Skocz do zawartości




Reklama



Ukraina


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
200 odpowiedzi na ten temat

#21 wlodiw

wlodiw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 715 postów
  • 5899285
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow Zamojski

Napisany 01 październik 2009 - 16:50

Heh.... Ukraina dziki kraj.... na Ukrainę to można jechać tylko się zabawić, z powrotem kupić fajek cukierków i zalać bak do pełna ( po wcześniejszym zalaniu pały...). A bardziej na serio to kraj strasznie skorumpowany, a wchodzenie w jakikolwiek biznes tam jest bardzo ryzykowne. Żeby prowadzić tam bezpiecznie jakieś interesy są do tego potrzebne duże pieniądze i znajomości, musisz tam znać policjantów, urzędników, jednych i drugich karmić bo jak ich nie będziesz karmił to policja nie da ci żyć, a urzędnicy znajda lub wymyśla paragrafy żeby ci interes zawinąć... Mieszkam na tzw. ścianie wschodniej i kilku moich znajomych robiło lub robi jakieś tam biznesy większe lub mniejsze. Do tego dochodzi jeszcze usposobienie ukraińców, trochę specyficzny naród, są generalnie mili dla ciebie ale jak widzą w tym interes, tak to by cię wydoili do zera, niezbyt pracowici, mają pretensje do wszystkich za to ze Ukraina (według nich wszyscy z nich żyją..) jest biedna tylko nie do siebie, nie ma w tym narodzie kultu pracy... Ale wracając do tematu interesów na Ukrainie, np. jeden pojechał tam kopać kombajnem buraki usługowo, niestety wrócił bez kombajnu... następny handlował sprzętem z Ukrainy i na Ukrainę i jak pojechał do odbiorcy po kasę to do dziś dziękuje, że wrócił cały i zdrowy(pal licho pieniądze), następnego kosztowało 2tys dolarów wyciągniecie z tamtąd ciężarówki bo pod byle pretekstem zajął mu ja Ukraiński urząd celny... Ostatnio czytałem w Gazecie Wyborczej o jakimś przedsiębiorcy z polski któremu urzędnicy właśnie zablokowali firmę zawineli cały towar też pod jakimś ich byle jakim pretekstem.... (wiadomo za mało, albo nie temu zapłacił) a z własnego doświadczenia wiem że w wymyślaniu paragrafów i ich niekorzystnych dla Ciebie interpretacji są mistrzami

#22 damian18

damian18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 671 postów
  • 16010714
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ryki

Napisany 01 październik 2009 - 19:57

wlodiw  ciekawe rzeczy wypisujesz. to co napisałeś o narodzie ukraińskim śmiało możesz napisać o polskim! w Polsce duże interesy też odbywają się za pomocą łapówek....  ktoś napisał że ciekawe dlaczego tam taka tania ziemia? a w Polsce kilka lat temu była droga??? no nie takie kilka kilkanaście.  ale według książek tamtejsza ziemia jest dużo lepsza od polskiej

#23 HubertOjdana

HubertOjdana

    Rehabilitowany dr.

  • V.I.P.
  • 2019 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 październik 2009 - 20:39

tak jak juz wspomnalem na ukrainie sa bodajze najlepsze zimie na swiecie,ale niezagospodarowane. Ceny moga byc drogie keidy Ukraina wejdzie do Unii,ale moga byc tez na takim samym pozomie co teraz gdyz watpie w to aby Rosja pozwolila na to aby Ukraina weszla do UE. Zapomnialem dodac ze na ukrainie istnieje szereg dopłat dla rolnikow:


- do upraw ozimych i jarych dopłata do hektara.
- kukurydza doplata do zakupu nasion.

- dopłata do zakupu maszyn rolniczych do 30% wartości.

- dopłata do nowo zakładanych sadów do 60% nakładów.

- dopłata do produkcji loszek i knórów do 100% ceny zywca miesnego.

4/Rolnicy moga być zwolnieni z płacenia podatku VAT /NDS/.

5/Budynki i grunty zabudowane rolnik /spolka/może kupic jako własnoć . ( czyli mnie to obowiazuje)

a teraz cos co znalazlem na innym forum dotyczacym dzierzawy na ukrainie:
-

Cytuj

Co do MAFI mozna pożniwach poogladać ja w amerykańskich filmach.Co do biurokracji /łapówek - nie wieksza nizeli w RP.


#24 b0gdan

b0gdan

    Mało obiektywny fan MF ;)

  • V.I.P.
  • 2973 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 01 październik 2009 - 20:54

Na Ukrainie bez łapówki nie załatwisz ABSOLUTNIE NIC, tam każdy urzędas chce w łapę, doświadczyłem tego na własnej skórze. W Polsce nie ma dwudziestej części procenta łapówkarstwa tego co tam. Nie zmienia to faktu, że inwestycja na Ukrainie w ziemie może być strzałem W 10 :)  
tak dla przykładu IKEA nie daje łapówek ( jako jeden z niewielu koncernów ) z tego też powodu nie ma swoich sklepów w Rosji i n Ukrainie :)

#25 wlodiw

wlodiw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 715 postów
  • 5899285
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow Zamojski

Napisany 01 październik 2009 - 21:27

Panowie... nie obraźcie się, ale mam już trochę lat i przez kilka lat tłukłem się po tej pięknej Ukrainie, spędziłem tam trochę czasu i wydałem mnóstwo pieniędzy....  :) i mam pojecie o tym kraju trochę większe niż niektórzy  z was.... i tak jak pisze Bogdan jest to kraj przeżarty korupcją do spodu i porównywanie przez niektórych was tego do Polski totalnie mija się z sensem i celem, oraz świadczy o braku wiedzy na temat panującej tam sytuacji.... Tam bierze w łapę każdy, poczynając od celnika, policjanta, po urzędnika, a stawki rosną wraz z powagą sytuacji i stanowiska do jakiego idziemy coś załatwić....  najzabawniejsze jest to ,że oni maja tam swoje swoiste ,,taryfikatory"  i według nich się płaci w zależności od załatwianej sprawy, dlatego tez załatwiając coś warto dowiedzieć ile za co i komu.... Ludziom którzy tam nie byli, a może byli tylko turystycznie może to się nie mieści w głowie, ale tam tak jest i co najważniejsze nic się w tym kierunku na lepsze nie zmienia....  sami Ukraińcy mówią że u nich jest taka tradycja...  :) Tam można naprawdę robić świetne interesy bo ten kraj jest jak studnia bez dna, i popyt na towary sprzęt będzie trwał i trwał jeszcze przez kilka lat (choć teraz kryzys dotkliwie ich dotknął i nie mają czym płacić... a ich grywna ma teraz bardzo znikomą wartość szczególnie do dolara i euro bo wszystkie transakcje rozlicza się praktycznie tylko w tych dwóch walutach ...) co do ziem, kolega pisał, że są najbogatsze i najbardziej żyzne, to prawda, ale oni nie mają tam totalnie kultury pracy, agrotechnika u nich leży, jak jadę i się przyglądam na pola, fakt czasami jezdżą tam takie sprzęty że oko bieleje, ale co z tego jak buraki mają po 30t z hektara, zboża 5-6t to już sukces i mówię to na poważnie! Do tego maja kiepskie nawozy (sam jednego roku za namową sąsiada wpakowałem się w ich saletrę...) :)

#26 HubertOjdana

HubertOjdana

    Rehabilitowany dr.

  • V.I.P.
  • 2019 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 październik 2009 - 06:54

Wlodiw@ ciekawie i madrze piszesz, korupcje wsrod celnikow i policjantow widzialem :) zlapie Cie policja na ukrainie ,choc przepisow nie przekroczyles ale i tak pisze mandat, dajesz im 20$ i mozesz jechac dalej, z  tym ze oni zadzwonia do swoich kumpli i za 5km znowu stoi patrol policji i Cie lapie :) i znowu 20$:) Tak samo na granicy,jesli nie chcesz czekac w kolejce placisz celinkowi i on Cie automatycznie przepuszcza. Apropo nawozow, my tu w polsce sami sciagamy Ukrainskie nawozy od naszym znajomych ktorzy tam nimi handluja i nie narzekamy na nie, wiadomo trafia sie zle nawozy nawet i w polsce. Co do agrotechniki,sami ukraincy sie nie znaja za bardzo na uprawie ziemi, lecz np. Niemcy ktorzy tam siedza i uprawiaja ziemie wyciagaja z niej naprawde duzo. U znajomych pracuje polak, jest kierownikiem od produkcji roslinnej i to on decyduje co gdzie robic , siac, kosic, Opowiadal ze na poczatku jak kazal ukraincowi jechac prskac Raundapem ugor to ten na polu spuszczal srodek i na lewo handlowal im :) ale takie przypadki i w polskich pgr-ach mozna spotkac:P

#27 timasz

timasz

    jakos to bedzie -czyli nadzwyczaj nieprecyzyjny plan hehe

  • Members
  • PipPipPip
  • 1222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warminsko mazurskie
  • Zainteresowania:Prawo, Historia, Architektura użytkowa, Technika rolnicza, Panny :) i wiele innych ciekawych rzeczy które mogą interesowaćtak młodego człowieka ;) hehe

Napisany 02 październik 2009 - 08:12

witam czytam ten temat wiec i ja dozuce swoje 5 groszy
wiec ja raczej bym nie upatrywal zagrozenia w mafii jako takiej  lecz:
- wszechobecna korupcja
-spolka z ukraincem bez ktorej sobie nie podzierzawisz gruntow(juz nie jeden sie na tym przejechal )
-ceny plodow rolnych na wschodzie nie ma sie co oszukiwac nie placa tam za wiele jak potrafia nam sprzedac pszenice konsumpcyjna po 90 euro za tone
-co do plonow to nie bylbym takim optymisya czytalem artykul o kolchozie ktory stosowal nawozenie takie jak u nas w polsce i na czarnoziemach ich srednia nie wygladala tak rozowo
reasumujac moze sie to udac ale wielkich zyskow to z tego nie bedzie nie liczylbym na np 1000 zl zysku z hektara nawet polowy tego pewnie  nie bedzie
takie jest moje skromne zdanie
pozdro

#28 walek

walek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 02 październik 2009 - 11:31

Pięknie to wszystko hubert wyliczyłeś.
A czy wiesz że aby poruszać się ciagnikiem po drodze potrzebne jest zezwolenie dla operatora bo inaczej jest uznawany za złodzieja.
Trzeba słać raporty do gminy z informacją o zasianych ha.
Generalnie skoro nawet PKM Duda i Landcom mają kłopoty i to durze to chyba coś jest nie tak z tą Ukrainą.
8430 wytrzymuje na ichniejszym paliwe około 2000 mth a potem trzeba robić wymianę pompowtryskiwaczy bo jest 60 razy więcej siarki niż polska norma przewiduje.
A ludzie
A magazyny - w 2008 po żniwach pszenica szła po 100-200 pln za tonę
maszyny droższe o 30 %
Vat oddają po długim czasie
Trzeba mieć spółkę z Ukraińcem (znaleśc uczciwego to ciężkie zadanie)
w okolicach Lwowa -najwięcej pada lipiec sierpień

Ale jest pięknie i gigantyczne możliwości - chociaż łatwo nie będzie.
Odemnie masz szacun za odwagę i chęci - jak się zdecydujesz pisz jak jest wg. Ciebie

#29 HubertOjdana

HubertOjdana

    Rehabilitowany dr.

  • V.I.P.
  • 2019 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 październik 2009 - 13:57

walek@ maszyny nie sa drozsze :) a nawet sa tansze:P firma C.....s dealer JD w Bialymstoku sprzedaje badzo duzo ciagnikow seri 8030 na bialorus i Ukraine,z tego co wiem to tam ida po nizszych cenach.Oprocz tego robia tam przeglady i nic nie slyszalem od nich o przypadkach zeby paliwo bylo gorsze niz w polsce,zeby tak bylo to pomysl. Wszystkie te nowe samochody, mercedesy,bmw i inne szybciej by siadaly niz ciagniki, bo w samochody sa bardziej wyczuleone na zle jakosciowo paliwo. Duda z tego co wiem to glowie ze miesa sie utrzymuje? moze przez te mieso ma problemy. I co do spolki. Juz wczesniej wspomnialem ze mamy zalozona spolke polsko-ukrainska. Funkcjonuje ona ponad 5 lat,tzn istnieje bo nic z nia nie jest robione, rodzice kiedys ze znajomymi ,podkreslam, bardzo dobrymi znajomymi zalozyli ja z mysla ze w przyszlosci sie do czegos przyda. Taka szansa jest teraz, mozna te spolke przywrocic do zycia,bez zadnych formalnosci. Ci znajomi sa prawie jak rodzina wiec nie ma zagrozenia jako takiego ze cos skubna

#30 wlodiw

wlodiw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 715 postów
  • 5899285
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow Zamojski

Napisany 02 październik 2009 - 17:50

Tutaj nawiązałeś go jakości paliwa na Ukrainie, wiec powiem tak z własnej perspektywy bo ganiałem kiedyś na Ukrainę głównie też po paliwo. Jako że tankowałem dla siebie starałem się lać do baku paliwo z ,,dobrych " a raczej renomowanych stacji benzynowych typu ,,Łukoil" , ,,VOG". Ich jakość paliwa na renomowanych stacjach oceniam jako tako trochę poniżej naszych, coś takiego jak na naszych prywatnych, z tym ze dość często trzeba wymieniać filtry paliwa, bo zabijają się takim mazutem cholera go wie jak go nazwać... Nadmienię że naprawdę dbałem o to żeby lać czyste paliwo do, beczki, a potem do baków (podwójne sitka itp.) W zimie tez nie bardzo na tym paliwie nie było jazdy, wolałem zalewać naszą ,,zimową" . Co do kultury pracy silnika ciągnik zawsze dając gaz do dechy nigdy nie łapał obrotów takich jak na polskiej ropie (zawsze deko mniej o jakieś 100-200obrotow). Jak to mówi mój kolega Sasza kiedy się go pytam jak jeżdżą te wasze fury skoro u was jest tak kiepskie paliwo, odpowiada mi ,,.... a na czym mamy do cholery innym jeździć....???

#31 zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 02 październik 2009 - 21:21

Z tą siarką w napędzie to dowaliłeś. Ona jest czynnikiem smarującym w układach wysokociśnieniowych. Cała ściana wschodnia jeździ na paliwie ukraińskim lub białoruskim i nic im nie pada. Może niech filtry zmieniają częściej.

#32 west

west

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 02 październik 2009 - 21:39

Hubert życze Ci powodzenia na tej Ukrainie niech się spełnią wszystkie Twoje plany niech Ci się rodzi nawet po 15 ton z hektara, ale mam tylko małą prośbę nie zwoź tego swojego towaru do Polski zgoda? Żyj sobie tam szczęśliwie i ucz dobrej kultury ukraińców ale w żadnym przypadku nie próbuj handlować na Polskim rynku naprawdę my tu mamy za dużo zboża i rzepaku. Zresztą jak się okazuje wszystkiego mamy za dużo mam nadzieję że wysłuchasz mojej prośby.

#33 HubertOjdana

HubertOjdana

    Rehabilitowany dr.

  • V.I.P.
  • 2019 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 październik 2009 - 07:25

West@ z przywozem raczej bylby problem bo trzeba akcyze placic i nie tak rozowy by sie wyszlo chyba na tym.
Wlodiw ja mieszkam tez na wschodniej granicy,i takich przemytnikow jest od cholery. Paliwo schodzi im jak cieple buleczki,choc my nigdy nie kupowalismy od nich i nie mamy zamiaru. Niektorzy strsznei narzekaja na te paliwa,niektorzy chwala, ale wiadomo kazdy chce zarobic i do tych sciaganych wleja troche,,spirytusu''. Bynajmniej ja tak mysle.
Podam kolejny przyklad,siasiad ma Case CVX 190( nie znam dobrze modeli) i caly czas jezdzi na oleju opalowym,efekt po roku zaworu mu siedly. Ma takze Valtre 190 i ja jezdzi od 8 lat na oleju opalowym i nie slyszalem zeby cos w niej robil. A moze poprostu nie wiem o awarjach Valtry.

#34 b0gdan

b0gdan

    Mało obiektywny fan MF ;)

  • V.I.P.
  • 2973 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 03 październik 2009 - 08:03

Zobacz postzorzyk2, o 02 październik 2009 - 21:21, powiedział:

Z tą siarką w napędzie to dowaliłeś. Ona jest czynnikiem smarującym w układach wysokociśnieniowych. Cała ściana wschodnia jeździ na paliwie ukraińskim lub białoruskim i nic im nie pada. Może niech filtry zmieniają częściej.
Dlaczego za duża zawartość siarki jest nie pożądana: " Za duża zawartość siarki (zarówno w benzynie, jak i w oleju napędowym) powoduje korozję metali i zatruwanie środowiska. Systematyczne stosowanie takiego paliwa przyspiesza zużycie wtryskiwaczy (i innych elementów układu paliwowego) oraz wydechu. Jednorazowe zatankowanie takiego paliwa może zostać niezauważone. Niewłaściwa gęstość oleju napędowego powoduje głośną pracę silnika i wzrost spalania, grozi poważną usterką. W układach paliwowych nowoczesnych diesli występują ciśnienia rzędu 2000 barów i więcej (to o kilkaset razy większe ciśnienie niż w oponie!). Zmiana gęstości paliwa o 10 proc. może spowodować wzrost ciśnienia w układzie o 150 barów! Mniej siarki to mniej nagarów w silnikach to mniej problemów z samozapłonem, niższa emisja spalin, lepsze domykanie zaworów i - w dalszej perspektywie - lepsze osiągi silnika. Ale nie od razu. Bardziej odczuwalne efekty czekają na właścicieli diesli. Podwyższona liczba cetanowa zapewnia lepszą elastyczność i nieco niższe spalanie. Największe korzyści pojawiają się, gdy silnik poddany jest stałym, wysokim obciążeniom. Wtedy dochodzi do wymywania nagarów, lepszego domykania zaworów i lepszego napełniania cylindrów"
to tyle naukowcy w temacie paliwa i siarki. Olej opałowy jest bardzo czystym paliwem lepszym od ukraińskiej zupy, tylko trzeba go uszlachetnić :)

#35 kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3821 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 03 październik 2009 - 09:15

obecnie OO jest bezpieczniejszym paliwem (nawet dla nowoczesnych silników wysokoprężnych)niż wszelakiej maści biodiesle czy też oleje roślinne, podobnie jeszcze nie tak dawno było z ON (który charakteryzował się niższą jakością niż OO)jeszcze 4 lata temu od ON zapchał mi się filtr paliwa w JD 6610, od tego czasu nie tankuje na stacjach paliw (szczególnie prywatnych)

wracając jednak do tematu inwestycja w zakresie założenia gospodarstwa rolnego na Ukrainie wydaje się być świetnym pomysłem, zważając na jakość gleb (które Niemcom w czasie wojny opłacało się transportować wagonami kolejowymi do swojego kraju) jednak ze względu na niskie ceny płodów rolnych i brak perspektyw zmian w tym zakresie najbardziej opłacalnym rozwiązaniem wydaje się być ekstensywna uprawa, która będzie szczególnie wygodna dla rolnika z Polski, jednak chcąc uzyskać jak największą wartość dodaną konieczne jest przetworzenie wyprodukowanych płodów np na bydło, konie lub owce; wtedy można uzyskać bardzo przyzwoite wyniki oraz ułatwia się tym samym możliwość przerzucenia majątku do kraju (sprzedając żywiec bądź gotowe półtusze w Polsce bądź w starej UE)

#36 jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5048 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 październik 2009 - 09:52

Co do paliwa-to może i ja dorzucę swoje parę groszy-swego czasu człowiek (pracujący w SG) przywoził mi białoruskie paliwko-niestety już nie przywozi-a wielka szkoda-raz że było tańsze a dwa że o wiele lepsze od polskiego-ostatnio jak kupiłem (mea culpa nigdy więcej na prywatnej stacji) to zużycie paliwa przy orce ze średniego 13 l/ha podskoczyło na 16 l/ha-zresztą nie wiem czy zauważyliście że ostatnio ciągniki żrą coraz więcej paliwka ?-pewnie bioestry się kłaniają (ciekawe ile tego dolewają ?)

#37 HubertOjdana

HubertOjdana

    Rehabilitowany dr.

  • V.I.P.
  • 2019 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 październik 2009 - 12:30

jaro@ a ja myslalem ze to tylko u nas Jd palwa wiecej. Rzeczywiscie zauwazylem ze pali wiecej tego paliwa ,,zoltego'' one bodajze jest juz z domieszka rzepakowego paliwa.

#38 piootr

piootr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1267 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 październik 2009 - 09:04

@jaro w orlenie dolewają 5% w trakcie napełniania cysterny , tak mówił gość który dostarcza mi paliwo , w tym roku wypaliłem od niego kilka tys litrów i narazie OK

#39 jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5048 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 październik 2009 - 09:38

W Orlenie 5%-a ciekawe ile potem na stacji ?-no i o H2O też pewnie nie zapominają Dodany obrazek.

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#40 zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 04 październik 2009 - 20:02

Twój tekst brzmi jak reklama jednego z koncernów, kojarzy się z reklamowaniem kalgonitu, który zabezpiecza prze zużyciem łożysk. Piszesz o szkodliwości siarki środowisku, a nawozy z Siarkopolu sypiesz bez skrupułów. Siarka jest jednym z wielu czynników powstawania nagarów ale nie samym w sobie. Olej opałowy zawiera znacznie więcej siarki od ON, najwięcej jest w ciężkim OO (Mazut)używanym min. w kutrach rybackich i jakoś nie szkodzi silnikom. Źle będzie gdy kupimy jako ON odbarwiony OO z pozostałościami kwasu siarkowego oraz popłuczyny ze zbiorników w okazyjnej cenie. Chcesz kupić hurtowo tanie paliwo, to kupisz w dolnym zakresie norm, o czym przekonała się placówka PKP CARGO(mam znajomego który bada każdą dostawę paliwa) rezygnując z paliwa z Białorusi. Wybór należy do nas, chociaż wierszując można powiedzieć "sami nie wiemy co tankujemy"  :)






Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk