Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ursus C-385 w wersji export


18 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 16:15

Ursus C-385 w wersji export Witam wszystkich. Za kilka dnia na moim podwórku zawita Ursus C-385, wersja export.
Czym różni się wersja export od normalnej?
Przesiadam się na niego z c-360. W zapasie została mi jeszcze 60 z turem.
Mam kilka pytań:
Na co zwracać mam uwagę ? Gdzie "zaglądać" najczęsciej ? I jak użytkować zeby pochodzil mi jeszcze kilkanascie latek.
Z tego co wiem to:
ciągnik był spowadzony, odkupiłem go od polskiego właściciela, pracował u niego na 20ha, ciśnienie na zimnym silniku to około 4,5-5, i trochę cieżko pali, ale to pewnie wina akumulatorów. Rok produkcji o ile sie nie mylę to 1978 albo 1979. Jeśli się mylę to poprawię :blink:
Będzie pracował na 10ha. Do tego, kosiarka rotacyjna, prasa zwijająca Sipma z-263, rozrzzutnik obornika.

Jakie sugestie macie?
W nastepnym tygodniu powinienem podać więcej info o stanie technicznym.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-385 w wersji export Dzisiaj, 14:41
  •  

#2 Share RobertKowalewo

RobertKowalewo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kowalewo Opactwo k.Słupcy
  • Zainteresowania:motocykle,rolnictwo,sport,fotografia, historia

Napisany 02 grudzień 2009 - 16:26

Ursus C-385 w wersji export Zobacz poziom oleju w skrzyni biegów i jak one wchodzą.
ArturKowalewo

#3 Share Florek93

Florek93

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 65 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Łosic
  • Zainteresowania:Rolnictwo, mechanizacja, muzyka

Napisany 02 grudzień 2009 - 16:34

Ursus C-385 w wersji export Tak jak kolega wyżej napisał skrzynie biegów i jak biegi wchodzą czy sprawny jest żółw/zając , podnośnik czy nie cieknie i silnik i hamulce .
05.06-2008 - 05.06.2013 - 5 lat na AgroFoto

#4 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 16:35

Ursus C-385 w wersji export Zólw i zając nie chodzą. Nie wiem tylko czemu, dowiem się. Silnik jest suchy, wycieków brak.

#5 Share Piotruss

Piotruss

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 16:50

Ursus C-385 w wersji export pewnie zolw zaspawany a szkoda bo to bardzo dobra sprawa a jak mozna wiedziec to ile cie kosztowal tez sprzet i zdjecia wrzuc jak juz bedzie na podworku.

#6 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 17:01

Ursus C-385 w wersji export 17,5tys. Z opinii znajomwego co ma c-385 od X lat i chodzi mu bezawaryjnie zółw nie jest zbytnio potrzebny. I jak też tak sądze. Na moich wschodnio-lubleskich redzinach, brunatnych i czarnych ziemiach c360 dawał rade orac nawet 3 biegem. Wiekszych sytacji ekstremalnych, kiedy przydał by się zółw nie przewiduję. Wiec obejdzie się bez niego.

#7 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 02 grudzień 2009 - 17:04

Ursus C-385 w wersji export

Zólw i zając nie chodzą. Nie wiem tylko czemu, dowiem się. Silnik jest suchy, wycieków brak.

ale rozgrzej dobrze silnik bo to że suchy przy zimnym to nic nie znaczy.
Po dobrym rozgrzaniu mogą wyjść kwiatki jak np wyjęty termostat lub może zacząc farba odłazić tam gdzie coś wycieka.
Co do żółwia/zająca - też mi nie był potrzebny jak mieliśmy C385 i tam był zaspawany (później robiąc skrzynie wstawiliśmy wałek + coś jeszcze i wywaliliśmy te spawane cuda) ale jak kupiło sie nowszego UR2 i tam działał żółw/zając i człek do niego przywykł to wsiadanie do takiego bez tego wzmacniacza to gównianie się robi.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#8 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 17:07

Ursus C-385 w wersji export No to w praniu wyjdzie. Trzeba przejechać nim ponad 60km, aby znalazł sie u mnie :blink: Więc to go powinno rozgrzać.


Nie otrzymałem odpowiedzi na moje pierwsze pytanie:
Czym rózni się wersja eksportowa c-385 od normlanej ??

#9 Share Lukasz1

Lukasz1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2009 - 18:07

Ursus C-385 w wersji export Różni sie z w zasadzie niczym szczególnym z wyjątkiem tego iż ma inną maskę i błotniki (ale nie zawsze) ma inne napisy na masce np:"de luxe" a tak bardzie potrzebnymi rzeczami to np. tym że niema obciążników na kołach i przed osią (bo jest importowany a importowane ich nie mają bo "ktoś" je zdejmuje) może też mieć twardy/miękki przód na balonach. A po za tym to jeszcze moze jakimiś drobiazgami.
Też słyszałem że z importu ciągniki mają inne rozmiary części np. trybów,łożysk itp w skrzyniach, mostach (o kilka milimetrów). Osobiście bym nie polecał ciągników z importu ale np. ich plusami jest to że są mniej dobite niż nasze krajowe.

#10 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 02 grudzień 2009 - 18:18

Ursus C-385 w wersji export

No to w praniu wyjdzie. Trzeba przejechać nim ponad 60km, aby znalazł sie u mnie :blink: Więc to go powinno rozgrzać....

źle się wyraziłem - rozgrzać porządnie czyli np pług i trochę nim poorać bo to że zrobisz iles kilometrów na pusto to żadne sprawdzenie.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-385 w wersji export Dzisiaj, 14:41
  •  

#11 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 18:37

Ursus C-385 w wersji export No tak. Narazie mamy w posiadaniu tylko 3 skiby :blink:

#12 Share bel920

bel920

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 325 postów

Napisany 02 grudzień 2009 - 20:16

Ursus C-385 w wersji export Koledzy , jeżdziłem 380 10 lat wersji eksportowej, i wiem że ta wersja różni się i to bardzo od krajowej , a wychodzi to dopiero przy remoncie . Pierwszy remont to był pompy wtryskowej , bo życzliwy nasypał soli do zbiornika , okazało się że ma ona iny środek niż 80 tka polska - jest dużo lepsza od krajowej , wyciek z cylinderków hamulcowych -kupiłem nowe lecz zaraz zaczeły ciec , rozebrałem stary i okazało się że w krajowych są zakładane oringi a w tych starych były manszety , następne to wyciek oleju silnikowego na wale - okazało się -rozbierał to mechanik- że ma całkiem inny rodzaj uszczelnienia i odlew wału w tym mieejscu niż krajowy . Co do żółwia to w moim jak przestał działać to wystarczyło wymienić kilka oringów i było dobrze , jeśli hodzi o ciśnienie to mój terz po odpalenie pokazał zaraz 5 atm a po rozgrzaniu to było już przy 900obr totalne 0atm .

#13 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 02 grudzień 2009 - 22:04

Ursus C-385 w wersji export no i np osiemidziesiątki wysyłane na eksport mogły mieć podwójny wzmacniacz - dwa stopnie z tego co mi wiadomo ale były tylko na eksport takie sztuki.
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#14 Share igorass

igorass

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 482 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 grudzień 2009 - 22:14

Ursus C-385 w wersji export A C-385 de luxe nie miały też błotników obitych taką gumą? A tak nawiasem mówiąc to przed tą podróżą radzę zabrać ze sobą parę kluczy+pasek klinowy(chyba że widać że nowy) bo taki dystans absolutnie zweryfikuje jego stan, innych podzespołów oczywiście też :blink:

#15 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 03 grudzień 2009 - 12:20

Ursus C-385 w wersji export Nie no :blink: Nie powinno być, aż tak źle, może chociaż do nas na podwórek wjedzie...

#16 Share david85

david85

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 grudzień 2009 - 13:25

Ursus C-385 w wersji export

A C-385 de luxe nie miały też błotników obitych taką gumą? A tak nawiasem mówiąc to przed tą podróżą radzę zabrać ze sobą parę kluczy+pasek klinowy(chyba że widać że nowy) bo taki dystans absolutnie zweryfikuje jego stan, innych podzespołów oczywiście też :blink:

bez przesady przecież sześćdziesiąt kilometrów to nie dużo (jakieś 3 godziny jazdy) i jeżeli nie przejedzie ich bez awarii to musi być konkretny szrot a sądze że za takie pieniądze to powinna być już dobra osiemdziesiątka

#17 Share igorass

igorass

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 482 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 grudzień 2009 - 15:00

Ursus C-385 w wersji export To nie przesada tylko doświadczenie i dobra rada, ale jak zwykle zostałem źle zrozumiany :blink:
Co innego jechać na pole na 3 godziny wtedy przy najmniejszej usterce zjeżdżamy do podwórka i naprawiamy a co innego na drodze. Wcale nie uważam że to może być ciągnik w złym stanie tak nawiasem mówiąc.

#18 Share Gieru

Gieru

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 03 grudzień 2009 - 15:57

Ursus C-385 w wersji export Ciągnik jeszcze formalnie nie jest nasz, gość dostał 500zl zadatku tylko. W niedziele jedziemy po niego dopiero. Na miejscu sprawdzimy go, dogadalismy się ze damy mu 4 skiby ewentulanie ciezka talezowke i do spodu :blink: Jesli nie bedzie gwizdal i chodzil jak lokomotywa, to go nie weźmiemy poprostu.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-385 w wersji export Dzisiaj, 14:41
  •  

#19 Share pawlus224

pawlus224

    Rolnik z zamiłowania :)

  • Members
  • PipPipPip
  • 1982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie - LLE
  • Zainteresowania:Ciągniki i maszyny rolnicze czasów PRL-u:)

Napisany 15 grudzień 2009 - 20:31

Ursus C-385 w wersji export @igorass ma na mysli pewnie ze nawet nówka sztuka może ulec awarii w najmniej oczekiwanym momencie (trasa) .
a co do osiemdziesiątki to zależy bo niektóre wersje te mniejmodyfikowane moga się malo różnić od podstawowej a te bogatsze tzn. wypasione mogą być dużo inne (tapicerka na błotnikach,orbitol,dodatkowe pary chydrauliki,wzmocniony podnosnik i tak jak koledzy mówią parametry i wymiaey techniczne;)
sam kupowałem wiosną 385 i byłem w identycznej sytuacji jak ty na dodatek tez miałem 360 tyle ze 3p i jestem z lubelszczyzny trochę tych 80 obejzałem i wiem ze nie wszystko co pieknie odmalowane jest dobre. 80 jesli trafi ci się dobry egzemplarz to musisz conajmniej dbac o podstawy(olej,filtry itp.) to mało wymagający ciągnik ale im bardziej dbasz tym dłuzej "pochodzi". Jak bedziesz kupował sprawdz koniecznie podnosnik (podczepcie cos ciezkiego , zgascie ciagnik i idzcie na kawę :blink: ) sprawdzisz czy nie opada. sprawdz chydraulike zewn. wom (ja zapomniałem i to był bład bo nie działa jak powinien ) zobacz cisnienie oleju, sprawdz sprezarkę o ile ma ,zaczepy,obciążniki czy jest komplet a jak nie to jest to dobry powód do negocjacji ceny :unsure:
nom a napisz jeszcze skąd jestes i skąd ten ciągnik kupujesz ? moze go oglądałem ...

ZAKUPIĘ KOSIARKĘ ROTACYJNĄ FAMAROL 1,65M

WYŁĄCZNIE WOJĘWÓDZTWO LUBELSKIE .


Podobne tematy