Skocz do zawartości

Zdjęcie

Claas Mercator


2631 odpowiedzi na ten temat

#1041 Share magik0578

magik0578

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 247 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 sierpień 2013 - 21:04

Claas Mercator Mój mecatorek 70 ha bez awaryjnie przeszedł sezon.. A Co do padów to tylko geates z czerwonymi napisami

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Claas Mercator Dzisiaj, 07:16
  •  

#1042 Share locke

locke

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2360 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo,mechanika,elektryka,elektronika

Napisany 10 sierpień 2013 - 21:26

Claas Mercator Ja widzę że wy macie obroty na młócarni 1200-1350 a ja mam w jednym kombajnie 1000 a w drugim też 900-1000 ale tam jest sprawa tego rodzaju że cały czas byly przeboje z tą rurką co idzie do tłoczków.Milion razy spawana ale założona nowa.Założyliśmy rurkę to zaczęły tłoczki przepuszczać.Cztery razy zmieniane oringi- dalej leci...Założyliśmy jeden nowy tłoczek (260zł) <_< Znowu leci-nowy od Gąski (niedokręcona nakrętka) trzy razy zdejmowane koło - na razie spoko....założyliśmy właczamy no to zerwało tłoczki z tej blachy co je trzyma i nową rurkę pogieło...Założyliśmy starą rurkę patrzymy, niby wszystko dobrze, włączamy znowu to samo..... zdejmujemy szósty raz koło no i mierzymy no wychodzi że za duży luz jest między tym łożyskiem a kołem, no to podłożyliśmy pierścień wewnętrzny ze starego lożyska no i jutro złożymy i zobaczymy co to będzie....
Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

#1043 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 sierpień 2013 - 22:00

Claas Mercator

Witam, a kto zdejmuje koło pasowe aby wymienić siłowniczki, a jeszcze nie daj BOŻE gdy będzie zapieczone koło, dopiero można sobie kosztów i kłopotów z zakupem następnego narobić, wystarczy odkręcić wspornik ze śruby m8 od amortyzatora gumowego, zrzucić pasy młocarni ,zjechać koła pasowe do środka od siłowników (idą lekko, ja ręką zjechałem je do środka), i piękny dostęp do siłowników potem zdjąć wspornik o kształcie okularów, i otworami w kole pasowym, tym tgz.czapie chińczyka ,są tak duże wycięte dziury że kluczem 10mm spokojnie jest dostęp do demontażu siłownika, ja siłowniki wymontowałem ,wymieniłem pierścienie gumowe i łączny czas z montażem to dwie godziny.A po jakie licho zdejmować koło pasowe i sobie zbędną pracę wykonywać, tylko na rozdzielaczu jeden musi trzymać dżwignię od przyśpieszacza młocarni do tyłu, aby siłowniki się wsunęły się do środka, a druga osoba w tym czasie uciąga pasy w dół, celem całkowitego zluzowania pasów i potem rękoma pasy można z żucić z kół, spychając na zewnątrz ,jednocześnie wolno przekręcając kołami, i to cała bajka aby wyjąć siłowniki i ponownie zamontować bynajmniej ja mam taki patęnt na to.Pozdrawiam. edit. co do nowych siłowników to od razu musiałem dać drugie pierścienie gumowe bo tłoczki tak lużno w nich były że wiadomym było że będą puszczały oleja kosztował jeden 270 zł.


Witam, a kto zdejmuje koło pasowe aby wymienić siłowniczki, a jeszcze nie daj BOŻE gdy będzie zapieczone koło, dopiero można sobie kosztów i kłopotów z zakupem następnego narobić, wystarczy odkręcić wspornik ze śruby m8 od amortyzatora gumowego, zrzucić pasy młocarni ,zjechać koła pasowe do środka od siłowników (idą lekko, ja ręką zjechałem je do środka), i piękny dostęp do siłowników potem zdjąć wspornik o kształcie okularów, i otworami w kole pasowym, tym tgz.czapie chińczyka ,są tak duże wycięte dziury że kluczem 10mm spokojnie jest dostęp do demontażu siłownika, ja siłowniki wymontowałem ,wymieniłem pierścienie gumowe i łączny czas z montażem to dwie godziny.A po jakie licho zdejmować koło pasowe i sobie zbędną pracę wykonywać, tylko na rozdzielaczu jeden musi trzymać dżwignię od przyśpieszacza młocarni do tyłu, aby siłowniki się wsunęły się do środka, a druga osoba w tym czasie uciąga pasy w dół, celem całkowitego zluzowania pasów i potem rękoma pasy można z żucić z kół, spychając na zewnątrz ,jednocześnie wolno przekręcając kołami, i to cała bajka aby wyjąć siłowniki i ponownie zamontować bynajmniej ja mam taki patęnt na to.Pozdrawiam. edit. co do nowych siłowników to od razu musiałem dać drugie pierścienie gumowe bo tłoczki tak lużno w nich były że wiadomym było że będą puszczały olej ,a kosztował jeden 270 zł.

Edytowany przez wieslaw16, 10 sierpień 2013 - 22:13.


#1044 Share wojtoon

wojtoon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów

Napisany 11 sierpień 2013 - 10:28

Claas Mercator No właśnie. Po co komu 1300-1400 obr/min na młocarni skoro powyżej 1100 lecą połówki z czegokolwiek chociażby nie wiem jak suche nie było. To samo z jazdą. Po kiego grzyba kłaść 1400 obr/min na jedynce, skoro można to samo osiągnąć na dwójce ale ze znacznie mniejszymi obrotami? Wszyscy tu są bogaci czy tylko mnie się nie uśmiecha dać 300zł za "łożysko dociskowe" (które tak naprawdę jest ślizgiem dociskowym i ściera się z każdym wciśnięciem sprzęgła). Zawsze można o tym nie wiedzieć i dołożyć dodatkowe 150zł na popychacz sprzęgła. No i ten wasz "uciekający w nicość" pas.


wrócę jeszcze do tego pasa jezdnego nie wiecie czy nie można podłożyć jakiejś podkładki pod te koła co jest siłownik, bo u mnie jeszcze nie szarpie ale na jedynce(przyspieszacz na max do przodu)osiągam 11 na zegarze a przydałoby się dużo więcej?


Taniej niż pas wychodzi tzw. "ślizgacz słoneczka". Na wymianie (mimo że nie jest tani, ale dla odważnych - spróbujcie go rozwiercić - tokarka ledwo daje radę), albo podłożeniu czegoś na krawędziach można zyskać 100-200 obr/min. Pytanie brzmi: Po co?





Do kolegi wiesława

Nie wiem czy chciało by mi się bawić ze zdejmowaniem pasów i rozsuwaniem kół, kiedy zdjęcie koła pasa jezdnego to 3 wkrętaki i dwa kołki zabespieczające (wbite jeden w drugi). A klin jest o tyle fajną sprawą że po podbiciu przecinaka sam wyskakuje. Koło zdejmiesz rękami i masz jasny wgląd w to co tam się dzieje.



A wracając do pasów. Original Class i tyle w temacie. Miałem już kilka przygód z pasami i powiem że niestety polskie pasy nie nadają się nawet na gumę do majtek. Ani ten Gates ani tym bardziej Stomil. Gates założyłem na sieczkarnie i co ciekawe nie dał rady jej rozkręcić na pusto!!! Majestatycznie zwiesił się nad tylnym kołem. Stomile miałem pozakładane na wentylatorze i pompie hydraulicznej. Dwa lata temu robiłem uszczelniacz na wale (sznur łojowy - dzień roboty) i zauważyłem że pasek na pompie jest popękany więc wymieniłem go na nowy razem z pskiem na wentylatorze. Pompa wytrzymała do pierwszej poważnej słomy (narobił mi strachu), a wentylator padł 4 ha po zimie w tym roku. Załozyłem z powrotem stare popękane continentale i cisza. Zmieniałem też nie dalej jak tydzień temu trójpas sąsiadowi - stomil - wszystkie paski były oddzielnie a ta cerata którą były sklejone się zerwała i pogięła mu całą osłonę pasa. Dałem mu swój nowy oryginał który wisi u mnie nieco ponad 15 lat - kupiłem go niedługo po tym jak dopatrzyłem się stanu mojego pasa, ale od tamtej pory chodzi nienagannie więc nie chciało mi się go zmieniać.

#1045 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 sierpień 2013 - 16:26

Claas Mercator Witam, gdyby kolega wojtoon bardziej uważnie i wnikliwie czytał co napisałem, to by pewnie zauważył ze w swoim tekście pisałem o zdejmowaniu koła pasowego całkiem z przeciwnej strony i mowa o przyśpieszaczu młocarni i jego siłownikach ,a nie o pasie jezdnym i jego przyśpieszaczu, myślę jednak że czasem lepiej dwa razy czytać to samo ze zrozumieniem zanim wyciągnie się pochopne wnioski, a każdy sposób jest dobry jeżeli prowadzi to tego samego celu, i sam zainteresowany jest z niego zadowolony, czasem niektórym łatwiej zdjąć kalesony przez głowę niż tradycyjnym sposobem :D Pozdrawiam.

#1046 Share misiek12

misiek12

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jedwabne,podlaskie

Napisany 11 sierpień 2013 - 16:49

Claas Mercator U nas jak jeden jeżdził na 2 i przyspieszacz do dołu na max to w pewnym momencie poczuł smród z pasa.Było lekko pod górke i pełen zbiornik pszeżyta i doszedł do wniosku że lepiej jechać 1 i max przyspieszacz ale dobrze jak sie osiąga prędkość około 14 bo czasami 11 na liczniku prędkości to za mało.W te żniwa miałem troche problemu bo urwał mi sie wał od młocarni ,wszystko poszło by sprawnie żeby nie klin na pierwszym kole ażurowym.Musieliśmy przecinać brzeszczotem elektrycznym kawałek wału w sprężynie.MASAKRA.Pozdrawiam

#1047 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 sierpień 2013 - 07:29

Claas Mercator

chyba wymienię na gaetsa bo u nas sprzedawcy zachwalają strasznie że stomil robi jakościowo nie gorsze jakieś spejale zbrojenie i że do sieczkari kukurydzy je kupują i sie nie wyciągają.Mam kupione takie w napędzie młocarni,sezon przekosiłem ale obroty mam tylko 1200 i ani deka więcej,chyba sobie podłoże te podkładki pod siłowniki od młocarni jak kolega wyżej pisał.

Ja kupiłem pas do sieczkarni, bo mi strzelił - numery takie jak stary, a ten nowy jest dłuższy... Ale napinaczem dało rady się go uciągnąć, więc nie reklamowałem

W te żniwa miałem troche problemu bo urwał mi sie wał od młocarni ,wszystko poszło by sprawnie żeby nie klin na pierwszym kole ażurowym.Musieliśmy przecinać brzeszczotem elektrycznym kawałek wału w sprężynie.MASAKRA.Pozdrawiam

Ja miałem tą samą rozrywkę. Strzeliło przy łożysku po lewej stronie, tak że wariator zdjąłem, a raczej sam wypadł po odkręceniu tych 2 śrubek od płaskowników trzymających go od strony obrotomierza. Wszystko poskładałem, a wariator zawiozłem do mechanika, co robi claasy (tylko claasy), ten go u siebie rozbroił na prasie i przyjechał mi go poskładać. Powiedział, że po żniwach mam rozebrać jeszcze raz młocarnię i przywieźć mu ją do wyważenia, bo znowu wał strzeli...

#1048 Share misiek12

misiek12

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jedwabne,podlaskie

Napisany 12 sierpień 2013 - 20:07

Claas Mercator Wegług nmie wał nie strzelił z tego że był niewyważony(wsztstkie koła ażurowe są wyważone co widać po wierconych dziurach)tylko zmęczenie materiału, bo gdyby nie to 2ha i po wale.Bićie byłoby słyszalne i by zatrzymywał sie w tym samym miejscu,a samej osi się nie wyważa.Ten twój przypadek był idenytczny jak u mnie "wdaniel",dobrze że cepy nie opadły na klepisko bo by masakry narobiło.Ja po wymianie skosiłem jeszcze 14ha ibyło ok więc nie widzę potrzeby by go spowrotem wyciągać

#1049 Share farmervip

farmervip

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1041 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisany 12 sierpień 2013 - 21:36

Claas Mercator A wyważane były kiedy 35-40 lat temu jak kombajn był nowy, te koła chodza na plastikowych tulejkach które sie wyrabiają i kała zaczynają bić i od tego zazwyczjaj urywaja się wały, to że cały wał z cepami nie badzie wyważony to najszybciej łożyska szlak trafi a nie urwie wału

:) :)


#1050 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 sierpień 2013 - 22:45

Claas Mercator Witam, myślę że kolega farmervip ma rację, chociaż może nie do końca, albowiem niewyważenie młocarni powoduje bicie, co automatycznie niszczy łożyska, jak i sam kolega podaje ale tym samym luz na łożyskach będzie powodował drgania wału, a w trakcie omłotu drgania te są nie uniknione, ze względu obciążeń pomiędzy cepami a klepiskiem, a co za tym idzie drży cała młocarnia z wałem i w konsekwencji powoduje jego pęknięcie :rolleyes: Pozdrawiam.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Claas Mercator Dzisiaj, 07:16
  •  

#1051 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 13 sierpień 2013 - 07:55

Claas Mercator ja tam fachowcem nie jestem, ale to, co mi powiedział mechanik z claasa może być i logiczne, a widzę, że i wieslaw16 ma podobne zdanie. W końcu drgania nie kończą się tylko na łożyskach, a i na starym wale były ślady otarć i wgłębienia przy tych kołach do których są przykręcone cepy, a nie są podklinowane. Będzie zima, to się z tym pobawię, bo jak młóciłem, to było czuć wibracje, po czym po paru arach umilkło i znowu wibracje... Teraz już wiem, jak to jest złożone, to pójdzie szybciej. Dodatkowo chcę pozrzucać wszystkie pasy i posprawdzać łożyska. Mam jeszcze tylko takie pytanie - czy do wymiany łożysk na tym pełnym bębnie, który jest za młocarnią, a popycha słomę dalej na wytrząsacze (napęd ma przez pasek z osi młocarni z koła pasowego po prawej stronie kombajnu) trzeba wyjmować młocarnię, czy standardowo jak wszędzie: 3 śrubki, przecinak i w 15-30 minut nowe się zakłada od zewnątrz? Niue przyglądałem się im jeszcze, ale w ziemie chcę kombajn doprowadzić do 98% bezawaryjności (100% jest niemożliwe), a nie czekać aż coś znowu strzeli i mieć tydzień postoju

#1052 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2013 - 14:46

Claas Mercator Witam, ja wymieniałem łożyska na odrzutniku słomy i powiem że z lewej strony to bardzo łatwo wymienić, trochę roboty aby z prawej strony to samo zrobić, a mianowicie ,trzeba odkręcić wszystkie blachy odrzutnika po wyjęciu łożyska z lewej przesuwać wał na lewą stronę, a jednocześnie zdejmować koło pasowe z prawej strony i potem łożysko ,z tym że trzeba w pierw zluzować łożysko po prawej aby móc przesuwać wał, bo inaczej by trzeba rozebrać górną część podajnika do zdjęcia koła pasowego, a montować w odwrotnej kolejności jak było demontowane, powiem że ja w taki sposób to robiłem jest najszybciej i najłatwiej, chyba że ktoś ma jeszcze inny prostszy sposób :rolleyes: Pozdrawiam.

#1053 Share fza

fza

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 96 postów

Napisany 13 sierpień 2013 - 17:55

Claas Mercator Przy zewnętrznej części filtra powietrza jest szklanka, najprawdopodobniej skraplacza - silnik mercedes. Jaki będzie numer katalogowy tej części. Od czego można podebrać zamiennik.

#1054 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 13 sierpień 2013 - 18:07

Claas Mercator To jest osadnik, numer katalogowy 624864.0
Można go dokupić w sklepach , przykład http://www.sklep.gas...8899,4464).aspx

#1055 Share farmervip

farmervip

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1041 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisany 13 sierpień 2013 - 20:53

Claas Mercator

ja tam fachowcem nie jestem, ale to, co mi powiedział mechanik z claasa może być i logiczne, a widzę, że i wieslaw16 ma podobne zdanie. W końcu drgania nie kończą się tylko na łożyskach, a i na starym wale były ślady otarć i wgłębienia przy tych kołach do których są przykręcone cepy, a nie są podklinowane. Będzie zima, to się z tym pobawię, bo jak młóciłem, to było czuć wibracje, po czym po paru arach umilkło i znowu wibracje... Teraz już wiem, jak to jest złożone, to pójdzie szybciej. Dodatkowo chcę pozrzucać wszystkie pasy i posprawdzać łożyska. Mam jeszcze tylko takie pytanie - czy do wymiany łożysk na tym pełnym bębnie, który jest za młocarnią, a popycha słomę dalej na wytrząsacze (napęd ma przez pasek z osi młocarni z koła pasowego po prawej stronie kombajnu) trzeba wyjmować młocarnię, czy standardowo jak wszędzie: 3 śrubki, przecinak i w 15-30 minut nowe się zakłada od zewnątrz? Niue przyglądałem się im jeszcze, ale w ziemie chcę kombajn doprowadzić do 98% bezawaryjności (100% jest niemożliwe), a nie czekać aż coś znowu strzeli i mieć tydzień postoju



Jak wibracje po paru arach umilkły to nie musi być wina wału czy kół, może masz blachy na odrzutniku już dziurawe i dostają się tam smieci i różne rzeczy które powodują bicie??

:) :)


#1056 Share locke

locke

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2360 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo,mechanika,elektryka,elektronika

Napisany 13 sierpień 2013 - 21:11

Claas Mercator Witam.Mam problem z odpalaniem silnika.Mianowicie chodzi o to że przy odpalaniu trzeba długo kręcić.Czy zimny czy ciepły to samo.Mi się wydaje że to będzie źle ustawiony kąt wtrysku.Więc moje pytanie w którą strone przekręcić pompę?
Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

#1057 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2013 - 22:21

Claas Mercator Witam, słuszną rację podaje farmervip, może być że blachy są całe ,a wewnątrz odrzutnika jest sporo kurzu, ja u siebie miałem ze dwa wiadra takiego pyłu, szparkami dostaje się do środka pomimo całych blach myślałem, już nawet aby te blachy zamontować na silikon ale z braku czasu to zaniechałem ,ale na wolny czas odkręce je i uszczelnię silikonem, jak kręciłem samym odrzutnikim to myślałem że tam jest sporo piachu bo tak się to przesypywało w trakcie obracania i to też powoduje wibrację i drgania kombajnu.Pozdrawiam.

#1058 Share Ziel

Ziel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 994 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2013 - 23:23

Claas Mercator Największe drgania kombajnu powoduje rozdrabniacz do słomy. Jak sie nierówno nożyki wytrą albo sie jeden wyłupie to już trzeba wymieniać i to nie jeden a kilka równomiernie żeby rozdrabniacz był wyważony.

#1059 Share pedro2

pedro2

    Kupię słomę w belach w promieniu 100km od Łomży. Usługi transpor

  • Members
  • PipPipPip
  • 1147 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie ok Łomży

Napisany 15 sierpień 2013 - 13:39

Claas Mercator dokladnie z tym biciem na odrzutniku ja wymienilem wszystkie blachy w tym roku bo byly pogiete niektore juz zaczynaly sie przecierac i tez duzo kurzu bylo i o niebo lepiej kombajn sie zachowuje przed wymiana trzęsło jakby na zagęszczarce stał :P

druga sprawa pod koniec koszenia zauwazylismy ze przecieka uszczelniacz w lewej zwolnicy (ten od wału napędowego od skrzyni) i tu pytanie czy ktos to rozbieral?? po mojemu trzeba bedzie sciągać zwolnice a jak widac to troche ona waży :P druga sprawa łożysko w skrzyni chyba sie sypie bo slychac bylo na koniec jak cos cierczało i to juz powaznie i podczas jazdy ruszał sie (góra dół) bęben od hamulca ręcznego na razie nie zaglądalem ale nie wiem czy bez rozpolawiania skrzyni sie obejdzie robil to ktos??

a co do silowniczkow od mlocarni to co sezon wymieniamy oringi i teraz widac ze mokre taki to polski material ;[ a koło tez zdejmujemy do tego lepszy dostęp wszystko na wierzchu lekko schodzi co roku zdejmowane :P musze sie rozglądnąć za jakimis oryginalnymi uszczelniaczami bo nerwow nie ma na to nie lubie widoku maszyny zachlapanej olejem a tutaj rzuca go dookola ;[
KUPIĘ SŁOMĘ W PROMIENIU 100KM OD ŁOMŻY.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Claas Mercator Dzisiaj, 07:16
  •  

#1060 Share wieslaw16

wieslaw16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1015 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 sierpień 2013 - 19:43

Claas Mercator Witam,aj ostatnio co dwa dni je wymieniałem tak się ścierały te pierścienie, ostatnio kupiłem o pół milimetra grubsze i na razie spokój, poprzednie to widać że ani to guma ani kauczuk jakaś tandeta po 50 gr za sztukę od razu było widać że to jakiś jakby plastik czy coś podobnego trudno teraz trafić na dobry wyrób dzięki skośnookim ze wschodu :rolleyes: Pozdrawiam.

Podobne tematy claas mercator 60 mercator sprzeglo skrzynia claas mercator