Skocz do zawartości

Zdjęcie

czy ktoś w polsce uprawial już soję


3514 odpowiedzi na ten temat

#3341 Share redek

redek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zachodniopomorskie, powiat Gryfice

Napisany 11 czerwiec 2017 - 12:21

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Tylko taka róznica, że tu mówimy o soji, a nie bobiku, czy fasoli, i bakterii symbiotycznych soji nie ma w naszych glebach, jeżeli nie jest specjalnie zaszczepiona.

Bez względu na przedplon, jeżeli wcześniej nie zostały wprowadzone bakterie i posiejemy nie zaprawiane nasiona, to brodawek nie ma wcale.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 10:49
  •  

#3342 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 11 czerwiec 2017 - 18:54

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Wikipedii jako pewnego źródła wiedzy traktować nie można bo wielokrotnie czytałem tam wierutne bzdury a nawet w tym artykule jest sprzeczność i błąd logiczny w tekście gdzie dwa akapity wzajemnie się wykluczają. Jeden gdzie wymieniono tylko jeden gatunek bakterii dla każdego z gatunków roślin, a kilka linijek niżej gatunek bakterii uniwersalny dla różnych. któryś z nich to bzdura i tyle na temat wiedzy w internecie.

 

Nie kwestionuję profesjonalnego traktowania nasion przez jakiś zespół ludzi poważnie podchodzących do swojego zajęcia, bo wysoce profesjonalnym i skutecznym herbicydem jest Basagran. Tylko dlaczego ja unikam go jak ognia w programie odchwaszczania motylkowych lub czegokolwiek o ile to jest możliwe?

Bo jest k,,,wsko drogie i niejednokrotnie pominięcie drogiego ogniwa w kosztach nie przysporzy mi strat, lub je ograniczy w przypadku fiaska w - było nie było - ryzykownego i niedopracowanego dla Polski gatunku od strony agrotechniki do klimatu jak i organizacji rynku.

To nadal jest plantacja testowa w jakiejkolwiek skali a ryzyko nie do końca poznane, dlatego nie postawię na szalę dużych pieniędzy już na starcie itd.

Ponadto - nie uwierzę aby aż takie koszty generowało nasiennictwo aby nasiona były wielokrotnie droższe od ziarna towarowego i czuję się naciągany tylko za własne; niewiedzę lub brak technologicznych możliwości radzenia sobie samodzielnie.

Mogę kupić co najwyżej parę kilo do testu porównawczego a i to gdy mi zbywa z pewniejszych inwestycji.

 

Wiem z doświadczenia z fasolą, że zaprawienie rhizobium nie jest decydujące o powodzeniu uprawy i zaprawiłem tylko dwa razy a i to na kilkanaście arów do celów testowych i więcej tego nie będę robił zważywszy cenę zaprawy do prawdopodobieństwa jakichkolwiek efektów.

 

Taniej mi wyjdzie zastosować nawożenie azotowe konwencjonalne niż przepłacić za nasiona ograniczające to nawożenie droższe niż trzykrotna wartość dodatkowych nawozów i skoncentruję się na pozostałych aspektach uprawy zanim konkurencja nie wymusi na nasiennikach rozsądniejsze ceny.

Z praktyki - Tylko raz kwalifikowane nasiona fasoli dały mi wyższą polową zdolność wschodów od własnych specjalnie w tym celu hodowanych.

Na rynku pojawiła się kapusta rewelacyjnej odmiany i wysokiej żywotności nasion cztery lub pięć lat temu i z kolejnym rokiem walory użytkowe bez zmian ale coraz niższa energia a w tym roku już i zdolność kiełkowania, zobaczymy czy rzeczona firma utrzyma parametry nasion soi tej odmiany w skali kilku lat?... radziłbym po trzech latach przejść na inną z tej firmy odmianę której rok wcześniej nie mieli. Teoria a praktyka i tu nie ma mocnych bo tylko nikły procent plantacji soi w Europie to siewy kwalifikatami i nasiennictwo tej rośliny jest biznesem niszowym bo producent towarowy wcześniej czy później znajdzie alternatywę jeśli oferta będzie stale przewartościowana bo ja teraz nawet gdybym i chciał to nie ma sensu kupować nawet litry Bsagranu a odchwaściłem fasolę w kosztach 120-150zł/ha (zależnie od pola) czyli równowartość 1/3 zalecanej dawki produktu BASF-a i pozostały tylko do zwalczenia trawy na 30-u procentach powierzchni zdjęcia m. in. trzymam tutaj i stale uzupełniam  (głównie fold. temp) i podobnie zamierzam postępować w soi nawet w kwestii ew. dopracowania bakterii symbiotycznych czy grzybów mikoryzowych czy czegokolwiek innego aby nie być zależnym od dostawców którym lepiej powodzić się będzie ode mnie za moje pieniądze, jeśli nie podołam soi nie posieję wcale. 

 

 


Edytowany przez dysydent, 11 czerwiec 2017 - 20:24.


#3343 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 11 czerwiec 2017 - 21:28

czy ktoś w polsce uprawial już soję

dysydent

Twoja teoria nie bardzo się sprawdza w praktyce oto przykład Materiał siewny soi jedna jednostka 200zł najczęściej sieje się 4 jednostki Ja sieję 3jednostki i 1/3 czwartej, czyli 500tyś nasion na 1ha (a chcę zejść do 3 jednostek na 1ha), co daje nam przy 4jednostkach 800zł na 1ha a przy 3i 1/3 to jest 667zł na 1ha

Teraz policzmy ile ty zaoszczędziłeś przyjmijmy, że dasz 100kg czystego N na 1ha, co daje nam 300kg saletry saletrę policzmy po 1000zł za 1T, czyli 300zł na 1ha teraz nasiona na jeden ha 100kg przyjmijmy cenę 1300zł za jedna tonę ( Ja sprzedałem po 1500zł za 1T), co daje nam 130zł na 1ha

Niema brodawek, więc soja nie pozostawi azotu dla roślin następczych powiedzmy strata jakieś 70kg azotu, co daje nam następne 200zł na 1ha

Rozsiew saletry, co najmniej 2 razy to koszt 100zł do tego trzeba doliczyć koszt przygotowania swojego materiału siewnego

Podsumujmy twoje koszty na 1ha to -730zł na 1ha jakoś nie zauważam tu jakiejś korzyści z nie kupowania zaprawionego materiału siewnego nie mówiąc o własnym materiale siewnym niezaprawionym bakteriami niestosowania bakterii a stosowania w zamian azotu mija się z twoją teorią niema z tego żadnej korzyści

Ja sieje już 5 rok soję i mogę kupować nasiona niezaprawione bakteriami, ponieważ zaszczepiłem już wszystkie pola i soja rośnie tak jak by dostała azot

Pierwszy rok należy obowiązkowo zaszczepić nasiona bakteriami dla soi. Szczepienie jest ważne podczas uprawy soi, gdyż bakterie Bradyrhizobium japonicum nie występują w stanie naturalnym w Polsce. Co innego nasze strączkowe dla nich u nas bakterii jest pod dostatkiem w naszych glebach

I tak na marginesie dużo piszesz tylko nie na temat zauważ, że to temat o soi a nie o fasoli może ci się pomyliły tematy? Nie chce dyskutować na temat twoich wypowiedzi, ponieważ są nie na temat, w którym się udzielasz



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 10:49
  •  

#3344 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 11 czerwiec 2017 - 22:46

czy ktoś w polsce uprawial już soję

To nie ja dyskutuję z racjonalnymi - jak im się przyjrzeć - argumentami użytymi przez ciebie tylko rzeczywistość procentowego udziału plantacji, nawet pionierskich w Polsce - obsianych faktycznie profesjonalnymi nasionami, Satysfakcjonuje mnie że sprowokowałem rzeczową i racjonalną odpowiedź w temacie gdzie niewielkie mam jeszcze pojęcie. Przyznaję że koszt 800zł/ha dla soi ZAPRAWIONYCH KOMPLEKSOWO nasion to nie 1800 zł/ha dla fasoli NIEZAPRAWIONYCH (godna uwagi odmiana i jakość to 15-25 zł/kg) i stąd moja niechęć, lub tylko uprzedzenie. 

Na przyszły rok i tak własnymi nasionami na żadnym polu posiać nie mam szansy bo ich zwyczajnie mieć jeszcze nie będę. :)

Dzięki jeszcze raz za wyczerpujące odpowiedzi, pozostaje skoncentrować się na obserwacji zachwaszczenia na polu gdzie rozważam soję aby w jakie skrzypy czy inne wieloletnie chwasty nie posiać a poszukiwanie nasion pozostawię na zimę, bo nawet gdybym i chciał trudno jeszcze znaleźć w nielicznych u nas plantacjach dawcę materiału siewnego.

Rok temu trzychektarowa plantacja prezentowała się okazale, urosło to grubo ponad metr wysokie do półtora, ale jakaś późna a i ziarno drobne - niewiele od ładnej pszenicy grubsze, tak, że nie poszukiwałem kontaktu z właścicielem.

edit// to było dwa lata temu i gdyby trochę lepiej wyszła pewnie już bym miał na polu soję //end edit

Pamiętam swojego Progres-a sprzed lat, dużo grubsze nasiona i niższe rośliny.

No i chyba nie trafiłem na rzetelnego handlowca, bo nasiona kwalifikowane grubo ponad tysiąc zł/ha u niego wychodziły a i wątpię czy czymkolwiek zaprawione bo cena zniechęciła przed dociekaniem.

Po zdjęciu dopłat do fasoli b. r. pojawiło się nieco więcej plantacji w regionie ale nie trafiłem na taką z kwalifikatu a najczęściej nazwy odmiany właściciel nie wie lub - dla testu - dwie obok siebie posiał a i dwie nieźle poparzone herbicydami ale tu dziwić się nie można - brak doświadczenia.

Przekopię się nieco jeszcze przez temat soi na forum bo - mimo doświadczenia fasolę sprzedać godziwie coraz trudniej a znam wartość motylkowych w zmianowaniu i nie koliduje tak soja z wczesnowiosennymi siewami zbóż jarych, buraków, czy - u mnie - ziemniakami jak groch czy bobik - ostatni tani jak barszcz.

 

NO NIE!!!

Poczytałem forum i niewiele znalazłem ponadto co wiem z doświadczeń z innymi motylkowymi, może po za pomysłami odchwaszczania motylkowych ciepłolubnych z symptomami przystosowań do fotosyntezy CAM syntetycznymi regulatorami wzrostu a zwłaszcza chlopyralidem. On daje objawy fitotoksyczności nawet zastosowany w roku poprzedzającym uprawę motylkowych, czy jak ich tam teraz ... bobowatych ewolucyjnie ukształtowanych w gorącym klimacie.

Znalazłem za to link do czegoś takiego .

Uprawa soi to problem polityczny - jak widzę. Paranoja eurospędu - opatentować gatunek.

Pozostało tylko opatentować życie na planecie i od każdego nowego organizmu haracze pobierać w majestacie prawa. 

Nie takich cwaniaczków pogoniliśmy w okolice Moskwy choć im się kilkadziesiąt lat zabawić u nas udało, ale takiej paranoi oni nawet nie wymyślili a - podobno - przyszło to z Ameryki na fali roundup ready. Tylko r,r. to w istocie nowy gatunek ale i tu można dyskutować bo z niepatentowanych innych stworzony

Właściciele odmiany mogą co najwyżej zastrzec prawo do nazwy odmiany a chcą na kwalifikatach zarobić niech ruszą d... i osobiście je wychodują bo to co mi z jakichkolwiek nasion urośnie na moim polu już moje a tylko nazwy mogę odmiany nie używać bo ta zastrzeżona dla jej twórcy i w towarowym obrocie mógłbym mu "wyrodzoną" z pozytywnych jej charakterystycznych cech reputację popsuć, a już na pewno dewiacją gospodarczą jest coś podobnego co pod tym linkiem znalazłem i oczywistym jest tu efekt tzw. lobbingu czytaj - legalnego łapówkarstwa w ustawodawstwie i już wiem nawet kto i z czego ma na taki proceder, czyli pośrednio to rolnik finansuje takie nowotwory społeczne wymierzone przeciwko niemu.

Oj źle to się skończy.

 

Jeśli ten przepis jest lub będzie literalnie stosowany to kolejny argument przeciwko wdrażania soi dla zdobycia praktycznego doświadczenia przez potencjalnych nowych plantatorów. Brawo.

 


Edytowany przez dysydent, 12 czerwiec 2017 - 17:13.


#3345 Share suffeks

suffeks

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 czerwiec 2017 - 19:21

czy ktoś w polsce uprawial już soję

dmIdOJc.jpg



#3346 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2675 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 12 czerwiec 2017 - 19:48

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Sporo resztek słomy widzę, uprawa bezorkowa ?



#3347 Share suffeks

suffeks

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 czerwiec 2017 - 20:42

czy ktoś w polsce uprawial już soję

tak bo orka to glupota swiata, byla pszenica jara na tym polu, pozniej byly samosiewy i dodalem gryke rozsiewaczem od nawozow, ale pszenica przetrwala zime i talerzowalem wszystko przed siewem teraz wiosna, tak wygladala gryka:

 

Pe80C2j.jpg


Edytowany przez suffeks, 12 czerwiec 2017 - 20:42.


#3348 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1395 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 12 czerwiec 2017 - 21:09

czy ktoś w polsce uprawial już soję a co to za żółty placyk po prawej na zdjęciu bo na tel nie widać? otrute jednoliscienne czy nałożył się jakiś oprysk?
Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#3349 Share suffeks

suffeks

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 czerwiec 2017 - 21:35

czy ktoś w polsce uprawial już soję

to te samosiewy pszenicy jarej roundupem ominalem to po siewie soi plecakiem opryskalem



#3350 Share andrzej1988

andrzej1988

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Biłgoraj
  • Zainteresowania:Rolnictwo, produkcja roślinna, muzyka, motoryzacja

Napisany 13 czerwiec 2017 - 21:02

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Dzisiaj opryskana soja herbicydem Harmony w dawce około 8,5 gram + zwilżacz, adiuwant superam. Zobaczymy co pokaże. Rdesty miały wiecej niż 4 liście ale powinno je wziąć bo są we wrażliwych.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 10:49
  •  

#3351 Share Don`Marion

Don`Marion

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 14 czerwiec 2017 - 19:05

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Czym zwalczyć powój polny w soi? pryskalem Corum ale nie bierze tego zielska - wszystko troche osłabło a powój rośnie jak szalony...skoro Corum nie bierze to i Basagran też nie. i na tym moja wiedza się kończy w temacie



#3352 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 14 czerwiec 2017 - 19:40

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Powój jest wrażliwy na bentazon ale tylko go parzy i później odrasta, ile bentazonu wprowadza się na 1ha w zalecanych dla soi dawkach w Corum a ile w Basagranie? W Corum jest jeszcze imazamoks i ten powojowi może "nagwizdać".

Nie znam na dzisiaj alternatywy dla bentazonu na powój w motylkowych i jeżeli ktoś wie coś więcej sam też bym się dowiedział.

Basagran nie lubi szybko po zabiegu deszczu a nawet większej rosy i zastosowany wieczorem w ziemniakach kilka dni temu nie podziałał na wszystkie wrażliwe chwasty dobrze w dawce 2,5l/ha. Dla soi chyba zalecane dawki niższe (nie mam teraz czasu sprawdzać) i powój jest problemem w większości plantacji dwuliściennych.

Co do zasady te sakramentalne 6 godzin przed deszczem to dla bentazonu minimum (rosą chyba też) czyli lepiej zabiegi poranne w pogodne dni po obeschnięciu rosy. Tutaj znoszenie cieczy na zboża, kukurydzę czy ziemniaki a nawet i teaz już rzepaki (bo stare) nie jest problemem bo zwykle rano prędzej rusza się wiatr niż rosa obsycha.

... z doświadczenia na plantacjach innych motylkowych bo soi Basagranem jeszcze nie pryskałem a Corum nie stosowałem wcale i nie mam porównania.



#3353 Share farmervip

farmervip

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1066 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisany 15 czerwiec 2017 - 09:52

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Panowie co może być przyczyną żółknięcia soji? jeszcze niedawno była ładna zielona a teraz zaczyna robić się żółta..


:) :)


#3354 Share Don`Marion

Don`Marion

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 15 czerwiec 2017 - 11:00

czy ktoś w polsce uprawial już soję

u mnie to samo...też żółknie. Z moich obserwacji wynika że składają się na to poniższe czynniki:

- chłodne jak na tą porę noce (ok. 12-15 stopni)

- u mnie szczególnie mocno żółknie tam gdzie w czasie siewów było bardzo mokro - być może oprysk posiewny w tych mokradłach silniej działa

- chwasty - tam gdzie mam ten powój to soja jest żółta

- nadmiernie utwardzona gleba - ja u siebie wałowałem cambridge po siewie...tam gdzie nie wałowałem później kiełkowała ale teraz jest dużo większa i zdrowsza....wałowałem ze względu na kamienie bo mam ich sporo a soje się nisko kosi dlatego uznałem ze cambidge najlepsza opcja

 

Najgorsze to to że czy żółta czy nie to od jakiś 2 tyg. podrosła może max 10cm...a chwasty idą...



#3355 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 15 czerwiec 2017 - 11:41

czy ktoś w polsce uprawial już soję

12 - 15 stopni w nocy to jeszcze O.K. u mnie dzisiaj 9 było i w c.o. paliłem a jestem... a, na profilu pisze skąd.

Porównać z innymi plantacjami w regionie bo temperatury powyżej 10/15 noc/dzień soja toleruje.

Zlewne gleby gdy korzenie powietrza nie mają wcale (w zastoiskach bardziej widoczne) i pestycydy (nawet w przedplonach), nawożenie, zakwaszenie. Może jednak soja lepiej u kogo rośnie po wiosennej orce gdzie obok.

"pstaszek" mnie urabiał w kwestii zaprawiania właściwym szczepem bakterii i nawet mu się udało bo azotu brakować może, tylko nie wiem czy dolistnie nie "zniechęci soi do hodowania bakterii" a jeśli "pstaszek" ma rację to może ona nie ma czego hodować i azot + magnez = chlorofil, a fosfor = lepsza tolerancja na chłody są dolistne odżywki zawierające gotowe aminokwasy i roślina nie musi fatygować fotosyntezy na wbudowanie ich w swoje białka tyle, że drogie i tylko w wysoce dochodowych warzywach niekiedy stosuję a i zbyt spektakularnie to nie wygląda w efektach ale coś widać gdy niedopryskam czasami kawałek.

Na fasolach widać wpływ stosunkowo chłodnej wiosny bo odmiany zwyczajnej - bardziej ciepłolubne od wielokwiatowych - mniej zielone (jakby w cieniu rosły) a wielokwiatowe w normie. Widocznie wielokwiatowym jaśkom jeszcze nie za zimno. Ta prawidłowość dotyczy wszystkich fasoli w regionie w tym roku może i soja do tego przedziału wymagań termicznych należy. 

Po niedzieli ma być cieplej i zobaczymy czy kolorków nabiorą a ja i tak rozważam co dolistnie dać tylko nie wiem jeszcze co?



#3356 Share Don`Marion

Don`Marion

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 15 czerwiec 2017 - 12:37

czy ktoś w polsce uprawial już soję

ja dałem mocznik+siarczan magnezu+bor i poprawa była po jakiś 3-4 dniach od oprysku...ale po tygodniu z powrotem zaczęła żółknąć...więc efekt był przez 3 dni



#3357 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 15 czerwiec 2017 - 16:44

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Najprawdopodobniej mało bakterii brodawkowych przyczyna zamulona i zaskorupiona powierzchnia gleby ja już dwukrotnie uprawiałem międzyrzędzie

Tam gdzie chwasty są to soja będzie też blada, bo chwasty korzystają z azotu, który mogłaby soja wykorzystać po zlikwidowaniu zachwaszczenia soja nabierze ciemnego koloru

Na rdest powój polecam Refine 50 w dawce 10-12g na jeden ha u nas nie do dostania trzeba sobie sprowadzić na przykład od południowych sąsiadów

Poniżej zdjęcia mojej soi jak widać ziemia nie jest zaskorupiona i soja dobrze rośnie - soja posiana 12 maja

 

 

 


Edytowany przez pstaszek, 30 czerwiec 2017 - 14:00.


#3358 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 15 czerwiec 2017 - 21:32

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Czy ona była siana w podwójne rzędy? czy tylko na skrajach siewnika się zdublowały?



#3359 Share pstaszek

pstaszek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 15 czerwiec 2017 - 22:55

czy ktoś w polsce uprawial już soję

tak właśnie jest siana podwójne rzędy 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
czy ktoś w polsce uprawial już soję Dzisiaj, 10:49
  •  

#3360 Share dysydent

dysydent

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość okolice

Napisany 16 czerwiec 2017 - 10:19

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Szukałem plantacji soi wczoraj w okolicy a znalazłem skrzypionki w pszenicy

Nie wszyscy zaglądają na strony o zbożach i już trochę za późno na takie komunikaty

ale rzućcie okiem na taki widok



Podobne tematy jakie warunki potrzebuje soja soja polsce

Tylko na agroFakt.pl: Ta uprawa się opłaca! Skąd wziąć nasiona soi? zobacz »