Skocz do zawartości

Zdjęcie

Co jest złego w polskich rozsiewaczach nawozu?


41 odpowiedzi na ten temat

#41 Share andrzej78

andrzej78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 418 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Roztocze
  • Zainteresowania:Motoryzacja

Napisany 14 styczeń 2017 - 21:38

Co jest złego w polskich rozsiewaczach nawozu? Oglądałem Langrena 600 litrów i zaczynam się do niego przekonywać.Cena poniżej 5 tys.,kosz nierdzewny,plandeka,hydraulika,regulowane łopatki,tabela wysiewu i tabela ustawienia łopatek do konkretnych szerokości dla kilku podstawowych nawozów. Egzemplarz który oglądałem stał kilka miesięcy pod chmurką i w kilku zakamarkach na ramie pojawiły się ogniska korozji. Ogólnie szukałem Rauch/Kuhn mds61,mds62 lub Ads601 (zastosowanie też i w sadownictwie ), ale jeśli dobre to cena kosmiczna lub złom do remontu w cenie nowego Langrena.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co jest złego w polskich rozsiewaczach nawozu? Dzisiaj, 13:19
  •  

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co jest złego w polskich rozsiewaczach nawozu? Dzisiaj, 13:19
  •  

#42 Share Uziu92

Uziu92

    Uziu92

  • Members
  • PipPipPip
  • 3252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Siedlce
  • Zainteresowania:Żona, rolnictwo, motoryzacja - piękne, szybkie auta i te wolniejsze też :) , mechanikowanie i loty w kosmos :D

Napisany 14 styczeń 2017 - 23:14

Co jest złego w polskich rozsiewaczach nawozu?

no niestety, ile jak sie ich naogladalem, jak cos lepszego to cena taka ze prawie by 2 nowe polskie kupił, handlarze sie zmowili na cene czy jak, nie wiem .


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96



Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy rozsiewacze nawozu

Tylko na agroFakt.pl: Azot w pszenicy ozimej – dwie czy trzy dawki? zobacz »