Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy ktoś w polsce uprawial już soję


3050 odpowiedzi na ten temat

#1621 Share tomaszek83

tomaszek83

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 czerwiec 2015 - 19:13

czy ktoś w polsce uprawial już soję

To ze w naszych rodzimych roślinach nie można stosować środków podczas kwitnienia to wiem.

Poczekam zobaczę co się będzie działo dalej  zresztą i tak  basagran w okolicy wykupiony.

​Strasznie sarny wyjadają mi soję.

Soja stan na dziś

 

Załączone miniaturki

  • IMG_20150628_195135.jpg

Edytowany przez tomaszek83, 28 czerwiec 2015 - 19:14.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 21:40
  •  

#1622 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 28 czerwiec 2015 - 19:37

czy ktoś w polsce uprawial już soję

mic01

A to bardzo ciekawe, ale widzę, że chwasty też się dobrze maja komosa, szarłat

A to ciekawe, bo u mnie te chwasty przy 20g Titusa na 1ha wyczyściło tak samo jak i soję

A nawet przy 10g Titusa na 1ha też soja jest żółta i raczej nic z niej już nie będzie

Jutro jak nie zapomnę to zdjęcie wstawię


Edytowany przez pstaszek, 28 czerwiec 2015 - 19:38.


#1623 Share monix

monix

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów

Napisany 28 czerwiec 2015 - 20:02

czy ktoś w polsce uprawial już soję

soja odmiana merlin siew 29 04 2015 oprysk afalon comand 1,2l 0,15 litra na h polifoska 6 150kg na h 03 06 2015 oprysk cu molibden siarczan magnezu mycomate

Załączone miniaturki

  • DSC_0130.JPG
  • DSC_0129.JPG


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 21:40
  •  

#1624 Share nie

nie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 czerwiec 2015 - 20:25

czy ktoś w polsce uprawial już soję

 

pstaszek

Akurat krople w oprysku na chwasty nie maja znaczenia

 

Wielkość kropel ma znaczenie. Drobne krople pokrywają tą samą ilością cieczy większą powierzchnię niż krople grube (różnica w pokryciu jest mniejsza jeśli grube krople pochodzą z rozpylacza eżektorowego). Rozpylacze drobnokropliste są zalecane do stosowania w optymalnych warunkach pogodowych, natomiast w warunkach gorszych lub przy większej prędkości opryskiwacza, gdy może dochodzić do znoszenie cieczy, zalecane jest stosowanie eżektorowych rozpylaczy grubokroplistych. Na powierzchnie pionowe takie, jak źdźbła zbóż czy chwasty jednoliścienne, ciecz użytkowa jest lepiej nanoszona za pomocą użycia kropel drobnych, a na powierzchnie poziome upraw i chwastów dwuliściennych za pomocą kropel grubych. Powierzchnie pionowe, zwłaszcza pokryte warstwą ochronną, nie są w stanie utrzymać ciężkich, grubych kropel, co powoduje ich ociekanie. Natomiast krople drobne mają szansą przykleić się i pozostać nawet na trudno zwilżanych powierzchniach. Gdy chcemy zwalczyć choroby podstawy zbóż lub szkodniki żerujące w dolnych partiach roślin, to powinniśmy zastosować rozpylacze grubokropliste, dogłębniej penetrujące łan, natomiast gdy chcemy np. ochronić liście flagowe lub kłosy lub zwalczyć szkodniki żerujące w górnych partiach roślin, to wskazane będzie zastosowanie rozpylaczy drobnokroplistych. W przypadku herbicydów jednoskładnikowych, których substancja pobierana jest przez liście, obserwuje się spadek skuteczności zwalczania wschodzących chwastów w miarę wzrostu wielkości kropel. Rozpylacze drobno kropliste nie są zalecane gdy temperatura powietrza przekracza 20 stopni Celcjusza, gdy wilgotność powietrza jest poniżej 50%  i gdy prędkość wiatru przekracza 1,5 m/s.



#1625 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 28 czerwiec 2015 - 21:55

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Nie bierzesz pod uwagę dzisiejszych realiów i możliwości stosowania środków z adiuawntami i dlatego podtrzymuje to, co powiedziałem a raczej napisałem 



#1626 Share mic01

mic01

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 47 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 czerwiec 2015 - 22:48

czy ktoś w polsce uprawial już soję pstaszek

 

Chwasty we wcześniejszej fazie rozwojowej położyło zostały starsze szarłaty poziewniki które są sine i nie rosną no i komosa która ma się dobrze. Co ciekawe próby wykonane opryskiwaczem plecakowym nie są adekwatne do tego co uzyskałem przy pomocy opryskiwacza polowego, soja opryskana plecakiem w dawce 10 g/ha gorzej wygląda niż 30 g/ha opryskiwaczem polowym. Dodam jeszcze że nie dodałem adiuwanta wiec to też mogło mieć jakiś wpływ na efekt końcowy.



#1627 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 28 czerwiec 2015 - 23:40

czy ktoś w polsce uprawial już soję

mam sprawę

 

czy komuś z Was nie zostało ze 100 kg soi? W mojej okolicy niestety nikt się nie ogłasza a potrzebowałbym takiej ilości na testy linii do wyciskania soi. 



#1628 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 28 czerwiec 2015 - 23:46

czy ktoś w polsce uprawial już soję

mic01

Na pewno to, że nie dałeś adiuwanta miało znaczenie, ale żeby aż taka różnica adiuwant w zależności od rodzaju daje około 30 procent większą efektywność to by było około 9g mniej z adiuwantem, czyli około 20g na 1ha a przy tej dawce z adiuwantem ręcznym całkowicie spaliło soje i chwasty a przy 10g z adiuwantem skutek podobny

A co do ręcznego a polowego opryskiwacza to aż takiej różnicy by nie mogło być z tego, co pamiętam to w ręcznym stosowałeś adiuwant a to ma znaczenie i to duże

Bez adiuwanta mogło komosy nie chwycić, ponieważ komosa wytworzyła powłokę ochronną i woda bez adiuwanta po niej spływa szczególnie jak był w tym czasie okres, w którym przez jakiś czas nie było deszczu tylko słońce, więc komosa była dobrze zabezpieczona

U mnie komosa pierwsza reagowała na Titusa wiec adiuwant zrobił swoje i krople akurat tu nic by nie zmieniły no chyba, że by nie było adiuwanta to wtedy byłby taki efekt jak u ciebie

A co z doświadczeniem doniczkowym? Miałeś takie przeprowadzić na małej soi z Titusem a może zrezygnowałeś

Pamiętajcie, że ręczne opryskiwacze są stosowane powszechnie i jeśli by była taka różnica jak wy piszecie to nikt by ich nie używał, bo wszystko by im spaliło

Albo ironizując wszyscy by je używali skoro są takie skuteczne, bo nawet przy dawce 1/3 z zalecanych działają lepiej niż polowe i tu śmiech na sali



#1629 Share mic01

mic01

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 47 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 czerwiec 2015 - 06:55

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Doświadczenie doniczkowe założyłem i w najbliższych dniach będą próby, soja ma już wykształconą pierwszą parę liści właściwych. Co do doświadczeń zrobionych opryskiwaczem plecakowym to wydaje mi się, poszła za duża ilość cieczy, więc takie próby wymagają wprawy.



#1630 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 29 czerwiec 2015 - 07:06

czy ktoś w polsce uprawial już soję

To, że trzeba trochę wprawy to fakt, ale nie może tu być aż takiej różnicy polecam przygotowane przeze mnie zdjęcia podobno soja jest najbardziej odporna na stosowanie herbicydów w fazie 3ciego liścia trójpalczastego

 

A tu obiecane zdjęcia po oprysku Titusem 10g na 1ha i Titusem 10g+Butoxone 0,5l na 1ha wszystkie opryski wykonywane przeze mnie są z dodatkiem adiuwanta Trend

 

Możecie sobie przeprowadzić doświadczenie z użyciem adiuwanta Ternd weście 2l wody i zróbcie zalecane stężenia 0,1% dobrze wymieszać i drugie 2l wody bez adiuwanta a następnie weście 2 liście na przykład pszenicy i jednocześnie zanurzcie je na 2 sekundy w przygotowanych cieczach i wyciągnijcie a zobaczycie, o czym ja mówię wtedy zrozumiecie ze krople nie maja takiego znaczenia jak używacie dobrego adiuwanta

 

Po prostu w dzisiejszych czasach stosowanie chemii bez adiuwantóe to nieporozumienie

 

Jak widać nawet nie poznać gdzie był stosowany sam Titus a gdzie Titus+Butoxone to następny dowód na to, że opryskiwacz ręczny niema tu nic do rzeczy, bo jeśli by tak było to z dodatkiem Butoxone soja powinna być bardziej uszkodzona a tak nie jest, bo Butoxone w dawce 0,5l na 1ha praktycznie nie działa na soję albo w bardzo niewielkim stopniu, ale tego nie sprawdzałem, jaki wpływ ma na soję zastosowanie samego Butoxone w dawce 0,5l na 1ha, bo i chwastów w tej dawce by nie zniszczył

 

A na samym końcu Lontrel 0,3l na 1ha jak widać niema żadnej nadziei a rumianek i tak nie został zniszczony a powinien bo przecież ręczny opryskiwacz nie jest miarodajny a lontrel jest szczególnie skuteczny na rumianowate a mimo to nie spalił rumianowatych wiec jak widać ta teoria o ręcznym opryskiwaczu się też nie sprawdza jakoby to przez niego uszkadzana jest soja a nie przez środek, na który soja jest nie tolerancyjna

 

Więc zwalanie winy na ręczny opryskiwacz to nieporozumienie, bo jeśli przy ręcznym lepiej jest opryskane to nie tylko soje powinno zniszczyć, ale i chwast a tak się nie dzieje wiec to problem z wrażliwością soi na dana substancje a nie wina opryskiwacza widać to też dobrze na chwastach, które powinny być zniszczone na przykład rdest powojowy czy komosa itp. A jak widać na zdjęciach większość chwastów została przyhamowana a soja dostała i to porządnie, więc wniosek jest jeden soja nie toleruje substancji czynnej Titusa i Lontrelu i niema to nic wspólnego z metodą opryskiwania fitotoksyczność tych substancji w soi jest Zbyt duża żeby było możliwe ich stosowanie w soi  

 

Na tym przykładzie widać też, że środki działają od górnych części chwastów jak i soi, czyli zamierają najpierw górne liście a nie tak jak nam się sugeruje, gdy są objawy chorobowe na dolnych liściach, że to po środkach

 

Na tych zdjęciach doskonale widać że stożek wzrostu został uszkodzony i dlatego soja nie jest wstanie się zregenerować gdyby uszkadzało dolne liście to soja by się obroniła przed każdą substancja czynną tak samo jak i chwasty więc to następna bzdura, że środki uszkadzają nam najpierw dolne liście  

 

 

 

a tu zdjęcie po Lontrel 0,3l na 1ha    

 

   

 

 

  Znalazłem ciekawe sprawozdanie odnośnie zarejestrowanych środków do stosowania w soi

Bardzo interesującą rejestracja jest Glifosad w soi maja go zarejestrowanego w soi Czesi, Węgry i Słowacja będę musiał to w przyszłym roku sprawdzić

 

 

 

 

 

 

      


Edytowany przez pstaszek, 01 lipiec 2015 - 11:16.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 21:40
  •  

#1631 Share tomaszek767

tomaszek767

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małapolska/Prawie Książ Wielki

Napisany 29 czerwiec 2015 - 19:57

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Generalnie jeśli ktoś ma chęci i możliwość i troszkę czasu polecam szukać informacji w zagranicznych źródłach szczególnie amerykańskich bo jest wiele ciekawych prac i można się sporo dowiedzieć.



#1632 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 29 czerwiec 2015 - 20:48

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Ja osobiście uważam, że jak się wie gdzie szukać i coś się znajduje to należałoby się tym podzielić z innymi po to jest te forum i mam nadzieję, że to jest jasne dla wszystkich



#1633 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1062 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 30 czerwiec 2015 - 06:03

czy ktoś w polsce uprawial już soję

ptaszek ale glifosad to albo przedwschodowo, albo dosuszanie, albo dla odmian GMO


Rolnik z powołania :-)

#1634 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 30 czerwiec 2015 - 11:19

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Pajej

Nie wiem czy czytałeś te sprawozdanie, ale z twojej wypowiedzi wynika, że nie, bo gdybyś to czytał to jest tam napisane, że do desykacji są inne środki a glifosatu akurat nie jest zarejestrowany do desykacji a o GMO nic tam nie piszą

Po drugie wyraźnie jest napisane, że jest zarejestrowany, jako herbicyd do stosowania w soi

A przed siewem to nie musi być zarejestrowany w soi, aby go stosować, bo to nie jest środek doglebowy, który stosuje się przed siewnie, więc nie wiem czy musiałby mieć rejestracje do stosowania w soi

Szkoda, że się nie zapoznałeś z tym sprawozdaniem

 

I zdjęcie nowego nabytku ten kosztował mnie 550zł też całkowicie kompletny jak i poprzedni, więc Panowie nie zastanawiajcie się tylko kupujcie zanim zdrożeją

 

 


Edytowany przez pstaszek, 11 lipiec 2015 - 21:37.


#1635 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 30 czerwiec 2015 - 11:31

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Staszek, to chyba nieudolnie przepisane z angielskiego, bo w zachodnich publikacjach pisze z * , że glifosat dotyczy soi GMO albo do desykacji. Nie wszystkie kraje mają zakaz uprawy soi GMO. Ta tabelka, którą ja kiedys podawałem, też wyraźnie mówi o tym ,że glifosat dotyczy tylko upraw soi GMO



#1636 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 30 czerwiec 2015 - 11:38

czy ktoś w polsce uprawial już soję

No nie wiem, dlatego nie będę się kłócił, ale tam pisze jak były zdobywane informacje na ten temat wiec jak nie sprawdzę to nie będę tego negował, bo nie wiem jak jest naprawdę

Wiem tylko, że już 2razy desykowałem soje w dawce 4l na 1ha i soja nie specjalnie się glifosatowi poddawała a chwasty bez problemu wiec może w dawce 2l na 1ha da się zastosować, ale to dopiero jak sprawdzę to potwierdzę



#1637 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 30 czerwiec 2015 - 11:46

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Koledzy wczoraj objechałem swoje działki z soją. Jest takie sucho, że Merlin na szczerym piachu leży i skarlał... Zauważyłem, że jeżeli będę ją siał za rok to napewno zostawię sobie ziarno, aby posiać gęściej. Pomieszam z kwalifikatem i ma grać. W miejscach gdzie nałożyły się siewniki to rośliny są bardzo wysokie i zagłuszyły chwasty, albo w szerokie rzędy żeby robić opielaczem. Taka moja złota myśl.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#1638 Share jaco25

jaco25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 736 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:Sport,Rolnictwo,Muzyka

Napisany 30 czerwiec 2015 - 12:24

czy ktoś w polsce uprawial już soję

master20002@ u mnie taka sama sytuacja zawsze jak obsiewam pole to siewnikiem 2 razy na przeczniaku, tym razem 3 razy przejechałem i tam soja gdzie zaszła się to najładniejsza.

 


Sprzedam kombajn zbożowy EPPLE MOBIL 940 cena do negocjacji. POLECAM :)


#1639 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 30 czerwiec 2015 - 12:35

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Gęsty siew zawsze ładniej wygląda do zbioru a na ogół rzadziej siane plantacje i to nie tylko soi przy zbiorze lepiej plonują, więc może lepiej w szersze żeby i niszczyć zaskorupienie i przerywać parowanie wody broną chwastownikiem i pielikiem to moim zdaniem przyniesie lepsze efekty niż gęsty siew

Ważnym czynnikiem magazynującym wodę jest próchnica a więc nie sprzedawajcie słomy tylko ją zostawiajcie na polu ja tak robię już ponad 30 lat teraz mam jeszcze zamiar siać facelię po pszenicy tak, aby do zimy jeszcze było trochę masy organicznej a na wiosnę to przetalerzóje i siew soi

Jak widzieliście dzisiaj kupiłem następny pielik do wiosny postaram się znaleźć jakąś bronę chwastownik, ale jak nie znajdę używanej to tragedii nie będzie myślę, że pielik wystarczy



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 21:40
  •  

#1640 Share tomaszek83

tomaszek83

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 czerwiec 2015 - 19:19

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Ja już też kupiłem wieloraka za 300zł 

W tym sezonie już nic nim nie zrobię soja zakryła międzyrzędzia.  


Edytowany przez tomaszek83, 30 czerwiec 2015 - 19:21.


Podobne tematy jakie warunki potrzebuje soja soja polsce

Tylko na agroFakt.pl: Soja jest w modzie.
Zadbaj o nią! zobacz »