Skocz do zawartości

Zdjęcie

AWARYJNOŚĆ VALTRY


262 odpowiedzi na ten temat

#121 Share GABBER85

GABBER85

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Ciągniki rolnicze, muzyka, bud, dziewczyny z fajnymi tyłkami...

Napisany 14 lipiec 2010 - 09:26

AWARYJNOŚĆ VALTRY Moze sie ktoś wypowiedzieć o Versu (powershift w Valtrze) który miałby przepracowane już kilka tysiecy mth? Chodzi mi o awaryjność już po kilku- 6-8tys mth. Versu to dość nowe modele ale moze ktoś już nabił sporo na licznik... @ Lukasz1987 ile Twoje Valtry mają już przechodzone?
Czy może sie ktos jeszcze wypowiedzieć n/t kopcenia, dymienia w Valtrach, widzialem jakąś N i A w okolicy i wydawalo mi sie ze lekko przykopca/dymi równomiernie, nie tylko przy ruszaniu, tak bym to nazwał...Tzn. bardziej niż np. Case, JD. Smieszne pytanie, ale chce o to zapytać.

>>>>>> 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
AWARYJNOŚĆ VALTRY Dzisiaj, 03:38
  •  

#122 Share adrian300895

adrian300895

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie/Mazury

Napisany 15 lipiec 2010 - 06:36

AWARYJNOŚĆ VALTRY Hmm...Raczej nikt się nie wypowie zbytnio na temat Versu,bo nikt tyle mtg nie nastukał (i nie wiem czy w ogóle ktoś ma taką na af).Ale sądzę że przy dobrej konserwacji,częstej wymianie oleju,i zalecanym serwisowaniu,powinna tobie posłużyć kilka ładnych tys.mtg... :D
Co do tego kopcenia,jak się zapytałem dealera dlaczego tak się dzieje odpowiedział "że to tylko przez kilka mtg.Bo finowie tym valtrom co płyną promami nalewają coś do tłumnika,żeby zwalczało wodę"hehe.Widziałem już dwie valtry po ok.200 i 450mtg,i obie nie kopciły... :D

#123 Share raz

raz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 15 lipiec 2010 - 09:53

AWARYJNOŚĆ VALTRY n/t kopcenia serwisant udzielił takiej informacji - brak turbosprężarki o zmiennej geometrii łopatek i koniecznością przestrzegania emisji norm spalin.

#124 Share adrian300895

adrian300895

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie/Mazury

Napisany 15 lipiec 2010 - 12:50

AWARYJNOŚĆ VALTRY Co do tego braku przestrzegania emisji norm spalin to bym się nie zgodził...Wystarczy spojrzeć na serię S,a raczej na układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR),czyli prościej mówiąc AdBlue...Przecież te systemy zaczną obowiązywać dopiero za kilka lat,a valtra (chyba MF 8000 i nowy Fendt 800) już coś takiego mają :D

#125 Share Lukasz1987

Lukasz1987

    Scania king of the road

  • Members
  • PipPipPip
  • 1915 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Jestem, jestem
  • Zainteresowania:motoryzacja, militaria, off-road

Napisany 15 lipiec 2010 - 15:26

AWARYJNOŚĆ VALTRY Jedna ma 1100 godzin (stan z dziś bo jeździłem) druga ma bardzo blisko tej wartości bo to bliźniaczki i praktycznie to samo zawsze robią.
Żadna Versu nie będzie miała 6-8 tyś godzin bo są za krótko na rynku (od grudnia 09) jak 2 tyś znajdziesz to będzie dobrze, nasze chodzą po kilka godzin dziennie a są jednymi z pierwszych w RP
Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

#126 Share wisnia1892

wisnia1892

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Budzyń

Napisany 30 sierpień 2010 - 13:54

AWARYJNOŚĆ VALTRY

Niech piszą ci którym cokolwiek gdziekolwiek się popsuło, Uwagi w tym temacie będą przestrogą dla wszystkich bądź odwrotnie.piszcie i nie ściemniajcie że się nie psują bo nawet JD nie jest święty.w końcu to tylko MACHINES!!! .pozdro


Takie gadanie że coś się psuje bardzo dużo zależy od użytkowania

#127 Share stratos

stratos

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów

Napisany 25 wrzesień 2010 - 09:59

AWARYJNOŚĆ VALTRY Witajcie
Mam dwie
Zaczne od starszej
6400/2005r z ładowaczem 45
5600 motogodzin na dzień dzisiejszy

Pierwsze 2000 h upłyneły lajtowo
Jakieś urwane kable przy podnośniku i kilka luźnych opasek na przewodach z płynem chłodniczym
Nieszczęsna okazała się też lokalizacja odwadniacza klimy, w którego to złącze elektryczne zawsze wpasowywała się maska podczas zamykania, czyniąc zwarcie
W miedzy czasie zatarł się też wtrysk paliwa - od tarty poprzez zalanie filtrów mixolem
Moja wina bo zachciało mi się stosować jakiś uszlachetniacz do ON
Jak też nawalił symeryng na wale silnika - coś tam było że odrzutnik nie taki
Rok ubiegły przy przebiegu ponad 4000h to już małe schodki -
Łożysko napinacza paska
komputer silnika - zwyczajna wariacja z różnymi objawami. Lekarstwem okazało się zdjęcie lewego boczka celem lepszego chłodzenia jednostki centralnej
2010
Wymiana kompa - za bardzo już wkurzał
Urwany pasek
Wymiana uszczelnień pompy wodnej -gdy nie było paska wyczuwalny był luz (ale nie ciekła)
Zerwane cięgło chicza
Tuleje zawieszenia przedniego mostu - to też moja wina a raczej operatora(no trzeba się położyć żeby ze smarownicą tam dojść)

Z awarii nie usuniętych to nie najlepiej się mają synchronizatory rewersu mechanicznego (to też robota operatora - Miał kiedyś zły dzień i troche za mocno pociągnoł)

Ładowacz to dwa razy urwane kable w drzojstiku, dwa węże (to akurat zwyczajna starość) i szybkozłącza trzeciej sekcji (ciekło z nich troche)

Do tego dwie wymiany aku

N141 2008r - 1700h ładowacz 65

Na gwarancji pompka paliwa - dostało się kawałek plastiku w wąż sasysający paliwo ze zbiornika dławiąc mu przepływ
Urwany kabel informacji o siedzącym operatorze - byłem w strachu jak to padło bo z nie wyjaśnionej przyczyny przestawała jechać
Cieknąca chłodnicy
Jazgot w skrzyni biegów - stoi właśnie w servisie
Prawdopodobna przyczyna to pęknięta sprężyna w tłumiku drgań skrętnych który siedzi zamiast docisku na kole zamachowym

Ta ostatnia usterka bardzo mnie sfrustrowała
Nie powinna się zdarzyć
Tak że następny ciągnik będzie na skrzyni bezstopniowej aby pogodzić orkę z pracą w ładowaczu

W olej do silnika nie wnikam - ceny są wszędzie podobne
Do skrzyni stosuje ORLEN o nazwie Platinium Multi Utto 10W 30 (koło 12zł za litr)

Moja opinia
Ciągniki które posiadam są bardzo intuicyjne
Wszystkie mechanizmy i związana z nimi obsługa rozwiązana w sposób co najmiej bardzo dobry
Podsumowując
Po obejrzeniu innych marek nie jestem w stanie w śród nich znaleźć następcy Valtry (kto nigdy nie wkręcił rękawa w gałkę na kierownicy Fenda ręka do góry)
W każdym mi coś nie pasuje, jednocześnie jakość serii N jak widać pozostawia wiele do życzenia

Z danych polowych
6400 pracowała bez zarzutu z prasą HESSTON 4800
W orce na glebach lekkich N-ka z pługiem Kwerneland EM 100 spala średnio 11l na ha wykonując o dniu jakieś 13 ha

Z faworytów do nowych zakupów jest Fend z serji 400, bądź Valtra N-ka ze skrzynią direct

#128 Share Walet

Walet

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 48 postów

Napisany 06 październik 2010 - 18:20

AWARYJNOŚĆ VALTRY N 101 - na 70 mth wysiadła w lipcu (po jakimś tygodniu jeżdżenia w polu)- do naprawy: wymiana rozdzielacza hydraulicznego TUZa, wymiana uszczelniacza na siłowniku przedniej amortyzowanej osi, kalibracja sprzęgła, do naprawy oświetlenie robocze. Od tamtej pory jeździ bez problemów (orka, uprawy polowe)- ma już jakieś 330 mth.

#129 Share tomekpd

tomekpd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisany 10 październik 2010 - 18:16

AWARYJNOŚĆ VALTRY Mam ciągnik valtra n111 ciągnik ten wykonywał prawie wszystkie prace sam przez 4 lata i miałem w nim dopiero jedną awarie ale dość drogo ona wyniosła poszedł mi tez tak samo jak stratos-owi tłumik drgań a kosztowało to 8 tyś :blink: ale tak po zatym ciągniczek spisuje się bardzo dobrze

#130 Share sanexx3

sanexx3

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 11 październik 2010 - 17:52

AWARYJNOŚĆ VALTRY posiadam n101 09r 1100mth ładowacz Q55 wysiadl mi czujnik poziomu paliwa w zbiorniku i przycisk na blotniku do sterowania tylnym tuzem-na gwaranji :lol: z amortyzacji przedniej osi na zlaczeniu przewodow zaczelo cieknac ale sam dokrecilem i ok aaa teraz termometr temp zewnetrznej pokazuje caly czas 0 stopni wymienilem czujnik i nadal wskazuje 0 chyba bede dzwonil po serwis

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
AWARYJNOŚĆ VALTRY Dzisiaj, 03:38
  •  

#131 Share MAHU

MAHU

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 47 postów

Napisany 17 październik 2010 - 06:36

AWARYJNOŚĆ VALTRY A ja Panowie posiadam A 92 ma na liczniku 230 i awaria za awarią. Raz akumulator, inną razą ładowanie, klimatyzacja, radio CD, no i co najważniejsze to moc tego ciagnika daje wiele do życzenia, oraz spalanie.

#132 Share Henius91

Henius91

    Rolnik z pomorza

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 2427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Kościerzyny

Napisany 17 październik 2010 - 08:25

AWARYJNOŚĆ VALTRY hmm... podobno Sisu slyna z malego apetytu na paliwo <_< rozladowanie sie akumulatora wiaze sie z usterka alternatora wiec nie wiem co tak panikujesz. co do tego alternatora to przyczyna moze byc jakies zwarcie albo wada fabryczna, w kazdym ciagniku moze sie to zdarzyc. wysokie spalanie moze byc spowodowane nieumiejetna jazda, np. pilowanie silnika na maksymalnych obrotach, wystarczy ograniczyc obroty np. podczas orki do 1800 obr/min. te ciagniki osiagaja maksymalny moment obrotowy przy dosyc niskich obrotach wiec nie trzeba pilowac go do 2000 obr/min.
"Ernte gut, alles gut" ...:::KRONE:::...
Valtra - Individually Yours

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

#133 Share MAHU

MAHU

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 47 postów

Napisany 17 październik 2010 - 12:29

AWARYJNOŚĆ VALTRY Podczas orki obroty trzymałem od 1500 do 1800, w serwisie mi nawet mówili o tych 2000 obrotów, jeżdziłem na drugim zakresie i trzecim biegu, ta orka to było nieporozumienie, normalnie skiby to były stawiane, na zimę taka orka to jeszcze ale nie na jesienny zasiew. Sąsiad lepszą robotę zrobił 60-dziesiątką i 3-skibowym pługiem na polu obok, praktycznie ta sama gleba, i bez porównania, ale nie będe pisał nic więcej tylko poczekam do mojej wizyty w serwisie i zobacze co ustalę,

#134 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 17 październik 2010 - 12:38

AWARYJNOŚĆ VALTRY Dlaczego co niektórzy z góry zakładają, że winę za wielkość spalania ponosi użytkownik, skoro kolega pisze, że ciągnik nie ma mocy i chleje jak jak smok, to ma pewne porównanie <_<

#135 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 17 październik 2010 - 16:44

AWARYJNOŚĆ VALTRY @mahu gonić serwis z gniewkowa, niech z hamownią przyjadą. akumulator, alternator, klima i radio to nie ma się czym przejmować wcale... <_< ale moc trzeba sprawdzić puki gwarancja jest, ile masz mth???

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#136 Share Henius91

Henius91

    Rolnik z pomorza

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 2427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Kościerzyny

Napisany 17 październik 2010 - 16:46

AWARYJNOŚĆ VALTRY co moze byc nie tak jezeli ciagnik duzo pali i jest slaby?? dziwny jest ten przypadek. rozregulowana pompa wtryskowa?? moze zle ustawiona fabrycznie bo innej przyczyny nie widze. moze spoznioy zaplon?? bardzo dziwne. u nas w okolicy smiga identyczna Valtra i bez problemu ciagnie agregat uprawowo-siewny 3 m nabudowany Famarola.
"Ernte gut, alles gut" ...:::KRONE:::...
Valtra - Individually Yours

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

#137 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 październik 2010 - 18:47

AWARYJNOŚĆ VALTRY

@mahu gonić serwis z gniewkowa, niech z hamownią przyjadą. akumulator, alternator, klima i radio to nie ma się czym przejmować wcale... <_< ale moc trzeba sprawdzić puki gwarancja jest, ile masz mth???


Akurat-fajnie to świadczy o jakości,kontroli technicznej no i fajnie rokuje na przyszłość :blink: -ale co do hamowni to jak najbardziej polecam-a nawet mogę polecić konkretną osobę z hamownią w razie by co...znajomy tez ma taką samą Valtrę i też twierdzi że jakaś przysłaba jest.

#138 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 17 październik 2010 - 19:11

AWARYJNOŚĆ VALTRY ktoś kiedyś pisał, że Valtra ma problemy z pijaństwem pracowników <_<

#139 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 październik 2010 - 19:22

AWARYJNOŚĆ VALTRY Tych którzy ją produkują czy tych którzy na nich pracują ?<_<

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
AWARYJNOŚĆ VALTRY Dzisiaj, 03:38
  •  

#140 Share Henius91

Henius91

    Rolnik z pomorza

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 2427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Kościerzyny

Napisany 17 październik 2010 - 19:28

AWARYJNOŚĆ VALTRY no jakby taka firma miala pijanych pracownikow to raczej co druga Valtra miala by jakas powazna wade fabryczna. tez sie zastanawialem na zakupem Valtry, ale nie wiem czy nie lepiej zdecydowac sie na MFa.
"Ernte gut, alles gut" ...:::KRONE:::...
Valtra - Individually Yours

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

Podobne tematy