Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy ktoś w polsce uprawial już soję


3050 odpowiedzi na ten temat

#421 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 11 czerwiec 2014 - 19:57

czy ktoś w polsce uprawial już soję Soja choruje po ostatnich deszczach i teraz przy wysokich temperaturach powyżej 30 stopni Celsjusza choroby atakują!!!

Czyli już dzisiaj mogę obalić mit o tym ze w Polsce choroby nie atakują soi to jest wierutne kłamstwo na zdjęciach widać, że są i to nie jedna!!! Więc jak macie w przyszłości zamiar siać soję to przygotujcie się na ochronę grzybową!!!

Z tego, co ostatnio czytałem na temat tych chorób w soi wynika, że najczęstszą przyczyną ich występowania jest fakt, że nasiona były porażone tymi chorobami, co świadczy o tym, jakie nasiona sprzedają nam dwie czołowe firm zagraniczne biorą kupę kasy a sprzedają nam totalne G

Zdjęcia poniżej

Edytowany przez pstaszek, 17 czerwiec 2014 - 07:00.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 15:42
  •  

#422 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2845 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 czerwiec 2014 - 22:43

czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj siałem nawóz na kukurydzę którą mam posianą na tym samym polu co soja. Więc w drodze powrotnej z końca pola wróciłem ścieżką technologiczną w soi. W kilku miejscach się zatrzymałem by dokładnie przypatrzeć się plantacji. I co stwierdziłem? Gdy się siedzi wysoko w ciągniku pole wygląda okropnie. Puste palce, widać gołą ziemię. Gdy się stoi na nogach sytuacja już jest lepsza, w oddali widać samą zieleń, a blisko wraz goła ziemia. Czyli soja nie pokryła jeszcze całej powierzchni a siana normalnie, co 12,5 cm. Częściowo jest to spowodowane tym że tuż po wykiełkowaniu roślin ponad glebę, była potężna ulewa z gradem trwająca minimum 40 min. Wypłukało część roślin, część poprzesuwało w skupiska po to by w drugim miejscu zostawić pusty plac. Nawet ścieżki technologiczne o szerokości 37,5 cm są porośnięte soją bo ją tam wpłukało.

Zauważyłem podobne objawy na liściach jak ze zdjęcia od góry nr. 5,6 i 7 oraz zaschnięte całkowicie końcówki liści. Jednak problem ten występuje co najwyżej na 1 - 2 % roślin.

Wykopałem co najmniej z 30 roślin i w wcześniejszym poście jednak poniosła mnie wyobraźnia. Brodawek nie ma tyle jak u Ciebie kolego @pstaszek. Na 2 roślinach wcale ich nie znalazłem, na pozostałych było od 1 - 6. Przy czym zazwyczaj jedna lub dwie duże a pozostałe miniaturki, lub jedna dwie duże i bez miniaturek. Występowały w miejscu gdzie kończyła się łodyga a zaczynał korzeń, czyli tak jak mówisz w miejscu gdzie wcześniej był ziarniak. Choć spotkałem jedną roślinę która miała brodawkę na samym końcu cieniutkiego korzenia. Akurat między innymi tą roślinę mam w gospodarstwie. Jednak zdjęć dzisiaj nie dodam bo po prostu zapomniałem roślinek, zostały w gospodarstwie.

#423 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 14 czerwiec 2014 - 22:15

czy ktoś w polsce uprawial już soję Przez te deszcze 1/3 mojego kawałka jęczmienia popłynęła z wodą, a w to miejsce mam groch sąsiada, wraz z jego opryskiem.
Szczerze powiem, że nigdy nie zaglądałem do swojej soi, czy ma brodawki.
Staszek, widok tej popękanej ziemi nie napawa optymizmem, wygląda to jak kataklizm w afryce :/
Sencor w czasie suszy nie działa, po deszczu może znowu daje o sobie znać ? Co do chorób grzybowych - ja nie miałem problemu. Materiał siewny kupowałem gdzieś spod Łodzi, krajową odmianę Aldana. Kilka lat temu znaleźć cokolwiek, to był problem, soję nie-GMO mało kto miał i siał.
Za rok planuję znowu zasiać 2-3 ha. Będą to kawałki, gdzie dotychczas soi nie było. Będę robił fotki.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 15:42
  •  

#424 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 15 czerwiec 2014 - 06:31

czy ktoś w polsce uprawial już soję Witam,
Zauważyłem na mojej soi, że kawałki czasowo podtapiane nie nadają się pod soję, co prawda soja tam rośnie, ale wygląda tak ja na zdjęciach powyżej liście poskręcane mała i rzadka na szczęście umie nie lało tak mocno i nie mam wymuleń jedynie podtopienia i zasklepiona ziemia po deszczach, czego soja też nie lubi, dlatego warto przemyśleć na takich polach uprawę a jeśli już się zdecydujecie to lepiej posiać w szerokie żeby żeby muc wykonać uprawę między rzędami a wam damianzbr i jahooo i innym rolnikom, których to spotkało jedynie mogę współczuć, bo jak wiem z własnego doświadczenia po takich wymuleniach To aż się na pole nie chce zaglądać.

Wczoraj zastosowałem około 100kg saletry na 1ha, czyli około 30kg czystego azotu było pochmurno i popadywał deszcz nie wiem czy nie poparzyłem soi saletrą, ponieważ liście były mokre, ale to się okaże za kilka dni z tego, co zauważyłem to ostatnie upały nie wpłynęły na soję dobrze soja w tym czasie zmarniała zastanawiam się czy te poskręcane liście to nie obrona soi przed nadmierną utratą wody podobnie robi kukurydza zwija liście przy takiej pogodzie, ale to się okaże za kilka dni


A może te objawy to brak siarki podobne objawy są przy braku siarki w rzepaku pod tym linkiem można zobaczyć objawy braku siarki w rzepaku, co o tym myślicie link poniżej

http://www.maximus.e...lnicze/102.html



Dzisiaj w niedziele 15-06-2014 chodząc po polu zauważyłem pierwsze kwiaty, chociaż soja nadal wygląda fatalnie to mimo to zaczyna kwitnąć wstawiłem kilka roślin soi z kwiatami po niedzieli wstawię kilka zdjęć pokazujących jak fatalnie wygląda soja i jest to efekt choroby tylko jeszcze na 100% nie wiem czy to fuzarioza czy coś innego, ale po niedzieli powinno się to wyjaśnić
A to zdjęcia kwitnącej soi

Edytowany przez pstaszek, 17 czerwiec 2014 - 07:01.


#425 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 15 czerwiec 2014 - 18:52

czy ktoś w polsce uprawial już soję Wystarczy zrobić prosty test - siarczan magnezu rozrobić w wodzie i opryskać niewielki kawałek ręcznym opryskiwaczem. Efekty powinny być widoczne juz po kilku dniach. Ja tak zazwyczaj "praktykuję" nowe środki, gdy nie jestem pewien w 100% ich działania.

#426 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 15 czerwiec 2014 - 21:49

czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzięki jahooo za poradę, ale już wiem, że to nie braki siarki czy też innych składników zwróciłem się z zapytaniem do firmy, która uprawia soję w Włoszech i oni mi odpowiedzieli cos takiego Strip Till Polska : Znamy dwa powody skręcania się górnych, młodych listków. Jednym z nich są choroby wirusowe, a drugim poparzenie środkami chemicznymi. Pozdrawiamy.
Skręcanie czy też zwijanie się górnych listków występuje na wszystkich polach, więc wykluczam uszkodzenia chemiczne, ponieważ Agil stosowałem tylko na jednym kawałku około 6ha a zwijanie się górnych listków jest na wszystkich polach to pozostaje tylko choroba pytanie czy to jest Fuzarioza skoro nie jest wywoływana przez wirusy? A jeśli nie jest to fuzarioza to, co to jest? Po zdjęciach trudno im ocenić, co to jest dokładnie, chociaż znalazłem dwie choroby wirusowe to jednej z nich nie potrafię rozszyfrować może ktoś z was będzie wstanie rozszyfrować nazwę tej choroby to cytat z jednego artykułu, który znalazłem w Internecie tu są podane te dwie choroby, ale ta jedna jest coś nie tak przetłumaczona, więc nie wiem jak naprawdę się nazywa oto cytat:
Bud nęka i mozaiki soi są dwa choroby liści soi powodowanych przez patogeny wirusowe. Pąków rośliny dotknięte zarazą nie stanowią przebarwienia, ale liście będzie więdnąć i zawinięte. Wirus mozaiki wywołuje objawy podobne, z dodatkiem puckering ( czytaj marszczenie) liści. Ani choroba jest na tyle poważne, aby spowodować znaczne straty. Nie ma zalecany do obróbki chemicznej kontroli obu chorób. Odporne odmiany soi i pozbawionym wirusów powinna być zaznaczona.
Czyli wiadomo, że mozaika soi, ale nie wiem, co oznacza Bud nęka dalej zwana zarazą, ale zgadzają się objawy liście więdną i zwijają się, więc to na pewno któraś z tych chorób i jak pisze niema środków do zwalczania tych chorób jedynie należy siać nasiona pozbawione wirusów, co by znaczyło, że choroba jest wynikiem nabycia przeze mnie nasion porażonych tym wirusem teraz naprawdę żałuję, że posiałem te dwie odmiany Mavka i Merlin razem, bo nie jestem wstanie powiedzieć, która z firm AgroYoumis czy też SAATBAU POLSKA Sp. z o.o. adres do ich strony: http://www.centrala-...na.pl/index.php jest winna takiemu zaniedbaniu i wypuszczeniu do obrotu kwalifikowanego materiału siewnego porażonego chorobą wirusową, ale jest pewne, że w przyszłym roku posieje je osobno i jeśli to się powtórzy to bez sprawy sądowej się nie obędzie, bo cos takiego nie może mieć miejsca żeby sprzedawać kwalifikat za takie pieniądze i to porażony wirusami



Dzisiaj poniedziałek 16-06-2014r. Te jaśniejsze place na soi to najgorzej porażone miejsca soi przez choroby widoczne na zdjęciach poniżej

Edytowany przez pstaszek, 19 czerwiec 2014 - 16:52.


#427 Share maly00

maly00

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świetokrzyskie

Napisany 17 czerwiec 2014 - 08:54

czy ktoś w polsce uprawial już soję a jak zwalczyć skrzyp w soi? bo mam tego sporo moze ktos cos doradzi? butaxone da rade?

#428 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 17 czerwiec 2014 - 09:34

czy ktoś w polsce uprawial już soję Na skrzyp radzi tylko Chwastox Extra albo starane. Żaden inny środek tego nie bierze. A te dwa nie podchodzą do soi.
Nadmiar skrzypu świadczy o zakwaszeniu gleby albo o nieuregulowanych stosunkach wodnych w glebie (co także zazwyczaj oznacza zakwaszenie). Wówczas skrzyp rośnie jak szalony i niczym na dłuższą metę go nie zwalczysz.
Mam kawałek łąki przekształcony 2 lata temu w grunty orne. Jak go w końcu osuszę, to i skrzyp zginie. Ana raze rośnie, aż zelono. Nawet roundup nie bardzo go rusza.

#429 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 18 czerwiec 2014 - 06:15

czy ktoś w polsce uprawial już soję Witam,
Wczoraj wykonałem oprysk siarczanem magnezu 2ha soi opryskałem, aby wykluczyć ewentualny brak siarki lub potwierdzić jej brak, jeśli soja się nie poprawi po oprysku to znaczy, że to jednak choroba wirusowa, którą sprzedaje nam któraś z dwóch firm zagranicznych wraz z nasionami

Wstawiam też zdjęcia z efektu, jaki by był gdybym nie popryskał soi na chwasty przy omijaniu słupa energetycznego został kawałek nieopryskany zobaczcie jak soja wyglądałaby bez oprysku

Edytowany przez pstaszek, 19 czerwiec 2014 - 18:47.


#430 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 18 czerwiec 2014 - 18:33

czy ktoś w polsce uprawial już soję Staszek, to może podsumujmy:
Pryskałeś sencorem, ma negatywny wpływ na soję, ale rośliny się odbudowały, tak jak mówiłem ?
Nie pryskałeś po siewie ?
W tej chwili rośliny wyglądają moim zdaniem dość ładnie. Tu, gdzie nie pryskałeś, widać, że niektóre chwasty przerosły soję, ale ona i tak nie zginęła. Będzie tylko problem z jej dosuszeniem, no i mniejszy plon
Czekamy na efekty po oprysku siarczanem magnezu - przyznam, ze nie stosowałem na soję (na zboża efekty znam).

Tu są choroby wirusowe grochu - objawy,które widac, najbardziej pasują mi do tych przenoszonych przez ziarno:

Żółta mozaika fasoli (BYMV)


* Czynnik chorobotwórczy:
Wirusy, grupa Potyvirus;

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.
Choroba ujawnia się na grochu w końcu maja lub na początku czerwca, krótko po pojawieniu się mszyc, które przenoszą wirusa z roślin wieloletnich, np. koniczyny czerwonej.
Pierwszym objawem jest przejaśnienie nerwów liści i przylistków, po kilku dniach pojawia się charakterystyczna mozaika. Wzrost chorych roślin jest zahamowany, liście drobniejsze, a nasiona wytworzone mniejsze, częściej porażone pasożytniczymi grzybami. Wirus nie przenosi się przez nasiona grochu.
Profilaktyka i zwalczanie:
  • Wysiewać odmiany odporne na BYMV.
  • Plantacje zakładać w odległości 200-300 m od wieloletnich roślin motylkowych.
  • Zwalczać mszyce, które przenoszą wirusa.

Ostra mozaika grochu (PEMV)


* Czynnik chorobotwórczy:
Wirusy, grupa Enamovirus;

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.
Na plantacjach grochu z późnych wysiewów może wystąpić silne porażenie, szczególnie w lata sprzyjające mszycom. Pierwsze objawy to rozjaśnienie nerwów na listkach i przylistkach. Później pojawiają się jasnozielone, przeświecające plamy, które układają się wzdłuż nerwów. Na spodniej stronie liści, często na nerwach i oraz na strąkach pojawiają się wyrostki tkankowe tzw. enacje. Jest to najważniejsza cecha diagnostyczna tej choroby. Liście bywają zmniejszone, skędzierzawione, wierzchołek rośliny pokrzywiony. Roślina przyjmuje pokrój rozetkowy, spowodowany zahamowaniem wzrostu. Zielone strąki są pokrzywione, często zniekształcone. Wirus przenoszony jest przez mszyce w sposób trwały, nasiona go nie przenoszą.
Profilaktyka i zwalczanie:
  • Wysiewać odmiany tolerancyjne na PEMV.
  • Plantacje zakładać w odległości 200-300 m od wieloletnich roślin motylkowych.
  • Zwalczać mszyce, które przenoszą wirusa.


Mozaikowe zwijanie się liści grochu (PSbMV)


* Czynnik chorobotwórczy:
Wirus; grupa Potyvirus

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.
Charakterystycznym objawem są podwijające się liście grochu, objawy mogą być łatwo maskowane i mylone z objawami natury fizjologicznej. Obserwuje się również przejaśnienia nerwów i rozetowatość górnych części roślin. Kwiaty są zniekształcone, często sterylne, strąki drobne a w nich nieliczne zniekształcone nasiona. Wirus występuje niekiedy bezobjawowo, jest mało stabilny, przenoszony przez mszyce w sposób nietrwały lub półtrwały. Źródłem pierwotnej infekcji są nasiona.
Profilaktyka i zwalczanie:
  • Wysiewać zdrowy materiał siewny.
  • Zwalczać mszyce, które mogą przenosić wirusa.
Usuwać z plantacji chore rośliny.



Wirus wczesnego brązowienia grochu (PEBV)


* Czynnik chorobotwórczy:
Wirus;

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwoju patogena.
Wektorem tej choroby są nicienie z rodzaju Trichdorus, żyjące w glebie, przenosi się również z nasionami grochu nawet do kilkudziesięciu %. Wirus jest bardzo stabilny i trwały, powoduje, zahamowanie wzrostu i bardzo charakterystyczne brunatnienie i zamieranie szczytu roślin. Na roślinie zdarzają się brunatne strąki pozbawione nasion. Z czasem całe rośliny zamierają. Mogą występować utajone infekcje systemiczne.
Profilaktyka i zwalczanie:
  • Wysiewać zdrowy materiał siewny, wolny od wirusów.
  • Usuwać z plantacji chore rośliny.





A tu jest po angielsku cały przekrój chorób soi.
http://www.iasoybean...eandiseases.pdf

Edytowany przez jahooo, 18 czerwiec 2014 - 19:15.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 15:42
  •  

#431 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 18 czerwiec 2014 - 20:53

czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzięki jahooo z szczegółowe podsumowanie moim zdaniem jak już wcześniej pisałem to najbardziej pasuje do tej choroby wirusowej:

Choroby wirusowe soi

Wirus mozaiki soi (SMV) mogą być również obecne w soi na całym Środkowym Zachodzie, a objawy to zwijanie się, bańki, albo marszczenie liście, które mogą lub nie muszą mieć żółty lub jasno zielony "marmurkowy" wygląd. Brzegi liści mogą się zwijać, zahamowanie wzrostu może występować w zależności od czasu zakażenia. Objawy różnią się w różnych środowiskach, i są zazwyczaj najbardziej widoczne na najmłodszych liściach w okresie chłodów. Wirus ten jest przenoszony przez nasiona oraz rośliny i przenoszony przez wiele gatunków mszyc, w tym mszyce soi. Przenoszenie przez materiał siewny zazwyczaj nie przekracza 5%, natomiast rośliny zakażone wirusem mogą służyć, jako źródło, z którego może być przekazywana przez mszyce na inne rośliny. Zakażone rośliny często wytwarzają małe, nakrapiane, przebarwione nasienie.

Poniżej orginalny tekst:


Soybean Viral Diseases
Soybean mosaic virus (SMV) can also be present in soybeans across the Midwest, and symptoms include curling, cupping, or crinkling leaves that may or may not have a yellow or light green “mottled” appearance. Leaf margins may curl under, and stunting can occur depending on the timing of infection. Symptoms will vary with variety and environment, and are usually most apparent on youngest leaves during periods of cool weather. This virus is transmitted by seed and from plant to plant by many species of aphids, including soybean aphid. Seed transmission usually does not exceed 5%, but plants with the virus can serve as sources from which it can be transmitted by aphids to other plants. Infected plants commonly produce small, mottled, discolored seed.


Poniżej jeszcze jeden oryginalny tekst na temat tej samej choroby tylko tutaj piszą, że zakażenie przez nasiona może dochodzić do 30%:


Symptons, Virus Transmission, Epidemiology, and Management of Specific Viruses.


SOYBEAN MOSAIC VIRUS – SMV


Soybean mosaic virus (Fig. 1) is the most common virus encountered in North Carolina. It may be seedborne or transmitted by aphids. SMV causes raised areas or puckuring on the leaf surface, stunting of the plant, and mottling of the seed (Fig. 2). Seed mottling, however, may be caused by other factors. The severity of symptoms is related to the virus strain, soybean variety, and how early the plant is infected. Yield loss to SMV is generally related to time of infection. Virus transmission through seed may be as high as 30%. When infected seed is planted aphids may spread the disease from infected plants to the remainder of the soybean crop. Wild hosts of SMV are relatively rare. Many soybean varieties are resistant to this virus including most varieties developed in North Carolina or Virginia, but strains of SMV that attack resistant varieties are fairly common. Symptom expression is also influenced by temperature. High temperatures limit symptom expression, whereas cool temperatures enhance development of leaf symptoms. Frequently, the crop may appear healthy until several days of cool weather in late summer or early fall, when the entire crop appears to be affected.

MANAGEMENT: The only practical means for management of this virus disease of soybean is the selection and use of resistant varieties. Control of the aphid vector has not proved practical or reliable as a means of virus management.

Edytowany przez pstaszek, 18 czerwiec 2014 - 21:17.


#432 Share RolnikMati

RolnikMati

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 czerwiec 2014 - 22:02

czy ktoś w polsce uprawial już soję uzupełniać siarkę dolistnie.a to ci dobre

#433 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 19 czerwiec 2014 - 07:04

czy ktoś w polsce uprawial już soję

uzupełniać siarkę dolistnie.a to ci dobre





Odezwał się ten, co to niby się zna na uprawie soi, bo prace naukową napisał to może ją tu opublikuj to czegoś nas nauczysz

Jesteś żałosny wrzucasz jakieś krótkie śmieszne teksty niczym ich nie uzasadniając ja jakbym napisał pracę naukowa na temat uprawy soi to każda moja wypowiedz była by poparta naukowym uzasadnieniem no, ale cóż albo ty podkradasz wiadomości od AgroYoumis albo jesteś przedstawicielem tej firmy stawiam na to drugie

A tu sobie poczytaj o do listnym stosowaniu siarki, bo rozumiem ze na temat stosowania siarki dolistnie pracy naukowej nie pisałeś

http://www.up.poznan...3 Barczak 1.pdf

A to nawozy do listne nadające się do takiego zastosowania

Siarczan magnezu i SIARKOMAG

Ten drugi, czyli Siarkomag – To wysoko skoncentrowany, zawiesinowy nawóz do listny zawierający doskonale zbilansowane siarkę i magnez. Stosowany jest w przypadku niedoborów lub zwiększonego zapotrzebowania na siarkę przez uprawy rolnicze, warzywnicze i sadownicze.

Trochę wiedzy ci nie zaszkodzi pozdrawiam zirytowanego


A to zdjęcia liścia soi porażonego MOZAJKĄ SOI teraz widać dokładnie charakterystyczne objawy dla tej choroby ja jestem pewien, na 100% że to właśnie ta choroba i nawet mam już swoje typy, co do tego, która firma rozprowadza takie nasiona powiem tylko tyle jedna firma przysłała nasiona zgodnie z obowiązującymi zasadami, czyli jak przystało na materiał siewny kwalifikowany na każdym worku odpowiednia karteczka z opisem i numerem partii a druga przysłała nasiona, ale bez odpowiedniego opisu i bez karteczki na workach i bez numeru partii, co nie znaczy, że niemiałem tej karteczki ta karteczka a raczej karteczki do każdego woreczka przyszły Po tygodniu w kopercie, więc sami oceńcie, które nasiona były porażone i pytanie do tych, którzy kupowali nasiona czy ktoś miał taki przypadek jak ja że karteczki, które powinny być na workach przyszły mu w kopercie? Jeśli komuś tak się trafiło to już wie, jaka to firma

Zdjęcia soi choroba mozaika soi
mieli racje panowie z firmy
Strip Till Polska | Facebook

Załączone miniaturki

  • mozaika soi-zdjęcie z internetu.jpg
  • mozaika soi-zdjęcie z internetu (2).jpg
  • Soja-choroby-mozaika soi 001.JPG

Edytowany przez pstaszek, 11 lipiec 2014 - 12:54.


#434 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 19 czerwiec 2014 - 22:05

czy ktoś w polsce uprawial już soję @pstaszek


odwalasz kawał świetnej roboty - w przyszłym roku sam planuje posiać trochę soi na kilku ha.

#435 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 20 czerwiec 2014 - 07:32

czy ktoś w polsce uprawial już soję Zachęcam do posiania, bo soja to bardzo ciekawa uprawa i mimo chorób i innych dolegliwości jakoś się trzyma, ale chce ci zwrócić uwagę na nasiona nie kupuj kiepskiej, jakości nasion, bo w soi to jak widać bardzo ważna sprawa szkoda tylko, że nawet kwalifikowane nasiona są porażone pozdrawiam i życzę powodzenia

#436 Share RolnikMati

RolnikMati

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 czerwiec 2014 - 10:56

czy ktoś w polsce uprawial już soję Chodzi o to b że siarka praktycznie nie jest przyswajalna dolistnie.Dopiero deszcz ją zmywa i pobierają korzenie. Co ty znawco niedoczytałeś? jak tak Ci przeszkadza ta firma to po co kupiłeś jej nasiona. Żałosne. Do firmy ma aluzje ale do ich produktów nie. Hipokryzja na całego ptaszku

#437 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 20 czerwiec 2014 - 11:36

czy ktoś w polsce uprawial już soję RolnikMati

Widzę, że wypowiadasz się tylko w temacie soi, w dodatku niewiele nowego twoje wypowiedzi wnoszą do tego tematu. Gadasz jak pijaczek pod sklepu - dużo, nie na temat i naubliżać innym :/
Staszek nie wskazał konkretnej firmy, która MOGŁA sprzedać zakażony materiał siewny, bo nie ma pewności. Objawy wskazują na mozaikę soi, która u nas w kraju praktycznie mogła przybyć tylko z materiałem siewnym. Nie mamy szkodników, które żerują na soi. Mszyce tez musiałyby przynieść wirusą "skądś", bo same z siebie zarażone nie są.
W dokumentach Uniwersytetu w Iowa są dwie dość przydatne informacje:
Większe straty wirus powoduje na plantacjach młodszych (później sianych), oraz podatność na chorobę pogłębiają urazy mechaniczne i podtopienia. W stanach źródłem infekcji są szkodniki żerujące na liściach soi, które w naszych warunkach nie występują (jeszcze, jak stonka na ziemniakach , do czasu). Nasiona kwalifikowane powinny być badane pod kątem występowania genotypu wirusa. Jak widać, różnie z tym bywa.
Najważniejszy w tej rozgrywce będzie plon soi z 1ha. Czekam z niecierpliwością do września na wyniki.

Znajomy był kiedyc w czasach PRL kierownikiem w PGR i uprawiali soję na dużych areałach. Plon niewiele przewyższał 1t/ha. Problemem była odmiana soi - niska, z nisko osadzonymi strąkami, około 20% soi nie dało się zebrać z pola kombajnem, zostawały dolne strąki. Po kilku latach prób zrezygnowali z uprawy, mimo, że agrotechnicznie była to uprawa dość prosta i niskobudżetowa.
Dzisiaj we własnym gospodarstwie musi wprowadziś strączkowe w płodozmianie i namawiam go na soję, na początek 3-4 ha.
Okazuje się, że są już firmy, które chcą soję kontraktować. Nie wiem tylko, w jakiej cenie. Postaram się dowiedzieć.

#438 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 20 czerwiec 2014 - 14:52

czy ktoś w polsce uprawial już soję Witam,
Co do przenoszenia choroby
Jahooo zgadzam się z tym, co piszesz ta choroba została przyniesiona wraz z nasionami a więc jeśli założymy, że 5% nasion jest porażonych i wysiejemy je na pole to 5% roślin mamy zakażonych niby nie dużo, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dalszą robotę robią mszyce i to nie koniecznie te typowo od soi tu cytat z artykułu: Wirus ten jest przenoszony przez nasiona oraz rośliny i przenoszony przez wiele gatunków mszyc, w tym mszyce soi. Z którego jasno wynika, że wiele różnych gatunków może ją rozprowadzać to jasna sprawa, że infekcja przebiega bardzo szybko i to nawet w warunkach Polski gdzie niema mszycy sojowej, ale nie brakuje u nas innych gatunków mszyc a one zrobią to, co stało się umie i to cała tajemnica rozprzestrzeniania się tej choroby z zakażonych nasion wyrastają zakażone rośliny a resztę roboty robią nasze mszyce

Widzę, że RolnikMati a raczej Rolniczka, czyli przedstawicielka firmy AgroYoumis w ogóle nie przeczytała tego, co jest w linku, który podałem a to wnioski z tych doświadczeń, które tam przedstawiono:
WNIOSKI
1._Zastosowanie siarki, niezależnie od badanych czynników, dodatnio wpływało na wielkość
Plonu nasion i słomy łubinu wąskolistnego oraz elementów jego struktury.
2._Aplikacja do listna siarki korzystniej niż zastosowanie doglebowe oddziaływała na wielkość
Plonu nasion i słomy oraz na kształtowanie liczby strąków na pędzie, a także liczby nasion
W strąku, natomiast w przypadku masy tysiąca nasion, korzystniejszy okazał się doglebowy
Sposób stosowania tego pierwiastka.
3._Na wielkość plonu nasion łubinu wąskolistnego oraz na liczbę zawiązanych strąków korzystniej
Wpływała forma jonowa niż elementarna siarki, z kolei w przypadku masy tysiąca
Nasion i ich liczby w strąku – oddziaływanie form tego składnika było odwrotne.
4._Spośród badanych czynników, dawka siarki miała największe znaczenie w kształtowaniu
Plonu nasion i słomy łubinu oraz na ogół istotnie oddziaływała na takie elementy jego
Struktury, jak liczba strąków na roślinie i masa tysiąca nasion. Zastosowanie 40 kg S∙ha-1
W porównaniu z obiektem kontrolnym, powodowało średnio największy przyrost plonu
Gdyby było jak pisze przedstawicielka firmy AgroYoumis, że siarka nie jest pobierana przez liście to w podsumowaniu nikt by nie pisał, że do listne stosowanie siarki wpłynęło korzystniej niż doglebowe, ale pozostawiam to bez komentarza, ponieważ nie każdy potrafi czytać ze zrozumieniem pozdrawiam AgroYuomis osobiście nic nie mam do tej firmy, ale nie wiem, dlaczego już po raz trzeci ta firma jest na tym forum i po raz drugi przedstawia się, jako ktoś, kim nie jest to się nazywa HIPOKRYZJA, jeśli firma jest w porządku to zależy jej na reklamie, więc występuje pod swoją nazwą i doradza wszystkim jak się Powinno Uprawiać soję, co do nasion to właśnie wasza firma sprzedała mi towar, który nie był odpowiednio opisany a to, co powinno być przy każdym worku przyszło w kopercie myślę, że jak rolnicy w Polsce nie będą siać soi to tylko przez wasze nasiona a co do kupowania waszych nasion to prawda, że kupiłem wasze w pierwszej kolejności, ponieważ reklamowaliście je tak, że nie sposób było się nie skusić, ale jak na razie nie wiele w tym prawdy, co mówicie i piszecie i jak by Pani zauważyła to w tym roku nie kupiłem Anushki, bo uważam, że jest przereklamowana a Kupiłem Za to soję z innej Firmy i tylko żałuje, że zmieszałem ja z waszą odmianą, ale w przyszłym roku na pewno tego błędu nie popełnię i tak na marginesie sami wbijacie sobie gwóźdź do trumny z pewnością takie funkcjonowanie tej firmy na dłuższą metę nie przyniesie wam korzyści no chyba, że to was nie interesuje

#439 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1753 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 20 czerwiec 2014 - 15:26

czy ktoś w polsce uprawial już soję Mam problem z mszycą w sadzie , chyba dawno już nie było takiej ilości, jak w tym roku

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 15:42
  •  

#440 Share RolnikMati

RolnikMati

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 czerwiec 2014 - 17:14

czy ktoś w polsce uprawial już soję Łubin to nie soja. To że są z jednej rodziny o niczym nie świadczy. Zboża też są z tej samej a jednak mają rózne zapotrzebowanie na określone składniki pokarmowe w określonych ramach. Pojęcie o soi to na pewno mam większe niż Ty. I moje wypowiedzi by wyglądały inaczej gdyby nie głupie insynuacje że jestem z jakiejś firmy. Ja jej poświęciłem kilka lat a Ty myślisz ze napisałeś kilka stron na forum i już jesteś uczony w tym temacie? Nikt nigdy nie będzie wszystkiego wiedział a ja uważam że wiem dużo chociaż to wszystko całe nic.Temat morze. Mówisz że zjadłem wszystkie rozumy bo napisałem pracę naukową? a Ty na jakich się opierasz w większości wypowiedzi? Właśnie na takich pracach jak moja. Myślisz że badania zrobić to taka prosta sprawa jak wyguglować leniwie tak jak Ty? Opublikować swoje prace? Człowieku nie wiesz w tym temacie nic. Prace piszesz zawsze Ty ale prawnie są własnością uczelni i bez jej zgody nie można ich udostępniać. Chesz wiedzieć więcej? Idź na uniwersytet żeby Ci dali dostępne badania to zobaczysz z czym wrócisz Dużo rzeczy się zgadza z tym co piszesz.
jahooo to w końcu się zdecyduj czy coś wnoszę czy nie bo raz tak piszesz a raz inaczej. I nie powiem kto komu zaczął ubliżać

Podobne tematy jakie warunki potrzebuje soja soja polsce

Tylko na agroFakt.pl: Soja jest w modzie.
Zadbaj o nią! zobacz »