Skocz do zawartości

Zdjęcie

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość


169 odpowiedzi na ten temat

#41 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 18 grudzień 2007 - 21:20

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Dzisiaj, 02:15
  •  

#42 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 18 grudzień 2007 - 21:25

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

Przesmarowanie będzie kłopotliwe a nie wiele pomoże jeśli wogóle ma w czymś pomagać bo rozchodzi sie o ciśnienie smarowania przy starcie zimnego silnika. Tu największe znaczenie ma lepkość oleju (najszybciej po rozruchu zaczynają smarować turbine rzadkie syntetyki)


Jest możliwość, odkręcasz rurke olejową i możesz nalać oleju na ośke ale to nic nie da, musi być odpowiednie ciśnienie.

Najprościej jest w kirowcu, przed rozruchem robi się ciśnienie oleju.

#43 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 18 grudzień 2007 - 21:39

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...

Nie popadajmy w skrajności ;) Przy samym kręceniu rozrusznikiem ciśnienie smarowania będzie niewielkie a powietrze wypychane przez tłoki do wydechu napędzi turbine, także wg mnie trzeba poprostu odpalić i nie wkręcać silnika odrazu na obroty.

W zasadzie użytkownik może pomóc tylko poprzez zalanie odpowiedniego oleju. Półsyntetyk 10W40 powinien być optymalny w naszych warunkach klimatycznych. Na gęstym minerale przez kilka sekund po rozruchu w bardzo niskich temperaturach można usłyszeć klekotanie dochodzące z górnej części silnika... tak, to właśnie "klawiatura" chodzi na sucho, turbina także...

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Dzisiaj, 02:15
  •  

#44 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 18 grudzień 2007 - 21:53

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość czyli nie ma sensu kręcic na pusto... ;)

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#45 Share zorzyk2

zorzyk2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3403 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:nima

Napisany 18 grudzień 2007 - 21:56

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

czyli nie ma sensu kręcic na pusto... ;)

Nie ma , tylko nie gazuj po uruchomieniu.

#46 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 18 grudzień 2007 - 22:05

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Dałeś mi z tym do myślenia, jednak uważam że nic to nie pomoże, turbinie jest obojętne czy napędzają ją spaliny czy powietrze, i tak sie będzie kręcić, w przypadku samego powietrza pewnie wolniej bo nie ma takiego ciśnienia gazów jak po spaleniu mieszanki, no ale z drugiej strony rozrusznikiem nie zrobisz takiego ciśnienia oleju jak na obrotach jałowych i wychodzi na to samo jakbyś normalnie odpalił.

#47 Share lysyrolnik

lysyrolnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina mlekiem i miodem płynąca :D:D

Napisany 18 grudzień 2007 - 22:12

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

Nowe technologie w budowie turbosprężarek cz. I
28 października 2002
Technologia konstrukcji turbosprężarek przeznaczonych do samochodów benzynowych zmieniła się bardzo niewiele od lat 70-siątych. Patenty, takie jak turbiny o zmiennej geometrii, czy łożyska kulkowe jakoś nie rozpowszechniły się tak, jak początkowo zakładano.

Przed nami jednak kilka nowych, rewolucyjnych pomysłów. Turbosprężarki o zmiennej geometrii (Variable Nozzle Turbines - VNT) miały być technologią, która odsunie zjawisko turbodziury w zapomnienie.

Nie mają one zaworu przepustowego, mają zmienny współczynnik A/R i są idealnie dobrane do danego silnika, dając wspaniałą reakcję na pedał gazu przy każdych obrotach. Choć zdobyły one uznanie producentów silników TDI, problemy z wytrzymałością na bardzo wysokie temperatury, występujące w silnikach benzynowych, uniemożliwiły szerokie zastosowanie turbin VNT w samochodach benzynowych. Turbiny łożyskowane kulkowo? Tak, ta technologia jest stosowana coraz częściej, jednak efekty nie są tak wspaniałe, jak się spodziewano. Jednak prawdopodobnie już za chwilę światło dzienne ujrzą dwie nowe technologie, mogące potencjalnie zrewolucjonizować technikę turbodoładowania silników benzynowych. Co to za technologie?

Łożyska foliowo-powietrzne i turbiny wspomagane elektrycznie
Najwięksi producenci turbo pracują obecnie nad turbinami, które mogą wytwarzać ciśnienie dosłownie już na wolnych obrotach silnika i wchodzić na obroty z prędkością niemożliwą do uzyskania dla jakiejkolwiek konwencjonalnej konstrukcji. Mało tego, turbiny wspomagane elektrycznie są zaprojektowane tak, aby mogły jednocześnie być generatorem prądu, co pozwoli w najnowszych samochodach zastąpić ciężki alternator... turbosprężarką.

Spójrzmy tylko na listę zalet takiego urządzenia - nie potrzebuje smarowania, ma większą żywotność niż sam samochód, nie powoduje zwiększenia masy auta (zastąpi alternator), znacznie zwiększa dostępny moment obrotowy przy każdych obrotach, stwarza możliwość zmniejszenia zużycia paliwa i zwiększa czystość spalin. To bardzo ekscytująca oferta !

Tym razem opiszemy pierwszą z nowych technologii - łożyska foliowo-powietrzne

Smarowanie turbosprężarek
Produkowane obecnie turbosprężarki są łożyskowane na jeden z dwóch sposobów. Albo są to tradycyjne łożyska panewkowe, albo kulkowe. Główną zaletą łożysk kulkowych jest to, że potrzebują one znacznie mniej oleju do smarowania. A mniej oleju oznacza mniejsze opory. Ponoć mniejsze zapotrzebowanie na olej ma większe znaczenie dla szybkości rozpędzania się turbiny, niż mniejsze tarcie związane z samą konstrukcją łożysk.

Jednak obecność jakiejkolwiek ilości oleju w łożyskach powoduje kilka problemów:

1. Możliwość przedostania się oleju do układu dolotowego, co ma bardzo negatywny wpływ na czystość spalin.
2. Każda, nawet tak mała ilość oleju, jakiej potrzebują łożyska kulkowe powoduje wystąpienie oporów hydrodynamicznych.
3. Możliwość zwęglenia się oleju, jeśli silnik zostanie wyłączony, kiedy turbina jest jeszcze bardzo gorąca.
4. Konieczność smarowania zwiększa koszt i stopień skomplikowania instalacji turbo
5. Awaria smarowania powoduje zniszczenie turbosprężarki.

Robert Gillette, dyrektor generalny Garrett Engine Boosting Systems, mówi: "Zapobieganie dostawaniu się oleju do układu dolotowego jest bardzo ważne w każdym silniku benzynowym, czy Dieslu. Jednak w aplikacjach, gdzie położono nacisk na czystość emisji spalin, jest to sprawa krytyczna. Jakakolwiek ilość oleju w dolocie może "oszukać" system."

A więc turbina łożyskowana w sposób nie wymagający smarowania olejem oferuje bardzo dużo potencjalnych korzyści - a wygląda na to, że najlepszą drogą ku temu są łożyska powietrzne...

tekst ze strony
http://www.tuning.in...kuly.php?id=236

Honda - The Power of Dreams :)


#48 Share black08

black08

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawy

Napisany 18 grudzień 2007 - 22:34

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość poprostu odpalasz silnik i najlepiej pare minut powinien chodzić na rozsadnych obrotach ok800 zalezy od silnika, po pracy najlepiej jak pochodzi tez pare minut na takich obrotach. wtedy turbinka ma odpowiednie smarowanie a po pracy ciut ochłonie i spadną obroty wirnika co zmniejszy zyzycie turbo, co do nagaru to np w pronarku przy 1000 mth zalecają wyjąć turbo i nie rozbierając włozyć do np ropy najlepiej na noc a na drugi dzień przedmuchać powietrzem i załozyc. apropo kiedyś jezdziłem zetorem 16245 i było czuć kiedy turbo wkrecało sie na obroty a w pronarku gwizda ale nie ma efektu turbo dziury ;) czy zetory tak mają czy to tylko ten tak miał.
kujawy to jes to!!!!!

#49 Share Hinco

Hinco

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bochnia

Napisany 18 grudzień 2007 - 23:51

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

poprostu odpalasz silnik i najlepiej pare minut powinien chodzić na rozsadnych obrotach ok800 zalezy od silnika, po pracy najlepiej jak pochodzi tez pare minut na takich obrotach. wtedy turbinka ma odpowiednie smarowanie a po pracy ciut ochłonie i spadną obroty wirnika co zmniejszy zyzycie turbo, co do nagaru to np w pronarku przy 1000 mth zalecają wyjąć turbo i nie rozbierając włozyć do np ropy najlepiej na noc a na drugi dzień przedmuchać powietrzem i załozyc. apropo kiedyś jezdziłem zetorem 16245 i było czuć kiedy turbo wkrecało sie na obroty a w pronarku gwizda ale nie ma efektu turbo dziury ;) czy zetory tak mają czy to tylko ten tak miał.

JEst też inna szkoławg mnie rozsądniejsza..
Po odpaleniu nie stać na wolnych obrotach tylko jechać, podpiąć maszyne czy coś, ale bez wkręcania wszystkiego na obroty.. jak wskazówka od temperatur ruszy to już można sobie pozwolić na ciut więcej :P
Przecież silnik i olej szybciej sie nagrzewa pod jakimś tam małym obciążeniem niż bez niego, a zużywa raczej równie niewiele; ]
Najlepsze na nagar jest ostre butowanie Dodany obrazek

#50 Share LowRider

LowRider

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 989 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 19 grudzień 2007 - 00:14

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...


W instrukcji obsługi Ursus 932-1634 jest napisane, że należy po dłuższym postoju rzędu kilku m-c ( nie pamiętam dokładnie bo nie mam jej przed sobą) należy kręcić silnikiem przez ok. 30s bez odpalania silnika w celu zapewnienia smarowania turbiny ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Dzisiaj, 02:15
  •  

#51 Share wodzu

wodzu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze / Powiat Człuchów

Napisany 19 grudzień 2007 - 00:16

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

Najprościej jest w kirowcu, przed rozruchem robi się ciśnienie oleju.

Racja, silnik rozruchowy może pochodzić sobie z minute i wszystko jest nasmarowane ;)

#52 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 19 grudzień 2007 - 09:56

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

W instrukcji obsługi Ursus 932-1634 jest napisane, że należy po dłuższym postoju rzędu kilku m-c ( nie pamiętam dokładnie bo nie mam jej przed sobą) należy kręcić silnikiem przez ok. 30s bez odpalania silnika w celu zapewnienia smarowania turbiny ;)

A jednak :P Nigdzie nie spotkałem sie z taką praktyką ale skoro ktoś to opisał w instrukcji widocznie ma to sens. Z drugiej strony rozrusznik dostaje pod ogon. Te 30 sekund to przesada, myśle że 10 spokojnie wystarczy.

#53 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 19 grudzień 2007 - 10:28

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość no właśnie ;) "a jednak " czyli coś w tym jest... u mnie w MF nie ma problemu z odłączeniem pompy,wystraczy wyciągnąć bezpiecznik od pompki zasilającej (elekryczna) i silnik chodzi na pusto, szkoda że nie ma czegoś w rodzaju doprężnika jak w C-330...chociaż raz w roku jak pokręce 30 s rozrusznikiem to chyba mu się nic nie będzie... :P

teraz pyt - po jakim czasie warto się w to bawić???

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#54 Share damian9871

damian9871

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 19 grudzień 2007 - 10:54

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość po co kombinujecie turbina i tak po jakimś przebiegu (dużo zależy od jakości oleju) zużyje się i trzeba regenerować jak pompę wtryskową to nie są rzeczy długowieczne.po co kręcić rozrusznikiem na sucho? odpal sobie ten ciągnik i zrób rundkę wokół podwórka jak myślisz że to pomoże turbinie.na końcu to będziecie podłączać z jednej strony olej a z drugiej sprężarkę dmuchawe albo inny wynalazek żeby sobie turbine nie używaną przesmarować PO CO?

#55 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 19 grudzień 2007 - 11:45

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

u mnie w MF nie ma problemu z odłączeniem pompy,wystraczy wyciągnąć bezpiecznik od pompki zasilającej (elekryczna) i silnik chodzi na pusto

To raczej ma wygladać tak że kręcimy na pusto te 10 sekund i nie przestając podajemy paliwo i odpalamy. Nie masz takiej dźwigienki obok kluczyka służącej do odcinania paliwa? Ah ta elektryfikacja ;)

Generalnie jestem tego samego zdania co damian9871 :P

#56 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 31 październik 2008 - 22:03

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość ale temat wygrzebałem :)

właśnie czytam instrukcję obsługi od MF5445-5455 i jest w niej napisane:

"UWAGA: Po długim postoju ciągnika należy zapewnić smarowanie łożysk turbosprężarki, gdyż silnik przez ok. 10s napędzany jest rozrusznikiem. Aby zapobiec zaskoczeniu silnika należy odłączyć elektryczne połączenie z pompą wtryskową."


a jednak :)

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#57 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 31 październik 2008 - 22:36

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Ciekawe czy w instrukcji mojego nie napisali czy przeoczyłem :) ale dobrze wiedzieć.

#58 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 listopad 2008 - 09:12

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość oleje syntetyczne regularne wymiany i jeszcze na sucho kręcić czy to nie przesada?
a odnośnie turba mam takie pytanko, czy ciągnik rozgrzany jak pyka na wolnych obr podjeżdzam od kupku do kupki drzewa czy czegoś tam to czy gasić na te 3-4 min czy lepiej zeby pracować, ciągnik rozgrzany i podjeżdzanie tylko na wolnych obr to chyba turbina sięnei rozpędza i jej to nei poszkodzi?

#59 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 01 listopad 2008 - 10:45

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość No właśnie nie na sucho, rozrusznikiem kręcisz cały silnik razem z pompą olejową która po chwili smaruje nawet bez odpalania. Poza tym ta uwaga tyczy sie bardzo długich przestojów.

Turbina jak turbina ale akumulator z rozrusznikiem raczej nie przepadają za ciągłym chechłaniem silnika co 3 minuty :) Moim zdaniem niektórzy demonizują "problem" turbodoładowancyh silników... Dialog pewnego pana ze mną na pewnej wystawie kontemplując pewnien ciągnik:
P -ile ma koni?
ja -90
-a ma turbo?
-tak
-eee, to gó..o!
-dlaczego?
-bo trzeba studzić silnik i turbo, szkoda paliwa i wogóle psuje sie to, drogie w naprawie, aaa i ta elektronika!
-to co pan kupi za kilka lat jak wszystkie diesle będą doładowane? już teraz zamiast wolnossących 4 producenci montują 3T...
-aa sześdziesiontkie se kupie, o!
-...
Konia se kup, pomyślałem ale przez wrodzoną grzeczność tylko pomyślałem :) i rozmowa sie skończyła.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość Dzisiaj, 02:15
  •  

#60 Share Hinco

Hinco

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bochnia

Napisany 01 listopad 2008 - 12:18

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

oleje syntetyczne regularne wymiany i jeszcze na sucho kręcić czy to nie przesada?
a odnośnie turba mam takie pytanko, czy ciągnik rozgrzany jak pyka na wolnych obr podjeżdzam od kupku do kupki drzewa czy czegoś tam to czy gasić na te 3-4 min czy lepiej zeby pracować, ciągnik rozgrzany i podjeżdzanie tylko na wolnych obr to chyba turbina sięnei rozpędza i jej to nei poszkodzi?

Ja bym nie gasił i ja raczej stawiam na jak najżadsze rozruchy. Nawet niedawno z sąsiadem-szklarniarzem rozmawiałem, w latach 80 kupił dwie nowe 360. jedna jeździ z łyżką druga z przyczepą, ta z łyżką tylko odbiera żuzel i podaje na piec miał. Ta z przyczepą zbiera z szklarni pomidory ogórki i co tam jeszcze ma, różnica w motogodzinach jest niecałe 500mtd, ta z łyżką pracuje codziennie co pare godzin, a z przyczepą dwa razy na tydzień po pare h. Ta zapalana co chwile od nowości co 2,3-3 lata ma remont silnika bo poprostu czasami go pompa chce udusić, a ta z przyczepą dopiero niedawno miała remont ale głónie wizualny. Wniosk nasuwa sie sam, Silniki nie lubią częstych rozruchów i pracy na zimnym oleju.
A co do turno bo nie widze innej przyczłości silników w ciągnikach jak podążanie w kierunku coraz bardziej wysilonych jednostek z turbo, większa ekonomia przede wszystkim..


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Szkodniki glebowe: co im smakuje? zobacz »