Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czwórka czy szóstka?


343 odpowiedzi na ten temat

#261 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 31 styczeń 2013 - 12:05

Czwórka czy szóstka? No tak jeśli 312 to bus blaszak a 313 cdi to kontener w dodatku jeszcze z wolniejszym mostem to faktycznie róznice takie mogą być.

Ogłoszenia agrogrosik

  • agrogrosik.pl
  • agrogrosik.pl

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czwórka czy szóstka? Dzisiaj, 03:33
  •  

#262 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2013 - 18:33

Czwórka czy szóstka? PAnowie 6 cylindrów zawsze lepiej generuje moc i rozkłada ją w trakcie pracy. Trudno to bedzie wytłumaczyć na chłopski rozum - 4 cylindry - co pół obrotu wału (180*) mamy pracę, efektywną tylko w pewnym zakresię kątowym obrotu wału nie w całych 180*.. W 6 cylindrówkach ta praca rozpoczyna się co 120* czyli w tych 180* mamy cykl który dobiega do końca oraz taki który się zaczyna.. Cykle w 6 cylindrówce się nakładają przez co jest ona bardziej elastyczna,, mimo wielu zabiegów technologicznych 6 cylindrów ciągle będzie miało przewagę nad 4. Obecnie wymogi ekologi sprawiają że silniki są miniaturyzowane - niestety kosztem swojej wytrzymałości oraz kultury pracy.. Ciągnik rolniczy to nie osobówka gdzie pykają 3 cylindry i jedzie- wolniej czy szybciej, a moc tylko w pewnych momentach wykorzystywana.Tutaj potrzebna jest moc ciągła, 6 cylindrów jest trudniej zdusić, a przy tych samych pojemnościach należy porównać nie tylko moc ale moment obrotowy silnika, zakres obrotów w jakich występuję..6 cylindówka ma go w szerszym polu i od niższego poziomu.

Edytowany przez Termik32, 16 luty 2013 - 18:45.


#263 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 16 luty 2013 - 21:14

Czwórka czy szóstka? i wszystko się zgadza, tylko tą lepszą kulturę i żywotność opłacimy wyższym spalaniem :P

Edytowany przez b0gdan, 16 luty 2013 - 21:15.


#264 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 luty 2013 - 11:58

Czwórka czy szóstka? Z tym spalaniem do różnie bywa. Ostatnio czytałem artykuł o małych doładowanych silnikach w osobówkach.. Ładnie wychodzą w testach, natomiast rzeczywistość bywa bardzo brutalna. Nie ma złotego środka na wszystko.. Podobnie tutaj.. Ciężkie roboty 6 cylindrów - lekkie coś mniejszego - nie wyobrażam sobie 6 w przegrabiarce do siana czy też owijarce.

#265 Share paawlik227

paawlik227

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 luty 2013 - 21:21

Czwórka czy szóstka? witam Termik32 wie co pisze co do róznicy pracy 4cyl i 6cyl a w dodatku ta piekna melodia 6cyl hmm :rolleyes: a co do spalania to miejszy silnik pali mniej na postoju :P taki był wniosek programu na tvn turbo gdze ten temat tez był poruszany B) a z zyciowych doswiadczen to brat szwagra kupił kiedys korse silnik bezyna 1.0 3cyl.12v 3dzwi taka mała "mydelniczka" :P spalanie ok6-7l :o 1.4 tyle pali a jazda jest duzo przyjemniejsza B) tak na marginesie....

#266 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 18 luty 2013 - 21:38

Czwórka czy szóstka? Chyba nie słyszałeś nowych ciągników :P Najbardziej to co w nich słychać, to pompy hydrauliki, a nie silnik :P

Edytowany przez b0gdan, 18 luty 2013 - 21:39.


#267 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 18 luty 2013 - 21:45

Czwórka czy szóstka? Ja też jestem fanem brzmienia silnika 6cyl. Równiutko chodzi i jak ciągnie to ten basik B) aż ciarki przechodzą.

#268 Share paawlik227

paawlik227

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 luty 2013 - 21:46

Czwórka czy szóstka? czyli odgłos odkurzacza :P co steka przy karzdym wiekszym smieciu.............

#269 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 marzec 2013 - 21:40

Czwórka czy szóstka? Nie chodzi o brzmienie 4 czy 6. Po prostu z powodów jakie opisałem -samej konstrukcji czwórka nigdy nie osiągnie parametrów 6. Porównując oczywisćie silniki na tym samie poziomie technologicznym. Może być że nowa 4 jest porównywalna mocą z 15 letnią 6 - ze względu na nową technologię pali mniej - ale nie takie porównania powinniśmy robić - tylko porówynwać to na tym samym poziomie technologicznym. Przewaga w kulturze pracy zawsze będzie na konto 6. Natomiast co do spalania - pali tyle ile musi by wykonać daną pracę. PRzewaga 4 cylindrówek wvale nie jest taka oczywista - gdyby tak było transport ciężki szedłby w tym kierunku - tam gdzie decydujący jest moment obrotowy = tam minimum 6 cylindrów. Oczywiście jest to tylko moje zdanie.

#270 Share pasiu66

pasiu66

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Komputery, Internet

Napisany 10 marzec 2013 - 22:13

Czwórka czy szóstka? Jak najbardziej popieram to co mówisz. Dodam jeszcze, że te niby nowoczesne 4 są bardzo wyżyłowane, jeszcze 10 lat temu tą samą moc miały 6 cylindrowe. Wszytko dla tej niby ekonomii - normy spalin itd, tylko tym, że się żywotność silnika skraca to już producent się nie przejmuje bo po co przecież to dla niego zysk bo się szybciej zużyje . Jeśli ktoś kupuje główny ciągnik do gospodarstwa to tylko 6 cylindrowy. Cztero nie nadaje się ani do pługa obrotowego, ani agregatu. Dziwi mnie też, że taka marka jak zetor produkuje tylko czwórki.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czwórka czy szóstka? Dzisiaj, 03:33
  •  

#271 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3102 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 10 marzec 2013 - 23:50

Czwórka czy szóstka? Czy wy nie potraficie pojąc takiej istotnej rzeczy jak to, że większa pojemność przy takim samym układzie zasilania zawsze będzie więcej spalać paliwa? I nie ma znaczenia czy to ą 4 czy 6 cylindrów. Kultura pracy wynika z ilości cylindrów, ale już wysokość momentu i jego rozkład bardziej zależy od pojemności. Zwiększenie liczby cylindrów samo w sobie powoduje wzrost spalania, bo silnik 6 cylindrowy ma większe opory wewnętrzne. owszem przy pełnym wykorzystaniu mocy spalanie 4 i 6 będzie na podobnym poziomie, ale kupując ciągnik 6 cylindrowy mający odpowiednik w 4 cylindrach mamy do wyboru ciągniki do powiedzmy 160KM, a to są popierdółki, a nie prawdziwe "woły" robocze które mają pracować tylko w ciężkich pracach na 100% swoich możliwości. W większości przypadków taki ciągnik będzie też woził obornik, kosił trawę z dwoma kosiarkami, ganiał w transporcie i tu się uwidoczni jego oszczędność.
A to niby dlaczego 4 nie nadaje się do agregatu i pługu obrotowego, bo ma 20 cm mniejszy rozstaw osi??? Dołożymy 300 kg więcej na przód i nie ma już różnicy, a jak już tak bardzo chcemy, to JD ma model 4 cylindrowy z rozstawem osi 6 cylindrowego.
Konkluzja jest taka: jeśli chcemy jeździć oszczędniej, to kupujemy jeśli to możliwe ciągnik 4 cylindrowy, a jeśli chcemy cieszyć się kulturą pracy to 6 cylindrów jest OK. No chyba , że nasza 120KM szóstka będzie tylko pracowała w polu i nigdy nie zobaczy transportu, albo jakiejkolwiek innej lżejszej pracy, to można sobie zaszaleć :P
Co do transportu drogowego, to tam też zachodzą zmiany. coraz większe moce z silników 6 cylindrowych wskakują na miejsce które było zarezerwowane do tej pory dla 8, scania wprowadza silniki 7 cylindrowe, po to aby zejść z pojemności i jeździć oszczędniej (niekoniecznie trwalej) :)

Edytowany przez b0gdan, 11 marzec 2013 - 08:59.


#272 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 marzec 2013 - 19:36

Czwórka czy szóstka? Bogdan - zależy co do czego - napiszę ci przykłąd jaki przerabiałem na zachodzie - jeździłem pod kombajnem = wykopki marchwi - przyczepa o łądowości ok 16 ton - tzw wagon. Z ziemią często było 20. Nie powiem jaki Jd dokładnie chodził 82xxc podciągnięty mocą do ok 220 |PS. On radził sobie bez probelmu w tej robocie na ogół 1000 obr/min pyrkanie pod taśmą. Choć można powiedzieć że starczyłoby 160 PS. Przychodziły na testy różne cuda gdyż każdy chciał bosowi coś wcisnąć. 4 cylindróki był dobre tylko do jazdy po asfalcie. Z przyczepą strach było jeździć pod kombajnem - bo kiedy ty na gaz to on jeszcze w miejscu. JD zakopcił i nie było problemu by odejść z pełnym wagonem. Wracając do tematu. Każdy ma inne zdanie. Oczywiście moment jest ściśle powiązany z mocą i obrotami - ale zasadnicza różnica - 6 cylindrów zawsze ma tę moc niżej i moment też niżej. 8 cylindrów to już wogóle inna bajka ale nie chce mi się tego znów tłumaczyć. Jeżeli tak bardzo zależy komuś na oszczędności to w opracowaniach są systemy które pozwalają na efektywne wyłączanie poszczególnych cylindrów z pracy - Amerykanie stosowali te rozwiązania od dawnai - .
Co do silników Scani - nie słyszałęm o 7 cylindrach ale mają dobre 5 cylindrówki o mocach nawet 360 PS. Choć mają technologię by zbudować taki silnik 4 cylindrowy to z powodów tzw nieefektywnych kątów pracy silnika nigdy tego nie zrobią - 5 cylindrów gwarantuje zachodzenie się faz pracy poszczególnych cylindrów przez co kultura pracy oraz efektywnośc takich silników rośnie w stosunku do 4. Dla porównania - ten sam silnik - ta sama pojemność ta sama technologia - tylko jeden 4 a drugi 6 cylindrów. Spalanie 6 będzię większe choć nie wiele - ale różnica spalania z nawiązką przełoży się na nadwyżkę mocy.
Dlatego niewiele, gdyż spalanie ON następuje ze śćiśle określonymi proporcjami powietrza - i każdy dąży by była to mieszanka optymalna - dlatego przy tych samych pojemnościach będzie bardzo podobna dawka paliwa na jeden obrót wału.
Co do wspomnianych oporów wewnętrznych - są niewielkie w stosunku do osiąganych różnic mocy - a jeżeli chcesz znać różnicę tych oporów porównaj moce rozruszników 4 i 6 cylindrowców.
Producenci idą z dwóch powodów w mniejsze silniki - wzystkie te powodą mają swoje ekonomiczne uzasadnienie.
Na ogół możesz sobie szybko policzyć ile mniej więcej bedzie cię kosztował traktor takiej czy siakiej mocy - gdyż prawie każdy producent ma przelicznik ceny dok ładnie powiązany z mocą np 500Eur za PS.
I tak naprawdę cała oszczędność i zysk producenta generuje się w znaczym stopniu poprzez miniaturyzację z 6 do 4 - można powiedzieć że to 1/3 oszczędnośći budowy silnika - efektywnie 1/4 licząc z grubsza. Większe żyłowanie sprzętu to mniejsza żywotność - choć wmawia się nam że zbudowany jest sprzęt z lepszych jakościowo surowców to możemy tylko o tym pomarzyć. Tak naprawdę teraz wszystko projektuje się z określonym okresem użytkowania - i możesz być prawie że pewien że pierwsze awarie są zapowiedzią awarii wszystkiego co możliwe w krótkim czasie, tzw wspólczyniki bezpieczeństwa w projektowaniu zjechane do minimum. uJeżeli jeszcze przyjdzie do głowy komuś podciągnięcie mniejszej mocy silnika to większej - bo w tych samych komponentów i często te same silniki mają różne moce = to możesz być prawie pewien że ten silnik szybko się skończy. Nawet silniki są skłądane wg grub wykonania poszczególnych elementów - dlatego te najmoćniejsze są najbliżej oryginału projektowego - czym niższa moc tym gorsze pasowania części co za tym idzie mniejsza żywotność - przyśpieszone zużecie pewnych par elementów.
Procesy technologiczne typu nawęglanie azotowanie również okrojone a raczej tylko liźnięte. A na końcu problemy.
Nie wiem jak obecnie JD - w tej firmie co pracowałem był użytkowane wręcz katowane nonstop - 78xx podajrze 7820 często od wymiany do wymiany oleju mijał tylko miesiąc, czasem krócej. Paliwa dziennie wypalałem nimi ok 260 ltr - nikt ich nie żałował. Przy 3 tys mth serwis nie nadążył jeździć na drobne awarie. Często zostawialiśmy je w szczerym polu wieczorem - o dziwo rankiem były już naprawione.
Miają jeden plus = dużą ilość oleju i płynu chłodniczego - w przypadku pękniętego paska wentylatora od chłodnicy można nimi spokojnie zjechać to serwisu - wszak wolno bo obroty jałowe = ale przetestowane -więc podpowiadam z włąśnego doświadczenia.
A to przekaźniki rewersu przy kierownicy, paski wielorowkowe, wycieki z pomp wtryskowych. Niby pierdoły ale bez serwisu ani rusz.
A tak ogólnie to w czym problem - jeden woli żonę inny teściową - każdy ma swoje zdanie i każdy niech się kieruje własnymi wytycznymi.
Dobrze jest wiedzieć o jednych i drugich i dobrać sobie sprzęt do własnej specyfiki prac.

Edytowany przez Termik32, 11 marzec 2013 - 20:12.


#273 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 marzec 2013 - 21:27

Czwórka czy szóstka? Problem jest w tym, że bzdury wypisujesz nie mające nic wspólnego z rzeczywistoscią a jedynie oparte na własnych urojeniach.
Uczepiliście się tego wyżyłowania czy jakos tak. Widac pokutuje mit ursusa, który z 6 cylindrów 100 km mial starczyć na wieki. Do tego teraz jest wszystko odnoszone.Poruszane tu silniki aut ciężarowych mają około 40 km z litra. Silniki ciągników w tym tych wyżyłowanych 4 około 35 Km. Zakładając, że silnik ciężarówki wystarczy na 1,5 - 2 mln kilometrów. Prędkość zestawu non stop bedziw wynosiła 90 km/h (co jest w realu nie osiągalne. Wyjdzie, że silnik powinien przepracować około 20 tys godzin lekko licząc. Ta wyżyłowana 4 przepracuje 10 tys godzin a i tak zaczną się problemy ze skrzynią i innymi podzespołami i własciciel ciągnik sprzeda. Nie musze chyba nikomu tłumaczyć ile droższa jest naprawa skrzyni. Nie musze tez chyba nikomu tłumaczyć tego, że spedytorzy i właściciele dbają, aby ta ciężarówka ciagle coś wiozła. Większość ciągników połowe swego zycia przejedzie zmaksymalnym obciążeniem.
Porównując 220 km 6 do 160 km 4 to juz pojechałeś po bandzie. Zapewniam cię, że jak byś tam podstawił 6 o mocy 160 km tez by się dusiła. Więc nie pisz bzdur.
Ten wykład o silnikach to już wogóle czysta fantasmagoria. Po pierwsze, żaden producent ciągników nie oferuje 6 o tej samej pojemności co 4. Jesli już piszemy o 6 i 4 tej samej pojemności. To 4 akurat będzie miała wyzszy moment w dolnym zakresie obrotów. Dzieje się tak miedzy innymi z powodu dłuzszego skoku tloka i cięższych elementów układu tlokowo korbowego. Zwiększanie liczby cylindrów przy nie zmiennej pojemności predysponuje silnik do uzyskiwania wyzszych prędkości obrotowych i przesuwa jego najwyzsze wartości mocy i momentu w wyzsze partie obrotów.
Projektanci silników starają siędobrac przedewszystkim skok i średnice tłoka do charakterystyki jaką dany silnik ma mieć. W przypadku ciągników optymalna pojemność jednego cylindra to teraz około 1 do 1,1 litra. To, moc jaką możemy osiągnąć z jednego litra przy obecnej technologii wymusza liczbę cylindrów. Ekonomia oczywiście ma tu też swoje znaczenie i tylko z tą jedną rzeczą z twojego postu się zgodzę. Ma to też znaczenie dla konsumenta. Po pierwsze ceny pomimo wkładania do ciągnika coraz nowoczesniejszych rozwiązań az tak drastycznie nie rosną. Silnik jest oszczędniejszy poprzez zredukowanie oporów wewnętrznych (wielkośc rozrusznika nie ma tu nic do rzeczy). Poprzez nowe technologie ma mniejszą wydajność a co za tym idzie mniej pali. Potrzebuje np mniej oleju, płynu chłodzącego. Co obniża koszt serwisu. Niestety to zrozumieja tylko ci, którzy sami płaca rachunki za serwis a nie ich rodzice. Mniej jest też rzeczy do ewentualnej naprawy. Jak choćby wtryskiwacze.
Co do kultury pracy. Ciagnik to jest maszyna. Jak ktoś chce kulture niech kupi mercedesa albo ferrari. W mf ach już w latach 80 tych były wałki wyrównoważajace. Nowe 3 nawet się nie trzęsą. A co do hałasu dla mnie najlepiej jak by wogóle nie było nic słychać. jak się pojeździ w polu ileś tam godzin to co za różnica czy 4 czy 6 pracuje i tak to przeszakadza.

#274 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 marzec 2013 - 11:22

Czwórka czy szóstka? 1,5 - 2 mln kilometrów? Chyba nikt z projektantów nie zakłada takich przebiegów - obecnie sprzęt w transporcie ciężkim maks do 600-800 tys jeszcze jeździ, potem tez jeździ ale częściej na serwis -są sztuki które maja takie przebiegi ale też tak samo długą historię serwisową. Dlatego nieekonomiczne jest jego trzymanie. Każdy ma swoje zdanie i polemika co do tego czy 4 czy 6 nie ma większego celu - dlaczego wspomniałem o rozruszniku - po to on pierwszy pokonuje te wszystkie opory które tak naprawdę nie są aż takie olbrzymie - raczej marketingowo wyolbrzymiane. Też płace za olei paliwo serwisy itp.. I powiem ci że wolę mieć sprzęt z większą pojemnością oleju/płynu chłodniczego aniżeli mniejszą - Nie są to aż tak olbrzymie koszty w całości ponoszonych kosztów a bynajmniej spokój że od wymiany to wymiany olej da radę - bo jak znam życie to może nawet nie połowa rolników trzyma się zaleceń producenta co klasy oleju itp, a jedzie po bandzie. znam nawet takich co nie mają zielonego pojęcia o wymianie oleju i leją go pod korek. Bynajmniej potem jest co robić :). Każdy ma swoje zdanie, swoje doświadczenia - i każdy z nas będzie bronił swoich racji.
Może ten artykuł coś Ci powie na temat ekonomiki, technologii, ekologii itp.
http://www.farmer.pl/drukuj/38722.html
Co do konstrukcji - powinna być ona zawsze możliwie prosta jak CEP - dokładanie elementów typu wałki wyważające itp to po prostu dokładanie kolejnych elementów które mogą się uszkodzić w trakcie użytkowania. z jednej strony redukcja cylindra z drugiej dołożenie wałków to najkrócej w mojej opinii nie redukcja oporów a zamiana ich miejsca powstawania. Cylinder generuje opory ale generuje tez moc. Taki wałek tylko opory..

Edytowany przez Termik32, 14 marzec 2013 - 11:51.


#275 Share MF2007

MF2007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 272 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Ciągniki i maszyny rolnicze, a szczególnie przekładnie zmiany biegów

Napisany 14 marzec 2013 - 14:09

Czwórka czy szóstka? W dzisiejszej technice wszystko jest robione pod pierwszego właściciela i on nie będzie miał problemów z maszyną przy normalnym okresie użytkowania. Rzadko gdzie ciągnik zrobi u pierwszego właściciela więcej niż 10tyś godzin, a do tego czasu z silnikiem nie ma prawa się nic stać.
Czwórka to zwrotność, a szóstka stabilność i już każdy do swoich wymagań musi dobrać właściwy ciągnik. Sprawa ilości cylindrów to już rzecz drugorzędna.
Transport i praca z ciężkimi maszynami to domena szóstek.
Ładowacz i prace pielęgnacyjne to lepsze zadania dla czwórki.

Mocne czwórki są przydatne gdy potrzeba ciągnika pomocniczego, który będzie w stanie pomóc też w pracach polowych. Maszyny stają się coraz bardziej wymagające i potrzeba coraz więcej mocy żeby sobie z nimi radzić. Tam gdzie kiedyś starczało 50KM dziś czasami 100KM nie wystarcza.

#276 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 marzec 2013 - 10:18

Czwórka czy szóstka? Termik32 skąd ty bierzesz te sensacje rewelacje? Nie wszystkie firmy transportowe stac na nowe ciągniki. Wielu kupuje własnie z przebiegiem 600- 800 tys i jeździ jeszcze długie lata. Zaczna psuc się jakieś d*perele a silnik dalej będzie dobry. 600-800 tys km wytrzyma silnik 2,2 w sprinterze cdi. Wydajność z litra to 60 KM. Zakładając średnia prędkość 60-80 km/h wychodzi 10 tys godzin. Dodac trzeba do tego 2 razy wyższe prędkości obrotowe niz w przypadku ciągnika. Lekko eksploatowane sprintery osiągają do miliona km.
Porównywanie oporu cylindra do wałka wyrównoważającego w zasadzie wszystko wyjasnia. A dokładnie brak twojej wiedzy o tym co piszesz. Nie wiem czy miałeś kiedykolwiek w ręku spręzyne zaworową. Pewnie nie wiesz jaka jest twarda. Na kazdym zaworze sa po 2 zawory są 4. Do tego są masy bezwładnościowe układu tłokowo korbowego, zawroów i innych części. Tłok wykonuje nie tylko prace, ale musi sprężać powietrze, wykonywać suwy ssania i wydechu, tarcie, które tez generuja opory.
Artykuł, który wstawiłeś w zasadzie powtwierdza to co nie raz juz pisałem ja i inni. Mniej cylindrów i mniejsza pojemność to oszczędność w lekkiej pracy. W ciężkich pracach spalanie się powiedzmy wyrównuje. Zauważyć trzeba tylko fakt, że wielu uzytkowników cięzkie prace wykonuje czasami. Pozatym z reguły nie przekracza się 1800 obr. Kupujemy więc maszyne jak by lekko na wyrost. Potem i tak nie jeździmy z gazem w podłodze przynajmniej na polu. Persaldo więc silnik mniejszy i tak okaże się ekonomiczniejszy w zakupie i eksploatacji.
Nie wiem w czym objawia się domena 6 w transporcie. Musi byc przedewszystkim odpowiednia moc. Krótszy rozstaw osi oszukac można balastem. To samo tyczy się cięzkich maszyn zawieszanych. Oczywiście maszyny te muszą byc dobrane do gabarytów ciagnika. A nie jak wielu prubóje lekkiim ciągnikiem np typu 5r siać agregatem uprawowo siewnym 3m. Pozatym sami producenci wydłużają rozstaw osi. Mf 56xx 3 cyl ma taki sam rozstaw osi jak mf 54xx 4 cyl. Własnie dlatego, że trzeba coraz więcej mocy powstają coraz sprawniejsze silniki. Gdyby przyjąć standard starego ursusa to ciągnik około 200 km musiał by mieć silnik o poj około 12 l i najlepiej 12 cylindrów według toku myslenia co niektórych.

Edytowany przez hubertuss, 16 marzec 2013 - 10:23.


#277 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 16 marzec 2013 - 13:27

Czwórka czy szóstka?

i wszystko się zgadza, tylko tą lepszą kulturę i żywotność opłacimy wyższym spalaniem :P


Bez przesady z tym większym spalaniem kolega ma 2 jelonki, jeden 6 cylindry 115KM, drugi 4 cylindry 110KM i twierdzi że różnicy w spalaniu zbytnio nie widać, a jak zapierdzieli na glinie pług to czwórka więcej spali. Moc niby podobna, ale 6 w polu i w transporcie sprawdza się lepiej, przynajmniej tak mówi.

#278 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 marzec 2013 - 13:39

Czwórka czy szóstka? Wszystko rozbija się o słowo "zbytnio". Paliwo pewnie leje wiadrem lub ma jakąs pompę oczywiście bez licznika.

#279 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 16 marzec 2013 - 14:11

Czwórka czy szóstka? Ma pompkę z licznikiem i dość spory areał więc paliwa dość dużo idzie i mówi że teraz kupił by raczej szóstkę a nie czwórkę.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czwórka czy szóstka? Dzisiaj, 03:33
  •  

#280 Share Termik32

Termik32

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 marzec 2013 - 15:26

Czwórka czy szóstka? Z własnego doświadczenia to biorę. Owszem kupują takie ciągniki z przebiegami rzędu 600-800 (oby takie przebiegi były faktyczne) i uwierz mi że opłacalność znikoma tego interesu - jednego stać na nowe innego nie - i nic tutaj nikomu nie sugeruję. Nowy pracuje ciągle. Na używce nie dość że wydajesz na serwis to nie zarabiasz stojąc na nim. Znam akurat transport z każdej strony bo zaczynałem od kierowcy przez spedytora do właściciela. Wychowałem się i mieszkam ciągle na wsi, znam dość dobrze - nie napiszę że bardzo dobrze budowę silnika i nie tylko, jeżeli myślisz że masz do czynienia z laikiem. Ale nie o tym mowa. Sprężynę zaworową to miałem jako zabawkę już wieku 2-3 lat. Owszem mają one swoją określoną charakterystykę - ale nie tylko pobierają moc ale tez ją oddają. Lzej kręci się wałek w R6 aniżeli w R4 nie mówiąc o R3- ale z jakich powodów nie będę znów tłumaczył. Uparłeś się na opory tarcia itp jakby one pożerały połowę spalanego paliwa. Jesteś zwolennikiem 4 i niech tak zostanie - ja preferuję 6 i jeżeli tylko mam wybór to zawsze 6. Co nie znaczy że nie mam 4 i 3 w posiadanych pojazdach. Pewnie że 2.2 cdi wyrobi się tą mocą zwłaszcza z naciskiem na lekko eksploatowane - jednak co do spalania ma porównywalne z 2.7 cdi. 60 PS z litra to też żadna nowość - są seryjne silniki mające wiele ponad 80 -100 PS. U mnie dla porównania dwóch silników mogę posłużyć się akurat boxerami 3,0 157 PS i 2,2 120 PS - obydwa takie same róznica tylko w silnikach - na ogół te same trasy i te same ładunki. 3 litrowy jest o ok 8 % oszczędniejszy od 2.2. Porównywalne spalania są tylko gdy biegają pusto. Minimalizacja pojemności to działąnie tylko pseudoekologiczne by spełnić założenia poszczegółnych norm spalin - gdyż dane uzyskiwane są w warunkach daleko odbiegających od rzeczywistości - gdy już dochodzi czynnik obciążenia, oporów powietrza, prędkości to niestety dane z tej ekologii są porażające. Moje zdanie jest takie że powyżej 140 PS zawsze 6. Nie kupuję zabawki na pokaz tylko woła by pracował i dla niego są te ciężkie prace.. Już na początku napisałem że zależy co do czego i wspomniałem że nie wyobrażam sobie przegrabiarki do siana czy też owijarki z ciagnikiem 160 konnym. Każdy w moje okolicy ma co najmniej dwie klasy sprzętu, pierwsza ok 60 PS druga wiele większa. I każdy ma przypisane swoje zadania. Wyłańczam się z tej dyskusji bo każdy z nas może wałkować w kółko swoje racje a to nie prowadzi do niczego. Tak humorystycznie to w roku 2035 przy normie spalin EUR9 zamiast ciągników przyjdzie nam założyć spowrotem klacz - bo z 1 cylindra nie da się już niżej zejść. :)


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy