Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada?


33 odpowiedzi na ten temat

#21 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 06 kwiecień 2011 - 14:53

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? czyli mówicie żeby zacząć się oglądać za tanimi cielaczkami???;) i że mój pomysł ma prawo bytu???:)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Dzisiaj, 17:29
  •  

#22 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 06 kwiecień 2011 - 14:59

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Na moim terenie teraz brakuje bardzo jałówek cielnych. Za takie zabiedzone z zimy wołają po 3000zł i o dziwo tyle dostają. Jak się nic nie zmieni z mlekiem to zbyt będzie na pewno a po drugie to na ładną wyrośniętą jałówkę zawsze znajdziesz klienta.

#23 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 06 kwiecień 2011 - 15:06

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? a kierować się na konkretną rasę???? czy to co leci mieszane????

#24 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 06 kwiecień 2011 - 20:49

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Ja nie zacielam nigdy mieszańców z mięsnymi, nie kupuj cieliczek małych na krótkich nogach bo taka ci nie wyrośnie na dużą krowę. Wcześniej pisałeś że mieliście krowy czyli znasz się trochę na pewno co może z czego wyrosnąć.

#25 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 06 kwiecień 2011 - 21:53

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? mniej więcej coś kumam;)mame mam magistra rolnictwa na dodatek to sądzę że byśmy sobie poradzili. Chociaż ona mówiła o chowie byków ale kto by to poskromił jak by się jaki wariat trafił. Myślałem też żeby te jałówki zacielać np jerseyami żeby przyszli właściciele wyhodowanych w moim gospodarstwie jałówek nie mieli problemów z pierwszym porodem...

#26 Share DARoROL

DARoROL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie / Sierpc
  • Zainteresowania:Naturalnie rolnictwo i wszystko co jest z nim związane, głównie postęp w hodowli bydła :)

Napisany 07 kwiecień 2011 - 08:04

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? @damian40000 masz rację ogólnie jakoś i na moim terenie słychać od ludzi, że ciężko jest coś kupić dobrego w rozsądnej cenie <_< A Ty @misiek4444 zacznij się rozglądać, i rozmawiać z okolicznymi rolnikami, o kupnie cielaków, na koniec kwietnia oraz w maju to i ja mógłbym Ci zaoferować jałóweczki jeśli mi się urodzą :P ale miałyby 75% HFa po niemieckim buhaju, i ogólnie tak jak Damian pisał wyżej że muszą to być sztuki wyrośnięte, jeśli chcesz odchowywać mleczne jałówki to też radziłbym Ci unikać kolorowych, no chyba, że to będzie jałóweczka RW wtedy na taką zawsze są chętni bo ładnie wygląda wśród czarno-białych :P :D

#27 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 07 kwiecień 2011 - 17:21

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Z Sierpca do mnie wcale nie jest tak daleko to by się kupiło od Ciebie;) ale pierwsze już mam zamówione u Taty mojej dziewczyny;) no chyba że się byczki urodzą;)

wyraźcie jeszcze swoje zdanie o kryciu tych jałóweczek Jersayami aby ułatwić przyszłym klientom im pierwszy poród???? czy mogę przez to stracić w oczach nabywców że rodzi im się mała "kózka" zamiast krowy????

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Dzisiaj, 17:29
  •  

#28 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 07 kwiecień 2011 - 20:24

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Nie trzeba zacielać jerseyami żeby były łatwe porody. Inseminator zawsze dobierze ci takiego buhaja hfa po którym będą małe cielaki, po brown swissach, srb, nrf też rodzą się mniejsze cielaki. Ważne jest też żeby jałówka przed cieleniem nie była za tłusta i miała trochę ruchu.

#29 Share DARoROL

DARoROL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie / Sierpc
  • Zainteresowania:Naturalnie rolnictwo i wszystko co jest z nim związane, głównie postęp w hodowli bydła :)

Napisany 07 kwiecień 2011 - 21:16

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? @Misiek4444 hm, ja sam się zastanawiam czy nie zacząć kryć jałówek Jerseyem bo ostatnio miałem taki przypadek u jałówki, że ciągnęliśmy cielaka w 3, urodziła się duża jałóweczka, gdyby to był byczek to pewnie nie dalibyśmy rady :/ ale jest oki wszystko się udało :) do czego zmierzam pisząc o tym, mianowicie, wiadomo, że poród u jałówki trwa dłużej co może przełożyć się na żywotność cielaka, i komplikacje więc z ekonomicznego punktu widzenia rozwiązanie z Jerseyem jest tu dobrym rozwiązaniem, gdybyś wiedział komu będziesz sprzedawał taką jałówkę to zawsze można się klienta zapytać co sobie życzy :P ale wiadomo nie zawsze taki się trafia co zamawia z wyprzedzeniem.

#30 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 08 kwiecień 2011 - 22:04

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? właśnie. a wiadomo jacy są ludzie.... niektórzy cieszą się że krowie nic nie jest i cielak jest zdrowy a niektórzy marudni i czemu taki mały i ch*** krowa skoro takie małe cielaki rodzi i ch** handlarz skoro takim małym byczkiem zacielił ;/

#31 Share DARoROL

DARoROL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie / Sierpc
  • Zainteresowania:Naturalnie rolnictwo i wszystko co jest z nim związane, głównie postęp w hodowli bydła :)

Napisany 09 kwiecień 2011 - 09:36

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Misiek no wiadomo, że różni ludzie się trafiają <_< i nigdy nie dogodzisz, moim skromnym zdaniem myślę, że jak pisał Damian wyżej to pod każdą sztukę musisz podchodzić indywidualnie, i na pewno inseminator podpowie Ci pod jakiego buhaja się nadaje, teraz oferta jest bardzo szeroka, nie to co kiedyś tylko omawiany przez nas wcześniej Jersey. Montbeliarde, NRF te rasy są teraz bardzo popularne w krzyżowaniu z Hf aby poród był lżejszy, więc zawsze coś dobierzesz, nie masz co się na zapas martwić :)

#32 Share misiek4444

misiek4444

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Motoryzacja, Owczarki Niemieckie.

Napisany 10 kwiecień 2011 - 21:32

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? w tym roku obsiewam qq i kosze trawkę żeby cielaczki na jesień już mogły zajadać;)

#33 Share Takeda

Takeda

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 wrzesień 2011 - 19:40

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada?

Jestem zdumiony tym co tu przeczytałem. Oceniasz wygląd i bydowe a nie wydajność przyszłej krowy . Po zapoznaniu się z wydajnością matki i wartości produkcyjnej ojca można spodziewać się określonej wydajności u potomstwa .Dobieram buhaja do krowy aby poprawić czy wydajność czy skład mleka czy pokrój .Kupowanie zbieraniny na rynku i oczekiwanie na pozytywny efekt to tak jak gra w totolotka . Kupować hodowlane i jak są wątpliwości o pochodzenie prośić o badanie na potwierdzenie ojcostwa .NIE NA "OKO" .



Tu się nie zgodzę, miałem 2 sztuki które zacieliłem tylko dlatego, ze mój nadworny weterynarz nalegał, a nie wygladały nadzwyczajnie. Do bydła hodowlanego nie mozna podchodzić bezkrytycznie, co z tego że matka piekna, tatuś jeszcze lepszy skoro złym żywieniem, mozna zmniejszyc potencjalna wydajnośc w przyszłosci do 2k kg rocznie. Jeśli dla ciebie wyglad i budowa jest nieistotna to wybacz ale musi jeszcze trochę sie podszkolic ;P Widziałes kiedyś krowe z tzw "garbem" ktora dawałaby mleko? Kupiłbys jałówke, która jest wąska? Bedziesz mial pecha trafisz 2 cesarki i wylot ze stada.

50% stad hodowlanych w tym kraju powstało dlatego, że ktos w ktoryms momencie zacząl prowadzic ewidencje i po nastu latach (kto przypomni w ktorym pokoleniu uważa się bydło juz za czyste rasowo? bo nie pamiętam)inseminacji i opłacaniu składek w zwiazku hodowców otrzymał czysty prima sort towar. Ty masz poszukac rolnika ktory robił to samo, ale olal prowadzenie papierkowej roboty, a sporo jest takich.
Ja nie mialem nigdy na mysli kupowanie wynalazków, kij wie czym dopuszczonych i gdzie od ludzi co to o sztucznej inseminacji nie słyszeli.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? Dzisiaj, 17:29
  •  

#34 Share zetorfun1976

zetorfun1976

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 28 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Technika, Bydło Mleczne

Napisany 31 grudzień 2013 - 13:25

Jałówki od hodowcy, czy od sąsiada? powiedz jakim dysponujesz zapleczem inwentarskim, żywieniowym? czy masz już krowy? do jakiej obsady chciałbyś dojść?
ja proponowałbym ci kupić jedną czy dwie jałówki od znajomego ci hodowcy(jako trzon hodowli) i zainwestowanie w nasienia dobrych buhajów(za około50 zł można coś dobrego znaleźć-niedaleko masz mchirz)
nie polecam jałówek przez pośredników-najlepiej samemu zobaczyć na miejscu
nie zapomnij o dobrym żywieniu(bo jak z obory o średniej 10tys to nie na sianie i słomie chowane

Podobne tematy