Skocz do zawartości

Zdjęcie

co sadzicie o marce kubota


3377 odpowiedzi na ten temat

#1721 Share jaskier

jaskier

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 26 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie

Napisany 03 kwiecień 2013 - 13:02

co sadzicie o marce kubota

Tam gdzie benzyna będzie się dusić diesel bedzie ciągnoł dzięki swojm niutonometrom. Tak własnie oszczędza się paliwo. Od samego początku to wałkuje.

Naciągane.
Mam Porównanie 1.6 66kw/140Nm benzyna NA VS 2.0 D CR 66kw/215Nm(cięższy o 100kg).
Powiem ze wg Nm powienien byc na o wiele dynamiczniejszy diesiel a nie jest.
NA 5 biegu przy 60 km/h diesiel(1400obr/min) bardzo słabo przyspiesza - benzyna(1700obr/min) bez problemu
Przyspieszenie tez jest nie najlepsze w dieslu - widac to głównie w miescie
Spalanie o dziwo też jest takie samo ok.7l
Dieslem więcej trzeba machac biegami.
Niewiele gorsza elastycznoś benzyny w zakresie 80-110 km/h
Ciotka ma tego diesla i gdy jedzie tą benzyną mówi że jest szybsza -ja mama to same zdanie.

Może nie na temat ale mmówienie ze Niutonometr może wszystko nie pasi mi. Tylko dlaczego głównym parametrem silników jest moc?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 14:52
  •  

#1722 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 03 kwiecień 2013 - 14:42

co sadzicie o marce kubota Moc jest to wartość teoretyczna. Nawet jej nie zmierzysz. Możesz jedynie obliczyć. Chodzi tu w skróćie o prace wykonaną podczas danego czasu przy danych obrotach. Moment obrotowy jest to w uproszczeniu siła działająca w danej chwili na tłoki. Jeśli mamy chwilowe obciążenie i jego wzrost to moment obrotowy odegra główną rolę przy utrzymaniu stałych obrotów a co za tym idzie mocy. O tym cały czas pisze. Gdy wciskasz gaz siły działające na tłoki rosną stąd większy moment. Gdy siły rosną bardziej silnik ma większe predyspozycje do przyspieszania. Dlatego przy omawianej sytuacji na łące fendt będzie wstanie utrzymać swoje 1100 a kubota szybciej zacznie się dusić. Z powodu własnie mniejszych sił oddziałujących na jej tłoki. Mniejsza będzie też zdolnośc do rozpędzania silnika w sytuacji gdy obciązenie będzie bardziej rosło. Pisałem to już nie raz.
Nie wiem co masz za auta jedno 100 kg cięższe. Diesel pali 7 l. Dla mnie to porówanie nic nie daje. Auta musiał byś miec identyczne z takimi samymi kołami waga itd.
@KARGO. popełniłem błąd odsyłając cię do lektury u wujka google. Ty i tak nic z tego nie zrozumiesz. Masz wielkie problemy z rozumieniem czytanego tekstu. Powiedz mi gdzie ja napisałem, że silnik mający 100 KM z wyzszym momentem jest mocniejszy od silnika mającego 100 KM z niższym momentem? Oba wykonają taką samą pracę w danym czasie z tym, że ten mający wyzszy moment wykona ją przy niższych obrotach. Dlatego kubota z powodu mniejszych sił działajacych na tłoki/niższego momentu rozwija moc przy wyższych obrotach. Potrzebuje jak gdyby dłuższej drogi/obrotów aby wykonac tą samą prace co fendt. Więc jakim cudem silnik mający 47 Kw przy 1500 obr ulegnie szybszemu zadławieniu niż silnik mający tą samą moc przy 1100 obr i do tego wyższy moment?

http://www.services....ota_M9540_d.pdf

http://www.dlg-test....rguson-4255.pdf

http://www.services...._310vario_d.pdf

Piszesz, że wartosć momentu powinna być wysoka w średnim i niskim zakresie obrotów. Więc na wykresach możesz zobaczyć, że oba ciągniki mają wyższą wartość momentu w prawie całym zakresie od maxymalnego momentu kuboty 298 Nm.
Mf 0d 1000 do 2100
Fendt od 1000 do 2100
Gdybyś na jeden wykres nałożył krzywe momentu tych 3 ciągników. Krzywa kuboty była by najniżej. Przy okazji możesz mi powiedzieć od jakiego z omawianych ciągników tą wartość kubota ma wyższą?
@wolowik twój post jest na miaę twojch możliwości. Wrzuciłes jakis rysunek z opisem do tego jakiś twój bełkot o mojm mf ie. Co ja mam tam komentować. Wszystko zostało już napisane. A ty osmieszasz siebie nie mnie.

Edytowany przez hubertuss, 03 kwiecień 2013 - 15:14.


#1723 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 03 kwiecień 2013 - 15:16

co sadzicie o marce kubota "Potrzebuje jak gdyby dłuższej drogi/obrotów aby wykonac tą samą prace co fendt." To jest dopiero bełkot. Jakiej "drogi" i co to jest "jak gdyby". Ciebie to już i tak nic nie przekona.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 14:52
  •  

#1724 Share KARGO

KARGO

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1157 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wys-maz
  • Zainteresowania:technika rolnicza , produkcja zwierzęca

Napisany 03 kwiecień 2013 - 15:20

co sadzicie o marce kubota Wiecej w tym tekscie nie oznacza samej wartości a procent jej wykorzystania ktory jest wyższy jakbys czytał ze zrozumieniem to byś o tym wiedział. Ok ja sie poddaje niech bedzie po twojemu bo to nie ma sensu nie mam zamiaru marnowac czasu na ta bez owocną dyskusje.

#1725 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 03 kwiecień 2013 - 15:37

co sadzicie o marce kubota Póki co nic w temacie silnika spalinowego nic sie nie zmieniło. Moc i moment jaki był tak jest, więc co ma mnie przekonac i do czego.

#1726 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 03 kwiecień 2013 - 15:40

co sadzicie o marce kubota Póki co nie odpowiedzałeś mi jakiej "drogi" i co to jest za termin techniczny "jak gdyby".

No dobra wdałem się w pyskówkę więc teraz mam chwilkę czasu to napiszę dla Hubertussa garść wyliczeń a nie wywodów o jakichś "skręceniach silników" "drogach" i "jak gdyby". ;) Otóż hubertusie na wszystko są wzory i to już od dawna. Posłużę się linkiem który ci podałem choć nie wiem czy potrafich czytać wzory które tam są zawarte.Posłużę się także
linkami do wykresów mocy i momentu ciągników z twojego postu o 15.40. dane będą lekko przybliżone bo nie sposób je odczytać dokładnie ale myślę że ten rząd wielkości wystarczy.
I tak wskaźniki elastyczności prędkości obrotowej dla Kuboty M9540 : 2600/1510= 1,721 ; dla MF4255 : 2200/1500=1,466 ; dla Fendta (który pracuje na całkiem innej pompie bo CR jak pozostałe) : 1900/1300= 1,461
teraz następny wskaźnik elastyczności momentu Kubota M9540 : 292/240=1,216 ; dla MF4255 : 364/280=1,3 ; dla Fendta : 440/375 = 1,17
i teraz wskaźnik elastyczności całkowitej dla poszczególnych ciągników: Kubota M9540 : 2,09 ; MF4255 : 1,9 ; Fendt :1,7
Fendt może być obciążny w moich wyliczeniach większym błędem gdyż według powyżysch wykresów moc maksymalną ma przy 1900 obrotach a kręci do 2100.
Co wynika z powyższych wyliczeń. otóż silnik im silnik bardziej elastyczny tym szybciej przyspiesza, łatwiej pokonuje wzniesienia i chwilowe większe opory na przykład w orce a więc nie potrzebuje wajhowania biegami. Silniki o niskiej elastyczności to silniki trakcyjne które pracują w wąskim zakresie obrotów za to przy maksymalnym momencie. Takim silnikiem jest Perkins który często oprócz ciągników napędza również generatory i inne stacjonarne urządzenia. Kubota od poczatku produkuje silniki bardziej uniwersalne i przystosowane do dużo bardziej zmiennych warunków pracy dlatego taka ich charakterystyka.
Także nie ma co się jarać wysokim momentem bo w pracy to wygląda całkiem inaczej.

Edytowany przez wolowik, 03 kwiecień 2013 - 18:25.


#1727 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 03 kwiecień 2013 - 18:46

co sadzicie o marce kubota Dyskusja doszła do ciekawego punktu.

„Wyobraźmy sobie lekką prace typu opryski lub zgrabianie/przewracanie siana. mamy opryskiwacz i zgrabiarke/przewracarke z napędem wom. Kubotą pracujemy z wom 540 e przy obrotach silnika 1518 mamy około 47 kw 290 Nm. Właściciel 310 vario włączy sobie wom 1000. Bedzie miał na wom więcej niż 540 obr przy 1100 obr silnika będzie miał około 47 kw i ponad 400 Nm. Dawka jednostkowa jest taka sama z tym, że wyższy moment obrotowy pozwoli np pokonać zwiększone opory jadąc po grzązkiej łące lub polu bez spadku obrotów silnika. „


Obydwa będą miały 47 kW i obydwa będą wykonywały taką samą pracę. Z tą różnicą że jeden tą pracę wykona większą siłą a drugi mniejszą siłą a większą ilością cykli. Podejrzewam też że vario szybciej „zdechnie” przy nagłym zwiększeniu obciążenia ze względu na niskie obroty- poniżej 1000 moc gwałtownie spadnie.
Z wykresu czytam że obydwa spalą też podobne ilości paliwa. Niestety już przy pół- obciążeniu 310 wypada blado a miejscami bardzo blado. Podobnie przy pełnym obciążeniu przy 540E: Vario daje 18% więcej mocy ale paliwa zużywa już o 25% więcej.

Ponadto WOM 1000 nie jest odpowiedni dla maszyn potrzebujących max 540 obrotów WOM. Wydaje mi nierozsądnym pracowanie przy pełnym obciążeniu przy obrotach rzędu 1100 rpm.

Ale- jeśli już wchodzimy w takie dywagacje, trzeba by sobie wyjaśnić co nieco. Moment obrotowy to w pewnym sensie siła jaką dysponuje silnik. A pracę wykonuje się pracą, nie siłą. Siła to jest parametr statyczny i sama w sobie pracy nie wykonuje. Wykonuje ją w połączeniu z ilością cykli i tak powstaje moc. Nie ma znaczenia czy odkręcając zapieczoną śrubę weźmiesz krótki klucz i użyjesz dużej siły czy na klucz założysz rurkę i użyjesz mniejszej siły wykonując dłuższy ruch. Ilość energii zużyta do odkręcenia śruby będzie TAKA SAMA. Do wykonania tej pracy potrzebna jest określona MOC a moment obrotowy- czyli siła jaką dysponujesz w rękach- nie ma żadnego znaczenia.
Z wyższego momentu obrotowego jaki może wygenerować silnik w określonych obrotach nie wynika nic poza wyższą mocą. To nie jest żaden magiczny dodatkowy parametr. Silnik o wyższym momencie obrotowym to nic innego jak silnik o wyższej mocy w niskich i średnich obrotach- i nic poza tym. Dlatego są one ze sobą sztywno powiązane wzorem matematycznym.

„dzięki dużemu momentowi silnik jest w stanie "sie obronić" przy zwiększeniu obciążenia i utrzymać zadane obroty”

Dzięki dużemu momentowi obrotowemu silnik posiada wyższą moc i dopiero dzięki niej jest „w stanie się obrócić”.

Diesel w samochodzie lepiej przyspiesza ze względu na wyższą moc w niskich obrotach niż silnik benzynowy. Załóż do benzyniaka krótką skrzynię pozwalającą przyspieszać w obrotach wysokiej mocy i będzie przyspieszał podobnie o ile moc będzie zbliżona.

W czym więc leży przewaga silnika 310 Vario w powyższym porównaniu a w czym objawia się „beznadziejny silnik” kuboty? Bo to co ja widzę jest odwrotne.

Pytam o silniki, przeglądy oleje i filtry to osobna sprawa.

Moim zdaniem charakterystyka typowa dla większych ciągników- czyli dużo mocy (niutonometrów) w niskich obrotach do ciężkiej pracy jest odpowiednia. Jeżeli ciągnik miałby zdecydowaną większość swojego życia pracować naprawdę ciężko, faktycznie lepiej wybrać ten z wyższą mocą w niższym zakresie obrotów. Ale dla prac bardziej zróżnicowanych już taka charakterystyka nie jest najlepsza- mniejsza moc w niższych obrotach pozwoli zaoszczędzić paliwa a wysoka w wyższych nadal pozwala wykonywać ciężkie prace. Oczywiścnie nie każdemu musi odpowiadać taka charakterystyka, ale to że jednemu czy drugiemu coś się nie podoba nie oznacza że jest "do bani".

Odpowiadając na pytanie kolegi krowka62- uważam że lepszy jest płaski przebieg krzywej momentu obrotowego. Wówczas silnik bardziej równomiernie rozwija moc.

#1728 Share Artur96

Artur96

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 03 kwiecień 2013 - 20:00

co sadzicie o marce kubota @hin.Tylko porównujesz ciągniki z innych półek cenowych.A to ma duże znaczenie

Edytowany przez Artur96, 03 kwiecień 2013 - 20:15.


#1729 Share gazela77

gazela77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska PCT
  • Zainteresowania:muzyka trance, fotografia, łowiectwo

Napisany 03 kwiecień 2013 - 21:29

co sadzicie o marce kubota Czy to prawda,że Kubota kupiła większość akcji Kvernelanda?

#1730 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 03 kwiecień 2013 - 21:39

co sadzicie o marce kubota Tak, prawie rok temu. Przebiła ofertę CNH i chińczyków.

Edytowany przez b0gdan, 03 kwiecień 2013 - 21:44.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 14:52
  •  

#1731 Share samex69

samex69

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 582 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kolneński

Napisany 04 kwiecień 2013 - 08:12

co sadzicie o marce kubota A @hubertus dalej nie chwali się rewelacyjnie niskim spalaniem swego rewelacyjnego ciągnika.

#1732 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 04 kwiecień 2013 - 08:36

co sadzicie o marce kubota

@hin.Tylko porównujesz ciągniki z innych półek cenowych.A to ma duże znaczenie



Porównuje silniki, nie ciągniki

I jeszcze dwa słowa dla tych dla których te niutonometry są tak istotne.

310 Vario swoje 540 obrotów WOM przy przełożeniu WOM 1000 osiągnie przy ok 1017 obrotach silnika. Z wykresu czytam że silnik w takich obrotach ma maksymalnie ok 390 Nm. Przełożenie przekładni przy WOM 1000 to 0,5309. W związku z czym przy takich obrotach Fendt będzie dysponował maksymalnie 734 Nm na WOM.

K9540 540 obrotów WOM przy ustawieniu WOM 540E osiągnie przy ok 1500- 1510 obr silnika. Z wykresu czytam że w tym zakresie silnik ma maksymalnie ok 292 Nm. Przełożenie przekładni przy WOM 540E to ok 0,3576. W związku z czym Kubota przy takich parametrach będzie dysponowała siłą na WOM ok 816 Nm.

Oczywiście to się wszystko nie zgadza z tezą że oba generują tą samą moc- to niemożliwe przy takich samych obrotach (540) a różnej wartości momentu obrotowego. I faktycznie: 310 swoje 540 osiągnie nie przy 1100 a przy ledwo ponad 1000 obrotów silnika. Przyglądając się wykresowi, w tym zakresie jego maksymalna moc to nie 47 kW a ledwo ponad 40 kW. Potwierdzają to wyliczenia. I moc dośc gwałtownie spada więc trudniej będzie go utrzymać na obrotach przy wzroście obciążenia. Paliwa też Fendt spali więcej: 5g/ kWh, co przy 40- 47 kW daje 200- 250 g paliwa na godzinę pracy. To nie jest dużo i w praktyce nie ma większego znaczenia, ale i w tym punkcie K osiąga przewagę.


Wciąż chciałbym się więc dowiedzieć czym objawia się "beznadziejność" silników kuboty.

A tak poza tym, nie pasjonuję się marką Kubota. Pasjonuję się nowoczesnym rolnictwem i maszynami ale nie jednej marki. Ale przede wszystkim dla mnie są to maszyny do pracy, do zarabiania pieniędzy- i pod takim kątem staram się je oceniać. Nie staram się tu wykazać że K jest w jakiś sposób lepsza, nie jest też moim celem przekonanie jakiegoś filozofa do czegokolwiek. Chcę jedynie pokazać że ciągnik czy silnik zbudowany w taki sposób, z taką charakterystyką może mieć głęboki sens i dać wymierne korzyści w dość szerokim zakresie zastosowań. Co nie znaczy że jest idealny do wszystkich typów gospodarstw. Podobnie jak idealny nie jest ani Fendt 310 ani żaden MF. Irytujące są natomiast wypowiedzi w stylu "mi to nie pasuje więc jest to mizerota i beznadziejny silnik/ traktor". Komuś może nie pasować i to jest ok ale jeśli uważa że z tego powodu jest beznadziejny- cóż, świadczy to tylko o jego wąskich horyzontach.

Edytowany przez hin, 04 kwiecień 2013 - 10:22.


#1733 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 04 kwiecień 2013 - 12:35

co sadzicie o marce kubota Czyli reasumując niema sensu pracować na niskich obrotach silnika, używając prędkości WOM 1000 aby mieć na wałku 540. Lepiej jest włączyć 540E, mieć zapas obrotów i spalić mniej paliwa. Okupione to jest niestety większym hałasem.

#1734 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 04 kwiecień 2013 - 18:22

co sadzicie o marce kubota Ja uważam że można by się pokusić o taką pracę (540 przy WOM 1000) ale co najwyżej do napędzania jakiejś stacjonarnej maszyny (tak żeby nie obciążać dodatkowo ciągnika jazdą) o niewielkim zapotrzebowaniu na moc. Przynajmniej w przypadku tego ciągnika.

#1735 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 18:30

co sadzicie o marce kubota Podsumowując ta głupote. Lepiej nie jechac autem na najwyższym biegu na trasie tylko włączyć jeden niżej napewno spalimy mniej. Po to producent wyposaża swoje ciągniki w jak najwięcej prędkości wom, aby można było dobrac najbardziej odpowiednie obroty do danej pracy. Jeśli maszyna nie potrzebuje dużo mocy, włącza się jak najszybsze obroty. Oczywiście tak, aby nie zniszczyć maszyny. To troche tak jak z biegami w aucie. Silnik kuboty jest herlawy to ma najwyżej 540e Na 1000, który jest standardem w tej klasie mocy pewnie dał by rade kręcić tylko tą zgrabiarke. Dlatego dają go w opcji.
Gdy kubota ma więcej Nm na wom 540 e to jest dobrze, gdy fendt ma więcej Nm na silniku to jest to bez znaczenia. Jak widac punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Nie wiem jaki sens w tym wypadku ma wyliczanie jakichś współczynników elastyczności czy pdobnych bajerów. Można to liczyć gdy oba silniki mają podobne wartości momentu i mocy. Wtedy oczywiście ten z większym zakresem obrotów z wysokim momentem będzie lepszy. Jaki ma to sens, gdy jeden silnik w prawie całym zakresie ma o wiele wyższy moment niż drugi przy 1500? Wszyscy konstruktorzy walczą o jak najwyższy mment jak najniżej. Ale znalazło się kilju "fachowców" co twierdzą, że to nie potrzebne?
Przy 1100 obr w fendcie będzie około 580 na wom. Zgrabiarka się nie rozleci, spalanie będzie podobne a konfort i elastyczność pracy silnika większa i to są oczywiste fakty choć dla wielu nie wygodne.
Mój mf wcale nie jest rewelacyjny ma już 12 lat i tego i owego mu brakuje na tle nowej konkurencji. Jednak silnik w porównaniu do nowej kuboty 9540 wypada dość rewelacyjnie. Przynajmniej ma wom 1000..

Edytowany przez hubertuss, 04 kwiecień 2013 - 18:49.


#1736 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 19:16

co sadzicie o marce kubota Oczywiście hubertuss jest najlepszym fachowcem wie wszystko wie najlepiej. I wie jakie silnki są cheralwe a jakie nie.Ma monopol na prawdę . Mimo że mają tyle samo mocy. Współczynniki wymyślili marsjanie mu na złość bo nie pasują do jego teorii .O wałkach wyrównoważających w twoim klekocie możesz tylko pomarzyć podobnie o tłokach pokrywanych dwusiarczkiem molibdenu. najlepiej niech zamontuje w ciągnikach silniki okrętowe tam jest tylko 100 obrotów na minutę a jaki potężny moment że ho ho... Twój Mf wypada blado parząc na wyliczenia i spalanie podane w poprzednich postach. Także nie pisz głupot. zakres roboczy twojego Mfa to 2200- 1500 obrotów i wajch*jesz jak trzeba zmienić bieg, w Kubocie jest 2600-1500 jak trzeba wciskasz przycisk i jedziesz dalej. Ale ty o tym nic nie wiesz bo masz przed oczyma tylko wysoki moment. Kubota Wom 1000 w opcji bo nie każdemu jest potrzebny w ciągnikach o tym przedziale mocy. . ciekawe jakie masz narzędzia które do swojego MFa które użytkujesz przy obrotach 1000.

#1737 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 20:09

co sadzicie o marce kubota Jak zwykle w twojch postach nic ciekawego ani mądrego nie ma. Otórz perkins montował wałki wyrównoważające w swojch silnikach już w latach 80 tych. Współczynniki elastyczności możesz se liczyć jeśli masz podobny moment. Nie pisałem, że wymyslili je marsjanie. Gdyby producenci chcieli niewiadomo jak dużego zakresu obrotów wszystkie silniki ciągników kreciły by się do 3 tys. Jakoś dziwnie wszyscy obniżają obroty max momentu i mocy. Jesze w moim mf ie było 2200. Dzisiaj u większości jest to 1900-2000. No ale oni pewnie nic nie wiedzą, przecież kilku "znawców" na af wie lepiej co lepsze.
Jeśli juz mówimy o bladości. To wytęż oczka i popatrz sobie na wykresy. Porównaj dawki jednostkowe do mocy osiąganej z tą dawką. Zobaczysz co pali mniej w środkowym i górnym zakresie obrotów. Ferdek ma wyższą dawke względem mocy dopiero poniżej 1200 obr. Ale pisaliście, że z takimi obrotami nie nalezy pracować.

Edytowany przez hubertuss, 04 kwiecień 2013 - 20:40.


#1738 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 20:24

co sadzicie o marce kubota Hubertuss, widzę że Twoja wiedza o maszynach rolniczych jest porażająca. WOM 1000 obr jest stworzony do maszyn przystosowanych do napędu z taką prędkością (możliwość przeniesienia większych obciążeń przy tej samej średnicy wałka), a nie do obniżania obrotów silnika. Do obniżenia obrotów silnika, a tym samym spalania w WOM 540 jak i 1000 służy opcja E.
Weź również pod uwagę, że wykresy momentu z hamowni to dane laboratoryjne, gdzie pomiar jest wykonywany dla maksymalnej dawki paliwa. Masz dane jaki moment obr. generuje ten sam motor przy mniejszej dawce. i jaka jest pewność że spadek momentu będzie proporcjonalny do zmniejszenia dawki?? Jeśli masz takie dane, to bardzo bym prosił o ich przedstawienie.
A jeśli już chcesz opierać się na danych z hamowni, to tylko dwa wyliczenia spalania z testów przeprowadzonych przez szwajcarów, które były tu przytaczane (ze strony http://www.services..../d/tt2010d.html)
Za wartość 100% spalania przyjąłem spalanie konkurencyjnych (lepszych???) silników.
FENDT 310 VARIO:
obr nominalne (2100), 100% obciążenia, spalanie 20,1 l/h (100%)
KUBOTA M9540:
obr nominalne (2600), 100% obciążenia, spalanie 20,7 l/h (103%)

FENDT 310 VARIO:
obr WOM 540E (silnik 1500), 42,5% obciążenia, spalanie 10,6 l/h (100%)
KUBOTA M9540:
obr WOM 540E (silnik 1518), 42,5% obciążenia, spalanie 7,3 l/h (69%)

JD 5090M:
obr nominalne (2200), 100% obciążenia, spalanie 18,8 l/h (100%)
KUBOTA M8540:
obr nominalne (2600), 100% obciążenia, spalanie 20,1 l/h (107%)

JD 5090M:
obr WOM 540E (silnik 1645), 42,5% obciążenia, spalanie 10,6 l/h (100%)
KUBOTA M8540:
obr WOM 540E (silnik 1518), 42,5% obciążenia, spalanie 7,3 l/h (80%)

Tak więc widać, że silniki Kubota nie są konstruowane pod hamownię, tylko do pracy :) Przy maksymalnym obciążeniu różnica w spalaniu na niekorzyść Kuboty to nie więcej jak 7%, natomiast już przy obr. WOM 540E to nawet 30% oszczędność :) Twoja teoria o tym, że Kubota z powodu mniejszego momentu spali więcej chyba się nie potwierdza :)
Kolejne pytanie brzmi: ile procent prac w gospodarstwie wymaga pracy ze 100% obciążenia na maksymalnych obrotach???
A jeśli twierdzisz że silniki Kubota są takie złe, i nie nadają się do pracy w polu, to przejedź się na jakieś pokazy polowe, popracuj tymi ciągnikami i wtedy podyskutuj z użytkownikami Kuboty, bo jak narazie to jesteś tylko teoretyk-gawędziarz :P
Pozdrawiam serdecznie :)

#1739 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 20:52

co sadzicie o marce kubota Komu ta propaganda? Chyba dealerzy wam to wciskali. Będziesz teraz wybierał dane, które ci pasują i manipulował nimi. To juz było przerabiane nie raz. Po co kręcić fendta do 2100 jeśli przy 1900 niecałych osiągnie prawie 10 KM więcej i do tego dawka jednostkowa będzie znacznie niższa?
65 kw, które z kuboty wydusili przy 2600 fendt osiągnie przy 1500 z dawką mniejszą o 30g. Nie bierz się za coś czego nie kumasz. Bo jak widzisz szybko obaliłem twoje tezy.
Teoria o przeznaczeniu womu 1000 jest dość zabawna. Znam wielu, którzy w lekkich pracach używają jej dla obniżenia prędkości obrotowej. Jeśłi maszyna nie potrzebuje mocy a silnik ma jej zapas. To co w tym złego, że będzie się kręcił wolniej?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 14:52
  •  

#1740 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 04 kwiecień 2013 - 21:37

co sadzicie o marce kubota Powiem Ci szczerze, że nie przekonują mnie Twoje argumenty. Różnica w mocy na wałku wynika nie z charakterystyki silnika, ale z zastosowanej przekładni Vario w Fendt, ot co. A jeśli mi powiesz że to nie prawda, to po raz kolejny udowodnisz, że Twoja wiedza techniczna jest na poziomie chłopczyka z przedszkola, i jedyne na czym opierasz swoje wywody to, jak go sam nazywasz, wujek Google :D
Przeczytaj uważnie to co napisałem. Jedyną osobą która czegoś tu nie kuma, mam wrażenie, jesteś TY. Cały czas powtarzasz te swoje teorie i wyliczenia (które wcale nie są wybiórcze) g/kWh, a nie odpowiedziałeś mi na dwa bardzo proste pytania. Może nie zrozumiałeś?? Dlatego je powtórzę. Skup się i czytaj ze zrozumieniem (uczą tego w podstawówce):
Masz dane jaki moment obr. generuje ten sam motor przy mniejszej dawce. i jaka jest pewność że spadek momentu będzie proporcjonalny do zmniejszenia dawki?
Ile procent prac w gospodarstwie wymaga pracy ze 100% obciążenia na maksymalnych obrotach?

Edytowany przez KIRK80, 04 kwiecień 2013 - 22:27.


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Test polowy: sprawdzamy ciągnik Kubota M7171! zobacz »