Skocz do zawartości

Zdjęcie

co sadzicie o marce kubota


3377 odpowiedzi na ten temat

#1761 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 06 kwiecień 2013 - 09:46

co sadzicie o marce kubota Z tym ogrodnikiem to kolejny dowód na to, jak Hubertuss rozumie to, co czyta :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 04:11
  •  

#1762 Share tomek8540

tomek8540

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 06 kwiecień 2013 - 10:09

co sadzicie o marce kubota hehe, dobre, a ja z kolei lubię wódkę pod ogórek :D

#1763 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 06 kwiecień 2013 - 10:17

co sadzicie o marce kubota Z niecierpliwością czekałem na odpowiedź

Ten gość naprawdę nie ma pojęcia co to moment obrotowy
Za to z oślim uporem forsuje swoje tezy i ostro lawiruje nie mogąc ich w żaden sposób udowodnić

Gdyby faktycznie było tak że Nm to jakiś oddzielny parametr pozwalający na utrzymanie mocy czy jej osiągnięcie, miałby absolutną rację. MIałby ją też gdyby nie istniało coś takiego jak przekładnia a koła i WOm były by napędzane bezpośrednio z silnika bez żanych przełożeń. W rzeczywistości jednak mamy te przekładnie a to bardzo zmienia postać rzeczy.

"od samego początku piszę, że silnik nalezy obciążać. Wtedy słabiej wciskając gaz oszczedzamy paliwo pracując z mniejszą dawką jednostkową"

Pragnę Ci uświadomić przyjacielu że jeśli będziesz chciał Fendtem pracować przy obrotach 1100 silnika gdzie generuje on 47 kW i będziesz chciał go obciążyć na 90- 95% mocy gaz będziesz trzymał wciśnięty do końca.
Pedałem gazu regulujesz dawkę paliwa i tym samym moc generowaną przez silnik. Jeżeli dasz mu obciążenie 50% jego mocy i wciśniesz gaz do połowy, będziesz utrzymywał stałe obroty przy 50% obciążeniu. Jeśli wciśniesz gaz mocniej, silnik poda więcej mocy co poskutkuje wzrostem obrotów. Pedał gazu to nie jest wyłącznie regulacja obrotów. Nie spodziewałem się że aż tak mało wiesz na ten temat.

"W silniku o wyzszym momencie pozwoli to na utrzymanie zadanej mocy przy chwilowych obciążeniach"

To znaczy chcesz powiedzieć że silnik pracując z WOM na "wyższym biegu" przy niskich obrotach silnika i mocy 47 kW będzie lepiej utrzymywał obroty niż silnik pracujący z WOM na "niższym biegu" przy wyższych obrotach silnika i mocy 47 kW z powodu wyższego momentu obrotowego silnika?
Czyli jadąc samochodem z silnikiem diesla o wysokim Nm przy niskich obrotach na wysokim biegu będziesz się lepiej wspinał pod górkę niż silnik benzynowy z niższym momentem na silniku ale jadącym jeden bieg niżej?
Czy Ty zdajesz sobie sprawę co piszesz?


"przecież mowa jest od samego poczatku, że chodzi o lekką prace. Której opory nie przekrocza atualnie wytwarzanej mocy"

więc co znaczy
"utrzymanie zadanej mocy przy chwilowych obciążeniach"
???
Że opory nie przekroczą mocy ale przekroczą moment obrotowy??? No człowieku....

"Wyższy moment przy 1100 obrotach jest na silniku. Jeśłi nawet moment na wom będzie taki sam"

Ale maszyny nie napędzasz bezpośrednio silnikiem tylko właśnie WOM-em przez odpowiednie przełożenie.

"Natomiast zapas momentu może być wykorzystany do pokonania wyzszych oporów jazdy"

Jeżeli obydwa ciągniki wykonują tą samą pracę, to musza się poruszać z tą samą prędkością. W związku z czym 310 przy niskich obrotach silnika będzie musiał pracować na wyższym przełożeniu przekładni niż Kubota pracująca na wyższych obrotach silnika. Sytuacja taka sama jak z WOM-em 540E i 1000; jeżeli oba będą generowały 47 kW, to uzyskując tą samą prędkość jazdy będą na podłoże przenosiły dokładnie tą samą siłę. Czyli tyle samo Nm na koło (o ile będą miały tą samą średnicę kół).

"Pytając jakim cudem oba ciągniki będa przekazywały taką samą moc i moment. Miałem na mysli to, że o ile hamownia mierzy moc na wom uwzględniając jego straty. O tyle momentu na kołach nikt nie mierzył. Ty pisałeś coś o kołach więc pewnie nie wiesz, że przekładnie w tych ciągnikach są różne i róznie z tym momentem i moca będzie. Dlatego zdanie, "Moment obrotowy dostępny na kołach czy na WOM będzie różny w zależności od przełożenia, natomiast moc pozostanie zawsze taka jaką może nam podać silnik bez względu na to ile Nm generuje." jest prawdziwe i przeczy bzdurze, którą opisałem powyżej."

Moment obrotowy na kołach podlega takim samy prawom jak ten na WOM. Różnica jest taka że przełożeń jest więcej a w Vario wręcz nieskończenie wiele. Moment obrotowy na kołach zależy od mocy generowanej przez silnik, od obrotów silnika i kół (które są bezpośrednio od siebie zależne w proporcji zaleznej od przełożenia). Ponieważ przełożeń jest wiele, szczególnie w Vario, możemy dobrać sobie taki moment obrotowy na kołach jaki nam pasuje bez względu na moment obrotowy silnika. W związku z czym mając silnik nawet o bardzo bardzo niskim momencie obrotowym za to wysokiej mocy możemy dobierając odpowiednie przełożenie wykonać każdą pracę tak samo jak z silnikiem o wysokim momencie obrotowym.

"Ty jesteś specjalistą od przeczenia samemu sobie w jednym poście."
Jeżeli nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać tego co piszę możesz tak uważać. Spróbuj czytać 2- 3 razy i powoli, może lepiej to pójdzie.

"Gdzie ja pisałem, że fendt spali mniej od początku wałkuje to co teraz napisałeś. Spali w lekkich pracach podobnie dzięki lepszym parametrom w dolnych partiach obrotów i możliwości lepszego obciążania silnika."

Czyli obydwa spalą podobnie robiąc tą samą robotę, zgadzamy się. W czym więc leży "cherlawość" silnika Kuboty?

"Pisałem też nie raz, że porównanie kuboty 9540 do fendta 310 to szaleństwo"
Ja cały czas porównuję silniki, nie ciągniki. Wyjaśnij jeśli jesteś w stanie, czemu miało by to być szaleństwo? Silnik w 310 to zwykły Deutz, znajdziesz go też w jakichś lamborghini czy innym SDF-ie.


"Bo o ile w dolnych partiach obrotó przy lekkich pracach zużycie paliwa wygląda podobnie o tyle pod obciązeniem fendt bije kubote na głowe."

Gdzie Ty masz to podobieństwo? Liczby i wykresy wskazują że Deutz osiąga oszczędność na poziomie Kuboty w dużo węższym zakresie obrotów. Dopiero w zakresie mocy maksymalnej Kubota spala więcej o 20g/kWh co stawia ją z tyłu za Fendt-em, ale nie jest to duża różnica.


"Pisałem też nie raz, że kubota nadaje się do lekkich prac. pisząc o komunalce ogrodnictwie czy sadach."

Rolnicza szeroka 9540 w sadzie. dobre :DDDD


"Mf 5445 pali duzo to fakt. Co wyraxnie napisałem w jedym z ostatnich postó. Jednak ten silnik generuje dużą moc i moment. Jest to ciągnik do ciężkiej pracy. Jeśli ktoś kupił go do tura lub jazdy w koło komina to się może rozczarować."

Widzisz, zaczynasz sensownie pisać. Ciągnik który dzięki większej ilośc Nm ma więcej mocy w niższych i średnich obrotach jest nieco bardziej odpowiedni do ciężkiej pracy. Sam przyznajesz że przy ładowaczu itp "można się rozczarować". A ja się całkowicie zgodze.
Jak ktoś ma dużo takiej roboty, powinien się rozejrzeć właśnie za takim ciągnikiem.
Ale nie każdy potrzebuje ciągnika głównie do ciężkiej pracy. Niektórzy wykonują dużo prac lżejszych choć czasem wyższa moc też jest im potrzebna do ciężkiej pracy.
Dlatego każdy sprzęt bardziej zadowoli trochę innego klienta. Od początku staram się to jakoś wyjaśnić.
Natomiast Ty wyjeżdżasz że "mizerota", "cherlawy silnik" itp. I awantura gotowa.

Porównywanie tabelek sprzedaży ugruntowanej marki na rynku i marki "świeżej" można sobie wsadzić w ucho.

no i dwa słowa dla kolegi krowka:
"Zastanawiam się nad jednym. Krzywa momentu obrotowego jest wyostrzona, silnik taki jest mało elastyczny i mniej równomiernie rozwija moc. Kubota ma płaski przebieg więc jest elastyczna i równowiemrinei rozwija moc.
A co w drugim kierunku gdy liczba obrotów się zmniejsza pod wpływem obciążenia, co będzie oznaczał wzrost momentu obrotowego dla silnika. ?"
Wzrastający moment obrotowy pozwoli na mniejszy spadek mocy. Im bardziej ten moment pnie się w górę przy spadających obrotach tym mniej spada moc a dalej przy jeszcze niższych obrotach zaczyna się bardziej załamywać. To jest charakterystyka odpowiednia dla ciężkiej pracy. Przyjrzyj się krzywej mocy NH t7 210:
http://www.services....and-T7210_d.pdf
tu wysoka moc jest utrzymana aż do 1500 obr/ min. Bo to jest ciągnik stworzony przede wszystkim do ciężkiej pracy. Lepiej sobie poradzi przy nagłym wzroście obciążenia. Dodam że cięższa Kubota M135 GX nie odbiega od tego standardu (wnioskuję po wartości Nm, wykresu nie znam) bo to jest ciągnik do trochę innej pracy niż 85 czy 9540
Ciągnik z charakterystyką taką jak te średnie Kuboty też może wykonywać ciężką pracę odpowiednio do swojej maksymalnej mocy. Jednak przy nagłym wzroście obciążenia szybciej zacznie się "dusić" ze względu na opadającą krzywą mocy. Będziesz więc musiał użyć "wzmacniacza momentu" żeby silnik wrócił na swoje obroty.
Dlatego też właśnie w K już od 8540 standardowo jest przekładnia ze "wzmacniaczem momentu". U innych producentów z tego co się orientuję w niedużych ciągnikach można to dokupić dopiero od niedawna jako opcję. w 7040 nie ma tego urządzenia ale ona nie odbiega Nm od konkurencji w swojej klasie.
Natomiast charakterystyka K pokazuje swoje zalety w lżejszych pracach. Krzywa mocy dość łagodnie wznosi się wraz ze wzrostem obrotów co pozwala precyzyjnie dobrać obroty a więc maksymalną moc silnika do zapotrzebowania wykonywanej pracy. Pozwala to pracować przy odpowiednio wysokim obciążeniu nawet przy niskim zapotrzebowaniu na moc a więc na realne korzyści w paliwie.
Prosty przykład: potrzebujesz do pracy 30- 40 kW, Kubotą pracujesz przy 1100- 1350 obr silnika. W Fendcie 310 40 kW masz przy 1000 obr a praca przy 30 kW i wysokim obciążeniu jest praktycznie niemożliwa. Wchodzisz więc w zakres pracy z wyższą mocą a niższym obciążeniem czyli nieekonomicznie. Mało tego, moc K opada łagodniej w tym zakresie tracąc niecałe 5 kW na 100 obrotów silnika. W Deutz-u jest to 7,5 kW na 100 obr, prawie 2 razy więcej- więc przy nagłym wzroście obciążenia w takim zakresie pracy silnik Fendta się udusi dużo łatwiej niż Kuboty. Pomijam kwestie Vario i TMS-u które mogą nie pozwolić na to zmieniając płynnie przełożenie. Jednak porównujemy silniki nie ciągniki.

Tym samym musze się w pewnym sensie nie zgodzić do końca z tym co napisałem Ci wcześniej- że lepsza będzie płaska krzywa momentu obr. To bardziej zależy od pracy jaką chcemy wykonywać. Wyostrzona krzywa będzie dawała mniejszy spadek kW w średnich obrotach; znowu płaska na poziomie maksimum tej wyostrzonej da nam większy spadek kW, ale nie dlatego że silnik będzie słabszy tylko dlatego że maksimum kW będzie wyższe.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 04:11
  •  

#1764 Share gazela77

gazela77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska PCT
  • Zainteresowania:muzyka trance, fotografia, łowiectwo

Napisany 06 kwiecień 2013 - 20:14

co sadzicie o marce kubota A ja dzisiaj zrobiłem kolejny pomiar zużycia paliwa w mojej M8540. W czasie pracy tylko i wyłącznie z ładowaczem czołowym ,spalanie wyszło u mnie 3,60 litr na godz pracy. To chyba dobry wynik jak na ciągnik o mocy 85 KM?

#1765 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 06 kwiecień 2013 - 20:23

co sadzicie o marce kubota Dzięki za odpowiedz. Myślałem tak samo ale chciałem potwierdzenia od Ciebie - choć wiesz mylimy się napewno i wiesz dlaczego.

http://www.kubota.de... webansicht.pdf

Tutaj znajduje się wykres przedstawiony przez Kubotę M135GX. No i się chyba trochę pomyliliśmy Kubota co do tego, że nadaje się do ciężkich prac. Nie jest za bardzo wyostrzona krzywa momentu obrotowego. Wzrost momentu na poziomie około 30%, co jest wartością lepszą niż większości Kubot (mniejszych) ale do ciężkiej pracy, do nagłych obciążeń spadek mocy mógłby być mniejszy w zakresie obrotów 1600-2000. Może znów poszli na mniejsze spalanie albo na uniwersalnośc tego silnika. Chociaż Kubota stosuje system zarządzanią mocą Work Cruise (utrzymuje stałe obroty silnika niezaleznie od obciązenia), który prawdopodnie działa podobnie jak Power Boost, ale tego nie wiem może ktoś wie?
A do tego skrzynia biegów 8 pod obciążeniem i 4 w automacie. Niweluje to niski wzrost momentu obrotowego i zwiążany z tym spadek mocy w wyzszych obrotach


PS. Następny użytkownik podający mylną - mityczną wiadomość o niskim spalaniu Kubot. Oczywiście gazela to nie jest dużo.

Edytowany przez krowka62, 07 kwiecień 2013 - 08:33.


#1766 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 06 kwiecień 2013 - 21:06

co sadzicie o marce kubota

Tutaj znajduje się wykres przedstawiony przez Kubotę M135GX. No i się chyba trochę pomyliliśmy Kubota co do tego, że nadaje się do ciężkich prac. Nie za jest wyostrzona krzyw momentu obrotowego. Wzrost momentu na poziomie około 30%, co jest wartością lepszą niż większości Kubot (mniejszych) ale do ciężkiej pracy, do nagłych obciążeń spadek mocy mógłby być mniejszy w zakresie obrotów 1600-2000. Może znów poszli na mniejsze spalanie albo na uniwersalnośc tego silnika. Chociaż Kubota stosuje system zarządzanią mocą Work Cruise (utrzymuje stałe obroty silnika niezaleznie od obciązenia), który prawdopodnie działa podobnie jak Power Boost, ale tego nie wiem może ktoś wie?
A do tego skrzynia biegów 8 pod obciążeniem i 4 w automacie. Niweluje to niski wzrost momentu obrotowego i zwiążany z tym spadek mocy w wyzszych obrotach



Być może w porównaniu z T7 tak, ale T7 nie jest konkurencją dla M135 GX, to trochę różna półka wydaje mi się. Przejrzałem kilka wykresów ciągników o podobnej mocy i przebieg tej krzywej jest podobny we wszystkich. Także raczej od konkurencji nie odstaje. A może tak po prostu ma być w tej klasie, nie wiem.

http://www.services....and_T6070_d.pdf

#1767 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 kwiecień 2013 - 18:30

co sadzicie o marce kubota @hin ja może wiem, może nie wiem co to jet moment obrotowy. Wisi mi to. Ale po czytaniu twojch rewelacji tobie napewno nikt nie uwierz, że wiesz co to jest.
"Pragnę Ci uświadomić przyjacielu że jeśli będziesz chciał Fendtem pracować przy obrotach 1100 silnika gdzie generuje on 47 kW i będziesz chciał go obciążyć na 90- 95% mocy gaz będziesz trzymał wciśnięty do końca.
Pedałem gazu regulujesz dawkę paliwa i tym samym moc generowaną przez silnik. Jeżeli dasz mu obciążenie 50% jego mocy i wciśniesz gaz do połowy, będziesz utrzymywał stałe obroty przy 50% obciążeniu. Jeśli wciśniesz gaz mocniej, silnik poda więcej mocy co poskutkuje wzrostem obrotów. Pedał gazu to nie jest wyłącznie regulacja obrotów. Nie spodziewałem się że aż tak mało wiesz na ten temat."
Przyznaje klasyczny bełkot naukowy. Napisać dużo byle czego to może ktoś pomysli, że autor się zna.
Po pierwsze skoro tak umiesz liczyć, to policz sobie ile to jest 42,5 % obciążenia w przypadku kuboty 47 kw, potem pomnóż to przez liczbę o jaką wzrośnie przełożenie w przypadku wom1000 fendta przy 1100 obr. Napewno obciążenie nie wyniesie 95%. To czyste twoje fantazje.
Po drugie, jeśli przy 1100 obr nie przekrocze obciążenia tych 47 kw czyli 100 % obciążenia. To przy każdym wciśnieciu gazu silnik przyspieszy. Z racji większej liczby Nm zrobi to szybciej niż kuboty przy 1500 i podobnym obciążeniu. Ale ty tego nie zrozumiesz bo przecież wiesz co to jest moment obrotowy a ja nie wiem.
Po trzecie to o wciskaniu gazu na 50 % to nastepny przykład belkotu. 50% jakiej mocy? Maksymalnej czy przy tych 1100 obr? Czytając pierwsze zdanie bełkotu należało by przyjąć, ze fendt ma 47 kw lub nawet mniej. Poniewąż obciążając go na 90 - 95 % przy tych 1100 obr nie będzie w stanie dalej rozwijać obrotów a co za tym jdzie mocy. Podsumowując głupoty.
"Czyli jadąc samochodem z silnikiem diesla o wysokim Nm przy niskich obrotach na wysokim biegu będziesz się lepiej wspinał pod górkę niż silnik benzynowy z niższym momentem na silniku ale jadącym jeden bieg niżej?
Czy Ty zdajesz sobie sprawę co piszesz?"
Nastepny przykład bełkotu. Jak już coś chcesz powiedzieć to sprecyzuj. Bo jak widać ty nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Do tego przykładu mozna podciągnąć rózne przypadki tak aby wyszło jak komu pasuje. Pisanie tego nic nie wnosi do tematu. Jedynie go rozmydla i robi zamieszanie. Tobie jednak wydaje się, że wszystko można załatwić przy pomocy tabliczki mnożenia i obliczeń przełożeń.
"Czyli obydwa spalą podobnie robiąc tą samą robotę, zgadzamy się. W czym więc leży "cherlawość" silnika Kuboty?"
Cherlawośc kuboty jest w tym, że fendtem, który ma o wile mocniejszy silnik da się osiągnąc podobnie niskie spalanie przy lekkich pracach. Nawet niech będzie, że w węższym zakresie obrotów. Ale gdy potrzeba mocy mamy jej pod dostatkiem. Co czyni go ciągnikiem bardziej uniwersalnym w porównaniu do kuboty. Policz sobie ile to jest 20g przy pełnej mocy na godzine. Weź tez pod uwagę o ile więcej mocy osiąga fendt. To, że na silniku fendta napisali deutz to nie znaczy, że taki znajdziesz w innej marce. Czyli nastepna głupota.
Pisząc o sadzie, ogrodzie czy komunalce miałem na mysli te mniejsze raczej. Dla mnie ten 9540 naprawde niczym się nie wyróznia jako ciągnik uniwersalny. Może byc do lekkich prac w dużych czy jako gówny dla małych gospodarstw. ale jako ciągnik główny nie ma za bardzo żadnych atutów. Dobrze, że przynajmniej cene obnizyli. Bo narazie w sadzie czy komunalce sdf chyba najbardziej się panoszy.
O 5445 zawsze pisałem z sensem. Ty nie znając tematu piszesz bez sensu. Winna dużemu spalaniu jest dawka jednostkowa, która w dolnym i średnim zakresie utrzymuje się blisko jak dobrze pamiętam 240g/kw/h. Dodatkowo na grupach c i d mamy boosta. Silnik generuje duzą moc i dużo Nm, ale trzeba je wykorzystywać. Dlatego w lekkich pracach jest nie ekonomiczny. Mf wrócił do silników z mechaniczną pompa w modelach 5440 - 5450. Na spalanie silników serii 54xx z mechaniczną pompą nikt nie narzeka.
Fajnie, że wspomnieliście w końcu o wzroście momentu obrotowego. W przypadku 9540 wynosi on ledwie 22 %. Chyba najmniej w tej klasie mocy. Co dodatkowo pomniejsza zdolności tego ciagnika do ciężkiej pracy. Dlatego pisałem, że silnik jest cherlawy i mizerota. przy maksymalnym obciążeniu lub niewielkich jego przekroczeniach szybko spuchnie lub okupione to będzie wysokim zużyciem paliwa. Fajnie, że załapałeś co znaczy cherlawy i mizerny i bardzo ładnie to koledze wytłumaczyłeś.
"Tym samym musze się w pewnym sensie nie zgodzić do końca z tym co napisałem Ci wcześniej- że lepsza będzie płaska krzywa momentu obr. To bardziej zależy od pracy jaką chcemy wykonywać. Wyostrzona krzywa będzie dawała mniejszy spadek kW w średnich obrotach; znowu płaska na poziomie maksimum tej wyostrzonej da nam większy spadek kW, ale nie dlatego że silnik będzie słabszy tylko dlatego że maksimum kW będzie wyższe."
Zapomniałes tylko o jednej ważnej rzeczy pisząc jak w większości tekstu ogólnikami i sloganami. Liczą się przedeszystkim wartości, jakie te krzywe będą reprezentwoały. No ale, aby to dostrzec trzeba wiedziec za co odpowiada moment obrotowy. Naprawde przeczytaj to sobie.
Tak na marginesie widze zafundowali kubocie 135 gx charakterstyke jaką liczące się marki miały w latach 90 tych. No widac jak pisałem kiedyś uczą się. Może za nastepne 10 lat doczekamy sie silników z mocą max i nominalną rozmieszczoną jak chociażby w tym fendtcie 310.

Edytowany przez hubertuss, 07 kwiecień 2013 - 18:35.


#1768 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 07 kwiecień 2013 - 19:58

co sadzicie o marce kubota Na spalanie w ciągnikach MF 54xx narzekają . Nawet mój dobry znajomy mi o tym mówił bo ma 5445 i 3085. Ekonomiczniej jest lepiej pracować u niego starszym traktorem. Mój sąsiad który kupił sobie Zetor Fortera 110 HSX stwierdził od razu, że będzie musiał więcej wydać na paliwo bo jego ciągnik ma więcej Nm niż jego stary 3085.

Twój MF także ma niski wzrost momentu 30% i go sobie chwalisz za niskie spalanie i fakt faktem wyższy moment niż 100 konna Kubota. A jeżeli coś ma więcej Nm to musi być lepsze. Ale moc jest taka sama tylko inaczej rozłożona. Poniżej masz dwa wykresy ciągników z dużym i niskim momentem spójrz w jednostkowe zuzycie paliwa w gr/ KWh. Zauważ, że w NH masz zakres mocy od 45 do 65 KW a Kubocie od 25 do 65 KW. Kubota będzie bardziej uniwersalnym ciągnikiem niż w tym przypadku NH dlatego, że wykonując jakąkolwiek pracę lekką, średnią czy ciężką, będzie można pracować wykorzystując jej moc zbliżoną do mocy maksymalnej na danych obrotach.

http://www.services....and_T4050_d.pdf i http://www.services....ota_M9540_d.pdf
Co do charakterystyki silnika M135GX podaj nam jego dokładne dane dotyczące pomiarów mocy (maks, nominalnej), momentu i jednostkowe zużycia paliwa. Chętnie je poznam.

Do zainteresowanych obejrzyjcie sobie;
http://www.youtube.com/watch?v=pyQrbF3x85w
http://www.youtube.com/watch?v=JQTG_8Oaq-0
http://www.youtube.com/watch?v=RrnQjFW1knc

Oczywiście o niczym to nie świadczy.

Edytowany przez krowka62, 07 kwiecień 2013 - 20:08.


#1769 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 07 kwiecień 2013 - 20:30

co sadzicie o marce kubota Po pierwsze sprecyzuj dokładnie jakiego 5445 ma znajomy bo jest różnica.
Też bym chętnie poznał dane z hamowni kuboty 135. Jednak póki co takich nie ma. Zakładam, że podają w prospekcie w miare uczciwe parametry mocy i momentu. Które nie będa się jakoś mocno różniły od zmierzonych.

#1770 Share leszekd

leszekd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 827 postów

Napisany 07 kwiecień 2013 - 20:38

co sadzicie o marce kubota Porównujecie ciągniki do samochodów to ja dam taki przykład.
Volvo s70 140 koni pojemność 2,5 l spalanie nie przekracza 6 litrów średnią liczy praktycznie od zera pojemność silnika sprawia że jest mocny jak czołg---z miejsca gazu nie trzeba dodawać gazu jednak skok mocy dopiero czuć przy 2 tyś rpm.
Renault 120 koni pojemność 1,5l spalanie ---tragedia zaczyna od 6 przy jeździe emerytalnej a średnią nabija może od 40 na godzinę. Z miejsca rusza jak benzyniak czyli trzeba dodawać gazu i jest płaski żadnego pazura w tym silniku nie widać. Przyśpiesza nawet nieźle z 1 osobą na pokładzie ale jest nudny jak przeciętny benzyniak.
Co chcę przez to powiedzieć silnik o płaskim przebiegu lini momentu obrotowego jest jak ten renault jak zacznie tracić obroty to może to powstrzymać tylko zmiana biegu a kręcić silnik do 2,5 tyś rpm –traktor to nie wyścigówka.
A to mityczne niskie spalanie Kuboty może i jest prawdą ale tylko wtedy jak będzie ciągał przyczepę wypełnioną pierze bo orać przy max mocy to wypali tyle co wszystkie „nowoczesne” silniki czyli gwarantuje że 2xtyle co sporny Fendt.
Niema maszyn uniwersalnych –silników bo żeby orać to trzeba pojemności wtedy to jest gwarantem niskiego spalania i momentu obrotowego który pozwoli przezwyciężać wszelkie opory. A do sianka służą ciągniki lekkie właśnie Kubota która można pyrkać nie wykorzystując mocy max.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 04:11
  •  

#1771 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 07 kwiecień 2013 - 21:43

co sadzicie o marce kubota 120 a 140 koni to jest różnica. Kuboty bedą palić dużo w transporcie po przekroczeniu 2000 obrotów. Wiadomo, że względu na niską wartość wzrostu momentu obrotowego (albo płaski jej przebieg) będzie szybciej schodziła z obrotów. A co do spalania żadnych argumentów nie podałeś.

"Niema maszyn uniwersalnych –silników bo żeby orać to trzeba pojemności wtedy to jest gwarantem niskiego spalania i momentu obrotowego który pozwoli przezwyciężać wszelkie opory." Ile ciągników tyle będzie wniosków z tego zdania. Czy duża pojemność jest gwarantem niskiego spalania i wysokiego momentu - bo jeżeli tak to silnik Kuboty M135GX jest ideałem. Duża pojemność 6,1 ltr, moment 560 Nm (mógłby być większy) a spalanie dopiero się okaże.
Ogólnie i chyba wszyscy się z tym zgodzą na świecie jest tendencja do wydobywania mocy z jak najmniejszej pojemności i dodatkowo z mniejszej liczby cylindrów by właśnie zaoszczędzać paliwo.
Dlaczego Kubota zastosowała dużą pojemność z 4 cylindrów - nie wiem czy trwałość silnika (mniej mocy z 1ltr) czy ekonomika (czwórka pali mniej niż 6). Chociaż powiem szczerze jestem sceptyczny na te moje powyższe słowa.

#1772 Share samex69

samex69

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 582 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kolneński

Napisany 07 kwiecień 2013 - 22:21

co sadzicie o marce kubota Widać jak hubertuss czyta ze zrozumieniem.Pomijam. A tak na marginesie to powiem że teoretycznie hubertuss czasami może mieć rację - zaznaczam -TEORETYCZNIE. Ale teoria a praktyka to są dwie różne rzeczy.Rosjanie mawiają " praktika tieorju jebiot" - i mają rację.

#1773 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 08 kwiecień 2013 - 06:23

co sadzicie o marce kubota Czytam ze zrozumieniem lepiej niż Ty piszesz ze zrozumieniem. Na przyszłość uważaj z takimi złotymi myślami. Bo mozna to zinterpretować w dwojaki sposób.
O teori i praktyce pisałem nie raz. Wracać do tego nie zamierzam. Skoro ktos nie zrozumiał to teraz tez nie zrozumie więc po co. Proponuje sobie poczytać jeśli komuś się chce.
Co do kuboty 135. Trochę mnie to wszystko dziwi. Nie wiem dlaczego japończycy wyważają otwarte drzwi. Forsują jakieś swoje patenty zamiast skorzystać z wzorców które stosują inni producenci.
Wszyscy obnizają pojemność. Tutaj mamy dużą. Nie będzie juz tak ekonomicznie przy lekkich pracach i na niskich obrotach. Przy pełnym obciążeniu wyniki max momentu i mocy nie porażają. Konkurencja przy tej mocy ma więcej Nm co pare stron do tyłu podawałem.
Niby japońskie rozwiązania są takie przemyślane. Nie wiem o czym oni mysleli projektując tą skrzynie. Fajnie, że ma 8 biegów pod obciążeniem. Tylko obecnie świat podbijają skrzynie dwu sprzęgłowe. Nawet w ciągnikach się pojawiają jak choćby direct driwe w jd. Trzeba było zrobić coś takiego. Mieli by argument na rynku w postaci skrzyni.

#1774 Share samex69

samex69

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 582 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kolneński

Napisany 08 kwiecień 2013 - 08:48

co sadzicie o marce kubota A Ty ciągle swoje.Co żeś się tak upier......ł na Kubotę. Ciągnik jak ciągnik , mam to wiem , żadna rewelacja jeśli chodzi o ciężkie prace ale w średnim zakresie zapotrzebowania na moc jest naprawdę oszczędna. Z tego co wiem ze swojego doświadczenia i z rozmów z kolegami - 60%-70% czasu pracy ciągniki tej mocy niezależnie od marki pracują z małym lub tylko średnim obciążeniem. Podawałem kilka stron wcześniej jak spala moja Kubota i jak sam widziałeś - żadna rewelacja
jeśli chodzi na max. obrotach. Prace lekkie i średnie to domena Kuboty ale jak trzeba trochę ciężej też daje radę.Moc nie bierze się z niczego - żeby koniki , nawet mechaniczne , chciały pracować coś zjeść muszą i niech mi nikt nie mówi że np.Zetor to smok na paliwo a np.MF to tylko wącha a nie pali prawie nic.To ile spali się paliwa na wykonanie danej pracy w dużej mierze zależy też od stylu jazdy i nawyków kierowcy czy operatora. Pozdrawiam i życzę miłej pracy.
PS. " praktika tieorju jebiot"

Edytowany przez samex69, 08 kwiecień 2013 - 08:50.


#1775 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 08 kwiecień 2013 - 08:57

co sadzicie o marce kubota Hubertuss, ale Kubota GX ma w skrzyni 3 sprzęgła. Każda para kół, odpowiadająca za dane przełożenie ma swoje sprzęgło dwukoszykowe (1-szy bieg z 2-gim, 3-ci z 4-tym) a tryby są cały czas zazębione, i gotowe go pracy. Powyżej 4 przełącza się kolejne sprzęgło i mamy 5,6,7 i 8 :)
To rozwiązanie było już w M128X, więc nie jest to żadna nowość:P

Edytowany przez KIRK80, 08 kwiecień 2013 - 09:07.


#1776 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 08 kwiecień 2013 - 17:25

co sadzicie o marce kubota Widzę że kolega KIRK 80 mnie uprzedził.
Dla nie wtajemniczonych opis tego typu skrzyni biegów w JOHN DEERE

http://www.deere.com...&autostart=true

#1777 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 08 kwiecień 2013 - 20:31

co sadzicie o marce kubota "ja może wiem, może nie wiem co to jet moment obrotowy. Wisi mi to."

Mi też wisi. Nie wiesz- masz prawo nie wiedzieć. Nie chcesz się dowiedzieć- jo czois. Nie pisze tu niczego wyłącznie dla Ciebie. Jeden "mundry" w internecie mniej czy więcej nie robi różnicy. Staram się wytłumaczyć innym użytkownikom o co chodzi z tym wszystkim. Mam nadzieję że większość rozumie co chcę przekazać. Jeśli nie- służę wyjaśnieniami.

Napisałem tu dość obszerną wypowiedź ale nie mam już cierpliwości dyskutować z upartym mędrcem. Kasuję i nie mam na to dalej ochoty. Szczególnie na te jego prymitywne docinki. Niech to będzie bełkot dla niego jeśli biedaczysko nie potrafi nic zrozumieć. Gość może i nie jest głupi i dobrze kombinuje ale nie ma bladego pojęcia o podstawach. Mam to gdzieś i do jego wypowiedzi odniose sie tylko kilkoma zdaniami a dalszą dyskusję prowadzę z pozostałymi.
Swoją drogą leci z nami moderator? Na innych forach na których kiedyś bywałem za takie prymitywne inwektywy już dawno by dostał "nominację".

Nie musze czytać za co odpowiada moment obrotowy. Wzór na moc wyraża to wystarczająco jasno.
Widzę jednak że Ty poczytałeć na ten temat to i owo. W sieci i prasie motoryzacyjnej można przeczytać wyjaśnienie "za co odpowiada moment obrotowy". Otóż autorzy piszą najczęściej że moment obrotowy odpowiada za przyspieszenie, elastyczność a moc za prędkość maksymalną pojazdu. Więc żeby sobie sprawdzić czy to prawda, weź swój ciągnik, zaczep mu dwie dobrze obciążone przyczepy i wyjedź nim na drogę. I na najwyższym biegu sprawdź czy lepiej będzie przyspieszał z 1200 do 1600 obrotów czy z 1700 do 2100 obrotów. Policz sekundy stoperem i porównaj. Podjedź sobie pod dużą górkę i sprawdź czy lepiej sobie poradzi przy 1400 obrotów czy może przy 2000 obrotów silnika. Przy 1400 masz duży moment obrotowy więc według Ciebie silnik lepiej "utrzyma moc" i będzie "lepiej przyspieszał". Przy 2000 masz mniejszy moment obrotowy więc silnik według Twojej fizyki powinien "gorzej utrzymywać moc" i gorzej przyspieszać niż w dolnych obrotach.
A te wyjaśnienia z "auto świata" czy innych są bardzo dużym uproszczeniem i dotyczą samochodów osobowych w przeciętnym cyklu użytkowania. Szczerze radzę ostrożnie z publikacjami w internecie i prasie dla technicznych laików. Opublikować cos to może sobie każdy to co chce i nikt tego nie sprawdza czy to prawda czy uproszeczenie a może bzdura.

kolego samex:
"Widać jak hubertuss czyta ze zrozumieniem.Pomijam. A tak na marginesie to powiem że teoretycznie hubertuss czasami może mieć rację - zaznaczam -TEORETYCZNIE. Ale teoria a praktyka to są dwie różne rzeczy.Rosjanie mawiają " praktika tieorju jebiot" - i mają rację."

Ja się z tym nie zgodzę. Facetowi wydaje się że niutonometr jest czyms innym niż jest. A to jest fundament takiej dyskusji. On by miał rację gdyby niuton był tym czym on uważa że jest. Gdyby za coś tam odpowiadał innego niż moc. W rzeczywistości niutonometr to połowa mocy- i nic więcej. Silnik z wyższym momentem daje więcej mocy na dole i środku. I to wszystko, nic więcej. Przy czym nie zawsze i nie każdemu jest to potrzebne. Nie ma żadnego pokonywania oporów czy utrzymywania mocy przez Nm. Widać to wyraźnie podczas jazdy czy pracy z dużym obciążeniem przy różnych obrotach (różna wartość Nm).
I z pelnym szacunkiem, ale nie ma czegoś takiego jak "praktyka sobie a teoria sobie". Silnik spalinowy to nie jest nic nowego, rozwija się ponad wiek i jest bardzo dobrze poznany i opisany w postaci teorii którą konfrontowano z praktyką już ponad sto lat.

"Prace lekkie i średnie to domena Kuboty ale jak trzeba trochę ciężej też daje radę"

Cały czas właśnie to staram się napisać
Przy czym nie mam żadnej Kuboty za to mam w głowie sporo teorii. Analizując te wykresy spalania itp do takich właśnie wniosków doszedłem. Okazuje się że teoria mnie nie oszukała.

"Moc nie bierze się z niczego - żeby koniki , nawet mechaniczne , chciały pracować coś zjeść muszą i niech mi nikt nie mówi że np.Zetor to smok na paliwo a np.MF to tylko wącha a nie pali prawie nic.To ile spali się paliwa na wykonanie danej pracy w dużej mierze zależy też od stylu jazdy i nawyków kierowcy czy operatora."

Święte słowa
Bywają silniki sprawniejsze i mniej sprawne, ale jakichś kolosalnych różnic nigdy nie będzie. Praca potrzebuje paliwa, tyle.

"Co do kuboty 135. Trochę mnie to wszystko dziwi. Nie wiem dlaczego japończycy wyważają otwarte drzwi. Forsują jakieś swoje patenty zamiast skorzystać z wzorców które stosują inni producenci.
Wszyscy obnizają pojemność. Tutaj mamy dużą. Nie będzie juz tak ekonomicznie przy lekkich pracach i na niskich obrotach."

Doprawdy?
http://www.services....and-T7210_d.pdf
http://www.services....guson3635_d.pdf
http://www.services....imannXA90_d.pdf
Porównaj sobie spalanie jednostkowe w mniejszej i większej pojemności

#1778 Share samex69

samex69

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 582 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kolneński

Napisany 08 kwiecień 2013 - 21:56

co sadzicie o marce kubota To że napisałem że hubertuss " teoretycznie " czasami ma rację nie oznacza że się z nim zgadzam.Rosyjskie przysłowie cytowane w moim poście także nie do końca oddaje rzeczywistość ale dosyć często bywa prawdziwe.
Trochę się dziwię hubertuss'owi że tak dużo energii i czasu poświęca tak marnemu złomowi jakim jest Kubota - Twoja zapalczywość godna jest lepszej sprawy!

#1779 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 08 kwiecień 2013 - 22:05

co sadzicie o marce kubota Dla mnie temat silnika Kuboty jest zakończony. Te kilkanaście stron pisania o silniku Kuboty jej charakterystyce, zużyciu paliwa itd daje mi pełen obraz na ten temat. Nie mnie oceniać opinie, posty użytkownika Hubertusa. Każdy swój rozum ma i umie wyciągać wnioski z tego co tu się pisze. Ale odwagą jest przyznać się do błędu. Odwagi niektórym brakuje na forum o Kubocie.

Cytat Hubertusa "Niby japońskie rozwiązania są takie przemyślane. Nie wiem o czym oni mysleli projektując tą skrzynie. Fajnie, że ma 8 biegów pod obciążeniem. Tylko obecnie świat podbijają skrzynie dwu sprzęgłowe. Nawet w ciągnikach się pojawiają jak choćby direct driwe w jd. Trzeba było zrobić coś takiego. Mieli by argument na rynku w postaci skrzyni. "

Kolego jeżeli nie wiesz czegoś na jakiś temat to się nie wypowiadaj. John Deere ze swoją skrzynią Direct Drive (nie Driwe) jest w tyle za Japończykami. Tylko Japończycy nie chwalą się tym , a ty nie chcesz sie dowiedzieć o technologi stosowanej przez Kubotę.
Jak się dowiesz to wtedy wypowiadaj się forum.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 04:11
  •  

#1780 Share milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 8983 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 08 kwiecień 2013 - 22:11

co sadzicie o marce kubota

Swoją drogą leci z nami moderator? Na innych forach na których kiedyś bywałem za takie prymitywne inwektywy już dawno by dostał "nominację".

Może się zdziwisz ale sledze te wasze kłótnie od początku. Prowokujecie się do kłótni wzajemnie. Ale jak chcesz żebym był bardziej restrykcyjny to ok, każdy następny post zarzucający bełkot, bzdury (jakby nie można było napisać "mylisz się, nie zgadzam się, mam inne zdanie") i teksty typu "wisi mi to" będą karane %%.
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Części zamienne z bonusem zobacz »