pracować na roli, więc i mnie raczej nikt do niczego teraz nie zmusi . Ale byli na tyle kumaci że jak doszło do zapisu , żaden reki nie wyciągał po majątek bo wiedzieli ile przykładali się aby to gospodarstwo funkcjonowało. Zresztą jak miałbym kogoś spłacać to nie przejąłbym tego, bo na zaciągniętym hamulcu ręcznym przez Całe życie bym nie jeździł i wolałbym żeby to mnie spłacono. Nie byłbym w tym miejscu z moim gospodarstwem teraz, gdybym musiał łożyć na 4 rodzeństwa...

#349 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7798 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 05 kwiecień 2014 - 09:24

Spłacanie rodzeństwa

A czy przejmując firmę sprzedałbyś halę produkcyjną, żeby inni byli zadowoleni? Sytuacja ta sama. Kto w mieście przejmuje się dziećmi, które "wyfrunęły" z gniazda? Nikt, bo ten co zostaje w domu rodzinnym musi sprawować opiekę nad rodzicami i nie ma przebacz. W wielu przypadkach gospodarstwo przejmuje członek rodziny, który od lat pracuje na nim, wkładając swoją pracę, którą mógł poświęcić czemu innemu. Niejednokrotnie wkłada też własne pieniądze, podczas gdy rodzeństwo siedzi na tyłku, bo jest zmęczone po szkole albo zwyczajnie ich robota w gnoju nie obchodzi. To właśnie "młody rolnik" za parę lat będzie musiał latać z rodzicami po lekarzach, na zakupy, itd. Przestarzałe socjalistyczne podejście, że każdy musi dostać po równo jest nic nie warte. Co zaradniejsze rodzeństwo już dawno zdąży sobie ułożyć życie zanim ich brat/siostra przejmie gospodarstwo. Ja nigdy bym na kimś nie wymuszał jałmużny tylko dlatego, że dostał więcej od rodziców.

Bardzo źle piszesz.
A ile w mieście mają żeby dzielić, na chleb ledwo im starcza, a ci co mają to i tak pomagają dzieciom, przynajmniej w normalnych rodzinach, gdzie wszystkie swoje dzieci traktuję się jak swoje.
Po przejęciu firmy hale można spłacić kasą, po co sprzedawać, a jak nie chcesz przejmować to wszystko lepiej sprzedać
Pytanie czy rodzęństwo chcę, bo jak nie chcę to sprawa załatwiona, ale jak chcę a rodzice daję tylko jednemu to chamy a nie rodzice. Powinny w tej sytuacji kazać temu co dostaje spłacać rodzęństwo, ale przed przepisaniem gospodarstwa, jak nie będzie chciał to inny dostanie lub na sprzedaż gospodarstwo.

#350 Share Beti177

Beti177

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:człowiek, rolnictwo, motoryzacja, mechanizacja, prawo, logistyka,mikroorganizmy, ekologia, wędkarstwo, muzyka

Napisany 05 kwiecień 2014 - 09:51

Spłacanie rodzeństwa Dobra rada dla tych, którzy dopiero mają przejąć gospodarstwo od jednego z rodziców, kiedy drugie już zmarło. Zależnie w jakiej formie aktu notarialnego otrzymamy gospodarstwo, musimy się niejednokrotnie martwić (lub nie) czy komuś po czasie coś się nie odmieni, albo ktoś po coś nie przyjdzie po paru latach. Dlatego dobrą formą przekazania gospodarstwa jest Umowa działu spadku i zniesienia współwłasności oraz akt ustanowienia służebności (co do mieszkania żyjącego rodzica ; np. rodzeństwo spisuje się na żyjącego tatę, a tata na syna , który zostaje na gospodarstwie,wszystko jest zawarte w jednym akcie), gdzie wszyscy spisują się dobrowolnie na jedną osobę i nie jest to ani spadek, ani darowizna, które w polskich realiach sądownictwa dość łatwo podważyć. Trochę odskoczyłam od wątku, ale może komuś się przyda ;) A co do wydziedziczenia, to nie dalej jak kilka lat temu brat mojego Taty wywalczył zachowek , pomimo, że ojciec go wydziedziczył, a właściwie ,to było tak,że wydziedziczył go ojciec, a on wystąpił o zachowek po zmarłej matce i pomimo , że wszyscy myśleli przez tyle lat, że jemu nic się nie należy, to jednak drugi brat Taty ,który został na ojcowiźnie musiał go spłacić.

W temacie spłaty zawsze było i będzie dużo emocji, jednak jedno co zawsze jest bezsprzeczne, to to, że nie ważne jest jak pozostałemu rodzeństwu się powodzi, czy dobrze zarabiają czy nie i że mają np. nowy dom, dwa samochody i wszystko czego dusza zapragnie. Jeśli należy im się coś po rodzicach (zachowek), to to dostaną, bez względu na to czy są lepiej usytuowani od rodzeństwa, które zostało na roli. Tak jest w większości przypadków, chociaż pozostająca na roli rodzina może czuć się przez to pokrzywdzona.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 00:10
  •  

#351 Share S-Piotr

S-Piotr

    S-Piotr

  • Members
  • PipPipPip
  • 1151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miasto Legnica Dolnyśląsk
  • Zainteresowania:kobiety,wino i loty w kosmos.

Napisany 05 kwiecień 2014 - 10:24

Spłacanie rodzeństwa Nie zagłębiając się w temat dodam od siebie o umowie notarialnej zwanej ograniczeniem schedy spadkowej - stosuje ją się w tedy gdy dostajesz np. gospodarstwo od rodziców a masz jeszcze rodzeństwo ,ten zapis mówi że ta darowizna jest tylko wyłącznie dla ciebie,i rodzeństwo nic nie dostaje.(podpisują go tylko darczyńcy)
Dodam że porady u notariusza (rejenta) są całkowicie darmowe tylko należy się umówić. Warto z tego korzystać gdyż przepisy ciągle się zmieniają, a nawet które już są zaczynają inaczej być rozpatrywane, zapis o ograniczeniu schedy spadkowej jest stary ,ale od nie dawna zyskał na znaczeniu.
Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

#352 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 05 kwiecień 2014 - 10:43

Spłacanie rodzeństwa

W temacie spłaty zawsze było i będzie dużo emocji, jednak jedno co zawsze jest bezsprzeczne, to to, że nie ważne jest jak pozostałemu rodzeństwu się powodzi, czy dobrze zarabiają czy nie i że mają np. nowy dom, dwa samochody i wszystko czego dusza zapragnie. Jeśli należy im się coś po rodzicach (zachowek), to to dostaną, bez względu na to czy są lepiej usytuowani od rodzeństwa, które zostało na roli. Tak jest w większości przypadków, chociaż pozostająca na roli rodzina może czuć się przez to pokrzywdzona.


Nie zawsze zachowek się należy, jeżeli gospodarstwo zostało przekazane dla młodego a rodzice z tego tytułu otrzymali emeryturę to nikomu żaden zachowek się nie należy i w żadnym sądzie nic nie dostanie.

#353 Share Beti177

Beti177

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:człowiek, rolnictwo, motoryzacja, mechanizacja, prawo, logistyka,mikroorganizmy, ekologia, wędkarstwo, muzyka

Napisany 05 kwiecień 2014 - 10:59

Spłacanie rodzeństwa Dlatego użyłam słów: " Jeśli należy im się coś po rodzicach.." , a nie jeśli tylko wydaje im się, że się należy ;) . Sam piszesz o przypadku kiedy się nie należy, a nie kiedy się należy, heheh. Śmiesznie wyszło.

Poza tym to o czym piszesz kolego st220 nie ma nic wspólnego z zachowkiem, ponieważ pojęcie zachowek nie istnieje w odniesieniu do przekazania gospodarstwa za życia.

Każdy przypadek jest inny i oczywiście nie w każdym przypadku należy się zachowek, moja wypowiedź miała na celu zaznaczenie, że to jak jest usytuowane rodzeństwo nie pozostające na roli i jak się jemu w życiu wiedzie, nie ma wpływu na przyznanie zachowku lub nie.

Edytowany przez Beti177, 05 kwiecień 2014 - 12:05.


#354 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 05 kwiecień 2014 - 13:23

Spłacanie rodzeństwa

Bardzo źle piszesz.
A ile w mieście mają żeby dzielić, na chleb ledwo im starcza, a ci co mają to i tak pomagają dzieciom, przynajmniej w normalnych rodzinach, gdzie wszystkie swoje dzieci traktuję się jak swoje.
Po przejęciu firmy hale można spłacić kasą, po co sprzedawać, a jak nie chcesz przejmować to wszystko lepiej sprzedać
Pytanie czy rodzęństwo chcę, bo jak nie chcę to sprawa załatwiona, ale jak chcę a rodzice daję tylko jednemu to chamy a nie rodzice. Powinny w tej sytuacji kazać temu co dostaje spłacać rodzęństwo, ale przed przepisaniem gospodarstwa, jak nie będzie chciał to inny dostanie lub na sprzedaż gospodarstwo.

Pomoc dzieciom to co innego, niż nakazanie jednemu spłacać drugich. Albo niech rodzice przed przepisaniem spieniężą jakiś grunt i podzielą między nie-rolników, albo np. dadzą każdemu działkę pod budowę domu, firmy, itp. Ja bardzo chętnie pomogę bratu czy siostrze nieodpłatnie przy budowie domu, itp. Ale z jakiej racji mam dotować ich budżet na kilka ładnych lat, skoro np. 10 lat przed oficjalnym przejęciem gospodarstwa łożyłem na jego rozwój, pracowałem w nim i poprawiłem jego rentowność? Nie każdy znajdzie nagle w kieszeni 50 tysi na zawołanie rodziny, bez względu na to czy przejmuje firmę, czy gospodarstwo rolne. Całkiem inna jest sytuacja, kiedy np. rodzeństwo pracuje razem na gospodarstwie przed przepisaniem. Ale i takie kwestie można rozwiązać bez konfliktów i wyprzedawania się.
Dla jasności powtórzę raz jeszcze - kwestie zachowku dla wszystkich dzieci to jest problem rodziców, który należy rozwiązać nawet przed wiążącą deklaracją o tym, komu przypadnie gospodarstwo. Stawianie jednego z dzieci pod ścianą i nakazanie łożenia na rodzeństwo po przekazaniu gospodarstwa to właśnie jest chamstwo. Z resztą od tego mamy język i rozum, żeby w pewnych kwestiach dogadywać się wspólnie.

#355 Share margaret742

margaret742

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Polkowice
  • Zainteresowania:Basen, wycieczki rowerowe, zdjęcia

Napisany 05 kwiecień 2014 - 13:35

Spłacanie rodzeństwa Tam gdzie kasa zawsze jest dużo nieprzewidzianych sytuacja, takie sprawy powinni podejmować rodzice kiedy ich dzieci mają po 18 lat aby później nie było sprzeczek między rodzeństwem. Jednemu pomagają w nauce i starcie inny zostaje z nimi i zajmuje się nimi. Kwestia dogadania, każdy z dzieci może iść na studia lub zostać z rodzicami. Jak nie ma chętnych na dogadanie się to tylko sprzedać gospodarkę i podzielić na równe części, choć pewnie rodzice będą czuli stratę. Rodzina jest ważniejsza i warto się dogadać przez rozmowę.

#356 Share karolwiesz

karolwiesz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 154 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mszczonow

Napisany 05 kwiecień 2014 - 16:31

Spłacanie rodzeństwa

To zapytam się inaczej niż wszyscy.
Dlaczego rodzice o to nie zadbali by każdy był zadowolony?
@karolewisz ciekawie podchodzisz do sprawy, wielką polską bolączką jest to ciągłe siekanie, dzielenie odcinanie, niby małe gospodarstwa nie mają szansy się utrzymać a Ty chcesz jeszcze to dalej dzielić.

Cały problem powstaje gdy rodzice nierówno traktują swoje dzieci, u mnie (jest nas 2 rodzeństwa) oboje skończyliśmy studia, wcześniej oboje pomagaliśmy w gospod ja je przejąłem a siostrze kupili dom i odłączyli 3 ha z 50 (by mogła sobie na swoje na wieś przyjechać) być może nie jest to równowartość ale dobry start na początek.
Nie popieram sytuacji gdy jedno dostanie wszystko (łącznie z późniejszą pracą rodziców w gospod) a drugie nic. Niekoniecznie trzeba dzielić ,mogą np kupić ziemię w innej lokalizacji.
A co w przypadku gdy oboje chcą zostać na wsi np. jedno zostaje na ojcowiźnie i przejmuje całość a drugie idzie do męża lub żony na jego gospod bez niczego przecież też chcą się rozwijać

#357 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 05 kwiecień 2014 - 16:46

Spłacanie rodzeństwa co innego jak rodzice mają 50ha a co innego 15ha tych pierwszych stać żeby każdemu dziecku dom postawić i zapisać czy kupić trochę ziemi. A i tak zostanie dosyć dla młodego gospodarza. A tych drugich gospodarstwo nie przynosi wielkich zysków starcza tylko na przeżycie dla jednej rodziny. Sprzedaż części ziemi to upadłość gospodarstwa. Tak samo zobowiązanie młodego gospodarza do płacenia spłat.

#358 Share karolwiesz

karolwiesz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 154 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mszczonow

Napisany 05 kwiecień 2014 - 17:49

Spłacanie rodzeństwa Rozumię ale myślę że ciężko spośród swoich dzieci wybrać tego jednego wybrańca i dać mu wszystko (również późniejszą pomoc w gospod) a pozostali są z innej gliny, mają liczyć tylko na majątek męża żony.
spłata np. 15 ha*20000=300000zł podzielić na 2 rodzeństwa czyli do spłaty 150000 myślę że pozostający i tak nie będzie miał krzywdy (zostają mu maszyny, zwierzęta, budynki itp. co daje w tym przypadku zazwyczaj wartość drugich 15 ha oraz często dożywotnia pomoc rodziców

#359 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 05 kwiecień 2014 - 18:36

Spłacanie rodzeństwa

A co w przypadku gdy oboje chcą zostać na wsi np. jedno zostaje na ojcowiźnie i przejmuje całość a drugie idzie do męża lub żony na jego gospod bez niczego przecież też chcą się rozwijać

Tu decydują już rodzice, czyli ówcześni właściciele wedle własnego uznania.
Równie dobrze mogli by to gospodarstwo sprzedać a pieniądze przeznaczyć na cokolwiek, nawet na hazard. Nikt Im tego nie zabroni.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Spłacanie rodzeństwa Dzisiaj, 00:10
  •  

#360 Share karolwiesz

karolwiesz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 154 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mszczonow

Napisany 05 kwiecień 2014 - 18:45

Spłacanie rodzeństwa i właśnie tu zaczynają się schody, dzieci lepsze i gorsze a później pretensje w rodzinie

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników! zobacz »