Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nawozy


440 odpowiedzi na ten temat

#21 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 12:16

Nawozy Prowadzę zapiski od ładnych paru lat, najgorszy był 2001 i 2005 r, susza dokuczyła niemiłosiernie, jak pamięcią sięgam tylko raz pszenica odczuła suszę tj. w 2005, w poprzednim roku srednio 8 t/ha, 9 t/ha było też w 2004 r., w 2003 plony miałem dobre ale deszcze z jakościówki zrobiły paszówkę, pamięta dobrze bo była "wypieszczona ", 3 dni deszczu zrobiły swoje, straciłem wtedy kilka tysięcy.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nawozy Dzisiaj, 17:47
  •  

#22 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 12:26

Nawozy

dokładnie ten rok był specyficzny w moich stronach 70q to norma był ja miałem średnio 85q pszenicy z ha.a są lata że człowiek się cieszy jak ma 60q i to przy tam samym nawożeniu,

Jak tak czytam to normalnie uśmiech mi z buźki nie znika-u mnie najstarsi Indianie nie pamiętają plonów na poziomie 60 q/ha-i tak się zastanawiam czy rolnicy powinni tyle narzekać-ja przy TAKICH plonach byłbym wniebowzięty :)-aha ja też orzę,bronuję,sieję nawozy żeby nie było ;)

#23 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 13:09

Nawozy Być może Indianie powinni zacząc czytać literaturę fachową, jeździć na szkolenia ODR, trzeba łączyć doświadczenie z nowoczesną wiedzą, nauka idzie naprzód jak wszystko, nowe odmiany nawozy itp. Jak słyszę ile latsieją te same nasiona, ile nawożą, nie wspomnę o Ph gleby. Dla Indian na początek propnuję "Poradnik Rolniczy".

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Nawozy Dzisiaj, 17:47
  •  

#24 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 13:26

Nawozy Normalnie czekałem na tego typu odpowiedź ;)-a tu chodziło jedynie o klasę gleby-gdzieś już pisałem że na ponad 40 ha (z dzierżawami)użytków rolnych posiadam aż cały hektar 4 klasy a tak tylko 5 i 6 oczywiście z przewagą tej ostatniej (a u sąsiadów jest podobnie)-a posta napisałem nie po to żeby się poużalać tylko zwrócić uwagę narzekającym że są tacy którzy mają jeszcze gorzej a też żyć muszą.

#25 Share iron

iron

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kłodzko

Napisany 23 listopad 2008 - 20:44

Nawozy wszystko spoko tylko ja co roku daje co trzeba a z plonami to różnie tak jak pisałem.ale w tym roku gdybym miał plony na poziomie 60q to bym leżał finansowo,bo nakłady są strasznie duże a cena zboża szkoda gadac.i zastanawiam sie czy opłaca sie za wszelką cene dążyć do takich wysokich plonów gdzie koszty pochłaniają całą nadwyżkę z technologi intensywnej

#26 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 21:18

Nawozy Jeęli masz niski plon i niską cenę za towar, to leżysz całkowicie, przyplonie 9 ton pszenicy z ha sprzedając jakościówkę po ok. 50 zł masz pieniądze na przyszły sezon, ja to trenuję ładnych parę lat i wiem co mówię.Dwa sezony w plecy i po temacie.

#27 Share lukotek

lukotek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 23 listopad 2008 - 21:39

Nawozy Też właśnie przy takichsamych nakładach na różnych glebach są różne plony - I JAK TU KONKUROWAĆ posiadając IV,V iVI klasę ziemi z tymi co mają i, II i III - gdzie tu sprawiedliwość!!!!!!!!!!!!!!
(")_(")_.----.,/)
;^ ^ '; -._ , ')_
( o_, )' __,) '-._)

GumiaKi 25 zl:> Widły 60zl:> .... aaaa Prerzucanie gnoju bezcenne !!!

#28 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 23 listopad 2008 - 23:18

Nawozy Ja ma tylko niedyskretne pytanie do @jerzy na jeakich glebach gospodarujesz ? Interesowała by mnie klasa oraz rodzaj gleb.

Bo mam kawałek II i III i tam czwarty rok pszenica po pszenicy bez żadnych poplonów i wielkich nakładów (zero P, 60kg/ha K, N 150 kg-ha miałem w tym roku 8,5 tha.

Ale mam też gleby IV klasy-90%, gdzie nawet po rzepaku, gdzie poszło 100 kg/ha K i 170 kg/ha N w idealnym terminie zasiane było koło 5 t/ha.

W naszych stronach mawiają: z gówna bata nie ukręcisz ;). I mimo że indianie czytają i czasopisma fachowe (prenumeruje aktualnie 6) i jeżdżą na szkolenia (nie tylko w Polsce), to na kiepskiej ziemii nie ma opcji na te plony (brak opadów).

@jaro
Jak nie masz takich plonów to też opowiadaj :) . Dla mnie liczy się ostateczny wynik finasowy - ile pieniędzy widać w gospodarstwie :) . Bo znam mase takich co mają niebotyczne plony tylko kasy niet. A znam takich co wielkich plonów nie mają i sporo inwestują w gospodarstwa (za własne) i tym drugim wierzę :) .
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#29 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 listopad 2008 - 23:38

Nawozy @deer-zboże idzie u mnie w "przemiał"-karmię nim krówki-nie kupuję granulek i jakoś tam ciągnę :)-ostatnimi czasy z lekka przeinwestowałem więc muszę zrobić sobie dodatkowe dziurki w pasku ;)-ale przeżyję.

#30 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 24 listopad 2008 - 14:54

Nawozy Deer odpowiadam na niedyskretne pytanie gospodaruję na II i III A, gleby lessowe. Z tymi indianami rzeczywiście wyjechalem za mocno "sorki". Rzeczywiście należy kontrolować sensowność wydawania pieniędzy aby plonowanie nie przysłoniło efektu finansowego. Też znam takich co pryskają i nawożą bez końca i wiem że odbywa się to kosztem poziomu życia rodziny. Ja też jestem za tym że ostateczny wynik finansowy jest najważniejszy i też wierzę tym "drugim ", bo sam przekonałem się kiedyś o racjonalności stosowania fungicydów, odżywiania dolistnego, itp, życie szybko uczy rozumu. Sądzę że powinniśmy zawrzeć rozejm, wirtualnie wyciągam prawicę na zgodę, nie znam Cię ale przypuszczam ze stać na rzeczową wymianę poglądów. Jeżeli propozycję przymujesz napisz czy dużo rzepaku u was posiali i jak płacili w tym sezonie ?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nawozy Dzisiaj, 17:47
  •  

#31 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 listopad 2008 - 16:48

Nawozy @jerzy zaimponowałeś mi swą postawą :).
I ja do ciebie wyciągam wirtualną prawicę :) .

U mnie współczynnik bonitacji gleb oscyluje coś koło 1,1 Z tym że zdecydowan większość gleb jest na podłożu piaszczystym, bardzo przepuszczalnym :) .
O takich glebach jak lessy to mogę jedynie pomarzyć.
A z nawożenie i ochroną fungicydową to ująłeś sedno sprawy - wszystko można tylko czy to zaprocentuje finansowo ? Nie sztuka napakować kasy i mieć plony, sztuką jest nie napakować kasy i mieć dobry końcowy wynik finanasowy.

Co do rzepaku, ogólnie w moich stronach, tak na oko raczej jest go posiane tyle samo co zawsze (nawet bym rzekł z lekką tendencją spadkową - ale to moje odczucie), ja posiałem tyle samo co zawsze 15 ha. Rzepak udało mi się sprzedać po 1415 zł netto bezpośrednio po żniwach (suszony i czyszczony), a miałem plan go przechować - jak dobrze że tego nie zrobiłem ;)
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#32 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 24 listopad 2008 - 17:25

Nawozy Żałuję że nasza wymiana postów miał niefortunny przebieg ( tak to ujmę) ale myślę że nasza współpraca w przyszłości ułoży sie dużo lepiej, zorientowałem się posiadasz duży zasób wiedzy, a ja lubię ludzi którzy mają wiedzę i chcą się nią podzielić. Ja mialem w tym roku rzepak, zapowiadał się rewelacyjnie, kwitł jak szalony, urósł duży, dostał co trzeba NPK ale plon mizerny ledwo 3 t/ha, niby go dużo było na przyczepach jak przyszło do wagi to go nie bylo, myślę że zaszkodziła mu czrewcowa susza. Płacili mnie 1350 za tonę ja tylko czyściłem. Babka z firmy kontraktującej proponowała mi kontrakt w czerwcu po 1600 zł/t a ja uwazałem że 2000 zł/t sprzedam, chytry dwa razy traci. Na moje oko w naszych stronach też posiano mniej rzepaku, kto nie zadbał orzepak to całkiem dostał po d..... ( mam nadzieję że moderator mi wybaczy ) i ludzie się zrazili. Co sądzisz o rzepaku hybrydowym zamierzam w następnym roku posiac odmianę Herkules, w reklamówce Saaten Unin piszą o plonach 6,5 , ja bym się cieszył z 5 ton. Czekam na twą odpowiedź. W temacie "nawożenie " trochę się usprawiedliwiłem że byłem złośliwy złapał mnie ból korzonkowy w plecach(jak boli to człowiek złośliwy i nie łapie do końca kontekstu), ładowałem pszenicę na sprzedaż i chyba mnie owiało, siedzę wdomu i się leczę.

PS Przeprosiłem Jaro za swojego posta , wysłałem mu e-maila pozdrawiam

#33 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 listopad 2008 - 18:24

Nawozy No niefortunnie się zaczeło ;), ale to może złe dobrego początki :) .

A napisz ile siałeś tego rzepaku kg na ha co się tak dobrze zapowiadał ?
U mnei w tym roku mimo suszy miałem rekord wszechczasów średnia ponad 4,5 t/ha. A na jednym kawałku to ze 100 kg brakło do 5 t/ha. Średnia wieloletnia u mnie oscyluje od 3,5 do 4 t/ha.

Hybrydowy rzepak wg. mnie jest dobry, jednak ja raz siałem i narazie zrezygnowałem, może w przyszłym roku spróbuje.
Warunkiem powodzenia w uprawie hybrydy jest zapewnienie perfekcyjnych warunków na start (wyrównane wschody), i ok. 30 roślin na m2 przy jednoczesnym równomiernym rozmieszczeniu - siewnik punktowy byłby tu ideałem, no i pszczoły bardzo by się przydały do zapylenia. Rzepak populacyjny jest dużo bardziej wierny w plonowaniu od mieszańcowego, zwłaszcza w zmiennych warunkach glebowych (u nas występuje duża mozaikowatośc pól) i pogodowych.
Także plon 5 t/ha jest realny (znam gospodarstwa gdzie plon przekroczył 5,5 t/ha) przy zapewnieniu odpowiedniej ilości wody.
Jak bym miał takie gleby jak TY to bym próbował z hybrydą.
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#34 Share pasio

pasio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 516 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:nieznana
  • Zainteresowania:szerokie

Napisany 24 listopad 2008 - 18:44

Nawozy @jaro gospodarujemy na takich samych ziemiach, tyle że IV klasy mam 4 ha a reszta- 16ha to V i VI. Plony to od 2,5 do 5t/ha. Zboża (oprócz pszenicy)nie sprzedaję tylko skarmiam je zwierzętom. Marzę o takich glebach jak ma @jerzy, ale jak mówicie tak już jest, jeden ma tak, a drugi inaczej, i też trzeba żyć! Pozdrawiam!

#35 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 listopad 2008 - 18:52

Nawozy No prawie takich samych-ja pszenicy na wszelki wypadek nie sieję ;)-ale trzeba przyznać że takie posty jak @deera i @jerzego to aż miło poczytać

#36 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 24 listopad 2008 - 19:06

Nawozy Siew okolo 20 sierpnia, wysiany w ilości 5 kg/ha, bardzo dobrz rósł, ładnie rozgałęziony, dużo strąków, tylko się pochylił, w trakcie formowania nasion nie padało tj w czerwcu, myślałem że okresowy brak deszcz nie zaszkodzi ,a jednak po wymłóceniu nie miał wagi, z kim nie rozmawiałem u na wszyscy narzekali na rzepak. Rozmawiałem z kolegą co ma siewnik pneumatyczny i chyba się zdecyduję na hybrydowy w następnym roku. W porzednie lata plon oscylował w granicy 4 t/ha, w 2007 roku na niektórych polach wyciągałem powyżej 4,5 t/ha. Myślałem o rzepaku i jestem zdania że warunkiem osiągnięcia sukcesu finansowego w rzepaku jest określenie co sie chce osiągnąć czyli jaki plon. Zawsze byłem za nowinkami, mam ochote spróbować, myślę też o pszenicy hybrydowej podobnież można wyciągnąć 10 t/ha, ja w tym roku miałem 9 t/ha i cieszylem się jak goły w pokrzywach, bo wiem ile główkowałem nad nią żeby wyciągnąc taki, plon, podobny miałem w 2005, patrzyłem w zapiski. Pozdrawiam

#37 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 listopad 2008 - 19:34

Nawozy No i chyba w ilości wysiewu jest pies pogrzebany. Ja w zeszłym roku siałe populacyjnego 3,4 kg/ ha w tym już 2,5 kg/ha a wprzyszłym zejdę do 2 kg/ha, bo na próbe zasiałem w tym roku 0,5 ha rzepak 1,3 kg/ha populacyjnego i nie widze wielkiej różnicy. Ale żeby zbytnio nie przeginac to zejdę do 2 kg/ha.

Rosliny za gęsto zasiane przy braku wody wykorzystują skłądniki pokarmowe a zwłaszcza wodę na wzrost części wegetatywnej (liście, łodyga) i gdy przychodzi finisz zaczyna brakować składników na wzrost generatywny (kwiaty, nasiona), a w końcu na nasionach nam zależy. Chodzi tu o trudne wypośrodkowanie obsady, tak żeby nie było za gęsto bo co z tego że będzie ładnie zagajony, super idzie ale braknie wody na wypełnienie nasion. No i za rzadko też nie dobrze bo za mało roślina to większa konkurencyjność chwastów, no a liście też są potrzebne do asymilacji.

Z moich obserwacji wynika że lepiej zasiać za rzadko niż za gęsto. Starczy że ziarno bedzie większe o 25% a to przy plonie 4 t/ha będzie plon większy o 1 t/ha. I niech ktoś mi powie że na pierwszy rzut oka rozróżni ziarno rzepaku większe o 25%. Okiem tego nie zauważysz a tony większe.

Dodam jeszcze cos co dla niektórych wyda się totalną niedorzecznością - im SŁABSZA gleba tym MNIEJSZY wysiew na ha, dotyczy to zbóż, rzepaku, QQ (oczywiście trza wziąśc poprawkę na wschody i zdolnośc wschodów i przygotowanie pola)
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

#38 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 24 listopad 2008 - 20:57

Nawozy @jaro ale za to u @deer i @jerzy bobra nie spotka :)


klasa bonitacyjna gleby jest ważna, ale jak na czas nie popada to nie i tak pomoże... ;)

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#39 Share majranjd

majranjd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. wągrowiecki

Napisany 24 listopad 2008 - 21:36

Nawozy Właśnie... ja chciałbym poruszyć wątek regularnych opadów, jaki jest ich układ u Was @deer i @ jerzy? U mnie jest tak ze wiosną wczesną tak do konca marca jest ok średnia miesięczna itd. w normie, ale jak się zacznie kwiecień, później majowe przymrozki, jest tragicznie... wpływ wyzów jest tak silny, że czerwcowe burze mogą poprawić sytuację...
DEZERTER

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Nawozy Dzisiaj, 17:47
  •  

#40 Share iron

iron

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kłodzko

Napisany 24 listopad 2008 - 21:45

Nawozy no to powiem tyle ja w tym roku miałem rzepak piękny do majowych opadów deszczu,wpadła zgnilizna i po rzepaku 2,6 tony średnio z ha.a nakład ?kosmos i znowu pytanie:czy opłaca sie stosowac środki drogie jak szlag np. amistar który mimo zapewnień pana z syngenty jest rewelacją ,a w praktyce nadaje sie nie powiem do czego.tak samo z pszenicą nie daje pod pszenice grama PK.tylko azot i od tego sezonu koniec z fungicydami za 300 zł na hektar.PK tylko co 3 lata pod rzepak

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Późny siew pszenicy: jak przygotować stanowisko? zobacz »