Skocz do zawartości

Zdjęcie

6400 Dziwna praca po zapaleniu


42 odpowiedzi na ten temat

#21 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 09 styczeń 2011 - 11:09

6400 Dziwna praca po zapaleniu a wyciągałeś pompkę paliwa ze zbiornika ? na smoku może być syf, niekoniecznie ma to wpływ na Twoje objawy ale zrób jeszcze to. Proponuję zakup grzałki do silnika i sprawa powinna się rozwiązać chyba że przy 10 stopniach na plusie też tak chodzi na zimnym silniku. Przy grzałce masz efekt "ciepłego silnika", wydatek między 200 a 300 zł. Zależy tez od przebiegu silnika i stanu wszytskich jego elementów. Te ciągniki bardzo ciężko w ogóle palą w mrozy, ale nie wierze żeby silnik był aż tak zarżnięty. Masz ten ciagnik od nowości czy wersja eksportowa z zachodu ?
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
6400 Dziwna praca po zapaleniu Dzisiaj, 22:43
  •  

#22 Share JohnTheBulletTeacher

JohnTheBulletTeacher

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KrK

Napisany 09 styczeń 2011 - 11:28

6400 Dziwna praca po zapaleniu Dokładnie taki sam efekt wywołuje padnięta świeca żarowa w samochodzie. Nie pali na jakiś cylinder i troszkę szarpie. Jak złapie temperaturę to powraca wszystko do normy. Podgrzewacz silnika jest dobrym rozwiązaniem, jeszcze kontrolnie ściągnij filtr i mu opalarką ciepłego powietrza daj, jak będzie śmigał to problem masz rozwiązany. Jak by brał gdzieś powietrze, albo problem był we wtryskach to by po tej minucie dalej szarpał. A skoro mówisz, że chodzi jak złoto. Trzeba pomyśleć nad jakimś dogrzaniem silnika, albo powietrza w dolocie (płomieniówka, podgrzewacz bloku itp)

#23 Share Damian87

Damian87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisany 09 styczeń 2011 - 12:23

6400 Dziwna praca po zapaleniu Mój 6300 też ciężko odpala na mrozie ale co ciekawego moge napisać - kiedyś (tylko raz) po odpaleniu też chodził przez ~1min tak jakby na 2 garach. Obroty 500 i zero reakcji na gaz, czarny dym z rury. Potem załapal i wszystko było ok. Potem było tak jak zawsze czyli cięzko łapał, nie na wszystki i przez pierwsze 3-5sek tez nie łapał na wszystki gary. Ostatnoi wymieniłem wtryski na newki ale przy próbie odpalenia (-10st.C) padł aku zanim cokolwiek załapał (podpiąłem prostownik i go zostawiłem). W piątek poszedłem go rano odpalić no i sie okazało ze prostownik podłączyłem ale... nie włączyłem :/ Mimo wszystko podgrzałem świece i zapalił jakby nigdy nic po 2obr silnika. Załapał na wszystki gary, chodził bez szarpania i równo czyli wymiana wtrysków napewno coś dała. Niestety temperatury są teraz na + więc ciężko mi powiedzieć jak będzie palił na mrozie, choć wydaje mi się, że poprawy za dużej nie będzie :/
No ale mimo, że aku był padnięty (3 dioda na 9) to zakęcil tak jak w lecie i silnik odpalił. Jak go naładuje na maxa to i tak nie kręci lepiej i właśnie ciężko pali. Czasami wystarczy że podłącze się kabliami do osobówki (ale duży silnik i mocny aku 900A) i wtedy kręci ładnie i odpala bez problemu więc pewnie pozostaje mi zregenerować rozrusznik. Ale kto go widział wie jaki tam jest dostęp... :/ Jak cos to będę pisał czy to coś dało.

PS. Czy ktoś montował rozrusznik z przekładnią (reduktorem)? O np. taki? Kiedyś miałem wymienić akumulatory w C360 ale znajomy namówił mnie na właśnie taki rozrusznik i sie okazało, że akumulatory jednak sa wystarczająco dobre a C360 pali teraz praktycznie w każdych warunkach.
John Deere 6300

#24 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 10 styczeń 2011 - 13:31

6400 Dziwna praca po zapaleniu tak tylko przy tym rozruszniku trzeba wziąć pod uwagę sprawność układu elektrycznego a najbardziej dobrze naładowany akulator inaczej przy długim kreceniu żywotność tych rozrzuszników jest śmiesznie krótka, dostają one silnie obciążenia
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#25 Share Damian87

Damian87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisany 11 styczeń 2011 - 18:20

6400 Dziwna praca po zapaleniu zaciekawiony tym dlaczego te rozruszniki dostają dużych obciążeń trochę poszperałem. Znalazłem informacje ze rozruszniki ze względu na budowę dziela się na:
- konwencjonalne czyle te gdzie zębnik jest osadzony bezpośrednio na wale wirnika,
- rozrusznniki z przekładnią planetarną gdzie między zębnikiem na wirniku a zębnikiem zdawczym jest ww. przekładnia,
- z reduktorem

Zaletą rozruszników konwencjonalnych jest prosta budowa notomiat rozruszniki z przekładnią planetarną oraz z reduktorem uzuskano wyskoki moment obrotowy poprzez zredukowanie prędkości obrotowej elktrycznego silnika wysokoobrotowego. Dodatkowo dzięki wyeliminowaniu uzwojeń wzbudzenia uzyskano 15-20% wzrost sprawoności co pozwaliło na obniżenie pojemności baterii akumulatorów, zwiększenie niezawodności obwodu rozruchowego oraz uzyskuje się wydłużony okres bezawaryjnej pracy.

Więc o ile wierzyć temu co piszą jakieś tęgie głowy to jednak takie rozruszniki są lepsze. Ba, sam to odczułem montujac taki do c360. Tak jak pisałem, miałem zmieniać aku a wystarczyło rozrusznik o mniejszym zapotrzebowaniu ;) Aha, dodatkowo znalazłem info, że bez względu na rodzaj rozrusznika nie powinno się kręcić dłużej niż 10-15sek i między próbami robić 30sek przerwy.
John Deere 6300

#26 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 11 styczeń 2011 - 18:33

6400 Dziwna praca po zapaleniu sprawność i skuteczność jest większa to nie ma dwóch zdań tym samym proces uruchomienia silnika trwa szybciej. Jednak z doświadczenia piszę że te rozrzuszniki mają krótszą żywotność w porównaniu do tych bez przekładni.
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#27 Share Damian87

Damian87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisany 12 styczeń 2011 - 23:46

6400 Dziwna praca po zapaleniu być może, nie będę się klucił bo nie mam zielonego pojęcia i doświadzenia na dłuższą metę z tymi rozrusznikami. W każdym razie na chwile obecną, jeśli na mrozach nie zagada to pozostaje mi tylko rozrusznik zregenerować lub wymienić... :/
John Deere 6300

#28 Share krzysiek24m

krzysiek24m

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 19:18

6400 Dziwna praca po zapaleniu Koledzy -Pomyślalem sobie że jak kiedyś dojdę i rozszyfruję się telepanie mojego ciągnika po zapaleniu 6400 to podzielę się wlasnymi działaniami bo napewno komuś się w życiu przyda. Zresztą dla poważnych nas jest to forum .I bardzo piękne by było by każdy dochodząc do zenitu swoich problemów powinien się podzielić swoim osiągnięciem.
Krótko powrócę do tematu. po zapaleniu ciagnika od 1-3minut telepaniem silnika , brak reakcji na dodanie gazu,.Dziękuję za wszystkie sugestie i podpowiedzi.Był napewno pomocne.Rok temu wymieniłem pompke paliwa,nastepnie założyłem dodatkowo zaworek zwrotny na przewódzie paliwa,nastepnie wymieniłem obudowę filtra paliwa+fitr (wszystko po to by wykluczyć możliwośc zapowietrzania się.Nic to nie pomogło.Stwierdzono mi że najpraw3dopodobniej przyczyną będą wtryski.Były nie takie złe ale postanowiłem wymienić na nowe. Nic nie pomogło.Stwierdzono mi że jak dam pompe do sprawdzenia ewentualnie jak zajdzie potrzeba to i regenecja to napewno bedzie już dobrze .Wyslalem pompe daleko do firmy (bo lucasa nie wszystkie zakłady naprawiaja)do jakiej firmy to nie napiszę bo nie chcę robić krypto reklamy.Panowie wzieli kase i stwierdzili że pompa jest dobra tylko tzeba ewentuialnie ją uszczelnić.Tak zrobili bo powiedzeli że mogła się sama zapowietrzać.A przyczynę kazali szukać wszędzie poza pompą.Mnie pozostało zmierzyć ciśnienie na poszczegolnych tłokach.Okazało się że bylo od 25do28.Do swiętego spokoju i sumienia postanowiłem zwalić głowicę zrobić regenerację i podrzuciłem nowe pierścienie co może było tez nie potrzebne.Po tych zabiegach oczekiwalem że mój ciągnik będzie zapalal jak błyskawica.Jakis mały procencik zauważyłem poprawę.Ale przyszedł dzień że pojawiły się dawne problemy.Tzn.-po odpaleniu od 1-3minut telepanie silnikiem.No nastąpilo moje zalamanie .Stwierdzili fachowcy że napewno łapie na przewodach zasilajacych obce powietrze .Szybko pomyślałem i wykonalem zbiornik paliwa nad kabiną i podłaczyłem po niego zasilanie i powrót.
Nic to nie pomogło.Na wszelcki wypadek jeszcze raz sprawdziłem wtryskiwacze i kąt wtrysku na pompie.Wszystko OK a ciągnik chodzi jak chodził.Więc pozostalo mi zacząć od nowa tzn pompa wtryskowa.Kolega ma ten sam typ i ciągnika i pompy tylko że barzo stary .Mimo wszystko zdecydowaliśmy się na podmianke.Okazalo się że moj ciagnik stal się nie tym ciągnikiem. Zapala na dotyk i praca silnika zdaje mi sie stala sie jeszcze lepsza.Ogolnie mowiąc to wyszlo na jaw że tonic inego jak POMPA ijeszcze raz POMPA-umilila mi życie.Pisze dlatego by nie ufać czasem niby renomowanemu serwisowi . bo błedna informacja odbije się nam po kiszeni.A my musimy na to ciężko pracować.Pozdrawiam . Dzielcie się podobnymi zjawiskami bo nam napewno pomoże.

#29 Share tomi382

tomi382

    NIEZALEŻNY

  • Members
  • PipPipPip
  • 1460 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Ząbkowic Śląskich

Napisany 15 styczeń 2011 - 19:25

6400 Dziwna praca po zapaleniu Kto regenerował Ci pompę? Z tego co piszesz pompa wymagała uszczelnienia.

#30 Share Damian87

Damian87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisany 15 styczeń 2011 - 22:22

6400 Dziwna praca po zapaleniu i jak się uszczelnia pompę? I wiesz może jaki to model, producent pompy? Jakieś dane, numery albo coś... no i faktycznie, podaj tą firmę co Ci "regenerowała" tą pompę. Reklama raczej to nie będzie a ewentualnie ktoś inny się nie natnie. No chyba że nie zrobili Ci uszczelnienia a tylko zaproponowali i mieli rację ;)

No i najważniejsze - naprawiłeś już swoją i jest ok czy dopiero będziesz się za to zabierał?

Edytowany przez Damian87, 15 styczeń 2011 - 22:25.

John Deere 6300

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
6400 Dziwna praca po zapaleniu Dzisiaj, 22:43
  •  

#31 Share tomi382

tomi382

    NIEZALEŻNY

  • Members
  • PipPipPip
  • 1460 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Ząbkowic Śląskich

Napisany 15 styczeń 2011 - 22:26

6400 Dziwna praca po zapaleniu Wymiana oringów itp

#32 Share krzysiek24m

krzysiek24m

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów

Napisany 16 styczeń 2011 - 13:33

6400 Dziwna praca po zapaleniu Tomian-że wymagała uszczelnienia to stwierdził gośc co naprawia pompy.Ja mu przedstawiłem objawy pracy silnika głównie zapalania.No to kazał przysłać do regeneracji. .Ja to uważam że nie muszę się znać i jak daje firmie remowanej to powinna sprawdzić -może jest jakaś częsć w środku pompy odpowiedzialna za rozruch silnika.Ale skoro stwierdzil że jest dobra i kazali szukać przyczyny dalej no to wiecie jakie niepotrzebne koszty poniosłem i nerwy i czas.Opisałem to wyżej.
Domian- nie wiem na czym polegało to uszczelnienie.Chyba na wymianie niepotrzebnie oringow i podkladek.No i oczywiscie zamalowaniu ich żeby slużyły jako Blomba.
nr katalog. RE 4612
Lucas DPA4 3349 F110X-111X
Swoiej nie naprawiam jeszcze.Narazie testuję kolegi.Co dzień rano opalanie ,praca silnika,i krótka jazda.Chcecie to wirzcie ale ciągnik zachowuje się jak nówka(oczywiście na pompie kolegi co ma 24-lata,na wygląd zewnętrzny to nikt by jej chyba nie założył.Tak obskornie wyglądala.A jednak się pomyliłem .Piękne odpalenie i piekna praca silnika.Czekam jeszcze chociaz minus 10 stopni. Jak będzie dalej tak dobrze jak teraz to chyba narobie ambarasu pompiarzowi.Dał gwarancje na pół roku a między innymi wchrzandolił mnie na za***iste koszty.Jestem prawie w 100% pewny że to wina pompy .Bo przecież przy plusowej temp. też go czasem telepało i to dokladnie.
Ciekaw jestem co wy na to .

#33 Share tomi382

tomi382

    NIEZALEŻNY

  • Members
  • PipPipPip
  • 1460 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Ząbkowic Śląskich

Napisany 16 styczeń 2011 - 21:58

6400 Dziwna praca po zapaleniu

Tomian-że wymagała uszczelnienia to stwierdził gośc co naprawia pompy.
Lucas DPA4 3349 F110X-111X

Mam w mercu własnie Lucasa i to jest zmora c klasy bo ciekną i paliwo się cofa, są identyczne objawy jak u Ciebie. mnie taki problem jeszcze nie dotknął ale kiedys będę musiał sie z tym zmierzyć. Widocznie serwis odstawił lipę. Są możliwe przekładki na pompy mechaniczne bosch ale ciężko jest dopasować bo wiąże się to z wymianą kompa czyt sterownika czy coś ;)
Taką pompę można regenerować nawet w auto serwisie bo pompy są takie same

#34 Share Damian87

Damian87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisany 25 styczeń 2011 - 22:25

6400 Dziwna praca po zapaleniu Ja dzis zostawiłem do przeglądu (regeneracja/uszczelnienie) pompe paliwa. Jutro mam dzwonić bo będą już wiedzieć czy coś i ew. co jest do zrobienia. Idąc za ciosem zawiozlem też rozrusznik do przeglądu. Dam znać jak już mi to mechanicy złożą w całość i bede wiedział czy jest jakaś poprawa :)
John Deere 6300

#35 Share krzysiek24m

krzysiek24m

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów

Napisany 26 styczeń 2011 - 19:50

6400 Dziwna praca po zapaleniu Damian 87 .Z tym rozrusznikiem to mozna było się wstrzymac.Ja też zawiozłem do regeneracji.No może trochę dłużej po regeneracji kręcił nim padły mu akunulatory.Ale przy niższych temp jak nie mial ochoty zapalić tak nie miał.Założyłem mu pożniej Czeski wysoko obrotowy. No niby dłużej kreci no i szybciej. Troszkę lepiej ale nie to na co oczekiwałem po takich wydatkach.Wczoraj było u nas minus 7 poszedłem odpalic .Próba bez podgrzewania świecą żarową.Moim zdziwieniem ciągnik zagadał jak nówka co przed podminką pompy było nie dopomyślenia.Nie pomógł rozrósznik,nowa pomka pliwowa,regeneracja głowicy,wymina pierscieni,nowe wtryskiwacze,nowy akumulator,kilkakrotna regulacja pompą kąta wtrysku wymina paliwa w zbiorniku choć zawsze tankuje na renomowanej firmie,wymiana obudowy filtra paliwa na nowy wraz z wkładem była diagnoza że jest mikro pęknięci i zasysa obce powietrze.Mechanik stodolowy od samego początku cały czas widzał winę pompy wtyryskowej.Kiedy dałem pompe do niby renowowanych fachowców a ich obecni wcale nie brakuje to przestałem słuchac mechanika stodołowego który w dalszym ciągu przyczyne wskazywał na pompę mimo że miała być sprawna na 100% po regeneracji.Uwirzyłem fachowcom którzy po klei naciągali mnie na koszty.Dziś ciągnik ma pompe od staruszka a chodzi jak nastolatek.Uwaga na niby fachowców .Koszty remontów nie idą z ich kiesy.
Nie będe podawał nazwy firmy narazie gdyż sprawę mamy w toku.

#36 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 27 styczeń 2011 - 11:10

6400 Dziwna praca po zapaleniu to jaka wada tej pompy odpowiada że cienko odpala ciągnik, który element ?
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#37 Share krzysiek24m

krzysiek24m

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów

Napisany 27 styczeń 2011 - 17:16

6400 Dziwna praca po zapaleniu Jest to diagnoza nie potwierdzona.Jest coś w niej co odpowiada za rozruch silnika.Może zwiększa dawkę paliwa,może jest jakiś zaworek który nie spelnia wymagań,prawdopodobnie glowiczka też jest b. ważną częscią,albo poprostu jest wyeksplatowana.Ogolnie jako pompy to są trwałe i twarde.Ale nic nie jest wieczne.

#38 Share nemezis

nemezis

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 20 luty 2011 - 22:44

6400 Dziwna praca po zapaleniu Panowie co prawda mam JD 6210 ale sądzę że pompy wtryskowe są podobne lub wręcz takie same,przejrzałem Wasze posty i nic nie piszecie o korektorze kąta wtrysku zimnego silnika . Chciałbym wiedzieć czy seria JD XX00 coś takiego w swoich pompach posiada

#39 Share krzysiek24m

krzysiek24m

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów

Napisany 21 luty 2011 - 06:36

6400 Dziwna praca po zapaleniu Ztego co słyszałem to w serii xxoo kąt wtrysku reguluje się ogolnie jednakowo na wszystkie sekcje przekrecajac całą pompą.W pompie w/g mnie jest - inaczej mówiąc pompa która ogólnie wytwarza odpowiednie ciśnienie.Następnie jest głowiczka w której mechanicznie jest w odpowiednim momencie otwierane ciśnienie na poszczególny tłok.Żaden przewod elektryczny w naszej nie dochodzi oprócz jednego który idzie do elektrozaworu a służy do odcięcia paliwa znzczy gaszenia ciągnika.Może seria xx10 ma coś inaczej.W każdym razie dziś minus 18 i ciągnik na starej kolegi pompie zapalił jak zegareczek.Moja poraz wtorny w naprawie.Zresztą my nie mósimy aż tak dokładnie znać na wewnętrznej budowie pompy.My ciężko pracujemy by mieć jakiś grosz.Natomiast są serwisy i mechanicy którym my płcimy i oni powinni się znać.Jak się nie zna to niech idzie w nasze ślady i bierze się z rolnictwo. Ja ze swojej strony życze Powodzenia.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
6400 Dziwna praca po zapaleniu Dzisiaj, 22:43
  •  

#40 Share nemezis

nemezis

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 21 luty 2011 - 09:40

6400 Dziwna praca po zapaleniu W takim razie w serii XX10 jest trochę inaczej , tzn. na dole pompy jest elektrozawór sterowany czujnikiem temperatury umieszczonym w obudowie termostatu (obok czujnika temp.silnika) chyba działa na zasadzie 0 1 . Przejście jest bardzo zauważalne - silnik tak do temperatury ~50 pracuje głośniej , bardziej twardo , potem działa ww korektor i silnik cichnie nie słychać klekotania .

Podobne tematy