Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy rolnictwo ma przyszłość??


95 odpowiedzi na ten temat

#61 Share vitara

vitara

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów

Napisany 11 grudzień 2010 - 13:53

Czy rolnictwo ma przyszłość?? ludzie tu nie chodzi o nic tylko o to żeby w miarę godnie żyć z tego rolnictwa mieć możliwość wyjechania na wakacje kupienia auta jakiegoś w miarę.

Niedaleko mnnie jest rodzina 5 dzieci gospodarka jak fix ciągniki maszyny wszystko. Niedawno od tego gospodarza ostatnie najmłodsze dziecko wyjechało do USA. Wszystkie dzieci powiedziały ojcu że robiły od kołyski nie dorabiając się dosłownie nic, nie chcą nawet słyszeć o powrocie nawet jak chciał przekazać któremuś gospodarkę.Tym sposobem wszystko się kończy upada...

Z drugiej strony jest coraz gorzej realnie patrząc
- ekonomika coraz gorsza
- konkurencja coraz większa

Moja rada traktujcie to jak biznes aby wasze dzieci na starość od was nie uciekły.

Praca na gospodarze jest naprawdę cieżka trudna żmudna Szacunek dla wszystkich cieżko pracujących rolników
Róbcie wszystko z głową i nie dokładajcie kasy bez sensu do tego

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy rolnictwo ma przyszłość?? Dzisiaj, 20:53
  •  

#62 Share PatrykGY

PatrykGY

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 499 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:~~Pałuki~~
  • Zainteresowania:Fantastyka

Napisany 11 grudzień 2010 - 22:33

Czy rolnictwo ma przyszłość?? U mnie w domu wszyscy oprócz tatka (tak 50/50) i oprócz mnie są przeciw rolnictwo a ja chce spróbować,dopóki będę kawaler to będę się chciał intensywnie rozwijać żeby potem rodzina nie miała ciężko ;)jeśli nie wyjdzie trudno ale może się udać i zawsze trzeba mieć nadzieje :)

Ps.Nie dajmy się ;)
Darowanemu koniowi nie zagłada się w zęby tylko zakłąda mu się siodło!

#63 Share zeberka363

zeberka363

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 11 grudzień 2010 - 23:08

Czy rolnictwo ma przyszłość??

ludzie tu nie chodzi o nic tylko o to żeby w miarę godnie żyć z tego rolnictwa mieć możliwość wyjechania na wakacje kupienia auta jakiegoś w miarę.

Niedaleko mnnie jest rodzina 5 dzieci gospodarka jak fix ciągniki maszyny wszystko. Niedawno od tego gospodarza ostatnie najmłodsze dziecko wyjechało do USA. Wszystkie dzieci powiedziały ojcu że robiły od kołyski nie dorabiając się dosłownie nic, nie chcą nawet słyszeć o powrocie nawet jak chciał przekazać któremuś gospodarkę.Tym sposobem wszystko się kończy upada...

Z drugiej strony jest coraz gorzej realnie patrząc
- ekonomika coraz gorsza
- konkurencja coraz większa

Moja rada traktujcie to jak biznes aby wasze dzieci na starość od was nie uciekły.

Praca na gospodarze jest naprawdę cieżka trudna żmudna Szacunek dla wszystkich cieżko pracujących rolników
Róbcie wszystko z głową i nie dokładajcie kasy bez sensu do tego


wakacje na gospodarstwie??? buhahaha

moim dzieciom gospodarstwo wybijam z głowy chociaż syn ma dopiero 6 lat...

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Czy rolnictwo ma przyszłość?? Dzisiaj, 20:53
  •  

#64 Share maxiben

maxiben

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 890 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorskie i kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:rolnictwo glownie nowoczesna hodowla trzody chlewnej
    rodzinne wyjazdy

Napisany 11 grudzień 2010 - 23:34

Czy rolnictwo ma przyszłość?? ja wrecz przeciwnie moim synom wlasnie wbijam gospodarstwo bo inaczej po co teraz inwestuje zeby oni to rozpieprzyli a i na male wakacje tez znajdzie sie czas kasa ale niektorzy wakacje zostawiaja w sklepie czy barze biadolac ze sie nic nie oplaca pracowac trzeba i myslec aby mniej sie narobic i zarobic to podstawa

#65 Share erni0402

erni0402

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 263 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie
  • Zainteresowania:rolnictwo,maszyny:)

Napisany 11 grudzień 2010 - 23:58

Czy rolnictwo ma przyszłość?? ja mam prawie 16 lat i też taka sytuacja że wszyscy mówią że mam się uczyć tata mówi tylko żebym się uczył kupił fendta i obrabił te 50 ha szybko i 2 robote miał

#66 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 grudzień 2010 - 00:29

Czy rolnictwo ma przyszłość?? To ci dobrze mówią.

#67 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 grudzień 2010 - 08:41

Czy rolnictwo ma przyszłość?? No tak bo przecież fendt to podstawa. A tak na poważnie jak ktoś jest zaradny i pracowac umie do tego ma głowę do interesów to się wszystko opłaca. Jak nie to lepiej poszukac sobie pracy i robić co każą.

#68 Share vitara

vitara

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów

Napisany 12 grudzień 2010 - 09:48

Czy rolnictwo ma przyszłość?? jasne 50 ha
druga praca potem
i zawał z nerwów po 40stce i koniec marzeń żona młoda wdowa
ludzie po co ? 50 ha w dzisiejszych czasach po pracy obrobić?
to nie socjalizm że pracowało się 7 15 jak pracujesz do 17 18 to co obrobisz ? na nic nie ma już czasu
narobisz się jak głupi i gdzie to sprzedaż

#69 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 grudzień 2010 - 11:03

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Jak ktoś ma czym to obrobi wystarczy dobrze rozplanować pracę zasiewy itd. Wystarczy np posiać rzepak pszenice jarą i ozimą terminy siewów i zniw rozkładają się. To przykład myślenia. Pozatym oczywiście musi być sprzęt zależy jakie gospodarstwo się przejmuie jak jest juz jakoś wyposażone to można coś robić jak jest zaniedbane pod tym względem to lipa.

#70 Share vitara

vitara

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów

Napisany 12 grudzień 2010 - 11:41

Czy rolnictwo ma przyszłość?? taaa naplanujemy jak miesiąc leje :)
nie wiem jak u was u mnie w wiosce zostało 2 czynnych rolników kiedyś było conajmniej 100
Porezygnowali ale ciągniki zostawili - porobili pługi do ośnieżania
albo zestaw żeby drzewo przywieźć niestety swiń czy bydła prawie nikt nie chowa a co ciekawe cena żywca nie wzrasta
i to nie rezygnowali na własne życzenie czy z lenistwa
przeliczyli i mieli dość dokładania do tego
nawet jak nie dokładasz bo się starasz robisz co możesz to czekasz i prosisz się o sprzedanie, a w rodzinie konflikty bo na to nie ma na tamto nie ma - kicha jednym słowem

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy rolnictwo ma przyszłość?? Dzisiaj, 20:53
  •  

#71 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 grudzień 2010 - 11:55

Czy rolnictwo ma przyszłość?? lało wszędzie w okolicuy jednak ludzie posieli zboża.
Świnie tanieją bo spożycie mięsa spada ci co mają kase szukają innych mięs a ci co nie mają to tez nie kupią. Tak czy tak moda na wieprzowe spada. Generalnie hodowla wiąże się z praco i nakładochłonnością i tu jest raczej ciężko z dodatkową pracą.
Jeśli chodzi o zboża sprawa wygląda troche inaczej. Jak juz mówiłem w dzisiejszych czasach żeby czegoś się dorabiac trzeba mieć do tego głowe widze różnych rolników niektórzy kase na zbożu robią inni robia robią i ani przed nimi ani za nimi efektów wielkich nie ma. Sama chęć do pracy to nie wszystko.

#72 Share Marrus

Marrus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 12 styczeń 2011 - 18:04

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Ja mam 16lat, mamy 7ha własnego i około 5ha dzierżawy.Ziemie u nas słabe 6,5,4 klasa ziemie są gliniaste.Na brak górek też nie narzekam.Gospodarstwo jest na wysokości ponad 500m n.p.m.Mamy 10krów, 2konie, 17kur, 2koty, 2psy.Około 60% gospodarstwa zajmują łąki,30% pola uprawne a resztę lasy.Mamy 2 traktory ursusa c-360 i belarusa 82 z turem 2sekcyjnym.Uprawiamy ziemniaki,owies,buraki,pszenicę,kukurydzę i warzywa.Wszystko idzie na potrzeby gospodarstwa.Krowy żywimy sianem,sianokiszonką,kiszonką z kukurydzy,tartymi burakami,ziemniakami,jabłkami,dajemy im tagże mąkę z kukurydzy,pszenicy,owsa,jęczmienia zboża mielimy bąkiem.Wszystko to przygotowujemy ręcznie.Kukurydzę tniemy ręcznie tz. taką maczetą i kładziemy ją na wóz potem tylko do sieczkarni (taką z silnikiem elektrycznym) i tniemy ją razem z liśćmi z buraków a potem na taczkach wozimy na silos.Kukurydzy nie jest dużo jakieś 30-40ar,buraków 20-25ar.Ziemniaki sadzimy ręcznie tz. koniem robimy bruzdy znacznikiem i tam dajemy ziemniaki a potem je obsypujemy obsypnikiem zapiętym do konia.Tak samo je radlimy (tz. odchwaszczamy i spulchniamy glebę).Kopiemy je kopaczką napędzaną nie od kół ale na WOM.Ziemniaków mamy 40-60ar.Trawę zazwyczaj suszymy i zwozimy do stodoły -zazwyczaj to robi c-360 z przyczepą samozbierającą krone TS 30 (o pojemności 35 kubików) w stodole jest dmuchawa i do niej się ładuje i siano jest w stodole.Słomę tak samo robimy.To co się nie zmieści lub gdy jest mokro balujemy.82 chodzi z prasą omas LP100 (bale 100x120) a c-360 z owijarką Tekla.Gnój ładujemy ładowaczem stacjonarnym i wozimy 82 z rozrzutnikiem 3t.U nas w okolicy nie ma jakichś ogromnych gospodarstw.Jest kilka takich dużych np:
-Sąsiad ma 98 krów,5traktorów (w tym nowego mf 125km)
-Ojciec kolegi z klasy na 250 owiec (doi je)
-Jeden facio ma 30 koni,40krów,200kur (ma renówkę 130km).
Są szanse na rozwój bo oprócz takich gigantów istnieje kilka tylko gospodarstw które podchodzą poważnie do rolnictwa inne traktują to jak prace dodatkową ich powierzchnia gospodarstwa razem z dzierżawą często nie przekracza 5ha.Zauważyłem tendencje do likwidacji gospodarstw bo że to się im to nie opłaca.Po trochę mają rację bo z tej gospodarki ledwo starczało na opłaty.A trzeba było trawę skosić,trzeba było suszyć,potem zebrać a więc uprawa 1ha trawy trwa około 3tygodnie(wliczając w to 2 pokos,wywóz gnoju,wywóz gnojowicy,nawożenie nawozami)a za te 3tygodnie to niech ma zysk w pracy 2500-3000 zł więc samo wychodzi że bardziej opłaca się praca.A oprócz pracy dostają kasę z dzierżawy i jeszcze kasa z dopłat.Więc można się rozwijać bo pól nie brak.W tym roku to większość nic nie brała z dzierżawy tylko ludzie albo darmo dawali albo nawet dopłacali żeby im skosić żeby nie przepadły dopłaty.My zebraliśmy ogromne plony.Stodoły pękały w szwach,a bali mamy 180 a co roku mieliśmy tylko 70-80.Chcieliśmy brać prasę na PROW ale to trochę nieopłacalne gdy nie jesteś na wacie.Diler nam wystawił ofertę 62 tyś za sipmę nową (brutto) ale oprócz tego trzeba ją mieć 5 lat.
A mam pytanie czy jakbym chodził do technikum rolniczego to bym dostał na Młodego Rolnika

Edytowany przez Marrus, 22 lipiec 2011 - 17:40.


#73 Share limousine

limousine

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 219 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.łódzkie

Napisany 13 styczeń 2011 - 09:40

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Będzie ciężko ponieważ nie wiadomo czy MR będzie w przyszłości i masz (twój ojciec) za mało ziemi. Ale jak chcesz zostać na gospodarce to szkoła jak najbardziej sie przyda do sięgania po inne środki unijne.
U Ciebie to chyba gos. ekologiczne, bo wszystko na małą skale robione?
Case 5140, NH T5060+MX T8, Zetor 7011, C330, Kramer 412

#74 Share zeberka363

zeberka363

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 13 styczeń 2011 - 11:01

Czy rolnictwo ma przyszłość??

ja wrecz przeciwnie moim synom wlasnie wbijam gospodarstwo bo inaczej po co teraz inwestuje zeby oni to rozpieprzyli a i na male wakacje tez znajdzie sie czas kasa ale niektorzy wakacje zostawiaja w sklepie czy barze biadolac ze sie nic nie oplaca pracowac trzeba i myslec aby mniej sie narobic i zarobic to podstawa

ta.... już paru takich widziałam co to syna na gospodarza sobie przeznaczyli i tłukli mu do łowy że ma robić :( syn dorósł i rodziców w nosie ma woli inne życie ... każdy ma prawo wyboru...a inwestycje robisz dla siebie a nie bo może ktoś tu zostanie :unsure: a żeby jechać na wakacje to ktoś musi na tej gospodarze zostać a nie każdy ma kogoś takiego kto się tego podejmie...a do sklepu chodzić trzeba bo z powietrza człowiek nie wyżyje :P

#75 Share Marrus

Marrus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 13 styczeń 2011 - 17:40

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Będzie ciężko ponieważ nie wiadomo czy MR będzie w przyszłości i masz (twój ojciec) za mało ziemi. Ale jak chcesz zostać na gospodarce to szkoła jak najbardziej sie przyda do sięgania po inne środki unijne.
U Ciebie to chyba gos. ekologiczne, bo wszystko na małą skale robione?

O ziemię to się martwię gdyż w każdej chwili mogę podpisać dzierżawę z wujkiem który nic nie uprawia a ma 6ha. Pewnie zapytacie dlaczego tego nie braliśmy bo ze swoją ziemią niekiedy nie wyrabiamy (tata pracuje na budowie a mama w szkole) i z dzierżawami tymi które podpisaliśmy.A chodzi czy to technikum czy trzeba iść dalej do szkoły.Gospodarstwo ekologiczne też wchodzi w grę.Tak samo agroturystyka bo u nas jest czyste powietrze są niezłe górki (niektóre ponad 1150 m.n.p.m!) i do których szczytów nam 2-6km zależy od góry a z miejscami też nie było by kłopotu.Mam jeszcze wiele pomysłów m.in :
Hodowla owiec na wełnę z której mama z babcią robiły by szaliki, czapki, swetry, kożuchy.(Moja mama i babcia wiedzą jak zabarwić wełnę jak ją prząść itd.)Od owiec doiłbym mleko które przerabiał bym na ser biały, oscypka (takiego jak na bacówkach) bryndze.Hodował bym też na mięso.Gdyż w domu też trzeba jeść, i sprzedawałbym sąsiadom a jak nie będzie zbytu to dawałbym je do znajomego rzeźnika.Który zawsze coś z nich zrobi.Oprócz tego brałbym na nie dopłaty.Hodował bym też kozy i króliki.Kozy na mleko na mięso.Króliki to wiadomo na mięso (podobne jak z owcami bym robił).Oprócz tego bym je sprzedawał jakimś miastowym jeleniom.Hodował bym też konie w większej ilości 5-10 sztuk które byłbym albo sprzedawał do ludzi albo na rzeź.Kury bym też w większej hodował jakieś 50-70 sztuk na mięso , jajka ,na kurczątka które bym sprzedawał.Z jajkami to by nie było problemu.Które nie będą potrzebne do domu (prawie wszystkie potrawy i ciasta wymagają jajek) to będą sprzedawane sąsiadom.Tak samo z gęśmi i kaczkami których nie posiadam ale zależy mi je kupić.Bo jest z nich wiele korzyści :jajka ,mięso , pióra.Z jajkami i mięsem to tak samo jak z kurami.Pióra bym używał do poduszek które bym sprzedawał.Zacząłbym też hodowlę świń 20-30świń rocznie.Ze wszystkich zwierząt bym brał dopłaty.A te wszystkie produkty które bym wytworzył sprzedawałbym sąsiadom, na jarmarkach (u nas w powiecie w tygodniu jest 5 jarmarków).

Edytowany przez Marrus, 13 styczeń 2011 - 17:43.


#76 Share vitara

vitara

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnów

Napisany 14 styczeń 2011 - 08:52

Czy rolnictwo ma przyszłość?? chłopaki z całym szacunkiem ale to co mówicie to koszmar jest jakiś

Teraz jest tak że rok był ciężki i nie ma warzyw no i normalnie ceny ich były by astronomicznie wysokie gdyby granice były zamknięte a jaka jest rzeczywistość?

Sprowadza się kapustę
z Anglii
Mołdawii internet w ruch tir spedycja i mamy tanio ? Mamy .
i tak jest ze wszystkim
I właściciele przetwórni się śmieją z polskiego rolnika który trzyma wszystko bo na wiosnę będzie drożej .....ale nie będzie niestety bo w marcu zaczynają się warzywka w Rumunii a to blisko

Byłem tam rok temu są o wiele dalej niż polskie rolnictwo mimo że byli daleko w tyle i mniej rozwinięci

Może kiedyś się to odwróci na razie kicha po całości

#77 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 14 styczeń 2011 - 20:27

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Tak ma dużo, ale to wszystko zalezy od typu ziemi i ilości pola. Ci co maja poniżej 30ha pola to żadne wielkich korzyści z tego nie ma. Wujek ma te 35, ale i tak wielce dużej kasy z tego nie ma tyle, że nazbiera w kilka lat kase na traktor czy inną maszynę do gospodarstwa, ale żadnych kokosów. Natomiast Ci, którzy mają powyżej 60ha to już sobie żyją ładnie z samego pola i hodowli. Widzę po sąsiadach 4 jest dość takich mocnych od 60-130ha pola mają i kasa widać, że jest, bo co roku nowa maszyna, co kilka nowy traktor, oczywiście na kredyty, ale wszystko bez problemu spłacają wszystko... Teraz cena za kg na skupie trzody chlewnej to kpina, przynajmniej u nas co to jest 3,60 z kg :/ ??? Sprzedaliśmy ostatnio 7 szt. dobre 100 kg miała każda 1 klasa, i 4 tyś tylko :/ Jak wujek obliczył wyszedł na nich 800zł na plusie (po odliczeniu paszy, zboża i +/- woda), a to jest nic żaden zarobek. Jedyny dobry zarobek to mamy przez żniwa jak rzepak sypnie z pszenicą to na koncie się mnożą tysiące :)

#78 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 styczeń 2011 - 20:32

Czy rolnictwo ma przyszłość?? A ty Famer ile chciałeś kasy z 7 sztuk świń? Przeżyć przez nią pół roku? I tak jeszcze nieźle wujek wyszedł. Niektórzy to jak jest i po 4 złote to krzyczą że jest nieopłacalne i grożą bankructwem.

#79 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 14 styczeń 2011 - 20:50

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Stasiek ponad 850 kg i niecałe 4 koła za to ??? To jest dobrze :) ? 5 miesięcy hodowli. Żeby to się opłacało 4,30 musiało by być. Potrafimy wyhodować dobre świnie, ale kasy nie chcą dobrej za nie dać. Płaczą, bo źle kalkulują, może droższego dystrybutora pasz mają, inna hodowla nie wiem :) Zresztą ceny pasz to co sklep to masakryczna różnica. Nie wiem co kupuje i ile wujek placi, ale ma od lat już duże zniżki, bo dużo zawsze kupuje.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy rolnictwo ma przyszłość?? Dzisiaj, 20:53
  •  

#80 Share robert812

robert812

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 624 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 styczeń 2011 - 21:03

Czy rolnictwo ma przyszłość?? Jak poszedłem do pracy na cały etat to mi wyszło 20 tys. zł dochodu rocznie. To ja wole obrabiać te 40 ha i myślę że co najmniej tyle samo to bez problemu co rok zostanie. Maszyny są, ziemia jest, dopłaty z UE na razie są. Pierdziele dorabianie zakładu pracy który i tak ma mnie głęboko gdzieś i pomimo dobrych wyników w pracy wyśmiewają moje prośby o podwyżki., wole robić u siebie. Takie jest moje zdanie. Dlatego zdecydowałem sie przejąć gospodarstwo.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Czy można siać oziminy po przymrozkach? zobacz »