Skocz do zawartości

Zdjęcie

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty


115 odpowiedzi na ten temat

#41 Share tomo2604

tomo2604

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Nowy Garwarz (okolice Ciechanowa)

Napisany 21 luty 2009 - 17:35

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty

Słupki, izolatory, drut i elektryzator. Ustawiam zasilacz na 7.5V , i żadna nie próbuje wyjść. Od początku wiosny do początku jesieni krówki nocują na polu. <_<
Chociaż w ciągu roku średnio ok. 3 próbują uciec, ale rzadko daleko, najczęściej pod oborę lub na pobliskie pole zboża, wtedy idę sprawdzić stan ogrodzenia, i często okazuje się, że coś się stało z ogrodzeniem, drut trawa zarosła i prąd słabiej "kopie", lub drut jest za nisko itp.


No to ogrodzenie takie jak i ja. :lol:
Tylko ja mam za bardzo uczynnych sąsiadów żeby mućki na noc na pastwisku zostawiać. :angry:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Dzisiaj, 19:04
  •  

#42 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 21 luty 2009 - 21:05

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty

To ty na noc krowy na pastwisko wypuszczasz?

A co w tym dziwnego????
Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

#43 Share Qtas

Qtas

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów

Napisany 21 luty 2009 - 22:28

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Również trzymam krowy w nocy na pastwisku, a właściwie po prostu nie wganiam krów do obory od 20 maja do 1 listopada, chyba, że jest szczególnie zimno. W dni upalne i deszczowe trzymam krowy w nocy w starym ogrodzonym sadzie, pod drzewami i często się zdarza, że przychodzę rano, a cielak już biega koło krowy, wylizany i nakarmiony. Polecam ten sposób utrzymywania krów. Krowy są zdrowe, czyste i łatwo się cielą. Nie zdarzają się też zapalenia wymion. Proszę obejrzeć zdjęcie jednej z moich krów utrzymywanych tą metodą, wyłącznie na trawie.
http://images44.foto...1022579fmed.jpg

#44 Share piotr88

piotr88

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 23 luty 2009 - 14:17

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Przeważnie 3-4 osoby ale zdarzało się że i tylko jedna dała sobie rade. Na szczęście nigdy nie było bardzo trudnych porodów.
Ursus C-360, C-330M, C-330+ tur na 25ha narazie muszą wystarczyć

#45 Share skoczek

skoczek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów

Napisany 25 luty 2009 - 14:13

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U mnie cielą sie same w 90%

#46 Share Olik

Olik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1420 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Mazowiecka Mazowieckie-Podlasie
  • Zainteresowania:Rolnictwo i motocykle enduro/off-road chodź innymi też nie gardzę ;)

Napisany 05 marzec 2009 - 15:55

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U mnie staram się aby krowy cieliły się same lecz jeśli jest poród u pierwiastki wtedy ciągniemy, najczęściej w dwóch lub trzech.
DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

#47 Share sydney

sydney

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie,miłakowo

Napisany 05 marzec 2009 - 16:36

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty A ja mam mięsne i z reguły muszą cielić się same bo straszne dzikusy a jak się zbliża termin porodu to boże broń podchodzić. W tamtym roku przekonał się o tym mój dziadek, który zawsze miał mleczne krowy i przyzwyczajony był do pomocy w porodach. Jak limuzynka wzięła go na rogi to gdyby nie było mnie w pobliżu... <_<

#48 Share Pawel328

Pawel328

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wieczfnia Kościelna

Napisany 05 marzec 2009 - 19:05

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Ja kiedyś na łące sam ciągnąłem cielaka od krowy bo leżała w krzakach i to mnie zaciekawiło, poszedłem a tam już cale przednie nogi wyszły i pomogłem jej i poszło <_< a później cielaka na dwukółkę i do obory :) ale w oborze to ciągniemy przeważnie w trzech: ja, brat i tata :) czasem jest potrzebna pomoc ale to rzadko. Jak krowę ciągniemy to zakłada się tylnik (część puszorka dla konia) i jest dobrze :)
Zetor 5320 + tur
Zetor 6911
Ursus C-330
Warfama Z-543

#49 Share zetor10045

zetor10045

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 749 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 05 marzec 2009 - 20:00

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U mnie najczęściej cielą się same ale czasami jest potrzebna pomoc wtedy nawet w 4 osoby ciągniemy i prawie zawsze jest ok <_<

#50 Share michas1934

michas1934

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 05 marzec 2009 - 20:05

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Przeważnie 3-4 osoby, ale zdarza się, że i tylko jedna daje sobie rade. Mamy przyrząd do cielenia, używamy go rzadko <_<

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Dzisiaj, 19:04
  •  

#51 Share kombajn

kombajn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie/Plock/Radzanowo/JURYSZEWO
  • Zainteresowania:Maszyny ich przeróbki, przebudowy i udoskonalenia :) z pasją buduje konstrukcje od podstaw mam wiele pomysłów za mało czasu i pieniędzy...<br />

Napisany 06 marzec 2009 - 09:28

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U nas jedyny przyrząd jaki wykorzystujemy to linka 2-3 osoby i zazwyczaj jest dobrze, jak cielak jest jakoś źle ułożony to ojciec go poprawi i jakoś idzie <_< ale często przywozi się cielątka prosto z łąk kiedy krowa poradziła sobie z porodem sama
Wszystko to jest moją osobistą opinią. więc prosze jej nie krytykować. chyba że pisze głupoty ;)

#52 Share fdt309ci

fdt309ci

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 marzec 2009 - 22:30

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U nas to najwięcej cieliliśmy w 8 ale cielak i tak już był zdechły :P

#53 Share andre6704

andre6704

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 07 marzec 2009 - 20:37

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty

Tak dokładnie jest tak że 9/10 obchodzi się bez większych problemów i krowa sama się potrafi wycielić i problemu nie ma ale w zeszłym roku straciliśmy cielaka, o jak coś takiego się dzieje to i może być po krowie. Co myślicie o takim urządzeniu?

Przyrząd do wycieleń krów

Czy warto w coś takiego zainwestować, dalszy znajomy mi polecał ale zanim wydam 6stów warto zapytać.

Mam cś podobnego .potrzeba do niego dwie osoby i troche luzu z tyłu krowy by ustawiać go odpowiednio do ułożenia krowy

#54 Share zdruj77

zdruj77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 07 marzec 2009 - 20:40

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U nas jedna to się sama cieli zawsze na łące a reszta to albo ojciec sam da rade lub pomoc 3,4,5,

#55 Share juzio

juzio

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Mrągowa

Napisany 07 marzec 2009 - 22:15

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty u mnie nie ma problemu z wycieleniami zazwyczaj same sie cielą nawet jałówki a jeżeli treba pomóc to we trójke a ostatni przypadek to lebiotko szedł tyłem cielak

#56 Share lukasz345

lukasz345

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 274 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze---->NH

Napisany 07 marzec 2009 - 22:28

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty W piątek to miałem ciężki dzień: przyszedłem ze szkoły a tu dom zamknięty na 4 spusty, no to znalazłem klucz przebrałem się najadłem włączyłem kompa i patrzę to co zawsze (yt i af :P ) Zobaczyłem co się nowego wydarzyło i zgasiłem. Poszłem na podwórko szukam kogo ale się domyśliłem że nikogo nie ma oprócz babci to musieli gdzieś pojechać. Wchodzę do obory żeby zajrzeć do krowy ktora się miała cielić niedługo a tam babcia siedzi na dyszlu od woza i do mnie: KROWA SIE CIELI PRYNDKO!!. To w te pędy do domu za telefon dawaj dzwonić po kogoś. Nie mogłem z niego zadzwonić bo coś tam źle wcisnąłem. Wsiadłem na rower i na wieś . Na szczęście znalazłem 2 znajomych którzy wyciągli ciele całe i zdrowe i się udało. Było trochę strachu bo czasu sporo upłynęło ale wszystko było i jest ok. Wszystko powyżej wydarzyło się w ciągu godziny. :P Miałem szczęście że kogoś spotkałem bo sam na pewno nie dałbym rady :P :)

#57 Share drzewis98

drzewis98

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 420 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rypin okolice
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 07 marzec 2009 - 22:55

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U nas to minimum w trzy osoby, a jak ciężki poród to w czterech+weterynarz, czasami zdarza sie że same sie ocielą, kiedyś krowa miała dwa cielaki, to było kilka lat temu w lato, miała krowa się cielić ale tata puścił na pastwisko i pojechał do miasta kazał mi puzniej zagnac krowe do obory, zagnałem krowe(która mnie nie słuchała wziołem nawet linke to sie nalatałem jak głupi nie chciała iść) i (na widok łożyska)widze że chyba to już ten moment hehe(jak to zabrzmiało) więc wołam pracowników i wujka którzy stwierdzili że jest już dawno po a krowa wyła nie samowicie, szybko wybralismy sie na pastwisko które jest dość obszerne(ok. 10ha) z krzakami, olszyny szukaliśmy z 2 godz i straciliśmy już nadzieje, była akurat burza, więc wracamy a tu przed oborą cielak stoi wprowadziliśmy do obory, za jakiś czas sąsiad dzwoni żeby przyjechać po cielaka bo przeszedł na jego pastwisko, dobrze że sąsiad zadzwonił bo by nikt nie wiedział o drugim cielaku, od tamtego momentu zmądrzałem i teraz już taki głupi bym nie był i skumałbym sie że krowa nie chce dać sie złapać, dziwnie sie zachowuje rogami stawia i że jest po ocieleniu

#58 Share Michu7

Michu7

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 225 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisany 08 marzec 2009 - 10:45

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Niezła historia, chyba nadaje się do tematu "Co śmiesznego wydarzyło się w Waszych gospodarstwach":P

#59 Share sydney

sydney

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie,miłakowo

Napisany 08 marzec 2009 - 10:57

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U nas kiedyś cieliła się krowa u znajomego a że był sam w domu poleciał po pomoc do sąsiada.Tamten miał się ubrać i przyjść. Znajomy w miedzy czasie wrócił do obory i nie czekając odebrał poród, po czym poszedł do domu. za parę minut wpada do niego sąsiad i opierdala go, że sam musiał odbierać poród, a ten sobie kawę pije. Okazało się, że krowa miała bliźniaki a poród odbierał i znajomy i jego sąsiad. :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty Dzisiaj, 19:04
  •  

#60 Share bzyku123456

bzyku123456

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 154 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 marzec 2009 - 21:58

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty U mnie nawet 8 czasem trzeba. A same nigdy się nie cielą. Zawsze pomagamy wyciągnąć.
3 marca 2010r. ------->> 3 lata na AgroFoto

Podobne tematy