Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy warto kupowac nasiona w centrali?


447 odpowiedzi na ten temat

#341 Share danielhaker

danielhaker

    Po prostu Daniel ;)

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 6740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wschodnie Mazowsze (WSI)

Napisany 07 wrzesień 2011 - 22:06

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Myślę że post @białego2005 tyczy się mnie. z 70 arów były 2 pełniusieńkie zbiorniki JD970.
Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

Sprzedam:
koło zębate przekładni kątowej prasy Sipma

rozrzutnik dwuosiowy
zgrabiarkę gwiazdową

agregat prądotwórczy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto kupowac nasiona w centrali? Dzisiaj, 21:33
  •  

#342 Share milinkovic

milinkovic

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice kamieńska

Napisany 08 wrzesień 2011 - 09:58

Czy warto kupowac nasiona w centrali? gdzie mozna kupić nasiona w łódzkim ,żebym mógł skorzystać pozniej z dopłaty do nasion ? czy jak kupie u kolesia ,który bierze z centrali i wystawia mi rachunek to będę mógł skorzystać czy muszę jechać do danego punktu objetego tymi dopłatami ?

#343 Share bialy2005

bialy2005

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3736 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie okolice Łukowa
  • Zainteresowania:rolnictwo, elektronika, samochody

Napisany 08 wrzesień 2011 - 10:13

Czy warto kupowac nasiona w centrali? nie znam pojemnosci zbiorników tego kombajnu :) poprostu nie wiem jak to sie wam udaje takie plonu przy takich nakłądach. u mnie jak nie posiejesz te 250 saletry czy saltrerzaku to nie ma 3t jak dasz w korzen, wiecej azotu na wiosne i cos na grzyba to pod 5t podchodzi.

#344 Share Roki212

Roki212

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BHA
  • Zainteresowania:coś tam się znajdzie...

    GG-3578015

Napisany 08 wrzesień 2011 - 13:53

Czy warto kupowac nasiona w centrali?

Spróbuj w Siedlcach, u nich zamawiałem Brasetto, a w ofercie mają tez populacyjne. zamawiałem tu Tel. 608513213
http://www.kazgod.co...w-2011-roku,205
P.S.
Nasiona z tegorocznych moich plonów (hybrydowe Visello i Dańkowskie Diament) właśnie przechodzą próbę kiełkowania i po 2 dniach większość ma już kiełki. W mojej okolicy popyt na nasiona żyta jest ogromny. Woziłem próbę do PZZ i bez problemów zakwalifikowało się na konsumpcyjne

dzięki kolego za pomoc juz dostałem w Bielsku

#345 Share Zombi330

Zombi330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2011 - 14:55

Czy warto kupowac nasiona w centrali? ale bez przesady bo przy obecnych cenach zbóż i środków do produkcji łatwo przecholować, zwyczajnie bardzo intensywna uprawa jest mało opłacalna i tyle. Dlatego trzeba umieć wypośrodkować- jest to bardzo trudne i rzadko się udaje ale trzeba pamiętać, że nie ma co się ekscytować tonami z ha tylko tym co zostanie w kieszeni po żniwach a to może bardziej zależeć od tego co wcześniej wyrzuciliśmy w błoto niż od ilości zboża na przyczepie.

#346 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 08 wrzesień 2011 - 18:29

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Fakt, jak nie umiesz, to się nie pchaj w intensywna produkcję. Ktos musi zaniżać referencyjny plon dla Polski na 3t. :D

#347 Share bizon1

bizon1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 08 wrzesień 2011 - 18:30

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Dzisiaj kupiłem materiał siewny pszenżyta C1 siła kiełkowania 87% ,zapłaciłem 225zł/100kg, przyjechałem do domu , otworzyłem worek i ręce mi opadły - porost około 25%. Jak można coś takiego sprzedawać i kto to w ogóle zaliczył do kwalifikatu. Dodam że moje tegoroczne Borwo to chyba powinno pójść jako elita .

#348 Share asharot

asharot

    Przyjaciel Forum

  • Members
  • PipPipPip
  • 4012 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miasto Meneli wg B.Lindy

Napisany 08 wrzesień 2011 - 19:20

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Pochwal się gdzie kupiłeś?

Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv


#349 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 08 wrzesień 2011 - 19:29

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Mi sie wydaje że porost wcale nie dyskwalifikuje materiału siewnego jeśli przechodzi próg dopuszczalnej siły kiełkowania. Z drugiej strony, skoro odmiana porosła to trzeba się bardzo mocno zastanowić czy chcemy uprawiać tak słabo odporną odmianę i narazić się na ponowny stres w następne zniwa gdzie poniesie się duże koszta, a nakosi paszówki(chodzi o pszenicę).

#350 Share david697

david697

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2011 - 19:50

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Ja z wielkopolskiego. Kupuje zboże z centrali tych aprawdzonych. Najlepszy materiał w Środzie Wielkopolskiej zawsze udany plon.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto kupowac nasiona w centrali? Dzisiaj, 21:33
  •  

#351 Share Zombi330

Zombi330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 wrzesień 2011 - 22:20

Czy warto kupowac nasiona w centrali? farmerf jak tak umiesz w co nie wątpię to się pochwal ile masz na czysto w kieszeni przy swoim taki ma takim plonie z ha ale tak uczciwie podlicz wszystkie koszty bezpośrednie i pośrednie + amortyzację sprzętu, odsetki od kredytów, robociznę zostawmy już lepiej w spokoju i odejmij od tego sumę jaka jaką dostaniesz za ziarno w skupie, czy aby nie wyjdzie ci coś koło kilkadziesiąt zeta na tonie. Zgadłem?
Ja powiem tak odbiegajac nieco od tematu: z kilkuset ha to się trochę nazbiera tego ale z kilku , kilkunastu to ino usiąść i płakać tylko - dlatego to dużych zawsze promują w TV. Dawniej pierniczyli ciągle jakie to super są PGR i kołchozy ( spółdzielnie) a teraz promują tych cwaniaczków co wykupują od biednych chłopków i agencji ziemię lub dzierżawią za półdarmo bo wiedzą, że mogą za samo to liczyć na dużą pomoc i dofiansowanie z UE i to prawie do każdego zakupu i wydatku.
Już samych dopłat do ha przy kilkuset lub kilku tys. a są tacy co mają tyle ( np. w kilkunastu spółkach na pociotów utworzonych, żeby obejść przepisy limitujace dopałaty do 300ha) jest okrągła sumka np. 1,5-2 mln zł i prawie za nic. A gospodarze z nich tacy wielcy, tacy postępowi, że gonią już za własnym ogonem i pojedzie taki tym swoim jankiem jeleniem za unijną kasę wykukanym na to pole gdzieś tam za górami za lasami a tu klops bo na wiosnę zapomniał zasiać na tym kawałku bo nie wiedział, że wogóle go ma. Powiadam wam tak gospodarka to jest tylko śmiechu warta parodia i bezmyślne promowanie drobnych cwaniaczków żerujacych na polskiej wsi i biedzie chłopa. Znam kraje w Europie gdzie naprawdę sąwarunki do rozwoju gospodarstw rodzinnych ale niestety Polska do nich nie należy a wręcz idziemy w odwrotnym kierunku - chcecie wiedzieć co jest na tym końcu - nic ciekawego czyli największe zło tego świata tj. wielkie korporacje posiadające tysiące a może i setki tysięcy ha i praktycznie zero gospodarstw chłopskich. Fakt nie nastąpi to w ciagu kilku lat ale za 25-30 lat tak to nieuchronie będzie wyglądało. Skutki proste do przewidzenia im mniejsza konkurencja tym wyższe ceny dla konsumentów a jakość podporządkowana jednemu celowi max. zysków a więc wiadomo jedzenie o smaku waty z wodą pozbawione cennych składników, następstwem choroby cywilizacyjne, osłabienie sił witalnych, alergie i epidemie wyniszczajace populację. Powiecie czarny i mało realny scenariusz, niestety nie - wystarczy popatrzeć na kraje zach. tam początki tego przecież już widać. Jeśli to ma być postęp to ja chce żyć tradycyjnie, po swojemu, jak dawniej, spokojnie bez szarpaniny i gonitwy za plonami koszem zdrowia. Chcę wychowywać swoje dzieci i patrzeć jak rośnie w nich duma z bycia normalnym człowiekiem i mieć pewność, że ich przszłość jest bezpieczna. Może to głupie ale chciałbym piec pachnacy chleb z własnej mąki, bez konserwantów i ulepszaczy. Muszą być jakieś granice tego szaleństwa, musi wrócić normalność tylko już nie wiem czy ludzie tego naprawdę chcą, czy dla kilku srebrników i byskotek oddadzą wszystko nawet własną przyszłość- jak ci biedni indianie. Kim jesteśmy indianami czy szlachtą - potomkami mitycznych i budzących respekt dumnych sarmatów czy pachołkami bezwiednie kopiującymi obłędne i zgubne trendy, tak nie musi być - chyba nie. Wiem, że przeciwstawienie sie temu nie jest ani proste ani łatwe ( sam nie wiem czy dałbym radę0 ale mnie wydaje się to konieczne, czy się może mylę -kto jeszcze podobnie uważa?

#352 Share milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 8983 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 08 wrzesień 2011 - 22:51

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Może nie jestem kolega do którego kierujesz zapytanie ale powiem tak. Jakby się intensywne nawożenie nie opłacało to spora cześć najnowocześniejszych gospodarstw by upadłą, a wszyscy zbierali z ha 2-3t :D
Jeżeli trzymasz glebę w odpowiedniej kulturze(tzn odpowiednia agrotechnika i nawożenie) to wtedy plon przewyższa koszty produkcji. A jak nie masz gleby w kulturze? To niestety musisz uzbroić się w to że czekają Cie wydatki i to spore które po kilku latach się zwrócą.
Jak wg Ciebie rolnictwo sie nie opłaca to wydzierżaw ziemie może znajdziesz kogoś kto bez dopłat doprowadzi Ci ziemie do kultury a Ty będziesz mieć czysty zysk :D
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

#353 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 09 wrzesień 2011 - 05:58

Czy warto kupowac nasiona w centrali? zombi330 , jakby wszyscy mieli takie podejście do gospodarowania to za 5 lat afryka padnie a za 10 reszta świata z głodu się wykończy. :o Jakbym zaczął liczyć wszystko, amortyzację itp to bez dopłat 1000 do 2000zł zostaje.Zależy z jakiej uprawy, z rzepaku w tym roku jak ktoś zadbał to 4tyś do przodu.
Nie trzeba patrzeć z zazdrością i nienawiścią na sąsiada co kupił pare ha, lub nowy traktor tylko samemu brać się do roboty albo szanować tych co robią bo lubią i umieją z tego wyżyć.

#354 Share Zombi330

Zombi330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 wrzesień 2011 - 10:15

Czy warto kupowac nasiona w centrali? dobra chłopaki jak wam się opłaci to OK
ja liczę i wychodzi mi, że bez amortyzacji itp. przy intensywnej prod. zyskowność to ok. 47% (przy 7,5t /ha), przy średniointensywnej ok. 58% (5,5 t z ha) a przy ekstensywnej ok. 54% ( 3 t z ha), czyli najwyższa rentownosć jednak przy średniointensywnej występuje, choć oczywiście sumaryczny zysk może być większy- teoretycznie tak.
Co do wychodzenia na swoje to jest jak jest jasne, że z dużego areału nazbierać się powinno więcej suma sumarum ale tak po prawdzie to trzeba patrzeć na to wszystko trochę głebiej.
Żadko który mały rolnik jest zadłużony, ma obciążone hipoteką ziemie, maszyny w leasingu itp. i jakoś żyje a duży odwrotnie, żadko który nie ma długów po uszy, nie spłaca kredytu kolejnym wyższym kredytem, nie bierze środków do prod. na krechę itp.
Duży nie ma dość kasy na nawozy i paliwo na wiosnę i już zapindala do banku bo musi pod zastaw coś kupić a mały nie - po prostu kupuje za tyle ile ma i ma spokojną głowę będzie dobra pogoda to zbierze a jak gorsza to też da radę a duży płacze później jak w tym roku, że władował w błoto tyle kasy a tu rzepak dał 800kg z ha a bank chce spłatę długu po żniwach i znowu leci i stęka o rolowanie długu.
To czego ja mam zazdrościć ja cenię sobie spokój i wolną rękę- robię co chcę i jak chcę i jakoś żyje bez rarytasów ale za to spokojnie.
A ziemie mam nie za dobre klasowo ale w dość dobrej kulturze- tylko faktycznie brak zmianowania ale nie chce mi sie bawić w okopowe czy rzepak zbyt zawodne i kłopotliwe uprawy.

farmerm nie pomyślałem, że z ciebie taki altruista i po tym polu zapindalasz na te biedne dzieci z Afryki ale popatrz zapindalasz od rana do nocy, podnoszisz tą wydajność a one dalej głodne i umierają jak muchy. Piękną ideologie sobie dorobiłeś ale niestety nieprawdziwą.
Masz satysfakcję to super ale ten system nie działa, gdzieś się wykopyrtnął i na końcu kolejne tysiąc dzieci w tym tyg umrze choćbyś miał i 150 t z ha. Ale to nie twoja wina broń boże tylko chorego systemu, chciwości i pazerności, która dusi ten świat od setek lat.

#355 Share Lukasz1987

Lukasz1987

    Scania king of the road

  • Members
  • PipPipPip
  • 1915 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:Jestem, jestem
  • Zainteresowania:motoryzacja, militaria, off-road

Napisany 09 wrzesień 2011 - 10:33

Czy warto kupowac nasiona w centrali?

Znam kraje w Europie gdzie naprawdę


Kurna Ja nie znam wszystkich swoich sąsiadów a ten zna cale kraje

nic ciekawego czyli największe zło tego świata tj. wielkie korporacje posiadające tysiące a może i setki tysięcy ha i praktycznie zero gospodarstw chłopskich. Fakt nie nastąpi to w ciagu kilku lat ale za 25-30 lat tak to nieuchronie będzie wyglądało

Włochy maja średnia pow gospodarstw ok 6,1ha a Grecja ok 4,4. średnia UE to ok 20 także do tych wielkich gospodarstw jeszcze sporo brakuje, biorąc jak ceny idą w górę jeśli o ziemię chodzi, czy o sprzęt do jej uprawy
Poza tym skoro masz lokalnych odbiorców to nawet największy gigant nic ci nie zrobi ;) Jak masz te 10 ha (średnia krajowa ok) i masz na tym no warzywa, odbiorców którym to od x lat sprzedajesz to żeby w okolicy byli sami ponad 300ha to nic nie wskórają no chyba że super tanio zaczną sprzedawać, tyle, że oni nie będą w stanie w szybkim tempie zmienić swojej oferty

rzadko który nie ma długów po uszy, nie spłaca kredytu kolejnym wyższym kredytem, nie bierze środków do prod. na krechę itp.

to dlaczego tyle małych gospodarstw w Małopolsce i na Podkarpaciu bankrutuje?

rzadko który nie ma długów po uszy, nie spłaca kredytu kolejnym wyższym kredytem, nie bierze środków do prod. na krechę itp.


Większość bierze kredyty inwestycyjne na których zarabia a nie traci, ty chyba nie masz styczności z dużymi gospodarstwami tylko z tymi co szybko chcą sie rozwinąć :lol:

Duży nie ma dość kasy na nawozy i paliwo na wiosnę i już zapindala do banku bo musi pod zastaw coś kupić a mały nie

Mały sprzedaje gospodarstwo i idzie na bezrobocie. Przecież na ha duży ma mniejszy koszt upraw niż mały, taniej kupi paliwo, nawóz ŚOR, drożej sprzeda dużą partię jednolitego towaru. Po co są grupy rolne/producenckie? bo duży więcej może.
A jak małemu sypnie 800kg rzepaku to nie ma za co żyć i nie posieje następnej rośliny, bank munie da kasy bo ma za mały dochód.
Czasami czytając to forum to zastanawiam się z kądt takie okazy się biorą

Edytowany przez Lukasz1987, 09 wrzesień 2011 - 10:36.

Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

#356 Share asharot

asharot

    Przyjaciel Forum

  • Members
  • PipPipPip
  • 4012 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miasto Meneli wg B.Lindy

Napisany 09 wrzesień 2011 - 12:13

Czy warto kupowac nasiona w centrali? A jam ma 10h i nie narzekam,z moich obliczeń wyszło że zostaje mi cała dopłata i jeszcze coś ze sprzedanego zboża.
Ziemia jest V klasy,nawozu pod korzeń daje 100kg/ha albo wcale,ze 100kg saletry pogłównie jeden oprysk i to wszystko.Żadnych fungicydów i innych zbędnych rzeczy nie używam.Agregatów i pługów obrotowych też nie posiadam a ciągnik mam C-360.

Dopłaty miałem 1000zł+za poplony
Zboża 3,5T/ha sprzedałem po 700zł
Za nawozy zapłaciłem 400zł/h
Oprysk 80zł
Kombajn 300zł
Paliwo,części,podatek ok.500zł
To wszystko na 1/ha.
Wychodzi że około 1500zł zostaje się na czysto z ha X 10ha=15000zł

Edytowany przez asharot, 09 wrzesień 2011 - 12:19.

Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv


#357 Share Zombi330

Zombi330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 wrzesień 2011 - 13:05

Czy warto kupowac nasiona w centrali? łukasz1987
no masz racje nie znam wszystkich ale coś tam znam i masz już stare dane co do pow. GR a przykład Grecji jest szczególnie reprezentatywny ( oni chyba sami już nie wiedza co tak naprawde mają w kontekście tego co wyprawiali ze statystyką przez ostat. 20 parę lat).

Nie wiesz po co powstają grupy producentów czyli najczęściej funkcjonujące tylko na papierze zwykłe klity rodzinne cwanych pociotków - powstają bo mają możliwość uzyskania ogromnych ( 70%)zwrotów za inwestycje ( najcześciej własny majątek wnoszony do spółeczek) oraz dodacje do obrotu a więc przy tym hipotetyczna możliwośc wynegocjowania z odbiorcą wyższych cen a z dostawcą niższych jest sprawą naprawdę błachą i drugorzędną. Ale jak chcesz innym chłopom mydlić oczy to twoja sprawa ja mówię jak jest.

I powiedz mi jedno czy w Polsce małorolny chłop może liczyć na jakiekolwiek wsparcie tak jak duży obszarnik - nie bo na wszystko są limity od tylu a tylu ha, od tylu a tylu szt. a wszelka pomoc dotychczas była rozdzielana pocichutku wśród swoich ludzi a zwykły chłop dowiadywał się z reguły po fakcie z tefałenu ilu to światłych rolników w Polsce skorzystało na unijnych dotacjach.
Tak duży więcej może ale chyba nakombinować i nakraść to fakt to może łatwiej niż mały a taniej i tak nie wyprodukuje bo zużywa z reguły znacznie więcej środków a jak ma straty to duże.
Dlatego taki syf jak rzepak zostawim dużym i nie mam zamiaru go siać nawet bo faktycznie szybko poszedłbym z torbami a duży poleci do banku po kredyt klęskowy i kula się dalej.

#358 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 09 wrzesień 2011 - 13:46

Czy warto kupowac nasiona w centrali? ehh widzę, że ty kompletnie nie rozumiesz o co chodzi z grupami producenckimi, poczytałem trochę twoim postów i widzę, że mocno załamany jesteś faktem upadkiem ustroju w 89 roku
gdzie dają 70% zwrotu? jetem w grupie od 6 lat jest nas 10 osób 8 gospodarstw ponad 4 tyś ha i jakoś nikt nie ma problemów finansowych. Jednemu się nie opłacało sprzedał 280 ha do tego maszyny, a teraz się śmieje że to jego najlepszy interes życia kredyt spłaci i ma dożywotnia rentę 10 tyś zł, myślisz, że jak ktoś ma kilkaset ha to będzie do tego dokładał z czego? :lol: kurde ludzie czasami piszą a nie wiedzą o czym :blink:

Ale jak chcesz innym chłopom mydlić oczy to twoja sprawa ja mówię jak jest.

widzę, że kompletnie nie wiesz jak jest :lol: żeby coś było to coś trzeba wnieść ;) Ja wywaliłem 8 kola na linię technologiczną do uprawy kalafiora, a kalafiora nie uprawiam odkąd gospodarzę, grupa robiła zrzutę bo 7 sadzi i trzeba było dać, ale nie ma w kraju gospodarstwa o mojej powierzchni z tak rozbudowanym systemem precyzyjnego rolnictwa :D

Tak duży więcej może ale chyba nakombinować i nakraść to fakt to może łatwiej niż mały a taniej i tak nie wyprodukuje bo zużywa z reguły znacznie więcej środków a jak ma straty to duże.

taaa kolejna sciema osoby bez wiedzy, udowodniłeś komuś kłamstwo? Ojciec ziemię na której teraz gospodaruję kupił za 300zł ha I klasa czarnoziem w 1992 roku, tak w rezerwie. dopiero w 2005 zakończyli orać ugory, a chłopy z PGRów teraz psioczą, że my nakradliśmy i pierdzielą od rzeczy jak ty. Kto bronił brać setki ha za grosze? psioczyć w tym kraju potrafi każdy gospodarzyć prawie nikt :blink: Kto dużemu zabroni stosować mało chemii? Piszesz aby pisać

#359 Share Zombi330

Zombi330

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 wrzesień 2011 - 14:52

Czy warto kupowac nasiona w centrali? janekjelonek tak dobrze wciskać kit to ty potrafisz w to nie wątpię - jeszcze ci ktośc uwierzy,

jasne,że dla takich jak ty obszarników jest na rękę, że wiekszość chłopstwa żyje w ciemności i nie ma bladego pojęcia o takich budżetowych pasożytach jak Grupy Producentów.
Dla was to bezpieczniej bo boicie się powszechnej nagany jaka słusznie powinna na was spłynąć - wiem że działacie w ramach prawa ale czy to prawo ( notabene uchwalone przez jakiś oszołomów w sejmie) jest uczciwe sam sobie odpowiedz- z jakiej tak naprawdę niby racji dostajesz kasę z budżetu jako członek grupy, kasę o której zwykły rolnik czy prowadzący inną działaność nierolniczą może pomażyć. Bo niby co takiego produkujesz- to samo co każdy tylko odpowiednie papierki wypełniłeś i ekstra kasa leci co roku. Nic do ciebie nie mam ale taka jest prawda jesteś członkiem pseudo rynkowego chorego tworu- z twojej perspektywy wygląd ato pewnie inaczej ale czy jest to obiektywny i trzeźwy osąd w to watpię. Jeszcze pewnie powiesz, że śmiało możesz konkurować ze mną i mnie wysiudac z ziemi - no pewnie tak bo ja na takie wsparcie liczyć nie mogę.

tochę mam stycznosci z tą tematyką więc wiem co piszę i chce żeby o tym wiedzieli inni bo tacy jak ty im całej prawdy w życiu nie powiedzą tylko walą ścieme jak to świetnie gospodarzą i jak można było za darmo brać ziemię z PGR - gdzie chyba w jakiś zapadłych dziurach gdzie diabeł mówi dobranoc kolego- majaczysz!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto kupowac nasiona w centrali? Dzisiaj, 21:33
  •  

#360 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 09 wrzesień 2011 - 15:02

Czy warto kupowac nasiona w centrali? Ja obszarnik :lol: :lol: :lol: :lol: człowieku jeden ciągnik 140Km miałem przez dwa lata studiowałem i się w terminach wyrabiałem :) to mi do obszarników dużo brakuje
kto chłopu broni sie zrzeszać, zakładać grupy spółdzielnie? kto?

Bo niby co takiego produkujesz- to samo co każdy tylko odpowiednie papierki wypełniłeś i ekstra kasa leci co roku.

Jaka kasa? dalej piszesz o czymś o czym nie masz bladego pojęcia

eszcze pewnie powiesz, że śmiało możesz konkurować ze mną i mnie wysiudac z ziemi - no pewnie tak bo ja na takie wsparcie liczyć nie mogę.

A na cholerę mi więcej ziemi? tyle co mam w zupełności mi wystarcza. Po co mam cie z twojej ziemi "wysiudać" jakim prawem? bo tak napisałeś, żeby grać na litość innych aby uwierzyli w twoje smuty?
proste, że mogę, śmiało konkurować, to ty nie możesz konkurować, ze mną, ja kupię nawozy ŚOR taniej i resztę, sprzedam drożej i mam większy zysk, nawet sprzedając po cenie po jakiej ty produkujesz zarabiam na tym więc kilka grup wokół ciebie i bankrut jesteś, dlatego coś ci mówi, że już jesteś takim bankrutem.
W całym kraju na początku lat 90 ziemia była za grosze. w 2004 koleś kupił ponad 700 ha na kredyt po 8 tyś/ha przyszła UE ludzie zobaczyli kasę i teraz szaleją.
Czemu się nie zrzeszysz? czemu nie założysz grupy? przecież miałbyś tyle kasy. Aha wiem dlaczego bo tej kasy nie ma. Na początku coś dadzą a później każdy radzi sobie sam.

Edytowany przez Profil usunięty, 04 październik 2011 - 19:19.


Podobne tematy