Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pługi podorywkowe


42 odpowiedzi na ten temat

#41 Share johndeer6510

johndeer6510

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 maj 2013 - 10:39

Pługi podorywkowe Ja bym Ci radził kupić talerzówkę zamiast pługa i mniej paliwa pójdzie i nie trzeba jeszcze bronować, polecam bronę talerzową Strumyk koniecznie z wałem.

Edytowany przez Marcin91, 03 maj 2013 - 11:52.
Caps Lock


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pługi podorywkowe Dzisiaj, 21:28
  •  

#42 Share radmax

radmax

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów

Napisany 23 sierpień 2013 - 19:14

Pługi podorywkowe Widzę koledzy,że dążycie tylko do tego by szybciej,szerzej itd. a później najlepiej pryskać randapem,bo perz i ziela co nie miara. Kupuj kolego te pługi i napewno będziesz zadowolony. Osobiście robię podorywki od wielu lat i mam jedne z najbardziej zadbanych pól w okolicy. Nasi praojcowie tak robili i wiedzieli dlaczego,a teraz unijna gospodarka wchodzi i niedługo będziemy tylko raz wjeżdżać na pole by zasiać pięknym,wielkim agregatem ;-)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pługi podorywkowe Dzisiaj, 21:28
  •  

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pługi podorywkowe Dzisiaj, 21:28
  •  

#43 Share akmaly

akmaly

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2126 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 sierpień 2013 - 19:41

Pługi podorywkowe Bajki bajeczki a zapominacie w swoich poradach że każdy ma różne gleby. Ja wam dam dla przykładu moją sytuację: ziemie głównie rędziny 70% a między nimi przesmyki płowin. Jak można na takiej ziemi ustawić głębokość orki? Na rędzinie po ramę a na płówce 5cm. Do tego jak mokre żniwa a później sucha jesień to bryły po podorywce wykonanej pługiem rozpadają się na wiosnę - fajnie ale trzeba czasami zasiać coś ozimego i ile wtedy paliwa idzie na doprawienie które i tak tych brył nie rozbije w całości ( no może aktywny agregat da radę). Teraz robię gruberem i nawet nie ma co porównywać, ściernie zerwane i wymieszane z glebą, co z tego że nie przykryte tak jak po pługu, ma czas trochę powietrza złapać i może tego grzyba będzie trochę mniej, opryskam mocznikiem przed zimową orką która ładnie przykryje to co zostało na górze a po podorywce często orka pod ozime wyciąga na górę to co się przykryło. Brył praktycznie nie ma, mniej paliwa na gruber i bronować nie trzeba a do tego lżej się orze.. Piszcie co chcecie, na piaskach to można i orać ale na ciężkich glebach jak się brył podorywką narobi to później są tylko same problemy.
Talerzówka też ładnie zrobi tylko taka tradycyjna jak jest such i twardo to ma problem z równomierną pracą, ten nowego typu na sprężynie niezależny każdy talerz idzie jak złe.
Ja nie wiem ile wy macie mocy w tyh 60-tkach ale w mojej okolicy mają problem z 5 małymi płygami do podorywki, jakby jakiś wyjechał z 7 przyczepionymi to więcej ludzi by się na polu zebrło jak na dożynkach:)
Dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić że uprawa taka czy taka daje lepszy efekt. U mnie jak był perz to ojciec robił podorywkę a po niej jechał z kultywatorem i wyciągał z ziemi i ewentualnie pryskał poźniej, ale ten perz był po poprzednich właścicielach co orke zimową robili na 15cm. Jak ktoś dba o glebę to podorywką ani nie wyeliminuje perzu ani go nie nasieje.
Dla kolegi z postu powyżej: Juz w latach 70 mówiło się aby wykonywać tyle zabiegów ile to konieczne, jest nawet program na YT gdzie wtedy było to coś niesamowitego a teraz poprostu jest to normą. Nie wiem dlaczego Ci unijni gospodarze mają takie ładne plony skoro nie robią tak jak ich ojcowie?

Edytowany przez akmaly, 23 sierpień 2013 - 19:44.


Podobne tematy pług podorywka