Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2


11454 odpowiedzi na ten temat

#9861 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 21 czerwiec 2011 - 12:51

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Widzę że temat stygnie to może ja wam coś opowiem a koledzy i koleżanki napiszecie co o tym myślicie ,a jeśli opowieść wyda wam się denna to przynajmniej będziecie mieli okazję do zaatakowania mojej osoby ;) .
Dziewczyna 29 lat ,po studiach ,bardzo ładna (wiem bo widziałem na własne oczy )bardzo zdolna ,umie robić różne rzeczy typu jazda ciągnikami rolniczymi z maszynami ,umie szyć ,gotować i wiele innych pożytecznych rzeczy których nie będę wymieniał ,i teraz sedno sprawy ta dziewczyna poznała chłopka i nie było by nic w tym dziwnego ,ale ta dziewczyna żeby spotkać się z tym chłopkiem musi jechać własnym samochodem po tego "kawalera " 50 km w jedną stronę,bo co się okazuje ?temu chłopakowi policja zabrała prawo jazdy za jazdę na dwóch gazach ,mało tego po drodze musi mu kupić papierosy i piwo -bo on bez tego żyć nie będzie ,do niej mówi że on kasę ma ,nawet bardzo dużo tylko zapomniał zabrać swojej złotej karty płatniczej ;) ,dalej ,wiezie go ta dziewczyna do siebie uszczęśliwiona że ma takiego "cudownego "chłopka ,ale ten wypił piwo i co zrobił ?,wyrzucił butelką przez okno samochodu na szosę ,jezdnię (wiecie o co chodzi ).Zapomniałem wspomnieć że jak jemu kupiła to piwo i papierosy to on sobie zażyczył żeby jeszcze jego koledze zafundowała taki zestaw .
Teraz moje pytanie do was ,czy dziewczyna taka jak wam opisałem wyżej zadając się z takim typkiem ma sama dla siebie szacunek? ,czy nie zasługuje na kogoś bardziej kulturalnego? ,mającego szacunek do niej?,a może wszystko jest w jak najlepszym porządku i takie są dzisiaj standardy że dziewczyna żeby mieć chłopka musi kupować jemu i jego kolegom piwo i papierosy ? Wiem że nie można kogoś oceniać jak się go nie zna ,ale może ktoś z was się skusi i napisze co myśli o takim zachowaniu dziewczyny ?
Przypadek który opisałem jest realny i to nie jest scenariusz filmu .
Jeszcze jedna prośba do was ,nie piszczcie tekstów w stylu że "miłość nie wybiera ",czy "miłość jest ślepa".

To ja napiszę tak: z tą dziewczyną jest wszystko w porządku po za tym że ma mocną zaćmę na oczach i niestety nie widzi kto jej się trafił, ale ta " zaćma" minie sama bez operacji gdy za niego wyjdzie :lol: tylko w ten czas będzie już za późno jak przejrzy na oczy. On już teraz nie ma jakiegokolwiek szacunku dla niej powtarzam JAKIEGOKOLWIEK szacunku, że już nie wspomnę o jego zachowaniu godnego chama a nie kawalera. Jedno jest pewne jak teraz nauczy go kupować mu piwo i papierosy to jak się z nim zwiąże to do końca życia będzie to robić. Dziewczyno-obudź się z tego amoku!!!!!!
zanim będzie za późno.

Edytowany przez MAT912, 21 czerwiec 2011 - 12:54.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Dzisiaj, 15:11
  •  

#9862 Share pawlus224

pawlus224

    Rolnik z zamiłowania :)

  • Members
  • PipPipPip
  • 1982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie - LLE
  • Zainteresowania:Ciągniki i maszyny rolnicze czasów PRL-u:)

Napisany 21 czerwiec 2011 - 15:37

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Mi przychodzi na myśl że ta dziewczyna jest mocno zdesperowana ...
Psychologiem nie jestem ale wydaje mi się że jest bardzo nie szczęśliwa skoro wybrała takiego (przepraszam za określenie )chama ;) skoro ma 29lat to pewnie już trochę w życiu przeszła i może nie jeden kulturalny i szanujący ją kawaler zawiódł jej oczekiwania i dlatego szuka całkiem gdzie indziej ...

Tak sobie myślę , że chyba jestem dziwny ... - nigdy nie przeszło by mi przez gardło żeby dziewczyna miała mi fundować piwo ;) kurna mac 50km ? Ja bym wolał piechotą pójść niż przyznać się że nie mam czym przyjechać ... Heh ...

Jak zaczęłem czytać opis tej sytuacji to od razu pomyślałem : "z kąd ja to znam ?" otóż mam podobnego szwagra jak ten opisywany :D też mówi że ma tyle kasy że ho ho , a chciał mi płacić kiedyś za transport w bardzo drobnej amunicjii że nie wspomnę jak się chwalił że sprzedawał świnie po 5zł za kg :D

ZAKUPIĘ KOSIARKĘ ROTACYJNĄ FAMAROL 1,65M

WYŁĄCZNIE WOJĘWÓDZTWO LUBELSKIE .


#9863 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1416 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 21 czerwiec 2011 - 20:43

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 no tak to bywa w życiu, ze wartosciowe osoby trafiaja na takie, ze to nawet na ubój z konieczności sie nie nadaje, a żeby zutylizować to było by trzeba dzuzo dopłacic... jesli ja znasz, a nie tylko z widzenia, to może porozmawiaj i cos doradz, i powiedz, że nie tak wyglada zachowanie kawalera...
ja mam siostre, i jesli by trafiła na takiego barana bez jajec to ja nie wiem co bym z nim zrobił,a o rodzicach już nie wspomne... przez mysl by mi nie przeszło aby to dziewczyna jechała do mnie swoim samochodem i jeszcze papieroski i piwko, dla niego i kolegi... no ku....m-ć!!! normalnie nie mam słów... nawet nie wiem co myslec....a o jakimś pisaniu na ten temat to już nie wspomne... teraz piwko i papieroski, a po ślubie to strach myslec co by jej kazał robic... albo co by z nia robił... <_<
w tym temacie dobrze jak by sie wypowiedziały kolezanki forumowiczki , one bardziej znaja psychike kobiet

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


#9864 Share martina

martina

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:pow. Limanowski, małopolska
  • Zainteresowania:Ratownictwo medyczne, rolnictwo, jazda konna, strzelectwo

Napisany 21 czerwiec 2011 - 21:07

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Przeczytałam ta historie i powiem szczerze że ja chyba muszę być jakaś inna :P

Nie wyobrażam sobie czegoś takiego, kurczaki trzeba się szanować. Ok można do chłopaka jechać w odwiedziny jak mieszka daleko czy jak mieszka blisko to nawet żeby mu pomóc by być z nim te kilka godzin dłużej i potem nie mieć pretensji że jest zmęczony i nic się mu nie chce.
Ja jeździłam to już ze 3 lata temu do chłopaka (było to 15 km w jedną stronę, zaj***ste góry i jeździłam rowerem), jak byłam na miejscu to szłam z nim do lasu, w pole i wszędzie byle mu pomóc, być z nim i potem razem odpoczywać. Nawet wyręczałam jego tatę. A wiecie z czym się spotkałam? Z opinią jego ojca, że ja mu tylko czas zabieram i po co w ogóle przyjeżdżam ( a pracowałam równo z nimi).
Potem stwierdziłam, że nie można być za dobrą dla niektórych bo i tak wykorzystają to przeciw tobie.

Powiem tyle, laska jest głupia i nie ma szacunku do siebie :)

Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D


#9865 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 21 czerwiec 2011 - 21:12

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Witaj @FINN dawno nie było sposobności wymienić poglądów na nie które sprawy :lol: ale do tematu, ja już przymknął bym oko że dziewczyna po niego jedzie, no różne są sytuacje w życiu nie wszyscy muszą być bogaci i mieć samochody ale fakt że pozbył się prawka za pijaństwo już o czymś świadczy że nie wspomnę faktu wyłudzania piwa bez którego nie może żyć a wyrzucenie butelki na jezdnię to już nie wiem jak to nazwać. Alkohol jest dla ludzi ale trzeba umieć z niego korzystać.

#9866 Share czacha17 czacha17

czacha17
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 21 czerwiec 2011 - 21:46

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Oki ,jest kilka wypowiedzi to teraz mogę i ja się do tego ustosunkować .Dla mnie ta akcja z tym chłopakiem od początku wyglądała tak jak i dla was -totalna pomyłka ,wiem że miłość i te klimaty ,ale czy miłość jest powodem do tego żeby udawać głupią i ślepą ?,moim zdaniem nie .Wszyscy macie dużo racji ,ale tak jak to napisał @Stasiek dziewczyny kochają się w facetach z "fantazją ",nie twierdzę że nie wyjątków ale statystycznie gdy dziewczyna ma do wyboru chłopka kulturalnego ,wykształconego ,takiego co ją i innych ludzi szanuje i takiego -powiedzmy przeciwieństwo tego pierwszego ,to nie rzadko woli wybrać tego "chama ",cham ale maczo i ma jaja .
Co do jej wieku i do tego co napisał Paweł -śmiem twierdzić że ta A.nie jest z tych co "nie jedno przeszła" to jest dziewczyna spokojna i ona trzymała się od kłopotów z daleka (do czasu ).Idąc dalej ,z tym że wyjdzie za niego za mąż to jest mało prawdopodobne bo zapomniałem wspomnieć o małym szczególe ale dosyć istotnym -ten chłopak jest rozwodnikiem i jeśli chodzi o ślub to tylko urzędowy ,tak więc o białej sukni to A. może raczej zapomnieć .
Kolega @Fin pisze że może by z nią porozmawiać -nie wiem jak u was w innych częściach Polski ale u nas jak komuś chcesz doradzić ,pomóc to ta osoba zastanawia się "co ty z tego będziesz miał ",po drugie wiem że kobieta która jest zakochana a ktoś by się ośmielił powiedzieć coś złego na temat jej ukochanego będzie tego "doradcę życiowego " brutalnie zwalczać i ta osoba stanie się dla niej wrogiem publicznym ,ja kamikadze nie jestem i ryzykować nie będę .Każdy ma własny rozum i nie przymuszoną wolę i jak to mówią "jak sobie pościeli tak się wyśpi ".Przykład chęci pomocy podała koleżanka @Martina -pomagała ,starała się żeby im pomóc a wyszło na to że im przeszkadza i od ciąga ich od pracy ,jak widać na tym przykładzie nie każdy widzi czyste intencje i bezinteresowność ,tylko doszukuje się drugiego dna -nawet tam gdzie go nie ma .
Ale weźmy pod uwagę fakty których możemy się domyślać ,dlaczego tak postępuje ta A.? jest kilka hipotez na jej częściowe usprawiedliwienie .
1Mieszka na wsi ,a na wsi jak dziewczyna ma 29 lat i nie jest mężatką to większość ludzi powie że jest starą panną ,albo jeszcze nie daj Boże że lubi dziewczynki .
2 Może też być tak że to rodzice wywierają na nią wpływ że "szukaj męża "
3 i ostatnie co mi przychodzi do głowy że to koleżanki nie dają jej spokoju że jest sama i ona bierze co się nawinie pod rękę żeby nie być gorsza od nich bo one mają mężów ,dzieci ,rodziny .
Szczerze mi żal dziewczyny bo naprawdę jest wartościową dziewczyną ,ale pomóc jej nikt nie może jeśli ona sam o tę pomoc nie poprosi nikogo , przekładając to na rozum rolnika (w końcu to forum rolnicze )jaki jest sens siać jeśli wiadomo że tam nic nie urośnie ,a nawet jak urośnie to i tak chleba z tej mąki nie będzie ?.
Dziękuję wszystkim co się wypowiadali i poświęcili swój czas .

#9867 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 czerwiec 2011 - 22:44

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Ten jej chłopak jest od niej młodszy czy może rówieśnik? Nie znając jej nie powiemy dlaczego wybrała jego. Może lubi taki typ facetów, może presja innych albo po prostu ma niską samoocenę i trzyma się kurczowo wybranka który raczył na nią spojrzeć. Być może nie jest taka cudowna jak na piszesz i ma wady o których nie wiesz.
A jak można dziewczynie pomóc? W delikatny sposób sugerować jej, że powinna go rzucić. Opowiadać o jego wadach ale w taki sposób żeby nie uznała tego za narzucanie się. Tak jakoś przy okazji wspomnieć o nim. Można także pobawić się w detektywa i znaleźć trochę brudów o nim bo na pewno jakieś ma i o których zapomniał wspomnieć.

#9868 Share czacha17 czacha17

czacha17
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 21 czerwiec 2011 - 23:00

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 @Stasiek ,jak byś ja znał ,z tą niska samo oceną jest tak jak piszesz ,ona zanim go poznała powtarzała że zostanie starą panną ,jaki był powód że nie miała szczęścia do chłopaków to tego nie wiem ,może za wysoko się ceniła ,może myślała że jak skończy studia to dopiero wtedy kogoś znajdzie i założy rodzinę ,a tu pech -wszyscy sensowni dawno żonaci ,nie mam pojęcia jaki ma tok myślenia kobieta .
Co do jego wieku jest kilka lat starszy ,rozwodnik to wiesz -wie jak z kobietami postępować i widocznie ma swoje zalety których ja mogę się tylko domyślać .
Wady -ona w nim wad nie widzi ,jeszcze ma zaszczyt że ma takiego faceta ,tak że jakie racjonalne argumenty na nią nie działają ,nawet jej najlepsza koleżanka że wsi co znają się od dziecka jak jej mówi że "kogo ty do domu przyprowadziłaś " to tak jak grochem o ścianę .
Tak jak to napisał kolega wcześniej "zaćma ustąpi jak się zwiążą " ,mówiąc brutalnie jak jej zrobi dziecko i się na nią wypnie ,tak jak się wypiął na swoją żonę to zrozumie że była głu...-nie mądra .

#9869 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 czerwiec 2011 - 23:42

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Jeśli ma niskie mniemanie o sobie to na pewno zbyt wysoko się nie ceniła i nie miała zbyt wygórowanych wymagań wobec partnera. Być może miała podczas studiów partnerów ale żaden nie chciał z nią wrócić na wieś. Gdy wróciła na wieś dużego wyboru nie miała. Jak wspomniałeś, Ci fajniejsi to albo wyjechali albo już są żonaci, zajęci. Wiązać się może z "małolatami" też pewnie nie chce. Więc trafił się "chłopak", trochę starszy, być może przystojny i aż tak głupi nie jest. Pewnie jakąś pracę ma i toleruję jej obecny sposób życia.

#9870 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 22 czerwiec 2011 - 00:12

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 hehe Wy to macie problemy, ja osobiscie nigdy nie mialem takich problemów jak opisujecie. jezeli laska mi sie podobała np na baletach twardo podbijalem i badawczo staralem sie wyczuc czy jest mna zainteresowana czy nie. jezeli zauwazalne było jej zainteresowanie to ja na spokojnie udawałem ze ja tak srednio jestem na nią ,,podjarany'' po pewnym okresie czasy mogłem wywnioskowac czy zalezy jej czy nie. obecnie laske mam ponad rok i nie stosowalem zadnych metod na podryw. przypadkowe poznanie sie , nawiazanie kontaktu kilka miesiecy ,,krecenia'' i dalej juz sie potoczyło;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Dzisiaj, 15:11
  •  

#9871 Share pawlus224

pawlus224

    Rolnik z zamiłowania :)

  • Members
  • PipPipPip
  • 1982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie - LLE
  • Zainteresowania:Ciągniki i maszyny rolnicze czasów PRL-u:)

Napisany 22 czerwiec 2011 - 07:13

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Heh bo to tak z reguły jest że konkretne uczucie (nie koniecznie od razu miłość ) przychodzi z tej strony z której byśmy się nigdy nie spodziewali ... ;)
Ja mam dziwną sytuację , znam dziewczynę która jednym słowem jest ok. da się z nią pogadać na każdy temat jest miłą i wogóle . Ale jak się z nią spotkam przeważnie w weekend , jest miło , fajnie to później na drugi dzień mogę z nią pisać cały dzień o byle czym i też jest bardzo miło , ale z każdym następnym dniem to pisanie z nią jest coraz nudniejsze i męczące ;) pierwszy raz tak mam że na żywo jest ok a jak przyjdzie napisać sms to jakoś strasznie nudna jest (albo Ja jestem).

ZAKUPIĘ KOSIARKĘ ROTACYJNĄ FAMAROL 1,65M

WYŁĄCZNIE WOJĘWÓDZTWO LUBELSKIE .


#9872 Share bobytempelton

bobytempelton

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Opatowa

Napisany 22 czerwiec 2011 - 11:38

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 To nie tylko ty tak masz , na żywo jest inaczej... lepiej.. :rolleyes:
Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

#9873 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 22 czerwiec 2011 - 19:14

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 hehe dokladnie, jak to mowia kazdy frajer ma swoj bajer;)...nic na siłe , ja kiedys bylem w chorym lekko zwiazku ale szybko sie skonczył a teraz jestem szczesliwy , laska ładna , madra wykształcona w pełni spełnia moje wymagania , rodziców ma zarąbistych oraz cała rodzinke . nawet moja mama sie smieje sie czy juz traktuja mnie jak syna. bo zawsze spedzamy razem weekendy , spie u niej i w ogole wszystko jest tak na spokojnie ze ten zwiazek sie fajnie ,,wkreca'' ;)

#9874 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1416 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 22 czerwiec 2011 - 20:19

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 @czacha17, jest jeszcze jeden sposób aby jej pokazać, że na tym świecie są jeszcze pożądni mężczyźni....
jesli jestes sam, a ona sie Tobie podoba, to działaj, puki jeszcze nie za późno ;) ale wiesz z wyczuciem :) rozejzyj się w sytuacji:) i działaj , zagadaj, zapros na kawę, potem do kina... no wiesz chyba nie musze mówic co i jak... ;)
@tomaszpa1, co do toksycznych zwiazków, to tez to przerabiałem i to przez ok 9miesiecy, to nie wiem jak byś sie starał to i tak wyjdziesz na tego złego.... to jest tak samo jak w tym powiedzeniu, trafić miedzy młot a kowadło, chyba kazdy wie kto najgorzej obrywa... ;)
czyli wychodzi na to ze jesli to toksyczny zwiazek, to i tak nic nie mozna nic zdziałąc... dziewczyna sie opamieta jak bedzie za późno.... trudno...

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


#9875 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 22 czerwiec 2011 - 20:32

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Opamięta, opamięta i powie "gdzie ja miałam oczy dolo powiedz mi ta, tak się wpakowałam jak wieprz do koryta" :lol: :lol: :lol:

#9876 Share czacha17 czacha17

czacha17
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 22 czerwiec 2011 - 21:30

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 @FINN,szczery ze mnie chłopak to powiem jak było,będziecie się zemnie śmiać ale i to przeżyję .
Pewnego razu zagadałem do niej i mówię jej że jest fajną dziewczyną ,jest bardzo ładna itd,na to ona od razu zaproponowała spotkanie,sama z siebie (bystry chłopak zaraz by wyczuł że coś jest nie tak -ale nie ja ).Po kilu dnia umówiłem się z nią że spotkamy w jednym z miast na Lubelszczyźnie w restauracji,no i jak zaplanowaliśmy tak zrobiłem,pojechałem do tego miasteczka i czekam (spotkanie miało być o 17),czekam,czekam po półgodzinie tel.że ma drobne kłopoty ale zaraz będzie,myślę każdemu może coś wypaść nie przewidzianego,myślę może samochód jej się popsuł,a może coś innego (jak proponowałem że ją zabiorę z domu to nie,ona chce sama przyjechać )po następnych 10 minutach zjawiła się,ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie sama tylko z koleżanką,myślę ok.dziwna sprawa ale pójdę z dwiema na kolację,a co tam .Ale ta druga koleżanka od razu jak ja tylko zobaczyłem śmiała się że ho ho ,ale myślę może do mnie się śmieje a nie zemnie,i teraz już wszystko bardzo szybko się działo,podchodzę do nich :cześć ,cześć i A.mówi do mnie "przepraszam cię ale nie możemy się spotkać ",mówi że zdzwonimy się i następnym razem się spotkamy ,i Pa .Wsiadają do samochodu i obie w śmiech jak małe dziewczynki ,normalnie ze śmiechu się chyba po płakały ,no i pojechały sobie .Nie powiem żeby było mi miło,bo jeszcze takiego przypadku w życiu nie miałem i pewnie miał nie będę,spotykałem się z różnymi dziewczynami,bardziej wykształconymi,bardziej od niej ładnymi i nigdy nie było takiej akcji żeby dziewczyna zostawiła mnie na środku ulicy i powiedziała "pa".Myślałem nad tym długo i powiem szczerze że nie wiem o co mogło chodzić,bo nie jestem brzydki,nie byłem też obciachowo ubrany,więc mogę się tylko domyślać że było tak że był taki moment że ten jej chłopak ją zostawił i wtedy sama zaproponowała spotkanie ,ale moim zdaniem gdy ta już miła jechać na spotkanie ze mną i chciał się natychmiast z nią spotkać,bo stwierdził gdzie drugą taką znajdzie żeby go sponsorowała ,a jeśli to nie o niego chodziło to zapewne założyła się z koleżanką że umówi się z kimś i ktoś będzie czekał na nią jak głupi,a ona po 40 min.spóźnienia potraktuje go jak śmiecia .
Wiem że śmiejecie się teraz ze mnie że jestem frajerem,ale mnie pociesza to że to był pierwszy taki przypadek w moim życiu ,i wiem że chodziłem na randki z super laskami i nigdy żadna nie wstydziła się ze mną chodzić do restauracji ,pizzerii,czy po mieście ,a że jedna się taka trafiła to nie upatruję tu swojej winy -miałem pecha i to wszystko .

#9877 Share mariusz0221

mariusz0221

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 34 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zator, małop.

Napisany 22 czerwiec 2011 - 21:44

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 co do tego,że dziewczyny lubią i kochają się w chamach to ja potwierdzam ta teorię, na własnej skórze tego doświadczyłem, spotykałem się i pisałem z pewną dziewczyną,było OK tylko jej ciągle nie pasowało że jestem taki grzeczny, że nic jej nie pyskuję, że nie robię na złość, nasza znajomość skończyła się po miesiacu...napisała mi(wkurza mnie jak ktoś nie umie czegoś powiedzieć prosto w oczy, tylko pisze później na gg czy w smsie),że ja nie jestem dla niej przeznaczony, bo jestem ( i tutaj cytuje)"poukładany jak książki na półce", to co źle że jestem grzeczny, że nie lubię komuś ubliżać bez powodu ?? przestaję się tym przejmować powoli...wierze ze znajde dziewczyne, ktora pokocha mnie takim jakim jestem ;)

#9878 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 22 czerwiec 2011 - 21:46

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 @FINN wiesz co ja akurat jakos sobie niewyobrazalem czegos co nie ma przyszlosci i sie nawet nie angazowalem poprostu olewka , laska mowi ze zrywa to ja ją puszczałem wolna jak ptak i nawet nie walczylem.
@czacha17 wiesz co nie cykaj , tez dalem tak wrobic raz moze nie az tak naiwnie jak ty ale podobnie hehe dla mnie to było zabawne bo laska nic soba nie prezentowała jak zaczynała głupio gadac to ją gasilem zeby sie nie madrowała bo niewiele znaczy i niewiele osob sie z nia liczy. takze chamstwo trzeba tępic chamstwem ;/ ale bardziej w inteligentny sposób bo mścić sie to grzech..

#9879 Share mariusz0221

mariusz0221

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 34 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zator, małop.

Napisany 22 czerwiec 2011 - 21:50

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 czacha 17...nie masz sie co przejmować takim "pustakiem",postąpiła jak postąpiła bo ma w głowie trociny zamiast mózgu, takie to tylko olać ciepłym moczem i spokój... :lol:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 Dzisiaj, 15:11
  •  

#9880 Share martina

martina

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:pow. Limanowski, małopolska
  • Zainteresowania:Ratownictwo medyczne, rolnictwo, jazda konna, strzelectwo

Napisany 22 czerwiec 2011 - 22:19

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2 @czacha17 nie przejmuj się tą dziewczyną :) Ale dobrze że opowiedziałeś nam o tym zdarzeniu. Teraz już nikt z nas nie będzie tej laski żałował, jeśli ona tak potrafi kogoś potraktować, to dobrze że ja ktoś traktuje jak sponsorkę i śmiecia.

Powiem szczerze że nie wyobrażam sobie kogoś tak wystawić, swój honor mam i nawet gdybym nie miała czasu to nawet na te 30 min bym się spotkała i pogadała :)

Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D


Podobne tematy