Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym


91 odpowiedzi na ten temat

#41 Share endrju00711

endrju00711

    Rolnik - Lotnik :D

  • Members
  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska , powiat Grodziski

Napisany 02 czerwiec 2009 - 14:34

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Wsk125 @ sądząć po modelu, i z mojej praktyki, to będziesz musiał porządnie dociążyć tą miniładowarke z linku. Osobiście sam od trzech miesięcy posiadam miniładowarkę weidemann, coś z tych starszych typów, o szerokości 95 cm. Powiem tak : po pierwsze to starsznie wywrotne to to jest, nie ma co ukrywać, sam praktycznie conajmniej dwa razy lerzałem nią na boku :P Po drugie akurat te modele mają małe udźwigi, moja pracuje tylko w obotniku od krów codziennie, i od cielaków i jałówek na głębokiej. Swoje przewali nie ma totamto. Oprócz tego, że przez tą diabelską maszynę opuściłem się w treningu z widłami, to nie mam innych objekcji. :) Teraz moge wymieniać samiutkie plusy, takie jak np.:
- wysokie zastosowanie :
http://www.agrofoto....mage121537.html - usuwanie masowych ilości obornika z ciasnych pomieszczeń co dwa tygodnie
http://www.agrofoto....mage123616.html - transport słomy, siana, sianokiszonki, kiszonki itp.

http://www.agrofoto....mage135416.html - pomoc w wymianie opon, naprawie maszyn, bądź podczepania rozrzutnika położonego zaczepem na ziemi

http://www.agrofoto....mage142039.html - no i oczewiście sporty ekstremalne :) Fajnie się jeździ na zwóch kółkach, a szczególnie na przednich, siędzi się wysoko, więc adrenalina jest :)

Oprócz tego co przedstawione na fotach, to jeszcze ładowaliśmy do siewnika nią ziarno do siewu, jak i nawóz do rozsiewacza, częscto coś przestawiamy, bardzo pomocna w pracach budowlanych, no i ogólnie co widłami machać nie musze w oborze, to nie musze, a troche tego jest.

Nic nie sugerująć sam w życiu na ładowacz czołowy nie zdecydował bym się nigdy, dla mnie to jedna wielka porażka, a szczególnie na ciągniku z słabą pompą, i z brakiem napędu. Oprócz tego to taka miniładowarka nie nadaje się na wyjazd na pole, choć jak kto by się uparł, to da rade, wczoraj włączyliśmy na jednej skrzyni najwyrzszy bieg, to szedł jak przecinak. Tak jak np. ja mam wąską obore, to ładowarką teleskopową się tam nigdy bym nie zmieścił, ale z biegiem czasu planuje postawić oborę na 50 krów na głębokiej ściułce, to na 100% będe posiadał ładowarkę teleskopową. Na twoim miejscu jednak wolał bym ładowarkę teleskopową, po pierwsze na 100% jest ona mniej wywrotna jak ciągnik z ładowaczem czołowym, choć z tej przyczyne, że ładowarka ma tylną oś wachliwą, a nie przednią, na której jest największy ciężar, która musi utrzymywać stabilność, czego w ciągniku brak. Po drugie chce zobaczyć jak kto podniesie dwie tony ładowaczem czołowym na ciągniku 100km na wysokośc 7 m. Po trzecie o zwrotności chyba już nawijać nie muszę, bo chyba każdy ma jakieś porównanie :P Jednym słowem ładowarka teleskopowa :) :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 11:55
  •  

#42 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 czerwiec 2009 - 15:04

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym wszytsko pieknie fajna sprawa taka ładowareczka, a może ktoś napisze o awariach tych maszynek, cenach cześci oraz dostepności i po czym poznać czy dana ładowarka jest już wyciuchana czy nie?

#43 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 02 czerwiec 2009 - 18:48

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym w mojej ładowarce poważnej awarii nie było tak żebym stał niewiadomo ile czasu wyjątek strzelony simering na jednym kole to 2 dni czekałem za łożyskami bo przy okazji wymieniałem. a tak to tylko oleje, filtry i paliwko. Części są bynajmniej do Schaeffa tej której ja mam dziś obecnie to TEREX więc niema problemu. silnik Perkins to wiadomo. reszta się raczej nie psuje no i jeszcze sworznie tuleje itp bo troche tego jest. A jak poznać to trzeba pojezdzic z pół godzinki troche popchać ziemię jakaś to wtedy wiadomo jaką ma siłę w kołach i na hydraulice. Jakby co to pytajcie bo trochę mam doświadczenia

#44 Share klejnus

klejnus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ujście/Krasna Łąka

Napisany 02 czerwiec 2009 - 20:38

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym wsk125ccm powiedz mi jedno. Ile rocznie ruszasz bel. Co byś robił dokładnie ładowaczem jakie ciężary dźwigał. Bo do świąt możemy pisać kazdy co chce na temat co lepsze. Ale ty sie pytasz co jest lepsze dla Ciebie. Kasy za duzo nie masz do wydania wiec to też trzeba brac pod uwagę. Ta mala ładowarka jet ok ale tyl juz się jej podnosi przy 500kg wiec było by nie ciekawie przy cięższych ładunkach.
Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

#45 Share maciek08 maciek08

maciek08
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 czerwiec 2009 - 20:39

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Hydrostat najłatwiej sprawdzic zapierając ładowarke np o jakies drzewo/beton żeby niemogła tego przepchnać i odrazu widac czy jest siła pchania.
U znajomego z awari to zużyła sie pompa jazdy i były problemy z napędem na 4koła ale cała przeszła kapitalny remont i teraz śmiga nieźle. Regeneracja pompy kosztowała cos około 3 tysiecy.

Znajomy ma takiego potworka tylko bez kabiny :P
http://www.youtube.c...feature=related

#46 Share endrju00711

endrju00711

    Rolnik - Lotnik :D

  • Members
  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska , powiat Grodziski

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:03

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym No właśnie ten mały udźwig, to troche uciążliwy się staje, ale w podwurzu, i w jego obrębie nie ma lepszej maszynki. Co do ładowarek teleskopowych, to w pobliskim zaprzyjaźnionym gospodarstwie o powieszchni coś koło 2 - 3 tyś ha śmigają NH LM 430, jest to już ich druga ładowarka takiego modelu, pierwszą zajechał kiedowca sadysta, jak to mój znajomy mówi, ,, ona jechała do tyłu, a koła już do przodu się kręciły " Gość miał wprawe, ale zajechał mosty i skrzynie w dwa lata, znając życie żadna z napędem hydrostatycznym by tygodnia nie wytrzymała, sam posiadam miniładowarkę na hydrostacie, i wiem co to znaczy :P Jak już kupować to coś z skrzynią i na nie wyjechanych mostach, ja również kupiłem taką ładowarkę jak mają w firmie, LM 410, model różni się tylko udźwigiem, i paroma bajerami. Jest po spaleniu, chodziła góra półtora roku, po czym się spaliła :) Kupiłem ją okazyjnie, z myślą o tej w firmie, bo u mnie mosty są zdrowiutkie, a całe bebechy w kabinie szmelc, kiedyś w serwisie zaśpiewali mi 100 tyś netto za samą kompletną kabinę do mojej, podzienkowałem im ładnie, i pojechałem do domu, dokładnie to mój ojciec tam był, ale mniejsza o to. A więc w zeszłą zime robili remont caluśkiego napędu, czyli półośki, ośki, tryby, łożyska itp. robili im to w serwisie, teraz po wożeniu kurzaka na polach znowu mosty zaczęły wyć, po prostu to już nie orginalna stal, i się już powoli sypie. Za pomniałem dodać, że jak przyszedł rachunek znajomy kierownik powiedział, że jak się to gówno rozsypie to zaraz ją sprzedadzą, jestem pierwszy na liście. Jak dobrze pujdzie, to po żniwach się rozsypie, będzie miała co robić, caluśkie żniwa w słomie, i cały czas przód tył. Kierowca nie wruży jej długiego żywotu. Zapomniałem dodać, że na rachunku widniało 80 000 zł :P Mało, co ?? A ładowarka na dzień dzisiejszy warta 60 tyś brutto :) Ale żeby nie straszyć od razu mówie, że ona swoje przeszła, jak byście widzieli jakie piruety ona wyczynuje przy np. wyciąganiu siewnika z ciągnikiem z wtopy, to byście się sami dźiwili, że jeszcze jeździ :) Najlepsza akcja była, jak na wysuniętym teleskopie wyciągali sześciometrowy pełny siewnik po osie 250 km new holland-em , który ciągnoł ładowarke na dwóch kółkach a siewnikiem na końcu teleskopwa. Lepsze jak w fear facktor. Szoda że nie miałem aparatu, bo powstał by nowy dział ,, Kskaderzy tygonia ". Ogólnie to ładowarka jest z 2004 roku, więc nie ma się co dziwić, że jej remont kosztuje co kosztuje. Swoje zrobi nie ma to tamto. Ah zapomniałem dodać, że jak już kupować, to tylko JCB ci z firmy chcą kupić jakąś JCB, bo podobno maszyny nie do zajechania, niby bardziej wytrzymałe od NH, jak już JCB jest bardziej wytrzymałe, to ja już się boje co oni znowu za piruety nią nie będą robić :) Pozdrawiam, i życze miłej lektury. Mógł bym tu pisać i pisać, bo coś tam o tych sprzętach wiem z doświadczenia :P Jedno jest pewne elektronike w tej ładowarce to byle kto nie zrobi, to znowu mam materiał na następne trzy strony, ale nie będe się w go wdawał.

EDIT: Maciek8@ masz może namiary na tego gościa co naprawia tego typu bajery, potrzebuje zreperować hydrostat ??

#47 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:09

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym właśnie na hydrostacie można robić przód tył bez zatrzymywania się. A skrzynia to skrzynia ale w tych w ładowarkach jest kilka sprzęgieł wiec one pewnie wysiadają

EDIT: ja też poprosze namiary bo też by się przydało zregenerować pompę i silnik od hydrostatu albo się wkurzę i sprzedam ładowarkę a kupie co innego

#48 Share endrju00711

endrju00711

    Rolnik - Lotnik :D

  • Members
  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska , powiat Grodziski

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:30

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Heh, to teraz się wcale nie dziwie, że chcesz namiary na regeneracje hydromotorów, właśnie na skrzyni można powariować, a hydromotor jest wrażliwy na takie przeciążenia, się nie ździw, jak tobie strasznie straci na mocy. Nie ukrywam, ale sam jak śmigam po oborze, to przyd tył i wio. Choć to całkiem inne warunki, wiadomo gnojówka, troche ślizgo, opony zamiela, i śmigasz, ale jak koła mają zaparcie, to nie raz słysze charakterystyczny jęk w hydromotorze :P

#49 Share maciek08 maciek08

maciek08
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:34

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Niestety niemam namiarów. Ale w tucholi tez może coś takiego zregeneruja chociaz tej firmy niepolecam. Niewiem kiedy sie z nim będe widział ale jak cos to zapytam i dam znać.

#50 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:40

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym @endrju00711 zaraz Ci dam na PW link do jednej koparki gdzie nawet producent pisze że można tak robić a ona napewno jest na hydrostacie. a chce namiary bo już ma 10000h przerobione moja ładowarka to się nie dziwie że powoli traci na mocy

EDIT: niestety nie ma tego na stronie ale mam to w katologu PDF tej maszyny na moim dysku

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 11:55
  •  

#51 Share wsk125ccm

wsk125ccm

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1258 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 02 czerwiec 2009 - 21:58

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym

wsk125ccm powiedz mi jedno. Ile rocznie ruszasz bel. Co byś robił dokładnie ładowaczem jakie ciężary dźwigał. Bo do świąt możemy pisać kazdy co chce na temat co lepsze. Ale ty sie pytasz co jest lepsze dla Ciebie. Kasy za duzo nie masz do wydania wiec to też trzeba brac pod uwagę. Ta mala ładowarka jet ok ale tyl juz się jej podnosi przy 500kg wiec było by nie ciekawie przy cięższych ładunkach.


Belek koło tysiąca, w tym setka słomy, setka siana a reszta sianokiszonka. Udźwig to minimum tona, odjąć wagę chwytaka zostaje 900kg na belkę. A i nie kupujemy jutro, czy za tydzień, bo mleko nisko stoi i na podwyżki się nie zapowiada. A temat przyda się nie jednemu użytkownikowi, który szuka podobnych opinii :P Pytajcie, a otrzymacie odpowiedź :P

#52 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 02 czerwiec 2009 - 22:06

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym a gdzie to układasz bo ja moją ładowarką to max 4 baloty (120cm) na wysokość wsadzę i tak jeszcze ostatniego muszę nisko chwycic

#53 Share klejnus

klejnus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ujście/Krasna Łąka

Napisany 02 czerwiec 2009 - 22:19

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym No to przy tylu belach ładowacz czołowy odpada. Może takie cos? http://allegro.pl/it...990r_spr_z.html lub to http://allegro.pl/it...992r_spr_z.html lub to http://allegro.pl/it...pecjal_4x4.html. Mysle ze nie są złe. Co myślicie?
Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

#54 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 02 czerwiec 2009 - 22:26

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym JCB tak ale ten Sambron to odpada

#55 Share klejnus

klejnus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ujście/Krasna Łąka

Napisany 02 czerwiec 2009 - 22:33

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym A dlaczego? Wadliwe słabe itd? Jakie firmy najlepiej polecacie tak wogóle?

Ps mam takie pytanie. Czy do ladowarek teleskopowych idzie założyć chwytak do bel?
Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

#56 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 03 czerwiec 2009 - 07:55

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym mało znane i niewiadomo jak z częściami choć silnik perkins ale reszta to nieiwadomo co. JCB z teleskopowych i Manitou - przegubowe jedna firma i druga też robi np Manitou http://bh-ruda.pl/ma...maniscopic/mla/ ze przegubowych jeszcze Atlas, Kramer, Schaeff, Zeppelin

#57 Share endrju00711

endrju00711

    Rolnik - Lotnik :D

  • Members
  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska , powiat Grodziski

Napisany 03 czerwiec 2009 - 13:47

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Do takiej ładowarki można zaczepić wszystko co ci się żywnie podoba, wystarczy przerobić haki euro, lub jeszcze inaczej, ale są gotowe zestawy do takowch przerubek. Szczerze mówiąc to tak za 35 tyś to nic mądrego się nie kupi, wiadomo jak na swoje potrzeby na dzień dzisiejszy wystarczy, choć moim zdaniem za 45 tyś można kupić już coś porządnego przy skręcie na cztery koła, i większym komfortem. Kupując ładowarke nie można zapomnieć, że tak jak u mnie miała by ona chodzić co dzień, więc odrobina komfortu nie zawadzi :P Choć jak by miała chodzić sezonowo to żeczywiście nie ma sensu tkać w nią dużych pieniędzy, jak i tak by stała 300 dni pod wiatą, a 64 dni być coś tam troszke robiła. Jeżeli komuś nie zalerzy na małym promieniu skrętu to polecam te z skręcaną tylko tylnią osią, wiadomo przeduby się tak nie będą wyjeźdżać itp. Inne przeniesienie napędu, co akurat tutaj skutkuje żywotnością. Jeżeli komuś zalerzy na małym promieniu skrętu, np. w oborze, stodole, to polecam jak najbardziej maszyne z troche wyższej pułki, lecz już z czterema kołami skrętnymi. Ostatnio nawiedza mnie taki gośc, który koniecznie chce kupić moją, na częsci do swojej manitou, jest ona chyba z lat 90 jeszcze, ale części są takie same, jemu właśnie również wysiadają mosty, lecz jego od ładnych paru lat śmiga po kurnikach dzień w dzień, po 10 godzin dziennie. A jednak dopiero teraz się zaczęła sypać jest ona taka : http://www.otomoto.p...=show&id=B48232 coś z tych modeli, a na bank w tej kaście. Kiedyś gadałem z dilerami, czym one się wszystkie różnią, o powiedział, tylko ceną, kabiną, i plastikami, jak byśmo ogołocili z plastików manitou, deutz fahr i new holland to wszystke były by takie same, ponieważ wszystkie podzespoły tworzy jedna firma we włoszech, ponieważ właśnie włosi są potentatami na skale światową w produkcji ładowarek teleskopowych, drugie po ich pizzy :P Z kolei JCB również korzysta z ich podzespołów, lecz oni w durzej mierze mają własne konstrukcje. Tak samo jak mack cromick ( nie wiem jak się pisze ). Po za tym bobcat tworzy swoje konstrukcje, są one przeważnie na napędzie hydrostatycznym, którego nie polecam osobiście ( słabo spisuje się w terenie ) Ogólnie to ładowarki bobcat są typowo maszynami placowymi, nie ma mowy coś nimi ciągnąć, albo coś większego pchać, zajedzisz hydromotor moment, a koszta nie małe. Merlo to sam nie wiem gdzie uplasować, firma ma renome i przy tym zostańmy, nie można ich do nikogo porównać, bo tworzą jak mogą :P Moge się założyć, jak ktoś pojedzie d paru dilerów, na100% dobiorą ci taką ładowarke która będzie ci odpowiednia, tylko kasy brak przy naszych cenach mleka, praktycznie wszystkie inwestycje stoją ;/ http://www.allegro.p...6r_jcb_cat.html Interesuje mnie jeszcze ta, zaczep fajny, wszystko bodajrze na manualu, skrzynia, żadnych hydromotorów, cena atrakcyjna, jutro do polski przyjedzie, więc ino kupować :) A co ważne dla mnie trzy możliwości skrętu :)

#58 Share Daniel215

Daniel215

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Malbork

Napisany 03 czerwiec 2009 - 18:42

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym To narazie chyba trzeba zostać przy ładowarkach teleskopowych w takiej sytuacji... Przegubowa się wogóle nie sprawdzi, bo to maszyna która pracuje można powiedzieć w jednym miejscu (np. na powdwórzu itp...), a z dojazdem na pole byłby problem :P
Ciągnik z kolei nie wykona takiej pracy, a jeżeli ktoś będzie go potrzebował to indywidualnie rozważy swoją sytuacje :P
Także odpowiedź jest prosta... Ładowarka teleskopowa :) teraz pozostaje tylko wypatrywać oferty i porównywać parametry :P

#59 Share klejnus

klejnus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ujście/Krasna Łąka

Napisany 03 czerwiec 2009 - 18:58

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym A te co ja podałem wyżej to orientujecie się jaki maja napęd? Czy maja hydrauliczny czy mechaniczny? (Trochę dla mnie skomplikowane te właściwe nazewnictwo wiec tak pisze:P) i jak możecie to mi napiszcie jaka ładowarka teleskopowa ma np to mechaniczne a które hydrauliczne. I czy firma jcb dobre produkuje ladowarki telekopowe i jakie tam jest sterowane? Chodzi mi o Ładowarki z lat 94-96 (joy czy rozdzielacz maja) Pozdrawiam.
Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Dzisiaj, 11:55
  •  

#60 Share FarmerF10244C1

FarmerF10244C1

    KPK Kumurun Team

  • Members
  • PipPipPip
  • 744 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. podlaskie - Kolno
  • Zainteresowania:Rolnictwo, sport, muzyka :)

Napisany 03 czerwiec 2009 - 19:33

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym Ja poleciłbym Ci ładowarkę firmy Kramer. :P Sąsiad ma taką i jak widzę ładnie wykonuje swoją pracę.Wykonuje głównie prace przy obejściu, ale także przywozi z pola ze sterty po 2 belki słomy. :P Podczas ładowania żwiru radziła sobie o niebo lepiej jak nasz Farmer.
KPK - Ochrona

Podobne tematy