Skocz do zawartości

Zdjęcie

Co z tą Pol... Fabryką


9763 odpowiedzi na ten temat

#3321 Share adikpl1

adikpl1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1967 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BLM

Napisany 07 czerwiec 2012 - 12:41

Co z tą Pol... Fabryką Chyba znalazłem chińskiego odpowiednika 5030: http://www.alibaba.c...WD_Tractor.html

Ogłoszenia agrogrosik

  • agrogrosik.pl
  • agrogrosik.pl
Ursus C330M w bardzo dobrym stanie


Zobacz ogłoszenia w kategorii Ciągniki rolnicze: Ciągniki Ursus
  • 15900.00 PLN
  • 22 sie 2017

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co z tą Pol... Fabryką Dzisiaj, 07:50
  •  

#3322 Share P1K

P1K

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 czerwiec 2012 - 20:29

Co z tą Pol... Fabryką

Z Ursusem problem jest inny. Przede wszystkim brakuje dobrej i doświadczonej w produkcji ciągników kadry. Fabrykę można zbudować/odbudować i wyposażyć w krótkim czasie. Ale kadra z dawnego Ursusa, która niestety rozpadła się zupełnie, nie zostanie odbudowana w ciągu kilku lat. Nie ma co się spodziewać, że najlepsi konstruktorzy będą szukać szczęścia w zakładzie niezbyt trwale ugruntowanej pozycji na rynku (mowa o ciągnikach), czy że doświadczeni spawacze czy inni pracownicy nagle przeniosą się z Warszawy do Lublina w pogoni za Ursusem. Na odbudowanie dobrej kadry niestety potrzeba najwięcej czasu - dobrych kilkunastu lat.

To nie do końca prawda. Lublin dysponuje dużymi zasobami doświadczonych i wykwalifikowanych kadr, bo to także miasto z tradycjami motoryzacyjnymi. Przez wiele lat działała fabryka samochodów dostawczych, był spory ośrodek badawczo rozwojowy. Ci ludzie w dużej części tworzą obecnie kadrę Ursusa(na przykład jednym z członków zarządu jest od jakiegoś czasu dawny, wieloletni kierownik OBR w fabryce samochodów dostawczych). Jeśli chodzi o wykwalifikowanych pracowników fizycznych (na przykład wspomnieni spawacze) to także nie powinno być najmniejszych problemów. Montaż ciagnika, to raczej prostsza sprawa niz montaż samochodu dostawczego.
W konstruowaniu ciągników doświadczeń co prawda nie ma, ale w Warfamie sobie chyba z tego zdają sprawę skoro modernizację układu przeniesienia napędu robią nie we własnym zakresie, ale we współpracy z Hattatem.
Wydaje mi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, a może takie świeże spojrzenie osób, które wcześniej zajmowały się czym innym wyjdzie nawet na dobre? Bo z drugiej strony czy Ursusy z ostatnich lat można uznać za wzór jakości i innowacyjności? :)

A poza tym, to Pol-Mot Warfama od trzech dni nie istnieje ;) Sąd w Olsztynie zarejestrował 4 czerwca zmianę nazwy na Ursus S.A. Od jutra pod taką nazwą spółka będzie także notowana na giełdzie.

Edytowany przez P1K, 07 czerwiec 2012 - 21:20.


#3323 Share PanAres

PanAres

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 czerwiec 2012 - 11:33

Co z tą Pol... Fabryką W Lublinie produkowane były samochody o przestarzałej konstrukcji, w starej technologii, o wątpliwej jakości.
Moim zdaniem,nie ma tam wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników.
Chociaż jak kolega wyżej podkreśla do montarzu, a nie produkcji napewno pracownicy z Lublina bedą przygotowani.

Nie prawdą natomiast jest twierdzenie, iż Pol-Mot Warfama przestała istnieć. Podmiot ten zmienił jedynie nazwę, szyld. Jednakże nie zakończył działalności, a spółka nie została zlikwidowana.

#3324 Share pankracy

pankracy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 czerwiec 2012 - 16:21

Co z tą Pol... Fabryką

Chyba znalazłem chińskiego odpowiednika 5030: http://www.alibaba.c...WD_Tractor.html


Ciekawy link, ale chyba trochę przesadzasz - 5030 prezentuje się dużo lepiej. Muszę przyznać, że Alibaba mnie fascynuje - czy jest rzecz, której tam nie można kupić? Wróćmy jednak do tematu Ursusa.

Osoby, które piszą, że Warfama/Ursus będzie jedynie firmą składajacą ciagniki z części importowanych z Chin poważnie przesadzają. Projekt dopiero rusza i raczej nie należy się spodziewać, że nagle zrewolucjonizują rynek. Dają jednak do zrozumienia, iż zależy im na rozwoju, a najlepszym przykładem jest podpisana niedawno umowa z turecką firmą Hattat.

Niektórzy powątpiewają też w zdolności inżynierów i pracowników z Lublina. Może i nie zajmowali się nigdy produkcją ciągników, ale mają dowświadczenie i umiejętnosci - teraz wystarczy znaleźć osoby, które pokażą im co i jak i odpowiednio pokierują całym biznesem. Dlaczego zakładamy, że Polak nie jest w stanie szybko się czegoś nauczyć i rozwijać? Moim zdaniem, już niedługo ekipa zebrana w Lublinie pokaże na co ich stać.

#3325 Share P1K

P1K

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 czerwiec 2012 - 16:59

Co z tą Pol... Fabryką

W Lublinie produkowane były samochody o przestarzałej konstrukcji, w starej technologii, o wątpliwej jakości.
Moim zdaniem,nie ma tam wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników.
Chociaż jak kolega wyżej podkreśla do montarzu, a nie produkcji napewno pracownicy z Lublina bedą przygotowani.

Czyli, odbijając piłeczkę, dokładna analogia warszawskiego Ursusa. Na takiej zasadzie możemy więc powiedzieć, że w Warszawie też nie było wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników :) (rozumiem, że nacisk leży na słowo nowoczesnych, bo przecież nie chodzi o produkcję "jakichkolwiek" ciągników, tylko takich, które będą atrakcyjne dla końcowych odbiorców)
Lubliny to pojazdy bardzo przestarzałe i o wątpliwej jakości, to prawda. Z założenia jednak takie miały być, bo ich zaletą była cena (przynajmniej tak myśleli kolejni właściciele). Mimo to w Lublinie powstalo kilka nowych pojazdów. Za czasów, gdy właścicielem fabryki było Daewoo skonstuowano od podstaw samochód LD100, za czasów Intralla samochód LUBO. Rzeczywistość niestety sprawiła, że w obu przypadkach końcowy etap prac nad tymi pojazdami zbiegał się w czasie z upadłością poszczególnych podmiotów i te samochody nigdy nie weszły do produkcji seryjnej :) A szkoda, może historia potoczyłaby się inaczej? Trudno oceniać. Obecnie wymogi dotyczące takich konstrukcji są na tyle wyśrubowane, że takie małe manufaktury nie mają racji bytu i po prostu koszt prac modernizacyjnych wielokrotnie przerasta zyski z produkcji na małą skalę.
Inżynierowie z Lublina dostosowywali też do homologacji w Polsce tego chińskiego pickupa, sprzedawanego przez Ursusa (dawniej Warfame) pod nazwą handlową Grand Tiger.
Z tego co słyszałem oznaczalo to w praktyce zrobienie połowy samochodu od nowa, choć proszę to traktować z lekkim przymrużeniem oka ;)

Niektórzy powątpiewają też w zdolności inżynierów i pracowników z Lublina. Może i nie zajmowali się nigdy produkcją ciągników, ale mają dowświadczenie i umiejętnosci - teraz wystarczy znaleźć osoby, które pokażą im co i jak i odpowiednio pokierują całym biznesem. Dlaczego zakładamy, że Polak nie jest w stanie szybko się czegoś nauczyć i rozwijać? Moim zdaniem, już niedługo ekipa zebrana w Lublinie pokaże na co ich stać.

Jest dokładnie tak jak piszesz i nie mówię tego, bo "tak mi się wydaje", tylko dlatego, że sam jestem z Lublina i znam osoby, które biorą w tym bezpośrednio udział lub przyglądają się działaniom Ursusa z boku.
Uważam też, że w przypadku pracowników fizycznych, od samych kwailifikacji i umiejętności ważniejsza jest po prostu kontrola jakości :)

Edytowany przez P1K, 10 czerwiec 2012 - 17:05.


#3326 Share adikpl1

adikpl1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1967 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BLM

Napisany 14 czerwiec 2012 - 21:00

Co z tą Pol... Fabryką @pankracy jednak 5034 to jest ten Foton TB504 http://www.oandhsales.com/TB504.html

#3327 Share pankracy

pankracy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 czerwiec 2012 - 14:42

Co z tą Pol... Fabryką ok, może i są podobne, ale przecież te maszyny musiały być poważnie podrasowane, jeśli trafiły na polski/europejski rynek. To tak, jak z samochodem Grand Tiger: jest chiński, ale Polacy wprowadzili w nim bardzo dużo zmian, by mógł dostać papiery w UE. A to (przynajmniej moim zdaniem) już poważnie odróżnia sprzęt chiński od polskiego. Gdyby te pojazdy nie spełniały unijnych norm, to przecież nie trafiłyby dpo sprzedaży.

#3328 Share HIlary

HIlary

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 16 czerwiec 2012 - 16:58

Co z tą Pol... Fabryką http://www.parkiet.c...-wrzesniu-.html

bardzo ciekawy i napawający optymizmem artykuł

#3329 Share adikpl1

adikpl1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1967 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BLM

Napisany 17 czerwiec 2012 - 07:53

Co z tą Pol... Fabryką @pankracy czy jak YTO sprzedaje ciągniki na rynku europejskim, czyli spełnia te normy to jest już europejskim ciągnikiem?
Hehe papiery. Niedawno bylem obecny na spotkaniu studentów z prezesem Pronaru i on wspominał że dzisiaj to sobie każdy może papier kupić. Choćby jakaś tam norma odnośnie jakości ISO i Pronar ma zamiar zbudować ośrodek badawczy, który będzie badał podzespoły, przychodzące od poddostawcó bo te ISO to teraz każdy spełnia a jakość się wcale nie poprawiła

#3330 Share kedziorek

kedziorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 10:44

Co z tą Pol... Fabryką

http://www.parkiet.c...-wrzesniu-.html

bardzo ciekawy i napawający optymizmem artykuł


Jeżeli dobrze czytam miedzy wierszami to z tego wynika, że ciągniki wysyłane na Bałkany będą produkowane w Serbii, a kto wie czy całkiem produkcja ciągników nie zostanie tam przeniesiona. Gdzie tu dobre nowiny??

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co z tą Pol... Fabryką Dzisiaj, 07:50
  •  

#3331 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 17 czerwiec 2012 - 11:03

Co z tą Pol... Fabryką A ja widzę to tak że ciągniki które by miały iść na eksport [proste modele, tak jak np do Nigerii] były by produkowane na miejscu, tam w tej Serbii. Na rynek Polski Warfama przecież zmodyfikowała hale w Lublinie, a na rok czy 2 przecież by tyle kasy w to nie inwestowali? ;)

#3332 Share HIlary

HIlary

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 17 czerwiec 2012 - 11:47

Co z tą Pol... Fabryką Wiadomo ,ze dużo taniej na rynek Bałkański jest zmontować wszystko w Serbii .bo nie ma wtedy kosztów transportu.Ważne ,że ursus na tym zarobi.
A na rynek polski będą montowane w Polsce.
Dla mnie to są bardzo dobre wiadomości bo po emisji akcji , ursus na pewno zmodernizuje modele ciągników i będą pewnie jakieś nowości.

#3333 Share kedziorek

kedziorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 12:11

Co z tą Pol... Fabryką Wiem, że z ekonomicznego punktu widzenia to słuszne ale przy ponad 21% bezrobocia w Warmińsko-Mazurskim (Dobre Miasto) i ponad 14% bezrobocia w Lubelskim (Lublin), wolałbym, żeby u nas składali te ciągniki i naszym dali zarobić, a tak to firma zarobi, zarząd się nachapie a szary człowiek dalej będzie goły i wesoły.

Zmodyfikowała hale? Wy wierzycie w te bajki, przecież do zakładania masek na gotowe ciągniki nie trzeba specjalistycznej hali.

#3334 Share P1K

P1K

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 12:43

Co z tą Pol... Fabryką Pomijając już nawet modyfikacje, Warfama w 2010 kupiła za 6,5 mln zł halę w Lublinie. Nikt nie wydaje takich pieniędzy (dla Ursusa to dużo) po to, żeby przenieść produkcję gdzie indziej, a tutaj nic nie robić.
Zgadza się, że idee produkcji we własnym kraju, tworzenia miejsc pracy rodakom itp są szczytne, ale z regułu w firmach, które nie prowadzą przecież działalności dobroczynnej, ale ich głównym zadaniem jest przynoszenie zysków udziałowcom wygrywa rachunek ekonomiczny. Koszty pracy w takiej Bośni i Hercegowinie są pewnie mniejsze niż w Polsce, rynek biedniejszy i raczej niezbyt wymagający, więc presja na obniżenie ceny też jest bardzo duża. Ursus tworzy sobie tam także dodatkowy atut marketingowy w postaci... produkcji ciągników na miejscu i tworzenia miejsc pracy dla lokalnej ludności ;) Z drugiej strony nikt nie mówił, że produkcja ciągników ma przynosić zyski "szaremu człowiekowi". Wysunięcie takiej tezy wynika chyba z tego, że autor nie do końca rozumie na czym polega system gospodarczy, który od "pewnego" czasu funkcjonuje w naszym kraju. Priorytet zawsze mają udziałowcy, właściciele, zarząd. W przypadku Ursusa sprawa jest o tyle prostsza, że udziałowcem może być każdy, bo spółka jest publiczna. Wystarczy sobie założyć rachunek w biurze maklerskim, przelać trochę pieniędzy i już jesteś pełnoprawnym udziałowcem z prawem do udziału w walnych zgromadzeniach, udziału w zyskach itd. Ot takie proste ;)
Wracając natomiast do ciągników, to wydaje się, że firma chce się dynamicznie rozwijać na kilku frontach nie ograniczając się tylko do jednego rynku. Zaczynają od rynków mniej wymagających może po to, żeby zdobyć doświadczenie i zacząć generować jakąś sensowną gotówkę, którą będzie można wykorzystać na rozwijanie produktów? Skoro podjęto próbę ekspancji na południe, to widocznie zarząd doszedł do wniosku, że najbardziej optymalnym rozwiazaniem będzie montowanie ciągników na miejscu i przewożenie ich przez pół Europy w częściach, a nie w całości. Jak to zwykle bywa przy takich realizacjach, sporo prostszych elementów będzie pochodzić od tamtejszych dostawców, więc znowu obniża to koszty.

Edytowany przez P1K, 17 czerwiec 2012 - 15:03.


#3335 Share pankracy

pankracy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 14:47

Co z tą Pol... Fabryką Mnie również te doniesienia napawają optymizmem. Po pierwsze, Ursus szuka nowych rynków zbytu i jak widać, wychodzi im to, a po drugie, te nowe rynki zbytu zapewnią producentowi dodatkowe zyski. Jasne, że mamy w Polsce stosunkowo wysokie bezrobocie (choć w porównaniu z krajami południowej Europy, nie jest tak źle), ale patrząc z perspektywy globalnego rynku, polskie firmy muszą ciąć koszty i patrzeć na to przez pryzmat ekonomii, a nie podejścia społecznego. Pewnie, że ktoś nie musi się z tym zgadzać, ale takie są prawa rynku - albo się im podporządkujesz albo inni cię wygryzą. Jeżeli Ursus zadowmowi się na innych rynkach, to bedzie miał pieniądze na restrukturyzację i modernizację. A to oznacza rozwój, na którym w przyszłości skorzystają zakłady w Polsce.

#3336 Share kedziorek

kedziorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 15:00

Co z tą Pol... Fabryką

Pomijając już nawet modyfikacje,

Haha jakie modyfikacje, te niedopasowane maski? :D

Zgadza się, że idee produkcji we własnym kraju, tworzenia miejsc pracy rodakom itp są szczytne, ale z regułu w firmach, które nie prowadzą przecież działalności dobroczynnej, ale ich głównym zadaniem jest przynoszenie zysków udziałowcom wygrywa rachunek ekonomiczny. Koszty pracy w takiej Bośni i Hercegowinie są pewnie mniejsze niż w Polsce, a Ursus ma dodatkowo argument marketingowy w postaci... produkcji ciągników na miejscu i tworzenia miejsc pracy dla lokalnej ludności file:///C:\Users\Daniel\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image002.gif


Czyli u nas w takim układzie nie będą mieli argumentu marketingowego, w takiej postaci że jest to polski ciągnik, produkowany w Polsce i z polskich podzespołów, a moim zdaniem nasz polski rynek jest większy i tym samym atrakcyjniejszy niż serbski.

Z drugiej strony nikt nie mówił, że produkcja ciągników ma przynosić zyski "szaremu człowiekowi".

Nie chodzi mi o to żeby dzielić się zyskami z szarym człowiekiem, ale zwyczajnie o to żeby dać mu szansę przeżycia żeby nie zdychał z głodu. Może od razu złożymy się i damy kasę korporacjom na przeniesienie całej produkcji za granicę bo tam jest taniej, żeby mogli więcej zarabiać, a my tu będziemy cicho siedzieć i grzecznie wszystko kupować.... hm tylko za co jak nie będziemy pracować.....

Firmy na poziomie, w cywilizowanym świecie dążą do pewnych standardów np: norma ISO 9004:2009 Zarządzanie mające na celu osiągnięcie trwałego sukcesu organizacji - Podejście przez zarządzanie jakością , zawiera koncepcje i sugestie dążenia do zadowolenia nie tylko klientów organizacji, ale również innych stron zainteresowanych, np. pracowników organizacji, właścicieli, dostawców, społeczeństwa. Nie mieszkamy przecież w chinach i nasze firmy nie mogą się tak zachowywać.

sporo elementów będzie pochodzić od tamtejszych dostawców, więc znowu obniża to koszty.


Zdecydowanie obniża to koszty a jednocześnie jakość, moim zdaniem uparte pchanie się w produkowanie jak najtańszych ciągników o mizernej jakości to droga do nikąd.

#3337 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 17 czerwiec 2012 - 15:50

Co z tą Pol... Fabryką Tylko znowu zrobią z lepszych elementów, droższych to będzie fala krytyki że Ursus jest drogi heh ;)

Produkcja w Serbii nie zaspokajała by tylko potrzeb lokalnego rynku, bliski wschód jest przecież długi i szeroki.

Ogólnie Ursusa nie skreślam, ale ja już konstrukcji MF'oskiej bym już nie kupił. Może i mało awaryjna ale żeby coś naprawić trzeba mieć ręce gadżeta :)

#3338 Share P1K

P1K

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 17:10

Co z tą Pol... Fabryką

Haha jakie modyfikacje, te niedopasowane maski? :D

Nie lubie wyjaśniać co miałem na myśli, bo wydaje mi się, że piszę dostatecznie zrozumiale, ale ok. Odniosłem się do omawianych we wcześniejszych postach modyfikacji hal.

Czyli u nas w takim układzie nie będą mieli argumentu marketingowego, w takiej postaci że jest to polski ciągnik, produkowany w Polsce i z polskich podzespołów, a moim zdaniem nasz polski rynek jest większy i tym samym atrakcyjniejszy niż serbski.

Dlaczego mają nie mieć takiego argumentu skoro ciągniki sprzedawane w Polsce będą montowane w Lublinie? Ciągniki montowane w Bośnia i Hercegowina (bo mowa o tym kraju, a nie o Serbii) nie będą sprowadzane do Polski, bo raz, że nie miałoby to sensu, a dwa, że ta montownia nie będzie ich. Znaleźli jakiś podmiot, który chce zbudować za swoje pieniądze montownie i sprzedawać ciągniki, a Ursus bez wysiłku będzie czerpał dochody z udostępniania technologii, znaczka i wszystkiego co z tym związane od każdej sprzedanej sztuki. Być może tamten podmiot, jeśli jest wielobranżowy, posiada już jakąś swoją sieć sprzedaży, w której może umieścić te ciągniki, wyrobioną markę itd. Gdyby Ursus chciał wejść sam na tamten rynek musiałby ponieść wcześniej potężne koszty związane ze zorganizowaniem sieci dealerów, serwisów i marketingu. Tak będą sprzedawać ciągniki (a raczej czerpać zyski ze sprzedaży ciągników pod ich marką przez inny podmiot) bez konieczności ponoszenia tych wydatków.

Zdecydowanie obniża to koszty a jednocześnie jakość, moim zdaniem uparte pchanie się w produkowanie jak najtańszych ciągników o mizernej jakości to droga do nikąd.

Tak jak pisałem wcześniej: wszystko zależy od preferencji odbiorców. Wysoka jakość w linii prostej oznacza wysoką cenę. Jeśli klient jest jednak w stanie zaakceptować produkt gorszy jakościowo czy mniej zaawansowany technicznie (mówiąc wprost przestarzały), to dlaczego producent ma mu takiego nie zaoferować? To producent ma się dostosować do preferencji klientów, a nie odwrotnie.

Edytowany przez P1K, 17 czerwiec 2012 - 17:14.


#3339 Share pankracy

pankracy

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 17:52

Co z tą Pol... Fabryką @Kedziorek, jak czytam niektóre z Twoich postów, to wydaje mi się, że Ty tęsknisz za komunizmem ;) Niedawno czytałem, że jakaś włoska firma przenosi do nas produkcję (chyba Indesit). I to Ci zapewne nie przeszkadza - w Polsce będą kolejne miejsca pracy. Ale Włosi protestują, bo stracą pracę. Świat się zmienia i biznes wygląda dziś inaczej, niż 20 lat temu. Ursus musi podchodzić do biznesu w profesjonalny sposób, jesli chce wytrzymać starcie z konkurencją. I jeżeli bardziej opłaca się produkcja ciagników na rynek balkański w oparciu o tamtejsze zakłady, to niech je tam produkują. Dzięki temu zarobią, a te pieniądze będą stymulowaly polską gospodarkę. A na rodzimy rynek zapewne trafią traktory wyprodukowane w zakładach ulokowanych w Polsce. I z ekonomicznego punktu widzenia ma to sens. Jeśli zmusimy ich do produkcji w Polsce i w efekcie wzrośnie cena ciagników, to staną się one mniej atrakcyjne. Firma straci klientów i zapewne upadnie. Kto na tym zyska? Z pewnoscią nie Polacy...
@Kris14, rozbawiłeś mnie tekstem "ręce gadżeta" ;) dobre!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co z tą Pol... Fabryką Dzisiaj, 07:50
  •  

#3340 Share kedziorek

kedziorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 czerwiec 2012 - 18:56

Co z tą Pol... Fabryką Raczej marzę o czasach dwudziestolecia międzywojennego, silnej, mądrej władzy, rozwoju rodzimej gospodarki i ośrodków badawczych ;).
O Indesicie nie słyszałem ale znam kilku Hiszpanów którzy przenieśli się do Polski do pracy bo u nich jej nie ma, dziwnie się wyrabia.

Jeżeli w Bośni i Hercegowinie będą mieli pobudowane zakłady, uruchomioną produkcję, technologię, kadrę, stałych dostawców, tanią siłę roboczą, może niższe podatki itd to tam będą produkowali wszystkie ciągniki na rynki wschodnie jak i na polski, tak z ekonomicznego punku widzenia to ma sens ;). Bo niby czemu w takiej sytuacji mieliby uruchamiać produkcję w Polsce? Po co?

Ciągniki NH do najtańszych nie należą ale mają największą sprzedaż, jak widać ludzie są gotowi zapłacić więcej za ciągnik dobrej jakości. Dla równowagi mamy ciągniki Pronar, tanie jak złom i tam samo pracujące i co mają jakąś wysoką sprzedać? Więc może opłacałoby się produkować w Polsce trochę drożej ale dobre i pewne ciągniki.

Edytowany przez kedziorek, 17 czerwiec 2012 - 18:57.



Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy co fabryką ursus