Skocz do zawartości

Zdjęcie

Joskin, Pomot czy Meprozet?


467 odpowiedzi na ten temat

#101 Share macursus

macursus

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodnio-pomorskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 28 lipiec 2009 - 17:29

Joskin, Pomot czy Meprozet? Ja mam z polmotu. Chodzi bez awaryjnie. Dobra beczka i cena
Claas Tucano-500 tyś,John deere -400tyś, DF - 350 tyś -- Koszenie Bizonem przy otwartych oknach-BEZCENNE

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Joskin, Pomot czy Meprozet? Dzisiaj, 19:33
  •  

#102 Share pawel101210

pawel101210

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 173 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Sport,Muzyka

Napisany 30 sierpień 2009 - 16:32

Joskin, Pomot czy Meprozet? ja mam Beczke POMOT CHOJNA 2500 litrów i jest najlepsza
28.07.2009 - 28.07.2012r. Już trzy lata na AF :)

#103 Share DominikPocisk

DominikPocisk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zębowo

Napisany 03 wrzesień 2009 - 15:55

Joskin, Pomot czy Meprozet? Mam Meprozet 7tys również nie narzekam. Szeroka guma sprawdza sie w każdym terenie. Nie miałem beczek innych firm, ale jeśli chodzi o Meprozet to gorąco polecam.

>MF 6280 >< MTZ 82 >< Ursus C360 >< Ursus C330 >< Bizon Z056


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Joskin, Pomot czy Meprozet? Dzisiaj, 19:33
  •  

#104 Share PGRdobrawola

PGRdobrawola

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat Mławski
  • Zainteresowania:wszystko co ciekawe ;)

Napisany 26 październik 2009 - 22:44

Joskin, Pomot czy Meprozet? Moim zdaniem każdy chwali swoje, ale mi się zdaje że każdy z tych maszyn jest bardzo dobra i jeśli ktoś chce kupić musi pojeździć po Agromach i składnicach maszyn i zorjętować się w cenie i wybrać ten który będzie miał najkożystnieszą cenę
..."Mam dwa -U-R-S-U-S-y i dojną krowę
Chodź za GS na wino owocowe"...

#105 Share loyer986

loyer986

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 grudzień 2009 - 19:34

Joskin, Pomot czy Meprozet? Joskin konstrukcyjnie wygląda lepiej od pozostałych ale ma podstawową wadę nie posiada homologacji i nie można go zarejestrować, zależy do czego się go potrzebuje bo jeżeli do działalności to odpada..

#106 Share Adrianos

Adrianos

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 603 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Lokalizacja:PODLASIE

Napisany 14 grudzień 2009 - 22:45

Joskin, Pomot czy Meprozet? ja brałem beczke na tak zwane usługi (kasa z unii) i niby trzeba rejestrować ale można to obejść;) sprzedawca który Ci ją sprzedaje musi wpisać na faktóże jako wóz asenizacujny (nie może być przyczepa) i wtedy nie ma konieczności rejestracji:D zawsze pare groszy w kieszeni:D
Sprzedam:
- zbiornik na mleko 2500 litrów
- beczkowóz 4000litrów Meprozet

#107 Share loyer986

loyer986

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2009 - 23:01

Joskin, Pomot czy Meprozet? Zależy jaka gmina. niektóre wymagają dowodu rejestracyjnego (wozu asenizacyjnego) żeby otrzymać pozwolenie na odbiór nieczystości.

#108 Share Californication

Californication

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 luty 2010 - 14:47

Joskin, Pomot czy Meprozet? Jam mam JOSKINA 7000l od 2005 roku. Rocznie jakies 120 beczek plus przlewanie 30. Ciagnie dosłownie wszystko jak jest cegła to tez ja wciągnie byly takie przypaki po remoncie chlewni. A z obslugi to tylko delewam olej do pompy i co 2 lata na zimę ja otwieram gnojowicy tam nie ma tylko jakies gruzy i piasek ale w małych ilosciach. Ta beczka była jedną z ostatnich sztuk wyprodukowanych jeszcze w Belgii a teraz to sa robione w Polsce. Jedno co wiem na pewno to dużo słabsza jakość ocynku w naszych krajowych joskinach a co do reszty to chyba ok bo nie słyszałem od innych uzytkowników negatywnych opinii.

#109 Share czaro

czaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:MAZOWIECKIE okolice Płońska
  • Zainteresowania:Sport,muzyka,MASZYNY ROLNICZE i ogólnie rolnictwo.:)

Napisany 02 luty 2010 - 22:33

Joskin, Pomot czy Meprozet? u mnie sąsiad ma Joskina(nie orientuje się jaka pojemnośc)ale śmiga nią z JD bez problemów.
kupił ją na wiosne i narazie nie miał żadnych problemów.widziałem ją w pracy i prezentuje się fajnie.
MTZ BELARUS 82+Stoll,ESCORT 450 to siła napędowa na moją gospodarke.Po c-330 zostały tylko wspomnienia:(
A mają co robić...
Moje filmy:http://www.youtube.com/user/ZippSalmoCzaro
Serdecznie zapraszam do oceniania i komentowania

#110 Share Apista

Apista

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 luty 2010 - 10:12

Joskin, Pomot czy Meprozet? Ja mykam meprozetem i nie narzekam, raz kawałek felgi się urwał, poza tym nic jeszcze mnie innego nie spotkało.
Ale co dość nietypowe.... z tyłu zasuwa jest na siłownik hydrauliczny umieszczony wewnątrz beczki, sterowany również z tyłu siłownikiem hydraulicznym ręcznie...

I tak dopowiem nowinki...
Firma Joskin z Trzcianki buduje ocynkownie. Podziela to mieszkańców Trzcianki bo jedni myślą że będą po tym zwolnienia a drudzy że nowe miejsca pracy. Ponoć ocynkownia ma zły wpływ na środowisko. Nie wiem nie znam się ale chciałbym wiedzieć jaki.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Joskin, Pomot czy Meprozet? Dzisiaj, 19:33
  •  

#111 Share bialy2005

bialy2005

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3738 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie okolice Łukowa
  • Zainteresowania:rolnictwo, elektronika, samochody

Napisany 17 luty 2010 - 13:06

Joskin, Pomot czy Meprozet? pierwsze słysze zeby siłownik był w srodku beczki :D. JEscze czegos takiego nie widziłem. u mnie siłownik jest na zewnatrz a zasuwa jest w sroku i z zewnatrz tez jest reczna dzwignia awaryjna

#112 Share Apista

Apista

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 17 luty 2010 - 18:18

Joskin, Pomot czy Meprozet? Może się mylę, ale tak mi mówiono, właściciel beczki (znajomy), z resztą po co siłownik na zewnątrz? Przecież mogła by być sama dźwignia z zasuwą w środku.
Choć sam muszę się jeszcze przypatrzeć gdzie to przewody idą od siłownika.
Najlepiej gdy otworzyć cały tył beczki i zobaczyć :]
Choć też wydaje mi się że jest w środku zasuwa na ośce dźwigni z zewnątrz.
Ale jaka dźwignia awaryjna? To też pierwsze słyszę

#113 Share bialy2005

bialy2005

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3738 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie okolice Łukowa
  • Zainteresowania:rolnictwo, elektronika, samochody

Napisany 17 luty 2010 - 19:10

Joskin, Pomot czy Meprozet? Umnie jest cos takiego ze siłownik jest połaczony do dzwigni i wszytko jest na zewnatrz. Z ta dzwignia chodziło mi że jak powiedzmy cos by sie stało z hydraulika ciagnika to mozna recznie sterowac zasuwa poprzez ta dzwignie ale wtedy trzeba by odłaczyc przewody od ciagnika i je spiac jakos razem zeby miał gdzie olej płynac z siłownika w jedna i w druga strone.

#114 Share RolnikSprzedawca

RolnikSprzedawca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 467 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świat

Napisany 19 luty 2010 - 09:15

Joskin, Pomot czy Meprozet? Żeby nie było mam w ofercie i Pomot i Joskin, uważam że duże Joskiny ok ale małe to żadne cudo za samonośnego Joskina można mieć prawie Pomot na ramie
Joskin Modulo 2 6000ME 32000 netto katalog
Pomot T 544/1 6700l. ramowy 34100 netto katalog wersja premium(pompa 6500/min i sporo innych dodatków)
Wozy z Joskina są piękne ale te z serii Komfort2 Cobra i QUADRA a te małe... co kto lubi;)
Pseudo zachodnia maszyna dla tych co nie chcą za dużo wydać a muszą bo się uduszą mieć zachodnie;d
A czy Pomot czy Meprozet i polskie i DOBRE
Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

#115 Share FarmerF10244C1

FarmerF10244C1

    KPK Kumurun Team

  • Members
  • PipPipPip
  • 744 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. podlaskie - Kolno
  • Zainteresowania:Rolnictwo, sport, muzyka :)

Napisany 19 luty 2010 - 10:20

Joskin, Pomot czy Meprozet? Wczoraj nam przywiózł dealer Pomot T546/A, wersja exportowa. ;[ Z tego co widzę to te Joskiny do niej polotu nie mają. ;[ Pomot to dobra firma pod względem jakości jak i obsługi. Nasz jest przystosowana do ramienia do pompowania. Cena takiego ramienia to ok. 10tys.
KPK - Ochrona

#116 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 luty 2010 - 11:43

Joskin, Pomot czy Meprozet? Może trochę pobronię tych co koniecznie kupują zachodnie Dodany obrazek -RolnikSprzedawca swego czasu kupowałem Joskina-tak się składa że jeszcze w oryginale-mały Joskin tym wtedy różnił się od polskiej konkurencji że miał w standardzie spoooro większe wlewy (160 zamiast 110 mm-znaczenie tego faktu chyba znasz ?),miał koła na felgach 22,5 a nie 15,5-mam nadzieję że tą różnicę potrafisz też docenić,był ocynkowany CAŁY (łącznie z ramą ) w odróżnieniu od polskiej konkurencji,dalej-w standardzie miał też zamontowane króćce ssawne po obu stronach-ja z tego co prawda nie korzystam ale ktoś...-róznica w cenie to coś ok. 2 tys było-moim zdaniem warte to było to wyposażenie owych 2 tysięcy-możliwe że dzisiaj jest inaczej ale mimo to niekoniecznie musisz zarzucać ludziom że kupują aby się udusić Dodany obrazek .Pozdrawiam.

#117 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 19 luty 2010 - 13:47

Joskin, Pomot czy Meprozet? Farmer zobaczymy, co będzie z tą Pomotką za 10 lat. ;[

#118 Share RolnikSprzedawca

RolnikSprzedawca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 467 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świat

Napisany 19 luty 2010 - 14:33

Joskin, Pomot czy Meprozet? co do lat to ostatnio znalazłem u rolnika Pomot z o ile dobrze pamiętam 84 roku w każdym razie bardzo stary i aż byłe zdziwiony że jeszcze cały(nie myty podobno ani razu i w emalii nie ocynku)
co do wyposażenia to jest ono teraz nawet lepsze w polskich a co do uduszenia to przeczytaj kolego uważnie co tam było napisane;) "muszą bo się uduszą" a nie "kupują żeby się udusić" , co polskie i dobre to po prostu wydaje mi się należy to promować. rzecz wyboru co kto lubi i jak już pisałem duże Joskiny są git ale te z innych serii niż modulo ale oczywiście to moja subiektywna opinia.
Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

#119 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 luty 2010 - 15:01

Joskin, Pomot czy Meprozet? Powiedz to mojemu kuzynowi który kupił beczkę 20 tys litrów że są dobre Dodany obrazek -wiem co napisałeś-a uśmieszek widziałeś ?Od siebie dodam że polskie i dobre należy i promować i kupować ale "dobre" stało się pod naciskiem zachodniej konkurencji-u nas przedsiębiorcy najchętniej staraliby się poskładać coś do kupy z byle czego a następnie wcisnąć rolnikowi za wygórowaną cenę...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Joskin, Pomot czy Meprozet? Dzisiaj, 19:33
  •  

#120 Share RolnikSprzedawca

RolnikSprzedawca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 467 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świat

Napisany 19 luty 2010 - 15:17

Joskin, Pomot czy Meprozet? i tu niestety na myśl przychodzą mi niektóre produkty UG ;/ np po cholerę oni robią 12 modeli ;[ :) :( siewników zbożowych robili by połowę tego ale dopracowane ;[
itd.
ale jest sporo naprawdę dobrych produktów polskich np. wielton pikne to robi sprzęty takie dopracowane(wiem też można coś złego w nich znaleźć)
ogólnie rzecz biorąc krótko żyjemy w demokracji i daj Boże jak nas sąsiedzi ze wschodu albo zachodu nie zaatakują przez 50 lat to nawet jakość polskich maszyn będzie taka jak zachodnich(zobaczcie w jakim tempie się przystosowujemy z chwilę coś będą Niemcy z Francuzami kombinować jak nas przygiąć bo ich za szybko doganiamy)

a co do ":(" po "udusić: to brakowało mi tam "nie" w tym zwrocie i cóż widać go nie zrozumiałem :(
Kiedy pojawiają się dzieci zaczynamy inaczej patrzeć na ten padołek łez...
Eliza, nasze małe płaczące szczęście.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Aplikatory doglebowe do gnojowicy. Czy warto? zobacz »