Skocz do zawartości

Zdjęcie

Japońskie vs Niemieckie


363 odpowiedzi na ten temat

#241 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 październik 2009 - 23:55

Japońskie vs Niemieckie @mirasek pierwsze silniki ZI z wtryskiem bezposrednim owszem wprowadzilo mitsu tzw. GDI, nie sprawdzily sie gdyz nie spelnily oczekiwan uzytkownikow. mogly one pracowac na mieszance uwarstwionej, bardzo ubogiej lambda=1,6 ale tylko przy malych obciazeniach. wtedy komora spalania byla izolowana oslona gazow i nie poszczala ciepla, zatem silnik byl sprawniejszy co skutkowalo zmiejszeniem zuzycia paliwa do 20%. sek w tym, ze tylko w okreslonych warunkach, ktorych normalni uzytkownicy nie spelniali. gwozdziem do trumny tych silnikow byly normy spalin. nie wiadomo ile w tym prawdy, ale pewien instytut w anglii oczernil te silniki pod wzgledem toksyn i juz nie zdolali sie podniesc. faktem jest, ze reaktory katalityczne w tych czasach nie byly zbytnio dopracowane i nie potrafiono sobie poradzic z atakiem NoXów przy ubogiej mieszance.

VAG powrocil do tego tematu w odpowiednim czasie i go zrewolucjonizowal. po pierwsze poradzil sobie ze spalinami, poprzez wieksze doswiadczenie calej branzy motorozacyjnej w budowie silnikow (stricte reaktorow). rewolucja nastapila poprzez zastosowanie zawirowania w kanale dolotowym (w komorze powstal zdaje sie wir squish, zamiast swirla).
ogolnie jak wiadomo im krotsza bedzie droga wtrysnietego paliwa do komory spalania tym lepsza jakosc spalania, pozwalajaca osiagnac wieksza sprawnosc, kulture pracy, itp.

pierwsze proby VAG z tym rozwiazaniem tez nie obyly sie bez problemow, ale widac jako jedyni wyszli z tego obronna reka i stad sukces.


@mariusz przed croma byl jeszcze ford transit ;) jednak podobnie jak fiat tez nie dal rady ogarnac do konca tematu i porzucil proby, ktore okazaly sie jak najbardziej trafne.
jesli przyjrzymy sie historii silnikow spalinowych calkiem sporo nowych pomyslow rzucali na tasme wlosi z fiata, czy alfy romeo, jednak osiagneli sukces pratycznie tylko z CR. VAG tez dziela pozycje jednego z liderow wsrod innowacji w produkcji silnikow, nie wydaje mi sie zeby jakikolwiek japonczyk mogl sie pochwalic tak bogata historia.



Mirasek A silniki TFSI to sa zbudowane na silnikach tsi jakas modernizacja ?

najpierw bylo tfsi, pozniej tylko skrocono do tsi bo lepiej sie wymawia. to te same silniki, tzn, generalnie.
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 15:20
  •  

#242 Share opos

opos

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 38 postów

Napisany 27 październik 2009 - 00:11

Japońskie vs Niemieckie @kkk2006 tu troszkę więcej KLIK

homologacja ciężarowa ;)

Ciekawe czy facet planuje przejazd z uwzględnieniem rozmieszczenia stacji benzynowych :)

#243 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 27 październik 2009 - 08:37

Japońskie vs Niemieckie

Musiałeś przeszukać najgłębsze zakamarki internetu, artykuł jest chyba z 2000r :)

Eee tam, pierwsza strona w googlach, a data powstania artykułu raczej nie ma znaczenia w opisie konkretnej technologii ;) Piszesz że małe silniki benzynowe nie mają sensu wspominając ich szczyt technologiczny w Punto czy innej Corsie :) Faktem jest że takie silniki są o wiele tańsze w produkcji co przekłada sie na koszt zakupu, prostsze, tańsze w obsłudze, itd. a to ma znaczenie przy daily carze zwykle użytkowanym w mieście czy na krótkich trasach bez wielkich rocznych przebiegów, no bo raczej do tego te auta są. A co powiedziałbyś na mały benzynowy silnik, seryjny żeby nie było, o mocy 130KM i przeciętnym zużyciu paliwa na poziomie 6 l/100km w kompaktowym aucie? Do tego przekładnia bezstopniowa a nawet napęd na cztery koła :) i to wszystko jakieś 15 lat temu... gdzie wtedy był Volkswagen? :)

@mirasek pierwsze silniki ZI z wtryskiem bezposrednim owszem wprowadzilo mitsu tzw. GDI, nie sprawdzily sie gdyz nie spelnily oczekiwan uzytkownikow. mogly one pracowac na mieszance uwarstwionej, bardzo ubogiej lambda=1,6 ale tylko przy malych obciazeniach. wtedy komora spalania byla izolowana oslona gazow i nie poszczala ciepla, zatem silnik byl sprawniejszy co skutkowalo zmiejszeniem zuzycia paliwa do 20%. sek w tym, ze tylko w okreslonych warunkach, ktorych normalni uzytkownicy nie spelniali. gwozdziem do trumny tych silnikow byly normy spalin. nie wiadomo ile w tym prawdy, ale pewien instytut w anglii oczernil te silniki pod wzgledem toksyn i juz nie zdolali sie podniesc. faktem jest, ze reaktory katalityczne w tych czasach nie byly zbytnio dopracowane i nie potrafiono sobie poradzic z atakiem NoXów przy ubogiej mieszance.

VAG powrocil do tego tematu w odpowiednim czasie i go zrewolucjonizowal. po pierwsze poradzil sobie ze spalinami, poprzez wieksze doswiadczenie calej branzy motorozacyjnej w budowie silnikow (stricte reaktorow). rewolucja nastapila poprzez zastosowanie zawirowania w kanale dolotowym (w komorze powstal zdaje sie wir squish, zamiast swirla).
ogolnie jak wiadomo im krotsza bedzie droga wtrysnietego paliwa do komory spalania tym lepsza jakosc spalania, pozwalajaca osiagnac wieksza sprawnosc, kulture pracy, itp.

pierwsze proby VAG z tym rozwiazaniem tez nie obyly sie bez problemow, ale widac jako jedyni wyszli z tego obronna reka i stad sukces.


FSI pracuje na ubogiej mieszance także tylko w określonych warunkach, tego nie da sie przeskoczyć chcąc utrzymać osiągi. Wiesz może na jakiej lambdzie może te FSI pracować?
Moim zdaniem udoskonalenie istniejących już rozwiązań poprzez dostosowanie do bieżących wymogów nie jest jakąś rewolucją czy nową technologią o której traktuje ten marketingowy bełkot, poza tym użytkowo ciągle nie powala na kolana jeśli chodzi o jednostki wolnossące. Np. taki Golf V z 1.4 FSI ma 90KM i spala średnio 6,2 l/100km wg producenta, wg użytkowników jakoś tak Raporty spalania Volkswagen Golf V Hatchback 1.4 FSI - Zużycie paliwa - AutoCentrum.pl
...żadna to rewolucja, może jedynie jeśli chodzi o normy spalin ale użytkowo nie ma to przecież znaczenia. Do tego dochodzi zalecane droższe paliwo 98 okt. i cała oszczędność idzie w las... Volkswagenowi mogę pogratulować sukcesu ale raczej marketingowego :)

#244 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 27 październik 2009 - 09:22

Japońskie vs Niemieckie 6 litrów spala na trasie BMW 330d, o mocy 204 km, także benzynowe silniki nie robią na mnie wrażenia :) .

Poza tym zastanawia mnie coś innego. 15 letnie a4 1.9 spali ok 5-6 litrów. Nowe kompakty powinny spalać poniżej 4 litrów, nie ważne czy benzyny czy ON, w końcu są lżejsze od a4 o jakieś 400 kg. Szczytowym osiągnięciem jest Toyota IQ, samochód wielkości lodówki, o mocy 56 km i spalaniu 5,5 litra ;) .

#245 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 27 październik 2009 - 10:05

Japońskie vs Niemieckie Chcesz powiedzieć że stare A4 waży 1600-1700kg? ;) Spala 5-6 litrów i ma 90KM, żadna to rewelacja nawet przy wspomnianej przeze mnie benzynie, co prawda w nieco lżejszym kompakcie, nie mówiąc już o BMW 330d :)

Z tego co piszą w internecie IQ 1.0 ma 68KM i średnie spalanie 4,7 l/100km, diesel 1.4 odpowiednio 90 i 3,9 więc o co lotto? Konkurencyjny Smart wcale nie wypada lepiej.

Aha, 7 litrów na trasie spala Volvo czy inny Saab w przeszło 200 konnej turbo-benzynie, także jak znam charakterystykę diesla to nie robi on na mnie żadnego wrażenia :) Co z tego że kocha mocno jak krótko? :)

#246 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 październik 2009 - 11:14

Japońskie vs Niemieckie

6 litrów spala na trasie BMW 330d, o mocy 204 km, także benzynowe silniki nie robią na mnie wrażenia :) .

moze i da sie tylko taka jazda nie daje zadnych wrazen. koledzy maja diesle 1.9 od 180 KM wzwyz w lekkich autach i wciagna 15 litrow spokojnie jak potrzeba. nie ma bata aby uzyskac dana energie trzeba odpowiednia wlozyc, fizyki (termodynamiki) nie oszukamy

Nowe kompakty powinny spalać poniżej 4 litrów, nie ważne czy benzyny czy ON, w końcu są lżejsze od a4 o jakieś 400 kg. Szczytowym osiągnięciem jest Toyota IQ, samochód wielkości lodówki, o mocy 56 km i spalaniu 5,5 litra ;) .

to nie jest do konca tak jak mowisz :)
mozna spalic ponizej 4 litrow (raczej ON), ale musza byc spelnione dane warunki tj. masa auta jak najnizsza, jak najmniej odbiornikow energii, silnik o malej pojemnosci i najlepiej pomniejszonych oporach. vw zrobil takie lupo, ktore palilo 3 cos l/100 km, ale jak niemieccy dziennikarze sie nim przejechali to od razu powiedzieli, ze juz nie chca spalania ponizej 4 litrow. brak jakiegokolwiek komfortu dla srubowania wynikow nie jest dla zwyklych uzytkownikow.
mercedes powiedzial od razu, ze jego spalanie ponizej 4 litrow = min 4,5 l :)

Co z tego że kocha mocno jak krótko? :)

:) a przy konkretniejszej zabawie rodzi sie masa problemow z przeniesieniem tej charakterystyki :)
co nie zmienia faktu, ze ja lubie ten moment ktory odczuwa subiektywnie kierowca, a najbardziej jego nieswiadomi pasazerowie :)


FSI pracuje na ubogiej mieszance także tylko w określonych warunkach, tego nie da sie przeskoczyć chcąc utrzymać osiągi.

oczywiscie jest to prawda.

Wiesz może na jakiej lambdzie może te FSI pracować?

zdaje sie 1,6 - 0,8 co ciekawe przy tej technologii moze zdarzyc sie czarny bak z rury wydechowej, niektore wielopunkty tez tak maja :)
za to diesle coraz mniej kopca, kto by pomyslal, ze moze nastapic tai obrot sprawy.

...żadna to rewolucja, może jedynie jeśli chodzi o normy spalin ale użytkowo nie ma to przecież znaczenia. Do tego dochodzi zalecane droższe paliwo 98 okt. i cała oszczędność idzie w las... Volkswagenowi mogę pogratulować sukcesu ale raczej marketingowego :)

wg mojej wiedzy 98 oktanow sla fsi to dopiero chłyt, mi sie wydaje ze te silniki (podobnie jak 98% innych ZI dla europy) jest przystosowane pod paliwo 91 oktanow.

wyjasnie moze swoje rozumienie tej rewolucji. vw zaczal badac rodzaj wtrysku po tym jak fiaskiem okazaly sie prace innych firm. z teorii budowy silnika wynika, ze im blizszy wtrysk komorze spalania tym lepiej i tu nie ma bata, zadne liczby tego nie pokażą i nie mam nawet zamiaru udowadniac, po prostu tak jest. zaczal caly szereg badan i rozwiazal problem toksycznosci spalin. widzialem kiedys wizualizacje przeplywu mas przez kanal dolotowy i uwazam, ze jest to majstersztyk i nad tym pracowali naukowcy przez kilka lat. rozwoj reaktorow szedl swoja droga.
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#247 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 27 październik 2009 - 12:16

Japońskie vs Niemieckie Pod 95 RON napewno, pod 91 to już chyba nie te czasy ;) Z tego co gdzieś czytałem FSI może jeździć na 95 okt. z tym że na takim paliwie nie pokaże pełnego potencjału w ekonomiczności jak i w osiągach. Być może jest to chłyt.

Nie chce wyjść na ignoranta, fajnie że VAG pociągnął tą technologie do przodu, nie było to łatwe ale świata do góry nogami nie przewrócili, jak można odnieść wrażenie czytając niektóre artykuły :) Swoją drogą ciekaw jestem co by sie działo gdyby nie normy toksyczności spalin które wiążą ręce konstruktorom :)

#248 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 27 październik 2009 - 17:52

Japońskie vs Niemieckie

Chcesz powiedzieć że stare A4 waży 1600-1700kg? :) Spala 5-6 litrów i ma 90KM, żadna to rewelacja nawet przy wspomnianej przeze mnie benzynie, co prawda w nieco lżejszym kompakcie, nie mówiąc już o BMW 330d ;)

Z tego co piszą w internecie IQ 1.0 ma 68KM i średnie spalanie 4,7 l/100km, diesel 1.4 odpowiednio 90 i 3,9 więc o co lotto? Konkurencyjny Smart wcale nie wypada lepiej.

Aha, 7 litrów na trasie spala Volvo czy inny Saab w przeszło 200 konnej turbo-benzynie, także jak znam charakterystykę diesla to nie robi on na mnie żadnego wrażenia :) Co z tego że kocha mocno jak krótko? :)

Nie wiem do końca ile wazy a4, pewnie ok 1400. Dla mnie 5 litrów to dobry wynik, wątpię czy np. Polo 1.2 spali mniej, nie mówiąc już o Golfie III/IV(z obojętnie jaką benzyną).

Co do IQ to w teście który czytałem spalił właśnie 5,6. niech będzie to nawet 4,7, jak dla mnie jest to nie do przyjęcia(nie przy tych wymiarach auta).

O 330d można długo mówić. Ciągnie od 2 do 5 tyś obrotów także nie jest źle. Nie sądzę, żeby żaden Saab przy takiej samej jeździe spalił mniej. Jak się dorobię 330 to zdam relację co do spalania. Gdzieś tak za 6 lat spodziewajcie się wyników;p

#249 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 październik 2009 - 18:07

Japońskie vs Niemieckie

Pod 95 RON napewno, pod 91 to już chyba nie te czasy :)

wlasnie te czasy, tylko niewielu o tym wie :) w technice zawsze sa wspolczynniki bezpieczenstwa.
z normami raczej nie da sie juz nic zrobic :) i to jest glownym kryterium dzisiaj. prawdziwe awantury sie zaczna jak wejdzie ograniczenie poziomu emisji CO2, gdzie dzis ta norme spelnia tylko koncern fiata, a miala juz wejsc w zycie w 2009.

Co do IQ to w teście który czytałem spalił właśnie 5,6. niech będzie to nawet 4,7, jak dla mnie jest to nie do przyjęcia(nie przy tych wymiarach auta).

daj sobie wreszcie przetlumaczyc, ze ten samochod to elektrownia na kolkach i musi tyle zassac.

Nie chce wyjść na ignoranta, fajnie że VAG pociągnął tą technologie do przodu, nie było to łatwe ale świata do góry nogami nie przewrócili, jak można odnieść wrażenie czytając niektóre artykuły ;)

oczywiscie, ze nie wywrocil, zrewolucjonizowal tylko wtrysk bezposredni w ZI. nie ida za tym zadne kolosalne efekty, dla mnie jest to wazne z innego punkty widzenia - jako sposob rozwiazania technicznego.
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#250 Share mwmati

mwmati

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo , motoryzacja :)

Napisany 27 październik 2009 - 20:07

Japońskie vs Niemieckie My jesteśmy posiadaczami niemieckich samochodów od bardzo dawna... mamy zaufanie do takich marek jak audi czy VW bo z tych że marek samochody posiadaliśmy i posiadamy, więc złego słowa na niemieckie samochody nie powiem. Kuzyn w sierpniu tego roku kupił sobie VW Golfa IV 4 motion (chyba taki model dokładnie nie pamiętam :)) 1,9 TDI 150KM :) auto jest z 2002 roku, ma przejechane zaledwie 109tyś.km (ponieważ jeździł nim straszy gość który posiadał go od nowości i bardzo o niego dbał ;)),kolor czarna perła :) dla mnie malinowa bryka :) pociągnięcie ma nie złe a spalanie zależy od "wagi nogi kierowcy":) ale że to diesel jest dość przyzwoite :) z kolei wuja od pół roku posiada Toyote Avensis 2,0 D4D, 110 czy 115KM rocznik 2003 ,sedan full opcja :) jakość wykonania jest naprawę porządna (widać że japończycy bardzo się starają) jak dla mnie też bardzo fajna bryka :) mam nadzieje że moja wypowiedź nie wywoła jakieś burzy :) poprostu bardzo podobają mi się auta niemieckie i Japońskiej Toyoty xD

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 15:20
  •  

#251 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 27 październik 2009 - 21:31

Japońskie vs Niemieckie

Nie wiem do końca ile wazy a4, pewnie ok 1400. Dla mnie 5 litrów to dobry wynik, wątpię czy np. Polo 1.2 spali mniej, nie mówiąc już o Golfie III/IV(z obojętnie jaką benzyną).

Słabe przykłady :) Przy normalnej jeździe bez zamulania i bez wściekania spalanie na poziomie 6 litrów bez problemu zrobi każdy Civic z VTEC-E, czy to 90 czy 114KM, przy równej jeździe na trasie można zejść poniżej 5 litrów, wszystko zależy od warunków na drodze. Swoim leciałem kiedyś licznikowe 155km/h przy lambdzie powyżej 1,35 i to wcale nie z górki :) O silniku 1.5 z 3-stage VTEC 130KM ze skrzynią bezstopniową wspominałem wcześniej, niestety występował on tylko na rynku japońskim ale w Polsce było już kilka(naście?) swapów na taki właśnie motor z bezstopniówką lub zwykłym manualem.

A4 b5 tylko wygląda masywnie, waży ok. 1250 góra 1300kg czyli gdzieś tyle co np. nowa Corolla :)

wlasnie te czasy, tylko niewielu o tym wie :D w technice zawsze sa wspolczynniki bezpieczenstwa.

Myślałem że wymagania co do liczby oktanowej nie mają aż takiego marginesu (jakiś napewno), choć A4 1.6 którym czasami powoże, dość często jeździ na 92 okt. i nie zauważyłem by coś sie działo, mimo że deklarowane minimum to 95.

#252 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 październik 2009 - 21:40

Japońskie vs Niemieckie Dobra-my (Wy Dodany obrazek ) tu gadu ,gadu a mój Starszy postanowił kupić sobie autko-jakżeby inaczej-Volvo-(jako że mamy parę lat i jest naprawdę ok.)-ma to być model S70 z silnikiem diesla i najlepiej w automacie rocznik 98-00 w jak najlepszym stanie)-miał ktoś doświadczenia z tym autem może ?-jakieś sugestie ?

#253 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 27 październik 2009 - 21:51

Japońskie vs Niemieckie bardzo dobry silnik 2,5 TDI, to ta stara R5 znana z Audi, nie to co ten niewypał V6, części dość drogie, ale prestiż kosztuje :D

#254 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 październik 2009 - 21:56

Japońskie vs Niemieckie Przez 4,5 roku na części wydałem 19 zł (klocków,oleju tudzież urwanego lusterka nie liczę)-tak że raczej tego się nie boję Dodany obrazek -to jest dokładnie ten sam silnik ?

#255 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 27 październik 2009 - 22:04

Japońskie vs Niemieckie wszelkie źródła podają, że jest to silnik kupowany od AUDI, znajomy mechanik, tez to potwierdzał :D

#256 Share tomasek tomasek

tomasek
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 27 październik 2009 - 22:10

Japońskie vs Niemieckie ten sam silnik
a 2,5tdi v6 jest zly dla tych co nie mieli...

#257 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 27 październik 2009 - 22:49

Japońskie vs Niemieckie Jak motocykl to tylko japończyk chyba że Harley!

#258 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 28 październik 2009 - 07:44

Japońskie vs Niemieckie

ten sam silnik
a 2,5tdi v6 jest zly dla tych co nie mieli...

1. opieram się na wiedzy kolegi mechanika, a zdarzyło mu się naprawiać te silniki po pęknięciu wałka rozrządu
2. Na forach Audi nikt Ci nie poleci tego silnika w ciemno, jeśli już to z zastrzeżeniami, że musi być mały przebieg, model po lifcie ( co nie rozwiązuje do końca problemu )
3. cena auta z drugiej ręki jest zdecydowanie niższa niż modelu 1.9TDI pomimo że te V6 są dużo lepiej wyposażone.

#259 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 28 październik 2009 - 08:15

Japońskie vs Niemieckie Ja się zgadzam z @b0gdanem. Znajomy ma Passata B5fli z silnikiem 2,5tdi. Miała taką awarie jak opisujesz, bardzo droga sprawa 6k.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Japońskie vs Niemieckie Dzisiaj, 15:20
  •  

#260 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 28 październik 2009 - 19:04

Japońskie vs Niemieckie Ajwaj, nie wierze że VAG wypuścił takiego bubla :D a tak serio to znajomek miał kiedyś A4 w quattro z tą właśnie motorownią 2.5 V6 180KM, ładnie to chodziło, nie doczekał wybuchu wałka bo sprzedał :) A stare 2.5 R5 to taki hard madafaka, w wersji 140KM w dużej budzie typu A6 czy insze volvo jeździ już całkiem przyzwoicie, z tym że znaleźć egzemplarz bez nalotu rzędu pół miliona i więcej jest trudno, przynajmniej w autach z lat '90, choć niedawno ze znajomym obmacywałem sześcioletnie A4 z kręcona szafą więc pofatygowaliśmy się do serwisu i okazało sie że ma ponad 400 tys.km :)

Podobne tematy