Skocz do zawartości

Zdjęcie

Samochód dostawczy


173 odpowiedzi na ten temat

#61 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 15 październik 2012 - 21:16

Samochód dostawczy dziękuję za wyczerpujące komentarze, pod względem komfortu i ładowności sprintery według moich obserwacji są nie do pobicia, znajomy na 313 ładuje 2,7t i jeszcze na przyczepę 3t (ale to trasa do kilkudziesięciu km) zestaw idzie jak burza, a jak wyglądają silniki w Waszych egzemplarzach (hubertuss i rafftti) czy są jakieś widoczne wycieki, podejrzane dźwięki (ze sprężarki, skrzyni biegów, mostu itd)?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Samochód dostawczy Dzisiaj, 01:55
  •  

#62 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 15 październik 2012 - 22:05

Samochód dostawczy Wycieki z cyklu ten typ tak ma to ewentualnie przy powrocie oleju z turbospręzarki do misy. Przy silniku rurka powrotna włozona jest z uszczelką, która puszcza. Może ewentualnie zdażyć się wyciek z pod pokrywy wtryskiwaczy. Spowodowany nieszczelnością przy odmie. Pozatym innych nie powinno być. Zwrócic trzeba uwagę czy nie ma wycieków paliwa z przodu silnika przy pompce wysokiego ciśnienia. Z prawej strony silnika na bloku jest taka jak by okrywa. Nie pamietam dokładnie czy to farba czy to jakas masa. W starym silniku, który ma 500 tys to odchodziło i widac było, że silnik jest zmęczony. Co do hałasów to to co pisałem po wyłączeniu silnika, gdy on się zatrzymuje i się zatrzęsie słychac brzęk. To jest jakieś tam zurzycie dwumasy. Ale da się z tym jeździć jeszcze długo. Pozatym gdy wysiądzie sterownik turbosprężarki samochód zaczyna pracować jak by miał nieszczelność w wydechu i do tego świszcze. Ale to da się poznać bo auto nie chce przyśpieszać. Więc raczej przy kupnie się nie zdaży. Do tego możesz spojżec na kolektor wydechowy po nim zawsze widać jak dużo silnik przejechał. Więcej co do silnika nic mi do głowy nie przychodzi
Skrzynie w sprincie trudno zajechać. Jakieś trudności z wrzucaniem wstecznego czy innych biegów mogą być spowodowane problemami z linkami. Dalej można zwrócić uwagę na krzyżaki ruszajć po woli do tyłu i przodu. Słychac będzie spod samochodu kliknięcie. Nawet ciche wskazuje na lekkie ich zużycie. Co do mostu trudno usłyszeć jakiś hałas w czasie jeazdy. Najwieksza wada sprinta to korozja. Więc nie ma co sie przejmowac gdy trafi się na odmalowany egzemplarz. Oczywiście trzeba obejżeć czy jakiegoś dużego dzwona nie było. Zwróć uwagę na drzwi kabiny czy są prosto, czy nie opadają na zawiasach. Najlepiej widac to patrząc na tylną krawędź drzwi i słupek. Sprawdź też jak zamykają się drzwi przesówne. Jeśli element zakma haczy o blache przy ryglu pozostawiając na niej wgłębienie może to świadczyć o dużym przebiegu. W przednim zawieszeniu najszybciej zużywają się gumy stabilizatora. Pozatym nigdy nic nie wymieniałem.
Miałem łącznie 5 sprinterów 313 cdi max z rocznika 2002 i 2003. Odkupowałem je z pewnej firmy. 3 sprzedałem do kirgistanu za dobrą kase. Miały przebiegi od 188 do 240 tys km. U nich taki kosztuje 10 tys dolców. Koleś który to u mnie brał powiedział, że nie chcą żadnych innych tylko mercedes. Miałem jednego który miał ponad 1100000. Silnik miał zmieniony przy 790 tys. Silnik przy 400 tys chodził jak zegarek. Drugi którego teraz mam miał około 520 tys gdy pękł wał. Kupiłem do niego drugi motor. I tu ciekawostka. Ten z motorem z allegro z kontenrea gdzieś wyjętym u gościa chodzi najlepiej z nich wszystkich. I tego zostawiłem sobie bo najtaniej mnie kosztował.Dodam, że w firmie byl jeszcze jeden, który tez dojechał do 700 tys bez problemów z silnikiem. Teraz w firmie są craftery i jest bieda. Co do ciągania 313 wielkich cięzarów to trzeba uważać. Przy dużych obciążeniach pekają własnie wały korbowe na ostatniej panewce. Oczywiście przy ciaganiu tego na jakies duże dystanse i czesto. Jak ktos chce ciągac duże ładunki to proponuje 316. W mojch okolicach popularne są wyjazdy zarobkowe do brukseli. Mam wielu kumpli któzy przedewszystkim sprinterami. Ciągają ludzi z tobołami do tego lawety z oknami w jedną stronę z autami spowrotem. Innych aut w zasadzie nikt nie używa Do lawety 316 jak sam bus tylko z ludźmi to 313 ( tu koeś zrobił właśnie 1100000 średniakiem 313 o tym pisałem w poście wyżej) i do 800 tys po 3 - 4 tys co weekend. Silnik mercedesa do samego końca będzie odpalał i jechał. Chociaż straci z czasem troche mocy. Przeważnie kończą swój żywot pęknięciem tłoka lub głowicy. Na skutek zmęczenia materiału. Jak byś kupowal uważaj na takie, które były kiedyś osobówkami. Z wygłuszoną paką i przeciemnionymi oknami.
Możesz rozejżeć się za vw lt. Silnik też wytrzyma 700 tys. To prawie to samo co merc, gnije mniej. Jednak ze względu na 109 Km nie ma takiej jazdy. Chociaz paprykę zawiezie.

Edytowany przez hubertuss, 15 październik 2012 - 22:17.


#63 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 październik 2012 - 13:13

Samochód dostawczy dziękuję za kolejną wyczerpującą odpowiedź, crafter to jest teraz dokładnie to samo co sprinter czy różnią się obecnie czymś więcej niż kiedyś blachami? 313 różni się od 316 wyłącznie silnikiem 2.2 i 2.7, a każdy model występuje w różnych konfiguracjach nadwozia czy też są jakieś różne wersje podwozia tak jak w transicie, gdzie DMC wynosi 2,7 - 3,5t? i jak ma się kwestia zużycia paliwa przy tych motorach?

z tego co zauważyłem podaż 316 jest dosyć duża i jeszcz przypomniał mi się pobyt w UK jakieś 9 lat temu i tam znakomita większość aut jeżdżących w UPS to były fiaty ducato I generacji

Edytowany przez kissmy..., 16 październik 2012 - 13:33.


#64 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 październik 2012 - 19:39

Samochód dostawczy 313 od 316 rózni sie silnikiem i częścią instalacji elektrycznej w komorze silnika. Crafier od nowego sprintera rózni się przedewszystkim silnikami. Modele z silnikami 2,2 i 2,7 występują w podobnych konfiguracjach. Seria 300 np 313 ma dmc 3,5 tony seria 200 np 213 ma dmc mniejsze nie wiem jakie. Potem są np 413 juz na bliźniaku i one mają dmc chyba koło 5 ton. Nowy sprinter i crafter występjuą na pojedyńczej oponie z dmc do 5 ton. Są tam jakieś wzmacniane opony. Ale te auta mają wolniejsze mosty. Wersje 316 starego sprintera kupują ci, którzy dużo jeżdżą z ciężarami. Auto jest bardzo dynamiczne. Ze względu na dużą moc ma szybki most 100 km/h 1900-2000 obr. Pozwala to zaoszczędzić paliwo. Miałem taki most w jednym 313. Jeśli bus był pusty lub z małym ładunkiem fajnie szedł i mało palił. Około 8 l na 100 pzy prędkości około 110 km/h na autostradzie. Jednak z przyczepą czy większym ciężarem brakowało mocy. Teraz mam 100 km/h przy 2200 obr w 313. troszke brakuje mocy z lawetą i ładunkiem poniżej 90km/h na 5 ale raz tylko wiozłem taki zestaw. Więc na codzień jest ok. Chociaż ten z szybkim mostem fajniej przyśpieszał na 2 i 3 biegu. Chociaz teoretycznie ten z wolniejszym powinien lepiej. Dlatego przy kupnie i jeździe zwracaj uwagę na to jakie jest przełożenie. Podsumowując jeśli ktoś robi trasy z ładunkiem 316 spali niewiele więcej niż 313 a jazda jest lepsza imotor na dłużej starczy. Jeżdżąc wkoło domu lepsza będzie 313. Dodam,że 313 woziłem 2 tony. Przy równomiernym rozłożeniu ładunku nawet jeszcze byl luz między odbojami z tyłu a mostem. Chociaz oczywiście lepiej wtedy uwazniej jeździć. Do 1 tony ten samochód w zasadzie nie czuje, że coś ma na sobie i może pojechać swobodnie 150 km/h.

Edytowany przez hubertuss, 16 październik 2012 - 19:48.


#65 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 październik 2012 - 20:33

Samochód dostawczy czyli 313 i 316 różnią się motorem i mostem, przekładnie wszystkie są takie same (5 biegowe), a jak wygląda kwestia kosztów remontu silnika? czy rzeczywiście liczyć tylko na ostateczny koniec polegający na ukręceniu wału, czy też konieczne są remonty doraźne czyli pompa, wtryski i turbosprężarka i jakie są różnice ich cen dla motoru 2,2 i 2,7

#66 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 październik 2012 - 21:01

Samochód dostawczy Mosty są dostępne takie same dla obu motorów. Z tym,że mocny motor wykorzysta lepiej szybki most. Przy większym obciążeniu pojazdu. Skrzynia jest tylko jedna 5 do tego jest klasyczny automat oraz zautomatyzowana skrzynia. Kumpel zmieniał zautomatyzowaną speedschift na zwykłą w 316. Było z tym troche zachodu ale zrobić się da. Co do silnika padają turbiny jak w innych, wtryskiwacze, pompy wysokiego ciśnienia. Turbina to wiadomo zależy od eksploatacji chłodzenia jej po intensywnej jeździe itd. Wtryski, pompa wysokiego ciśnienia to wiadomo jeśli dobre paliwo wytrzymają długo. Ceny możesz posprawdzać na allegro. Są podobne w obu silnikach. Dodam, że jeżdże na on ze wschodu i tragedii nie ma. Oczywiście trzeba zwaracac uwagę na to co się leje. Ukręcenie wału to ryzyko występujące przy dużych obciążeniach pojazdu w 313. Motor kończy żywot poprzez peknięcie tłoka lub głowicy.

#67 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 16 październik 2012 - 22:26

Samochód dostawczy czyli każdy furgon 313 powinien mieć zbliżoną ładowność? znalazłem egzemplarz o ładowności 1200kg i zastanawiam się z czego to wynika

#68 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 17 październik 2012 - 06:15

Samochód dostawczy Max bedzie się różnił od średniaka ponieważ sam więcej waży. Całość nie może przekraczać 3,5 t dmc. Mój max ma zabudowaną sklejką pake, podłoge i ściany do tego podsufitka i przesuwne dzwi z lewej dodatkowo. Waży coś chyba koło 2300 kg więc defakto mam 1200 ładowności. Co do wpisu z ogłoszenia ktoś mógl poprostu tak sobie wpisać. Niestety nie mam teraz dostępu do samochodu ani do dokumentów więc sprawdzić nie moge.

#69 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 17 październik 2012 - 17:02

Samochód dostawczy to dobrze, że mają takie samo zawieszenie, bo już przy fordzie się prawie pogubiłem, on ze wschodu ma chyba lepszą jakość, bo nikt go nie podrabia, pamiętam jak dziś, gdy przechodziliśmy z OO na ON i maszyny niespecjalnie chciały na tym pracować przy kombajnie zbożowym padła mi nawet pompka paliwa, trochę się boję trefnego egzemplarza mój ojciec kiedyć kupił 3 letnie mondeo i po roku odłamał się kawałek wału i konieczny był remont motoru, który został przeprowadzony w serwisie boscha i po miesiącu od remontu (za 6tys. zł) wystawił kopyto i silnik trzeba było wymienić koszt 3,3tys. zł + olej i pasek; dlatego teraz wolę kupić auto z dużym przebiegiem do zrobienia niż jakieś poskładane na zaufanie ale dobrze wyglądające

i jeszcze jedno pytanie czy ten motor w lt35 2,5 to jest to samo co było montowane w osobówkach? bo ten silnik 2,5tdi nie cieszy się w osobówkach dobrą opinią i co to jest za wersja sprintera: 308 cdi z motorem 2,2

Edytowany przez kissmy..., 17 październik 2012 - 17:15.


#70 Share PROXIMAMICHAL

PROXIMAMICHAL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LUB
  • Zainteresowania:KPK Komurun Team

Napisany 17 październik 2012 - 23:21

Samochód dostawczy kolego hubertuss jesli twierdzisz ze każdy bus posiada ramę to jestes w wielkim błędzie moim zdaniem widelec w mercedesie bądź w fordzie służy wyłącznie do przykręcenia tylnego mostu oraz położenia zabudowy a nie do zbyt wielkiego i częstego przeładowywania . kolejna sprawa jesli twierdzisz ze auto 2 moze 3 letnie ma w takim stopniu skorodowane miejsce łaczenia "widelca"z karoseria ze jest mozliwe załamanie to jestem pod wrazeniem, iveco jako jedyne z pośród aut dostawczych posiada kompletna rame . co do spalania 313 spalała ok 10 na 100 ale natomiast moja 413 nigdy nie zeszła ponizej 12-13 ten sam silnik tylko ze inny o wiele wolniejszy most,
313 -140 z laweta na autobanie ciekawe na jakim moscie??? jesli masz tam zamontowany ten o którym mysle to 140 to predkosc max dalej konczy sie silnik
z reszta jezdziło sie kiedys jezdziło UK-PL wiec te 120 z laweta(na szczęście pustą) trzeba było trzymać by zdążyć na prom

kto zgadnie jakie przebiegi srednio wytrzymują nowe 3litrowe silniki mercedesa w modelu auta 518 ?

jeździłem wieloma modelami dostawczaków od reno trafic do merca 518 i wiem tylko tyle ze moje następne nowe auto bedzie to 35c15

ps kto jeździł w zimie busem na bliźniaku juz nigdy nie bedzie chciał przesiąść sie na pojedynki takie jest moje zdanie

kissmy jesli juz zwróciłes wage na VW LT to musze cie ostrzec przed silnikem 2.8 do puki chodzi jest ok ale gdy zazwyczaj dosc szybko stanie to bedzie nie ciekawie
jedynym słusznym silniekiem w LT jest 2.5 on podobnie jak 2.9 z mercedesa wieku i kilometrów sie nie boi tylko ze te 20 koników mniej :(

Edytowany przez PROXIMAMICHAL, 17 październik 2012 - 23:42.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Samochód dostawczy Dzisiaj, 01:55
  •  

#71 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 18 październik 2012 - 08:36

Samochód dostawczy Gdzie ty wyczytałeś że po 140 z laweta jeżdże. Jeszcze troche oleju w głowie mam to raz a dwa szkoda mi samochodu by było. !40 to samym busem. Lawetą swojm 313 po autostradach nie jeździłem. Dlatego pisze, że poniżej 90 na 5 nie ma czym jechać. Jeśli zniszczyłeś 2 letnie auto no to cóz moge powiedzieć. Jedynie pogratulować wyobraźni. Wszystko ma swoje granice. Bo chyba nie powiesz, że mercedes robi tak słabe auta, że przy dopuszczalnym obciążeniu się składają. Zgoda rama w iveco jest oddzielna. W większości pozostałych stanowi część nadwozia, która w połączeniu z całą budą stanowi konstrukcje przestrzenną. Może i iveco więcej wytrzyma z tym, że to mół i jeśli chcesz pojechac szybciej pustym np to do sprintera szans nie ma. Bliźniak może i jest dobry na zimę. Tylko po poerwsze ogranicza konfort jazdy na pusto, po drugie auto więcej pali. I nie ma większego sensu kupno takiego do wożenia małych ładunków blisko domu. Co innego gdybyś miał np hurtownie budowlaną.
Co do lt 2,5 tdi u nas w firmie wychodziły do 700 tys. Ja nie słyszałem żadnych złych opini o tych silnikach. Chyba, że ktoś myli 2,5 tdi 5 cylindrowy z tym v6. W lt jest stary 5 cylindrowy znany jeszcze z audi 100 z końca lat 80 tych. To były mocne motory na zwykłej pompie. Z tym że 109 km nie pozwałało na taką dynamikę. Ale myślę, że propozycja godna uwagi. W dodatku lt mniej gnije od sprintera.
O 308 cdi wiele nie powiem, bo nikt ze znajomych takiego czegoś nie miał ani ja styczności nie miałem. Ten motor jest za słaby. 311, 312 i 313 z tego co mi kumpel mówił a miał ich sporo technicznie nie różnią się. Moc zmienia się poptrzez sterownik.

#72 Share PROXIMAMICHAL

PROXIMAMICHAL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LUB
  • Zainteresowania:KPK Komurun Team

Napisany 18 październik 2012 - 18:12

Samochód dostawczy kolego jesli twój znajomy twierdzi ze 312 rózni sie sie od 313 "sterrownikiem" no to trzeba sie troche zastanowic czy on chociaz z raz stał koło takich busików jak wszyscy wiemy oprócz twojego kolegi 312 ma motor 2.9 5 cylindrowy a 313 2.2 4 gary w dodatku to jest nowszy model sprintera wogóle

papryke mozna wozic nawet na przyczepce nie potrzebny jest zaden busik. skoro kolego jestes taki oblatany w dziedzinie transportu busem blaszakiem na pojedynkach to pewnie słyszałes o wystrzałach opon i peknietch felgach, blizniak nawet nie ma porównania do pojedynek pod wzgledem bezpieczenstwa......... a spalanie wieksze o 1moze 1.5 litra zrekompensuje na pewno mozliwosc zjechania do wulkanizacji z przebita 1 opona na blianiku

co do załamanej 413 coz moge powiedziec szkoda jej - dla tego teraz jezdzi sie iveco

dynamika iveco szału nie robi ale ja juz swoje wyjezdziłem na karku moze blisko 900 tys km i to spora czesc na autobusiku gdzie nie wozi sie papryki tylko 20-30 osób tu jest odpowiedzialność tu szpan i brawura jest nie wskazana



jesli chodzi o twoja jazde 140 km/h z laweta

"Mój max 313 cdi nawet z lawetą nie spalił nigdy więcej niż 11. nawet przy jeździe autostradą z prędkością 120 - 140 km/h nie wyszło więcej"

strona 3 post nr 60

trzeba wiedziec co i gdzie się zmysla

pozdrawiam

Edytowany przez PROXIMAMICHAL, 18 październik 2012 - 18:25.


#73 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 18 październik 2012 - 19:03

Samochód dostawczy No widać,że jednak nie rozumiesz co czytasz. Może nie wyraziłem sie w tym miejscu dość jasno, ale kropka wyraża odrębną myśl, odrębne zdanie. Chodziło o to, że jadąc z lawetą nie spalił mi więcej niż 11. To po kropce i "nawet" oznacza, że jeżżąc autostradą dość szybko jak na busa też nie osiągnołem wyższego spalania. Kropka mówi wszystko.
Jeśli chodzi o 312 cdi taki chyba nie wystepjue mój błąd przyznaje chodziło mi o róznice między 311 a 313. 2,9 r5 nie polecam. Może kiedyś były dobre ale dzisiaj to już zjechane auta. Od 1,5 t na pace napewno opona nie strzeli i felga nie pęknie. No chyba, że się jeździ bez wyobraźni.

#74 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 18 październik 2012 - 19:16

Samochód dostawczy dzięki za pomoc, czyli szukać sprintera w wersji 316 lub 313 tudzież LT 35 z 2,5 litrowym motorem, a jakie wersje polecacie z pozostałych marek?

#75 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 18 październik 2012 - 19:25

Samochód dostawczy Ale Iveca też są na pojedyńczym kole. Ja szukałem wywrotki ale 3 stronnej właśnie z Iveca i wszystkie ciekawe to na pojedyńczym kole, chodziło mi też o konkretne wymiary wywrotu. Znajomy ma i bardzo chwali, po 3 tony wozi, na bliźniaku ma. Też myslałem kupic ale nie ma funduszy na niego bo fajne i ciekawe pow 30 tys kosztują.

#76 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 18 październik 2012 - 20:21

Samochód dostawczy jak wywrotka to już wyłącznie na bliźniaku (koło komina zawsze można załadować coś więcej), znajomy niedawno za 27tys. zł kupił ciągnik siodłowy z 2001 roku, absolutnie bez dodatkowego wkładu finansowego, a pewnego dostawczaka bardzo ciężko jest trafić

#77 Share dawidg2

dawidg2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2807 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 18 październik 2012 - 20:30

Samochód dostawczy Ja mam drewno do wożenia, i jeżdzi z tym wywrotka 15 tonowa, trochę bez sensu i mało ekonomicznie czasem jak wiezie małą ilość.

#78 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 19 październik 2012 - 18:05

Samochód dostawczy na czym skupić się przy oględzinach pojazdu, poza mechanicznymi odkształceniami i słabym spasowaniem elementów nadwozia skupiam się na odgłosach wydawanych przez most, skrzynię i silnik, oceniam też poziom i źródło wycieków, sprawdzam poziom zużycia tarcz hamulcowych ale w jaki prosty i skuteczny sposób ocenić stan jednostki napędowej? jeśli motor nie wydaje niepokojących odgłosów, spalin o niepokojącym zabarwieniu, stan płynów eksploatacyjnych nie wydaje się podejrzany (olej i płyn chłodniczy) to co jeszcze ocenić?

#79 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 19 październik 2012 - 19:49

Samochód dostawczy Ocena stanu silnika wymaga doświadczenia. Cdi pracuje mięko i dość cicho jak na busa przy otwarciu maski nawet. Jak to mercedes. Silnik powinien pracować równo. Skrzynie i mosty w mercedesie są mocne i długo wytrzymują. Ewentualna wymiana też nie jest droga. Gorzej z silnikiem do 313 w dobrym stanie kompletny to koszt minimum 7 tys. Dlatego nalezy zwrócić uwagę czy ten w aucie które chcemy kupić rozbierany nie był. Dobrze by było jak byś przejechał się u kogoś czyms takim co chcesz kupic aby mieć skalę porównawczą. Jeżeli silnik pracuje równo nie wydaje żadnych niepokojących dźwięków i normalnie ciągnie to cóż w środek jak mówią nie wejdziesz. Dodam jeszcze, że tych silników się nie naprawia. Chodzi mi o takzwane naprawy główne szlify itd. To już chodziło nie będzie. Jedyna dopuszczalna w domowych warunkach naprawa to wymiana uszczelki pod głowicą. Jest ona w mercedesie metalowa i przy normalnej eksploatacji i normalnym przebiegu jest nie możliwe aby uległa uszkodzeniu. Wszelkie ingerencje w układ tłokowo korbowy bez dużej wiedzy i sprzętu źle się skończą. Doradzam spokój przy wyborze. Tak z ciekawości jaki jest na to budżet? W przypadku mercedesa można sprawdzić przebieg w serwisie. Jeśli serwisowany był. Tylko trzeba miec niestety dowód rej lub znajomego, który to zrobi na lewo.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Samochód dostawczy Dzisiaj, 01:55
  •  

#80 Share kissmy...

kissmy...

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 19 październik 2012 - 20:23

Samochód dostawczy właśnie jakiejś miny się boje, budżet do 20tys. zł, ale im mniej tym lepiej, rocznik to okolice 2000-2004, najchętniej max wysoki i z klimatyzacją

Podobne tematy