Skocz do zawartości

Zdjęcie

Biegunka u bydła


701 odpowiedzi na ten temat

#361 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 13 luty 2012 - 19:12

Biegunka u bydła tak to prawda bez dobrego weta nic nie zrobisz, na szczęście ja mam super lekarza kiedy nie zadzwonię to zawsze przyjwdzie(czy jest 13 czy 23). na temat BVD to nikomu nie życzę to jest MASAKRA .Przerabiałem to 2 lata temu,i właśnie tylko dzięki temu lekarzowi moje stado jeszcze istnieje,tak to by już było dawno w rzeżni.Leczenie zaczęliśmy od wysłania próbek krwi do puław żeby się upewnić że to napewno to,potem gdy już były wyniki to pozbyłem się cieląt tzw."trwale zakarzonych"potem całe stado zaszczepiliśmy od chorób płuc(bo chorowały wszystkie od małych do dużych)potem odrobaczanie i w końcu szczepienie od BVD od tamtej pory mam spokój ale kosztów i nerwów zszarpanych nie zapomnę długo.to tyle(w skrócie)mam nadzieję że komuś się to przyda.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Biegunka u bydła Dzisiaj, 19:57
  •  

#362 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2012 - 19:24

Biegunka u bydła a sprawdzasz chociaż regularnie młode sztuki?? skąd wiesz że nic się nie dzieje?? z BVD tak łatwo się nie wygra.Co do skuteczności szczepień to mam mieszane uczucia. Jedno jedno jest pewne.Szczepienia skutecznie utrudniają monitorowanie stada a ochronę dają średnią. ten wirus ma zbyt dużą zmienność. Zbadaj sobie młode sztuki,których jeszcze nie szczepiłeś. Może wirulencja nadal trwać. Bo chyba regularnie szczepisz wszystkie sztuki skoro już to zacząłeś?? Jeżeli zaprzestałeś szczepień po ustaniu objawów i nie monitorujesz młodych sztuk to może być nieciekawie...

#363 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 13 luty 2012 - 19:31

Biegunka u bydła szczępię regularnie a sprawdzałem przez pierwszy rok wszystkie nowo narodzone cielęta na obecność wirusa i było wszystko ok teraz po 8 miesiącach przerwy znów mamy zamiar z wetem zbadać wszystkie cielęta urodzone w tym roku (naprawdę mówię ci mój wet to jes koleś który wie co robi)

#364 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 13 luty 2012 - 19:43

Biegunka u bydła koledzy ja rozprawiłem się z tym w ten sposób: ospę (jęczmień i pszenżyto) zrobiłem z arbocel i trzema kg car botoksu do metra paszy, następnie rano i wieczór podałem im gabrokol cały owies i otręby (bez białka) zaczeło je hamować po dwóch dniach a odpuściło całkowicie po tygodniu teraz jedzą jak szalone nie dychały i nie było gorączki przyszło gwałtownie lało się z nich niesamowicie aż strach było wchodzić teraz jest ok. u mnie zaczeło się w niedzielę a u kolegi 4 km dalej w środę i takie same objawy i tak samo załatwiliśmy sprawę tylko u niego został jeden z gorączką.

Edytowany przez krzysiek79w, 13 luty 2012 - 19:45.


#365 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2012 - 19:59

Biegunka u bydła jeżeli to wirus BVD to biegunka to najmniejszy problem mozna powiedzieć że żaden. Biegunka to dopiero początek. Później bedą spadki w produkcji mleka, problemy z rozrodem, ronienia, mniejsze przyrosty np.byków, problemy oddechowe.... Ta jednostka chorobowa jest niezwykle uciazliwa i bardzo trudna do zwalczenia...
Takze

krzysiek79w uwierz mi jeżeli to co u Ciebie wystąpiło to był pierwszy kontakt z wirusem BVD tzw postać ostra zakażenia i wcale się z nim nie rozprawiłeś. Co najwyżej delikatnie złagodziłeś pierwsze objawy. Lepiej nie czekaj tylko zbadaj swoje stado pod kątem BVD. Ze względu na charakter mojej pracy mam kontakt z wieloma lekarzami i monitorujemy wiele stad... To nie jest tak różowo jak myślisz...

#366 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 13 luty 2012 - 20:02

Biegunka u bydła tylko że jak to było BVD to tylko to "zaleczyłoś" ale to niestety powróci bo to jest naprawdę "wredne" cholerstwo i jak napisał rafik256 z tym się łatwo nie wygrywa.mam nadzieję że to nie było BVD tylko coś innego i tego ci życzę.

#367 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 13 luty 2012 - 20:13

Biegunka u bydła według mojego lekarza to było coś innego.grasują takie wirusy przeważnie jak są wstawienia nie daleko cielaków z Rumuni jakieś wirusy i to tak przechodzi z powietrzem z jednego gospodarstwa na drugie,chociaż potrafi zrobić spore spustoszenie w stadzie u jednego z moich kolegów na 50szt.po takim ataku padło 7-em.tylko on trochę przespał sprawę.bydło to mój chleb i zarazem hobby pilnuję jak przysłowiowej żony może nawet lepiej.

#368 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2012 - 20:24

Biegunka u bydła według Twojego lekarza to coś innego... a skąd on to niby wie?? Popatrzył pomyślał i wydedukował??? Tak sobie gdybać to każdy może... BVD to przecież też jest wirus i przenosi się praktycznie na wszystkim (nawet Twój lekarz mógł to przenieść)... słuchaj bezgranicznie lekarza tylko uważaj zebyś się na tym nie przejechał. Jak już wspomniałem mam kontakt z wieloma lekarzami i niektórzy próbują udawać mądrzejszych niż są. Moze i mają praktykę jednak wielu z wiedzą jest nadal na etapie studiów czyli 10, 15 lat do tyłu...

Edytowany przez rafik256, 13 luty 2012 - 20:28.


#369 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 13 luty 2012 - 20:25

Biegunka u bydła to tak jak ja :D

#370 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 13 luty 2012 - 20:56

Biegunka u bydła wiesz ja mam do niego bardzo duże zaufanie gościu ma w swoim zasięgu kilkadziesiąt dużych gospodarstw z bydłem w tym i moje poważne fermy świń tuczarnie drobiu i konie robi porządną robotę jest na bieżąco z lekami i chorobami ma bdb. opinię duże doświadczenie i ciągle się doszkala a co ważne jeżeli coś mu nie wyjdzie potrafi się przyznać i ponieść konsekwencje(np.mi oddał kasę za cielaka)jeżeli jedzie do podejrzanych rzeczy to jako jeden z nielicznych wchodzi w kombinezonie, obuwiu i czepku a potem zostawia to wszystko u ciebie do spalenia a gumiaki dezynfekuje.uważam że nie znając człowieka nie warto mu szargać opinii.inną żeczą jest to że w promieniu 50 km znamy się wszyscy ci od byków i jeżeli coś się dzieje to wiesz poczta pantoflowa działa jeden drugiemu daje znać z resztą te gospodarstwa zajmujące się na dużą skalę bykami są obsługiwane przez tego doktora.to nie żółtodziób po studiach.a to że jest większość takich krwiopijców jak piszesz to nie znaczy że wszyscy.ja stoję za nim murem i większość kolegów też nie da powiedzieć o nim złego słowa!!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Biegunka u bydła Dzisiaj, 19:57
  •  

#371 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2012 - 21:04

Biegunka u bydła ja nie napisałem ze jest zły i nie zna sie na tym co robi... ale sam napisałeś że jest tylko człowiekiem i też się myli. Na jakiej podstawie może on powiedzieć ze to nie BVD?? On tego nie moze wiedzieć bez badań.... Chodzi mi tylko i wyłącznie o jego gdybanie. Walczyłeś z nie wiadomo czym ale wiecie że to nie BVD. Na jakiej podstawie?? tylko to jedno mnie interesuje i tego próbuję się dowiedzieć. Nie wnikam w kompetencje Twojego lekarza. Ciekawe co bedzie jeżeli się pomylił...

Edytowany przez rafik256, 13 luty 2012 - 21:05.


#372 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 13 luty 2012 - 21:18

Biegunka u bydła krzysiek79w rafik256 ma trochę racji bo BVD z tego co wiem z autopsji to można wykryć tylko poprzez badanie krwi.

#373 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 13 luty 2012 - 21:42

Biegunka u bydła po pierwsze jeżeli w którymś z gospodarstw z krowami wyłapał by BVD albo były by takie przypuszczenia tej choroby to od razu wziął by to pod uwagę inną sprawą są objawy kolor biegunki gorączka osłabienie no i pora roku nie ta BVD atakuje przeważnie w miesiącach wiosennych .a tu była tylko biegunka szybko przyszła spokojne mineła na razie bez skutków ubocznych moje cielaki jadły przez cały ten czas bardzo ładnie z resztą do tej pory tak jest od jutra zwiększam paszy bo brakuje.co do błędów lekarza to chodzi o połamaną nogę w stawie resztki kości weszły w torebkę stawową ja chciałem mu łeb urżnąć jeszcze w tedy mogłem bez żadnych konsekwencji ale on się uparł że spróbuje robił zdjęcia opisywał pewnie do jakiejś pracy ale powiedział od razy na samym początku że jest nie ciekawie i jeżeli nawet się uda to noga będzie sztywna do pewnego momentu było ok. wrócił do stada i któryś z byków mu pewnie poprawił i od nowa to samo zbyt długo był na antybiotykach i na lekach przeciw zapalnych pewnie pikawka nie wytrzymała i kojtnął po tygodniu dzwonie do niego że pacjent nie wytrzymał spytał się tylko ile kosztował cielak i wieczorem przywiózł kasę za cielaka i leki tak wyglądała ta sprawa.***pkd oprócz badania krwi po objawach zewnętrznych też wprawne oko się pozna właśnie zaczynam czytać opis tej choroby przyczyny objawy rozpoznanie leczenie i uzdrawianie stada. te wszystkie oznaki zewnętrzne o których wyżej wspomniałem są tu opisane w najdrobniejszym szczególe. gdzieś ta Wasza dociekliwość jest mi znana czy my to już na jakiś temat nie wymienialiśmy poglądów?(grupy leków)np.

Edytowany przez krzysiek79w, 13 luty 2012 - 21:54.


#374 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2012 - 22:31

Biegunka u bydła możliwe że wymienialiśmy poglądy... Nie masz racji co do diagnostyki ani czasu występowania. Nie ma czegoś takiego jak charakterystyczny kolor biegunki typowy dla BVD. Na kolor, ilość i ogólnie jej występowanie ma wpływ ilość wirusa, jego rodzaj,stan krowy i dziesiątki innych zmiennych... Co do czasu występowania to nawet przytoczę cytat : "W literaturze nie notowane jest nasilenie choroby (BVD) w zależności od pór roku, przypadkowe zależności wynikają z metod obrotu stadem (łączenie w grupy, remonty, pastwisko, krycia itp.)." Pobieranie paszy tak jak biegunka jest wypadkową wielu czynników i nie można na ich podstawie diagnozować BVD. Wybacz ale żaden szanujący się lekarz nie wykluczy BVD i nie powie że stado jest od niego wolne na podstawie koloru biegunki,pobierania paszy itp. rzeczy, które w przypadku diagnostyki BVD mają marginalne znaczenie. Śmiem twierdzić że nawet żadne. Jeżeli Twój lekarz tak robi to poproszę do niego kontakt. Chętnie z takim lekarzem porozmawiam.
Ciekaw jestem czy znajdzie się osoba, która potwierdzi swój sposób diagnozowania BVD.

PS. Jeszcze jeden cytat: "Niezależnie od wieku, u bydła obserwuje się objawy NIESPECYFICZNE takie jak: przemijająca gorączka, brak apetytu, osowiałość. Następnie pojawia się wodnista biegunka, która u części zwierząt może zawierać domieszkę krwi. W tym czasie u zwierząt znajdujących się w laktacji następuje znaczący spadek produkcji mleka. Zwykle jednostka ta kojarzy się jednak z silnymi biegunkami. Niemniej jednak jest to tylko jedna z wielu możliwych postaci tej choroby. Podczas analizy zdrowotności stada, zwiększona liczba ronień, skłonność do zachorowań, niezadowalające przyrosty mogą wskazywać na problemy z BVD. Choroba w stadzie obserwowana jest zwykle przez tygodnie a nawet miesiące. Zwykle tylko kilka zwierząt jednocześnie ma objawy kliniczne."
Jak widzisz nie ma czegoś takiego jak typowe objawy BVD są tylko NIESPECYFICZNE symptomy, które moga sugerować wystąpienie tej choroby. Jak widzisz dużo jest tam gdybania: zwykle...., może..., jedna z wielu itd. Nadal uważasz że BVD można wykryć lub wykluczyć na podstawie obserwacji i bez żadnych badań???

Edytowany przez rafik256, 13 luty 2012 - 22:41.


#375 Share pkd

pkd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:wszystko co ma zwiazek z bydłem mięsnym

Napisany 14 luty 2012 - 09:43

Biegunka u bydła no właśnie rafik256 masz rację bo u mnie NIE BYŁO w ogóle biegunki tylko ciągle chorowały na płuca i słabo przyrastały i dopiero po badaniu była pewność co to było.Wtedy też wyszło że mam dwa cielęta tzw."trwale zakażone"które od razu zostały usunięte ze stada.

#376 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 15 luty 2012 - 20:29

Biegunka u bydła pdk potrafisz tylko przytakiwać a może coś więcej od siebie,da radę?BVD-około 80% bydła jest lub będzie zarażone tym wirusem w ciągu życia wykluczamy to ze względu na zbyt szybkie ustąpienie objawów tej biegunki od tamtej pory nic się nie dzieje nie dychają nie ma gorączkijak(byle tak dalej) szybko przyszło tak szybko poszło przy BVD ciągneło by się długo wyskoczyło by do tego coś jeszcze i nie przeszło by to tak łatwo w tej ksążce mądrzy ludzie napisali że :biegunka ma kolor żółty i towarzyszy temu jeszcze silne zapalenie błony śluzowej jelita. 100%-owo nie da się wykluczyć BVD tylko obserwując musowo zbadać krew to jedyna metoda sprawdzenia która daje pewność.w literaturze może i nie ma takich stwierdzeń co do natężenia tej horoby ale on praktykując widocznie takie zwiększenie zachorowalności zauważył.piszesz że nie da się wykluczyć w obserwacji objawów BVD a za chwilę cytat brak apetytu wodnista biegunka nawroty gorączki osowiałość i dalej że przy tej chorobie nie chorują wszystkie na raz jeżeli by to było BVD to na tyle bydła co ja mam musiało by się to odnowiś nie ma siły.więc kolego przyznasz i Ty że to nie BVD tylko jakieś inne pieruństwo którego się pozbyłem mam nadzieję że skutecznie.zapewne masz więcej wiedzy i fachowych książek niż ja może nawet i szkołę kończyłeś w tym kierunku ale przyznasz mi w tej sprawie rację. to co się dzieje u innych kolegów to też może być coś innego coś się dzieje z cielakami na razie nie potrafią tego określić co to jest po podstawowych badaniach taki padnięty cielak (a padło ich sporo) został zawieziony na badania do instytutu akademi rolniczej i krew do Puław na razie wyszły same dziwactwa cały organizm to jedno wielkie zapalenie niektóre organy w większym lub mniejszym stopniu ale zaatakowane były wszystkie wykluczamy niedbalstwa rolnika. jeżeli jesteś zinteresowany dalszym biegiem tych badań to na prywatnej.

#377 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 luty 2012 - 21:35

Biegunka u bydła Mam dwa pytania: czy wiesz co to są objawy NIESPECYFICZNE? Czy dasz mi numer to tego lekarza co wyklucza BVD na podstawie obserwacji?? Dam mu tyle roboty ze bedzie zarabiał minimum100 tys.miesięcznie. Robi coś pod czym żaden diagnosta by się nie podpisał ale jeżeli jest w tym dobry i co najważniejsze się w tym nie myli ma przed sobą niebotyczne pieniądze. Przyślij go do mnie a zarobimy miliony na szybkiej diagnostyce BVD. wystarczy że będziemy brali 10 zł od sztuki. Ja załatwię tysiące krów do jego "badań".
Piszesz o jakichś nawrotach choroby, że u Ciebie szybko to przeszło itd. Powiem krótko nie masz pojęcia co to jest BVD, jak przebiega i jakie skutki tej choroby. Biegunka, jeżeli w ogóle wystąpi to jest tylko pierwszy symptom ze wirus się pojawił. Czy ty myślałeś że krowy będą tak srały przez pół roku?? Nie... Ta pierwsza szybko mija. Kolejne objawy w postaci ronień, problemów z rozrodem, układem oddechowym i cała reszta to są problemy, które ciągnął się latami... Choroba rozwija się powoli.. Na początku niczego nie zauważysz. Do tego trzeba czasu... Miesięcy...
P.S. Nie zgodzę z Tobą i nie przyznam Ci racji że to na pewno nie BVD. Dopiero jak zobaczę wykres absorbancji z testu Elisa to wtedy będziemy mogli porozmawiać na ten temat...

Ciąg dalszy streszczenia literatury dla Ciebie:
Zwykle jednostka ta kojarzy się jednak z silnymi biegunkami. Niemniej jednak jest to tylko jedna z wielu możliwych postaci tej choroby. Podczas analizy zdrowotności stada, zwiększona liczba ronień, skłonność do zachorowań, niezadowalające przyrosty mogą wskazywać na problemy z BVD. Choroba w stadzie obserwowana jest zwykle przez tygodnie a nawet miesiące. Zwykle tylko kilka zwierząt jednocześnie ma objawy kliniczne. Po ostrej fazie zakażenia następuje czasowe uodpornienie zwierząt, które przechorowały. Matczyne przeciwciała chronią płód przed zakażeniem drogą łożyskową, a przekazywane z siarą, nie dopuszczają do infekcji w pierwszych miesiącach życia cielęcia. Młode jałówki po zaniku odporności siarowej stają się podatne na zakażenie i w zależności od czasu, w którym do niego dojdzie pojawiają się różne jego następstwa.
Obraz choroby zmienia się w stadach, w których utrzymuje się ona od dłuższego czasu. Kliniczne zmiany dotyczące układu pokarmowego stają się mniej wyraźne, a dominować zaczynają problemy w rozrodzie.
Rozpoznanie kliniczne wobec wielości postaci nie jest łatwe. Objawy kliniczne i anatomopatologiczne oraz analiza ekonomiczna stada mogą nasuwać podejrzenie choroby, jednak zasadnicze rozpoznanie opiera się na stwierdzeniu obecności wirusa w badaniach laboratoryjnych.

Mam do Ciebie ogromną prośbę przeczytaj dwa razy uważnie to co do tej pory napisałem i nie brnij w to dalej. Gdyby to co piszesz przeczytałby jakiś szanujący się lekarz to uwierz że zabiłby Cię śmiechem.

Edytowany przez rafik256, 15 luty 2012 - 21:39.


#378 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 16 luty 2012 - 19:47

Biegunka u bydła właśnie mam zamiar zakończyć tą nierówną walkę.ja mam byki a nie krowy pewnie zaraz mi powiesz że to to samo tylko co innego ma między nogami może i tak ale powtarzam Ci jeszcze raz że nic się nie dzieje wróciło wszystko do normy zwiększyły żarcie jedzą piją leżą i stękają jestem zadowolony powtarzam Ci jeszcze raz że jest ok.nie wmawiaj mi tej horoby byki za tydzień jadą na Horwację i tu się skończy moja rola uprzątnę oborę i kupię następną setkę i mam do Ciebie prośbę zechcesz mi prowadzić stado? ja leki sobie załatwię Ty mi tylko zdiagnozujesz a ja sobie z resztą poradzę masz wiedzę większą o demnie dasz radę, a ja oszczędzę koszty skoro mój lekarz robi błędy jak przedszkolak,wiesz przez pięć lat razem zrobiliśmy 1120 opasów padło cztery z tego jeden przypadek Ci opisałem więc może troszkę zbastuj bo wie co robi poprostu ma czuja urodził się z tym fachem. ja dużo jeżdzę i jak bym jeździł zgodnie z przepisami to jużbym downo ziemię gryzł,praktyka i wyczucie robi swoje więc nie zawsze warto robić wszystko wedłóg tabelki takie jest moje zdanie .rozumiem że zakończyliśmy tą sprawę?!?

#379 Share rafik256

rafik256

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 705 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2012 - 20:11

Biegunka u bydła Ustalmy jedno. To są Twoje zwierzaki i co z nimi zrobisz to Twoja sprawa. Mogą być sobie chore szczerze mówiąc nic mnie to nie obchodzi zrozum jedną rzecz. Ty cały czas upierasz się że można zdiagnozować BVD na podstawie obserwacji. A to nie jest prawda. To jest forum i czyta to sporo osób. Ty pisząc te swoje fajerwerki możesz mieszać ludziom w głowach. Jeszcze ktoś kto ma bydło mleczne uwierzy w to co piszesz i narobi sobie tylko kłopotów.
Tak się składa że teraz żyję z diagnostyki i nie jedno stado przebadałem trochę tego bydła widziałem. Niejednokrotnie stałem przed krową która miała wirusa BVD z jej wynikiem w ręku. Pomimo tego że tyle widziałem i tyle sztuk przeszło przez moje ręce, nigdy bym się nie pokusił o diagnozowanie na oko. To cholerstwo objawie się tak różnie w zależności od tak wielu czynników że tak diagnozować się po prostu nie da. Często piękne i dorodne krowy, których nikt nie podejrzewałby o jakąkolwiek chorobę były już zarażone BVD... Właśnie dlatego w każdej mądrej książce pisze się o NIESPECYFICZNYCH objawach tej choroby.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Biegunka u bydła Dzisiaj, 19:57
  •  

#380 Share krzysiek79w

krzysiek79w

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:bydło mięsne ,wędkarstwo,nowoczesne rolnictwo.

Napisany 16 luty 2012 - 21:19

Biegunka u bydła czytałem książkę z resztą Ty też opisałeś część tych objawów:ostra biegunka z częstymi nawrotami,osowiałość,wypływ z nosa ostre i widoczne zmianyna błonie śluzowej jamy ustnej i w szparach racic,ostre stany grypowe, utrata wagi,gorączka, spada wydajność mleczna,zabużenia płodności i ronienia,a cielaki szczegulnie ciężko znoszą tą chorobę(grypa i biegunka)które często toważyszą przy tym cholernym BVD a lekaż z doświadczeniem nie jest w stanie zawęzić grupy chorób lub nawet je wykluczyć? sam zaczołeś do mnioe "pić" z tym BVD. jeżeli było by coś nie tak to bym to wyłapał zachowywały by się inaczej a one już zapomniały o tym zdażeniu brykają wściekają się i przeciągają po wstaniu super jedzą kolego jest OK.jeżeli bym coś wyłapał to on by to musiał zbadać a jak by go to zaniepokoiło to by zrobił badania wymazówkę i krew rozumiesz!!!tak jak zawsze gdy sobie sam nie poradzę albo on nie jest czegoś pewien czaisz ?te moje "fajerwerki"jak będą uważnie czytać to zrozumieją że tam jest napisane w jaki sposób leczyłem ostrą biegunkę ja tam nie wspomniałem nawet słowem o BVD więc nie wiem w czym problem i co Ci się nie widzi to Ty z tą chorobą wyskoczyłeś więć przestań robić ze mnie jakigoś nieudacznika który nie czai sprawy jeżeli o czymś piszę to najpierw musi się to sprawdzić u mnie w gospodarstwie nie wysyłam ludziom "fajerwerków"bo to zbyt droga zabawa i zdaję sobie sprawę że czytają to różni ludzie z doświadczeniem i bez.

Podobne tematy niewiem jest leczenie bydła choroby bydła