Skocz do zawartości

Zdjęcie

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???


655 odpowiedzi na ten temat

#101 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 28 sierpień 2008 - 19:15

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? na 1ha pryska się z reguły 200-300l cieczy roboczej, a procenty o których pisał @Wielkopolanin dotyczą maksymalnego stężenia mocznika w tej cieczy dla zbóż (np. 10% to maksymalnie 20-30kg mocznika na 1ha). Dla buraków czy rzepaku i ogólnie dwuliściennych tendencja jest odwrotna - znaczy że im starsze rośliny tym można zastosować wyższe stężenie, jednak maksymalne z tego co pamiętam to 10%
Ja do każdego oprysku ma grzyba i szkodnika dokładam 2-5% mocznika, traktując mocznik nie jako nawóz dolistny a jako lepiszcz (adiuwant) a nawóz przy okazji.
do oprysku najbardziej efektywną formą jest forma NO3, tylko strasznie łatwo wszystko przypalić dlatego najlepiej stosować formę amidową czyli mocznikiem.
Jeśli chodzi który nawóz czy forma(NH2, NO3, NH4) jest najlepsza to wszystko zależy - każda forma (nawóz) ma zalety i wady.
jeśli chodzi o pierwszą dawkę to polecam tylko i wyłącznie saletrę amonową - w pierwszej dawce chodzi o to by azot jak najszybciej zaczął działać a to gwarantuje tylko forma NO3, jest ona również w saletrzaku, ale jak wiadomo saletrzak ma dodatek CaCO3 który sprawia że jest on trudno rozpuszczalny a tym samym wolniej działa. I tak NO3 jest praktycznie od razu dostępne dla roślin, NH2 musi ulec hydrolizie która trwa 2-5dni, a następnie nitryfikacji(tak samo jak NH4), a ta z kolei trwa od 5 do 40 dni wszystko zależy od temperatury a te 5 dni to przy temperaturze 25C a na początku wegetacji czyli w terminie pierwszej dawki te temperatury są najniższe.
jeśli chodzi o pozostałe dawki to w zależności od gleby przynajmniej teoretycznie na słabsze saletrzak (chodź ja osobiście polecał bym saletrę wapniowo amonową np CAN z Yary niby to samo ale widać różnice) ze względu na to że nie zakwasza gleby tak jak mocznik.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Dzisiaj, 01:55
  •  

#102 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 28 sierpień 2008 - 19:59

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? @vvojtas, informacje masz pierwszorzędnej wartości ;)
Czyli mówisz, że pierwsza dawka azotu to najlepiej w postaci saletry, niezależnie od tego jaka jest ziemia (w moim przypadku IV, V i trochę VI klasy) ? Niezależnie czy to jest na oziminy, czy przedsiewnie pod zboża jare ?
O tym, że saletra działa szybko to coś mi się o uszy obiło, ale czy nie jest tak, że jest druga strona medalu. Tzn. saletrzak działając wolniej zapewnia roślinie dostęp do azotu przez dłuższy czas ? A przez to jego działanie jest efektywniejsze? Czy też należy rozumowac w ten sposób, że roślina ma w miarę możliwości szybko dostac odpowiedniego "kopa" w momencie ruszania wegetacji?
Gdybyś jeszcze na ten temat coś napisał to byłbym wdzięczny. Bo u Nas tradycyjnie kupowany był saletrzak, a tak może wprowadziłbym pewne zmiany i częśc saletrzaku zamienił na saletrę według Twoich wskazówek.

Czy warto jest dopłacic 250 zł do tony żeby zamiast zwykłej saletry kupic saletrę Can (bo tam gdzie kupuje nawozy taka jest różnica w cenie).

Pozdrawiam!
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#103 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 28 sierpień 2008 - 21:08

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? saletra amonowa ma dwie formy NO3 i NH4 tak samo jak saletrzak tyle że ten ma domieszkę zmielonego dolomitu więc działa wolniej natomiast can ma nie wiem w jaki sposób uszlachetniony dolomit, sprowadza się to do tego że jest łatwiej rozpuszczalny i trochę szybciej działa i najważniejsze jest w nim Mg i Ca łatwo rozpuszczalny których efekty działania widać szczególnie na lżejszych glebach a w zwykłym chociaż Mg i Ca są to praktycznie prawie nie ma z nich pożytku. Ja uważam że warto dołożyć 250zł a nawet trochę więcej.
to o co chodzi w saletrze ująłeś najbardziej trafnie - po prostu trzeba roślinie jak najwcześniej dać kopa a daje to tylko forma NO3 w najtańszej postaci saletry amonowej natomiast druga jej forma NH4 zapewnia jej także dłuższe działanie z resztą odstęp między pierwszą a drugą dawką nie jest znowu aż tak długi. Kumpel gospodarzy na V i VI klasie i stosuje mieszankę saletry i mocznika którą przyrządza bezpośrednio przed wysiewem. Zarówno w pierwszej jak i w drugiej dawce.Choć teoretycznie zamiast mocznika powinien używać saletrzaku to tak jak i ja uważa że efekty saletrzaka są marne i nie warto wogóle go stosować.
Mogę jeszcze Ci poradzić abyś na V i VI klasie stosując saletrę lub can zmniejszył dawkę N/ha - 20-30% ale najpierw zrób sobie doświadczenie a później stosuj do całości oczywiście jeśli się sprawdzi.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Dzisiaj, 01:55
  •  

#104 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 28 sierpień 2008 - 21:45

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Ok, to większośc jest już dla mnie jasna ;)
A jeśli zasobnośc gleby w magnez jest wysoka i bardzo wysoka, a pH jest na poziomie 6,0-6,5 to zwykła saletra też powinna byc OK? Tym bardziej, że "pod korzeń" zamierzam też dac nawóz fosforo-potasowy z dodatkiem wapnia i magnezu. Jeśli chodzi o zasobnośc w wybrane składniki to w tamtym roku robiłem badania, więc jest to stan w miarę aktualny.
A to zmniejszenie ilości azotu na V i VI klasie dotyczy całej dawki? Z czego to wynika?
Przepraszam za upierdliwośc, ale lubię wszystko wiedziec do końca :)
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#105 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 28 sierpień 2008 - 22:09

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? jak na V VI klasie masz pH tak jak piszesz, to powinneś uważać gdyż dla tych gleb naturalne pH powinno być niższe, z resztą gratuluje, u mnie pomimo największych starań wapnowanie, gnojenia i stosowanie nawozów które nie zakwaszają lub lekko zakwaszają gleby pH jeszcze nigdy nie przekroczyło 6, średnio 5,5. W końcu dałem sobie spokój i i teraz pH na tych lekkich glebach wynosi 5-5,5, uważam zresztą że to jest naturalne pH takich gleb i nie powinno się zbytnio próbować tego zmieniać. Po prostu się nie opłaca a z drugiej strony wywołuje to ujemne skutki. Wystarczy dbać o to by zostało na swoim naturalnym poziomie.

zmniejszenie dotyczy całej dawki. Wynika to z mojego przekonania iż saletrzak skoro jest słabo rozpuszczalny to na lekkich glebach których naturalną cechą jest słabe u wilgotnienie nie może zrealizować swojego potencjału - nie ma szans aby roślina mogła z niego wykorzystać azot w takim samym stopniu jak z saletry, mocznika czy też canu

#106 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 28 sierpień 2008 - 22:40

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? To teraz ja trochę może błysnę wiedzą ;) Na pewno masz racje z tym pH, ale V klasa u mnie i V klasa u Ciebie (ja jestem z Łódzkiego) to może byc zupełnie inna ziemia. A te różnice będą wynikały z budowy geologicznej danego terenu oraz "pochodzenia" warstwy urodzajnej. Mówi się, że najlepsze są mady, a przecież nie tylko na Żuławach występuje I klasa ziemi. Rodzaj skały macierzystej oraz stosunki wodne występujące na danym terenie również mają ogromny wpływ. I z tego może wynikac, że Tobie jest trudno siągnąc tak wysokie pH a u mnie można je spokojnie osiągnąc.

A powiedz mi jeszcze jakiego składnika najwięcej wnosi do gleby obornik? Mamy dośc spora płytę gnojową i w zasadzie obornik wywozimy raz w roku (przed "zimową orką, czyli pod zboża jare). Wtedy wewnątrz pryzmy obornik jest "przepalony", czy to jest dobra forma nawozu?

A tak wogóle, bardzo dziękuje za wszystkie Twoje odpowiedzi, dużo się dowiedziałem na interesujące mnie tematy. :)
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#107 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 28 sierpień 2008 - 23:32

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? średni skład obornika znajdziesz w każdej książce z chemii rolnej i na podstawie tego kiedyś robiłem prezentacje część masz tu:
http://www.agrofoto....nik-t11681.html
wynikało by z tego że najwięcej jest w nim potasu, ale gdy weźmie się pod uwagę że te dane są gdzieś z przed 30 lat gdy było inne żywienie oraz wydajności, także składowanie i aplikacja obornika teraz te dane są trochę inne. I tak w prawidłowo składowanym oborniku jest najwięcej azotu 7-9%. Nie wiem co twoim zdaniem znaczy "przepalony", ale jeśli znaczy to że jest suchy i ma białawe zabarwienie to nie jest do końca tak jak powinno być. przydało by się go polewać czasami gnojówką i wodą gnojową z tej płyty bo zapewne masz zbiornik.
Każda organiczna forma nawozu jest moim zdaniem najlepszą formą nawozu. Jednak pamiętaj że NPK wniesione przez obornik działa przez 3 kolejne lata nie można wszystkiego uwzględnić w pierwszym sezonie
Ja nie mam tyle obornika żeby dawać go pod zboża;)

#108 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 29 sierpień 2008 - 11:01

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Właśnie chodzi o to, że obornik jest wilgotny i ciemny, w zasadzie to w środku pryzmy nie ma już "śladu" po słomie. Wszystko stanowi w miarę jednolitą ciemną masę. Z tym zabarwieniem chodzi mi o to, że tak jest w przeważającej części. Wygląda to tak, jakby słoma razem z odchodami były już częściowo rozłożone lub w trakcie rozkładu. W końcu "najstarsza" częśc obornika na pryzmie leżakuje cały rok.
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#109 Share młody17

młody17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 16 listopad 2008 - 13:41

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? No Panowie ukłonik po same... kolana ;) Sam tez mam troche wiedzy własnie na tematy zwiazane z nawozeniem, bo mnie to bardzo interesuje, podobnie jako ochrona, ale napisaliście tutaj bardzo duzo ciekawych, madrych, aprzedewszystkim przydatnych inforamcji. Myslę, ze większość rolników ze starszego pokolenia jest zbyt konserwatywna w tym jak nawozi swoje uprawy, zresztą młodzi tez co daje sie zuważyć na forum (rzadko, ale...). Rozwiałeś moje watpliwosci co do saletry, bardzo wazna uwaga. ktoś "u góry" wspominał o nawozeniu dolistnym, no i z tym jest jak z alkoholem nie nalezy przesadzać... Jest to dobry sposób na szybkie eliminowanie drobnych niedoborów, bo wiadome spada na liścia i 2-3 dni juz widać efekty. Nie zapominajmy jednak, że liść nie odpowiada za pobieranie składników tylko za fotosynteze, asymilacje... My stosujac róznego typu opryski zakłucamy te procesy, więc jeśli nie musimy tego robic to... wiadomo odpuszczamy. Myśle, ze stosując raz no dwa razy nie narobimy wielkich szkód, do czego zmierzam mianowicie: starajmy sie tak dobierac nawozy doglebowe i pogówne, żeby potem zbytnio nie ingerować w życiu roslinki, korzeń jest po to by pobierać i tego powinniśmy się trzymać. Tutaj wiadomo inaczej bedziemy traktowac zboże a inaczej np. ziemnaki, czy warywa. Codziło mi tutaj gównie o zboża. Moze moje myślenie wyda sie troche niekonwencjonalne i możecie się z tym nie zgodzić, no ale po to to forum jest... Moze troszke nie w temacie napisałem, ale może mnie za to nie powiesicie... :D Pozdrawiam!!!

#110 Share jimmy331

jimmy331

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisany 10 grudzień 2008 - 17:55

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? witam wszystkich po latach praktykowania na swoich gruntach od 3 do 4 klasy zauważyłem iż najkożystniej wypada stosowania saletr typu can 27 czyli wapniowo- magnezowych lub wapniowo siarkowych9 te z alchemy0 poprostu azot podzielony w dwuch formach po równo otoczkowanie czyli wolne uwalnianie azotu nie powoduje przypalen i wykorzystanie azotu bardzo wysokie tyle z moich doświadczeń zrezygnowałem całkowicie z dokarmiania dolistnego azotem tylko mikro-elementy pozdrawiam wszystkich jimmy wielkopolska

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Dzisiaj, 01:55
  •  

#111 Share jarekw

jarekw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 492 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:budownictwo, rolnictwo, ornitologia

Napisany 10 grudzień 2008 - 20:28

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? To jak to w końcu jest z tym dolistnym dokarmianiem? Jedni piszą, że jest wskazane, inni, że rezygnują z tego. Ja mam za mało swoich doświadczeń, żeby takie wnioski wysnuwac.
Saletra typu CAN bez wątpienia jest dobra, a jak to jest jeśli ktoś mam dobre (wysokie) pH oraz wysokie i bardzo wyskoie zasobności gleby w magnez. Czy wapń i magnez zastosowany w saletrze Can działa niezależnie od azotu, czy też pozytywne działanie tego nawozu wynika z tego połączenia?
Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

#112 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 10 grudzień 2008 - 21:27

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Jarku jeśli chodzi o nawożenie dolistne stosuję je w sytuacjach awaryjnych, rozpuszczonym mocznikiem trzeba uważać bo łatwo poparzyć rośliny, interwencynie w tym roku stosowałem Rosasol i Basfoliar 36 na polach pszenicy wymagających szybkiej pomocy, jeżeli chodzi o Ca i Mg w Saltrze Can dolomit stosowany jest jako wypełniacz, zawarty w nim w dolomicie CA i Mg jest nawożeniem uzupełniającym jeśli chodzi o te składniki ( pomagają w lepszym przyswajaniu azotu roślinie) , saletra CAN działa szybko też przy obniżonym Ph ( w granicach przyzwoitości) jestem zwolennikiem tradycyjnego nawożenia czyli 2-3 dawki sypię pod pszenicę. Zboża najlepiej pobierają nawozy korzeniami , liście zajmują się fotosyntezą a nie transporowaniem nawozów. pozdrawiam

#113 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 10 grudzień 2008 - 22:22

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? pierwotnym organem pobierania przez rośliny składniki są liście i łodygi - dowód rośliny wyszły z wody gdzie najpierw nie było korzeni. w drodze ewolucji wychodząc na ląd wykształciły korzeń, nie zatracając pierwotnej najbardziej efektywnej formy pobierania składników -przez liście. W glebie jest strasznie dużo zależności, dlatego te same systemy nawożenia doglebowego dają tak różne wyniki.
jerzy zapewne myślałeś o pobieraniu a nie o transporcie, bo jedną z podstawowych funkcji liści jest także transport do każdej komórki liścia nawozów dostarczonych drogą dolistną czy też przez łodygę z korzeni. a rośliny - nie tylko zboża najlepiej - najbardziej efektywnie - pobierają nawozy przez liście.
jednak należy ustalić po kolei co jest najważniejsze w nawożeniu, czyli najpierw gleba później liście. Nawożeniem dolistnym nie można zastąpić nawożenia doglebowego, można je tylko uzupełnić. nie znaczy to że dolistne jest gorsze.
przewaga can nad zwykłym saletrzakiem polega głównie na jego lepszej rozpuszczalności i szybszym działaniu N z resztą pisałem już o tym dokładniej gdzieś wyżej.

#114 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 10 grudzień 2008 - 22:52

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Rzeczywiście myślałem o pobieraniu sorki źle się wyraziłem, będę się upierał że nawożenie doglebowe jest bardziej efektywne, zaś dolistny jest tylko uzupełniające, zgadzam się że liście uczestniczą w w transporcie lecz podstwową funkcją jest fotosynteza, nieumiejętne stosowanie nawozów dolistnych z moich obserwacji przynosi więcej szkód niż pożytku,
stosując nawozy dolistne należy zachować odpowiednie stężenie, pora wykonania ( nasłonecznienie) oraz nakladanie się szerokości roboczej, faza rozwojowa, jest to nawożenie dla doświaczonych gospodarzy.

#115 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 10 grudzień 2008 - 23:22

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? zgadza się że dolistne jest nawożeniem uzupełniającym, jednak jest także bardziej efektywne. efektywność odzwierciedla przyrost plonu na zastosowanie 1 kg czystego składnika i tu doświadczenia nawozowe, literatura naukowa wyraźnie wykazuje że dolistne ma większą efektywność. Mówi się także że dolistne jest bardziej ekologiczne gdyż nawożenie doglebowe jest wykorzystywane w 40-60% reszta ucieka do gleby lub powietrza, nawożenie dolistne jest wykorzystywane w około 80%. Właśnie z lepszej przyswajalności (lepszego pobierania) wynika lepsza efektywność nawozów dolistnych
nieumiejętne zastosowanie nawozów doglebowych także przynosi więcej szkód niż pożytku i też jest to nawożenie dla doświadczonych gospodarzy. jednak dolistnym możemy praktycznie reagować natychmiast w sytuacjach kiedy zastosowanie nawożenia doglebowego nie ma sensu a w obu przypadkach potrzebna jest wiedza. Poziom tej wiedzy(nie tylko nawozowej) pokazują różnice w plonach PDO i średnich krajowych. Większość ludzi myśli jakby tu dobrze opryskać jakimś dolistnym nawozem, mając kompletnie zawalone nawożenie doglebowe - wynik to brak efektów

#116 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 11 grudzień 2008 - 07:22

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Jak pisałem we wcześniejszych postach dolistnie dożywiam te zboża które wymagają takiej pomocy, zreguły stosuję na polach dzierżawionych gdzie dopiero w trakcie wegetacji widać jakie braki wystepują na polu( zwykle to płakać się chce takie wymarnowane), właśnie po to dokarmiam żeby szybko pomóc mimo zastosowanych nawozów doglebowych. Podsumowująć razenm z Vojtasem możemy współnie powiedzieć że stoswanie nawozów doglebowych i dolistnych przydzisiejszych cenach wymaga wiedzy oraz wyczucia polowego

#117 Share KAROL0905

KAROL0905

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 418 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południowa Wielkopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo oraz nowe technologie uprawy i hodowli

Napisany 21 grudzień 2008 - 10:21

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Postanowiłem odnowić troszkę temat.

I w związku z tym mam 1 pytanko jaka bedzie najlepsza dawka nawozów azotowych dla gleby klasy IV- VI. Chodzi mi ile kg saletrzaku lub salmagu, moczniku czy saletry na ha zastosować na dawke startową pod zboża?

#118 Share młody17

młody17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 21 grudzień 2008 - 11:25

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? No Karolu napisałeś pod zboża, ale jakie, bo kazde zboże wymaga innego nawożenia, takze sprecyzuj pytanie. Co do gleby przedział IV-VI zgadza się, tylko 6 to napewno piaski, a 4 ??? glina, czy jakaś ostrzejsza gleba, tutaj chodzi o to, że każda forma nadaje się na inne rodzaje gleby, musisz dodatkowo wziąść pod uwagę jaka jest przepuszczalność gleby, poprostu, czy "pod spodem" jest glina, czy może żwirek ??? Warto wspomnieć równiez o nawozeniu organicznym (kiedy, w jakiej dawcze, od czego??) , które również trzeba uwzglednić przy ustalaniu dawek nawozowych. Napisz to wszystko, a postaram Ci jakoś pomóc.
Co do kolegów @jerzy i @vvojtas1 to naprawde Panowie widzac, znacie się na rzeczy i niepodwarzalny jest fakt taki, że przy dzisiejszych cenach trzeba wiedzieć co, jak, gdzie, kiedy i ile ??? zarówno, jesli chodzi o nawożenie, jak i ochrone. W mojej okolicy rolnicy bezmyślnie stosują nawozy doglebowe i dolistne, a widząc mnie chodzącego po polu co kilka dni i przyglądajacego się na roślinki maja mnie za durnia, bo według Nich jak dziadek 100 lat temu tak robił to jest dobrze i tak ma być. Niestety musimy dogladać swoje uprawy bardzo dokładnie, bo kazdy niepotrzeby lub zaniechany zabieg zmniejsza plon i bije Nas po kieszeni. Pozdrawiam

#119 Share vvojtas1

vvojtas1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 21 grudzień 2008 - 13:12

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???

Postanowiłem odnowić troszkę temat.

I w związku z tym mam 1 pytanko jaka bedzie najlepsza dawka nawozów azotowych dla gleby klasy IV- VI. Chodzi mi ile kg saletrzaku lub salmagu, moczniku czy saletry na ha zastosować na dawke startową pod zboża?


dawka N na zboża to około 15-20kg na 1 tonę oczekiwanego plonu ziarna wraz z odpowiednią masą słomy. Dla pszenicy konsumpcyjnej jest to 30kg ale na takich glebach to raczej z pszenicą ciężko poszaleć także jęczmień browarny będzie miał inną technologię. Na dawkę startową przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi w tym temacie - czyli saletra amonowa. w dawce startowej 40-60% dawki ogólnej no chyba ze stosujesz tylko jedną dawkę. To są założenia ogólne, jednak jeśli chcesz to zrobić precyzyjnie to dawka N w założeniu o wyniki analiz z N-min co najmniej w warstwach 0-30 i 30-60. Różnica jest też w ozimych i jarych. istotna jest też ocena stanu gęstości łanu, wiadomo że chcemy około 600 źdźbeł na m2 (jęczmień 800) i gdy wysiewamy tyle ziarniaków że praktycznie zboże nie musi się rozkrzewiać to nie ma dużych problemów, ale gdy wysiejemy 100-200 ziarniaków na m2 i liczymy na to że zboże się rozkrzewi to wiosna oprócz papu (głównie N) a by nie było redukcji stosuje się również antywylegacze w dawkach 5-15% dawek optymalnych na tak zwane dokrzewienie - chodzi o to by przyhamować pęd główny i tym samym wzmocnić pędy boczne czyli obronić rośliny przed redukcją pędów bocznych - sprawa ta dotyczy również rzepaku a antywylegacze w tym systemie powinno się nazywać dokrzewiaczami. Jednak przy terminach (zwłaszcza dokrzewiaczy ale także nawożenia) powinno sie być bardzie precyzyjnym i używać skali bbch, z dawkami jest mniejszy problem. A naprawdę warto bo przeciecz wiadomo że 2 kłosy z tej samej rośliny plonują lepiej niż 2 kłosy z 2 roślin, przy tej samej liczbie źdźbeł - kłosów na polu a połowi mniejszej ilości roślin.
mam nadzieje że za bardzo nie namieszałem

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Dzisiaj, 01:55
  •  

#120 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 22 grudzień 2008 - 18:25

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Jeśli chodzo pszenicę to pierwsza dawka (saletra amonowautrzymania) ok. 60-70 kg/ha, następnie po upływie 10-14 dni w fazie pierwszego kolanka dajemy antywylegacz w zależności od odmiany celem pobudzeniarośliny do wytworzenia dodatkowych źdbeł aby zagęścić łan i doprowadzenia o właściwej obsady ( tak jak pisał Wojtas) potem druga dawka 60-70 kg/ha celem utrzymania gęstości łanu który ma wydać właściwy plon (głodny łan będzie zrzucał źbła aby wydać jakikolwiek plon) 27-30 kg/ha saletry can na kłos celem ustalenia jakości plonu: gluten białko, opadanie tak to wygląda w skrócie, jeśli chodzi o jęczmień jestem zwolennikiem jednej dawki pod korzeń tj. 90 kg/ha

Podobne tematy saletra saletrzak

Tylko na agroFakt.pl: Ile kosztuje badanie gleby? zobacz »