Skocz do zawartości

Zdjęcie

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym


24 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 19:21

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Wielokrotnie na forum przewijał się temat o szybkim zużyciu sprzęgła z ładowaczem tur, w niektórych modelach podobno sprzęgło nie wytrzymuje nawet 1 tyś mtg, od czego to zależy jakie techniki pracy należy stosować które modele są odporne na to, które mniej czego unikać?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 23:18
  •  

#2 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 19:32

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym No Ferdek-asekurant z Ciebie oj asekurant Dodany obrazek -jak rozumiem przygotowujesz teren pod zakup ładowacza ?Unikać z pewnością należy tzw. przypalania sprzęgła-trzeba było coś z mokrym sprzegłem kupować Dodany obrazek.Co do techniki to te z Kamsutry raczej odpadają...

#3 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 19:36

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym oj trzeba było oj tak, tylko skąd na to brać :blink:
a może użytkownicy agrofarmów/r3/explorer3 się pochwalą czy w tych ciągnikach sprzęgła należą do żywotnych, bo z tego co wiem w lampo/roller oj delikatniutkie sprzęgiełka, agroplus 100 też słabiutko jak jest z tym w sdf w najnowszych modelach?

#4 Share es8

es8

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisany 05 luty 2010 - 19:47

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym ja odpowiem bardziej do tematu niż SDF:

mam Forterrę 12441 z ładowaczem TrackLift 260SL, rocznik połowa 2008, przebieg 600 mth i sprzęgło ostatnio zaczęło strasznie wyć przy każdym ruszaniu pod chociaż lekkim obciążeniem. Nie polecam ładowacza bez rewersu elektrohydraulicznego. A tym bardziej z rewersem mechanicznym po prawej stronie zaraz koło joya. :blink:

#5 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 19:50

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym nie no rewers z lewej strony, ale rozpoławianie ciągnika co 2 lata to zabije całkowicie przyjemność użytkowania tura, a wiem że w r2 czy rollerach każdy kto ma tura kilkakrotnie zmieniał tarcze, które do tanich też nie należą, no zalezy kto co robi, to w kopaniu piachu chyba najszybciej pada i pchaniu "towaru" na półsprzegle prawda?

#6 Share es8

es8

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisany 05 luty 2010 - 19:57

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Wg mnie w kopaniu ogólnie ziemi, piachu oraz nabieraniu do pełna łyżki na pryzmie, gdy ktoś tego nie umie robić, czyli - nieużywanie reduktora - tj. błędnej jeździe na jedynce, która jest biegiem zbyt szybkim i czasem nie pozwalającym na osiągnięcie maksymalnej mocy ciągnika, co skłania nas do delikatnego rozsprzęglania.

Po paru takich podejściach każdy element ma dość. :blink:


Pamiętaj, że każdy remont sprzęgła to koszt co najmniej 3000 złotych i ogromna strata czasu; wg mnie warto dołożyć do rewersu elektroh. Szkoda tylko, że w Zetorach ich nie było jeszcze rok temu. :huh:

#7 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 19:59

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym no dobra ale na takich super niskich biegasz reduktor lubi zgrzytać i wolniej się śmiga,

#8 Share es8

es8

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisany 05 luty 2010 - 20:09

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym ano wolniej, zawsze można operować ładowaczem na jedynce na wysokich obrotach, a śmigać na trójce lub czwórce, która odpowiada prędkości mniej więcej jedynki szosowej. :blink:

o zgrzytaniu nie słyszałem ani w ciągniku, ani na forum.

#9 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 20:13

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Ja mam 3 ciągniki (2 od nowości i jeden "rupieć" z zachodu). Dwa z nich maja tury (c335 i case). Jeszcze nigdy nie "spaliłem" sprzęgła w żadnym- więc morał jest prosty kto nie umie sie posługiwać sprzęgłem to nie znajdzie takiego idealnego ciągniaka do TUR-a
Jest pare zasad wg mnie:
1. Sprawdzić raz do roku luz na sprzęgle
2. Nie pracować z nogą na sprzęgle podczas pracy z ładowaczem (jedziesz noga na podłodze albo w powietrzu ma nie dotykać pedała)
3. Nie wbijać np. krokodyla na półsprzęgle jak nam za wcześnie się zatrzymał i nie dobił bo końca- wogle jazda na półsprzęgle pod obciążeniem jest zabroniona!
Nie wiem jak jest z elekt.-hyd. rewersem ale moim zdaniem do precyzyjnych podjazdów jest ciężko- chyba że dojdzie się do wprawy- ale takie urządenie głównie usprawnia pracę :blink:

#10 Share es8

es8

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisany 05 luty 2010 - 20:15

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym mam trochę wyobraźni, choć jestem laikiem w dziedzinie mechaniki.
Jak można sprawdzić luz na sprzęgle w takim razie? :blink:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 23:18
  •  

#11 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 20:16

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Panowie-nie wiem na czym to polega czy inne materiały czy co,czy jak-przed chwilą aż sprawdziłem sobie-sprzęgło w Zetorze zmieniałem 9 lat temu,7 lat ciągnik ten chodzi w ładowaczu-nic ze sprzęgłem się nie dzieje-nie mam rewersu Dodany obrazek ...

#12 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 20:18

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym no tak, ważna kwestia to krokodyl ma same zalety, bo ie trzeba na półsprzęgle dopełniać, a pochwal się kolego ile to już mtg zrobiłeś tym case z turem?
ps. rozumiem że ze sprzęgłem wciśniętym w podłogę nic się z tarczą nie dzieje :blink: ? albo noga ze sprzęgła albo wciskam w podłogę :huh:

#13 Share kielbasa

kielbasa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, mechanika, elektryka, elektronika

Napisany 05 luty 2010 - 20:24

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Koledze zapewne chodziło o odległość między tuleją wyciskową, a łapkami. Starać się unikać jazdy na tzw. półsprzęgle i nadmiernego ślizgania. Trzymanie nogi na pedale także dobrze nie wpływa na sprzęgło.
"Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu."

#14 Share Fendt310

Fendt310

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 05 luty 2010 - 20:35

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Ja mam Zetora 7340 z 2002 roku. W tej chwili ma przejechane 2000mth z ładowaczem od nowości i narazie ze sprzęgłem nic się nie dzieje, chociaż nie jest ono delikatnie używane i nie ma łatwej pracy :blink: Zobaczymy co będzie dalej ale narazie nie narzekam :huh:

#15 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1232 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 20:39

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Luz ma być na pedale sprzęgła czyli pedal jest w pozycji max podniesionej (sprzęgło 100% załączone) i po wciśnięciu do pierwszego oporu (zetknięcie się widełek z łożyskiem oporowym)- ten przediał to tz. "skok jalowy" sęprzęgła- chyba tak to się nazywa :blink:

@Ferdek07 ciągnik mam juz 4 lata od spamego początku ładował obornik, od dwóch lat układa bele z siankiszonki, przez jeden rok zwoziłem nim bele slomy ale zrezygnowałem na jego kolosalne wymiary i zwrotnośc w stodole, no i prace dorywcze typu kopanie piachu, ziemi na osypanie kuku i takie tam :huh: :lol: Ogólnie jak to główny ciągnik robi najwięcej a pracuje na ponad 30ha, a nie będe dodawał że kupiłem go już z ładowaczem z zachodu

Jeśli masz wciśnięte sprzęglo do końca z tarczami nic sie nie dzieje ale gożej z łożyskiem oporowym zawyczaj jest ono niesmarowane ale w case jest i to zaleta :)

#16 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 05 luty 2010 - 21:36

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Przeczytałem tytuł tematu i już wiedziałem że założył go Ferdek :blink:

Powiem tak... było se kupić Ursusa :huh: Sam mam zgoła odwrotny problem, chce zakatować sprzęgło w ciągniku z turem :lol: powodem takich barbarzyńskich zapędów jest chęć przyspieszenia wymiany bo obecny podzespół działa nieszczególnie subtelnie, w sposób niemal zero-jedynkowy. Mimo szczerych chęci nawet nie zanosi sie że padnie w najbliższym czasie... Sprzęgło oryginał, założony 19 lat temu w fabryce. Dlatego nie wiem skąd obawy o to w prawie nowym ciągniku? Czyżby naprawdę robili teraz takie badziewie? :) Pewnie tak, kolega z mojej wioski nowym Belarusem na tym mocniejszym moście nie zrobił nawet 100mth z turem jak wysypało mu krzyżaki...

@Ferdek, chcesz oszczędzić sprzęgło i przedni napęd w pracy z turem? To po prostu nie włączaj 4x4 na daremno, tylko wtedy jak będzie naprawdę niezbędny.

#17 Share kielbasa

kielbasa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, mechanika, elektryka, elektronika

Napisany 05 luty 2010 - 21:40

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Śmiem twierdzić, że sprzęgła montowane fabrycznie w Ursusach były najlepsze jakościowo. @mirasek, jak będę stawiał dom jakiś i dalej będzie to aktualne z tym katowaniem to się zgłoszę. :blink:
"Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu."

#18 Share RobertKowalewo

RobertKowalewo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kowalewo Opactwo k.Słupcy
  • Zainteresowania:motocykle,rolnictwo,sport,fotografia, historia

Napisany 05 luty 2010 - 21:45

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Ja może wypowiem się o sprzęgle w starych ursusach z ładowaczem czołowym. Moja żyleta (902 niestety 2x4) działa z turem od Lipca. Nie jest to długo, ale żadnych niepokojących zmian nie zauważyłem. Podstawą jest, aby nie trzymać na sprzęgle dosyć długo bo jak wszyscy wiemy wtedy jest czuć zapach "wędzonki" :blink:
Nie należy także trzymać go do połowy wciśniętego.
Ładowacz czołowy Nam niezmiernie pomaga, ale też podstępnie niszczy ciągnik ;/
ArturKowalewo

#19 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 05 luty 2010 - 22:09

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym

Śmiem twierdzić, że sprzęgła montowane fabrycznie w Ursusach były najlepsze jakościowo. @mirasek, jak będę stawiał dom jakiś i dalej będzie to aktualne z tym katowaniem to się zgłoszę. :blink:


Coś w tym jest, bo mój Ursus C-330 ( rocznik 1979 ) do tej pory nie miał ruszanego sprzęgła, a dodam jeszcze, że pracuje on z ładowaczem czołowym od 1980 roku. :huh:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 23:18
  •  

#20 Share semos

semos

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 954 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2010 - 22:18

Tradycyjne sprzęgło - żywotność z ładowaczem czołowym jedno jest pewne, gdyby ciągnik z ładowaczem był spełnieniem wszystkich wymagań to nikt by nie kupował ładowarek.

Ciągnik z turem na pewno nie ma lekkeiego zycia, ale rozsądne używanie sprzętu gwarantuje nam długą bezawaryjną pracę

Podobne tematy