Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jaki usuwacz obornika


28 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Lechu

Lechu

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 87 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 01 grudzień 2009 - 17:18

Jaki usuwacz obornika Bardzo proszę o poradę czy wybrać wyciąg do obornika linowy(z górnym zawieszeniem liny) czy hydrauliczny z prasą. Właśnie jestem na etapie pisania poprawek do wniosku. Wprawdzie w dokumentach mam wpisany linowy ale po obejrzeniu hydraulicznego myślę nad zmianą. Piszcie plusy i minusy. Pozdrowienia z centralnej Polski .

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jaki usuwacz obornika Dzisiaj, 01:26
  •  

#2 Share PROTAJN82SA

PROTAJN82SA

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:...

Napisany 01 grudzień 2009 - 17:42

Jaki usuwacz obornika Moim zdaniem lepszy będzie hydrauliczny z tego co widziałem ładnie wyciąga obornik, cichutko pracuje i obornik jest sprasowany i dzięki temu ma mniejszą objętość (lecz mogę się mylić) i zależy od ilu sztuk ma wyciągać ten obornik?
Sam posiadam linowy. Budową to jest bardzo prosty. U mnie wyciąga od 14 krów no i w lato jest ok gdy krowy są wypuszczane na pastwisko obornika jest malutko więc wyciąga się dobrze ale zimą zaczynają się problemy bo jak wyciąga się obornik z całego dnia to już ma problemy linka lubi się ślizgać na kole przy przekładni i nie ma mowy o wyciągnięciu, więc trzeba wyciągać 2 razy dziennie. Mam już go chyba 5 lub 6 lat i przez ten czas poszły mi 4 linki.
John Deere 3350
Pronar 82 SA i ŁC-1650
Ursus C-360
Moje stadko :)

#3 Share rollmeen

rollmeen

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisany 01 grudzień 2009 - 18:08

Jaki usuwacz obornika Rozumiem że to będzie obora uwięziowa? Nie zastanawiałeś się nad systemem rusztowym? Podobne koszty itp.

#4 Share martinezo

martinezo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 922 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. ostrzeszowski- południowa wielkopolska

Napisany 01 grudzień 2009 - 18:09

Jaki usuwacz obornika Witam.
Ja tez posiadam zgarniacz linowy z górnym systemem zawieszenia. U mnie pracuje już 12 lat, linkę mam średnicy 10mm (druga linka).
Obornik zgarniany jest codziennie z chlewni i obory o szerokości 9m i długości 40m.
Jestem bardzo zadowolony z jego pracy, chociaż tak jak poprzednik napisał czasami trzeba zabierać obornik małymi porcjami.
Pryzma obornika jest również bardzo ubita ale w miejscach gdzie porusza się zgarniak, natomiast boki są luźne- wada

#5 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 grudzień 2009 - 18:14

Jaki usuwacz obornika Posiadam górnio-linowy zgarniacz obornika ( Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Wyciągi obornika ). Użytkuje go już pewnie z 4 lat i jeszcze się lina nie urwała. Do zalet tego typu zaganiacza mogę zaliczyć to że nie ma żadnego kontaktu z obornikiem (tylko podczas wypychania), wypycha nim się lepiej niż tym co lina idzie dołem, bo można podzielić sobie na części (akurat ja na dł obory 18m jeden raz dziennie zima wyciągam na 4 razy więc nie wiem o co chodzi koledze @protajn82sa- pewnie wszystko na raz ciągniesz :blink: )
Do wad mogę zaliczyć zimę a głównie mróz powyżej 5*C obornik zamarza na pryzmie (podnosi się) i wyciąg ma problem przepchnąć- ale to nie przeszkadza jak ma się ładowacz po prostu zimą co 2 tyg (bo jak jest mniejsza pryzma to nie ma problemu gorzej jak już rośnie) przenoszę go w drugi kraniec płyty- bo i tak muszę prędzej czy później bo by mi do wiosny całą kupę usypało ;) ). Drugą wadą mało znaczna jest stres krów przez 2 miesiące pierwszego użytkowania- po prostu boją się jak jedzie za nimi ten wózek z widłami. No i w oborze musi być strop!!!
Do wad zaganiacza hydraulicznego z tego co słyszałem to jak ta zapadka się zegnie to sporo kosztuj bo ona jest z kwasówki- a ile w tym prawdy. No i cena o wiele wyższa niż linowy

Osobiście jak bym miał wybierać to na sam początek do wypychania obornika postawił bym ciągnik wyposażony w ładowacz czołowy (praktyczne do wszystkiego), a na drugim miejscu górno-linowy (tani, prosty). W trzeciej kolejności hydrauliczny, a dolno-linowy to taki szajs że szkoda gadać (tak samo łańcuchowy)

#6 Share jac8340

jac8340

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 01 grudzień 2009 - 19:28

Jaki usuwacz obornika Ja mam prasę hydrauliczna 8 lat przy tym systemie musisz dbać o konsystencje obornika musisz dużo słać bo ci będzie się rozpływać po płycie i wracać do obory przez prasę i musisz się nauczyć obsługi i dokładnego dawkowania na poszczególne łapy bo zaraz zaczyna spadać giąć bolce itp a jak łapa spadnie i nie zauważysz to może uda ci się ja odzyskać przy wywożeniu mowie może bo w praktyce 50% tego co pójdzie nie znajdziesz ja w sezonie mam z10 łap na zapas dodam ze jedna kosztuje ok 70zl w zeszłym roku poszły mi tylko 3 z czego 2 znalazłem uważam to za sukces bo w tym roku już 2 poszły a to dopiero początek poza tym popękał mi tłok od prasy i wyrwało ucho z tłoka od siłownika koleś z rolstalu mówił ze w nowym typie prasy jest to nie możliwe bo jest inny rozkład sil bo siłownik idzie bliżej prasy i inaczej siła się rozkłada poza tym podobno jest wyższy prześwit miedzy góra prasy a posadzka co zmniejsza spiętrzanie gnoju u wejścia. Poza tym rozerwało mi ten długi siłownik w zeszła zimę. Jest to wygoda ale pod warunkiem dokładnej i precyzyjnej obsługi i nie da rady upchnąć kupy 4m do góry to jest nie możliwe przy 3 agregat staje na ful rozkręcony ale fakt gnój jest dobrze ubity bo jak krokodylem się dobrze bierzesz to traktorem wyrwać ciężko tylko musi być geste ale nie za suche.

#7 Share PROTAJN82SA

PROTAJN82SA

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:...

Napisany 01 grudzień 2009 - 21:41

Jaki usuwacz obornika @marcin87 muszę na raz wyciągać ponieważ mam wyciąg ten z linka na dole więc nie ma możliwości podzielenia sobie wyciągania tak jak Ty np. na 4 razy.
John Deere 3350
Pronar 82 SA i ŁC-1650
Ursus C-360
Moje stadko :)

#8 Share Lechu

Lechu

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 87 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 01 grudzień 2009 - 22:04

Jaki usuwacz obornika

Rozumiem że to będzie obora uwięziowa? Nie zastanawiałeś się nad systemem rusztowym? Podobne koszty itp.

Tak to jest uwięziówka. Nad rusztem wprawdzie nie myślałem ale i było by to trudne do wykonania bo zrobiłem dostawką do starej obory i dlatego mam pewne ograniczenia technologiczne. Nie mogłem postawić całkiem nowej obory bo ogranicza mnie placówka .

jac8340 trochę mnie wystraszyłeś. Ja myślałem że to jest bezawaryjne. Znajomy mojego kolegi ma z Delaval to sobie chwali. Mi podoba się w hydraulicznym to że usuwanie jest w pełni automatyczne a w linowym trzeba cały czas nadzorować. Dla linowego zaletą jest prostota budowy i może to mnie bardziej przekonuje(cena też). Dzięki bardzo za podpowiedzi i proszę o więcej.

#9 Share wsk125ccm

wsk125ccm

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1258 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 01 grudzień 2009 - 22:21

Jaki usuwacz obornika @ jac8340 musisz mieć straszny niefart do tego zgarniacza....
Od wielu lat w naszej okolicy królują zgarniacze hydrauliczne, a nikt nie chce słyszeć o linowym. U nas pracuje już 6 rok poza dwoma awariami - 1 rozdzielacz 650zł i wygięły się łapki z naszej winy. Nikt nie słyszał o awariach tłoków, cofaniu się obornika, a wszystkie łapki są oryginalne (poza tymi wygiętymi). Ważne jest, aby obornik nie był zbyt suchy i słomiasty, bo czasem nie chce się zgarniać (chodzi do przodu i tyłu razem ze zgarniaczem w kanale). A wypychany jest 2 razy dziennie ok. 30 minut dwie strony po 20 stanowisk 1,2m.

#10 Share zetor10045

zetor10045

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 749 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 01 grudzień 2009 - 23:22

Jaki usuwacz obornika Ja posiadam podstropowy zgarniacz linowy, z jego pracy jestem średnio zadowolony, słyszałem dużo pozytywnych opinii o zgarniaczu hydraulicznym, plusem może być to że się go uruchamia i można robić coś innego w czasie gdy on pracuje nie trzeba go pilnować :blink:

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Obora-widok z tyłu. tutaj widać zgarniacz jaki posiadam ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jaki usuwacz obornika Dzisiaj, 01:26
  •  

#11 Share Lechu

Lechu

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 87 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 04 grudzień 2009 - 19:47

Jaki usuwacz obornika Jeszcze jedno małe pytanko. Jakie firmy polecacie? We wniosku mam linowy z firmy Darmet ze Zbuczyna

#12 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2009 - 20:08

Jaki usuwacz obornika Wujas ma zgarniaczy hydrauliczny firmy DeLaval z prasą hydrauliczną K3000. Ma to już kilka lat i nie działo się z tym zupełnie nic. Fakt, że jest to wyrób wysokiej jakości, urządzenie działa sprawnie i osobiście uważam, że taki zgarniak jest o niebo lepszy niż linowy. Można go stosować w oborach o budowie halowej.

#13 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 grudzień 2009 - 20:14

Jaki usuwacz obornika Dzisiaj w moim rozleciał się motoreduktor :blink: (taczko było trzeba wywozić ;) )- cała pierwsza przekładnia planetarna wolał bym żeby lina się urwała (wina leżała po stronie wyszczerbionego zęba który dokonał dzieła zniszczenia :) )

#14 Share jac8340

jac8340

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 14 grudzień 2009 - 11:53

Jaki usuwacz obornika

@ jac8340 musisz mieć straszny niefart do tego zgarniacza....
Od wielu lat w naszej okolicy królują zgarniacze hydrauliczne, a nikt nie chce słyszeć o linowym. U nas pracuje już 6 rok poza dwoma awariami - 1 rozdzielacz 650zł i wygięły się łapki z naszej winy. Nikt nie słyszał o awariach tłoków, cofaniu się obornika, a wszystkie łapki są oryginalne (poza tymi wygiętymi). Ważne jest, aby obornik nie był zbyt suchy i słomiasty, bo czasem nie chce się zgarniać (chodzi do przodu i tyłu razem ze zgarniaczem w kanale). A wypychany jest 2 razy dziennie ok. 30 minut dwie strony po 20 stanowisk 1,2m.

A u nas w okolicy na wszystkich tych którzy maja prasy ja miałem najmniej awarii...

#15 Share rino

rino

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 770 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Maszyny rolnicze

Napisany 14 grudzień 2009 - 16:43

Jaki usuwacz obornika Ja zgadzam sie z jac8340, tez mam hydrauliczny z firmy delaval, i to nie jest żadna rewelacja, jak suchy obornik to się cofa, łapy się wyginają (obornik wyciągany 2 razy dziennie) I to nie prawda ze nie trzeba nadzorować bo jak nie przypilnujesz i się coś przepchnie to się wszytko pognie w holere. U mnie raz się zgiął siłownik, kilkadziesiąt łopatek (których koszt to pand 160 zl za sztukę) teraz wywalona został najgorszy element tego zgarniacza, a mianowicie prasa, która została zastąpiona zgarniaczem linowym gornonapedowym.

#16 Share jac8340

jac8340

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 16 grudzień 2009 - 19:47

Jaki usuwacz obornika Nam w tamta zimę ułamało się ucho od siłownika w prasie i wygięło cały ten tłok prasy co wypycha obornik to daliśmy od spodu blachę 8mm i wszystko poprostowalismy i zespawaliśmy ze sobą w zeszłym tygodniu zdejmowałem pokrywy bo sterowanie pierwszej łapy znów się urwało to tłok nigdzie nie popękał jeszcze muszę rurę od siłownika wymienić bo mam przód zaspawany po tym jak wszystko z niego do przodu wypchnęło ale to szczegół

#17 Share Michu7

Michu7

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 225 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisany 16 grudzień 2009 - 21:03

Jaki usuwacz obornika A ja mam coś takiego: ZGARNIACZ OBORNIKA
Mam dwa takie zgarniacze i mam je ok 20 lat w tym czasie kosztowną naprawą była regeneracja szyn po ok 12 latach i tryb w skrzyni przekładniowej w jednym z nich. Myślę, że za ok dwa lata trzeba będzie wymienić szyny i to może sporo kosztować.
Jestem zadowolony z tego zgarniacza, ale też nie mam doświadczenia z innymi poza widłami i taczką:unsure:

#18 Share oradek

oradek

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie (ok Zambrowa)

Napisany 17 grudzień 2009 - 10:17

Jaki usuwacz obornika Ja mam 2 wyciągi. Jeden len linowy z liną poprowadzoną dołem. Jego głównym plusem jest to że mogę na raz wyciągać obornik nie bawiąc się kilka razy. Włączam silnik podrzucę kilka razy i poszło. W moim przypadku jest to wyciąg na 10 krów ale u sąsiada jest to wyciąg na 25 sztuk na raz i on ma tak wyprofilowano szufle, że wcale nie musi podrzucać obornika tylko idzie mu to na raz. I nie musi tego na kilka razy wyrzucać jak w przypadku wyciągu z wyciągiem z górną liną. Dzięki czemu zaoszczędza czas. Zimą trzeba dbać tylko aby dobrze wyczyścić pas na gnojowni po którym idzie szufla aby nie namarzło. Największym minusem jest lina - niemalże co roku trzeba ją wymieniać. Drugi wyciąg jaki mam to De Laval hydrauliczny. Jest to bardzo dobre rozwiązanie które można łatwo ''sknocić'' .
Pierwsze to odpowiednio wyprofilowany kanał, zamontowanie prasy i przygotowanie odcieków na odchody płynne. W moim przypadku wszystko byłoby dobrze żeby nie odcieki. Zrobiłem studzienki w kanale i dałem za małą rurę przepływową która mi się zatkała przez co podniosła się blacha przykrywająca ją i złamała mi się łapka (170 zł sztuka) i od tamtej pory sprawdzam na początku tylko czy nie trzeba przeczyścić rury przed włączeniem 9 co trwa 60 sek.). Złe odcieki powodują również że obornik idzie razem z gnojowicą i na gnojowni wszystko się rozlewa. Dlatego mam opracowano zaporę na końcu gnojowni i nic mi się nie wylewa lub wywożę na gromadę makaron przez co lepiej się przepala. Głównym plusem jest to że zaczynam doić krowy włączam wyciąg i on sobie pracuje a ja robię całą resztę (podczas gdy inni w takie mrozy często taczkują) . Innych awarii nie miałem przez 6 lat. Minusem jest koszt na 28 stanowisk 24 tys (6 lat temu) i koszt gnojowni musi być duża i mocno zbrojona aby wyciąg nie rozepchał ścian. Jego instalacja potrzebuje dobrej ręki bo łatwo z tak dobrego urządzenia zrobić sobie wroga.
To są moje spostrzeżenia a co wybierzesz zależy od ciebie.

#19 Share mefiu890

mefiu890

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gm. Janowiec Wlkp.

Napisany 19 grudzień 2009 - 12:38

Jaki usuwacz obornika witam ją posiadam wyciąg szynowy linowy praktycznie jest on bezawaryjny dopiero raz wymieniłem line po 13 latach codzienniego użytkowania. Jak byś kolego potrzebował takiwyciąg to będę miał do demontarzu na sprzedaż po nowym roku. Wyciąg ma 33 metry 25 metrów w środku plus wyrzutnia wyciąg krotoszynski jak by co to pisz pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jaki usuwacz obornika Dzisiaj, 01:26
  •  

#20 Share jac8340

jac8340

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 05 styczeń 2010 - 19:16

Jaki usuwacz obornika

Ja mam 2 wyciągi. Jeden len linowy z liną poprowadzoną dołem. Jego głównym plusem jest to że mogę na raz wyciągać obornik nie bawiąc się kilka razy. Włączam silnik podrzucę kilka razy i poszło. W moim przypadku jest to wyciąg na 10 krów ale u sąsiada jest to wyciąg na 25 sztuk na raz i on ma tak wyprofilowano szufle, że wcale nie musi podrzucać obornika tylko idzie mu to na raz. I nie musi tego na kilka razy wyrzucać jak w przypadku wyciągu z wyciągiem z górną liną. Dzięki czemu zaoszczędza czas. Zimą trzeba dbać tylko aby dobrze wyczyścić pas na gnojowni po którym idzie szufla aby nie namarzło. Największym minusem jest lina - niemalże co roku trzeba ją wymieniać. Drugi wyciąg jaki mam to De Laval hydrauliczny. Jest to bardzo dobre rozwiązanie które można łatwo ''sknocić'' .
Pierwsze to odpowiednio wyprofilowany kanał, zamontowanie prasy i przygotowanie odcieków na odchody płynne. W moim przypadku wszystko byłoby dobrze żeby nie odcieki. Zrobiłem studzienki w kanale i dałem za małą rurę przepływową która mi się zatkała przez co podniosła się blacha przykrywająca ją i złamała mi się łapka (170 zł sztuka) i od tamtej pory sprawdzam na początku tylko czy nie trzeba przeczyścić rury przed włączeniem 9 co trwa 60 sek.). Złe odcieki powodują również że obornik idzie razem z gnojowicą i na gnojowni wszystko się rozlewa. Dlatego mam opracowano zaporę na końcu gnojowni i nic mi się nie wylewa lub wywożę na gromadę makaron przez co lepiej się przepala. Głównym plusem jest to że zaczynam doić krowy włączam wyciąg i on sobie pracuje a ja robię całą resztę (podczas gdy inni w takie mrozy często taczkują) . Innych awarii nie miałem przez 6 lat. Minusem jest koszt na 28 stanowisk 24 tys (6 lat temu) i koszt gnojowni musi być duża i mocno zbrojona aby wyciąg nie rozepchał ścian. Jego instalacja potrzebuje dobrej ręki bo łatwo z tak dobrego urządzenia zrobić sobie wroga.
To są moje spostrzeżenia a co wybierzesz zależy od ciebie.

U mnie ta kratka jest po prostu zaspawana bo tez miałem podobne problemy. A co do grubości rury to nie koniecznie to jest wada ze jest za cienka a kat nachylenia do szamba ja mam wstawiona rure 120 i jest ok jeśli chodzi o odsączanie

Podobne tematy