Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy ktoś w polsce uprawial już soję


3514 odpowiedzi na ten temat

#3461 Share Radek88

Radek88

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 98 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 30 sierpień 2017 - 14:35

czy ktoś w polsce uprawial już soję Co masz kolego na myśli pisząc dosuszysz?
Zostawić na polu kilka dni dłużej?
Bo jak już pisałem nie mam suszarni, a np. Cienko tego gdzieś nie rozsypie bo mam 11,5 ha soi.
A jak jest z obsypywaniem się soi? Długo sucha po stoi i poczeka aż wszystko dojdzie?
A dodam jeszcze, że sieje soję drugi rok, ale w tamtym miałem dużo chwastów i musiałem desykować.

Edytowany przez Radek88, 30 sierpień 2017 - 14:40.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 04:11
  •  

#3462 Share panol

panol

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 92 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 sierpień 2017 - 14:56

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Desykować nie desykowałem jeszcze ale myślę że będziemy desykować w tym roku bo mamy część odmian o dosyć długim okresie wegetacji. Mógłbyś, jak nie na nasiona, rzeczywiście polecieć glifosatem (może ze 2.5-3l). Ale poczekaj. Soję trzeba zebrać (wg logiki i norm) do końca września....jeszcze masz czas minimum 10 dni na myślenie i obserwowanie i jeszcze z parę dni na filozofowanie czy desykować czy nie, i nastaw się na zbiór w trzecią dekadę września....w końcu możesz to zebrać za dzień jak we wrześniu. 

Z mojego doświadczenia największe ryzyko to wilgotność po deszczach i krótki dzień do zbioru....to jest klątwa października. Ale na to masz jeszcze trzy tygodnie czasu więc spokojnie. A pogoda we wrześniu nie wygląda jakoś dramatycznie....



#3463 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 30 sierpień 2017 - 15:35

czy ktoś w polsce uprawial już soję Słyszałem lub czytałem o swego rodzaju desykantach w rzepaku o nazwach flexi oaz spodnam - oba sklejające strąki (pewnie są jeszcze inne tak działające), w necie wynajdzie ich opis a cena to do 50zł/ha. To co widzę na zdjęciach w tym tygodniu nie doschnie a następny to przewidywane opady, dalsze prognozy mało wiarygodne i loteria. Jeśli za desykant uznajesz glifosat (ostatecznie do desykacji dopuszczalny jeszcze) to on podziała nie wcześniej niż po 10-ciu dniach i dawka mininum 4l/ha trzystaszećdziesiątki czyli ok 60-70zł/ha, jeśli byłby zalecany Reglone lub jakaś jego podróbka to wielokrotnie drożej (rząd kilkuset złotych na hektar) ten działa w trzy-cztery dni a później to już tylko pogoda decyduje.
Ja soi za poważny dochód nie traktuję przy cenach poniżej 2000zł/t i co najwyżej pojechał bym zestawem sklejacz+glifosat bardziej z racji odchwaszczenia pola z tym, że (teraz moje prywatne zdanie) dawki glifosatów powyżej 3-4l/ha niewskazane jeśli mają być zboża ozime bo trawy wielokrotnie wrażliwsze na ten środek niż dwuliścienne i obserwowałem gorsze zimowanie zbóż po "roundupowanych" ścierniskach lub mocno desykowanych rzepakach tak, że po ewentualnym glifosacie głęboka orka "razówka" jeśli zdecydujesz się na taką formę desykacji soi.
Tyle na razie bo ja mam z kolei fasolę ściętą na pokosy i już idę ją zbierać bo wyschła bez desykacji. ;)
Na pytanie czy soja się osypuje?
Tak - jak wszystkie strączkowe, w warunkach niskiej wilgotności powietrza gdy już zaschnięte nasiona w strąkach zanim te nie zaschną to wilgoć w nich zawarta niejako chroni łupinę strąka przed zwijaniem, czyli osypują się tylko dobrze dosuszone nasiona. Owe sklejacze nie w pełni zapobiegają osypywaniu a jedynie je opóźniają.
Toksyczność glifosatu dla zbóż wynika z faktu jego "zakonserwowania" w słomie zalegającej w glebie i miałem przypadek różnicy na jednym polu kilka lat temu gdy zwyczajnie zbrakło mi oprysku przy desykacji bobiku i było to widoczne na obsadzie pszenicy zasianej na tym polu (po cichu przyznaję - zasiałem jedynie po talerzówce i sporo sieczki z bobikowej słomy była nieprzykryta.)

Edytowany przez dysydent, 31 sierpień 2017 - 05:11.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 04:11
  •  

#3464 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 01 wrzesień 2017 - 22:50

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Radek88

Zabieg desykacji jak najbardziej wskazany tym bardziej, że widać chwasty nie wiem jak dużo masz tych chwastów, ale one na pewno podniosą ci wilgotność a to wiadomo spowoduje obniżenie ceny za soję.

Poza tym jak będziesz miał deskowaną soje to przy niekorzystnej pogodzie chwasty nie będą dalej rosnąć a więc szybciej będziesz mógł wjechać po opadach i wykosić soję bez obawy o wilgotność spowodowaną przez chwasty.

Problem jest raczej w terminie zabiegu, jeśli masz zamiar użyć glifosatu pierwsze zdjęcia pokazują, że desykacja już powinna być przeprowadzona, soja jest już bez liści a strąki są suche dla glifosatu lepszym terminem jest, gdy strąki są żółte a część brązowa i niektóre zielone a nasiona w strąkach nie są przyczepione, czyli że tak się wyrażę pępowina jest już zerwana w tym momencie nasiona już nie rosną, więc desykacja nie będzie miała wpływu na plon takich strąków powinno być, co najmniej 70-80% reszta może być zielonkawa w końcu po to się przeprowadza desykację, aby te zielonkawe czy też zielone zakończyły wegetację  No i żeby chwasty zdążyły doschnąć inaczej desykacja niema sensu

Co do dawki glifosatu 360 jak są chwasty to dawka nie powinna być niższa niż 3l na 1ha a na komosę czy też marunę lepiej dać 4l

Co do negatywnego wpływu glifosatu na rośliny następcze w moim przypadku jest to pszenica ozima sianka w ilości 150kg na 1ha i nie zauważyłem żadnych problemów z tego powodu nadmienię jeszcze, że już ponad 10 lat uprawiam całość areału bez orkowo a soję desykuje glifosatem już 5ty rok, ale w twoim przypadku wydaje mi się, że jest już za późno na glifosat

Poniżej zdjęcie mojej soi po niedzieli będę pryskał glifosatem

 

 


Edytowany przez pstaszek, 20 wrzesień 2017 - 08:50.


#3465 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 02 wrzesień 2017 - 09:49

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Moja niechęć zalecania "na siłę" glifosatu jako desykanta wynika z jego układowego sposobu działania i te nasiona jeszcze "z pępowiną" (trafne porównanie) wykażą jego zawartość, co - przy stosunkowo niskiej jego dla ludzi toksyczności - czyni go zalecanym w ostateczności do desykacji i z czasem zostanie zapewne całkowicie z zaleceń takich wycofany, przynajmniej w roślinach przeznaczonych do bezpośredniego spożycia przez ludzi. Rzepak w procesie ekstrakcji oleju większość glifosatu pozostawia w makuchu i tylko zwierzęta karmione taką paszą są badziej narażone podobnie soja, ale już przy fasoli... nawet jest ważnym hasłem reklamowym - "niedosuszana chemicznie" .

Zakłady tłuszczowe u nas skupujące rzepak prowadzą testy na pozostałości glifosatu w rzepaku zalecając jakiś (nieznany mi) okres karencji oraz właściwy jej termin (nie zbyt wczesny).

 

W przypadku z pytania jest trochę późno już na desykację i sam nie wiem co radzić, a pstaszek pokazał zdjęcie mogące służyć za podręcznikowe w jakiej fazie.

 

Szkodliwy wpływ na pszenicę to tylko moje podejrzenie oparte na jednym przypadku obserwacji. Gdyby nie możliwość porównania w jednym łanie gdzie ta z części desykowanej była nieco rzadsza wiosną od reszty bo w plonowaniu bym nie poznał różnicy gdyż wyrównała się w dalszej wegetacji i już w żniwa różnice obsady wynikały bardziej z różnicy stanowiska (doliny, pagórki, itp,) nie mniej dostrzegalne.Gdybym nie miał szansy takiego porównania uznałbym za brak wpływu bo w dalszej wegetacji ta niecop rzadsza oczywiście większy kłos i dorodniejsze ziarno.

W moim regionie zimy bywają ostre i zacząłem zwracać uwagę na przezimowalność po glifosatowanych przedsiewnie polach.....żeby się nie rozpisywać - instytutem badawczym nie jestem, ale proponowałbym kontynuację badań.

 


Edytowany przez dysydent, 02 wrzesień 2017 - 09:56.


#3466 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1401 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 04 wrzesień 2017 - 07:21

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Czyli z tego co piszecie to mi termin już uciekł... Pewnie znów się franca osypie...


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#3467 Share 01_Spider

01_Spider

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 77 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgorajski

Napisany 04 wrzesień 2017 - 18:36

czy ktoś w polsce uprawial już soję

soi1.jpg

Soja gotowa do zbioru. Jak tylko pogoda się poprawi zaczynam żniwa.



#3468 Share caseihc

caseihc

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:rzeszów

Napisany 04 wrzesień 2017 - 18:54

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Co to za odmiana tej soi bo u mnie anuszka już wykoszona  plon marny.

 



#3469 Share andrzej1988

andrzej1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgoraj
  • Zainteresowania:Rolnictwo, produkcja roślinna, muzyka, motoryzacja

Napisany 04 wrzesień 2017 - 18:57

czy ktoś w polsce uprawial już soję

czyli na oko jaki??



#3470 Share caseihc

caseihc

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:rzeszów

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:03

czy ktoś w polsce uprawial już soję

1200kg z ha miejscami była strasznie niska 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 04:11
  •  

#3471 Share andrzej1988

andrzej1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgoraj
  • Zainteresowania:Rolnictwo, produkcja roślinna, muzyka, motoryzacja

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:07

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Ciekawe ile mój merlin sypnie. Wysokośc około 80 cm. Posiany dośc gęsto. Strąków po 15-17 na roślinie. W tym roku jest troche lepiej zadbany bo dostał przed siewem Polidap 150kg i na poczatku kwitnienia 90-100 kg Saletry. Chwastów nie ma. ale zauwazyłem że nie zawiązała wszystkich strąków. Było troche sucho.



#3472 Share DAREX

DAREX

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:09

czy ktoś w polsce uprawial już soję

 Moja  anuszka  wykoszona szału nie ma jakieś na oko 2300 z ha



#3473 Share caseihc

caseihc

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:rzeszów

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:14

czy ktoś w polsce uprawial już soję

A moja dostała 300 polifoski6 i dolistnie strąków było 10-15 miejscami miała 20 cm wysokości siana była 180kg niewiem co poszło nie tak

 



#3474 Share DAREX

DAREX

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:19

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Wiecie jaka będzie cena soi 



#3475 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1401 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 04 wrzesień 2017 - 19:24

czy ktoś w polsce uprawial już soję Spider- pamiętaj o mnie jak będziesz zbierał tą soje
Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#3476 Share 01_Spider

01_Spider

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 77 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgorajski

Napisany 04 wrzesień 2017 - 21:54

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Co to za odmiana tej soi bo u mnie anuszka już wykoszona  plon marny.

Violetta

 

A moja dostała 300 polifoski6 i dolistnie strąków było 10-15 miejscami miała 20 cm wysokości siana była 180kg niewiem co poszło nie tak

Wydaje mi się że za niskie ph gleby i zbyt gęsty siew.

 

Spider- pamiętaj o mnie jak będziesz zbierał tą soje

Ile kg nasion potrzebujesz ?


Edytowany przez 01_Spider, 04 wrzesień 2017 - 21:54.


#3477 Share andrzej1988

andrzej1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgoraj
  • Zainteresowania:Rolnictwo, produkcja roślinna, muzyka, motoryzacja

Napisany 04 wrzesień 2017 - 22:23

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Spider ja też bym wziął tak na 1.15 ha Twojej Soi. Reszte 2,40 posieje swoimi nasionami.

 

caseihc. U mnie akurat nie ma az tak niskiej soi 20cm. Sednio 70-80 cm. Może koło 1.5 tony sypnie



#3478 Share jaco25

jaco25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 844 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:Sport,Rolnictwo,Muzyka

Napisany 04 wrzesień 2017 - 22:41

czy ktoś w polsce uprawial już soję

80cm??? ja jak desykowałem soje to górne liście były na wysokość maski zetora 7211. Ja jak w tym roku nie zbiorę 2,5t/ha będę nie zadowolony...


Ciekawe ile mój merlin sypnie. Wysokośc około 80 cm. Posiany dośc gęsto. Strąków po 15-17 na roślinie. W tym roku jest troche lepiej zadbany bo dostał przed siewem Polidap 150kg i na poczatku kwitnienia 90-100 kg Saletry. Chwastów nie ma. ale zauwazyłem że nie zawiązała wszystkich strąków. Było troche sucho.

 

jak gęsto siałeś?? 15-17 to nie jest jakiś porywający wynik...
 


Posiadam 60ha z czego 57ha zajmują grunty orne. Uprawiam pszenicę ozimą, rzepak ozimy, jęczmienie ozimy i jary, owies oraz soje. Zajmuję się również chowem trzody chlewnej.


#3479 Share andrzej1988

andrzej1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgoraj
  • Zainteresowania:Rolnictwo, produkcja roślinna, muzyka, motoryzacja

Napisany 05 wrzesień 2017 - 08:34

czy ktoś w polsce uprawial już soję

No to nie wiem co robie nie tak? PH gleby? Ale pszenica bardzo dobrze daje sobie rade. Plony średnio 7 ton z ha. Siałem gęsto bo kiełkowanie było 80 %. Ze 180 kg na ha siałem



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 04:11
  •  

#3480 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 05 wrzesień 2017 - 11:02

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Sulfonomoczniki na chwasty w zbożach mogą mieć wpływ na rośliny następcze i dostrzegam wpływ środka Lancet w pszenicy ub. r. na ziemniaki (niższy plon, delikatniejsze rośliny na części po ozimej z Lancetem od części pola po jarej po Chwastoxach+Puma) . Wiele lat temu miałem buraki cukrowe na działce w połowie po środku Glean a drugiej nie (nie pamiętam po czym) i różnica była widoczna.

Sugerowałbym potestowanie środka Harmony na różnych odmianach soi bo fasolę prawie pozbawił u mnie strąków na testowym kawałku pola.

Próg zakwaszenia dla pszenicy jest niższy niż soi, podobny próg akceptowalności ma jęczmień i na polach gdzie on się udaje wyjdzie i soja.

Soja jest wymagająca i doceniająca wysokie nawożenie i bardzo ważne są proporcje PK do N i lepiej nie dać wcale N niż przedawkować, zbyt bujny rozwój wegetatywny przy rzadko strąkach i dojrzewanie nie poprzez żółknięcie jak u Pstaszka a przez sczernienie roślin bezpośrednio z ciemnej zieleni świadczy o niedoborze fosforu w stosunku do azotu lub o jego niedostępności np: z powodu zakwaszenia. Przy nadmiarze K różne "cuda" się zdarzają bo jest antagonistą do wielu mikroelementów, opóźnione dojrzewanie wprawdzie wyższego plonu, ale niedobór potasu to niskie rośliny liście przedwcześnie żółknące i podwinięte a w skrajności zasychające na brązowo od brzegów (miałem plac takiej fasoli czerwonej) i w tym roku na dzierżawie.

Kiedyś siejąc soję o wiele ładniejsze i więcej ziarna zbierałem z pola właściwie nawożonego mineralnie niż z silnie obornikiem mimo bujniejszej na oborniku.

Ja nie podam właściwych dawek mineralnego bo dostrzegam na tym forum lepszych od siebie fachowców w tej kwestii ale stanowisko to nie tylko nawożenie przedsiewne, to też historia kilkuletnia pola łącznie z jego zasobnością zastaną jak i historia pestycydów.

Wspomniałem o dolistnym magnezie na soi u od tąd już mojego znajomego i pomogło ale na krótko a nie chciało nam się co tydzień pryskać i ciemnozielona, mało i późno zawiązanych strąków, jeszcze i teraz kwiatki, niska i zetniemy ją podobnie jak fasolę aby wymłócić razem z resztą "normalnego" pola.

Gleby piaszczyste + suche lato - wiadomo, tutaj nie ma mocnych .... i wiele innych powodów i tak po kilku latach praktyki każdy dojdzie przynajmniej na których polach swoich może siać soję, bobik, groch lub fasolę a na których peluszkę, wyki lub łubiny .



Podobne tematy jakie warunki potrzebuje soja soja polsce

Tylko na agroFakt.pl: Ta uprawa się opłaca! Skąd wziąć nasiona soi? zobacz »