Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy ktoś w polsce uprawial już soję


3050 odpowiedzi na ten temat

#621 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 25 listopad 2014 - 11:32

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Okazuje się, że różnica w cenie miedzy firmami pośredniczącymi w skupie, czyli firmy, które skupują soję i odsprzedają ją w nieprzetworzonej postaci dla firm, które produkują paszę albo soje ekstrudowaną czy też na soję konsumpcyjną jest od 200-300zł różnicy na 1tonie

 

Co do materiału siewnego to ceny są zbyt wysokie, ale na razie niema nadzieję na ich obniżkę zbyt mało firm oferujących materiał siewny, dlatego nadal firma AgroYoumis będzie dyktować ceny z czasem to się na pewno zmieni o ile soja będzie uprawiana w naszym kraju na skalę przemysłową

 


Edytowany przez pstaszek, 25 listopad 2014 - 11:40.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 07:45
  •  

#622 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 25 listopad 2014 - 12:55

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Odnośnie drogich nasion, to czy w następnym roku można posiać swoim materiałem czy z soją jest tak jak z rzepakiem? Żeby znów oszczędności nie okazały się drogie...


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#623 Share melon10641

melon10641

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 883 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość

Napisany 25 listopad 2014 - 18:14

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Pstaszek o ile się nie mylę chyba siał w tym roku swoimi nasionami. U mnie na wiosnę będzie siana z własnych zbiorów zobaczy jak to wyjdzie. 



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 07:45
  •  

#624 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 25 listopad 2014 - 19:56

czy ktoś w polsce uprawial już soję

melon10641

Nie ja nie siałem własnych nasion i nie zamierzam siać w zeszłym roku siałem Anushke a w tym Merlina i Mavkę już kiedyś tu pisałem, że mi zależy na prawdziwej realnej możliwości uprawy soi, więc dopóki będą dopłaty to będę sprawdzał, jakie możliwości ma soja w moim rejonie a konkretnie na moich polach a jest to możliwe tylko przy zakupie kwalifikowanego materiału siewnego żeby niebyło ze się nie udaje, bo siałem własny materiał siewny

master20002

A co do siania własnych nasion to na pewno można, ale trzeba uwzględnić wszystkie za i przeciw sianie własnego materiału siewnego zawsze wiąże się z ryzykiem nie będę się tu rozpisywał na ten temat, bo to powinni wszyscy wiedzieć, ale na pewno można posiać własny materiał, ale należy pamiętać o opłacie licencyjnej z tego, co wiem to materiał siewny polskich odmian w tym roku na wiosnę był prawie o połowę tańszy

 

 



#625 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 29 listopad 2014 - 00:25

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Tak brzmi tytuł artykułu zamieszczony w czasopiśmie nowoczesna uprawa SOJA PLONUJE STABILNIE

warto przeczytać


Edytowany przez pstaszek, 30 listopad 2014 - 11:47.


#626 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 01 grudzień 2014 - 17:49

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Dzis liczyłem koszty uprawy soli i 1ha wyszło mi 2300zł opryski nawozy paliwo koszt nasion


Rolnik z powołania :-)

#627 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 01 grudzień 2014 - 22:23

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Mógłbyś kolego Pajej wyszczególnić koszty, jakie złożyły się na ta kwotę, która tu podałeś



#628 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 02 grudzień 2014 - 07:43

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Dokładnie kolego, podaj szczegółowo swoje obliczenia. Jak dzwoniłem do Jarosławia w sprawie kontraktacji to facet mówił, że koszt uprawy zamyka się w 1600 na ha. Sam jeszcze tego nie liczyłem więc warto zerknąć jak Ty to zrobiłeś.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#629 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 02 grudzień 2014 - 18:50

czy ktoś w polsce uprawial już soję

oj gdzieś posiałem juz kartke

nasiona + nitragina ok 700zł

350kg polifoski po 1600zł policzcie sobie

100 kg saletry

afalon + comand

leopard

paliwo

jak pisałem posiałem gdzieś kartke a nie chce mi sie szukac ale to brałem pod uwagę.

master20002

ja zakontraktowałem w AY w rudniku. w Jarosławiu na jakich zasadach kontraktują?


Rolnik z powołania :-)

#630 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 02 grudzień 2014 - 23:38

czy ktoś w polsce uprawial już soję
 

A mi coś takiego wyszło (koszt zabiegów opryski uprawa siew liczone, jako usługa a nie sam koszt paliwa)

Nasiona + nitragina w zaokrągleniu =                                                                                                                               700zł

Nawozy:

Tarnogran 21 (1T kosztuje od 899 luz do 1140zł worki policzyłem w workach)

 N-3%, P-10%, K-21% + (Ca-6%, Mg-3%, S-18%)

500kg =                                                                                                                                                                                     570zł

Dolistnie cynk 10l kosztuje 80zł na 1ha 2l x 8zł/1l =                                                                                                     16zł/1ha

Oprysk na chwasty jedno I dwuliścienne + desykacja:

sencor liquid 600 sc - 0,3l/1ha x 155zł 1l =                                                                                                                46,5zł/1ha+

 + command – 0,2l/1ha x 220zł/1l =                                                                                                                                   44zł/1ha

Fusilade Forte 150 EC – 2l/1ha x 120zł/1l =                                                                                     240zł/1ha

Agrosar 360 SL 20L – 285zł zamiennik Roundupu – 4l/1ha x 14,25zł/1l =                                              58zł/1ha

Koszt trzech oprysków (usługa) -50zł/1ha x 3zabiegi =                                                                            150zł

Przygotowanie pola:

 od zbioru pszenicy do siewu soi - 3 krotne talerzowanie 100zł 1raz/1ha x 3 =                                  300zł/1ha +

 +wyrównanie pola brona mulczowa + włóka =                                                                                100zł/1ha

Siew siewnikiem vaderstad rapid 400 =                                                                                           200zł/1ha

Kombajn:

Ja koszę moim JD 1075 H4 2ha soi w ciągu 1 godziny 1godzina usługo 300zł =                                   150zł/1ha

Czyszczenie soi usługa za 1t 50zł x 2tony z 1ha =                                                                             100zł/1ha

Podatek 1ha około =                                                                                                                     100zł/1ha

                                                                                                               RAZEM koszt na 1ha:        2774,5zł

Od tej kwoty można odjąć dopłatę do strączkowych 550zł 1ha i 160złdo materiału siewnego na 1ha =   710zł/1ha

2774,5zł – 710zł = 2064,5zł na 1ha, co zwraca się już przy 2 tonach soi z 1ha po 1200zł za 1 tonę soi, co daje nam za 2 tony soi 2400zł – 2064,5zł = 335,5zł + około 900zł dopłaty do 1ha, co daje nam łącznie czystego zysku 1235,5zł z 1ha uprawy soi nie liczę tu dodatkowych korzyści z uprawy soi, jakimi są niewątpliwie bardzo dobry przedplon pod rośliny następcze na przykład pod pszenicę czy też azot, który zostaje po uprawie bobowatych w tym przypadku po soi powiedzmy, że będzie to około 70 kg czystego składnika

Jeśli o czymś zapomniałem to jak najbardziej proszę o sugestie, co jeszcze powinienem policzyć

Oczywiście koszty usługi liczone tylko po kosztach paliwa będą dużo niższe, ale ja zawsze liczę tak jak bym musiał nająć dla mnie jest to bardziej realistyczny koszt

 

 

Uprawa soi w Polsce
 
c925b42be0bb1a72b320fe10c797fed2_L.jpg
 

Walory soi znane są od najdawniejszych lat. Wykorzystywana jest na cele spożywcze i paszowe. Zwłaszcza szeroko jest wykorzystywana w postaci śruty w żywieniu zwierząt, szczególnie bydła, trzody i drobiu.

Zapotrzebowanie na jej nasiona sukcesywnie wzrasta. Najwięcej soi pochodzi z Ameryki Północnej, Brazylii, Argentyny i Paragwaju. Polityka UE zmierza w kierunku stopniowego ograniczania importu soi z poza krajów unijnych. Z dotychczasowych doświadczeń prowadzonych z uprawą tej rośliny w różnych częściach naszego kraju wynika, że są duże możliwości w tym zakresie, szczególnie w pasie południowej Polski. Ocieplanie się klimatu oraz postęp w hodowli nowych odmian umożliwiają jej uprawę z dużym powodzeniem. Soja w Polsce uprawiana jest od szeregu lat tyle, że na małych powierzchniach. Na przykład na polach doświadczalnych Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli roślina ta uprawiana jest ponad dwadzieścia lat. Zbierano plony w granicach 2,8 – 3,5t/ha. Nie było roku żeby nie dojrzała. Mimo zainteresowania ze strony rolników uprawą tej rośliny brakowało zainteresowania skupem i przetwórstwem. Zabezpieczeniem dla produkcji zwierzęcej i potrzeb spożywczych tak dotychczas jest import z obu Ameryk. Aktualnie do naszego kraju sprowadza się około 2,5 miliona ton śruty sojowej. Przy zaangażowaniu nie tylko rolników, ale innych instytucji krajowych związanych z przetwórstwem i marketingiem jest możliwe znaczną ilość importowanej śruty sojowej zastąpić śrutą otrzymaną z polskich nasion. Rozpoczęty w Polsce program rozwoju produkcji białka roślinnego powinien sprzyjać podjęciu uprawy soi wolnej od GMO. Mogą być wątpliwości, co do możliwości uprawy soi w naszym kraju. Przypomnę, że 40 lat temu nie dawano szans uprawie kukurydzy w Polsce, a dziś największy wzrost powierzchni uprawy dotyczy właśnie kukurydzy. W 2012 roku zebrano około 4 mln ton ziarna tego zboża. Trudno sobie obecnie wyobrazić rolnictwo i żywienie bydła bez kukurydzy. Soja jest rośliną ciepłolubną. Możliwości jej dojrzewania są w tych rejonach Polski, gdzie można uprawiać kukurydzę na ziarno o FAO 240-250. Uprawa soi nie jest trudna trzeba się tylko nauczyć. Wprowadzenie jej do uprawy dla wielu gospodarstw może się stać głównym „łamaczem” płodozmianu zbożowego. Jest doskonałym przedplonem dla uprawy pszenicy i kukurydzy. Mocno rozbudowany system korzeniowy skutecznie oddziaływuje strukturotwórczo na glebę. Oczyszcza ją z chorób podstawy źdźbła zbóż. Ponadto dzięki bakteriom brodawkowym gromadzi z powietrza w glebie znaczącą ilość azotu. Uprawa soi charakteryzuje się krótkim okresem inwestowani w odróżnieniu od zbóż rzepaku i innych roślin. Do jej uprawy i zbioru wykorzystywany jest ten sam park maszynowy jak przy uprawie zbóż. Wymagać może w niektórych latach dosuszenia, ale nie aż w takim stopniu jak np. ziarno kukurydzy. Dobrze wpisuje się w system organizacyjny gospodarstwa szczególnie w rozłożeniu prac. Zwykle wysiewana jest w pierwszej dekadzie maja a zbiór przypada najczęściej w drugiej dekadzie września. Obecnie wyróżnia się trzy grupy wczesności soi. Grupa najwcześniejsza oznaczona jest trzema zerami „000”, do których należy między innymi odmiana Merlin firmy austriackiej Saatbau Linz. Późniejsze odmiany oznaczone są „00” i „0”. Z polskich odmian zdobywają uznanie dwie Augusta i Aldana. Ciekawą odmianą wczesną jest Annuska pochodząca z Ukrainy.

Agrotechnika uprawy

Soja nie znosi gleb bardzo kwaśnych i zwięzłych. Wymaga stanowisk o wysokim pH 6,5-7,0. Najwyższe plony osiąga na kompleksach pszennych. Dobre stanowiska dla niej są też na glebach lekkich, przewiewnych, szybko ogrzewających się. Dobrym przedplonem dla soi są zboża, kukurydza, rośliny okopowe. Pole pod jej zasiew powinno być zaorane na zimę miedzy innymi po to, aby nastąpił rozkład resztek pożniwnych, by zgromadzić wilgoć i odbudować strukturę gleby. Soja to gatunek mający wysokie zapotrzebowanie na wodę w okresie kiełkowania. Należy zadbać o zachowanie wiosną jak najwięcej wilgoci w glebie. Uprawy przedsiewne powinny być z tego względu ograniczone do minimum i wykonane bardzo starannie, by uzyskać jak najlepsze wyrównanie pola, bez grud ze względu na konieczność niskiego koszenia. Wskazane jest wyrównanie pola po siewie lekkim wałem gładkim, by ułatwić zbiór kombajnem i ograniczyć straty nasion z najniżej osadzonych strąków. Glebę przedsiewnie należy spulchnić na głębokość siewu 4-5 cm. Nasiona powinny być umieszczone na niewzruszonej glebie z nieprzerwanymi kanalikami koniecznymi do podsiąkania kapilarnej wody bardzo potrzebnej dla szybkich wschodów nasion. Siew można wykonać siewnikiem redlicowym zbożowym jak również siewnikiem punktowym do buraków lub kukurydzy. Zwykle sieje się soję w rozstawie rzędów 12-25 cm. Można ją wysiewać również w rozstawie ok. 37 cm. Norma wysiewu wynika z masy tysiąca ziaren i kształtuje się na poziomie ok. 140-180 kg/ha. Zwykle odpowiada to gęstości 60-100 nasion/m². Większość firm sprzedaje nasiona w jednostkach siewnych po 150 tys. nasion i przy obsadzie 60-70 nasion to odpowiada 4-4,5 j.s./ha. Optymalny termin siewu tej rośliny przypada zwykle po 5 maja, po siewach kukurydzy, gdy gleba osiągnie temperaturę ok. 10 ºC. Soja jest mniej wrażliwa na wiosenne chłody niż kukurydza.

Nawożenie bez azotu

Dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowymi soja sama zaopatruje się w azot. Absolutnie nie należy nawozić jej azotem, nawet nawożenie pola obornikiem należy wykonywać na dwa lata przed jej wysiewem. Bakterie brodawkowe potrafią zgromadzić w glebie nawet do 100 kg N/ha. W tym też celu konieczne jest zaprawianie nasion szczepami bakterii Rhizobium. Najlepiej, aby to zaprawianie robiła firma, która dysponuje do tego celu specjalną technologią, tak jak np. firma Saatbau Linz, szczepi nasiona według technologii Fix Fertig. Nasiona powlekane są bakteriami brodawkowymi wraz z” klejem”, który pełni funkcję środka konserwującego i chroniącego przed działaniem śmiertelnych dla większości bakterii promieni ultrafioletowych (słonecznych). Zastosowanie specjalnych środków ochronnych i konserwujących umożliwia skuteczną inokulację na 6-8 tygodni przed siewem. W zakresie pozostałego nawożenia na glebach średnio zasobnych w fosfor i potas należy zastosować podstawowe dawki fosforu i potasu w ilości odpowiednio: ok. 40-60 kg/ha i 80-100 kg/ha. Ważne jest też nawożenie magnezem w ilości 40 kg/ha oraz mikroelementowe szczególnie molibdenem i cynkiem. Nawożenie molibdenem w ilości 100 g/ha zwiększa rozwój brodawek na korzeniach. Przy jego braku zwiększa się ich niedorozwój. Cynk jest mikroelementem, który stymuluje syntezę aminokwasu tryptofanu, składnika wielu białek roślinnych. Nawóz ten powinien być stosowany dolistnie, już na początku wegetacji. Nie należy stosować miedzi i manganu, gdyż mikroelementy te są dużym zagrożeniem dla rozwijających się brodawek z bakteriami.

Znikoma ochrona

Soja nie wymaga ochrony fungicydowej, ani insektycydowej. W Polsce jak dotychczas nie występują szczególne zagrożenia dla tej rośliny ze strony chorób i szkodników. Jedynie chwasty są groźne. Najbardziej krytycznym okresem zagrożenia przez chwasty jest pierwszy miesiąc po wschodach. Z powodu powolnego wzrostu rośliny w tym okresie są narażone na zagłuszenie przez chwasty. Można je niszczyć uprawą mechaniczną międzyrzędową, ale tylko wtedy, jeśli nasiona zostały wysiane w rzędy o szerokości międzyrzędzi ok. 38 cm Można również w pierwszym okresie stosować bronowanie. Ochrona herbicydowa sprowadza się do oprysku po siewie mieszaniną środków Afalon Dyspersyjny 450 EC w ilości 1,2 l/ha + Dual Gold 960 EC 1,5 l/ha. Środkiem zastępczym Afalonu Dyspersyjnego o podobnym działaniu jest Nuflon 450 S.C., który należy stosować w podobnej dawce. W późniejszym terminie do 10 cm wysokości roślin soi można stosować Basagran 480 SL w ilości 2 l/ha. Zwalcza skutecznie: rumianowate, przytulię czepną i gwiazdnicę pospolitą.. W tej fazie na chwasty jednoliścienne można stosować Fusilade Forte 50 EC – 1,5 l/ha.

Zbiór

Zbiór przeprowadza się kombajnem zbożowym z jego klasycznym wyposażeniem. Z uwagi na nisko osadzone strąki konieczne jest koszenie przy maksymalnym opuszczeniu zespołu żniwnego i dlatego jest ważne by pole przedsiewnie było tak wyrównane jak tylko to jest możliwe. W Polsce zbiór soi przypada w pierwszej lub drugiej dekadzie września. W korzystnych latach wilgotność ziarna w czasie zbioru może wynosić 14-15%. Przy większej wilgotności wymaga ono dosuszenia.

Dr inż. Tadeusz Solarski

 


Edytowany przez pstaszek, 01 maj 2015 - 12:38.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 07:45
  •  

#631 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 03 grudzień 2014 - 10:27

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Czyli bez rewelacji, przeglądam temat ale nie przekonuje mnie ta soja. Na mozaice III-V z przewagą IV ryzykować wole raps. Dodatkowo w moim regionie soja ma niezbyt sprzyjające warunki podobno. 



#632 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 03 grudzień 2014 - 21:13

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Wielokrotnie pisałem, że gdyby nie dopłat to bym nie siał soi z tej mojej kalkulacji jasno wynika, że opłacalność soi z dopłatami zaczyna się od 2ton z 1ha a żeby opłacało się siać soję bez dopłat to plony musiałyby być przy cenie, którą dzisiaj oferują skupujący, czyli około 1200-1400zł za 1t to przy cenie 1200zł za 1t musielibyśmy zbierać średnio 3t z 1ha, co jest raczej na dzień dzisiejszy nie możliwe, ale gdyby cena soi była 1500zł za 1t to już przy 2,5t z 1ha można by było ją uprawiać, bo taki plon średni z 1ha jest możliwy wiec jak Widać cena za 1t soi będzie decydować czy soja będzie uprawiana czy nie po wycofaniu dopłat uprawa drastycznie spadnie o ile nie wzrośnie średnia wydajność z 1ha lub cena za soję, ale na razie dopłaty są, więc ja będę siał i postaram się w tym czasie dojść do średniego plonu z 1ha do 3t, jeśli to mi się nie uda to uprawa soi po wycofaniu dopłat przy tak niskiej cenie będzie nie możliwa cenę soi psuje też nam jej import, więc może jak w końcu rząd zakaże importu soi GMO to cena powinna wzrosnąć a wtedy może się okazać Że nawet przy średniej 2t z 1ha będzie opłacalny siew soi moim zdaniem zamiast tych dopłat wystarczyłoby zakazać importu soi z GMO i było by po kłopocie cenę obniża nam tez import soi z Ukrainy i Czech najbardziej z Ukrainy i będzie jej coraz więcej a że jest bez GMO to będziemy ją mieli nawet po zakazie sprowadzania tej z GMO 


Edytowany przez pstaszek, 28 kwiecień 2015 - 19:53.


#633 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 04 grudzień 2014 - 10:14

czy ktoś w polsce uprawial już soję

tylko nie wszyscy maja dopłaty do straczkowych, ja mam gospodarstwo w programie rolnosrodowiskowym i do straczkowych dopłaty nie dostaje, wiec trzeba ciąć koszty, albo liczyc na dobry kurs euro, bo podpisałem umowe na 350E/t


Rolnik z powołania :-)

#634 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 04 grudzień 2014 - 14:04

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Jak masz rolno środowiskowe to masz korzyści z rolno środowiskowego, więc nie masz, na co narzekać ja nie mam rolnośrodowiskowego wiec nie mam korzyści z tego tytułu wiec dostaje do strączkowych taki był twój wybór ja uważałem rolnośrodowiskowy za kiepski program i dlatego nie wchodziłem w ten temat, ale to już problem indywidualny każdego, kto się na coś decyduje taki był twój wybór wiec nie narzekaj, bo to była twoja decyzja poza tym jak masz umowę na 350 E/1t to nie możesz narzekać, bo prawdopodobnie w przyszłym roku cena nie przekroczy 1200zł/1t a dopłaty do strączkowych też nie będą Większe a może nawet mniejsze, Bo jak słyszę wszyscy chcą siać strączkowe, bo dostana 326E do 1ha to zastanawiam się sam czy siać soje, bo przyszły rok może być najgorszy, jeśli chodzi o cenę soi, bo przy takiej podaży to będzie wybrzydzania, co niemiara, ale i to trzeba przejść żeby cwaniactwo się wykruszyło a zostaną tylko ci, którzy będą mieli zamiar siać w dłuższym okresie czasu

 

Soja plonuje stabilnie

 

dr Władysław

Kościelniak

doradca rolny

Soja w tym roku potwierdziła,

że jest rośliną gleb średnich

i lżejszych. Wykazała się

też małymi potrzebami

nawozowymi.

Ostatnie zbiory soi nasiennej w powiecie brzeskim na Opolszczyźnie rozpoczęły się pod koniec września i zakończyły w 1. dekadzie października. Odmiana Merlin pełną dojrzałość do zbioru uzyskała na początku 3. Dekady września, ale przelotne opady

i duże zachmurzenie uniemożliwiły jej zbiór. Natomiast na doświadczeniach w SDOO Głubczyce i Top Farms Głubczyce we wrześniu wystąpy obfite opady, po czym w październiku długo utrzymywały się rosy, które opóźniły zbiór. W niniejszym artykule przedstawię wyniki uzyskane na 18 plantacjach nasiennych odmian: Merlin, Lissabon

i Mavka na terenie powiatu brzeskiego oraz na pojedynczych polach w powiecie nyskim i namysłowskim.

Wyniki z produkcji W trakcie wegetacji kilkakrotnie lustrowałem wzrost i rozwój soi na 16 polach w powiecie brzeskim i po 2 razy w SDOO Głubczyce oraz Top Farms Głubczyce. Byłem również na 3 plantacjach nasiennych odmian hodowli AgroYoumis w powiecie namysłowskim. Powierzchnia pól odmian Saatbau Środa Śląska wynosiła od kilku do kilkunastu ha, a AgroYoumis więcej. Przed zbiorem pobrałem próby roślin i przeanalizowałem strukturę plonu. Ponadto na kilku polach policzyłem obsadę. Soję uprawiano na różnych rodzajach gleb - od ciężkich gliniastych klasy Ilia i lllb do piaszczystych, lekkich klasy V, a miejscami nawet klasy VI (tabela 1.). Koszono przy słonecznej pogodzie kombajnami z hederami zbożowymi. Wilgotność nasion waha ta się w granicach 13,4-15,0%. Zbiór obserwowałem na 7 plantacjach. Wymłócone nasiona były całe, niepopękane i zdrowe, co rokuje ich wysoką wartość siewną. W łanach częściowo wylegniętych (5 pól) część strąków (2-3%) pozostała na pniu. Również w łanach stojących najniżej osadzone strąki nie zawsze zostały zebrane.

Straty nasion z tego powodu oceniam na 5%. Odmiana Merlin plonowała od 24 do 30   dt/ha, a Lissabon i Mavka nieco niżej. Poza jednym przypadkiem gleby posiadały uregulowany odczyn oraz dobrą zasobność w fosfor i potas. Za moją namową 4 rolników (Różyna, Lewin Brzeski, Krzyżowice Pisażowice) zrezygnowało z nawożenia NPK. Uważałem, że przy takich poziomach zasobności gleb w fosfor i potas nie zachodzi potrzeba ich uzupełniania w nawozach mineralnych (tabela1).Pozostali zastosowali umiarkowane dawki NPK. Zdaniem firmy Satbau nawożenie soi azotem mineralnym hamuje rozwój bakterii brodawkowych. Kierując sięwskazówką, kilku rolników zupełnie zaniechało stosowania tego składnika. Na moją prośbę w Zwanowiczch na połowie pola obsianego odmianą Lissabon zastosowano przedsiewnie

100 kg/ha saletry amonowej 32%, a na drugiej części pola zrezygnowano z tego zabiegu. Plon nasion na obu częściach plantacji i masa 1000 nasion były porównywalne. W Przeczy, gdzie soję uprawiano na 30 ha, przed siewem zastosowano 27 kg N/ha w fosforanie amonu.

W trakcie oględzin plantacji 4 lipca stwierdziliśmy wspólnie z Marianem Płaczkiem, zarządcą gospodarstwa, że pomimo wysiewu nasion zaszczepionych bakteriami tylko 20% roślin miało brodawki. Ponadto rośliny nie były tak intensywnie zielone i wyrośnięte, jak na innych polach. Osiągnęły właśnie fazę kwitnienia. W tej sytuacji zaleciłem wysianie 100 kg/ha saletry amonowej. Marcin Płaczek zostawił jednak pasy kontrolne o szerokości 18 m (bez nawożenia saletrą). Ostatecznie plon nasion był podobny na obu wariantach. Na części pól nawiezionych saletrą soja była o 5 cm wyższa i pochyliła się (wyleganie 7°). Azot rozsiany przedsiewnie w Obórkach i Łosiowie spowodował wybujałość odmiany Merlin, a w Zwanowicach również Lissabon. Soja częściowo wyległa oraz opóźniła dojrzewanie nasion i ich zbiór. Zjawisko to wystąpiło też w Złotogłowicach, gdzie nasiona długo były miękkie. Analizując uzyskane plony nasion, można śmiało stwierdzić, że przy dość dobrych zasobnościach gleb w poszczególnych gospodarstwach nawożenie azotem, fosforem i potasem nie miało wpływu na ich wysokość. Za to nawożenie azotem spowodowało wyleganie i wydłużenie dosychania nasion. Jedynie rolnicy Stanisław Pietras, Adam Lenartowicz i Zbigniew Drozd dokarmiali dolistnie soję cynkiem. Sądząc po wysokości plonu, był to trafiony zabieg.

 

Siewy pod koniec kwietnia

Siew soi najwcześniej rozpoczął się w Zwanowicach, bo 22 kwietnia (odmiana Lissa bon). Przerwała go fala opadów. W ciągu 2 dni spadło ponad 30 mm deszczu, powodując zamulenie wierzchniej warstwy gleby. Całe szczęście, że w następnych

dniach jeszcze trochę popadało i nie wykształciła się skorupa. Jednak na już obsianej części pola soja wschodziła o 2-3 dni dłużej niż w jego drugiej części obsianej 26 kwietnia, a wschody były przerzedzone. Pozostali rolnicy soję wysiali pod koniec kwietnia w obsadzie 60-78 nasion/m2. Ciepła pogoda utrzymała się przez pierwsze dni maja i przy dobrym uwilgotnieniu gleby początek wschodów nastąpił po 10-12 dniach.

Zastosowane po siewie herbicydy doglebowe zawierające linuron i chlomazon na 10 polach skutecznie wyeliminowały chwasty dwuliścienne. Na 5 polach wykonano poprawki bentazonem. Soja na tych polach była czysta do samego zbioru. Na 6 polach chwastnicę jednostronną, miotłę zbożową i inne chwasty jednoliścienne zwalczano graminicydami.

W Przeczy z uwagi na duże wtórne zachwaszczenie żółtlicą drobnokwiatową i chwastnicą plantację zdesykowano

 

                                   Dość sprzyjające warunki

 

Miniona wegetacja okazała się korzystna dla soi uprawianej w powiecie brzeskim. Podczas siewu gleba była nagrzana (tabela 2. ). Częste opady deszczu umożliwiły jej dobry wzrost, kwitnienie i zawiązywanie nasion również na glebach lekkich. Przymrozki gruntowe w maju nie wystąpiły. Ciepła pogoda

w lipcu sprzyjała kwitnieniu, a we wrześniu nalewaniu i dojrzewaniu nasion.


To dalszy ciąg artykułu z poprzedniego posta nie wiem, czemu ale nie mogę edytować poprzedniego posta i dodać reszty tego artykułu, dlatego wstawiam do w następnym, choć wiem ze tak niewolno

 

Myślę, że ta obsada była nawet za duża, bo 10-15% roślin w łanie miało cienkie łodygi i zawiązało tylko po kilka strąków. Rośliny, które rosły oddalone od siebie o kilka cm miały po 20-25 strąków, przeważnie trójnasiennych. Jako ciekawostkę podam, że rosnąca samotnie roślina wykształciła 206 strąków, w których było 526 nasion o łącznej wadze 73 g. Odmiana Lissabon po wschodach rosła wolniej niż Merlin.

W Zwanowicach, podobnie jak Merlin częściowo wyległa. Niższy jej plon w Pisarzowicach wynika z tego, że plantacja 5 ha mieściła się pod lasem, do którego przylegała dłuższym bokiem.

 

Eksperyment w lesie

Wzrost i rozwój Mavki śledzem na 10 ha plantacji u Zbigniewa Kulczyckiego z Buszyc. Wysiał ją 27 kwietnia w ilości 96 kg/ha w stanowisku o dużej zmienności glebowej. Na

plonach zaważyło gradobicie przy wysokości roślin 10 cm. Zdaniem rolnika, grad zniszczył całkowicie 10-30% roślin. Na korzeni ach zawiązały się dorodne brodawki . Na części pola wystąpiło zachwaszczenie ostrożniem . Zbiór od był się 7-8 października, przy wilgotności nasion 15%. Druplantację Mavki oglądałem 25 września w Pieczyskach, gmina Świerczów. Założono wśród lasów 20 maja,

wysiewając 126 kg/ha (gleba pszenna wadliwa, Ili klasa). Rośliny były zdrowe, niezachwaszczone, ale mocno pochylone, chociaż obsada była niezbyt gęsta. Osiągnęły wysokość 12.0 cm, a dolne strąki osadzone były na 15-25 cm. Na jednej rośli nie było średnio 18 strąków zawierających średnio po 2,5 nasiona. plantację skoszono 19 października. Plon wyniósł 20,0 dt/ha przy wilgotności nasion 18% i masie

1000 nasion 220,7 g. Według danych Teresy Gil z firmy AgroYoumis, Mavka w województwie dolnośląskim plonowała średnio na poziomie 25 dt/ha. Na terenie gminy Świerczów uprawiano kilkadziesiąt ha dość późnych , jak na nasze warunki, odmian: Atlanta długość wegetacji 135-140 dni i Smuglyanka 145-150 dni. Wysiano je po 20 maja na glebach piaszczystych wydzierżawionych po byłych PGR (bez nawozów).

 

Obie odmiany zawiązały dorodne brodawki prawie na każdej wykopanej roślinie. Bem tym faktem mile zaskoczony. Ich stan oceniłem jako średni dla Atlanty i słaby dla Smuglyanki, chociaż w tych prymitywnych warunkach agrotechnicznych soja i tak dobrze sobie radziła. Atlanta zawzała 20 strąków na roślinie, a Smuglyanka 16. W dniu lustracji obie odmiany miały nie tylko zielone strąki i nasiona, ale też liście. Jedno z pól było bardzo sil nie zachwaszczone.

 

       Wyniki powtarzalne

 

Odmianę Merlin w tym roku uprawiali m.in. ci sami rolnicy, co w ubiegłym („Dobre wyniki uprawy". „Nowoczesna Uprawa" 12/2013). Uzyskali porównywalne plony nasion,

jak w 2013 r. - w granicach 24-30 dt/ha. Nowi plantatorzy nie byli gorsi. Te wyniki dowodzą, że na leży przestać gdybać, czy w Polsce soja się udaje i po prostu ją uprawiać.


Edytowany przez pstaszek, 04 grudzień 2014 - 13:57.


#635 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 05 grudzień 2014 - 09:11

czy ktoś w polsce uprawial już soję

oj gdzieś posiałem juz kartke

nasiona + nitragina ok 700zł

350kg polifoski po 1600zł policzcie sobie

100 kg saletry

afalon + comand

leopard

paliwo

jak pisałem posiałem gdzieś kartke a nie chce mi sie szukac ale to brałem pod uwagę.

master20002

ja zakontraktowałem w AY w rudniku. w Jarosławiu na jakich zasadach kontraktu

 

Nic konkretnego się nie dowiedziałem oprócz tego co napisałem wcześniej. Gość powiedział, że coś więcej będzie mógł powiedzieć po nowym roku, bliżej lutego. Oczywiście zachwalał soję oraz, że nie zakontraktuje mniej niż ok 3 ha bo to niby nie da mi zysku. Chciałem na próbę 1 ha. Zobaczę jeszcze jak to się rozwinie po nowym roku i co powie wtedy. A u Ciebie jak wygląda kontraktacja i ile tego siejesz? I czy nie boisz się zbioru bo u Ciebie chyba są lekkie górki itp?


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#636 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 05 grudzień 2014 - 09:17

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Kontraktacja wyglada tak ze zakontraktuja kazda ilość, ale jesli chcesz odbiór z gospodarstwa to musi byc minimum 10ha i wspólnie z wujkiem tyle mamy. dlaczego mam sie bac zbioru?


Rolnik z powołania :-)

#637 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 05 grudzień 2014 - 09:31

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Kurcze, na Rudnik ścigać traktorem to trochę daleko, ale jak trzeba będzie to się pojedzie. Do Przemyśla jeździłem to tu jest podobna droga. Dlaczego pytam o zbiór? Bo kojarzę, że w Twoich stronach jest dużo wąskich a długich kawałków, czyli bruzdy, miedze itd.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#638 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 06 grudzień 2014 - 18:40

czy ktoś w polsce uprawial już soję

ile tego chcesz siac? jak nie duzo to moze jakis wiekszy samochód, albo lawetka. umowe wstawiłem kilka stron wczesniej poszukaj


Rolnik z powołania :-)

#639 Share Majjdann

Majjdann

    Użytkownik

  • V.I.P.
  • rank
  • 95 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Mechanika i wiele innych rzeczy.

Napisany 07 grudzień 2014 - 13:30

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Witam serdecznie jeśli ktoś jest zainteresowany uprawą Soi w przyszłym roku to jestem osobą kontraktującą soie, (konkurencyjne ceny odkupy) w razie pytań proszę dzwonić pod numer 602 629 669  Pozdrawiam Jacek

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 07:45
  •  

#640 Share KRISS75

KRISS75

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 970 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wlkp.
  • Zainteresowania:Mechanizacja

Napisany 07 grudzień 2014 - 18:22

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Może coś więcej na temat skupu.Z jakich rejonów,jakieś wytyczne odnośnie  nasion?



Podobne tematy jakie warunki potrzebuje soja soja polsce

Tylko na agroFakt.pl: Soja jest w modzie.
Zadbaj o nią! zobacz »