Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jałówka


29 odpowiedzi na ten temat

#1 Share ania2728

ania2728

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WIELKOPOLSKIE

Napisany 21 styczeń 2009 - 19:22

Jałówka Jak jest u was ten pierwszy raz!! z dojeniem jałówki .... :)
Pozdrawiam wszystkich którzy mnie odwiedzili .....

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówka Dzisiaj, 16:16
  •  

#2 Share wojtas

wojtas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1194 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 styczeń 2009 - 19:40

Jałówka Z reguły to poskrom na kark trzy osoby to podpierania i heja. Pierwszy udój zazwyczaj przebiega bez problemu - szok jałówki sprawia że stoi spokojnie . Dopiero na drugi trzeci dzień pokazuje co potrafi. Ja nigdy przed porodem nawet nie próbuje jakiegoś masażu czy głaskania po wymieniu. Pare dni w poskromie i zwiększona obsada przy udoju i krówka łagodnieje. Niektórzy stosują metodę siłową , czyli manto przy każdym kopnięciu ale ja takich rzeczy nie stosuje

#3 Share funkmaster1993

funkmaster1993

    Młody Przyszły Rolnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1278 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj lubelskie

Napisany 21 styczeń 2009 - 19:51

Jałówka My jak jeszcze parę lat temu mieliśmy krowy to jałówkom i krowom zakładaliśmy taki poskrom
http://www.hodowlany...8/min/352_1.jpg
FUNKMASTER

Sprzedam

Kosiarkę bijakową Samasz KB 250

#4 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 styczeń 2009 - 20:17

Jałówka U mnie to jedna osoba zakłada sznurek na łeb i do posadzki (pysk aż na betonie), druga ręką za pachwinę od strony dojenia i jeszcze (to zależy od krowy) ogon do góry do karku (weterynarz tak podpowiedział ale nie każda krowa to lubi :) )

#5 Share zetor10045

zetor10045

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 749 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 21 styczeń 2009 - 21:58

Jałówka U mnie zdarzają się trudne przypadki ze czasami się odechciewa doić, gdy kopie to przywiązuje nogę go stanowiska na przeciwko długim sznurem wtedy nie kopie ma ogranicznik :) zdążają się takie ze noga nawet nie ruszy ale niestety nie za często.....

#6 Share Balzak

Balzak

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2858 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Oka

Napisany 21 styczeń 2009 - 22:04

Jałówka A u mnie praktycznie nie ma problemu w poprzednim roku na 10 przychodowanych tylko z jedna był delikatny problem, ale zazwyczaj Kantar na głowę delikatnie zblokować i jest po problemie, a czasem wystarczy ze jedna osoba postoi przy łbie krowy i już stoi spokojnie

Doradca Żywieniowy w firmie paszowej 


#7 Share tumek19

tumek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puszczykówiec/powiat grodziski/Wielkopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, majsterkowanie, rolnictwo

Napisany 22 styczeń 2009 - 09:31

Jałówka U mnie w pracy poskrom, 3 osoby do pomocy i heja... Czasami udaje się samemu wydoić ale to rzadkość... Miałem taki przypadek z krową prawdopodobnie po drugim cielaku. Ocieliła się i trzeba było ja zdoić. Miała w jednym strzyku zapalenie i trzeba było jakoś ją zdoić. Gosposia po dwóch udojach sierdziła że ma dosyć. I zostałem sam. I po długich próbach udało mi się... Byłem spocony jak świnia...Ale ważne że udało mi się. A gdy gosposia zapytała mnie jak to zrobiłem...Odpowiedziałem: szefowo z krowami trzeba jak z kobietami, delikatnie :)

#8 Share Belarusik

Belarusik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 311 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie
  • Zainteresowania:Mechanizacjia Rolnictwa,Motoryzacja,polityka

Napisany 22 styczeń 2009 - 11:00

Jałówka Nigdy nie miałem takiej jałówki żebym musiał ludzi do pomocy przy dojeniu wołać poskrom ewentualnie kółko w nos i to wszystko
Wyznaje jedna zasade taką że nie ma zasad

#9 Share milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 8983 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 22 styczeń 2009 - 20:18

Jałówka U mnie zazwyczaj starcza przywiązana noga i blisko przywiązany łeb do koryta. Jak nie ma pola manewru to zazwyczaj się poddaje. Czasami jeszcze usiadłem przy korycie z kawałkiem knebla to już się poddawała. Ale kiedyś miałem krowę była uczulona na słońce w czasie upałów sierść jej wypadała i robiły się pęcherze na wymieniu. Nie dawała nawet linki założyć. I w tym przypadku nic nie pomagało nawet ostre manto. Ostatecznie poszła na rzeź bo cierpliwość się na nią wyczerpała wszystkie metody zawodziły.
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

#10 Share sylwek20prosto

sylwek20prosto

    Zaawansowany

  • Validating
  • PipPipPip
  • 186 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie okolice ostrołeki
  • Zainteresowania:motocykle , rolnictwo itd... ( ';' )

Napisany 22 styczeń 2009 - 20:36

Jałówka U mnie jak się pierwszy raz ocieli to wiąże ja krotko u jakiegoś ogrodzenia i jedna osoba stoi obok z kijem i zawsze jakoś działało bala się krówka była wystraszona czasem mam gorzej z 3 letnia krowa niż z jałówka wtedy wiąże nogę z tylu do czegoś i stoi jakoś pozdro

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówka Dzisiaj, 16:16
  •  

#11 Share MaReK

MaReK

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Podlaskie

Napisany 22 styczeń 2009 - 22:55

Jałówka U mnie to jest zrobione specjalne stanowisko ze jałówkę się wprowadza odgradza rurami i jedna osoba stojąca na korytarzu napycha ja na rurę co uniemożliwia jej kopanie noga od strony dojarza. Jeszcze się nie zdążyło żeby któraś była tak wredna żeby na stanowisku jej nie podoić. Raz miałem przypadek ze nie dało się utrzymać samemu to zawołało się parę osób do napychania to jałówka praktycznie w powietrzu wisiała :) hehe

#12 Share kaczorek

kaczorek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lipowiec Kościelny/Działdowo

Napisany 24 styczeń 2009 - 20:24

Jałówka U mnie to jest tak, jedna osoba doi i żadnej innej pomocy. Najpierw próbuje bez poskromu, jeśli jest spokojna to ok. Jeśli nie, to zakładany jest poskrom przeciwko kopaniu. A jeśli jest w nadmiarze niespokojna, próbuje skakać czy latać na boki wtedy kolczyk na lince w nochal i jest w miarę dobrze. Staram się raczej nie spuszczać manta, ale nieraz to niemożliwe :(
Ursus C-330, Ursus 3512 & NH TD5030 vs. 60ha

#13 Share michas1934

michas1934

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 24 styczeń 2009 - 20:32

Jałówka U nas tylko poskrom bez porównania z innymi metodami :( i zawsze się udaje

#14 Share Michu7

Michu7

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 225 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisany 25 styczeń 2009 - 13:55

Jałówka

U mnie to jest tak, jedna osoba doi i żadnej innej pomocy. Najpierw próbuje bez poskromu, jeśli jest spokojna to ok. Jeśli nie, to zakładany jest poskrom przeciwko kopaniu. A jeśli jest w nadmiarze niespokojna, próbuje skakać czy latać na boki wtedy kolczyk na lince w nochal i jest w miarę dobrze. Staram się raczej nie spuszczać manta, ale nieraz to niemożliwe :(


Ja postępuje podobnie. Najpierw bardzo łagodnie bez pomocy poskromów, linek itp. Dopiero kiedy to nie pomaga to linka i głowę wysoko wiąże i po kilku dniach jest coraz lepiej.

A tak w ogóle to najlepiej przyzwyczajać jałówkę przed porodem do dojenia. Ja mam oborę uwięziową, więc ok 2 tyg. przed ocieleniem wprowadzam jałówkę na stanowisko między krowy, które się doją. Kiedy doję krowy trochę ją pogłaszczę, spróbuje złapać za wymię. Jałówka przyzwyczaja się też do odgłosu dojarki i tych wszystkich węży. I w ten sposób zazwyczaj jest spokojniejsza niż np. taka przyprowadzona prosto z pola.

#15 Share Ginter

Ginter

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gmina dobrodzień

Napisany 26 styczeń 2009 - 21:34

Jałówka Ja tez pierwsze próbuje na spokojnie pogłaszcze i spróbuje bez niczego a jak zaczyna świrować to jedna osoba z przodu kółko za nos i trzyma ją krótko i tak stopniowo codziennie coraz mniej i się uspokaja ale niekiedy dostanie raz czy dwa razy i spokój ale nie wolno straszyć lub walić krowy bez opamiętania bo wtedy to będzie jeszcze gorzej i wcale nie bezie można obok niej nawet przejść

#16 Share SIEWCA

SIEWCA

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom
  • Zainteresowania:Będzie dobrze...........kiedyś

Napisany 01 luty 2009 - 19:53

Jałówka Zawsze pierwszy raz doję jałówkę bez poskromu i przeważnie jest ok.
Niespokojna staje zazwyczaj przy kolejnych udojach.
Wtedy zakładam poskrom w miarę mocno i daję jej się wyszaleć, to wystarcza.
Są też jednak wyjątki, które trzeba doić z poskromem nawet miesiąc.
Zawsze jednak jałówkę opanuję jednoosobowo. ;)
kto sieje ten zbiera....

#17 Share Qtas

Qtas

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów

Napisany 02 luty 2009 - 18:41

Jałówka Pisząc "poskrom" - macie na myśli poskrom - laskę? Jak to się zakłada i czy nie ma niebezpieczeństwa przewrócenia się krowy, złamania nogi itp.?

#18 Share piotr88

piotr88

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 23 luty 2009 - 14:42

Jałówka Ja zakładam taki poskrom jak zaprezentował @funkmaster1993 jest naprawdę dobry tylko jałówka musi się do niego przyzwyczaić parę minut wiercenia prób kopnięcia nogą i się uspokaja ale wiadomo jak jest wymię całe opuchnięte i obolałe i do tego jałówka jakaś wściekła to żaden sposób nie jest idealny ale poskromy bardzo ułatwiają dojenie
Ursus C-360, C-330M, C-330+ tur na 25ha narazie muszą wystarczyć

#19 Share kamil91

kamil91

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Annopol

Napisany 11 maj 2009 - 18:56

Jałówka Ja mam takie pytanie. Kopiliśmy niedawno krowę jakiś miesiąc temu. Piękna krowa i spokojna. Była z cielakiem, gdy odcięliśmy cielaczka to okazało się ze nie da się jej wydoić bo kopie, nawet nie da się bardzo dotknąć. I co mam zrobić trzymać ja jeszcze jakiś czas dokupi cielaczek ja zdają czy sprzedać już teraz?? Dodam jeszcze ze cielaczek ma jakieś 6 tygodni.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Jałówka Dzisiaj, 16:16
  •  

#20 Share milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 8983 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 11 maj 2009 - 20:25

Jałówka Jeżeli kupiłeś krowę tzn że jakoś poprzedni właściciel musiał ją jakoś wydoić. Spróbuj metod które są zapisane powyżej. U mnie żadna krowa nie wygrała. Tylko najlepiej jej nie bij bo może być jeszcze gorzej.
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Podobne tematy